szajma
23.10.10, 13:42
proszę was o poradę w sprawie stulejki. sprawa ma się następująco- mój syn (3 lata 2 miesiące) ma stulejkę, żadnych problemów z siusianem przy tym nie ma, z siusiakiem też. tyle, że napletek się nie zsuwa. dostaliśmy od pediatry skierowanie do chirurga, sam ten fakt mnie przeraził, że ktoś ma operować moje dziecko. nie były stosowane rzadne maści na tę stulejkę ani nic. jak duża jest sznsa, że maści załatwią sprawę? ktoś stosował? kto decyduje o operacji? czy macie dośwoadczenia która maść działa a która nie? słyszałam nawet, że rodzice na własną rękę stosują hydrocortison. ja nie chcę nic stosować beż kontaktu z lekarzem, ale za wszelką cenę chcę uniknąć operacji. boże, przecież to taki stres dla dziecka... jak trzeba będzie, to pójdzie a ja będę przy nim dniami i nocami. ale wcześniej chcę zrobić wszystko co się da, żeby operacji uniknąć.