Dodaj do ulubionych

etapy w rozwoju mowy

20.02.11, 23:42
Moja 2,3 letnia córka mówi bardzo mało, po swojemu.
Ja i mąż oczywiście możemy się z nią dogadać, rozumiemy jej mowę, ale nie ukrywam,że marzy mi się rozmowa z nią tak po dorosłemu wink
Jakiś czas temu mówiła bardzo, bardzo mało, np. mama, tata, nie, ta, baba, brum brum itp. itd.
Teraz z dnia na dzień mówi więcej, stara się powtarzać usłyszane słowa, na przykład mówię do niej, że będę robić pranie, a ona powtarza "planie?" itp.
Widać więc, że coraz lepiej z tą jej mową, bo jak pisałam stara się powtarzać wyrazy (raz lepiej, raz gorzej, ale zawsze). Choć nie składa wyrazów.
I tu moje pytanie: czy długa droga przed nią do takiej normalnej mowy, mówienia zdaniami?
Czytałam gdzieś, że jak dziecko zaczyna powtarzać wyrazy, to znaczy, że się rozgaduje, a to już tylko malutki krok do mówienia zdaniami.
Nie wiem ile w tym prawdy. Oczywiście zdaję sobie sprawę,że każde dziecko jest inne, każde rozwija się w swoim tempie - ja nie panikuję, ale po prostu ciekawa jestem kiedy zacznie normalnie gadać wink
Napiszcie jakie są Wadze doświadczenia w tym względzie. Ile mniej więcej minęło od powtarzania pojedynczych wyrazów do mówienia zdaniami.
Obserwuj wątek
    • aleksandra1357 Re: etapy w rozwoju mowy 21.02.11, 00:08
      U nas było tak: do 2 lat tylko pojedyncze słowa, bardzo proste. Potem składał po 2 słowa: tu nie ma, mama chodź (pierwsze zdania). Jak miał 2 i 4 miesiące, to wymawiał ok. 30 słów (mówił np. ananas, ale nigdy nie wypowiedział słów "pies" czy "kot"). Głównie były to rzeczowniki i przymiotniki, z czasowników tylko "nie ma" "je (jest)", "nie chem (chcę)". Zaczął odmieniać rzeczowniki, ale nie używał czasowników ("Mama tym brumrumem, ja takim brumbrumem"). Potem nagle, z dnia na dzień zaczął powtarzać wszystkie słowa, w tym czasowniki. I to był przełom, po kilku tygodniach gadał, tyle że niewyraźnie, ale nie każde dziecko tak ma. Z każdym miesiącem był wielki postęp, coraz bardziej skomplikowane zdania. Po 3-4 miesiącach od powtarzania słów mówi już wszystko we wszystkich trybach i czasach, zdania złożone, piosenki, wiersze, sam rymuje.
      Nie wiem, na ile to typowe, ale moim zdaniem teraz już pójdzie u Was bardzo szybkosmile Kluczowe są moim zdaniem czasowniki w zdaniach oraz składanie kilku słów.
      Ja też nie mogłam się doczekać tego mówienia, a teraz mam serdecznie dosyć - buzia mu się nie zamyka przez cały dzień. Czasem płaczę ze śmiechu, jak go słucham, a on nie wie, co się dzieje smile
    • camel_3d Re: etapy w rozwoju mowy 21.02.11, 08:43
      a to roznie..synek mojego brata rozgadal sie jak mial 3.5 roku.
      moj teraz ma 2,3 i gada gada gada..tylko ze dwujezyczny wiec jeszcze ma problemy z polskim i niemieckim..wole niemeicki...ale ja mowie do niego po polsku i ze mna nie chce rozmawiac wink
    • ivaz Re: etapy w rozwoju mowy 21.02.11, 09:06
      To jest indywidualna sprawa każdego dziecka, moja córka ma 2 lata, mówi swietnie, spiewa piosenki, mówi wiersze, pojedyńcze słowa typu kotek, piesek, zaczeła składac ok 18 m-ca. I był to proces. Zaś mojej siostry córka mając 2,2 mówiła tylko slowa podstawowe, mama, tata, baba i dźwiękonaśldowcze, a jak miała 2,4 mówiła juz pełnymi zdaniami, jak nie mówiła to nie mówiła, a jak zaczęła gadać to poszło to momentalnie.
    • mama-ola Re: etapy w rozwoju mowy 21.02.11, 09:59
      Wydaje mi się, że jak już powtarza wszystko, to szybko ruszy jej mowa. Skoro ma swoje słowa plus dokłada nowe przez powtarzanie, to składanie kilkuwyrazowych ciagów i budowanie zdań powinno być kwestią krótkiego czasu.
      Dodam jeszcze, że u mojego synka kolejność była inna, tzn. powtarzanie wszystkiego po dorosłych czy bracie jest końcowym etapem. Najpierw były pojedyncze słowa, potem składanie słów po dwa, potem mówienie zdaniami, a powtarzanie jak papuga po dorosłych nastąpiło na koniec.
    • assencja1 Re: etapy w rozwoju mowy 21.02.11, 14:15
      mój synek (teraz ma 2i 8 m-cy) tez rozgadywał sie długo. najpierw sylabami, dzwiekonasladowcze, potem pierwsze wyrazy. i około 2 lat zaczął coraz więcej wyrazów, troche po swojemu, ale starał się. jak miał 2,5 roku to jakby sie odblokował i wszytsko zaczął mówić, składac zdania itp. teraz ma 2,8 m-cy jest straszną gaduła, buzia sie nie zamyka - jakby chcial nadrobić. mam czasem wrażenie ze za szybko mysli i nie nadąrza tego powtórzyćwink nie wiem co pomogło...od około 3 m-cy jestem z nim w domu, wcześniej z dziadkami był. staram się bardzo tzn. nie zdrabniam, dużo czytam (zwłaszcza do jedzenia bo niejadkiem jest wiec jakis pożytek z tego chociaz) słucham go, rozmawiam, pozwalam mu dokończyc myśl, zadaje pytania itp. nic sie nie martw twoja też zaskoczy niebawem
    • fryd-eryka Re: etapy w rozwoju mowy 07.03.11, 16:12
      najlepszą metodą do nauczenia dziecka mówić ( a przynajmniej do stymulacji mowy) jest śpiewanie mu piosenek (puszczanie płyt, czy zabawa zabawkami z piosenkami - np zabawki interaktywne, u nas ostatnio na topie krzesełko uczydełko fp, grający budzik) lub też mówienie dziecku wierszyków. takie rytmicznie wypowiadane słowa o wiele łatwiej wpadają dziecku do ucha. ponieważ rodzice nie mają na tyle czasu, żeby często śpiewać z dzieckiem to warto zaopatrzyć dziecko w śpiewające zabawki. mam 1,5 roczną córkę i 5 letniego syna. syn zaczął mówić, gdy skończył rok - w wieku 1,5 roku mówił już zdaniami 3 wyrazowymi np mama daj pić. córka jeszcze nie mówi - tzn pojedyncze słowa. ale bardzo lubi spiewać po swojemu słuchając piosenek, mam nadzieję, że pomoże jej to w szybkiej nauce mówienia. pozdrawiamy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka