Dziewczyny pomóżcie już nie wiem jak radzić sobie z moim 2 letnim
synkiem od paru dni nic tylko płacze, zasypia z płaczem, budzi się z
płaczem. Jak mu czegoś nie pozwole to wpada w taka histerie ze
szkoda gadać, rzuca wszystkim co mu wpadnie w rączki, bije i gryzie.
Nic nie pomaga, prosze, groźe, tłumacze, zabawiam i wciagle tak
samo. Dzisiaj już nie wytrzymałąm i włozyłam go na 2 minuty do
łóżeczka i wyszłam z pokoju

( Czy to taki wiek czy co? Już nie
wiem co mam robić.