od września córeczka cierpi na zaparcia. ewidentnie wstrzymuje kupę. Była lactuloza, debridat, dieta non stop urozmaicana, dużo owoców, płatki owsiane itp. Własciwie nic nie działa na tyle, by sprawę unormować. kiedy to przejdzie? co robić? ostatecznie sięgam po czopki, ale boję się co będzie, jak wszystko sie jej rozreguluje po tych specyfikach... tym bardziej, że zdarza się , że nawet po czopkach kupy nie ma... wypycha czopek, a kupa wciąż siedzi