Dodaj do ulubionych

Mały terrorysta- beksa

22.06.10, 13:34
Dziewczyny pomóżcie już nie wiem jak radzić sobie z moim 2 letnim
synkiem od paru dni nic tylko płacze, zasypia z płaczem, budzi się z
płaczem. Jak mu czegoś nie pozwole to wpada w taka histerie ze
szkoda gadać, rzuca wszystkim co mu wpadnie w rączki, bije i gryzie.
Nic nie pomaga, prosze, groźe, tłumacze, zabawiam i wciagle tak
samo. Dzisiaj już nie wytrzymałąm i włozyłam go na 2 minuty do
łóżeczka i wyszłam z pokoju surprised( Czy to taki wiek czy co? Już nie
wiem co mam robić.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Mały terrorysta- beksa 22.06.10, 14:40
      może to zęby,zajrzyj do paszczy.Ignoruj ryki.
    • mamaamila Re: Mały terrorysta- beksa 22.06.10, 15:05
      niestety to jest taki etap w życiu 2-latka musisz to przeczekać i
      nie zwariowaćsmilesmilemój syn ma 4 lata i też płaczem czasami próbuje coś
      wymusic ale najlepsza metoda to ignorowanie.
      • rulsanka Re: Mały terrorysta- beksa 22.06.10, 15:36
        Najlepsza metoda to elastyczność. Nie zawsze ignorowanie jest dobre, chyba że
        chcesz na siłę pokazać dziecku kto tu rządzi. Ja staram się dochodzić z
        dzieckiem do kompromisów, a w sprawach drugo i trzeciorzędnych ustępuję. Jeżeli
        nie mogę ustąpić, staram się albo odwrócić uwagę, i/lub wytłumaczyć dziecku,
        dlaczego. Natomiast była taka histeria, ostatnio, że ustąpić nie mogłam, a inne
        środki nie pomagały i dałam mu spokój (można to nazwać ignorowaniem) Ryczał
        przez 15 minut po czym się uśmiechnął i zajął zabawą. Więc ignorowanie czasem ma
        sens, ale na pewno nie jako reguła.
        • batutka Re: Mały terrorysta- beksa 25.06.10, 00:27
          podpisuję się pod tym, co napisała rulsanka obiema ręcyma smile
    • mamaamila Re: Mały terrorysta- beksa 23.06.10, 10:59
      nie chodziło mi o ciagłe ignorowanie tylko z dzieckiem w histeri nie
      można rozmawiać bo i tak cie niesłucha najlepiej odczekać aż się
      uspokoi i wtedy tłumaczyć dlaczego na cos sie niezgadzamy.Czas
      odczekania może być tzw. ignorowaniem
      • mamanadi U mnie to samo :( 23.06.10, 14:28
        Moja córa jest trochę starsza i też daje mi tak popalić jak tylko jest
        coś nie po jej myśli to koniec ostatnio przebudziła się o 23 i chciała
        żeby jej włączyć bajki. No to mówię,że jest późno ciemno i bajki nie
        lecą. No i to był koniec. Tak zaczęła ryczeć kłaść się na ziemię i
        walić nogami,trwało to 40 min po czym zasnęła.Najgorsze jest to,że nie
        szło jej niczym zabawić przegadać nic. Tylko czekałam aż sąsiedzi
        zadzwonią na policje o znęcanie się. MASAKRA !!!! Niby to taki wiek i
        trzeba to przetrwać ale ja już nie mam siły tym bardziej,że te jej
        humory powtażają się dosyć często.
        • beatek626 Re: U mnie to samo :( 24.06.10, 22:38
          U mnie również.
          Ja po prostu wysiadam już psychicznie.Jestem z młodym 24h na dobę i jestem
          szczęśliwa kiedy idzie spać smile Mam wreszcie chwilę spokoju.Mojego syna wszystko
          wyprowadza z równowagi, a że na coś mu nie pozwolę,a że on czegoś chce i koniec,
          a że coś mu nie wyjdzie...ryk,płacz,rzucanie wszystkim co pod ręką.MASAKRA! Na
          nic się zdają prośby, groźby i tłumaczenie.Mam wrażenie, że on jest
          niereformowalny.Jak sobie pomyślę,że taki stan rzeczy może potrwać jeszcze jakiś
          czas to zaczynam się bać, że tego nie przetrwam uncertain
          Są chwilę, że nie wiem co mam z nim robić...?
    • camel_3d Re: Mały terrorysta- beksa 24.06.10, 22:44
      no taki wiek... teraz tylko dwoe rzeczy cie uratuja:

      konsekwencja w dzialaniu
      i spokoj.

      moj ma 20 miesiecy i tez juz powoli stara sie wlasne zdanie przeforsowac.

      dzis powiedzialem mu ( i co dziwne zrozumial), ze jak zejdzie z sofy na
      dywan..to idzei od razu do lozka..skubany 40 minut na tej sofie wytrzymal smile)))
      • asienka95 Re: Mały terrorysta- beksa 25.06.10, 13:31
        Camel, a co jest złego na dywanie? wink


        camel_3d napisał:

        > no taki wiek... teraz tylko dwoe rzeczy cie uratuja:
        >
        > konsekwencja w dzialaniu
        > i spokoj.
        >
        > moj ma 20 miesiecy i tez juz powoli stara sie wlasne zdanie przeforsowac.
        >
        > dzis powiedzialem mu ( i co dziwne zrozumial), ze jak zejdzie z sofy na
        > dywan..to idzei od razu do lozka..skubany 40 minut na tej sofie wytrzymal smile)))
    • bukmacherka34 Re: Mały terrorysta- beksa 25.06.10, 07:15
      u nas te same cyrki, wrzask, wycie, ostatnio kładzie się i kopie nogami o ziemie
      wrzeszcząc przy tym jakby go obdzierano. A o co? O to,że mama chce założyć
      buty/zdjąć buty, bo trzymam misia/nie trzymam misia itd, czyli o nic. Mam
      nadzieję,że to minie. Kiedy się tak zachowuje siedzę spokojnie dalej koło niego
      i zaczynam sobie coś śpiewać, lub bawić się jego zabawkami. Przestaje szybko jak
      nie widzi żadnej reakcji
    • toskania83 Re: Mały terrorysta- beksa 25.06.10, 12:08
      ja mam to samo z corką, tyle że roczną. Wczoraj miała pierwszy poważny
      test ingnoracji. pół godziny wrzasku i nerwów a potem zasnęła. Jak się
      obudziła pół dnia spędziła grzecznie w łóżeczku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka