Dodaj do ulubionych

Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!!

13.01.11, 23:11
Witam !
Mamy 20 miesięczną córkę, przed świętami pojawiały się od czasu do czasu kupki żrące z nie przetrawionym do końca jedzeniem, miała mniejszy apetyt, ale po jakichś tam zabawach przed nią itd. wciskało się jedzenie.
Od tamtego tygodnia częstotliowość żrących kupek z nie przetrawionym jedzeniem wzrosła, a i apetyt opadł, na wszystkie jedzenia mówi nie, w ciągu dnia się udaje wciskać zupę, kasze i inne, ale jak wcześniej zawsze jeszcze przed snem wypijała mleko, albo nawet w nocy gdy się budziła dostawała mleko i wypijała to teraz kilka dni już nie chce, od razu po wyjęciu smoczka i próbie dania butelki płacze, nawet przez sen.
Przez ostatnie kilka dni kupa pojawiała się po każdym posiłku, wczoraj wieczorem po posiłku pojawiły się raz wymioty, po czym została wykąpana i poszła spać, mleka nie chciała ani przez sen ani w nocy, odziwo spała bardzo spokojnie całą noc, raz się rozbudziła bo wypadł smoczek i spała dzisiaj do 8:50 rano i zabrali ją do siebie dziadkowie.
Na śniadanie zjadła tylko 3 łyżeczki kaszki mleczno-ryżowej, potem była próba dania rosołu i nic z tego, następnie poszła spać, po spaniu zjadła ładnie jajecznicę, ale zaraz po tym wymiotowała wszystko, ja wróciłem z pracy zabraliśmy ją do domu i była próba dania zupy z makaronem, trochę zjadła i zaraz znowu wymioty, potem daliśmy 2 deserki Gerbera, zjadła ładnie dwa słoiczki i zwymiotowała po godzinie, pojechaliśmy więc do pediatry, zbadała ją i odwodniona nie jest, kazała dawać HIP kleik marchwiowo-ryżowy i elektrolity, takie w saszetce rozpuszczane w wodzie i zbadała i zważyła i kazała rano jutro przyjść znowu zbadać i zważyć.
Po powrocie do domu daliśmy jej marchwiaka i czopek od wymiotów i już się wymioty przeniosły na płynną kupę, potem jeszcze daliśmy znowu czopek i kaszę ryżową i potem kąpiel i spać.
Jest już późna noc i dzieci już śpią, a my chyba będziemy czuwać do rana, by się małej nic nie stało przez noc, albo żeby się nie odwodniła, a jutro pojedziemy do przychodni znowu zbadać i zważyć i dodatkowo porobimy badania kopy i moczu, bo może ma jakiegoś robaka (Lambie), bo już sami nie wiemy co zaradzić.
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 13.01.11, 23:23
      Prawdopodobnie jakiś wirus jelitowy (rotawirus). Ja dawałabym na pewno Enterol i jakiś probiotyk, np. Dicoflor 30. Większośc dzieciaków przez to przechodzi. Pilnuj tylko żeby się nie odwodniła - dużo płynów, elektrolity (najlepiej małymi porcjami ale często, żeby nie prowokować wymiotów), lekkostrawne jedzenie (nie rosół i nie deserki tylko tak jak pediatra radziła - marchwianka) i będzie dobrze. Możesz dać colę do picia (odgazowaną, żeby nie obciążać dodatkowo żołądka gazem, poza tym jak się dziecku odbija po gazie to łatwiej o wymioty).
      • kamixian Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 13.01.11, 23:29
        Tak ten entrol dawaliśmy, początkow wypiła pare łyżeczek i trochę słomką, ale później już nie dało rady, odkręcała główkę na widok i zapach.
        Czy to rota to nie wiem do końca ?, bo była szczepiona na Rotavirusy i my jak mieliśmy wszyscy w domu jesienią to ona miała tylko lekką biegunkę, a my dorośli i dziadki, biegunka i wymioty.
        • budzik11 Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 13.01.11, 23:37
          Szczepionka zawiera chyba tylko 7 najpopularniejszych szczepów wirusa a jest ich kilkadziesiąt i ciągle mutują. Szczepienie nie daje żadnej gwarancji niezachorowania, tak samo przechorowanie. Córka naszej pediatry w jednym roku chorowała aż 3 raz (łapała od pacjentów mamy).
          Obejrzyj to: dziendobrytvn.plejada.pl/29,31152,news,,1,,jak_leczyc_grype_zoladkowa,aktualnosci_detal.html#autoplay
        • ma_dre Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 14.01.11, 14:43
          a kiedy mialo miejsce to szczepienie? byc moze te problemy z trawieniem to typowy poszczepienny efekt niepozadany ?
    • marzenciaf Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 13.01.11, 23:27
      Pewnie ma grypę jelitową ja dawałam cole odgazowana i nawet przechodziło, u nas trwało to zazwyczaj 2 dni i po sprawie Podobnie jak u Ciebie wymioty i wolniejsza kupka. Pilnuj żeby dziecko się nie odwodniło i nie przesadzaj z jedzonkiem zazwyczaj dzieciaki nie mają apetytu.
      • joshima Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 13.01.11, 23:34
        marzenciaf napisała:

        > Pewnie ma grypę jelitową
        Od trzech tygodni?!?
        • aloiw1985 Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 14.01.11, 22:56
          no sorry ! trzy tyg to możliwe skoro matka ciągle zmusza dziecko do jedzenia mlecznych produktów które dziecku fermentują w brzuszku i tylko pogarszają sytuacje.
    • joshima Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 13.01.11, 23:33
      kamixian napisał:

      > Witam !
      > Mamy 20 miesięczną córkę, przed świętami pojawiały się od czasu do czasu kupki
      > żrące z nie przetrawionym do końca jedzeniem, miała mniejszy apetyt, ale po jak
      > ichś tam zabawach przed nią itd. wciskało się jedzenie.
      Przed świętami? To trochę już trwa. IMO trochę za długo jak na wirus. Nie zmieniłaś przypadkiem mleka? Nie pojawiło się nic nowego w diecie? A może producent mleka zmienił skład (zakładam, że to MM)?
      • kamixian Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 13.01.11, 23:36
        Dajemy Mleko Nestle Junior Waniliowe, hm faktycznie to tak dajemy te mleko od końca listopada.
        • joshima Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 13.01.11, 23:44
          kamixian napisał:

          > Dajemy Mleko Nestle Junior Waniliowe, hm faktycznie to tak dajemy te mleko od k
          > ońca listopada.
          No to ja bym obstawiała jakąś alergie albo coś w tych okolicach. W pierwszej kolejności odstawiłabym to mleko i zobaczyła, czy się nie poprawi smile
          • kamixian Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 13.01.11, 23:47
            Ale ostatnie dni minimalne ilości mleka wypijała, więc powinna się sytuacja poprawić, a nie pogorszyć
            • titerlitury Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 14.01.11, 00:09
              przy alergii nawet śladowe ilości alergenu mogą szkodzić... odstawcie zupełnie mleko i poczekajcie 48 godzin - jesli objawy ustąpią macie winowajcę
        • atrapcia Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 15.01.11, 16:46
          O patrz... Ja córce od jakiegoś czasu daję Junior z miodem i ostatnio nawet zakładałam wątek o biegunce. Ostatecznie wyszła nam trzydniówka i biegunka ustała, ale młoda już nie pije tego mleka, zaczęła odmawiać przy tej biegunce choć wcześniej bardzo jej smakowało (a odmawiała konsekwentnie każdego innego mleka)... Teraz nie wiem, czy się na nie uczuliła i przez to była biegunka, a do niej po prostu doszła trzydniówka, czy to coś innego...
          Jakiś dziwny zbieg okoliczności? Jakoś od podobnego czasu, bo od października jej dajemy...
          Chyba zrobię test i wcisnę jej dzisiaj trochę, zobaczę jaka kupa będzie... uncertain
    • kamixian Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 13.01.11, 23:46
      Dodam tylko jeszcze, bo pewnie wiele osób zada sobie pytanie, czemu wcześniej nie poszliśmy do lakarza.
      Nie poszliśmy, bo tylko ta kopa była taka dziwna, a dziecko normalnie było rozrabiające i pobudzone mocno do zabawy, stawialiśmy że to zęby, a tu wczoraj wieczorem i dziś w dzień nagła zmiana.
      • paliwodaj Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 14.01.11, 00:24
        dziewczyny, ja wogole mysle ze nie czytacie watku autorki, albo nie wiem co , ze piszecie glupoty, w dodatku jedna po drugiej
        Jak to niby mozliwe ze worus zoladka trwalby 3-4 tygodnie, bzdury kompletne?
        Wirus zwykle ma przebieg dosc gwaltowny, ale nie slyszalam zeby trwal tak dlugo, zreszta przy wirusie nie ma wiekszych niestrawionych pokarmow w kupie, moze sporadycznie, raczej luzny stolec
        Uwazam ze powinnas pojsc do lekarza, jak najszybciej. Oczywiscie daleko mi do stawiania diagnozy, ale jest taka mozliwosc ze zostala zaklocona flora bakteryja zoladka i jelit ( niestrawione kawali jedzenia) , moze za sprawa jakiejs bakterii chorobotworczej.
        Mojej kolezanki syn (10 lat) zaczal miec dziwne biegunki, utrate wagi, lekarz dlugo nie postawil prawidlowej diagnozy , ani nie wyslal na dodatkowe badania. Dziecko nie wykazywalo objawow choroby , ktore bylyby wskazaniem do pozostania w domu i nie chodzenia do szkloy.
        Trwalo to pewnie kilka miesiecy. Pozniej gdy wkoncu zrobiono mu kompleksowe badania, okazalo sie ze ma juz uszkodzone sciany zoladka, czeka go dlugie leczenie, dieta, przyjmowanie lekow
    • q_fla Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 14.01.11, 00:08
      Przerażające: dziecko wymiotuje, ma luźne i żrące stolce, a jednocześnie ma wpychane róznorodne jedzenie, w tym ciężkostrawną jajecznicę.
      Dziecko, które ma problemy jelitowe powinno być na ścisłej lekkostrawnej diecie, może nawet nic nie jeść, ważne żeby dużo piło, najlepiej letnią przegotowaną wodę z dodatkiem elektrolitów, często, ale w małych ilościach.
      Pomijam fakt, że do lekarza powinno trafić jeszcze przed świętami.
      • frestre Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 14.01.11, 17:18
        czytając post założycielki miałam dokładnie takie same odczucie
        Dziecko samo się odruchowo broni i nie chce jeść....dużo picia, ale np po łyżeczce bo duże ilości wywołują odruch wymiotny

        Odstawiłabm CAŁY nabiał, wprowadziłabym dietę!!!!!
        zamiast mleka można podać Sinlac
      • aloiw1985 Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 14.01.11, 22:58
        popieram, po co dziecku wpychasz to jedzenie??
    • mikams75 Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 14.01.11, 19:03
      ja wowczas z moja roczna corka mialam takie problemy, po miesiacu meczarni i scislych diet, co bylo tragedia, bo dziecko uwielbialo mleko a podraznialo jeszcze bardziej, z niska i tak waga, bylo po prostu glodzone. Pomogla zmiana mleka. Musieli cos zmienic w recepturze, bo pila to samo mleko od miesiecy i nagle zaczely sie problemy.
    • asia4923 Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 14.01.11, 20:01
      Wprowadź w końcu ostrą dietę. Moja mała 8 miesięcy, przez 1,5 tygodnia wymiotowała i kupy też miała z niestrawionym jedzeniem. Próbowałam ją karmić swoim mlekiem, dokarmiać sztucznym mlekiem, jakimiś obiadkiem, aż wreszcie lekarz zabronił dawać cokolwiek. Była tylko na moim mleku przez tydzień, wodzie, Lacido Baby probiotyk.
    • myelegans Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 14.01.11, 21:50
      Z gory mowie, nie czytalam powyzszych odpowiedzi, wiec moze sie powtarzam.
      Przede wszystkim jak mozna wpychac dziecku jedzenie, ktore ono natychmiast zwraca, w tym proba pojenia mlekiem w nocy na spiaco!!!
      Jakbys sie czul, gdybys mial problemy zoladkowo-jelitowe, odrzucenie i wstred do jedzenia, a ktos by Ci jajecznice do ust wpychal na sile.
      Dziecko nie chce, wiec ma powod, ze nie chce. Po cholere jej wciskac jedzenie, po co zeby zaraz zwymiotowala.
      Scisla, latwostrawna dieta, nie musi jesc nawet tydzien, macie jej dostarczac elektrolity, zeby sie nie odwodnila, odstawic obrzydliwie slodkie modyfikowane mleko, moze jesc ryz na wodzie, marchewke, banan, albo co ONA bedzie chciala.
      I do lekarza, to wyglada na cos systemowego, nie wirusowego.
      boszzzz, jak tak mozna dziecko meczyc.
    • pyzateszczescie Kobieto, odstaw mleko modyfikowane!!!! 14.01.11, 21:52
      Czemu wciskasz w dzieciaka mleko, po którym ewidentnie czuje się gorzej? Odstaw mleko, dawaj sinlac, a najlepiej w ogóle odstaw laktozę na jakiś czas. Może mała złapała bakterię (lekarka nie zleciła badania kału?) i ma przejściową nietolerancję laktozy, może nie toleruje innego składnika w mleku, które podajesz. Alergia/ nietolerancja nie musi się objawić natychmiast. Moja córka miała identyczne objawy, identyczne. Okazało się, że ma alergię na marchew (!), drożdże i prawdopodobnie źle toleruje laktozę. Oczywiście Twoja nie musi mieć tak samo, ale z tego, co piszesz wyraźnie wynika, że nie toleruje podawanego jej mleka. Odstaw mm na jakiś tydzień i zobacz, czy jej się poprawi. A potem wróć do tego mleka, które dobrze tolerowała. I wszystko będzie jasne. Wymęczyłaś tego swojego dzieciaka.

      Dodam tylko, że alergia na marchew i drożdże "u nas" zaczęła się objawiać wyraźnie (wcześniej objawy były mało charakterystyczne) po ponad roku. Nie wyciągaj więc wniosków, jeżeli wcześniej Twoje dziecko wydawało się wszystko dobrze tolerować. I zanim zrobisz jej setki badań na pasożyty, po prostu odstaw mleko.
      • pyzateszczescie Re: Kobieto, odstaw mleko modyfikowane!!!! 14.01.11, 21:56
        I oczywiście podaj probiotyk - bez laktozy na wszelki wypadek - np. Dicoflor 30 - tak, jak Ci dziewczyny poradziły.
    • donkaczka Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 14.01.11, 22:01
      hm, a zęby jej nie ida?
      nie biczuj sie, bo ja bym spokojnie czekala i nie biegala po lekarzach, zrace kupy (dawno nie slyszalam slowa "kopa" ubawilam sie troche smile) sa niemal norma, moje dzieci maja zawsze wyzarte pupy do krwi przy zabkowaniu, a i wymioty sie zdarzaja

      moze wiec wychodza jej trojki albo piatki? bo te sa najmocniej "przygodowe"
    • my_valenciana Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 14.01.11, 22:13
      A mnie jeszcze rozbawiła uwaga o powikłaniach poszczepiennych - to przerażające, ze ktoś z tak nikłą wiedzą moze radzić komukolwiek w sprawie dzieci. Dziecko ma 20 miesięcy a na rota szczepi się do 6 miesiąca przecież.
      Ja bym zaraz jak pojawiły się podejrzane kupy zrobiła badanie na resztki pokarmowe w kale.
      Też wydaje mi się, ze tłusty rosół oraz mleko i jajecznica to są pokarmy, których powinno się unikać przy wszelkich problemach żołądkowych a nawet infekcjach. Chodziłabym po lekarzach, aż w końcu któryś postawi trafną diagnozę i zacznie dziecko LECZYć. Na co czekacie?
      • szajma Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 15.01.11, 22:29
        to samo sobie pomyślałam, co qfla. wydaje mi się, że powinieneś wrzucić trochę na luz. dziecko wymiotuje? na boga, po co pchacie jej co chwilę jedzenie?! przecież to oczywiste, że je zwróci. ma 20 miesięcy... to jest rok i osiem. mleka wcale pić nie musi. mój już dawno nie pił. tym bardziej na siłę mu go nie podawałam. w dzień, przed snem, nawet w nocy.
        nie odbierz mnie źle, nie chcę cię osądzać, czy krytykować twojego postępowania. po prostu pewne sytuacje inaczej wyglądają dla osób trzecich. dla ciebie TWOJE DZIECKO NIE JE. dla mnie to "czyjeś dziecko". nie idą za tym emocje, więc pochodzę z dystansem. dzieci mają okresy, kiedy słabiej jedzą. mój syn ma ponad trzy lata i zjadł dziś danio, mały talerz zupy jabłko, jedną mandarynkę i maleńką niemowlęcą miseczkę rzadkiej kaszki. normalnie je więcej. taki ma czas. widać twoja córka też przechodzi taki okres. nie wmuszaj w nią jedzenia. przez wmuszanie rozumiem także latanie za nią z talerzem i wpychanie do dzioba jak strzeli karpia na popisy mamy lub babci.
        ja do lekarza też bym poszła. ale piszę, by cię uspokoić. nie trzeba panikować. głowa do góry, nie daj się paranoiwink
        na pewno będzie dobrze. wszystkie dzieci mniej jedzą a czasem więcej. nie koniecznie przez robaki.
        rota to nie jest. on jest gwałtowny.
        • kamixian Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 16.01.11, 22:17
          Dzięki Wszystkim za odpowiedzi, nie odpisywałem wcześniej, bo nie było jak, sprawa wygląda tak.
          Rano w piątek dziecko wstało po 6-ej rano z płaczem, osłabione, przespało całą noc, tylko gdy ją wzięłem na ręce to odrazu się tuliło i przysypiało, więc ubraliśmy i pojechaliśmy do pediatry jak było planowane, tam pediatra zbadał i powiedział że jeszcze nie jest odwodniona, ale to nastąpi szybko i dała skierowanie do szpitala, o 10-ej rano już byliśmy na sali, zaraz podłączyli kroplówki i pobrali kał, mocz i krew, wczoraj rano doktor powiedział że ma Rotavirus, mimo że była szczepiona.

          Efekty szpitala są takie:
          Jeśli chodzi o wymiotowanie to ostatni raz wymiotowała wczoraj rano, ale nadal jest biegunka w ciągu 30 minut po posiłku, apetytyu na jedzenie nadal brak, chce tylko mleko i nic więcej, dzisiaj się napiła wody sama przy zabawie troche i cherbatki i zjadła troszkę bułki i pare chrupków.
          W piątek (w dni przyjęcia do szpitala) była spokojna i senna, a od wczoraj rana biega i rozrabia, prawie że już normalna, tyle że troche blada i ma tą biegunkę i nie chce nic jeść.

          Teraz właśnie wchłania już 7-ą kroplówkę (250m), boje się że coś nie tak, bo 7 kroplówek, 3 doba leci, a nadal biegunka i brak apetytu, zobaczymy co jutro powie ordynator na obchodzie.
          • q_fla Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 16.01.11, 23:09
            Powtórzę jeszcze raz: dziecko chore (nie tylko na rota, na każdą infekcję) nie musi nic jeść, ważne żeby dużo piło i regularnie sikało. Kroplówki zapobiegną odwodnieniu.
            Moja córka jak miała rota i to lajtowego (nie była szczepiona) nie jadła kompletnie nic przez tydzień, albo i dłużej - nie pamiętam dokładnie. Jak wyzdrowiała to nadrobiła z nawiązką.
            • kamixian Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 17.01.11, 00:01
              Mam nadzieje, że u Mnie jest ta sama sytuacja co u Was, niech szybciej będzie jutro i niech ten orydynator coś powie pozytywnego, bo boje sie strasznie, jeszcze moja matka stresu dokłada, mówi 3 dni w szpitalu i nadal nie chce nic jeść i tylko sra, zróbcie jej prześwietlenie bo szkoda dziecka męczyć, jeszcze się wykończysad((, gada takie głupoty, a to stersuje
              • budzik11 Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 17.01.11, 11:13
                Jedzenie tylko obciąża chory układ pokarmowy. To tak, jakby ktoś ci kazał skakać na złamanej nodze. Daj jej jelitom odpocząć i się zregenerować, nie wciskaj jedzenia, jak chce jeść - najwyżej dawaj gorzką herbatę i sucharki, albo kleik ryżowy.
              • kamixian Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 19.01.11, 23:08
                Sprawa wygląda na dzień dzisiejszy tak, w poniedziałek w dzień małej wrócił już apetyt, mniej już robiła kupek, nie po wszysykim co zjadła i Pan doktor po godzinie 16-ej podjął decyzję że wychodzimy do domu, więc jeszcze w poniedziałek po 17-ej byliśmy w domu.
                Przyjechała to szalała, bawiła się wszystkim i wszystko rozwalała, jadła wszystko po trochu i zupkę i kartofelki i mięsko, wieczorem kaszkę i przed snem mleczko, potem jeszcze w nocy się raz obudziła około 3-ej, dostała mleczko i poszła spać prawie do 8-ej rano, jak wstała normalnie zjadła kaszkę, potem babcia zabrała ją do siebie, bo my do pracy, jak tylko tam zaszła, to dziadek gotował zupkę akurat to aż płakała tak szybko chciała jeść, musieli wystawiać na balkon by szybciej się ostudziła, zjadła raz miseczkę, potem znowu miseczkę i około 13-ej poszła spać, jak wstała to nic już nie chciała jeść, potem żona ją zabrała do domu, to w domu zrobiła znowu tą kopę-papkę z częściowo nie stawionym jedzeniem, następnie bardzo zachciała zupki Chińskiej Knorr SER W ZIOŁACH, (byłem bardzo temu przeciwny, ale ona sama wyjeła tą zupkę z szafki i płakał AM, AM...) zjadła miseczkę, a potem się pobawiła, kąpiel i do snu, kaszki i mleka już zbytnio nie chciała, ale jak zasnęła to się jej je wcisnęło trochę mleka, w nocy się nie budziła spała dziś do 7-ej rano, obudziła się z takim lekkim płaczem zaczęła mieć taki jakby kaszel-odruch wymiotny, i wzieliśmy ją do łazienki to zwróciła trochę tej zupki chińskiej, wzięła smoczek i jeszcze poszła spać do 9:20 spała, kaszy ani mleczka nie chciała, babcia wzięłą ją na dwór, pochodziły troche i jak wróciły to pokazała na butelkę, wzięła poduszeczkę i babcia dała jej mleko i spała 3 godziny, następnie żona wróciła z pracy to zrobiła żółtą kopkę na pół gęstą, następnie zabrała ją do domu i jak wróciły to w domu dała jej miseczkę "ZUPY GOTOWANEJ", i zachciała też kotleta z kartofelkami, to troszkę zjadła, potem się bawiła i nagle zerwało ją na wymioty, zwymiotowała wszystko zupe i kartofle, potem zjadła troszke suchej bułki mlecznej, następnie koło 20-ej kaszka i kąpiel i po 21-ej do snu, mleka nie chciała, był znowu płacz po wyjęciu smoka, jak juz zasnęła na dobre, to koło 22-ej wcisnęło się jej dosłownie przez sen 30ml mleka, więcej nie chciała, płakała przez sen i pluła, teraz smacznie śpi.

                Zastanawiamy się co jest grane, czy rota wraca? czy nie został dobrze wyleczony, bo znowu spadek apetytu i odruchy wymiotne, boimy się że jutro znowu do szpitala, bo dzisiaj miała ze 4 kopy i 2 razy wymioty.
                POMOCY !!!!
                • q_fla Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 19.01.11, 23:26
                  Jak grochem o ścianę....uncertain
                  Człowieku, na drugi raz jak ciebie złapie rota, to tuż po wyleczeniu, kiedy przewód pokarmowy jeszcze jest bardzo osłabiony - brzydko mówiąc - nażryj się tego wszystkiego co dałeś swojej córce, może wtedy ci (wam) rozum wróci.

                  Ja pierdzielę, po rota zupkę chińską dziecku dawać, normalnie ręce opadają...
          • mondovi Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 17.01.11, 11:29
            mój syn ciężko przechodził rota - zakaz nabiału, bułek - zawierają cukier. Nawadnianie podstawa, wodę podawaliśmy chłodną i to łyżeczką, bo po wypici większej ilości na raz, syn wymiotował. Do jedzenia dostawał - marchewkę gotowaną z ryżem i nic więcej, nie chciał - nie jadł. Nie miał apetytu ze 3 tygodnie, po mleku (podałam niestety) wymiotował do krwi. Biegunkę syn miał przez dobre dwa tygodnie.
            • szajma Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 17.01.11, 15:29
              jeszcze się nie spotkałam z rotawirusem, który by się tak długo objawiał. wszystkie przypadki, jakie znam to gwałtowna biegunka nagle zupełnie i 5 może 6 dni męki a potem wszystko wraca do normy. dobrze, że wiadomo co to. ale przestań ]dawać jej jedzenie. przecież gołym okiem widać, że jej to nie służy. matki swojej nie słuchajwink i napisz jutro koniecznie co nowego. pozdrawiam i dużo siły życzę, bo wiem że nie jest łatwo być z dzieckiem w szpitalu. serce pęka z żalu. 3maj się.
    • nati-007 Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 17.01.11, 19:39
      Nie martw się, będzie dobrze. Moja córka nie jadła 2 tygodnie nic - kompletnie nic, po każdym łyku wody biegunka. Jednego dnia przestałam liczyć kupy przy 40, a to jeszcze nie był koniec. Też był to któryś z tych rotawirusów, nie pamietam dokładnie jak to się nazywało, ale jelita zrobiły się nadwrażliwe, po dwóch tygodniach męczarni dostała odpowiedni lek i wszystko przeszło. Na szczęście nie trafiła do szpitala, dużo piła. Jeżeli chodzi o karmienie dziecka, które wymiotuje to straszne, ale sama też popełniałam kiedyś podobne błedy, z czasem człowiek staję się mądrzejszy. Też kiedyś nie wiedziałam, że choremu dziecka nie podaje się mleka. Pozdrawiam, trzymaj się.
      • kamixian Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 19.01.11, 23:12
        Sprawa wygląda na dzień dzisiejszy tak, w poniedziałek w dzień małej wrócił już apetyt, mniej już robiła kupek, nie po wszysykim co zjadła i Pan doktor po godzinie 16-ej podjął decyzję że wychodzimy do domu, więc jeszcze w poniedziałek po 17-ej byliśmy w domu.
        Przyjechała to szalała, bawiła się wszystkim i wszystko rozwalała, jadła wszystko po trochu i zupkę i kartofelki i mięsko, wieczorem kaszkę i przed snem mleczko, potem jeszcze w nocy się raz obudziła około 3-ej, dostała mleczko i poszła spać prawie do 8-ej rano, jak wstała normalnie zjadła kaszkę, potem babcia zabrała ją do siebie, bo my do pracy, jak tylko tam zaszła, to dziadek gotował zupkę akurat to aż płakała tak szybko chciała jeść, musieli wystawiać na balkon by szybciej się ostudziła, zjadła raz miseczkę, potem znowu miseczkę i około 13-ej poszła spać, jak wstała to nic już nie chciała jeść, potem żona ją zabrała do domu, to w domu zrobiła znowu tą kopę-papkę z częściowo nie stawionym jedzeniem, następnie bardzo zachciała zupki Chińskiej Knorr SER W ZIOŁACH, (byłem bardzo temu przeciwny, ale ona sama wyjeła tą zupkę z szafki i płakał AM, AM...) zjadła miseczkę, a potem się pobawiła, kąpiel i do snu, kaszki i mleka już zbytnio nie chciała, ale jak zasnęła to się jej je wcisnęło trochę mleka, w nocy się nie budziła spała dziś do 7-ej rano, obudziła się z takim lekkim płaczem zaczęła mieć taki jakby kaszel-odruch wymiotny, i wzieliśmy ją do łazienki to zwróciła trochę tej zupki chińskiej, wzięła smoczek i jeszcze poszła spać do 9:20 spała, kaszy ani mleczka nie chciała, babcia wzięłą ją na dwór, pochodziły troche i jak wróciły to pokazała na butelkę, wzięła poduszeczkę i babcia dała jej mleko i spała 3 godziny, następnie żona wróciła z pracy to zrobiła żółtą kopkę na pół gęstą, następnie zabrała ją do domu i jak wróciły to w domu dała jej miseczkę "ZUPY GOTOWANEJ", i zachciała też kotleta z kartofelkami, to troszkę zjadła, potem się bawiła i nagle zerwało ją na wymioty, zwymiotowała wszystko zupe i kartofle, potem zjadła troszke suchej bułki mlecznej, następnie koło 20-ej kaszka i kąpiel i po 21-ej do snu, mleka nie chciała, był znowu płacz po wyjęciu smoka, jak juz zasnęła na dobre, to koło 22-ej wcisnęło się jej dosłownie przez sen 30ml mleka, więcej nie chciała, płakała przez sen i pluła, teraz smacznie śpi.

        Zastanawiamy się co jest grane, czy rota wraca? czy nie został dobrze wyleczony, bo znowu spadek apetytu i odruchy wymiotne, boimy się że jutro znowu do szpitala, bo dzisiaj miała ze 4 kopy i 2 razy wymioty.
        POMOCY !!!!
        • paliwodaj Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 20.01.11, 03:26
          no ale powiedz co oni, z wyjatkiem kroplowek robili w tym szpitalu?
          Czy jakies inne badania przewodu pokarmowego ?, no i faktycznie, mimo ze dziecko mialo apetyt, pewnie wzmocnione kroplowkami, trzymalabym jakas diete, zoladek dziecka po takiej burzy nie jest gotowy na zupki z torebki, no i po co wciskacie jej to mleko przez sen, lepiej wode w temperaturze pokojowej, lub jakis plyn z elekrolitami ( jezeli dostepny)
          Nawet zupy domowe w ilosci dwoch miseczek na raz to duza ilosc , lepiej co pol godziny w malych ilosciach.
          • kamixian Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 20.01.11, 07:38
            Dawali kroplówki i lactid osłonowy, badani robili: krwi, kopy i moczu i z tego wyszedł Rota..
            Z tym jedzeniem to jak je to aż się naje, teraz spi, w się wybudził a około 4-ej i zjadła 60ml mleka i teraz dalej śpi jeszcze..
            Nie wiem czy nie trzeba pojechać znowu do szpitala, zobaczymy jak będzie z jedzeniem w ciągu dnia i czy będą kopy i wymioty
            • olifra1 Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 20.01.11, 08:28
              już dawno takiej głupoty rodziców nie widziałam ! po rota wirusie dawać zupkę chińską, kotleta, wciskać mleko przez sen !!! gratuluję. dziecko ma być na ścisłej diecie! co wy zrobiliście?! w szpitalu zrobili co trzeba, wypuścili was bo nie ma potrzeby trzymać nieodwodnionego dziecka, to wy zrobiliście wszystko, żeby własnemu dziecku zaszkodzić i się wam udało, jeszcze raz gratuluje. wirus rota w organizmie może w badaniach wychodzić nawet do ok miesiąca, do diety wraca się bardzo ostrożnie, powoli. stary nie wytrzymałby waszej kuchni a cóż dopiero dziecko, śluzówka jest uszkodzona, ona potrzebuje czasu, żeby się odnowić, ale do tego dieta jest niezbędna, właśnie dlatego między innymi załatwiać się może nie do końca prawidłowo nawet do ok tyg. napoje tylko w temp.pokojowej często w mniejszych porcjach powinna pić, nie napełniać żołądka na siłę. nie wmuszać jej jedzenia a już na pewno nie mleko.
              a czy to może być nawrót rota? może, ale jeśli tak to tylko wy na to zapracowaliście. włos aż się jeży na głowie.
            • frestre Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 20.01.11, 11:54
              zadzwońcie chociaż do szpitala i zapytajcie jaką dietę trzymać!!!!
              to, że dziecko płacze bo chce jeść-OK, ale lekkostrawne rzeczy.....żal mi tej Waszej córeczkisad

              niewiedza NIE TŁUMACZY-macie internet to poczytajcie trochę o rota!!!!!!!!!!!
        • archeopteryx Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 20.01.11, 11:39
          Zazwyczaj nie lubię komentować czyichś poczynań wobec własnych dzieci, ale nie mogę się powstrzymać - jak można dawać dwudziestomiesięcznemu dziecku, nawet zdrowemu, chińską zupkę Knorr?? A dziecku choremu? Nie mieści mi się to w głowie!!! Kotlety, mleko, zupy... ręce opadają...brak słów. Nie rozmawialiście z lekarzami w szpitalu by dowiedzieć się jak odżywiać dziecko w trakcie rekonwalescencji, skoro najwyraźniej nie macie o tym zielonego pojęcia? Z choinki się urwaliście, czy co? Gdy moja córka wylądowała w szpitalu z ostrym wirusowym nieżytem jelit i żołądka, to po dwudniowym pobycie przez następne dwa tygodnie ostrożnie wracaliśmy do normalnego odżywiania. Na początku żadnego mleka, surowych owoców, niczego ciężkostrawnego.
    • szironna Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 20.01.11, 14:49
      Nie wiem czy już ktoś pisał, bo nie czytałam wpisów - przy wymiotach nie wolno podawać zup (prowokują do wymiotów). Tylko stałe i lekkostrawne pokarmy - biszkopty, suchary itp. Z opisu wygląda na jelitówkę. Należy podawać dużo schłodzonych płynów (ale małe dawki) - najlepiej orsalit, floridral, HippOrs200. Do tego enterol, lactoral lub inny probiotyk. Co do czopków na wymioty to ostrożnie - podrażnią i tak już podrażnioną śluzówkę. Lepiej vomitushell w kroplach. Można też podać coś uspokajającego (tyle że np. viburcol też w czopkach), to wyciszy odruch wymiotny, czy też smectę na biegunkę. Aha - swoją drogą nie ma sensu sztucznie hamować wydalania wirusa.
      P.s. Obserwuj córkę pod kątem odwodnienia. Jeśli masz obawy lub gdy twoim zdaniem jest źle od razu do lekarza.
      Zdrowia życzę.
      • myelegans Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 20.01.11, 17:05
        Rany boskie przestancie to dziecko z rota karmic mlekiem, zupkami z torebek (tym przestancie karmic wogole i dziecko i siebie), smazonymi kotletami (!), nawet jak placze i prosi. To nie jest odpowiednia dieta dla niej, stad wymioty, moze sie odwodnic i traficie z powrotem do szpitala.

        Nie musi nic jesc, niech pije duzo chlodnych, nieslodzonych napoi, mozecie podac smecte, albo inne elektrolity. Szkoda dziecka.
      • paliwodaj Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 20.01.11, 17:11
        no wlasnie - nie czytalas ze dziecko zdiagnozowane w szpitalu
        I diecie juz bylo duzo, zreszta wczesniej, a rodzice swoje robia, bo babka krzyczy ze dziecko "tylko sra" Nie macie jakiejs komorki zeby te Babke unieszkodliwic na pewnien czas , bo ja pewnie skorzystalabym ;-/
        Co do spect i innych specyfikow na wymioty i biegunke, nigdy nie podaje swoim dzieciom, jestem zdania ze to sposob organizmu na oczyszczenie przewodu pokarmowego i sila wirusa nie zatrzymywac. Chyba - ze w skrajnych przypadkach dlugotrwalych, lekarz w szpitalu po zdabaniu stanu dziecka zaleci takie specyfiki
        • kamixian Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 20.01.11, 17:52
          Ludzie macie racje co do zupki Chińskiej, tłumaczyłem żonie niech nie daje, ale ona dała, bo mała płakała.
          Co do mleka ? to już sam nie wiem co myśleć, bo w szpitalu pielęgniarki i doktor powiedzieli dawać to co sama chce jeść (czyli to na co ma ochotę) normalnei w szpitalu jadła mleko bo chciała.

          Wracając do obcenej sytuacji to dzisiaj spała do 9-ej, standartowo kaszki nie chciała, tylko mleko wypiła, babcia zabrała ją do siebie, tam sie gotowała zupka, to mała zaglądała do garnka, ale jak się ugotowała to nie chciała jeść, tylko mleko wypiła w południe i spać.
          Po spaniu mama jej wcisnęła kaszkę, potem była kupka papka, następnie o 16 wróciliśmy do domu, w domu nie jadła tylko się bawiła i zrobiła taką KOPĘ... na środku mała papka, a reszta pieluszki zabryzgane, znowu jej wraca biegunka i taka jest osłabiona niby się bawi, ale chodzi i sie do mnie tuli, sobie odpoczywa.

          CO radzicie ??? Szpital ? czy mamy jej nie karmić i czekać aż jej się coś stanie albo sama zechce jeść ??? TAK ??
          • pelapa Re: matko....... 20.01.11, 18:35
            Po co pytasz, jak nie czytasz co dziewczyny powyżej napisały? Jak grochem o ścianę.
            Dziecko ma ostrą biegunkę, ma byc na diecie lekkostrawnej, bezresztkowej, bez surowych warzyw i owoców, najlepiej przynajmniej dobę bezmlecznej. Ma pić wodę, elektrolity i ziołowe lekie herbatki. Może dobę nic nie jeść tylko dużo pić. Zdecydowanie nie moze jeść kotletów, ziemniaczków z sosem, jajeczniczek, zupek w proszku i babcinych zupek zabielanych smietaną. Nie może mieć wciskanych kaszek. Tak, macie jej nie karmić tylko poić i czekać aż sama zacznie jeść coś z ww dozwolonych produków.
          • q_fla Re: !!!!!!! 20.01.11, 18:57
            Jedźcie z dzieckiem do szpitala i wybłagajcie ordynatora, żeby córka mogła w nim pozostać do całkowitego wyzdrowienia. Dla dobra dziecka.
            • kamixian Re: !!!!!!! 20.01.11, 19:10
              Z tym szpitalem to też jest dla Niej udręka, bo sale są małe, a oddział jest jeden dla Wszystich dzieci i lekarze zabraniają jej wychodzić na korytarz, bo ma rota i mogą inne dzieci się zarazm, a tam latają dzieci z innymymi chorobami po korytarzu i ją nosi, aż płacze.

              Chyba zdecydujemy się na szpital, niby lata jest wesoła bawi się, zjadła teraz prawie 2 wielkie chrupki (1 z 15cm) i troche mineralki wypiła, będziemy jej próbować dać kaszki ryżowej.
              • q_fla Re: !!!!!!! 20.01.11, 19:13
                Większą udręką są dla niej głupi rodzice.
                W szpitalu będzie bezpieczna.
                • malwisul no zlitujcie się.... 20.01.11, 21:06
                  albo jesteś trolem albo specjalnie nad dzieciakiem się znęcacie...
                  1. przecież dziecku w żadnym wieku, nawet jak jest noworodkiem nie trzeba wciskac jedzenia na siłę, przez sen (są takie sytuacje np. karmienie wcześniaka który nie ma wykształconego odruchu ssania a jest z bardzo niską masą urodzeniową jak było np. w moim przypadku ale tylko jak skończyła 2 miesiące i sama się obudziła na jedzenie od razu z tym skończyłam za poleceniem lekarza oczywiście)
                  2. nie wyobrażam sobie wpychac na siłę takiego tłustego żarcia dziecku po rota!!! pomyśl jak ty miałeś problemy jelitowe przy czym masz ochotę tylko wodę i suchą bułkę jeśc przecież!!! jajecznica wtedy wzmaga od nowa biegunę i wymioty!!!
                  3. masz internet, piszesz posta, naprawdę nie czytałeś jak się zachowac w takim przypadku???
                  SZOK.......
                • malwisul Re: !!!!!!! 20.01.11, 21:17
                  jak dziecko będzie płakało za ogniem albo rozpłacze się bo będzie chciała wódkę wypic to też dacie?? swoją drogą to ja mam 2 letnią córkę i wiem tyle że przy niej w życiu bym nie pokazywała że robię zupkę chińską a tym bardziej jak jest chora!!! jak była mniejsza ok. 20 miesięcy to miałam okres że codziennie miałam ochotę na słodkie i chowałam się przed małą żeby nie widziała że jej (ona też dostaje ale w ilości odpowiedniej, określonej porze (np. nie w porze obiadowej!!!) i z 2 ,3 razy w tygodniu. Wczoraj też się chowałam z chipsami... Jak twoja żona miała ochotę na zupę chińską to trzeba było czymś zając dziecko i mogła by zjeśc a tak potem głupie gadanie że zobaczyła i płakała że też chce, jeszcze gdyby zdrowa była ale w trakcie/po chorobie??
              • doti_2 Re: !!!!!!! 20.01.11, 21:25
                aż wy głusi normalnie jesteście

                ona wymiotuje i ma biegunkę bo ja byle czym karmicie!!!!
                i co z tego że chce, jakby chciała na głowę skoczyć to też byś jej dał?

                przetrzymajcie ją 2-3 dni na lekkostrwanej diecie
                ryż na wodzie
                zero mleka
                marchewka
                zupa marchwiowa
                chleb ryżowy
                chrupki kukurydziane
                sucha bułka
                banany
                woda do picia
                lekko osłodzona herbata może być (gorzka prowokuje wymioty)
                elektrolity podaje się z lodówki, super zimne - inaczej nawet ja tego nie tknę

                w drugim trzecim dniu - gotowany kurczak, ziemniaki, makaron

                bez zup
                bez sosów
                bez jakiegololwiek tłuszczu

                ONA JEST WYMĘCZONA, żołądek ma wymęczony, jelita.... wszystko.

                Dajcie jej odpocząć od jedzenia bo żaden szpital wam nie pomoże, a jeszcze przywleczecie jakieś poważne świństwo.

                Masz problem że mała pokazuje i płacze, żona dała, babcia dała - to wyrzuć do kubła.

                ROTA mieliśmy 2x i jakoś szpital mi w łowie nie był, tylko trzeba dać dzieciakowi szanse a nie spełniać zachcianki wszystkie. Duża jest, wytłumaczysz zrozumie ze nie może jesć
    • pali-kotka Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 20.01.11, 21:24
      W takich sytuacjach (biegunka i wymioty) mam w apteczce kartkę z zapisanymi skutecznymi środkami. W pierwszej kolejności odstawiamy mleko i produkty mleczne, podajemy po odrobinie wodę - po łyżeczce, co chwilę, żeby podrażniony żołądek nie buntował się. Na biegunkę gotuje wywar z borówek, ew. słodzę glukozą, podaję Dicoflor, jak dzieci były młodsze prosiłam pediatrę o zapisanie Bebilonu Pepti i na tym preparacie dziecię dostawało kleik ryżowy. Córka około 10 miesiąca życia miała taką "żoładkówkę" przez prawie 3 tygodnie - rzadka kupa, sporadycznie wymioty, równocześnie była pogodna i bawiła się, przez cały ten czas i jeszcze długo potem dostawała lekkie jedzenie, tylko wtedy kiedy sama chciała, dostawała dużo wody do picia. Przeszło. Skończyło sie nocne jedzenie na dobre.
      • pali-kotka wlasnie przeczytałam Twoje wpisy Kamixian 20.01.11, 21:48
        matko jedyna... Twoje dziecko jest takim samy człowiekiem jak Ty, traktuj je z taka samą uwagą jak siebie. Można wyjsc z takiej jelitówki bez żadnych wizyt w szpitalu, tylko trzeba się trzymać reguł, bezwzględnie. Taki stan moze jeszcze trwać długi czas - jelita są wyjałowione, podrażnione, żoładek tak samo. Dziecko dojdzie do siebie wyłacznie jeśli będziecie stosować lekkostrawną dietę i podawać probiotyki.
      • kamixian Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 20.01.11, 21:50
        Zjadła po 20-ej kaszkę "RYŻOWĄ" nie mylcie z "MLECZNO-RYŻOWĄ" teraz sobie lezy i zasypia. Normalnie by dostala jeszcze do snu mleka, ale nie dajemy, bo to może pozytywnie wpłynie na nią odstawienie mleka jak mówicie, bo nawet i by nie chciała teraz zresztą jeść, jak pytamy czy chce mleka mówi niee...
        Z tym że zastanawiam się czy dobrze jak pójdzie bez jedzenia spać, zapewne w nocy się wybudzi i będzie chciała mleka np o 3 w nocy i co wtedy ???
        • q_fla Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 20.01.11, 22:05
          O 3 w nocy może co najwyżej dostać wodę i to nie tylko wtedy gdy jest chora.
          Dajecie 20-miesięcznemu dziecku butlę w nocy???
          Noc jest od spania, a nie od jedzenia.
          Najpóźniej o 19 kolacja i następny posiłek rano.

          Btw, ile waży wasza córka i ile ma wzrostu?
        • myelegans Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 20.01.11, 22:08
          Wtedy dac jej wode, zimna wode. Placze, niech placze, przytulic, ukolysac, podac wode, powtorzyc. Nic sie jej nie stanie jak pojdzie spac bez mleka. Moje dziecko je kolacje o 6, idzie spac o 20, je sniadanie o 7, nic pomiedzy i tak bylo od chyba pierwszego roku zycia. W nocy ew. pije wode.
          Odstawcie mleko na kilka dni, dajcie organizmowi dojsc do siebie, nie bedzie chciala jesc, nie dawac, nie zmuszac, nie karmic na spiaco. Zreszta nie karmic na spiaco NIGDY.
          Czy tobie zona wciska rosol w nocy jak spisz?
        • alpepe Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 20.01.11, 22:43
          ja pierd.olę. A jak twoje dziecko zażyczy sobie wódy i papierosów, to też po nie skoczysz? Dziecko nie jest dorosłe i ma od tego rodziców, by wiedzieli, co dla niego dobre, a ty pozwalasz się kierować niespełna dwulatce.
          Popełniasz z żoną wszelkie możliwe błędy wychowawcze i dietetyczne, chwała ci tylko, że się do nich przyznajesz. SKĄD WYŚCIE SIĘ URWALI?
          • agiek Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 21.01.11, 10:55
            Moim zdaniem ostra, bezbiałkowa dieta na początek. Bez owoców, smażonego jedzenia, a przede wszystkim BEZ BIAŁKA.
            Możliwe, że wasze dziecko ma alergię na białko. Musicie to sprawdzić. Poza tym ja bym lekarzy naprowadziła na refluks, bo to może być początek. Podczas wywiadu dowiecie się czy są podstawy, aby przypuszczać czy to dobry kierunek. Najlepiej udać się do poradni przy pediatrii- gastroenterologa.
            A tak dla własnego spokoju zrobiłabym jeszcze dziecku badanie na pasożyty. Tyle.
    • ballonee Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 20.02.11, 23:29
      a nie idą jej czasem zęby jeszcze? moje dziecko przy zębach ma strasznie żrące kupy, mało je , ciągle piję, czasem gorączka..jak widzę taką kupę i odparzony tyłeczek od razu wiem, że zęby (czasem trwa to bardzo długo) ... pozdrawiam
      • batutka Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 20.02.11, 23:59
        Nie czytałam wszystkich postów,więc może mnie coś ominęło, ale jestem mocno zdziwiona,że rodzice dziecka chorego na rotawirus ciągle gadają o jedzeniu i ciągle biadolą, że jeść dziecko nie może, że odmawia, że nie chce mleka itp. itd.
        Generalnie podstawa przy wirusach żołądkowych to dieta lekkostrawna,, a jak dziecko nie ma ochoty (co jest całkiem zrozumiałe), to niech nic nie je, ważne żeby piło i świat się przez to nie zawali, że nie zje mleczka przed snem uncertain
        W ogóle przy rota nie można pić mleka (nietolerancja laktozy).
        A tu w każdym poście biadolenie, że dziecko mało je uncertain
    • momo72 Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 21.02.11, 08:24
      Zrobcie posiew kalu pod katem grzybicy i gronkowca. Synek siostry mial tak samo - biegunka przez kilka tygodni, brak apetytu. Okazalo sie ze ma grzybice ukladu pokarmowego. Teraz jest na diecie bezcukrowej, bezmlecznej, probiotyki i jest lepiej.
    • malina_25 Re: Co z Naszym dzieckiem ??? POMOCY !!!! 22.02.11, 12:23
      Witam. mam córkę w podobnym wieku(teraz 22m-ce) i miesiąc temu wylądowałysmy w szpitalu, bo mała w nocy zaczeła ostro wymiotować. W przychodni nocnej od razu doktor dała skierowanie do szpitala, żeby się nie odwodniła. w sumie tam była na kroplówkach-jeść bardzo nie chciała, a z wymiotów przeszła na biegunki. w domu dawała biegunka-ale pilnowaliśmy co je(jeśli w ogóle cos jadła), no i tak jak mówiliście, żeby dużo piła. I stopniowo zaczęło się to wyciszać. Moje rady- przede wszystkim nie wpychać dziecku nic przez sen do jedzenie, ono je tyle ile potrzebuje. Pilnować diety lekkostrwanej, dużo płynów,cierpliwości i bacznej obserwacji dziecka. A jak znów się zaczną takie akcje jak wymioty i biegunka od razu szpital.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka