Dodaj do ulubionych

Opieluchowanie.

19.06.10, 12:56

Syn wczoraj skonczyl 2 lata big_grin od tygodnia chodzi bez pieluchy,
tlumacze, ze trzeba siukac do nocnika lub do toalety, ze trzeba
wolac, jak sie chce siku lub kupe itp itd. Pierwsze dwa dni poszly
super. Wolal, kilka razy zrobil siku, raz kupe. Potem.....leje gdzie
popadnie, informuje, ze mu mokro po fakcie. Na nic tlumaczenia, on i
tak swoje. Na nocnik nie chce usiasc i ucieka, to samo z nakladka na
sedes. Na dworze nie daje sie wysadzic. Gdy go pytam czy chce siku
mowi "nie", po czym sika w majtki. Jak sadzicie, dac sobie na razie
spokoj czy dalej probowac? Czy tydzien to za malo na jakakolwiek
poprawe?
Obserwuj wątek
    • betty842 Re: Opieluchowanie. 19.06.10, 13:02
      A próbowałaś dawać mu siku na stojąco???
    • manala Re: Opieluchowanie. 19.06.10, 21:48
      próbowałam odpieluchować swoją małą w wieku, w którym jest Twój syn
      i po tygodny dałam spokój bo kompletnie bez sukcesów było...tak z
      obserwacji to mi wyglądało, że nie bardzo jest jeszcze gotowa z
      sikaniem
      za to dokładnie wiedziała kiedy robi kupalona bo się oddalała lub
      wyganiała towarzystwo z pokoju - wzięliśmy się więc na sposób
      młoda jest bardzo przekupna więc obiecaliśmy jej modelinę do
      robienia lodów (co za bubel...) jeśli będzie kupki robić do nocnika
      efekt - od tamtej pory kupki lądowały w nocniku

      kiedy młoda miała 2,2 - obiecaliśmy jej rower za sikanie na nocnik
      zaczęła sikać i opanowała to w dwa dni - dostała laufrada
      obecnie ma 2,3 miesiące i nawet na spacery nie zakładam pieluchy

      podsumowując - kiedy miała 2 lata nie szło nam totalnie to sikanie -
      dwa miesiące później nie było problemu - sama spróbuj ocenić czy
      Twój synek jest gotowy na nocnik
    • memphis90 Re: Opieluchowanie. 19.06.10, 22:25
      Moja też nie woła. Nie miałam sumienia trzymać jej w pampku przy tych 30 st,
      więc sika gdzie chce- uczę ją tylko, żeby powiedziała po fakcie. Staram się
      namówić, żeby poinformowała przed, ale bez presji, czekam, aż skojarzy parcie z
      mokrymi majtami. Po 2 tyg. mamy jakiś efekt- od wczoraj popuszcza kilka kropli,
      po czym pozwala posadzić się na sedes lub nocnik i robi resztę. Jak załapie- to
      fajnie, jak nie- to pobiega sobie z gołym pupskiem, a ja ze szmatą smile
    • slonko1335 Re: Opieluchowanie. 19.06.10, 22:32
      Jak sadzicie, dac sobie na razie
      > spokoj czy dalej probowac? Czy tydzien to za malo na jakakolwiek
      > poprawe?

      ja bym dała sobie spokój ale ja z tych leniwych którym by się ze szmatą nie
      chciało latać, zwłaszcza gdy po tygodniu nie ma efektów tylko idzie ku gorszemu...
      • mikas73 Re: Opieluchowanie. 19.06.10, 23:25
        Ja też z tych leniwych, jak mały miał dwa lata to mi się po dwóch
        dniach wycierania odechciało. Spobowałam gdy miał 2,3 i w jeden
        dzień załapał, bez specjalnych nagród i takich tam... mamy już to
        za sobą kupka i siusiu do nocnika... smile
      • timta Re: Opieluchowanie. 19.06.10, 23:29
        Moja córka 23 mies tez jest w trakcie odpieluchowania.Pierwszy tydzień tak
        jak u Was ,miałam sie poddać ale teraz jest już dużo lepiej.na spacer nie
        zakładamy pieluchy-teraz mała już robi na trawę .Ale kilka dni wcześniej
        zabierałam nocnik na spacer.Kilka nocek tez przespanych w suchej
        pieluszce smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka