malinotka
09.03.11, 23:43
Witam.
Jestem mamą 13 miesięcznej dziewczynki. W zasadzie od samego początku mamy problemy z jej brzuszkiem (pisałam wiadomość na forum jak miała 3 miesiące).. Gazy, bóle, prężenie - gronkowiec złocisty - antybiotyk, chwila spokoju i wszystko od początku.. Później doszły śluzowate, pieniące się strzelające kupki, wreszcie ulewanie z krwią.. Szpital i diagnoza (3 miesiąc życia) - refluks spowodowany nietolerancją laktozy. Leki i czekamy.. Wszyscy mówili "przejdzie samo jak będzie miała pół roku", później "jak skończy rok", "jak zacznie siedzieć", "jak zacznie chodzić".. Problemy z odbijaniem od samego początku, ulewanie rzadko, ale i 2h po posiłku, słychać jak jeździ jej w brzuchu, przelewa się, dziecko nerwowe, nie chce za nic leżeć, przed każdym zaśnięciem wojna i wreszcie zasypiała na siedząco po 2-3h walki, zaczęła się budzić i wrzeszczeć itd. Wreszcie po raz kolejny upieram się u lekarza, że ma refluks - lekarz stwierdza, że nie, bo pięknie przybiera na wadze..
Jak miała 11 i pól miesiąca zrobiłam prywatnie usg - ZAAWANSOWANY REFLUKS..
Dostaliśmy Debridat 3x5ml i Halicid 2x pół kapsułki.
Poprawa rewelacyjna w dzień - złote dziecko! Wieczorem sama pięknie zasypia w łóżeczku.. 2h snu i zaczyna się horror..
Zaczyna się wiercić, płakać przez sen, później wreszcie krzyczy, rzuca się i okropnie wygina do tyłu.. Wrzask, pisk (ciężko to nazwać) jest przeokropny, a pręży się tak, że nie można utrzymać jej na rękach.. Niczym nie można jej uspokoić.. Dopiero jak odbeknie i wszystko wraca do normy.. Jest to noc w noc po kilka razy... Nie mam już sił i nie mogę patrzeć jak cierpi..
Śpi pod kontem 45st, je ok 2h przed snem, zagęszczamy pokarm.. Odbijamy nadal po każdym jedzeniu, bo sama odbija rzadko i wtedy dopiero jest koszmar.. Jakby coś przeszkadzało wydostać się temu bąblowi z brzucha.. Chrapie, świszczy..
Czy opisane objawy są nadal objawami refluksu?
Jakie badania wykonać?
Co robić?
Jak pomóc?
Z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc..