halapta
08.10.10, 15:37
Mam taki dylemat:
dziadki wzięły dziecko na spacer, przynieśli do domu auto, takie dosyć zużyte, ale swoje funkcje spełniające. Powiedzieli, ze mały dostał od jakichś starszych państwa, którzy mają po swoim wnuku.
I teraz tak: nie wiem kto wcześniej miał to autko, dzieci różne choroby miewają. Nie mam pretensji do dziadków, bo pewnie chcieli dobrze,. nic im nie powiedziałam o swoich uprzedzeniach, żeby im nie było przykro, ze chcieli dobrze a wyszło jak wyszło.
Myślicie, ze dobrze myślę, żeby to auto wywalić, czy jednak przesadzam z nadopiekuńczością.