anek130
03.07.10, 20:57
witam
Od jakiegos czasu zastanawiam się nad pewną sprawą, a mianowicie nad
emocjami dziecka. Czy pozwalacie swoim dzieciom, myślę tu o
conajmniej 5 latkach, które już zdają sobie sprawę co im wolno, co
nie, jak mniej więcej powiny się zachowac, co jest grzeczne a co nie-
a więc czy pozwalacie im na okazywanie złości w sposób, jaki one
wybiorą?
Mój 5 latek jest bardzo grzeczny, mało co wyprowadza go z równowagi,
ale jak juz się czymś zdenerwuje to głośno zapiszczy i uderza ręką w
stół, jak ma w ręcę maskotkę to zdarzyło mu się nią rzucić. Ja
spokojnie czekam, az się uspokoi, ale moja mama np. uważa i mówi mu
że nieładnie się zachowuje, że tak nie wolno. Pamiętam z
dzieciństwa, że ja się nie odzywałam i nie buntowałam i nie
okazywałam złości, bo mama takich zachowań nie tolerowała, dlatego
doczekałam się lekkiej nierwicy spowodwanej własnie nieumiejętnością
okazywania emocji jakichkolwiek.
A wy jak się zachowujecie w stosunku do zdenerwowanych dzieci, które
chca się wyładować?
Ania itp.