Dodaj do ulubionych

Rysowanie po ścianie

07.03.11, 11:10
Witam wszystkich.
Mo synek ostatnio ma fazę na rysowanie kredkami po ścianach, meblach i czym popadnie. Biega z kredką i rysuje jakieś swoje dzieła sztuki a ma dopiero rok i 3 miesiące. Nie wiem czy go jakoś skutecznie zniechęcić do tego czy raczej pozwolić na twórcze uniesienia???
Jak wy sobie radzicie z waszymi maluchami???
Obserwuj wątek
    • camel_3d Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 11:14
      > Jak wy sobie radzicie z waszymi maluchami???


      dostalby klapa w tylek..ale na szczescie nie ma takiej potrzebysmile wie ze rysujemy po kartonie..choc czaem mu kredka wyjedzie poza i pojedzie po stole...
      • kosmowskim Re: Rysowanie po ścianie 23.03.11, 21:01
        Z tym klapem to chyba przesada!!!
        Nie wyobrażam sobie jak miałbym uderzyć syna!!!!!

        Pozdrawiam
        MK
        ----------------------------------------------------------
        Kolorowanki na ścianę
      • wypady1 Re: Rysowanie po ścianie 28.03.11, 17:18
        Ehhh każdy ma swoje podejście.
      • fala86 Re: Rysowanie po ścianie 15.01.17, 10:54
        Żałosne!!!
      • kopiko-lol Re: Rysowanie po ścianie 16.01.17, 13:23
        15 msc dziecko ma dostać klapa? Ty masz w ogóle dziecko?
    • budzik11 Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 11:16
      Jeśli tobie nie przeszkadzają rysunki na ścianach, to nie zniechęcaj. U mnie to jest absolutnie zabronione. Dzieci mają znikopisy, bloki do rysowania, kolorowanki, tablicę do rysowania kredą - mają mnóstwo możliwości do "wyżycia się artystycznego" dlatego po ścianach rysować nie wolno.
      • camel_3d Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 11:18
        ja czasme rozkladam karton na podlodze i mlody moze sie upaprac farbami do woli... wyglada jak nieboskie stowrzenie..ale ma ubawsmile
    • joanna_poz Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 11:17
      moj syn nigdy nie miał fazy rysowania po scianach.

      wiedział, że maluje się po kartkach.

      widziałam parę domów, gdzie było przyzwolenie na malowanie po ścianach - makabra..
    • kosmowskim Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 11:17
      Mieliśmy podobny problem, ale żona kupiła takie naklejki kolorowanki na ścianę po których można rysować i już. Maluch teraz ma swoje miejsce gdzie rysuje. Trochę nie ukrywam było zachodu żeby go powstrzymać od rysowania po innych ścianach ale teraz marze tylko po tej swojej malowance i jest spokój. Wychodzi zdecydowanie taniej niż malowanie ścian smile
      Polecam www.kreatywnybobas.com
      • camel_3d Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 11:20
        fajne te naklejki
      • wypady1 Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 11:24
        Rzeczywiście fajne te naklejki!!!
        Oczywiście zabraniamy mu mazać ale z drugiej strony ma taką radochę że coś narysuje że jest mi go szkoda.
        • aretahebanowska Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 11:36
          Z tym malowaniem to nie takie proste. Starszy namalował w życiu jedną kreskę na ścianie. Po wytłumaczeniu, powtórki nie było. Miał może z 1,5 roku. Młodszy dostał strasznej fazy. Malował wszędzie i po wszystkim. Tłumaczenia, prośby, groźby nie działały. Zakupienie odpowiednich sprzętów też niewiele dawało, bo przy nas, owszem rysował po kartkach, kartonach, na tablicy itp. Wystarczyło odwrócić głowę i już dzieło na ścianie. Pół biedy jak kredką, czy ołówkiem. Niestety zdarzyło się też markerem niezmywalnym, który nagle pojawiał się jak wyczarowany. A jak już zaczął miewać wyrzuty sumienia, że źle robi, to potrafił wymalować sobie długopisem całe nogi w gustowne kółeczka, bo przecież na ścianie nie wolno. Teraz ma 3,5 i od prawie roku jest spokój. Chociaż z remontem czekamy bo nigdy nie wiadomo co się wydarzy.
    • ancymon123 Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 11:54
      Ja schowałabym kredki.
      Zresztą zawsze są schowane, dostaje tylko gdy chce rysować na kartce przy swoim stoliku. Malowania po ścianach i meblach nie akceptuję.
      • wypady1 Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 12:08
        Widzę że jesteście dość surowi w tej sprawie....
        Ja chyba kupie takie naklejki na ścianę, a niech się maluch rozwija artystycznie.
        Jak by ktoś potrzebował to znalazłam w dobrej cenie na allegro:
        allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=110323
        • joanna_poz Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 12:11
          > Ja chyba kupie takie naklejki na ścianę, a niech się maluch rozwija artystyczni
          > e.

          zakaz malowania po scianach nie stoi w żadnej sprzeczności z rozwojem artystycznym dziecka.
          • ancymon123 Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 12:30
            Malunki dziecka na ścianach nie podobaja mi się, są kosztowne (malowanie ścian) i nie są konieczne, aby dziecko rozwijało swoje artystyczne zdolności.
            Malunki na ścianach to może być pierwszy przejaw wandalizmu :-p
            • zawszeolga111 Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 15:05
              ancymon123 napisała:

              > Malunki dziecka na ścianach nie podobaja mi się, są kosztowne (malowanie ścian)
              > i nie są konieczne, aby dziecko rozwijało swoje artystyczne zdolności.
              > Malunki na ścianach to może być pierwszy przejaw wandalizmu :-p


              ty na prawde to napisalas,ludzie blagam jakiego wandalizmu. o jakim wandalizmie mozna mowic w przypadku dwuletniego dziecka, u mnie mozna bylo rysowac po scianach po fazie rysowania byl remont i tyle,nie widze oznak wandalizmu u corki z tego powodu.
              • budzik11 Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 18:25
                zawszeolga111 napisała:

                > ty na prawde to napisalas,ludzie blagam jakiego wandalizmu. o jakim wandalizmie
                > mozna mowic w przypadku dwuletniego dziecka,

                dzisiaj pomaluje kredką ściany w mieszkaniu, za parę lat nauczony, że to akceptowalne zachowanie - weźmie spray i pomaluje elewację jakiegoś budynku. A TO już jest wandalizm.
                • moofka Re: Rysowanie po ścianie 13.03.11, 19:20
                  > dzisiaj pomaluje kredką ściany w mieszkaniu, za parę lat nauczony, że to akcept
                  > owalne zachowanie - weźmie spray i pomaluje elewację jakiegoś budynku. A TO już
                  > jest wandalizm.

                  moj wie, ze nieakceptowalne, a i tak go korcilo i sprawdzal, na ile więc i tak mam pomazane
                  pozalowania godna niesurowa matka tongue_out
                  ja zamiast naklejek za 80 zł (nieprzyzwoite tfu)
                  polecam bialy papier w rolce z ikei
                  mozna powiesic na scianie do rozwijania, abo umocowac tasma
        • budzik11 Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 12:32
          wypady1 napisała:

          > Ja chyba kupie takie naklejki na ścianę, a niech się maluch rozwija artystyczni
          > e.

          A nie może się rozwijać rysując po kartce? Albo po arkuszach papieru pakowego, jeśli potrzebuje dużych powierzchni? Nie chodzi o to, czy "jesteśmy surowi" ale bez przesady, nie można dziecku pozawalć na wszystko, co mu przyjdzie do głowy - można jego pomysły zrealizować "bezpiecznie", bez szkód w mieniu - chce rysować - dac mu kartkę.
      • kosmowskim Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 13:07
        OK trzeba trzymać rygor i nie pozwalać na wszystko.
        Jestem jednak zdania że taka Kolorowanka na ścianę naszemu maluchowi nie zaszkodziła, wie że nigdzie indziej nie może malować tylko w swoim pokoju na tej właśnie ścianie. Efekt jest taki że ma bardzo fajną ozdobę w pokoju w postaci swojego "dzieła" a my nie musimy malować ścian. Oczywiście rysuje też na bloku, kartkach i tablicy ale ściana jest najfajniejsza. Mama mu domalowuje co rusz jakieś zwierzątko i kolega jest prze szczęśliwy.
      • ant-nat Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 13:16

        Ja schowałabym kredki.
        > Zresztą zawsze są schowane, dostaje tylko gdy chce rysować na kartce przy swoim
        > stoliku. Malowania po ścianach i meblach nie akceptuję.

        Dokładnie tak robię. malowanie farbami i kredkami jest tylko przy stoliku i na kartce. Kończą zabawę to farby i kredki idą na szafę. Nie to żeby malowali po ścianach - to sie nie zdarzało ale starszak lubi upiększać swoje samochody.
    • deela Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 12:02
      kredki są pod moją pieczą, wydawane przeze mnie, rysowanie pod moim nadzorem
      już widzę jak by chałupa wyglądała, jakby oboje się dorwali do kredek bez mojego faszystowskiego nadzoru
    • emitka1.1.9 dlugopisem po ścianie 07.03.11, 12:19
      moja mala wymalowala mi raz sciany dlugopisem, wytlumaczylam, zakazalam, probowala pozniej jeszcze ale zauwazylam i po zwroceniu uwagi dala sobie spokoj. jak narazie nie mam zadnych wiecej arcydziel na scianach smile
      a swoja droga mam swietny sposob usuwania mazakow dlugopisowych ze scian (malowanych nie tapet) spryskuje sprejem do wlosow i wycieram recznikiem papierowym, nie zostanie zaden slad smile
      • pamplemousse1 Re: dlugopisem po ścianie 07.03.11, 12:35
        zabrać kredki z zasięgu ręki. Moi rysują dużo, ale "pod nazdzorem"
    • semi-dolce Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 13:09
      Ja pozwalam.
      • drobnostka7 Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 14:27
        Ja teżsmile Tylko nie wszędzie.. Zaczęła mi malować w pokoju dziennym, potem w kuchni i w korytarzu, mimo moich próśb.. Poszłyśmy na kompromis i w swoim pokoju, jeszcze nie urządzonym w pełni - przewiduję tapetowaniewink może malować bez zastrzeżeń i teraz sporadycznie maźnie coś poza swoim pokojem..
    • budzik11 Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 13:40
      Odnoszę dziwne wrażenie, a właściwie to mam pewność, że cały ten wątek powstał jedynie w celu zareklamowania naklejek na ścianę a my dałyśmy się nabrać na "dyskusję". Dlatego zgłaszam wątek do sunięcia.
      • batutka Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 15:13
        pozwolić? dobre smile
        ja moim córkom daję kredki i rysują pod moim nadzorem: nie ma mowy o mazaniu po ścianach
        są pewne granice i nie mogę na wszystko pozwolić moim dzieciom: w przeciwnym razie nie poznałabym chałupy po godzinie wink
      • gosiasprezynka Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 16:34
        No chyba niestety rzeczywiście reklama sad((
        • deela Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 17:36
          nawet jeśli to miło, że dla odmiany jest trochę sprytniejsza, a "problem" rysowania po ścianach nie jest znowu taki kosmiczny, moi znajomi mają kupę ścian zniszczonych - z drugiej strony to po prostu brak wychowania z ich strony (oni moim zdaniem w ogóle nie powinni mieć dzieci)
    • ania2003i2011 Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 14:41
      nie radziłam sobie, bo nigdy nawet nie próbował rysować po ścianie
    • leneczkaz Reklama, ale jaka cena! 07.03.11, 17:04
      80 zł za 3 karteczki big_grin
      • mariela1987 Re: Reklama, ale jaka cena! 07.03.11, 17:11
        1. tablica do rysowania - kartki sie wyrywa i można malować dalej
        2. albo zwykla tablica do ścierania ale to sie kurzy.

        z doświadczenia polecam punkt 1 smile Aha i nie pozwalaj rysować, jeżeli dasz pozwolenie to będziesz miała tak jak teraz. Co to znaczy,z on rysuje a ty nie możesz tego powstrzymać ? to on podejmuje decyzje czy ty ?
        • liidziass Re: Reklama, ale jaka cena! 07.03.11, 17:46
          ja mama ten sam problem .syn ma 3 latka bazgzre po scianach i malo tego jak mu zabralam kredki to zaczal skrobac sciany....obojetnie czym...zabawkami,łyzka co mial pod reka.efekt tego to straszne sciany,jak narazie caly czas to trwa.mam nadzieje ze z tego wyrosnie i zrozumnie ze tak nie wolno....
          • deela Re: Reklama, ale jaka cena! 07.03.11, 18:32
            > mial pod reka.efekt tego to straszne sciany,jak narazie caly czas to trwa.mam
            > nadzieje ze z tego wyrosnie i zrozumnie ze tak nie wolno....
            :o:o:o
      • gosiasprezynka Re: Reklama, ale jaka cena! 13.03.11, 19:48
        I jeszcze rysunki nie superaśne - ja bym tak potrafiła narysować wink
    • ata99 Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 20:36
      Pozwalałam w pokoju synka.Mieszkanie i tak ma być malowane, a na razie podziwiam arcydzieła z rożnych etapów smile , nam akurat nie przeszkadza.
    • minerwamcg Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 21:58
      Wydzieliłam kawał ściany i trysnęłam prostokąt czarną farbą do tablic. Mam na ścianie rezydentną tablicę do malowania i jak dotąd młoda się z tym godzi. Zobaczymy jak długo, bo właśnie zaczyna się nam bunt dwulatka smile
      Do rysowania dostaje głównie kredę, więc jakby nawet coś zasmarowała, to łatwo zmyć czy uprać. Aczkolwiek zdarzało mi się zmywać z ubranek i samej artystki ślady długopisu...
    • malymistrz Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 22:18
      Moj szkrab zaczął dzieła na ścianach tworzyć gdy miał tak ok dwóch lat.
      I co z tego, że miał kartki, kolorowanki tablice malował na nich tylko pod nadzorem a gdy spuściło się go z oka a miał coś do rysowania to dopiero tworzył, raz z Praktikera przemycił ołówek i miarkę jak wyszłam na pół min z pokoju stworzył taką grafikę, zę aż się popłakałam nawet nie zdajecie sobie sprawy jak mu szybko "ręce chodziły" wymalował ścianę na wysokość wyciągniętej rączki do podłogi - ale cóż to co się dało wytarłam gumką do ścierania a salon odnowiliśmy - dziś młody ma 5 lat po ścianach nie maluje, ale za to na dzień kobiet dostanę piękny portret na kartce wink
    • tym08 Re: Rysowanie po ścianie 07.03.11, 22:53
      Corka ma oczywiscie zakaz rysowania po scianach. Zrobila to 2 razy, po tlumaczeniu i pomaganiu nam w myciu sciany juz wiecej tego nie zrobila. Poza tym przez prawie rok kredki byly chowane i wyciagane tylko gdy chciala. Jakos nie wyhamowalismy przez to jej tworczosci artystycznej - tygodniowo tworzy kilkanascie, kilkadziesiat "dziel" (ma do dyspozycji czyste arkusze, kolorowanki, kredki, mazaki, farby, klej, nozyczki, stemple, itp)
    • mikams75 Re: Rysowanie po ścianie 08.03.11, 08:18
      ma kategoryczny zakaz rysowania po czyms innym niz kartki a jak nie dociera slownie to konfiskuje mazaki. Poza tym daje do rysowania tylko zmywalne mazaki i w razie czego da sie szybko przetrzec i z ubran tez sie spiera.
      Mazaki, kredki sa schowane i wydawane pod kontrola.
      Do tworczej pracy kiedy chce i bez ograniczen jest znikopis i mata wodna.
      • ania_kr Re: Rysowanie po ścianie 08.03.11, 22:16
        U nas jest zakaz rysowania po ścianach. Do kredek i kartek nielimitowany dostęp, syn bardzo lubi rysować. Kilka razy zamalował ściany. Sama nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać, bo chociaż miał tylko półtorej roku to narysował ogromne piękne ślimaki i je nazwałsmile No ale nakrzyczałam, dałam karę, późnej razem myliśmy ściany (nasze kredki zmywają się) i za kilka tygodni powtórka i za jakiś czas znowu... Nie zabieram kredek, bo rysowanie to jedno z ulubionych zajęć syna i jak się sam bawi w pokoju to co jakiś czas zerkam co robi.
        • kosmowskim Re: Rysowanie po ścianie 10.03.11, 17:38
          A niech maluje przeciez dzieciństwo jest tylko raz a śniany można pomalować.
    • atrapcia Re: Rysowanie po ścianie 09.03.11, 00:10
      Ja mojej pozwalam mazać po meblach (mamy jasne), głównie ołówkiem, ale już po ścianie nie. Jak widzę, że się zabiera za fotele, czy ścianę, to biorę kartkę, wsadzam do krzesełka, daję co trzeba i tworzy sobie smile Ostatnio jej się taaaaaaaaaaaki kwiatek udał big_grin
    • arachnela Re: Rysowanie po ścianie 10.03.11, 19:22
      Są dzieci, których nie pociąga rysowanie po ścianach.
      Są też takie, których celem w życiu jest rysowanie po wszystkim po czym się da.
      Mój syn należy do tej drugiej kategorii. Ma znikopis, tablicę na ścianie, tablicę suchościeralną, dużo kartek. A i tak wystarczy go spuścić z oka na kilka sekund i odkrywam popisane ściany, fotele, prześcieradła, ubrania, nogi, dvd (to dzisiaj), materac, dywan... Tłumaczę, pokazuję, poprawiam, mówię po czym się rysuje, niestety jak głuchy. Staram się jak mogę chować wszelkie pisadła ale zawsze jakiś znajdzie i użyje. Ale nie zniechęcam do rysowania, fajnie mu to idzie, po prostu trzeba bardziej pilnować dzieci ze skłonnością smile
      • sjostra Re: Rysowanie po ścianie 13.03.11, 11:21
        Masz rację Arachnela, jedne rysują mimo zakazów, a inne po zwróceniu im uwagi więcej tego nie zrobią. Moja tez należy do tych pierwszych. Mimo, że nie pozwalamy, to wystarczy spuścic ją na chwilę z oczu, a już kilka kresek na ścianie obok tablicy. Nie będę stała non stop przy niemal 2-letnim dziecku, wtedy bym może ocaliła ściany. Ale przecież to tylko ściany, zbrodni nie popełnia. Mąż wyciera, mamy specjalną farbe na ścianach, z której łatwo zmyć kredki. Poza tym kredy i zwykłych kredek nie chowam, caly sprzet lezy przy tablicy. Mała rysuje kiedy chce, a na ścianach też raczej sporadycznie, bo staramy sie pilnować. Wiem, że najpierw będę miała pomalowane ściany, a potem i tak tłuste od łapek. Nie mieszkam w muzeum, coś się na to poradzi. Miałam juz pomalowane panele świecowa kredką (łatwo sie zmyła) oraz białą terakotę na podłodze w kuchni, tez tą świecową (i tez łatwo sie umyło). Miała taką fazę i już.
        • paliwodaj Re: Rysowanie po ścianie 13.03.11, 18:09
          u nas tez jest kategoryczny zakaz, dziecko ma miec ustalone granice, maja tablice, wiele ksiazeczek do kolorowania, blokow, papierow i czego tam jeszcze
          Zdazylo sie corka popisala sciany, ale tlumaczylam, tlumaczylam, tlumaczylam, pozniej po pisaniu miala juz time out.
          Razu pewnego syn przynios po Halloween pieczatke -czarny kot z zadartym ogonem, opieczatkowala mi caly dol, nie dalo sie zmyc , nic nie pomaga pomalowanie farba pol-zmywalna, bo i tak przyjmuje markery, pieczatki...

          A co powiecie gdy wasze dziecko pojdzie do kogos i wymaluje jedno z pomieszczen? jak to zrobily dzieci u kolezanki w domu, byla wsciekla, brak wychowania i tyle.
          Albo w przedszkolu, szkole? Uwazam ze w takim wypadku rodzic powinien pokryc koszt farby do malowania zniszczonej sali w przedszkolu

          Mozna dziecko wyzyc artystycznie na tysiac innych sposobow np: duzy kawalek papieru, pomalowanie stop zmywalna farba i robienie odciskow w ksztalt paskow, kwiatow, kol...
          Nie wspomne o dostepnosci wszelakich materialow do prac artystycznych..
          • mikams75 Re: Rysowanie po ścianie 29.03.11, 00:01
            > Albo w przedszkolu, szkole? Uwazam ze w takim wypadku rodzic powinien pokryc ko
            > szt farby do malowania zniszczonej sali w przedszkolu

            w przedszkolu to sa opiekunki do pilnowania dzieci i tlumaczenia. W naszym sa specjalne pomieszczenia - warsztaty plastyczne, sciany obite dykta i dzieciaki moga mazac gdzie i ile chca.
            Natomiast w innych pomieszczeniach rysuja orzy stolach. I to byla rola opiekunek wyjasnic co gdzie wolno. Nie wyobrazam sobie sytuacji, zeby 3.letnie dziecko niezauwazone wstalo od stolika i pomazalo sciane.

            Natomiast jak dziecko szkolne na przerwie zmaluje sciane to jest to juz wandalizm.
    • mmmmmmag Re: Rysowanie po ścianie 13.03.11, 18:14
      ta faza mnie przeraza ...moze jakas duza tablica, plansza na scianie?
    • dziub_dziubasek Re: Rysowanie po ścianie 13.03.11, 19:39
      Syn pomazał ścianę raz- wystarczyło stanowcze nie wolno i konfiskata kredek- nie próbował więcej. Z córką podobnie- chyba raz czy dwa próbowała mazać- stanowczo zabronilam i zabrałam kredki.
      • paliwodaj Re: Rysowanie po ścianie 14.03.11, 01:57
        ja bym sie z dala trzymala z tablicami, planszami od sciany.
        z drugiej strony ja to tak rozumiem : pomalowanie i urzadzenia domu to praca, to pieniadze na ktore ktos pracowal, dlaczego dziecko ma sadzic ze te prace mozna pomalowac, zabazgrac, po prostu zepsuc, inna sprawa gdy dziecko trzyma sie jakiegos kawalka sciany wyznaczonego np, ktos namaluje ramke na scianie i dziecko moze malowac wewnatrz tej ramki w pomieszczeniu ktore moze miec taka ozdobe, ale ( nastepne ale ) ile dzieci trzyma sie tej ramki
        Uwielbiam prace artystyczne moich dzieci, w ich pokoju zabaw mam sciane z rysunkami, wyklejankami, cudami moich dzieci, te co sie dalo w ramkach.
        Jest tam tez sezonowa wystawa: np kolekcja przeroznych balwanow z czego tylko balwana da sie zrobic.
        ... Nie pozwole by moja praca w urzadzenie domu, w tym wypadku pomalowanie scian byla nieszanowana przez moje dzieci. Jezeli malujemy calosc , lub kilka pomieszczen najmujemy malarza, jezeli jedno pomieszczenie to zwykle maluje ja i wiem jak potwornie ciezko jest malowac sciany, machac walkiem, obklejac tasma. Maz w tym jest dosc niedokladny, a ma byc dokladnie i nie pozwole mojego trudu opieczotkowac, pobazgrac
    • babycare1 Re: Rysowanie po ścianie 17.03.11, 23:16
      Najlepiej jest przygotować specjalne miejsce do rysowania kredkami na ścianie. Można przykleić duży arkusz papieru na ścianę i ustalić z dzieckiem, że to jest jedyne miejsce gdzie można rysować.
      Ustalenie zasad (rysujemy tylko tutaj) i konsekwencji (np. jeżeli porysuje ścianę, a nie papier, chowamy kredki na 1 dzień) pozwoli nam opanować sytuację.
      Ważne jest takie miejsce ponieważ umożliwia dziecku tworzenie w dużym formacie i inne spojrzenie na własne plastyczne działania.

      Pedagog żłobek BabyCare
      • paliwodaj Re: Rysowanie po ścianie 18.03.11, 00:22
        babyCare ja jestem zdecydowanie za trzymaniem sie z arkuszami papieru z dala od scian, nie bedzie tak ze dziecko ograniczy sie do tej kartki, zawsze wyjedzie gdzies poza.
        Ja rozkladam takie wielkie kartony na podlodze w kuchni, daje im farbe do malowania rekami, kredki i wyladowuja sie artystycznie
        • mikams75 Re: Rysowanie po ścianie 29.03.11, 00:05
          ja tez bym w domu nie pozwolila na rysowanie na kartce powieszonej na scianie bo zeby nie wiem jak sie starala, to wyjedzie jej poza kartke, zeby nie wiem jaka duza byla ta kartka.
          Na podlodze mimo staran tez jej wyjedzie.
          Myslalam kiedys zeby kupic tablice na sciane czy pomalaowac farba tablicowa, ale byloby to samo. Dlatego kupilam tablice wolno stojaca, zeby granica byla wyrazna.
    • deodyma Re: Rysowanie po ścianie 18.03.11, 07:02
      no coz, rysowac to on moze sobie po kartkach, chociaz nie uniknelismy porysowanych scian.
    • caro_lina78 Re: Rysowanie po ścianie 23.03.11, 21:08
      Etap jaskniowca jak mówi moja teściowa. Trzeba przetrzymać jedyny sposób to pilnować i zabierać wszelkie przedmioty piszące z zasięgu ręki również takie do rysowania ściany mała wzięła raz swój zabawkowy młotek i wykuła mi na ścianie arcydzieło smile
      • mamu-chaa Re: Rysowanie po ścianie 25.03.11, 16:19
        Miałam przyjemność gościć takiego 2 letniego jaskiniowca,synka koleżanki - wymalował mi mazakami ścianę w pokoju dziecięcym, no ale on ma pozwolone, jak to powiedziała mamusia, wcale się nie przejęła, a ja nie robiłam afery. Moja córka raz tylko porysowała ścianę w swoim pokoiku, ja byłam w sąsiednim pomieszczeniu i usłyszałam zgrzytanie kredek wink jak wpadłam do pokoju i zobaczyłam arcydzieło to złapałam się pod boki i wykrzyknęłam "No, pięknie!" a ona na to ucieszona:"taak? Pięknie!" śmiać mi się chciało ale wytłumaczyłam jej i więcej się nie powtórzyło.
    • longpath Re: Rysowanie po ścianie 25.03.11, 16:36
      Kredki zabrać. Oddać w wieku stosownym do malowania kredkami. Naklejek nie kupować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka