Dodaj do ulubionych

Do mam chudych dzieci..

17.02.11, 14:17
Czy macie takie dni, że patrzycie na swoje dzieci i łzy same cisną się do oczu? Bo chudy to to jak z Oświęcimia...
Syn waży 12 kg. i ma 94 cm wzrostu. Wygląda.. jak pająk (jak sam na siebie mówi).

I nie wiem już czy uznać, że chudy i 'taki jest' czy ciągle walczyć, szukać przyczyny..
Ostatnio zwątpiłam bo młody je naprawdę ładnie.

Np. 1 dzień:
litr mleka (zwykłego albo Candida "mamo rosnę")
parówka
pół miski zupy z kluskami
serek
zupa w przedszkolu
kanapka w przedszkolu
1 słoiczek z rybą
pół miski kaszy Sinlac
talerzyk makaronu
+ butelka soku

Moim zdaniem to bardzo dużo. I on tak je.. Może nie jest z tych co siadają i ogarniają 5 kanapek czy obiad z 2 dań, ale jak na całożyciowego 'niejadka' to super.
Więc czemu nic a nic nie tyje? Czemu sterczą mu żebra, nogi jak patyki..?
Szukać problemu? Może serio coś mu jest?
Czy 'taka jego uroda'?
I na co dzień nie dumam, ale jak się dziś uparł poganiać na golasa to łzy w oczach i czarna rozpacz indifferent
Obserwuj wątek
    • analist73 Re: Do mam chudych dzieci.. 17.02.11, 14:28
      Ja się już przyzwyczaiłam. Moja ma 99cm i 13kg. Ale z tego co widzę to prawie dwa lata starsza.
      Też nieraz mówimy na nią pajączek. Też je ładnie. Tylko czemu nie przybiera na wadze?
      Wścieklizny dostaję, jak mam kupić ubrania czy buty.
    • zazou1980 Re: Do mam chudych dzieci.. 17.02.11, 14:35
      moja młoda już 95 cm dobija, a waży 10,5 kg i to gdzieś od roku. ja jedzeniem staram się nie stresować w dni powszednie, posyłam do żłoba i niech tam się gimnastykują, ale w weekendy mam nerwicę na tym tle. ogólnie córka je może z 50% tego co twój syn.
      od ostatniego posiłku w żłobku, czyli od godz.15 zjada serek danio, albo kaszkę smakija i tyle. nigdy nie jest głodna...
      • leneczkaz Re: Do mam chudych dzieci.. 17.02.11, 14:43
        Mój ostatnio tak się 'rozjadł'. Tylko nic nie tyje a to jeszcze bardziej przerażające.
        • rulsanka Re: Do mam chudych dzieci.. 17.02.11, 18:46
          Mój syn też żarłok, waży 11,5 mierzy 92. Z tym, że on nie wygląda na chudego, tylko na drobnego. Ma cieniutkie kości, małą głowę.
          Najważniejsze, żeby dziecko było zdrowe i miało wzrost w porządku. Waga jest mało ważna wink
    • maciejska Re: Do mam chudych dzieci.. 17.02.11, 14:45
      U nas też synek od urodzenia poniżej 10 centyla wagowo / a wzrost prawie 90 centyl - wyglada jak patyczak ale już się przyzwyczaiłam. Jak był młody (miał 4-6 miesiecy) to panikowałam, robiliśmy wszelkie możliwe badania pt. dlaczego nie tyje.
      A dziś: je za dwóch smile.
      sniadanie w domu + śniadanie w przedszkolu + 2-daniowy obiad w przedszkolu + podwieczorek w przedszkolu + 2 podwieczorek w domu + kolacja+ mleko przed snem.
      Nie wiem gdzie to się mieści ale już się przyzwyczaiłam...po prostu taki model. I jedyne co nie na dziś "martwi" to zakup odpowiednich spodni dla niego
    • szironna Re: Do mam chudych dzieci.. 17.02.11, 14:45
      Mój ma 15 z małym hakiem, a wzrost pow. 110. Chyba taki typ, niemniej zamierzam mu zrobić tsh, ft3, tf4
    • deodyma Re: Do mam chudych dzieci.. 17.02.11, 14:46
      ja bym powiedziala, ze taka jego uroda.
    • pelapa Re: Do mam chudych dzieci.. 17.02.11, 14:46
      Mój ma 128 cm i 19kg - czyli wg BMI jest trochę chudszy. Mimo to jest tak ładnie zbudowany, ma wyraźnie zarysowane mieśnie ramion i brzucha. Jak na niego patrzę to nie chce mi sie płakać, bardziej kombinuję jak tu "door selection " za 10 lat przeprowadzać smile Młody jest ruchliwy i trenuje pływanie, 4 godziny tygodniowo.
    • mikams75 Re: Do mam chudych dzieci.. 17.02.11, 14:58
      lzy cisnely mi sie do oczu jak mala podlapala jakiegos wirusa (wymioty, rozwolnienie) wychudla jeszcze bardziej... rajstopy na niej wisialy i o ile w domu widzialam, ze sporo ubylo, to jak stanela na basenie w rzadku pomiedzy innymi dziecmi to myslalam ze sie utopie z wrazenia.
      Poza tym przezwyczailam sie i nie zauwazam, tylko na basenie widze, bo porownuje z innymi porozbieranymi dzieciakami.
      Ratuja ja to, ze ma ciemniejsza lekko opalona skore i nadaje jej to sliczny, zdrowy wyglad.
      Ale moja malo je ogolnie.

      twoj moze byc bardzo ruchliwy i duzo spalac.
      • pelapa Re: Do mam chudych dzieci.. 17.02.11, 15:08
        Na basenie dzieci się nie porównuje, bo imo próba jest niestatystyczna. Mam wrażenie że są tam dzieci raczej pulchniutkie, chudzielcom jest zwykle zimno i nie lubią pływać w zimnym basenie smile
        • ewelajnawrocek Re: Do mam chudych dzieci.. 17.02.11, 15:19
          Jak juz ci pisałam, moj nie dosc ze chudy to niski, dlatego mnie bardziej martwi wzrost niz waga, bo przytc zawsze mozna ale urosnąć hjuz nie..
          Ja chyba wiem, czemu moj nie tyje..bo ciągle choruje a twdy przestahe calkiem jesc, tej chwili 3 raz chory od poczatku roku, w tym byla jelitówka, gdzie schudł od razu pol kilo. Na dzis waga jak na roczke troszke powyzej 11 kilo, ciuchy ciagle te same nosi.
          Do roku na 75 centylu, teraz 3.
        • mikams75 Re: Do mam chudych dzieci.. 17.02.11, 15:47
          hehe, niby dzieci nie powinno sie w ogole porownywac, bo kazde jest inne i inaczej sie rozwija. Ale kazda mama przy nadarzajacej sie okazji porownuje wlasne dziecko z innymi.
          Ja na basenie robie to regularnie - podczas niektorych cwiczen dzieci stoja rowno w rzadku smile
    • camel_3d Re: Do mam chudych dzieci.. 17.02.11, 15:41
      serio wypija litr mleka??

      ja juz przestalem dawac mleko..daaawno...

      ma 93 cm i 12.4 kg...
      • camel_3d Re: Do mam chudych dzieci.. 17.02.11, 15:47
        za szybko wysallem..


        u mnie:
        w tygodniu:

        rano: jogurt w domu (lub bulka z rodzynkami..lub )
        przedszkole..nie wiem: daj emu na sniadanie sloiczek owocow. ale nie wiem czy je.
        o 11 maja obiad. nie wiem czy je. w meidzyczasie jakies owoce dostaja.
        o 15 maja poobiadek..daje mu najczesciej jakas kanpke..ale polowa wraca do domu.
        kolacja: roznie..jak jest parowka lub jajecznica to moze jakas duza ilosc zjesc... jak cos innego..to roznie

        w weekend..
        smile hehhee

        sniadanie...u mnei zawsze jest jajko na miekko.. wiec 1 jajko i kaalek bulki.
        obiad o 13, 14... do tego czasu jakis wafel, owoce..albo cos malego.
        obiad: roznie..czasme zje czasem nie..
        poobiadek..owoce lub moze jakies ciasto kolo 16.
        18 kolacja.. tez roznie...

        pije wode..lub herbate..z mleka..to tylko w postaci sera lub jogurt...

        ale nie wyglada na jakiegos patyka...

        moze twoj ma taka urode... w sumie dzieciw tym wieku duzo energii spalaja, biegaja..a zoladka nie wypelnisz na sile...
      • leneczkaz Re: Do mam chudych dzieci.. 17.02.11, 17:15
        Normalnie wypija 300ml ale co 2-4ty dzieć wypija jeszcze jedne 300ml przed dziennym spaniem. Chciałby jeszcze ze 2 butle ale odmawiam tongue_out
    • olifra1 Re: Do mam chudych dzieci.. 17.02.11, 16:23
      26 m-cy - 89 cm - 10700. przy każdej infekcji traci ok 300 gram, potem znowu nadrabia. całe szczęście, że rzadko choruje. smile z powodu wagi dwa razy był na diagnostyce (jak miał 16 i 17 m-cy) i dzisiaj właśnie bylismy u immunologa. na kwiecień ma wyznaczone kolejne badania (rozszerzone wcześniejsze). jest zdrowy, eneregiczny, ruchliwy, ładnie rośnie...ale, no właśnie ta waga.
      póki co wyniki są optymistyczne, może i taka jego uroda, ale wolę sprawdzić.
    • zebra12 Re: Do mam chudych dzieci.. 17.02.11, 16:30
      Mam jednego chudzielca. Ważyła 8 kg na rok z wagą urodzeniową 3450. Dziś waży ledwie 34 kg przy 154 cm wzrostu.
      • lukrecja34 Re: Do mam chudych dzieci.. 17.02.11, 17:37
        mój syn ma już 13 lat ale od urodzenia był chudzielcem.jadł sporo ale szybko spalał bo wiecznie w ruchu.badania robione co rok-wszystko w porządku.pediatra stwierdziła,że taka jego uroda i już.
        ale w końcu doszło do tego,że miał 10 lat i był wagowo na 15 centylu..znowu badania-i znowu nic..aż zaczął dojrzewać.w dalszym ciągu jest szczupły ale nie je-żre jak koń,na wadze przyrósł ładnie -teraz przy wzroście 172 cm waży coś ok.50 kg (to jeszcze w sumie dziecko i masy mięśniowej nie ma).
        i już widzę,że ma budowę jak mój brat-wysoki i szczupły (brat po 30-tce i ciągle chudy choć już nie wychudzony).
        • iwcia777 Re: Do mam chudych dzieci.. 17.02.11, 19:15
          mój ogólnie drobniutki, niejadek urodzony z hypotropia 43 cm, 2220 g, teraz ma 3 lata i 11 m-cy, od miesiaca je i z 14 kg przybrał do 16800, ale to dlatego, ze refluks wyleczyliśmy smile.
          No a wzrost słabo, bo tylko 98-99 cm, ale ja 150 cm a dzieci z hypo ponoc tak maja, ze nie nadrabiaja wzrostu sad
    • erin7 Re: Do mam chudych dzieci.. 17.02.11, 19:27
      Najlepiej to chyba zrobic badania na pasozyty i badnaie krwi. To dla swietego spokoju. Bo podejrzewam, że taka Jego uroda. U nas podobnie 2,7 m 12.5 kg. Je ladnie: rano 150 ml mleka, zagryza płatkami, chrupkami, gzrankami, kaszke 120 z owocami czy bakaliami, zupe (tyle co ja), drugie danie, kanapke z parówka, kielbaska, jajecznice, czasem sama. Ale co ja sie czasem nie narobie: placuszki, nalesniki, nawet bulki slodkie orkiszowe pieke zeby troche przybrala. I nic. A najbardziej sie wsciekam ze czlowiek zje troche ciasta, czekoladke i w boczki idzie a tam gdzie by sie przydalo to zje to samo a chudzielec taki sam uncertain
      • paliwodaj Re: Do mam chudych dzieci.. 17.02.11, 19:49
        tak, pasozyty i jeszcze do neurologa, a problemy znikna, jak nakazuje obyczaj tego forum.
        Zawsze znajda sie dzieci bardzo szczuple, z dobra przemiana materii, ktore nigdy nie beda grubsze. Niektore typy tak maja i jezeli wszystko z nimi ok ( morfologia, rozwoj, odpornosc itd) to trzeba z tym zyc i koniec
        Moja corka gdy miala ok 12 mies tez byla z waga ponizej 10 centyla , z wzrostem 75 centyl, i stala w miejscu przez dluuuugi czas. Pediatra zalecila kontrole wagi u lekarza co 1 miesiac, aby sprawdzic czy cos sie zmieni. Zaczelam podawac dodatkowa butle kaszy w nocy , zabki kontrolujemy u dentysty i nie boimy sie prochnicy, wole podac butelke w nocy niz taka dysproporcje miedzy waga a wzrostem, ktora jak widac da sie skorygowac
        Dzis ma 3 lata jest na prawie 50 centylu wagi i 80 centyl wzrostu
        • erin7 Re: Do mam chudych dzieci.. 17.02.11, 21:04
          Czytac nie umiesz?? Ewentualnie ze zrozumieniem masz problem?? Przeczytaj jeszcze raz co napisalam a pozniej sie wymadrzaj.
    • ivaz Re: Do mam chudych dzieci.. 17.02.11, 20:16
      Mój syn ma prawie 15 lat , 164cm wzrostu i 38kg, dziewczyny w klasie mają kompleksy przez niego smile
      • zaz-u Re: Do mam chudych dzieci.. 17.02.11, 21:00
        Moja Bianka też raczej z tych drobnych ( ur 2900, 52 cm) na roczek 8 kg , na bilansie dwulatka 11 kg, 88 cm, obecnie ma 30 miesięcy i waży ok 11.500 ( po drodze były dwie jelitówki) wzrost 90 cm. Jeśli chodzi o apetyt to odkąd skończyła 2 lata nie mogę narzekać.
    • aniasa1 Re: Do mam chudych dzieci.. 17.02.11, 23:07
      My na naszego mowimy "etiopczyk" bo chude rece i nozki, caly taki drobniutki a brzuszek jak balonik. Kiedys nie jadl nic, kompletnie. Tanczylam cudowalam, popadlam w nerwice, teraz nie narzekam, czasami zje tyle ze trudno uwierzyc. Ogolnie sporo je, ale co z tego....... jak wszystko wysra zaraz. Zawsze jak jest taki dzien ze duzo je to kupa jest 3 razy o normalnej konsystenji.Ot taka jego uroda i juz!
      Ja juz sie nie zamartwiam.
    • deela Re: Do mam chudych dzieci.. 17.02.11, 23:24
      przywykłam, dzisiaj to już młody je i przy wzroście 102 cm osiągnął oszałamiającą wagę 14,5 kg i już nie wygląda jak ofiara wielkiego głodu, ale nadal jest chudziutki - przebadany na refluks, neurologicznie, endokrynologicznie, gastroenterologicznie i robalowo - wszystko negatywnie, morfologia już ok, więc sobie darowałam
    • w_miare_normalna Re: Do mam chudych dzieci.. 18.02.11, 13:27
      Był czas, kiedy rzeczywiście się przejmowałam. Tym bardziej wtedy kiedy zaczepiano mnie na ulicy tekstami w stylu "Jaka ładna dziewczynka, ale jaka szczuplutka". rzeczywiście jest drobna (2,5 roku, 11 kg., 98 cm.), ale je powiedzmy w miarę ładnie. Są dni kiedy zawoła mleko nawet 4 razy dziennie, a są dni kiedy woła i do tego je jedzenie "normalne".
      U nas to wygląda mniej więcej tak:
      300 mln. mleka
      śniadanie ok. skibki chleba
      danonek/jogurt
      obiad praktycznie samo mięso, nie raz podłubie ziemniaki
      po obiedzie jabłko/mandarynka
      kolacja potrafi zjeść 2 grube parówki + skibkę chleba, albo 2 jajka na twardo.
      znów mleko 300 ml.
      Między czasie oczywiście jakieś chrupki/wafelki lub coś z czekoladą.

      Ja sama nie potrafię określić jak to jest z tym jedzeniem. Czy je ładnie, czy nie. Ale ostatnio mój Tata zwrócił mi uwagę na to, że ona po prostu je mało, ale ciągle.
      Moja lekarka ma takie zdanie na ten temat, że jest po prostu drobniutka i koniec. Taka jej uroda.


      • agar2208 Re: Do mam chudych dzieci.. 18.02.11, 13:57
        Mój synek ma 2 lata i 9 mc. wzrostu ma 90 cm i waży 10,900.
        Nie może przekroczyć tych cholernych 10 kg (już w sumie mało mu brakuje).
        Ja się też przestałam przejmować, lekarka mówi że taka jego uroda. My z mężem też jesteśmy nie za wysocy i drobni. W jego wieku byliśmy chudzielcami.
        Mój synek nie jest chudzielcem. Jest po prostu drobny, ma drobne dłonie stopy, żebra mu nie sterczą.
        Jest bardzo ruchliwy robiliśmy mu badania w tym na tarczycę i są ok.
        Miał jakiś czas temu lamblie i ma troszkę inaczej ułożoną nerkę , co było przyczyną infekcji i w czasie trwania infekcji totalny brak apetytu. Teraz już jest ok. Długo jednak nie mogliśmy zaczać kuracji na lamblie, bo brał leki na infekcjie. Po kuracji na lamblie apetyt mu sie poprawił i waga się ruszyła.
        Z jedzeniem u nas nie jest rewelacyjnie. Ma swoje dania , które w kółko je. Z zup zjada tylko rosół. Był okres, że na obiad jadł tylko kotlety nic innego nie chciał. Teraz zje np makaron, ale bez sosu, jakąś kiełbaskę, kotleta. Ziemniaków w ogóle nie chce jeść. Ze śniadaniem i kolacją jest lepiej ale z obiadami ciężko.
        Staram się zawsze coś mu podrzucać, częsta ale w małych ilościach.
        Dodał, że jeszcze przed snem zjada pierś. Podobno dzieci, które są długo na piersi są drobniejsze.
    • koza_w_rajtuzach Re: Do mam chudych dzieci.. 18.02.11, 14:17
      > Syn waży 12 kg. i ma 94 cm wzrostu.

      Moim zdaniem wcale nie jest tak źle.
      Mój ma 92 cm i 12,5 kg i moim zdaniem do bycia chudzielcem mu daleko. Jest szczupły, ot i tyle. Twój synek fakt, jest szczuplejszy, ale dla mnie taka chudość nie jest tragedią. Jakby ważył 10 kg to byłoby źle, ale 12 wg mnie jest okej.
      No, ale ja jestem pewnie spaczona, bo moja córka na 50 centylu z wagą i ze wzrostem wydaje mi się pulchna, a syn z wagą na 25 centylu i ze wzrostem na 75 wydaje mi się idealny jeśli chodzi o gabaryty, a nawet mam wrażenie, że jakby troszkę mniej ważył, to też byłoby okej wink.
      • grzalka Re: Do mam chudych dzieci.. 20.02.11, 17:11
        nie mam problemu z oglądaniem swojego chudego dziecka, jest taki jaki jest, wg mnie je dobrze (ma dużo takich naturalnych zdrowych odruchów, czyli lubi warzywa i owoce, nie je czegoś smacznego jeśli nie jest już głodny itp)

        wagę ma cały czas poniżej 3 centyla, wzrost między 25 a 50
    • topola80 NIE :) 20.02.11, 17:56
      Nie, przeczytałam książkę Bobas lubi wybór w swoim czasie i już nie mówię o swoim dziecku niejadek albo że jest "za chude", po prostu odpuściłam takie latanie wokół jedzenia.

      Jedna uwaga - moim zdaniem 1l mleka to za dużo - obciąża nerki smile nabiał lepiej w przetworach podawać, lepiej się trawi.
      • leneczkaz Re: NIE :) 20.02.11, 18:08
        Candia też obciąża? Bo to modyfikowane.. A oprócz mleka on codziennie zjada erek lub jogurt. Żółty ser je tylko na pizzy. A, i je biały taki 'do smarowania', ale sporadycznie ostatnio.
        • topola80 Re: NIE :) 20.02.11, 19:15
          Candia mniej, ale z kolei jest dosmaczana (wanilia) i moim zdaniem na dłuższą metę uczy dziecka określonych preferencji smakowych. Nie jestem fanatyczką smile I można dawać i zwykłe krowie, i candię, ale lepiej z umiarem, jeśli chcesz, żeby dziecko wsuwało też chętnie warzywa i inne rzeczy. Litr to dużo. To około 400-600 kcal (zależnie od zawartości tłuszczu), taką część energii dziennej dziecko mogłoby czerpać z bardziej różnorodnych pokarmów. Pewnie się boisz, że bez mleka by już był zupełnie chudy? wink Szybko by się dostosował, zdrowe dzieci naprawdę się regulują.
          • leneczkaz Re: NIE :) 20.02.11, 20:27
            U nas jest tak że z rana pije mleko a potem je śniadanie w domu a następnie w przedszkolu. Więc to mleko zostaje.
            Wieczorem to samo. Je obiad, kolację przekąski, owoce.. A na sam sen mleko.
            Więc ok 500-600ml. normalnie.
            Ale czasami po mleku, 2 śiadaniach, zupie w przedszkolu i makaronie/słoiczku w domu, prosi do drzemki butlę mleka (jako usypiacz). Więc u nas to mleko to dodatek, który jak wytniesz, to wytniesz.. Nic na to miejsce nie wejdzie bo on je wszytko. Tylko to co mu nie smakuje to w mniejszych ilościach.. Ale np. makaron pesto albo słoik z rybą to mógłby jeść i jeść..

            A kozie mleko?
            • topola80 Re: NIE :) 20.02.11, 23:35
              Kozie lepsze niż krowie - kiedyś niemowlakom dawano, więcej przeżywało niż na krowim (mówię o czasach sprzed modyfikowanego), nasz gatunek lepiej je trawi smile Tylko nie każdemu smakuje (dla mnie jest dość obrzydliwe, choć kozie serki uwielbiam). Ale fajne są też różne "mleka" typu ryżowe, migdałowe (to jest ekstra, ale niestety dużo roboty, bo kupnego nie trafiłam), gryczane, owsiane (kupuję w proszku, sam owies, tylko odpowiedni przygotowany termicznie i jest instant). Dużo tego jest. Smacznego!
      • ewelajnawrocek polecam książkę 21.02.11, 09:36
        "my child won't eat" gonzalesa, naparwde dobra!
    • dzoaann Re: Do mam chudych dzieci.. 20.02.11, 18:05
      moja cora wzrostem jest na najwyzszym centylu, a wagowo na srodkowym- wyglada szczuplo, ale zdrowo. wyniki w normie, apetyt dopisuje. Diete ma urozmaicona, widac taka jej uroda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka