zdobyczne zabawki

08.10.10, 15:37
Mam taki dylemat:
dziadki wzięły dziecko na spacer, przynieśli do domu auto, takie dosyć zużyte, ale swoje funkcje spełniające. Powiedzieli, ze mały dostał od jakichś starszych państwa, którzy mają po swoim wnuku.
I teraz tak: nie wiem kto wcześniej miał to autko, dzieci różne choroby miewają. Nie mam pretensji do dziadków, bo pewnie chcieli dobrze,. nic im nie powiedziałam o swoich uprzedzeniach, żeby im nie było przykro, ze chcieli dobrze a wyszło jak wyszło.
Myślicie, ze dobrze myślę, żeby to auto wywalić, czy jednak przesadzam z nadopiekuńczością.
    • lulu2.0 Re: zdobyczne zabawki 08.10.10, 15:40
      Umyj je wodą z detergentem i już ,większość bakterii zabijesz a na resztę mały szybko się uodporni.Po co robić przykrość dziecku i dziadkom.
      • multi.kulti Re: zdobyczne zabawki 08.10.10, 16:03
        też bym umyła- i tyle- niech się bawi. Moje dziecię ma dużo dostanych zabawek
        • pamplemousse1 Re: zdobyczne zabawki 08.10.10, 16:04
          przesadzaszsmile umyj i daj dziecku niech ma frajdęsmile
          • nika1310 Re: zdobyczne zabawki 08.10.10, 18:41
            oczywiście że przesadzasz. Umyc i niech się bawi. W piaskownicy cudzym autkiem też się pewnie nie raz bawił i żyje. Chyba że z kontenera na śmieci wyjęli, to bym wyrzuciła
            • rajtuzek Re: zdobyczne zabawki 08.10.10, 19:00
              umyc to wszystko,w przedszkolu, piaskownicy, przychodni i w wielu innych miejscach dziecko też bawi się cudzymi zabawkami.
    • tres09 Re: zdobyczne zabawki 08.10.10, 19:39
      Umyj, a jak masz sie bardzo denerwowac to moze odkaz spirytusem dla wlasnego spokoju.
      • ambrozja Re: zdobyczne zabawki 08.10.10, 20:25
        jak dla mnie zdecydowanie przesadzasz
    • leneczkaz Re: zdobyczne zabawki 08.10.10, 20:26
      Jak panikujesz to są takie chusteczki do zabawek co zabijają zarazy oraz płyn do czyszczenia zabawek Chcco. Gdybyś była z mojego miasta to chętnie się go pozbędę tongue_out
      • monika19782 Re: zdobyczne zabawki 08.10.10, 21:45
        Dziewczyny maja rację, poza tym wielki plus dla ciebie za reakcje, fajnie że liczysz sie z uczuciami dziadków, ostatnio czesto czytałam posty w zupełnie innym tonie.
    • mamachlopakow2 zdecydowanie pzesadzasz 08.10.10, 23:49
      j.w,każdy normalny w takiej sytuacji umył by autko i po kłopocie a nie pisał na forum o tym....
      • yogisia Re: zdecydowanie pzesadzasz 09.10.10, 17:47
        Ależ właśnie do takich pytań jest forum smile
        Ja też bym umyła i dała.
    • annek2 Re: zdobyczne zabawki 09.10.10, 16:58
      Podpiszę się pod tym co napisały poprzedniczki, czyli umyć ( ewentualnie zdezynfekować) i dać dziecku. Ale napiszę jeszcze, że doskonale cię rozumiem. Dwa razy kupiłam używane zabawki na Allegro ( dokładnie zestawy Duplo) i to był dopiero problem jak to wymyć porządnie. A zabawkami w przychodni moje biedne dziecko nigdy się nie bawiło- mam nie pozwala wink
    • joasia_44 Re: zdobyczne zabawki 10.10.10, 14:36
      Rozumiem Ciebie w sensie dbania o higienę. Nie mam nic przeciwko zabawkom w przychodni, żlobku itd ale jak widzę jak pies moich rodziców wylizuje misia, to biorę tę zabawkę i ją szybciutko piorę z ubraniami smile Nie ma opcji żeby zabawkę wyrzucić, bo dziadkom będzie na pewno przykro, jeżeli masz możliwość dyskusji z nimi to staraj się delikatnie przedstawić własne zdanie. Pewnie jest jak mówią - że zabawkę dostali od znajomych i wystarczy umyć, ale moja wyobraźnia też podsuwałaby widok zgniłej piwnicy i szczurów w niej się rojących smile Pozdrawiam
      • halapta Re: zdobyczne zabawki 11.10.10, 14:19
        Pewnie jest jak mówią
        > - że zabawkę dostali od znajomych i wystarczy umyć, ale moja wyobraźnia też pod
        > suwałaby widok zgniłej piwnicy i szczurów w niej się rojących smile Pozdrawiam

        Nie, od przypadkowo spotkanych ludzi w parku. Ci ludzie powiedzieli, ze mają po wnuku, ale w sumie nie wiadomo skąd ją mają. Dlatego miałam obawy, że nie wiadomo gdzie ta zabawka wcześniej była, co się z nią działo.

        Jasne, ze pozwalam dziecku bawić się obcymi zabawkami w przychodni, na placu zabaw etc
        ale potem po powrocie do domu dziecko myje ręce, a tu zabawka jest w domu ,a w domu wiadomo nie myje się rak po każdym wzięciu zabawki.

        W każdym razie, auto stoi na balkonie, dziecko zapomniało o nim i jest git. Zabawek mamy tyle, że naprawdę ciężko by było dziadkom dostrzec, że brakuje tego autka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja