Dziewczyny mój pasierb zaraz kończy 4 lata i trochę niepokoi mnie jego rozwój.
Chłopiec jest malutki bo ma ok 94cm wzrostu, często się przewraca, na spacerach nie biega a często wręcz "ciągnie się" z tyłu, po schodach nie umie wejść i zejść stawiając nogi naprzemiennie. Ciągle domaga się noszenia i mówi, że bolą go nóżki, że mu niedobrze itd. Generalnie lubi pomarudzić i pojęczeć ale to raczej nie jest kwestia rozwojowa. To co mnie ostatnio zaniepokoiło też to, że moczy się nie tylko w nocy ale i w dzień, np na spacerze.
Jeśli chodzi o mowę to mówi dużo, ciągle zadaje pytania itd więc jest jak najbardziej w normie.
Z tego co jeszcze mnie zastanowiło to nie umie narysować nic konkretnego typu domek, ludzik czy nawet kółko. Bazgrze po kartce tylko góra dół. Nie potrafi skoncentrować się na jednej zabawie dłużej niż 3-5 minut.
Chodzi do przedszkola więc zastanawia mnie czy tam ktoś ewentualnie wyłapałby jego braki?
Martwimy się o niego a pytam tu bo sama mam niemowlaka więc jeszcze nie doszłam do etapu rozwoju przedszkolaków