Dodaj do ulubionych

Do rodzicow przedszkolakow....

21.12.10, 19:42
Czy w przedszkolach Waszych dzieci puszczaja bajki na DVD? Szczegolnie interesuje mnie tutaj grupa najmlodsz, a wiec 3-4 latki? Jesli tak, to jakie? Bo ja, przyznam ze jestem zaszokowana tym, co daja ogladac mojemu nie spelna 3 latkowi!!!! Otoz ostatnio puszczano im bajki pt. Tom i Jary. Wg. mnie ta bajka nie nadaje sie nawet dla 6 latka, a co dopiero dla 3 latka. Glownym mottem pprzewodnim tej bajki jest bicie mlotkiem i wszelkimi sposobami zabicie malej myszki. Druga bajka puszczana mojemu dziecku to Scooby doo. Tak samo agresywna i niebezpieczna dla malego dziecka jak ta pierwsza. Co o tym sadzicie?
Obserwuj wątek
    • jotka_k Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 21.12.10, 19:49
      w przedszkolu w ogóle nie powinno się puszczać bajek- piszę to jako pedagog pracujący w przedszkolu 6 lat
      • zjawa1 Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 21.12.10, 19:53
        No wlasnie tak sie zastanawiam czy sa jakies przepisy mowiace o tym zakazie? Ja puszczam dziecko maks 20 min bajek na mini mini i to w stylu: Male zoo czy Malgosia i buciki. A tym czasem moje dziecko ,,faszerowane" jest w przedszkolu-dodam PANSTWOWYM- brutallnymi scenami z bajek. A ja sie glowilam i zastanawialam dlaczego w przedszkolu zaczal zaczepiac inne dzieci....
    • zjawa1 Dla mniej wtajemniczonych:) 21.12.10, 19:51
      Linkuje pierwsze, ktore znalazlam bajeczkismile
      Scooby doo:
      www.ikreskowki.pl/scooby-doo_potwor-z-ogrodu-botanicznego-odcinek-33,5415f.html
      Tom i jary:
      www.youtube.com/watch?v=-cAqhMHpNSs&feature=related
      Wg. mnie puszczanie czegos podobnego zwichruje psyche mojego dziecka...
      • hermetyczka Re: Dla mniej wtajemniczonych:) 21.12.10, 20:22
        puszczja, niestety. ale przechodze przez przedszkole juz drugi raz i odpuscilam. szczegolnie, ze mloda w domu nie oglada.

        Wg. mnie puszczanie czegos podobnego zwichruje psyche mojego dziecka...

        a to juz przegielas.,.. bardziej zwichruje jego psyche przeczulona rodzicielka...
        BTW chyba jednak nie rozumiesz tak prostej bajki jak tom and jerry- to wlasnie mysz, ta z pozoru slabsza, sprytem nie sila radzi sobie z wielkim kotem.... bardzo pouczajaca bajka: nawet jak jestes slabszy, na przegranej niby pozycji to warto walczyc, probuj sposobem nie sila. wirz w siebie i ponawiaj proby
        poza tym taka slapstickowa, ze stara animacja diznejowska- perelka, klasyka....
        uwierz, ze zadna z dzisiejszych bajek na mini mini nie dorownuje- jakies bzdety typu stacyjkowo, czy malgosia- to popluczynysmile psedudopsychologiczne teorie mowily, ze dzieci nie nazlezy karmic przemoca. ale to nie przemoc- to taka inna rzeczywistosc, pokazuje inne strony swiata.
        podobnei scooby- wspanialysmile
        dzieci je rozumieja, inaczej niz ty patrza na bajki niz ty. i ja i moj maz wychowalismy sie natych bajkach- zareczam, ze nie jestesmy zwichrowanismile w tym wieku dzieci siedzialy przytulone z nami i zasmiewaly sie z nami z tej bajki.
        wyluzuj, choc z ogladaniem bajek jako takich w przedszkolu trzeba by walczyc
        • leneczkaz Zalecam psychiatrę 21.12.10, 20:24
          jw
          • hermetyczka Re: Zalecam psychiatrę 21.12.10, 20:27
            leneczka, wyluzuj- to, ze nie potrafisz sobie radzic z dzieckiem jest widoczne. ale nie obrazaj bez sensu, prosilas o rade, to ja ode mnie dostalas.
            przespij sie,
            • leneczkaz Re: Zalecam psychiatrę 21.12.10, 20:43
              Wiesz co. Przy Tobie to serio 'nie potrafię'. Twoje rady to znęcanie się na dzieckiem i puszczanie Scooby doo. No serio. Biały kaftanik smile
              • zjawa1 ReLaneczkaz 21.12.10, 20:53
                Ja mam podobnie jak ty! Wlasnie oglodam sobie odcinek Scooby i sama sie bojesmile
                Moze my jestesmy psychiczne? Zastanawiam sie tylko co zaciekawi dzieci np. 8 letnie kiedy teraz w wieku lat 3 ogladaja Scooby doo i zajadaja do tego ci...y?
                Mysle ze jak beda mialy te same dzieci ok 8 lat, to matki kupia zestaw w Macku i puszcza jakis konkret, a wiec horror. Nie wiem, moze ,,Masakra pila mechaniczna"? To bedzie idelany bodziec, bo scooby doo nie zrobi na nich wiekszego wrazenia.... Ecchhh sorry za slosliwosci, ale nie umialam inaczejsad
                • leneczkaz Re: ReLaneczkaz 21.12.10, 20:57
                  Będą jakieś 'Bakugany' i 'Ben10' oglądać i lać się na przerwach.

                  Chodź ubieramy białe kombinezony i idziemy oglądać Mini Mini :p
                  • hermetyczka Re: ReLaneczkaz 21.12.10, 23:39
                    lac na przerwach, sloneczko, to sie beda jak im sie tego nie wpoi a wieku lat 2-3. a ben 10 to ogladaja nalogowo chlopcy w grupie przedszkolnej mojej corki, juz ktorys rok z rzedu. zaczynaja tak jakos w wieku 3 lat, jak sadze.
                    to nie chodzi o bajki, zrozum, tylko o wychowanie dzieci, wpojenie im granic, przyzwoitosci.
                    • zjawa1 Re: ReLaneczkaz 21.12.10, 23:49
                      Wiesz, najpierw bajki pozniej gry komputerowe.... Fakt tu nie chodzi o to, co dziecko oglada i w co sie bawi, ale o to co wpaja rodzicesmile
                      Sorry hemetyczka ale z czasem przekonasz sie, ze ,,wpajanie" moze okazac sie slabsze od tego, co widzi Twoje dziecko....
            • zjawa1 hermetyczka 21.12.10, 20:47
              hermetyczka napisała:

              > leneczka, wyluzuj- to, ze nie potrafisz sobie radzic z dzieckiem jest widoczne.
              > ale nie obrazaj bez sensu, prosilas o rade, to ja ode mnie dostalas.
              > przespij sie,

              Hej! Nie ma idealow i nie znam matki, ktora w kazdej sytuacji potrafi sobie poradzic w idealny sposob, wiec po co te zlosliwosci?
              Jedni udaja, ze wszystko jest ok, a inni maja na tyle odwagi, zeby powiedziec, ze maja problem i poprosic o pomoc. Ja tez wielu osoba pomoglam, jednak teraz w mojej sytuacji sama jej potrzebuje. W moich oczach tego typu bajki nie nadaja sie do puszczania 3 latkowi! Dlatego zamiast dobrej czy zlej myszy ewenutalnie puszczam np. Male zoo lusi. Chyba roznica tych bajek jest widoczna:
              www.youtube.com/watch?v=na0ofBtbSAk
        • mumi7 Re: Dla mniej wtajemniczonych:) 22.12.10, 11:49
          Ostatnio czytałam bardzo dobry wywiad z psychologiem (ostatni magazyn "Wysokich Obcasów") co do bajek dziecięcych.

          Powinno się czytać (nie było mowy o tv) bajki typowe tj. że wilk zjada babcie i czerwonego kapturka, że zła królowa wygania do lasu królewnę, że Jas i Małgosia palą babe jage w piecu...Nie chodzi o okrucieństwo (to przy rodzicach dziecko własnie oswaja, podejrzewam, że przedszkolanka tez powinna omówic bajkę z dziećmi), ale o to, że nawet słabszy, a dobry potrafi zwyciężyć złego i silnego - że dobro i zło sie ścierają,ale na koniec dobro zawsze zwycięża. Inaczej, czytając bajki z tzw. happy endem, gdzie np. wilk nie zjada babci i kapturka, ale tańczą wszyscy razem z mysliwym i jedza wegetariańskie potrawy, dziecku wyrządza sie krzywdę - odbiera ono świat jako pełny dobra, a zatem nie jest przygotowywane do samodzielnego życia w świecie, na którym wszak samo dobro nie króluje. Czytając dziekcu oryginalne bajki podobno dajemy mu pozytywny posag emocjonalny i siłe psychiczną na dalsze życie. Trzeba więc patrzeć na bajki pod tym kątem. Jesli więc Tom i Jerry mówi o tym, o czym pisze hermetyczka, powinno byc ok.

          Ale przedszkolanka i tak powinna potem pozwolić dziecom na rozmowe o bajce, żeby wyjasniły sobie i oswoiły ewentualne lęki. I tu możesz porozmaiwac z przedszkolanką.
          • naomi19 Re: Dla mniej wtajemniczonych:) 22.12.10, 13:54
            Ciekawe.
            Jako dziecko nie widziałam nic złego, że krasnoludki zrzucają złą królową ze skały i ona umiera. Nie przerażało mnie to, że wilk pożarł babcię i Czerwonego Kapturka, że ta sama zła królowa chciała otruć dobrą królewnę.
            Gdy przeczytałam te same bajki córce, wtedy dopiero byłam przerażona. Ona w ogóle.
            • mumi7 Re: Dla mniej wtajemniczonych:) 23.12.10, 07:38
              Własnie. Dopiero dorosli zaczynają się bać, dzieci przyjmują takie bajki naturalnie
      • przeciwcialo Re: Dla mniej wtajemniczonych:) 22.12.10, 22:02
        ŻArtujesz?
    • leneczkaz Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 21.12.10, 19:52
      Puszczają po 10-30 min. bajki tematyczne czyli jak się uczą o piłce to bajka jest o piłce, jak o cyferkach to bajka o tym samym, jak o misiu (na dzień pluszowego misia) to także o tym była bajka lub prezentacja multimedialna.
      • zjawa1 Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 21.12.10, 19:55
        Laneczkas, ok to rozumiem. Nawet fajnie, ze cos podobnego robiasmile Ale przyznaj sama-puscilabys swojemu synkowi podobne bajki na dzien dzisiejszy? Ja jestem zaszokowana i pisze to po raz kolejny!!!!!! Przeciez one sa na maksa brutalne!!!
        • leneczkaz Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 21.12.10, 20:23
          Scooby doo miałam zakaz oglądać chyba do 10 r.ż ;p. W sumie to do tej pory się boję hehe wink
          Tom i Jeryy dla mojego taty był śmieszny więc po 6 r.ż oglądałąm sporadycznie.
          Swojemu nie puściłabym jednak z własnej woli do 18r.ż.
          I na 100% poszłabym porozmawiać z nauczycielką czy wszytko z nią w porządku, że taki dobór bajek dla maluchów. Czy ona to w ogóle oglądała? Po Scoobym to koszmary murowane. Mój miał shizy nocne po Smurfach. Toż to maluchy są którym jak pokażesz duchy, diabły, potwory i demony to uwierzą że takie istnieją.
          • zjawa1 Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 21.12.10, 20:32
            Laneczkaz, masz racje jutro porozmawiam z pania.
            A co Toma i Jerego.... Super edukacyjna bajka, nie ma co!!!!
            Od poczatku uczymy synka co, do czego sluzy. A wiec mlotek do wbijania gwozdzi, pila do drewna itp. Hehe teraz nie dziwie sie dlaczego wczoraj, po pobycie w przedszkolu synek chcial mi pila odciac reke.....
            • leneczkaz Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 21.12.10, 21:01
              Hehe teraz nie dziwie sie dlaczego wczoraj, po pobycie w p
              > rzedszkolu synek chcial mi pila odciac reke.....

              Dzieci są jak gąbki. Mój przynosi takie głupie zwroty jak "a niech to dunel świśnie" lub "rany julek". Jakby usłuszał k*wę to by powtórzył. Tak samo z zabawami- nauczył się bawić w 'herbatkę' ale także pluć. Nie inaczej jest z bajkami. Moj się bawi w pociągi bo ogląda Tomka a oglądając T&J bawiłby się w walenie młotkiem matki big_grin.. Już o SD nie wspominając.
    • ata99 Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 21.12.10, 19:55
      Niestety tak. Ostatnio o (cytuję) "taka pani zatruła królewnę jabłuszkiem", ale to przedszkole ma też swoje zalety, więc nie marudzę. Oprócz oglądania bajek robią też inne, bardziej stosowne dla 3-4 latka rzeczy.
      • titerlitury Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 22.12.10, 22:55
        Pani trująca królewnę jabłuszkiem to przecież Śnieżka! To klasyk, zarówno w wersji literackiej jak filmowej. Mamy, idźcie po rozum do głowy - przed wszytkom swoich dzieci nie ochronicie, ale możecie je przygotować na to, że w życiu bywa różnie...
    • mikams75 Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 21.12.10, 19:55
      nie puszczaja, nie maja nawet tv.
      • zjawa1 Bardzo matrwie sie o stan emocjonalny mojego.... 21.12.10, 20:07
        dzieckasad(((!!!! Nie chcialam uzewnetrzniac sie wczesniej na forum, bo troche mi nie swoje...wybaczcie mi. Niestety potrzebuje chyba jakiejs pomocy, bowiem zaczynam sie o niego martwicsad Sytuacja rodzinna jest taka, jak byla, a wiec stabilna nic sie nie zmienilo! Tym czasem moje dziecko zaczyna sie bardzo dziwnie zachowywac. Prucz tego co juz wspomnialam, a wiec celowego robienia balaganu itp. Dziecko zaczelo wkladac wszystko do buzi. Dzis jak pytalam Go o przedszkole prawie calego pluszowego misia wymietolil w buzi. Wiem, ze to jest chyba jakas reakcja na stres. Dodatkowo czasami zaczyna plakac bez powodu i zlosci sie gryzac swoje dlonie! Jestem tym przerazona. Nie wiem jak mu pomoc? Nigdy wczzesniej nic podobnego nie robil!!! Wiem, ze to pewnie sposob odreagowania silnych emocji, tylko nie wiem co robic. Moze te bajki przedszkolne tak na niego wplywaja?
    • koza_w_rajtuzach Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 21.12.10, 20:05
      Moja córka już drugi rok chodzi do tej samej grupy 3-4-latków, z tym, że w tamtym roku dzieci składały się głównie z 3-latków, a w tym głównie z 4-latków. Z tego co mi wiadomo dzieci oglądają Toma i Jerry, oglądały też Shreka i wiele innych bajek, które moim zdaniem nie są odpowiednie dla małych dzieci. No, ale co zrobić.. Dziwi mnie to, że rodzice nie protestują, a jeśli nie protestują, to ja też nie będę w to wnikać.
    • joanka-r Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 21.12.10, 20:34
      Po pierwsze w przedszkolu nie powinno się sadzać dzieci przed DVD i tak im zapełniać czas. Płacisz za coś zupełnie innego, takie podejście to olewanie dzieci.
      Po drugie wyluzuj, bajki które wymieniłaś nie są bajkami agresywnymi, dzieci je kochają. Przerobiliśmy już fascynację Scooby-Doo i nie zaobserwowałam jakiegoś negatywnego oddziaływania na psychikę syna. Przybyło nam tylko kilka książeczek z tym bohaterem i kilka przytulanek. A chrupki kukurydziane są do dziś Scooby chrupkami.
    • mucha-live nie ma TV 21.12.10, 20:35
      na szczęście!!!! smile
      moi chłopcy dość dużo bajek oglądają w domu, więc cieszę się, że w przedszkolu nie było nawet pomysłu puszczania bajek.

      Ja jak byłam mała oglądałam Tom&Jerry i Scooby Doo i jakoś zajaranej psychiki nie mam... Teraz jako Matki myślimy i doszukujemy się wszędzie przyczajonego zła... takie czasy uncertain
      • zjawa1 Re: nie ma TV 21.12.10, 20:41
        Tak, tylko ze moje dziecko nie ma 7 lat. Pamietam jak ostatnio przelanczalam kanaly. Na ktoryms byla bajka scooby doo.Przez moment moje dziecko popatrzalo na nie zahiptnotyzowane. Byla akurat scena w ktorej jakis potwor goni tego psa. Dziecko zapytalo mnie co to? Ja odpowiedzialam, ze potworek i przelaczylam szybko kanal. Po czym syn powiedzial, ze sie boji!! A co do ci...ow-nie podaje dziecku w tym wieku rozniez!
        • zjawa1 Re: nie ma TV 21.12.10, 20:41
          cipsow.... klawiatura mi padasmile
          • margo_kozak Re: nie ma TV 21.12.10, 20:59
            moje dziecinstwo kojarzy mi sie z Hanna Barbera i bajkami puszczanymi na video.
            byly to m.in. scooby doo, jetsonowie, inspektor gadget, miś yogi.
            nie wydaje mi sie ze moja psychika na tym jakoś specjalnie ucierpiala (a moze sie myle?)
            ogładalam te bajki głównie w wieku od 5 lat (wtedy nastala era video w polsce)


            co do wypowiedzi wyżej
            "Niestety tak. Ostatnio o (cytuję) "taka pani zatruła królewnę jabłuszkiem", ale to przedszkole ma też swoje zalety, więc nie marudzę. Oprócz oglądania bajek robią też inne, bardziej stosowne dla 3-4 latka rzeczy"


            nie czytacie dzieciom baśni? proponuję braci Grimm. tylko nie piszcie petycji o zakaz sprzedaży, bo tam okrucienstwa jest duzo. wiele bajek kończy się starsznie.
            chociaz widze, że teraz króluja denne frankliny, kamyczki i inne tepe opowiadania.
            propnuję właśnie Śnieżke i choćby Roszpunkęsmile
            • leneczkaz Re: nie ma TV 21.12.10, 21:07
              Ja oglądałam wszytkie przez Ciebie wymienione oprócz SD (dopiero po 10r.ż. próbowałam, ale mi nie wchodziło). No ale ile my oglądaliśmy (w TV w niedzielę czy tam wtorek) a ile nasze dzieci? One są 'faszerowane' bajkami, przemocą. Po co ŚWIADIOMI im jeszcze dokładać?
            • myelegans Re: nie ma TV 21.12.10, 22:13
              zapomnialas sie przelogowac
        • mucha-live Re: nie ma TV 21.12.10, 21:02
          Hmmm moje dziecko też nie ma 7lat, a i ja miałam mniej jak oglądałam w/w bajki...

          W domu Mąż puszcza czasami chłopakom SC i T&M - żadnych koszmarów, czy lęków nie mają

          Moje chłopaki też nie jedzą chipsów, choć był czas, że jedli cheetos deseros wink
          • zjawa1 Re: nie ma TV 21.12.10, 21:15
            Ale Twoje dziecko ma 7 lat a nie 3!! To jest zasadnicza roznica. A co do basni. Sorry ale dla 3 latka srednio sie nadaja. Dla 6 czy 7 owszem.
            • hermetyczka Re: nie ma TV 21.12.10, 21:29
              ja czytam i oczom wlasnym nie wierze...

              naprawde nie czytasz dzieciom basni? a dlaczeo nie? np w takich uproszczonych wersjach? 3-4 latek to jak najbardziej odpowiedni wiek! ja np takich uproszczonych nie uznaje, moje dzieci od zawsze sluchaja roznych wersji, ale oryginalnych, nieuproszczonych. przeciez basnie to madrosc, sa wlasciwe dla dzieci, prosze nie mowcie, ze nie.
              psychologowie zalecaja wlasnie teraz (jest odwrot w psychologii od tego mega optymizmu, od zmian zakonczen bajek, np babcie, ktorej wilk nie zjada w czerwonym kapturku- byly takie proby, porazka psychologiczna!- zreszta jak mini mini), oswajanie dzieci z trudnymi tematami, pokazanie, ze na swiecie isnieje dobro i zlo, ucza radzic sobie z emocjami, rozniez tymi skrajnymi- wlasniete okrutne grimmow np. teraz jest czas, jak dzieci 3-4 lata maja!
              6-7 latkowie, dla informacji czytaja Harrego pottera, opowisci z narnii, koszmarnego karolka, mikołajka (choc te ostatnie lektury to raczej 6, a nie 7 latki...). ogladaja bajki roznorakie, ale az sie priosi o brak cenzury, ew. komentarz rodzicielski w tym wzgledzie.

              scooby oswaja strachy, zakonczenie ZAWSZE dobre, jerry mala mysz zawsze niestety wygrywa.... ne ma co go zalowac, lepiej troche bardziej wnikliwie bajki ogladnac.
              i naprawde: bardziej zachowanie rodzicielskie wplywa na psychike dzieci niz bajka, bajka moze zmienic zachowanie, dzieci moga probowac czegos tak z bajki ogladanej, ale tyle. nic zlego sie nie dzieje
              • zjawa1 Re: nie ma TV 21.12.10, 21:32
                Uproszczone wersje owszem, ale nie oryginalne. Zreszta poczytaj sobie o bajkach terapeutycznych.... Nie slyszalam, zeby teraz psychologowie zalecali starszenie 3 latkow duchami czy potworami....
                • hermetyczka Re: nie ma TV 21.12.10, 21:41
                  bajki terapeutyczne to bajki opowiadane dzieciom w konkretnym celu- np zeby przestalo sie wstydzic. ale bajki terapeutyczne to tylko czesc i to mala na szczescie, instrumentalna zreszta, literatury dla dzieci

                  a basnie to inna para kaloszy- naprawde nie licz, ze wszystko bedzie wygladzone, upiekszone, bo zycie takie nie jest. i literatura ma na to np dzieci przygotowac.

                  ooo, moja 2 latka uwiebiala taka bajke o strzygach i wodnikach- a okkkropnymi ilustracjamismile czytana przez mame, odowiednim glosem, opatrzona komentarzem, na papierze- nie straszy-dziecko nabiera do pewnych spraw dystansu, mozna sie do tego odniesc w przyszlosci, jak sie czegos boi. w pewnein sposob oswaja ze strachem, ktory istnieje.
                  oj, puszczajcie dzieciom mini mini, czytajcie bajki terapeutyczne zamist nrmalenej literatury, czasem smutnej dla dzieci- a zobaczycie jak im latwo bedzie zyc....
                  psychologowie nie kaza straszyc dzieci potworami 3 latków (olaboga, przeciez to juz nie taki maly dzieciak!)- zalecaja oswajanie dziecka z uczuciem strachu, wspomaganie z radzeniem sobie z emocjami- a to bardzo duza roznica
                  • zjawa1 Re: nie ma TV 21.12.10, 21:50
                    Sorry ale bajka Scooby doo zaje... oswaja z rzyciem codziennym 3 latka. Bajki w szelakiej postaci powinny byc dostosowane do wieku dziecka. Troche nie rozumiem? Dla 3 latka Scooby doo to light. Czyli co? te lagodniejsze wskazane dla 6 miesiczniaka?
                    • joanka-r oswaja z rzyciem 21.12.10, 22:05
                      zjawa ja ciebie proszę!!!!!!!!!!!

                      ogólnie co do bajek. Jeśli uważacie, ze jakaś bajka może być źle odbierana przez dziecko, proponuję oglądać je z dzieckiem i wytłumaczyć , ze np: duchy to tylko wymyślona postać, ze nie istnieją...ja tak robiłam.
                      • jakw Re: oswaja z rzyciem 22.12.10, 00:34
                        joanka-r napisała:

                        > ogólnie co do bajek. Jeśli uważacie, ze jakaś bajka może być źle odbierana prze
                        > z dziecko, proponuję oglądać je z dzieckiem i wytłumaczyć , ze np: duchy to tyl
                        > ko wymyślona postać, ze nie istnieją...ja tak robiłam.
                        Ale po co takie rzeczy młody ma wogóle oglądać, i na dokładkę 2 razy - w przedszkolu i w domu?
                        • joanka-r Re: oswaja z rzyciem 22.12.10, 08:30
                          ''Ale po co takie rzeczy młody ma wogóle oglądać, i na dokładkę 2 razy - w przedszkolu i w domu?''

                          Nie przesadzajmy nasze pokolenie tez bajki oglądało. 20 minut dziennie nikomu nie zaszkodzi. Podchodząc w ten sposób do bajek to i Czerwony Kapturek, też będzie bajką wywołującą traumę, bo wilk zjada babcie i wnuczkę.smile
                          Ostatnio panuje jakas moda w zabranianiu dziecku wszystkiego, to jest przecież chore. Wszystko jest dla ludzi, nawet tych małych ale z umiarem. Oglądanie bajek w przedszkolu w ogóle neguję, to dla mnie chore.

                          Ja często kupowałam synowi bajki z ''moich czasów'' -miś uszatek, Colargol, Bolek i Lolek, Krecik, etc. Ale niestety inne dzieci w przedszkolu oglądały inne i tematy do rozmów miał jakby ''ograniczone''tongue_out Nie można całkowicie odciąć dziecka od tego co się teraz pokazuje w tv.
                          wystarczy dziecko kontrolować i pamiętać o tym aby , wytłumaczyć dziecku co to jest fikcja. aby dziecko wiedziało,z e jak kogoś przejedzie walec, to on juz nie wstanie i nie pobiegnie dalej, ze jak wyskoczy z 40 piętra wieżowca, to nie skończy się to guzem na głowie.

                      • karro80 oswaja z rzyciem-a rzyć po sląsku znaczy d..a;) 22.12.10, 12:51
                        młoda bajek mało ogląda(tj czasem ogląda jakiś 1 odcinek,a potem zdarza sie, że 2 tyg nic, więc tak z deka nieregularnie), ale zalicza Toma i Jerrego w jednym sklepie co jakiś czas.
                        Mamy koszatniki - nie próbuje na nich patelniwink - nawet je karmi i pilnuje czy mają wodęwink

                        Z jednej strony ja też wychowana na HB(normalna może nie jestem, ale jeśli normą jest ogół to nie wiem czy to źletongue_out), z drugiej posyłając dzieciaka do przedszkola po prostu wolałabym, żeby tam bajek nie puszczali codziennie jako zapchajdziury. Podoba mi się to co Leneczka opisuje(baje na temat) -sama to robię w domu - jak młdoa ma jazdę na koty to oglądamy filemona i kociska na you tubie. Rozumiem też obejrzenie bajki co jakiś czas, jako przyjemną odmianę.

