Dodaj do ulubionych

od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem?

07.12.10, 14:05
Chodzi mi o to od kiedy wasze dzieci spaly w lozeczkach z mozliwoscia wychodzenia? Czy to wyjmowane kilka drazkow, czy bez boczka - obojetne. Czy kladac je wieczorem do lozka, uciekaly z niego?co wtedy robiliscie?czy wielokrotnie odnosiliscie do lozka, czy montowaliscie barierke w drzwiach?
MOja corka ma 14 miesiecy i na razie nie planuje zdejmowac jej boczka. Mysle ze zrobie to dopiero ja zobacze ze niebezpiecznie sie bedzie wychylac (oby sama nie uciekla gora).
Ostatnio w dzien non stop chce byc wkladana i wyjmowana z lozka. Troche to meczace. Barierki nie mozna usunac na dzien, bo mozna to zrobic przez calkowite rozmontowanie lozka i przerobienie w tapczanik. W nocy nie wyobrazam sobie jej usypiania bez barierki. Chyba by non stop wychodzila z lozka..
Obserwuj wątek
    • pikolo99 Re: od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem? 07.12.10, 14:10
      Moja corka spala w lozechku to 2,5 roku, teraz kupilismy zwykle lozku jenoosobowe, Ja szczebelki wyjelam jak corka miala 1,5roku, ale tylko w dzien, natomiast w nocy byly one zamkniete.
    • zawsze-marysia Re: od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem? 07.12.10, 14:12
      Ja na poczatku swoje maleństwo włożyłam do łóżeczka drewnianego ale szybko go z niego wyjełam. Tu kłania się ciągła dyskusja, które łóżeczko jest lepsze czy gorsze. Ale nie o tym chce pisac. Obecnie mój syn ma prawie 18 miesięcy i dopiwero teraz ma otwarte wyjscie z łóżeczka. Ale podkreślam, że śpi w łóżeczku turystycznym. Jest miękkie przy wyjściu. Wcześnie nie odsłaniałam, ponieważ bałam się, że sie w nocy-podczas snu _ wysunie z łóżeczka. Moim zdaniem im później tym lepiej. '
      Pozdrawiam
      Marysia
    • zazou1980 Re: od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem? 07.12.10, 14:36
      moja córka ma łóżeczko turystyczne i będzie miała na czas spania zamykany bok zawsze dopóki będziemy go używać. raz w dzień nie zamknęłam i wyleciała głową na podłogę, bo strasznie się rzuca podczas snu.

      cały dzień jest otwarte, a zamykam tylko jak śpi...
    • mikams75 Re: od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem? 07.12.10, 15:00
      ja wyjelam szczebelki jak uznalam, ze dziecko potrafi bezpiecznie wyjsc przez te dziure nie zwalajac sie na glowe, proby wychodzenia gora tez byly. Miala wtedy ok 1,5 roku.
      Jak wyjelam, tak zostalo. Usypiala i tak na moim lozku, wiec problem wychodzenia z lozeczka nie istnial. Zreszta nie wyobrazam soebie zamknac dziecka gdziekolwiek czy to szczebelki czy bramka w drzwiach i czekac az sie zaplacze i usnie. Wiec to wielkiego wplywu nie ma wg mnie na zasypianie.
      Na plus -. nie ryczy jak chcie wyjsc, bo sama wychodzi i przychodzi do mnie w nocy jak chce a ja nie musze wstawac i uspokajac, bo jest spokoj w nocy.
    • drobnostka7 Re: od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem? 07.12.10, 15:35
      Moja córeczka od zeszłej soboty nie śpi już w łóżeczku drewnianym, a na materacu 90x200. Materac jest dosunięty do naszego z jednej strony i do ściany z drugiej strony i musze przyznać, że był to dobry pomysł, mimo, że mała nadal sie budzi na cyca kilka razy w nocy i ucina sobie przerwy w spaniu -2-3 godzinne. Nie ma za to płaczu po każdej zmianie pozycji jak było w przypadku spania w małym łóżeczku ( teraz dochodzę do wniosku, że kupiliśmy za małe - 60x120, choć nie jest powiedziane, że to 70x140 byłoby dużo lepsze), bo mała dośc intensywnie zmienia pozycje spania.
      Też się zastanawiałam kiedy otworzyć wyjście małej, teraz wiem, że szkoda było mojego czasu na te rozmyślaniawink Usypiam ją wciąż przy piersi więc kładę na materacu już śpiącą to mi nie ucieka, a w nocy jak sie przebudzi wcale sie do nas nie pcha bo nigdy też z nami nie lubiła spać, co jak sądzę rozwiązuje istotne problemy z otwartym łóżeczkiem.
      • drobnostka7 Re: od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem? 07.12.10, 15:35
        Aha! Natka ma 15 miesięcysmile
        • ancymon123 Re: od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem? 07.12.10, 15:43
          A mycie zębów po przestaniu ssania gdzie?
          • aphoper1 Ancymon123 07.12.10, 21:09
            dziecisawazne.pl/prochnica-a-karmienie-piersia/
            • naomi19 Re: Ancymon123 08.12.10, 21:38
              O fuj, nie myjecie dzieciom zębów po jedzeniu? uncertain
              • drobnostka7 Re: Ancymon123 09.12.10, 13:15
                A myjemy, jeśli tylko jest taka możliwość, śpiącemu dziecku się nie da, jak pewnie sama wiesz. Czepiasz się, co Ci do tego czy myjemy zęby dzieciom?smile
                • naomi19 Re: Ancymon123 10.12.10, 21:42
                  Jaki jest sens karmienia w nocy? Kolacja, mycie zębów i spać. Inna kolejność jest dziwna.
                  • drobnostka7 Re: Ancymon123 13.12.10, 15:07
                    Dla dzieci piersiowych wcale ta kolejność dziwna nie jest ( pewnie nie dla wszystkich ale dużej ich liczby) Być może pierś to nie tyle mleko, pożywienie co bliskość mamy, która, ta bliskość, pomaga się wyciszyć, zasnąć.
                    • ancymon123 Re: Ancymon123 13.12.10, 15:32
                      Bliskość bliskościa, ale czy to znaczy, że w nocy dziecko ma jeść. Ja swoje przytulam, ale nie daję przy tym mleka (w sumie cyc czy smok, co za różnica). Pytanie o mycie zębów zadałam na zasadzie prowokacji smile, w innym poście było akurat bardzo dużo w tym temacie smile
                      PS. akurat mnie dziwi karmienie piersią dziecka po wyrośnięciu przez nie z okresu niemowlęcego, i dziwi mnie spanie w łóżku z dzieckiem/dziećmi, no ale to tylko moje własne dziwienie się i nikogo nie krytykuję za to :-p
                      • drobnostka7 Re: Ancymon123 13.12.10, 16:14
                        Ja wychodzę z założenia, że jeśli dziecko czegoś się domaga ( nie jest to coś zakazanego, szkodliwego czy złego. A jak wiemy z różnych źródeł, także przytoczonego tu artykułu, mleko matki szkodliwe nie jest, nawet ssane w nocy) to należy mu to dać
                        Dużo bym dała by mała w końcu przestała jesć w nocy, nie potrafię określić kiedy ostatnio się wyspałam, ale dochodzę do wniosku , że tylko odstawienie od piersi może ten problem rozwiązać, a tymczasem żadna z nas nie jest jeszcze na to gotowa. Zaczęłam pertraktować z małą w nocy by zamiast cycać napiła się wody ( w dzień pije tylko i wyłącznie wode ) ale jak na razie bez powodzenia. W najlepszym razie mała nieustępliwie domaga sie cyca jakby ignorując podawany kubek, a w najgorszym jest wielki szloch i pół nocki z głowy,spędzone na ukojenie małej.
                        Myślę, że wbrew obiegowej opinii dziecko (szczególnie jeśli jest przyzwyczajone do nocnego jedzenia ) domaga sie cyca również z powodu głodu a na pewno z potrzeby ( jakiejś ) i dlatego jedzenie w nocy ma jak dla mnie jakiś sens. Sama bywam głodna tak k. 4.00 wink tylko że ja mam ponad 30 lat i juz zakodowane, że w nocy się nie je, a mała ma jeszcze czas by sie tego dowiedzieć.
                        Może, jakby była grubaskiem to bym jej tego cycania w nocy odmawiała, ale jest wg. mnie idealnie w sam raz - waży może jakieś 11 kg.
      • mikams75 Re: od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem? 07.12.10, 15:52
        a ten materac jest na podlodze?
        my tez mamy materac na podlodze ale do zabawy i usypiania. Owszem, spalam na nim nie raz ale na stale spanie dla dziecka sie nie nadaje, bo ciagnie od podlogi. Niby mam ogrzewanie podlogowe (ale nie na maksa, podloga jest chlodna), materac nie jest cienki ale ciagnie i choc moja by tam chetnie spala to nie pozwalam na to i przenosze do lozka.
        • drobnostka7 Re: od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem? 08.12.10, 15:54
          Tak, w zasadzie materac Nataszki, jak i nasz, jest na podłodze. Natce podłożyliśmy jeszcze śpiwór pod materac by troszkę zmniejszyć różnice wysokości między naszymi materacami i może i dzięki śpiworowi nie mam odczucia by ciągnęło zimnem od podłogi.
          Łóżko dostanie jak przestanie sie tak intensywnie przemieszczać podczas snu, z tego też powodu odstawiliśmy nasze łóżko - spadła z niego 1 raz i woleliśmy do drugiego razu nie dopuścić. Notabene, ten raz był dla mnie kompletnym zaskoczeniem - mała nie była wcale ruchliwa, jedyne co robiła to wierzganie nóżkami i machanie rączkami i tamtego feralnego dnia leżała obok mnie na środku duzego łóżka, w śpiworku!! , byłam więc pewna, że nie ma żadnego ryzyka, że spadnie więc przymknęłam oko. Obudziło mnie uderzenie jej w podłogę.Brrr.. Na szczęście nie był to groźny upadek.

          Bardzo mnie dziwi, że ciągnie u Was zimnem od OGRZEWANEJ podłogi. A może masz takie przeświadczenie, - od podłogi ciągnie - nie mające związku z rzeczywistością? Z drugiej strony wiem, że nie zaleca się spać na materacu leżącym na ogrzewanej podłodze - chodzi o to cieplejsze powietrze nad podłogą, o kurz i drobnoustroje.. To chyba tak jakby spać z twarzą by kaloryferze...
          ***
          Drobnostka, Mama Natki
    • ancymon123 Re: od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem? 07.12.10, 15:46
      Kupilismy łóżko normalne 90x200 w te wakacje (dla synka ok. 2,5) wcześniej spał w łożeczku 120x60. Do łózka kupiliśmy barierkę zabezpieczającą 150 cm (Brevi). I jest ok. Wierci się, ale nie wypada. Z łózka nie ucieka. Jak zaśnie tak śpi do rana. Rano czasem wychodzi z łózka, wychodzi ze swojego pokoju i przylatuje do nas. Ale na ogól krzyczy, że już wstał i żeby sie do niego pofatygować smile
    • mw144 Re: od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem? 07.12.10, 16:14
      Starsze od 8 m-ca. Młodsze od urodzenia (na normalnym łóżku z barierką).
    • nena20 Re: od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem? 07.12.10, 17:24
      śpimy razem, ale w ciągu dnia syn bardzo lubi przebywać w łóżeczku. Otwarte ma od jakiegoś miesiaca, nauczył się wchodzić a wychodzić nauczył do M. Syn ma 14 miesięcy
    • budzik11 Re: od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem? 07.12.10, 17:29
      Starsza od ok. roku miała wyjęte 2 szczebelki i mogła swobodnie wychodzić z łóżka (co to znaczy, że dziecko ucieka?) - przychodziła wtedy w nocy do nas. Czasem ją odnosiłam do łóżeczka, czasem zostawała do rana. Od 2rż. śpi na zwykłym dorosłym tapczanie.
      Młodszy spał z nami w łóżku do 18 m-ca, potem przeniosłam go do jego łóżeczka też już bez szczebelków, mógł sobie przychodzić do nas - co oczywiście robił. Nie było problemu z usypianiem - czytałam wieczorem dzieciom książki, jak mi któreś wyłaziło przestawałam czytać i mówiłam, że zacznę znów jak wróci do łóżka.
      • twitti Re: od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem? 08.12.10, 13:51
        budzik11 napisała:

        > Starsza od ok. roku miała wyjęte 2 szczebelki i mogła swobodnie wychodzić z łóż
        > ka (co to znaczy, że dziecko ucieka?) - przychodziła wtedy w nocy do nas. Czase
        > m ją odnosiłam do łóżeczka, czasem zostawała do rana. Od 2rż. śpi na zwykłym do
        > rosłym tapczanie.
        > Młodszy spał z nami w łóżku do 18 m-ca, potem przeniosłam go do jego łóżeczka t
        > eż już bez szczebelków, mógł sobie przychodzić do nas - co oczywiście robił. Ni
        > e było problemu z usypianiem - czytałam wieczorem dzieciom książki, jak mi któr
        > eś wyłaziło przestawałam czytać i mówiłam, że zacznę znów jak wróci do łóżka.


        Chodzilo mi o uciekanie z lozka w trakcie zasypianiasmile tzn nasza coreczka sama zasypia w lozku. Ale zwykle zanim zasnie, kreci sie, chodzi po lozku, spiewa sobie itd. Gdyby miala otwarte lozeczko to na pewno chodzila by sobie po calym pokoju albo i domusmile Dlatego boje sie ze jak zdejmiemy boczek, to zamiast sobie ulatwic, to sobie utrudnimysmile
        • ancymon123 Re: od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem? 08.12.10, 14:04
          Miałam identyczne obawy. Okazało się, że bezpodstawne. Mały teraz leży w łożku i sobie spiewa. Może dlatego, że wie, ze może w każdej chwili wyjśc to tego nie robi, bo po co smile
        • atrapcia Re: od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem? 10.12.10, 06:23
          Córa ma od ponad miesiąca czy 1,5 wyjęte szczebelki (ma 14 mcy)... Wcześniej były cyrki z zasypianiem, bała się, budziła w nocy co chwilę i w ryk... Teraz pokręci się po domu, wlezie do łóżeczka, ułoży jak chce i zasypia tak czasem (bo woli przy mnie), ale w nocy nie ma już w ogóle problemu bo może sama wyjść i wgramolić się do nas i to jej dodaje pewności siebie i jakiegoś takiego spokoju... smile
    • gwen_s Re: od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem? 07.12.10, 20:27
      u nas jakoś blisko po roczku zdjęliśmy boki i szczeble, że zrobiło się małe łóżko i nie uciekał, bo od początku spał sam u siebie w pokoju... czasami zdarza mu się nad ranem do nas przechodzić...
    • memphis90 Re: od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem? 08.12.10, 13:58
      Szczebelki wyjęłam przed 1rż, ale nie pamiętam już kiedy. Jeszcze nie chodziła, ale załapała schodzenie tyłem z róznych kanap, foteli itd. A zresztą- Lila od początku spała w naszym łóżku, potem w swoim, dostawionym do naszego, ze zdjętym bokiem. Nigdy nie wypadła, nie testowała wychodzenia z łózeczka górą. Usypianie- jedno z nas leżało z nią do zaśnięcia. Od ok. roku potrafi zasnąć sama- choć nie zawsze chcesmile
    • truscaveczka Re: od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem? 08.12.10, 15:17
      Szczebelki wyjęłam, gdy córka miała 9 czy 10 miesięcy i umiała wychodzić. A na dorosłe łózko bez żadnych dodatkowych barierek/zabezpieczeń przeprowadziłam gdy miała 14 miesięcy. Nie spadła nigdy, nie uciekała, najwyżej do nas przyłaziła smile
    • naomi19 Re: od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem? 08.12.10, 21:37
      Wyjęłam szczebelki późno, bo w dniu drugich urodzin. Powodem była moja wygoda np wieczorem podczas usypiania mała nie wiedziała, że może wyjść smile
      Normalne dziecięce łóżeczko kupiłam w okolicach 2,5.
      • mala220 Re: od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem? 08.12.10, 21:59
        moj maly ma 15 m-c i od jakiegos 1 m-c wyjmuje szczebelki w dzien, ale do spania zakladam. pierwsze 2 dni byly ciezkie, bo mlody bawil sie -wchodzil i wychodzil i tak w kolko. na szczescie umie bezpiecznie wychodzic. nie rozumial czemu potem zakladam szczebelki. teraz jest juz dobrze. caly dzien sa wyjete, ale na drzemke w dzien, i na noc zakladam- i on wie ze jak nie moze wyjsc to pora spania.
    • minerwamcg Re: od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem? 09.12.10, 13:40
      My mamy boczne wyjście na suwak, w dzień jest otwarte, w nocy zamknięte, bo zdarzało się, że któraś część ciała małej wywędrowywała przez sen na podłogę smile
      Co do wychodzenia, to nie ma znaczenia: młoda spokojnie wychodzi górą, na szczęście na nasze łóżko.
      Od kiedy tak jest? Chyba odkąd mała zaczęła raczkować. Wyłażenie i włażenie opanowała błyskawicznie. Łóżeczko jest dość niskie, więc te kilka centymetrów nie stanowiło problemu.
    • mucha-live Re: od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem? 09.12.10, 21:24
      obaj śpią w łóżeczkach turystycznych
      planuję na 3 urodziny Maksia kupić łóżko piętrowe, choć i tak obawiam się, że wypadnie, bo bardzo rzuca się podczas snu... zobaczymy smile
    • camel_3d Re: od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem? 09.12.10, 23:21
      otworzylem mlodemu lozko kolo 20 miesaca...nie ucieka...wychodzi rano i tyle...
    • kaeira Re: od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem? 10.12.10, 10:16
      U nas była inna aranżacja, więc ci nie poradzę. Ale napiszę, jak było.

      Do ok. 10m mała spała z nami.
      Potem w łóżeczku bez boku przysuniętym do naszego łóżka. (polecam łóżeczko z Ikei, można bok zainstalować albo nie. www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70116002 )
      Czyli teoretycznie od 10m miała możliwości normalny wypełznąć ze swojego łózka poprzez nasze i spaść na podłogę. Nigdy tego nie zrobiła. Jak zaczęła chodzić, też przez wiele miesięcy mnie wolała po obudzeniu albo spokojnie bawiła się na łóżku. Nigdy nie uciekała z łózka. Ale może właśnie dlatego, że zawsze miała wolność, nigdy nie była ograniczona tradycyjnym łóżeczkiem a la klateczka wink .
    • w_miare_normalna Re: od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem? 10.12.10, 14:27
      Nasza córka miała łóżeczko turystyczne. na przodzie jest rozpinane miejsce gdzie dziecko może wchodzic/wychodzic. Mała ciągle zapinała/rozpinała w końcu suwak popsuła, więc spała z otwartym tym miejscem. Spała tak od bodajże 14 miesiąca, ale w koncu sama sobie w nocy wychodziła, jak tylko w nocy się przebudziłą to wyłaziłą i kilka razy złapałam ją o 5 nad ranem przy zabawie. W końcu kupiliśmy łóżku (fotel rozsuwany), ale nie dlatego, że zamka nie można było naprawic, po prostu denerwowało nas to skrzypienie łóżeczka w nocy.
    • krokre Re: od kiedy lozeczko ze swobodnym wyjsciem? 13.12.10, 16:48
      Nie pamiętam kiedy wyciągnęłam szczebelki ale pamiętam że jak młody miał 1,5 roku to zaczął spać w "dorosłym" łóżku takim dwu osobowym, niskim i z wysokimi oparciami po bokach takich w 1/3 łóżka. Myślę że musisz sama poobserwować dziecko i zdecydować czy jest już na to gotowe pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka