Dodaj do ulubionych

pytanie dot. chrztu

21.04.04, 08:39
za niedłudo zostanę mamą i zastanawiam się w którym miesiącu najlepiej
ochrzcić dziecko, jak to bylo z wami? zauważyłam tendencję do coraz
późniejszego chrzczenia dzieci, co o tym sądzicie? pozdrawiam wszystkie
przyszłe i obecne mamy.
Obserwuj wątek
    • monika_lwo Re: pytanie dot. chrztu 21.04.04, 08:44
      Kamila chrzciłam jak miał 9 miesięcy i trochę marudził. Natalkę chrzciłasm jak
      miała 2 i prawie cały czas spała. Może to nie reguła, ale bardziej mi się
      podobała druga wersja.
      • danwik Re: pytanie dot. chrztu 21.04.04, 09:11
        W moim przypadku decydującą rolę odegrała kwestia wiary w Boga ... i dlatego
        też chciałam by moje dzieci poprzez chrzest z Nim się połączyły - zostały
        ochrzczone gy miały niespełna 2 m-ce (maluchy tj. w przypadku moniki_Iwo
        przespały całą Mszę Św. surprised)
        pzdr. agnieszka
    • e_madziq Re: pytanie dot. chrztu 21.04.04, 09:07
      Witam,
      ja chrzciłam synka jak mial 6 tyg. Chciałam by był jak najmłodszy, bo wtedy
      jeszcze duzo spał. I rzeczywiście przespał całą mszę, a przy polaniu główki
      tylko przewrócił ją na drugą stronę. Dodam, że równocześnie była chrzczona
      dziewczynka, która niemal całą mszę przepłakała, a głosik miała donośny!!! NIe
      chciałabym przeżywać tych nerwów jakie mieli jej rodzice, nie mogli jej
      uspokoić.
      pozdrawiam, Magda
    • malpig Re: pytanie dot. chrztu 21.04.04, 09:16
      My chrzciliśmy synka jak miał 13 m-cy. BYł bardzo grzeczny, oprócz momentu
      polewania wodą, gdyż chciał się napić wody, a ksiądż mu nie dał smile
      pozdrawiam
      Beata
    • krzysiamama Re: pytanie dot. chrztu 21.04.04, 09:28
      a ja co tydzień widzę chrzty i tak sobie myślę że jak jest ciepło to najlepiej
      chrzcić maluszki (2 do5 miesięcy) bo zazwyczaj przesypiają całą mszę czasem
      mama wyjdzie podkarmić a co do chrztu u starzych dziecito widziałam jak pół
      rodziny biegało z cukierkami po kościele za czterolatkiem żeby dał się ochrzcić
      a jak w końcu go dorwali to krzyczał do księdza;idź z stad brzydki jesteś, nie
      lubię cię itp wesoło było ,ale może nie o to chodzi.Krzyś był chrzczony jak
      miał 2 miesiące i prawie całą mszę przespał. pozdrawiamy
    • domali Re: pytanie dot. chrztu 21.04.04, 09:35
      My chrzciliśmy Wiktorka, gdy miał prawie 9 mcy, w ostatni dniu czerwca.
      Powody były dwa:
      - czekaliśmy na chrzestna, która musiała przyjechać z Kanady (ale nie
      specjalnie na chrzciny smile )
      - łatwiej było nam to zorganizować, wcześniej byliśmy daleko od domu (ja
      studiuję).
    • mama1974 Re: pytanie dot. chrztu 21.04.04, 12:13
      My chrzciliśmy obie nasze dziewczynki jak miały 2 mies. Starsza piła z cyca
      przez całą uroczystość ( z wyjątkiem momentów polewania wodą i namaszczania, a
      młodsza spała na moich rękach. Uważam więc ze dosyć dobry wiek, kiedy jeszcze
      nie brykają za mocno. Pozdrawiam
      • tynia3 Re: pytanie dot. chrztu 21.04.04, 12:33
        My chrzciliśmy w 3 mies. Dokładnie 12 kwietnia tego roku wink. Wcześniej nie, z
        racji Wielkiego Postu. Myślę, że teraz, jak będzie ciepło, możesz chrzcić
        kilkutygodniowego Maluszka. Z pewnością prześpi większość czasu, a skoro będzie
        już wychodził na spacery, to i do kościoła można go zabrać. Pozdrawiam.
    • elwlos Re: pytanie dot. chrztu 21.04.04, 19:19
      Mój Kacper miał 3,5 m-ca jak podaliśmy go do chrztu. Prawie całą mszę przespał,
      kiedy podeszliśmy do ołtarza, obudził się gdy mój mąż powiedział głośno "amen",
      mały zaczął się śmiać, a potem kichnął księdzu do mikrofonu.
    • gandzia4 Re: pytanie dot. chrztu 23.04.04, 01:44
      Córka ochrzczona w wieku lat 8. Była to jej decyzja, na religię chodziła od
      zerówki i chciała przystąpić do komunii. Co ciekawe teraz jest już w drugiej
      klasie gimnazjum i co roku we wrześniu zadaję jej pytanie czy chce chodzić na
      lekcje religii, zawsze pada odpowiedź twierdząca. Jej koleżanki i koledzy którzy
      w domu maja taką decyzję narzucaną, sprawiają na tych zajęciach spore kłopoty
      lub uciekają. Podobnie zamierzamy postąpić z młodszymi dziećmi. No i oczywiście
      w tym wieku nie ma problemu z uciekającym, lub płaczącym w niebogłosy maluchemsmile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka