20.12.10, 11:34
2 stopnie ale duży wiatr a dzieci20 m-cy mocno przeziębione (każdy katar=oskrzela)... mam zagwozdkę, na spacer czy nie? będą na pewno biegały...
Obserwuj wątek
    • ancymon123 Re: na dwór? 20.12.10, 11:46
      Mocno przeziębionych na dwór bym nie brała. Oczywiście możemy inaczej oceniać to mocne przeziębienie. Katar bez gorączki, nieleczony -> na dwór; goraczka, osłabienie, antybiotyki -> zostać w domu. Ze stwierdzonym zapaleniem oskrzeli zostałabym w domu na 100% nawet jakby nie wiało.
      • pamplemousse1 Re: na dwór? 20.12.10, 11:55
        dzięki dziewczyny za podpowiedzi,
        ancymon, świetne hasło z tym miodem i pszczołamismile))
    • q_fla Re: na dwór? 20.12.10, 11:50
      Jak sie dobrze czują i nie maja temperatury wiatr nie jest powodem, żeby nie wyjść.
      Kiszenie w domu z suchym powietrzem przynosi więcej szkody, niż półgodzinny spacer.
    • slonko1335 Re: na dwór? 20.12.10, 11:55
      zależy co nazywasz mocnym przeziębieniem, moim się dużo lepiej oddycha na dworze. Obojgu leje się z nosa masakrycznie, u nas dużo chłodniej dzisiaj a ze spaceru nie rezygnujemy chociaż myślałam że będę udupiona w domu bo starsza gorączkowała w nocy ale tempka sama zeszła do rana bez żadnych leków , czują się dobrze to idziemy. Do przedszkola starszej nie puściłam bo nie wiedziałam jak w ciągu dnia się będzie czuć-jak cały czas tak samo dobrze jutro pomaszeruje do przedszkola.
    • b.bujak Re: na dwór? 20.12.10, 13:48
      z moich doświadczeń wynika, że wiatr jest najbardziej zdradliwym zjawiskiem pogodowym - moja ostrożność w tej kwestii jest daleko posunięta - raczej unikamy spacerów przy objawach infekcji i mocnym wietrze;
    • joshima Re: na dwór? 20.12.10, 16:00
      A dlaczego każdy katar = oskrzela?

      Ja swoją z katarem biorę. Nie uważam kataru za mocne przeziębienie.
      • pamplemousse1 Re: na dwór? 20.12.10, 22:35
        na tle alergicznym , tylko złapią katar, za chwilę świszczy i piszczy w oskrzelach i włączamy nebulizacje; wyrastają z tego, ale jednak każdy katar jest koszmarny
        • joshima Re: na dwór? 20.12.10, 22:56
          pamplemousse1 napisała:

          > na tle alergicznym , tylko złapią katar, za chwilę świszczy i piszczy w oskrzel
          > ach i włączamy nebulizacje; wyrastają z tego, ale jednak każdy katar jest koszm
          > arny

          Czyli to nie ma nic wspólnego z przeziębieniem?
          • pamplemousse1 Re: na dwór? 21.12.10, 00:15
            no właśnie ma, przy przeziębieniu zaczyna się jazda... niestety!
            nie wiem co to znaczy zwykły katar leczony tylko solą morską i nasivinem
    • memphis90 Re: na dwór? 20.12.10, 16:11
      Ja poszłam, bo obydwoje wyli w duecie od rana i miałam dość. Lila wróciła ze spaceru (i drzemki) zadowolona, odkatarzona, ale młody obudził się z gorączką.
      • lupa_87 Re: na dwór? 20.12.10, 21:30
        Jak synek jest chory to siedzi w domu i już. Nie widzę powodu dla którego mam ciągnąć na spacer chore dziecko. Jak sama jestem chora też nie łażę bez potrzeby na dwór. Z tym wychodzeniem to jakaś schiza jest ;-(
        • joshima Re: na dwór? 20.12.10, 22:17
          lupa_87 napisała:

          > Jak synek jest chory to siedzi w domu i już. Nie widzę powodu dla którego mam c
          > iągnąć na spacer chore dziecko. Jak sama jestem chora też nie łażę bez potrzeby
          > na dwór. Z tym wychodzeniem to jakaś schiza jest ;-(
          Wszystko zależy od tego co się rozumie przez słowo "chory". Jeśli dziecko ma tylko katar, a po za tym nie jest osłabione i osowiałe to nie ma powodu, żeby je kisić w domu.
        • aribeth1 Re: na dwór? 20.12.10, 22:21
          Dokładnie, też mnie to dziwi. Kiedy mam katar i kaszlę, to serwuję sobie aspirynę, herbatę z sokiem malinowym i włażę pod koc, a nie udaję się na długie spacery. A forum usilnie próbuje przekonać, że w takiej sytuacji spacer jest dla dziecka najlepszy, a drugą najlepszą rzeczą jest wysłanie go do przedszkolacrying
          • lula_p Re: na dwór? 20.12.10, 22:46
            zależy jakie to przeziębienie, jak z gorączką i dziecko źle się czuje to raczej staram się nie wychodzić. Jak tylko katar to wychodzimy normalnie. Dzisiaj byłam u laryngologa (młody ma 5 tydzień żółty katar) i głównym zaleceniem były dlugie spacery i to nie jakieś tam emeryckie wink tylko ma się wyszaleć na sankach - bo wtedy wszystko najlepiej spływa z nosa.
    • tu_mama Re: na dwór? 21.12.10, 10:44
      ja i moja 25 m-czna córka wychodzimy co dzień o 7 rano na autobus do przedszkola, na pzrystanku czekamy ok 10 minut, potem wracamy ok. 16 - również 10 minut czekamy na przystanku.. czy jest -15 stopni czy +2.. mała nie choruje. przechorowała wrzesień, a teraz śmiga. jest ciepło ubrana, pije kidabion, jak coś się dzieje dostaje engystol.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka