camel_3d Re: Rysowanie po ścianie 25.03.11, 20:36 > Jak wy sobie radzicie z waszymi maluchami??? maly nawet nie ryzykuje Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Rysowanie po ścianie 28.03.11, 23:31 u nas kredki nigdy nie leżą 'luzem' żeby mała ich nie porwałą i nie rysowałą gdzie popadnie. uwielbia za to rysować po podłodze na wielkiej płachcie papieru Odpowiedz Link Zgłoś
bezazawsze Re: Rysowanie po ścianie 13.01.17, 20:47 Czytając wiele odpowiedzi pod Twoim postem, nasuwa mi się tylko jedna myśl. Tak wiele jest w naszym codziennym świecie braku szacunku do drugiego człowieka, a to przez brak tolerancji razowych czy tylko niezgodności naszych zdań. Zacznijmy od małych rzeczy mówienie: " etap jaskiniowy, sam przejdzie" fajnie, może i przejdzie, ale czego się dziecko nauczy jak samo przejdzie. " Wyznacz jeden kawałek ściany" a czy dziecko nie będzie miało świadomości jak tutaj mogłem narysować to dlaczego tam nie mogę. Jeżeli czegoś zakazujemy to trzymajmy się tego w 100% (konsekwencja) o niej możemy przeczytać w wielu pedagogicznych, kierowanych do rodziców książkach "Wychowanie bez porażek w praktyce " T. Gordon w tej książce pokazuje poprzez doświadczenia rodziców( w książce umieszczone listy od jego czytelników) jak ważna pomiędzy partnerami jest konsekwencja i jak ważna jest KONSEKWENCJA w ogóle. Czy jeżeli damy chociażby niewielką przestrzeń dla dziecka do jego artystycznego odzwierciedlenia to czy ona na pewno będzie wiedziało, że to jest złe? Jeżeli dziecko już takie coś zrobi trzeba mu pokazać ile kosztowało kogoś pomalowanie tej ściany , i że wcale naprawa jego doświadczania nie jest prosta. Dziecko poprzez takie zachowanie rodzica będzie wiedziało, że ktoś podjął trud aby tą ścianę pomalować, przez to będzie szacunek do drugiego człowieka. Później w życiu dziecko będzie żyło z przeświadczeniem, że po pierwsze lepiej tego nie robić bo mu zwyczajnie się to nie opłaca, dlaczego? Bo np. za pomalowanie (nawet jedna kreska) nie dostanie wcześniej umówionej zabawki, której tak pragnie, lub jeżeli jest to już większe dziecko na zapłacenie za szkody, które wyrządził będzie musiał zapłacić ze swojej skarbonki. Odpowiedz Link Zgłoś
angeka2 Re: Rysowanie po ścianie 14.01.17, 21:44 Pozwalam w bawialni. Co jakiś czas biorę farbki i zamalowuję dzieła córki postaciami z bajek. W innych pomieszczeniach nie wolno i córka się tego trzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
anii21 Re: Rysowanie po ścianie 16.01.17, 11:41 Najpierw należy dziecku wytłumaczyć, dlaczego nie wolno malować po ścianach, ponieważ prawdopodobnie nie rozumie jeszcze tego, że tak nie należy robić. Im szybciej oduczymy go malować kredkami po wszystkim co spotka tym lepiej, ponieważ później nie tylko będzie malować po swojej ścianie, ale również na meblach czy ścianach u kogoś innego bądź w przedszkolu/szkole. Jeśli pokażesz dziecku , że to co pomalowało nie chce zejść i pieniądze będziesz musiała przeznaczyć na kupno nowego mebla przez co nie kupisz zaplanowanej dziecku zabawki , szybciej zrozumie , że tak nie należy postępować. Warto jest również pokazać i wytłumaczyć dziecku gdzie może rysować. Można zrobić specjalny kącik przeznaczony wyłącznie do rysowania i malowania kredkami/flamastrami jedynie na kartkach. Nie pokazuj dziecku , że porysowane ściany za każdym razem będziesz odnawiać,ponieważ zrozumie ono , że może tak robić za każdym razem bo „mama i tak będzie zmywać to co spsociłem” . Nie dawaj dziecku przyzwolenia. Pokazuj mu, że to co namalowało nie da się zmyć . Najlepiej wytłumaczyć ,że to kartka służy do malowania i np. to co namaluje możecie wspólnie powiesić na tablicy korkowej, która wisi na ścianie. Najważniejsze jest także, aby dziecko nie chodziło po całym domu z kredkami lub innymi flamastrami. Należy wytłumaczyć, że kredki leżą zapakowane w biurku i tylko można korzystać z nich w wyznaczonym do rysowania miejscu. Dużo ludzi daje dziecku możliwość rysowania na specjalnie stworzonej do tego ścianie. Ale czy to jest dobre rozwiązanie? Uważam , że nie, ponieważ co jeśli w przedszkolu do którego będzie chodziło nie będzie miało takiej ściany przeznaczonej do malowania kredkami? Warto pamiętać o tym, że zabranie dziecku kredek nie jest dobrym sposobem, ponieważ dziecko w ten sposób będzie czuło się skrzywdzone, dlatego lepszym rozwiązaniem nie jest krzyk lecz rozmowa, wyjaśnienie i pochwalenie dziecka rysunków , które wykonało samodzielnie na kartce papieru. Odpowiedz Link Zgłoś
kopiko-lol Re: Rysowanie po ścianie 16.01.17, 13:24 U nas to samo. Pewnie to taki okres. Ja tlumacze i tlumacze. Jak corce dam kartkę to po niej rysuje, ale czasem sama dopadnie pisiu pisiu Odpowiedz Link Zgłoś
iziula1 Re: Rysowanie po ścianie 16.01.17, 17:54 ja tam się pogodziłam z rysunkami na ścianie. W jednym pokoju mam nawet Lorda Vadera bo tak jakoś wyszło. Mam pomalowane ściany do wysokości wzroku dziecka. Ale żeby wykorzystać twórcze zapędy dziecka - kupiłam tablicę - kupiłam rysowanki XXL - przytargałam ogromny karton z którego zrobiliśmy domek a malowaliśmy rękoma, pędzlami, gąbkami etc. - rozkładam gazety na stole i biorąc przykład z pana robótki kleimy, tniemy, malujemy wykorzystując słomki, wyciory, tubki po papierze itp. Odpowiedz Link Zgłoś
ekaaa Re: Rysowanie po ścianie 16.01.17, 23:45 Cześć! Musisz w domu ustalić zasady,że nie rysujemy po ścianach, meblach i po czym popadnie, jak raz pozwolisz to zrobić, to dziecko będzie to ciągle robiło.Będzie próbowało na ile może sobie pozwolić. Należy pokazać dziecku, że jego postępowanie jest złe i niszczy pracę innych ludzi(dziecko w ten sposób uczy się szacunku do pracy innych). Musi też widzieć złe skutki swoich poczynań i ponieść ich konsekwencje(próba starcia tego ze ściany). Trzeba pamiętać, że dzieci wychowuje się od urodzenia i nie można mieć wyrzutów sumienia,że jest za małe i nie rozumie czegoś,co zrobiło. Raczej już rozumie, skoro to robi. Życzę przede wszystkim konsekwencji w postępowaniu i mam nadzieję,że uda się pani poradzić z tym problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
baba_za_kolkiem Re: Rysowanie po ścianie 17.01.17, 08:36 A mój synek wybrał sobie ścianę w przedpokoju, jest wylepiona naklejkami i cała porysowana, w piękne koła, spirale i kreski, samoloty i chmury. I wcale nie musi próbować, na ile może sobie pozwolić, ponieważ WOLNO MU malować, mało tego, w jednym miejscu ściany od dwóch lat zaznaczamy, ile już urósł Jego postepowanie wg mnie wcale nie jest złe, nie niszczy pracy innych ludzi, wręcz przeciwnie, jak przyjechała moja mama i z rozpędu zaczęła myć ścianę, zniszczyła ciężką pracę mojego synka! Na szczęście babci wystarczyło ciche upomnienie, nie musiała ponosić surowych konsekwencji... A teraz, uwaga, najlepsze: mój synek nie jest idiotą i bardzo szybko zrozumiał, że wolno malować po tej ścianie, którą sobie wybrał, a po innych raczej nie, no chyba że ma jakiś wyjątkowy plan na rysunek ale wtedy proponuję mu kartkę papieru ksero i obrazek wieszamy (taśmami klejącymi lub plasteliną) na ścianie tłumacze mu wtedy, że na papierze to będzie trwalszy, bo ściany kiedyś pomalujemy a papier można schować w szafie i np. podarować babci w prezencie. Z konsekwencją syn też nie ma problemu, jest w swoim malowaniu po ścianie bardzo konsekwentny. Odpowiedz Link Zgłoś
iziula1 Re: Rysowanie po ścianie 17.01.17, 13:03 Babo, cudowna odpowiedź . Masz fajne podejście do dziecka. Super. Jestem za. U mnie też są pięknie pomalowane ściany, kocham te rysunki. A ściana na balkonie to mój skarb - bo jest na niej cała nasza rodzina z wielkimi głowami i dłuuugimi nogami. Nikt nie ma prawa tego tknąć. A ściany... to rzecz nabyta. Wolę ślady radosnej twórczości na niej niż gładką powierzchnię. Oczywiście nie oceniam innego sposobu życia, każdy robi co chce. Odpowiedz Link Zgłoś
mja-15 Re: Rysowanie po ścianie 17.01.17, 11:13 Malowanie wyłącznie pod nadzorem, czy to kredkami czy farbkami. Malowanie po ścianach, meblach czy podłodze, absolutnie zakazane. Ma kartki, zeszyty, książeczki czy tablice do malowania. W razie pomysłów oddalających się od kartek do rysowania, kredki są zabierane, ale po zwróceniu uwagi i ukierunkowaniu działania - jeśli to nie zadziała. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamciebardzomocno Re: Rysowanie po ścianie 20.01.17, 17:57 Lepiej nie zgadzać się na takie zachowanie dziecka. Nauczy się, że może sobie pozwolić na takie „fantazyjne uniesienia”. Właściwie już to wie, skoro mu tego nie zabraniasz. Wiadomo, że dobrze jest gdy dziecko rysuje, jednak niedobrze kiedy robi to gdzie chce i na czym chce. Rysowanie powinno odbywać się na kartce papieru, bądź na jakiejś tablicy. Ściana nie jest przestrzenią do tego przeznaczoną. Dziecko zobaczy, że Ci to nie przeszkadza, a nawet może dostrzega twój uśmiech typu „jak pięknie narysowałeś” i będzie robić to dalej. Potem może dojść do takiej sytuacji, że zabierzesz syna do kogoś w odwiedziny i tam zacznie rysować po ścianie, czy meblach. W końcu przecież tak można, na pewno wszyscy go pochwalą. To samo może powtórzyć się w jakimś publicznym miejscu. W tym i innych przypadkach nie twoje dziecko, a ty będziesz musiała zmierzyć się z konsekwencjami. Nie pozwalaj mu na to, a jak pomaluje ścianę lub meble jeszcze raz, weź jakąś gąbkę, płyn do mycia i spróbuj zmyć to z małym, aby zobaczył, że nie jest to takie proste i trzeba się przy tym trochę namęczyć. Wtedy przekona się, że malowanie po ścianie to nie fajna zabawa, a po prostu niszczenie przedmiotów. Moja mama sama pozwalała mi i moim braciom mazać po ścianie jak byliśmy bardzo mali. Dziś mówi mi, że przecież z tego wyrośliśmy. Teraz tak, ale na ścianie w moim pokoju przez 10 lat były podpisy moich koleżanek wykonane czarnym markerem. W szkole podstawowej uznałam, że to nic złego i będę miała fajną pamiątkę. Mama nie była zachwycona, bo wyglądało to bardzo nieestetycznie. Widocznie z czasów dzieciństwa zostało mi w głowie przeświadczenie, że można mazać po ścianie i nikt mi nie będzie zabraniał. Lepiej zniwelować takie zachowanie jak najwcześniej. Niech chłopiec maluje jak najwięcej, ale tam gdzie można. Odpowiedz Link Zgłoś