twitti
07.12.10, 14:05
Chodzi mi o to od kiedy wasze dzieci spaly w lozeczkach z mozliwoscia wychodzenia? Czy to wyjmowane kilka drazkow, czy bez boczka - obojetne. Czy kladac je wieczorem do lozka, uciekaly z niego?co wtedy robiliscie?czy wielokrotnie odnosiliscie do lozka, czy montowaliscie barierke w drzwiach?
MOja corka ma 14 miesiecy i na razie nie planuje zdejmowac jej boczka. Mysle ze zrobie to dopiero ja zobacze ze niebezpiecznie sie bedzie wychylac (oby sama nie uciekla gora).
Ostatnio w dzien non stop chce byc wkladana i wyjmowana z lozka. Troche to meczace. Barierki nie mozna usunac na dzien, bo mozna to zrobic przez calkowite rozmontowanie lozka i przerobienie w tapczanik. W nocy nie wyobrazam sobie jej usypiania bez barierki. Chyba by non stop wychodzila z lozka..