                        A ze strachem to nie wiem -młoda nie ma jeszcze 3 lat i po oswojeniu "hapsia" zza łóżka nie boi się niczegowink
                    • jakw Re: nie ma TV 22.12.10, 00:37
                      zjawa1 napisała:

                      > Troche nie rozumi
                      > em? Dla 3 latka Scooby doo to light. Czyli co? te lagodniejsze wskazane dla 6 m
                      > iesiczniaka?
                      To całkiem proste: wtedy dla 6-latków jest Harry Potter , dla 7-latków Szczęki, a dla 8-latków Jurassic Park, a 9-latki mogą już spokojnie oglądać kroniki kryminalne
                  • franczii Re: nie ma TV 21.12.10, 22:35
                    Kurcza moje tej mini mini nigdy nie chcialy ogladac
                  • jakw Re: nie ma TV 22.12.10, 00:41
                    Imho najlepiej z życiem oswajają programy typu "997", od biedy może być transmisja TVN24 z powodzi.
                • franczii Re: nie ma TV 21.12.10, 22:33
                  Ale zdrowemu dziecku chyba nie trzeba bajek terapeutycznych tylko normalne mozna
        • joanka-r zjawa!!!! 21.12.10, 21:33
          co robiłaś?
          przełączałam
          • zjawa1 Re: zjawa!!!! 21.12.10, 21:36
            Racjasmile
    • mamaigiiemilki Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 21.12.10, 21:30
      bajki, które wymieniłaś, absolutnie nie nadają się dla 3latka; wg mnie dziecko może zacząć się bać duchów itp. mieć kłopoty z zaśnięciem- to oczywiście efekty po Scoobim- po Tomie i Jerry może być agresja, radość z bicia innych; nie wyobrażam sobie aby moje dziecko w takim wieku oglądało te bajki; i żeby nie było - nie jestem im zupełnie przeciwna, oglądałam je i ja, moje córy też, ale jako 5latki(tzn. Scoobiego, Toma ja im nie puszczęwink)
      • zjawa1 Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 21.12.10, 21:35
        No wlasnie, otoz to! Moje dziecko ponoc z usmiechem na twarzy zaczelo zaczepiac w przedszkolu dzieciaki. Wiec moze bajki w stylu Tom i jary jednak nie sa stosowne do tego wieku!smile
    • myelegans Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 21.12.10, 22:08
      sadzimy, ze przedszkolaki nie powinny takich "bajek" ogladac, a juz na pewno bez porozumienia z rodzicami.
      Nie, nie puszczano dzieciom bajek bez zgody rodzicow. Od wielkiego dzwonu urzadzano popoludnie filmowe wtedy informowano rodzicow JAKI film beda dzieci ogladac i jak sie rodzice nie zgadzali, wtedy dziecko mialo zajecia w innej grupie.

      Raz na miesiac przedszkole urzadzalo rodzinny wieczor filmowy, po przedszkolu, z pizza i pop cornem. Filmy to byly bajki, nie typu "Tom and Jerry", 3-latki nie ogladaja nic na DVD. 4-5 za zgoda rodzicow.
    • franczii Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 21.12.10, 22:28
      U nas nie ogladaja w przedszkolu.
      A co sie tyczy wymienionych przez ciebie bajek to moje dzieci ogladaja i nie widze w tym nic zlego. Tzn. mlodszy 2latek raczej sie nie intresuje czasem zerknie kiedy starszy 4,5 latek oglada. A wlasnie Tom&jerry oraz scooby nalezqa do ulubionych.
      Gdyby sie bal to bym nie pozwalala ogladac.
      Tak samo ogladaja stare disnejowskie Krolewna sniezka pelna przemocy ze straszna czarownica, Pinokkio, Krol Lew itd.
      Ale moje sa zaprawione w przemocy, do ulubionych ksiazek zaliczaja tradycyjne przeokrutne basnie o czerwonym kapciuszku, kopciuszku, wilku i 7 kozlatkach.
      • franczii Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 21.12.10, 22:29
        tfu, o czerwonym kapturku
      • zjawa1 Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 21.12.10, 22:40
        Moj lubi bajki o zwerzetach, strazaku Sama, Bobie budowniczym czy Rajdku. Scooby doo boji sie!
        A Tom i Jary ma ewidentnie zly wplyw na jego zachowanie.
        • najma78 Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 21.12.10, 23:14
          W przedszkolu nie ogladaly. Natomiast w szkole i owszem. Jesli chodzi o ''Scooby-doo'' to akurat 2,3,4 latki uwielbiaja, syn ma 3 lata i scooby to jego ulubiona bajka, corka w tym wieku tez lubila, teraz ma 8 i sie...boi. Bardzo lubia ''Tom i Jerry'' jedna z ulubionych oraz te stare disnejowskie basnie. Kiedys corka lubila Barbie tez fajne. Mini-mini nie znam. Syn uwielbia ''Peppa Pig'', ''Fireman Sam'', ''Little Kingdom'', ''Sponge bob, square pands'', ''Garfield Show'', ''Mr Bean'' w wersji animowanej i nie tylko, ''Pink Panther'', ''Looney Tunes''.
          • hermetyczka Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 21.12.10, 23:34
            najma, nie przyznawaj sie, ze dzieci taki stuff ogladaja, bo sie okaze ze zboczona jestes...
            i wlasnie wspomnialas, ze 8 latka sie boi- i to uznaje za prawdopodobne, ale wlasnie wczesniej nie.
            a sponga ogladacie? toz to swinstwo! big_grin
            naprawde jak oni takie cos moga zrobic, a pfe! lepiej misia uszatka i malgosie pokazac...
            • afrikana Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 22.12.10, 00:18
              > i wlasnie wspomnialas, ze 8 latka sie boi- i to uznaje za prawdopodobne, ale wl
              > asnie wczesniej nie.

              A co powiesz na to, że moja 4-latka boi się "Scooby Doo" ?
              Przecież tam sa duchy, potwory, zjawy. Dlaczego 8-latka ma prawo się bać, a 4-latka nie ?
              No nie bardzo rozumiem, a chętnie się dowiem.
              • zjawa1 afrikana 22.12.10, 10:38
                Dokladnie! Moje dziecko tez boi sie Scooby doo! hehehe.... Ale z ta Zjawasmile to przesadzilassmile)))) Nie sa takie strasznesmile))))
                • afrikana Re: afrikana 22.12.10, 11:41
                  Ale z ta Zjawasmile to
                  > przesadzilassmile)))) Nie sa takie strasznesmile))))

                  Rozumiem Twój żart, ale tak całkiem serio, to ja nie wybieram czego boi się moje dzieckosmile))
            • jakw Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 22.12.10, 00:29
              Hermetyczko, odbiór bajki przez dziecko jest sprawą indywidualną. Moja starsza w wieku lat około 9 miała problemy ze "strachami" w nocy. Dziwnym trafem przeszło po 2 tygodniach nieoglądania CN (m.in też Scooby).
              Młodsza z kolei tak zachwyciła się Kungfu Pandą, że zaczęła na całej rodzince wypróbowywać "kungfu"
            • najma78 Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 22.12.10, 12:55
              hermetyczka napisała:

              > najma, nie przyznawaj sie, ze dzieci taki stuff ogladaja, bo sie okaze ze zbocz
              > ona jestes...
              > i wlasnie wspomnialas, ze 8 latka sie boi- i to uznaje za prawdopodobne, ale wl
              > asnie wczesniej nie.

              No wlasnie rano syn oglodal scoobiego ze mna, bo ja tez lubie, a corka wolala w tym czasie skorzystac z gier na laptopie, stwierdzila ze sie boi i jest glupi, a gdy miala 3-5 lat uwielbiala i sie nie bala. Tak jak pisalas my dorosli patrzymy na bajki inaczej, inaczej je odbieramy, dzieci w roznym wieku tez. To co fajne dla 4-5 latki dla 8-9 juz nie koniecznie. Dekoracje scian w pokoju z rozowych w serduszka wlasnie zmienilismy na odcienie zieleni a dywaniki, zaslonki, poduszki ''ksiezniczkowe'' poszly w odstawkesmile poprosila o to sama, bo roz nadal lubi ale tylko jako dodatki/akcenty.

              > a sponga ogladacie? toz to swinstwo! big_grin
              > naprawde jak oni takie cos moga zrobic, a pfe! lepiej misia uszatka i malgosie
              > pokazac...

              Sponge jest super, ogladamy go rodzinnie, a w szkole wlasnie dostali torby w ksztalcie sponga z 10 ksiazkami - opowiesciami sponga dzieci w jej klasie w nagrode za najmniej opuszczonych dni - ona tez. Szkola katolickasmile Co do ''misia uszatka'' jako dziecko lubilam, corka zapytala mnie jakie bajki ja ogladalam jako dziecko wiec pokazalam jej na you tub ale moim dzieciom to sie nie podoba, brak zainteresowania. Jedynie corka lubi ''Zaczarowany olowek''. Przeczytalam to co napisalas w watku i podzielam twoje zdanie.
        • jakw Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 21.12.10, 23:43
          Na pewno warto walczyć z oglądaniem tv/dvd w przedszkolu, zwłaszcza, że te bajki są raczej dla ciut starszych dzieci. A jeśli panie będą miały pretensje, że młody bije koleżanki po głowie to im powiedz, że bierze przykład z tego, co mu puszczają w przedszkolu.
          • afrikana Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 22.12.10, 00:33
            jakw, dobrze piszesz.

            Jesli rodzicom odpowiadają tego typu bajki dla 3-4- latka, niech puszczają swoim dzieciom w domach. Wrażliwośc dziecka w tym wieku może być najróżniejsza.
            W placówkach publicznych wszelkiego rodzaju, bajki czy też filmy (o ile w ogóle puszczane), powinny być dostosowane do wieku i mieć charakter edukacyjny.
            • mama_amelii Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 22.12.10, 09:29
              U nas w przedszkolu dzieci oglądają bajki tylko w środy po południu przed pójściem do domu.Faktycznie często jak zachodze to widze Scooby doo i Toma i Jerrego.Moja córka jest 4 latką i bardzo lubi te bajki,więc nie ingeruję(bo w domu w niedziele na polsacie tez ogląda).
              Pamiętam jak rok temu ktoś na imprezie rodzinnej włączył jej kanał z bajkami .W pewnym momencie patrzę na nią,a ona ma zakryte oczka i płacze.Bała się nawet odkryć oczy,żeby dojść do mnie i powiedzieć,że się boi,a to był właśnie Scooby doo(w tym roku juz bardzo lubi),a Toma i Jerrego uwielbia(wiem mało edukacyjne,ale głównie ogląda mini mini).
              Przypomniała mi się też sytuacja koleżanki,która w swoim przedszkolu zwróciła uwagę paniom,że nie podoba jej się pomysł puszczania dzieciom bajek.Pani była na tyle wredna,że jak dzieci poprosiły o bajkę to powiedziała,ze niestety nie może BO MAMA HELENKI sobie tego nie życzy.Wredny babsztyl spowodował,że Helenka miała przechlapane.
            • najma78 Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 22.12.10, 13:13
              Wiadomo, ze bajki musza byc dostosowane do wieku i ze dzieci sa rozne i odbieraja je roznie choc w wiekszosci te reakcje w okreslonych przedzialach wiekowych sa podobne, zaznaczam, w wiekszosci a nie u wszytkich. Moje ogladaja sponga, toma i jerrego czy scoobiego jak na razie wzrostu agresji nie zauwazylam, moje dzieci sa pogodne i bardzo pokojowo nastawione do swiata, ktory je otacza, mysle, ze na agresje wsrod dzieci to akurat bajki wplywaja najmniej sa gorsze czynniki. Pracuje w szkole i wiem, ze czasem ogladaja bajki, do ''zerowki'' chodza 4-5 latki i np. w wtej grupie ogladaja filmy disneya ''krolewna sniezka'', ''kopciuszek'' ale i ''nemo'' czy ''toy story'' - a w tej bajce tez jest sie czego bac - moja 8latka powiedziala o emocjach i byl tam m.in. strach, ale w synu juz nie wywolal tych samych doznan. Mysle, ze bajki w przedszkolu czy szkole raz na jakis czas to zadna porazka edukacyjna i krzywdy emocjonalnej dziecku nie wyrzadzi.
              • afrikana Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 22.12.10, 22:13
                najma, uważasz, że 8-latka ma prawo się bać Scooby Doo, a 4-latki nie ? No kompletnie nie pojmuję toku rozumowania. To chyba właśnie TYM BARDZIEJ świadczy to o tym, że NIE JEST to bajka odpowiednia dla dzieci w tym wieku, skoro nawet starsze się potrafią bać. Jak jakiś rodzić zna swoje dziecko i wie, że z pewnością nie będzie zbytnio przeżywał, to wtedy jego wybór i niech puszcza w domu. Ale puszczać WSZYSTKIM 3-4 latkom jak leci, to juz gruba przesadauncertain No i co w sytuacji, gdy jakieś dziecko się boi, ale wstydzi się przyznać ? Co w sytuacji autorki wątku, kiedy jej dziecko nalezy do bardziej wrażliwych i zanadto przeżywa ? Ma oglądać bo innym dzieciom sie podoba ???
                A potem cała masa wątków o tym, jak to dzieci nie moga spac w nocy, jak to nagle robią się agresywne, czy zaczynają się moczyć itp. I zdziwienie skąd to się może brać...
                A tak na marginesie, to oprócz typowo edukacyjnych filmów i to sporadycznie, nie widzę sensu oglądania bajek w przedszkolach. Czemu to ma służyć ? To taka zapchaj dziura dla pań, którym się nie chce nic ciekawego dla dzieci wymyślić. W sumie najłatwiej. Nawet nie trzeba się za bardzo zastanawiać czy bajka odpowiednia dla maluchów. Smutne ale prawdziweuncertain
    • bacha1979 Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 22.12.10, 09:35
      Nie oglądają telewizji ani bajek.
      • ancymon123 Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 22.12.10, 10:04
        Mój syn w tej chwili jest na etapie miłości do Pokoyo. Uważam, że bajki z tej serii są bardzo wartościowe dla malucha. Puszczam mu z youtuba. Minimini czasem puszcza mu babcia, bo nic innego włączyc nie umie na naszym TV smile
        Przedszkole to nie miejsce do puszczania bajek, płaci się w końcu za coś innego. Jakbym chciała zapłacić, żeby ktoś puścił mojemu dziecku bajkę to poszłabym do kina.
        Nalezy poprosić w przedszkolu o plan zajec, sprawdzic czy jest wpisana pozycja bajki DVD, a jeśli jej nie ma to czemu sie pojawiają? Zamiast czego są puszczane? Nie można chowac głowy w piasek, bo na pewno nie jest sie osamotnionym w swoim sprzeciwie, tylko każdy zachowuje sie tak samo- po co się "wyrywać".
    • to_wlasnie_cala_ja Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 22.12.10, 10:56
      bardzo rzadko może raz na dwa tygodnie, mają misia uszatka i pszczółkę maję. Scoobi doo moja córa sie boi , a dokładnie duchów
      • berleczek Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 22.12.10, 12:09
        U nas w przedszkolu (prywatne) czasem są puszczane bajki (jak maluchy śpią). Mój maluch (3 latka) nie śpi już w dzień więc ogląda. Oglądają chyba raczej bajki w stylu Hello Kity, Olinek okrąglinek itp. Ja też byłam wyczulona na bajkę Scooby D., ale moje dziecko za nią przepada. W liście do Mikołaja prosił o bluzę ze Scoobim a w niedzielę obowiązkowo chodzi po domu z kołdrą na głowie i wszystkich straszy duchami smile. Odpuściłam i pozwalam na tą bajkę.
    • camel_3d nie 22.12.10, 12:25
      w przedszkolu wogole nei ma tv...
      raz na miesiac przyjezdz pan z ekranem i rzutnikime..i dzieci maja kinosmile
      • hanula12 Re: nie 22.12.10, 12:58
        u nas w PM tez nie ma TV; Scoobiego w domu nie ogląda, bo nie lubi, to znaczy stara wersję owszem, ale już ta o duchach i potworach nie, powiedział, że się boi.
        • pelapa Re: nie 22.12.10, 13:13
          W przedszkolu nie oglądają ale słuchają audiobooków. W domu (5 lat) uwielbia SD, Harrego potera, a władcę pierścieni też już z siostrą zaliczył. Czy mu skrzywiło to psychikę to się zobaczy. Moze faktycznie ma już jakis defekt, bo nie boi się absolutnie niczego.
    • budzik11 Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 22.12.10, 13:02
      zjawa1 napisała:

      > Czy w przedszkolach Waszych dzieci puszczaja bajki na DVD? Jesli tak, to jakie?

      Tak, czasami po 15, jak już jedna połączona grupa i nie ma zajęć dydaktycznych. Nie wiem, jakie.

      > !! Otoz ostatnio puszczano im bajki pt. Tom i Jary. (...) Druga
      > bajka puszczana mojemu dziecku to Scooby doo. Tak samo agresywna i niebezpieczn
      > a dla malego dziecka jak ta pierwsza. Co o tym sadzicie?

      Myślę, że przesadzasz.
      • zjawa1 Re 22.12.10, 14:07
        Moze i przesadzam wg. niektorych, ale ja mam prawo wychowywac dziecko tak, jak chce. Uwazam, ze takie bajki sa nieodpowiednie dla 3 latka, tak samo jak Harry P dla 6 latka. Jesli rodzic ma inne zdanie na ten temat, to niech ,,edukuje" swoje dziecko, podobnymi bajkami we wlasnym domu. Uwazam, ze w przedszkolu nie powinni puszczac takich bajek. Moje dziecko w wiek lat 7 nie bedzie mialo swojego komputera. Na wszystko przyjdzie czas.
        A to, ze ktos nie zauwaza wzrostu agresji to niech go to nie zmyli. Takie bajki, gry komputerowe moga w rozny sposob dzialac na psychike malego dziecka. Nie wiem czy ,,znieczulenie sie" na brutalne sceny, smierc, bicie po glowie mlotkiem, potwory....jest takie cacy? Dlatego np. w gimnazjach dzieje sie, to co jeszcze 10 lat temu bylo nie do pomyslenia! Dzieciaki lightowo podchodza do zastraszania innych, bicia ich itp. bo po prostu nic nie robi na nich wrazenia. Znieczulone na cierpienie innych.
    • pajesia Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 22.12.10, 14:02
      tak, w moim przedszkolu puszczają bajki. W wyjątkowych sytuacjach.
      Z reguły są to bajki stosowne do wiek, ale zdarzyło się, że czterolatki obejrzały fragment "Harry Potter i Komnata Tajemnic", a miałam zamiar wtajemniczyć ich w tę bajkę gdzieś około II klasy SP.... fajnie, nie?
      • najma78 Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 22.12.10, 14:27
        Najlatwiej za wzrost agresji, znieczulice emocjonalna, nieodpowiednie zachowania, brak podstawowych zasad kultury czy stosownych do sytuacji reakcji dzieci i mlodziezy obwinic bajki...Zeby to takie proste bylo to wystarczyloby odciac dostep do bajek i swiat bylby piekniejszy, bez przemocy i zastraszania tylko z grzecznymi, slodkimi dziecmi i cudowna mlodzieza. Tyle, ze przemoc wystepuje i tam gdzie toma i jerrego czy scoobiego dzieci na oczy nigdy nie widzialy...
        • zjawa1 Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 22.12.10, 22:00
          Bo pewnie Toma i Jerego widzialy na wlasne oczy w domu....
          • franczii Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 22.12.10, 22:10
            niekniecznie widzialy w domu.
            przemoc i agresja jest w nas chyba jakos zakodowana.
            Moj syn 2letni rozdeptal slimaka specjalnie. Pokazalam mu slimnaka a ten ni z tego ni z owego go rozgniotl i to z jakim impetem. Tak samo z owadami, to musi byc jakis instynkt bo przeciez nikt go nie uczyl.
            • zjawa1 Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 22.12.10, 22:14
              Mu maly nigdy nie rozdeptal slimakasmile Wrecz przeciwnie, jak zobaczyl slimaka chcial go calowac. Pewnie dlatego, ze jakis czas wczesniej czytalam mu bajki o rodzinie slimaczkowsmile Moze wrato tak malym dzieciom czytac w tym wieku podobne bajki, a nie o wilku ktory zjada babcie??? Na to przyjdzie czas....
              • franczii Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 22.12.10, 22:47
                Ale moj rozdeptal kiedy jeszcze takich bajek mu nie czytalam, nie mial jeszcze nawet 2 lat skonczonych.
                • franczii Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 22.12.10, 22:53
                  aha, rozdeptanie slimaka tym bardziej mnie zaszokowalo, ze ani jeden ani drugi syn nigdy nie przejawial zachowan agresywnych w stosunku do innych. I dziecko mimo ze zaczelo w pewnym momencie Scoobiego ogladac to nie zaczelo agresji przejawiac, nawet z przedszkola nie przywloklo (pomijajac ze odda jesli go ktos uderzy) a i owady nauczyl sie przestac rozdeptywac.
                • zjawa1 Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 22.12.10, 23:11
                  Ja mojemu zaczelam czytac bajki jak skonczyl rok, choc nie jestem pewna czy wtedy cokolwiek rozumial...ale sluchalsmile
                  • franczii Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 22.12.10, 23:25
                    To ja czytalam bajki duzo wczesniej nawet zanim rok skonczyl ale historyjki krotsze. Czewony kapturek, Sniezka to dosc dlugie bajki. A i tak nie od razu zrozumial i nie od razu byl w stanie sledzic cala historie,do tej pory to sa ulubione bajki mimo ze zna na pamiec ciagle do nich wraca i ciagle w nich cos nowego odkrywa.
              • ancymon123 Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 23.12.10, 09:44
                Mój uwielbia bajke "o wilku, który zjada babcie", ja sama ją obowiadam i robie wielkie "haps" jak ją zjada, a mój mały az podskakuje. A potem przychodzi leśniczy i wyjmuje babcie i Kopciuszka a wilk ucieka obiecując sobie, że nigdy wiecej nie będzie sie tak obżerał, bo od tego boli brzuch. Wydaje mi sie, że bajka jest z morałem odpowiednim dla malucha i nie jest aż taka straszna w tej wersji.
        • afrikana Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 22.12.10, 22:27
          Już dawno zostało udowodnione naukowo, że bajki czy filmy mają OGROMNY wpływ na dzieci.
          Badając wpływ scen przemocy pokazywanych w telewizji na rozwój dzieci i młodzieży, ustalono, że:
          - sprzyjają one pojawianiu się agresywnego zachowania u dzieci,
          - zwiększają poziom ich agresywności wobec rówieśników,
          - pobudzają agresywne fantazje,
          - znieczulają oglądającego na przemoc i wywołują przekonanie, że agresja jest społecznie dozwolona,
          - wpływają na powstawanie poczucia zagrożenia ze strony zewnętrznego świata. [
          Przyjęcie wizji świata, w którym przemoc jest czymś normalnym i powszechnie występującym, sprzyja zobojętnieniu na nią. Profesor Maria Braun-Gałkowska zauważa, że "wielokrotne oglądanie scen przedstawiających walkę, wypadki i ludzką krzywdę wywołuje początkowo silne pobudzenie emocjonalne, z czasem staje się coraz bardziej obojętne".[3] Co gorsza jest to zobojętnienie nie tylko na brutalność oglądaną w telewizji, lecz także na przemoc spotkaną w realnym życiu. Dzieci mogą naśladować zachowanie agresywne oglądane w filmach, a
          ponadto wymyślać nowe formy agresywności(...)
          Rodzice powinni pomagać swoim pociechom w wyborze właściwych programów. Nie wolno zezwalać na oglądanie tych niedozwolonych dla nich ze względu na formę i treść przekazu. Jeśli pojawią się sceny agresji, rodzice powinni je skomentować i wyrazić swoją dezaprobatę dla takiego działania. Nie można z pewnością obarczać telewizji całą winą za wzrost agresywnych zachowań wśród dzieci i młodzieży. Nie wolno jednak nie zauważać problemu, jaki wiąże się z brutalnością prezentowaną tak chętnie w tym medium. Tylko mądre postępowanie rodziców oraz kontrola nad oglądanymi programami może spowodować, że czas spędzony przez dziecko przed odbiornikiem telewizyjnym, nie będzie dla niego czasem straconym, czy też wręcz szkodliwym.

          Proszę sobie poczytać:
          www.profesor.pl/publikacja,10263,Artykuly,Wplyw-scen-telewizyjnej-przemocy-na-zachowanie-dzieci
          • batutka Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 22.12.10, 22:45
            w przedszkolu mojej córki w ogóle nie ma telewizora, po co?
            wypisałabym moje dziecko z przedszkola, w którym dzieciaki siedzą przed tv
            • zjawa1 Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 22.12.10, 23:08
              Nie wiem, moj nie mial w sobie agresii. Nigdy nie zrobil zywej istocie krzywdy. Kiedy poszedl do przedszkola i dostal raz od jakiegos dzieciaka w glowe, to zdarzalo mu sie kila razy zaczepic dzieci. Jednak w domu jest taki, jaki byl wczesniej-jesli chodzi oczywiscie o ten problemsmile
              • ola33333 Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 23.12.10, 00:16
                u nas nie ma telewizora w przedszkolu i bardzo dobrze.
                A jeszcze puszczanie jakis durnowatych bajek, to dno moim zdaniem i lenistwo pan. Takie przedszkole to miernota i tyle. Nie za to place wcale nie male czesne, zeby moje dziecko bylo zaparkowane przed telewizorem.
                Ja bym poszla na rozmowe do pan, jak by nic nie dalo, to do dyrekcji, a jak to tez by nic nie dalo, to chyba jakis organ sprawuje nadzor nad przedszkolami??
    • lejla81 Re: Do rodzicow przedszkolakow.... 23.12.10, 13:13
      Zabrałabym dziecko z takiego przedszkola, gdzie puszcza się dzieciom bajki. Jedyne, co mogę zaakceptowac w przedszkolu, to filmy do nauki angielskiego. W domu syn czasem ogląda bajki (ale nie codziennie), lubi Misia Uszatka, Teletubisie, Dobranocny Ogród, Klub Przyjaciół Myszki Miki, Małych Einsteinów, Autobusy, Balego, Lulusia, różne wariacje na temat pociągów... uważam, że na Scooby Doo i T&J jest jeszcze za mały, ja sama nie przepadałam za tymi bajkami w dzieciństwie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka