Dodaj do ulubionych

Przestałam karmić syna i mam pietra

18.03.11, 12:38
Młody ma prawie 2 lata i dalej karmię go łyżeczką, mało tego, podczas posiłku puszczam mu filmiki z telefonu żeby go zatrzymać przy stole - wiem, zła matka jestem, ale mam jeszcze drugiego niemowlaka i z początku taka metoda karmienia starszaka wydawała się dużo łatwiejszym, szybszym i czystszym rozwiązaniem. Dopiero teraz widzę, że to błąd. Od jakiegoś już czasu obiecuję sobie oduczyć go telefonu i nauczyć samodzielności i dziś wybiła godzina zero - naszykowałam jedzenie, postawiłam michę i mówię: jedz. Spróbował jedną łyżkę (bo on umie jeść sam łyżeczką, jak chce to serki je ładnie, kotleta czy ziemniaka na widelec też nadzieje), drugą wylał i koniec jedzenia. Teraz poszedł spać prawie bez jedzenia (normalnie przed spaniem karmiłam go zupą). Przed snem podłubał trochę w sałatce, o dziwo, bo normalnie za warzywami nie przepada, czyli był głodny. I teraz tak siedzę i myślę czy dobrze robię, mam wyrzuty sumienia że poszedł spać głodny. Postanowiłam sobie robić tak konsekwentnie przez tydzień, potem zobaczę co będzie. No musi się kiedyś nauczyć jeść normalnie posiłki - jak myślicie, dobrze robię?
Obserwuj wątek
    • deela Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 18.03.11, 12:40
      nic mu nie będzie, zgłodnieje to zje sam razem z łyżką, talerzem, stołem i kawałkiem podłogi
      (zakładam, że jest zdrowy i nie cierpi na zaburzenia łaknienia)
    • margo_kozak Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 18.03.11, 12:42
      chyba dobrze, ale niespelna dwulatek to małe dziecko jeszcze. jak ma sie w domu malutkiego niemowlaka to starsze dziecko rośnie w naszych oczach (wiem z autopsji).

      mała rada na przyszlosc. nalewac mało do miseczki. jak wyleje zawsze można dolać
      • joshima Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 18.03.11, 21:29
        margo_kozak napisała:

        > chyba dobrze, ale niespelna dwulatek to małe dziecko jeszcze.
        No małe ale co z tego? Za małe na samodzielność. Są dzieci, które jedzą samodzielnie od niemowlęctwa i mają się dobrze.
        • paliwodaj Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 18.03.11, 22:02
          joshima na litosc, o jakim okresie niemowlectwa dokladnie prawisz?
          • budzik11 Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 19.03.11, 12:22
            paliwodaj napisała:

            > joshima na litosc, o jakim okresie niemowlectwa dokladnie prawisz?

            Od początku rozszerzania diety - co w tym dziwnego? Poczytaj o BLW.
          • joshima Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 19.03.11, 15:31
            paliwodaj napisała:

            > joshima na litosc, o jakim okresie niemowlectwa dokladnie prawisz?
            8-12 miesiąca to jeszcze niemowlę prawda? Jest wiele dzieci jedzących w tym wieku samodzielnie. Niektóre pod koniec niemowlęctwa nawet potrafią wsuwać zupę łyżką. Nie róbmy z dzieci kalek.
            • truscaveczka Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 21.03.11, 17:19
              Półroczniaczka jadała jabłko sama. Ośmiomiesięczniaczka jadała bułki/kanapki. Niespełna roczniaczka - obiad widelcem. Nawet zdjęcia mam. To chyba pod niemowlęcwo podpada wink O trzymaniu butli z mlekiem/kaszką nie wspomnę.
    • aleksandra1357 Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 18.03.11, 12:55
      Zrobiłam kiedyś tak samo, ale mój miał już 2 lata i 9 miesięcy. No i nie żarł przez dwa tygodnie, aż biegunki głodowej dostał, ale to chyba skrajny przypadek. Teraz ma 3 latka i albo go karmię łyżką, albo (dużo częściej), je sam, ale wyłącznie produkty typu smażone kluchy, parówki, słone paluszki. Normalnych rzeczy bez karmienia nie ruszy. Ale ja to teraz olewam.
      • tijgertje Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 18.03.11, 14:06
        aleksandra, to co opisujesz, to rzeczywiscie skrajny przypadek. Podpisuje sie pod deela, jak dziecko jest zdrowe, to sie nie zaglodzi, o ile mama konsekwentnie odmawia karmienia. Moj syn z tych nietypowych, faktycznie nie czul w ogole glodu i kiedys prawie udalo mu sie zaglodzic, 4 tygodnie spedzil w szpitalu (mial 9 miesiecy), przez 2 miesiace nie jadl, dobowe porcje liczono w pojedynczych lyzeczkachuncertain jak ciut podrosl, to nauczylam sie rozpoznawac oznaki glodu, zawsze musial jesc o stalych porach mniej wiecej stale porcje. Teraz ma w druga strone, moglby jesc bez opamietania i trzeba znowu pilnowac, bo napchalby sie az do wymiotow i nie czuje, ze jest sytyuncertain
        • deela Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 19.03.11, 12:56
          tijgertje
          znam to - szpital - młody 6 m-cy, oszałamiająca waga 5700 (o ile dobrze pamiętam a nie chcę za dobrze pamiętać tego horroru)
          • tijgertje Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 20.03.11, 19:54
            Moj urwis majac 6 miechow na cycku wazyl ponad 7,5 kilo, potem tak zjechal, ze miajac ponad 9 miesiecy nawet ponizej 6 kilo byl. prawie rok nie mogl przeskoczyc 8 kilo, do momentu, az znalezlismy przyczyne. Mial 20 miesiecy i w ciagu 4 tygodni nadrobil prawie 2 kg. Ale masz racje, wspominac tego bardzo nie lubie, choc cala sytaucja nauczyla mnnie nieco na ludzie podchodzic do jedzenia mlodego i nie stresowac sie jakism niezjedzonym posilkiem i ... gadac z lekarzamismile Maz sie smieje, ze w szpitalu przed moimi wizytami tabliczki ostrzegawcze wywieszajawink
      • mikams75 Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 19.03.11, 11:53
        ja przetrzymalam tydzien
        jak dla mnie to tez skrajny przypadek, moze dlugo nie jesc. Niby potrafi ale jej sie najwyrazniej nie chce, wiec karmie. Nie moge pozwolic na tygodniowe glodowki. Wystarczy, ze w przedszkolu cale dnie nic nie je jak nie podpasuje, a czesto nie podpasuje.
        Dla mnie w tej chwili jest wazniejsze zeby jadla w ogole, a nie jak. Najwyzej bede karmic do 18stki... trudno.
        • futro.1 Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 19.03.11, 12:32
          może pocieszę cię; mój mąż jak był dzieckiem był okropnym niejadkiem. do dziś teściowa wspomina jak potrafił nie jeść nic przez kilkanaście godzin aż ją szlag trafiał. do dziś tak ma - ja z młodym jemy śniadanie - on nie, my obiad - on nie. dopiero w okolicach kolacji je. żyje, jest zdrowy można powiedzieć "chłop jak dąb" wink szczerze mówiąc to i ja miałam okres niejadkowania aż mnie rodzice po lekarzach przeróżnych ciągali a ci biedni lekarze rozkładali ręce i witaminy przepisywali. ja miałam wtedy ok 8 lat ale mój małż to "od kiedy teściowa pamięta" wink głowa do góry smile może jakoś uatrakcyjnić jej posiłki w domu; próbowałaś?
          • mikams75 Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 19.03.11, 19:35
            nie, olewam juz w domu, nie cuduje, przestalam stawac na glowie, robie w kolko to samo co jest duze prawdopodobienstwo ze zje.
            W przedszkolu ma urozmaicenie, ciagle cos nowego serwuja, nie dziala od roku.
    • ancymon123 Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 18.03.11, 13:00
      Dobrze robisz, niech próbuje najpierw kilka łyżek sam, a potem dokarm najwyżej.
      Ja wogóle sie takimi rzeczami nie przejmowałam, póki nie weszłam na forum. Mały szedł wtedy do przedszkola i zaczeło sie od forum "przedszkole", a potem "małe dziecko", no i zaczeły się wyrzuty sumienia, doszukiwanie błedów wychowawczych i braków syna i uczenie syna rzeczy, na które wcześniej nie zwracałam uwagi. Części rzeczy dałam spokój, uznając, że jeszcze ma czas.
      A co do jedzenia samodzielnego, to najdalej w przedszkolu bedzie musiał sam. Mój był karmiony póki nie poszedł do przedszkola i tam okazało sie, że umie zjeśc sam cały posiłek. Ja wiedziałam wcześniej, ze on umie posługiwac się łyżka i widelcem, bo czasem tak sam jadł, ale był dokarmiany. I krzywda mu sie nie stała.
      • ancymon123 Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 18.03.11, 13:02
        Troszke źle sie wyraziłam na poczatku odpowiedzi- dobrze robisz, że dajesz mu jeśc samodzielnie, jesli poszedł spac bez jedzenia i nie płakał to znaczy, ze nie był wystarczająco głodny. jakby był, to by sam choc troche zjadł do zaspokojenia pierwszego głodu, a potem najwyzej go dokarm.
    • frestre Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 18.03.11, 14:47
      zrobiłabym inaczej, póki co to naprawdę małe dziecko (byłam w tym tygodniu w przedszkolu i tam jeszcze dokarmiali maluchy, a w p-lu są już od września!)
      -samodzielne posiłki stałe, widelec/łyżkę w rękę-dawałabym to co uwielbia...większa motywacja (mój zaczynał od pierogów, placków, kiełbasek, płatków z jogurtem, monte itp)
      -zupy te, które są "najulubieńsze" i tak doszłabym do całkowitego usamodzielnienia

      • lupa_87 Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 18.03.11, 20:31
        Chyba najlepiej, żeby postawić - niech zje sam ile chce, a potem dokarmić trochę. No chyba, że przy dokarmianiu będzie protestował, że nie chce, to zabrać posiłek i do następnego.
    • joshima Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 18.03.11, 21:28
      dobrzechcaca napisała:

      > I teraz tak siedzę i myślę czy dobrze robię, mam wyrzuty sumienia że poszedł spać głodny.
      Nic mu nie będzie. Najwyżej wczesniej wstanie i z większym apetytem zje śniadanie.

      > jak myślicie, dobrze robię?
      Trochę późno, ale jak to mówią lepiej późno niż później lub wcale.
    • futro.1 Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 18.03.11, 22:13
      u nas to wygląda tak: ja nakładam na łyżkę a on sam ją zjada. czasami jak "zapomnę" to sam próbuje sobie nałożyć ale wolę zrobić to za niego i mieć mniej sprzątania wink widelcem sam operuje. aha, pomaga sobie garścią wink))
      • eliszka25 Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 19.03.11, 12:55
        dziecko, ktore do tej pory jadlo normalnie i jest zdrowe, raczej nie da sie zaglodzic na smierc, wiec tym sie az tak nie przejmuj. ja bym moze tylko stopniowala "trudnosci", ale ja miekka jestem smile. zaczelabym od tego, ze nie ma telefonu. niech siedzi i skupia sie na jedzeniu. do raczki lyzke/widelec i niech probuje, a w tzw. "miedzyczasie" sama bym karmila. moj 17-miesieczniak tak wlasnie je. nie przeszkadza mi, ze pogrzebie reka w jedzeniu, wazne, ze skupia sie na tym, co na talerzu. zawsze ma swoja lyzke/widelec i probuje, a ja dokarmiam. kanapke poprostu stawiam na stole i radzi sobie sam, jak jest cos takiego, ze mozna nadziewac na widelec, to tez radzi sobie w zasadzie sam, czasem tylko pomagam nadziewac. z zupa troche gorzej, bo czesto niedoniesie do buzi, wiec wtedy kazde z nas ma swoja lyzke i dokarmiam.

        ze starszym stosowalam te sama taktyke i bezproblemowo nauczyl sie jesc sam. moze nieco pozniej niz coreczka sasiadki, ktora dostawala jedzenie na talerzu i musiala radzic sobie sama. radzila sobie, ale no coz, wiekszosc jedzenia byla rozdziobana na stole, krzesle, podlodze i wtarta w ubranie. u nas byly mniejsze straty i wiedzialam, ze mlody sie najadl.
        • ewelajnawrocek Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 19.03.11, 13:53
          Bardzo dobrze zrobiłas i Ci zazdroszcze odwagi. Moj syn ma 27 mcy a ja nie mogę się zdobyć na to, zeby przestac go karmić. On nie czuje głodu, a nawet jak czuje nie kojarzy go z jedzeniem. Jest skarajnym niejadkiem, który w prawdzie je ale tylko zabawiany. Inaczj nie je nic. Dla mnie zaprzestanie karmienia i zabawiania rowna sie przestanie jedzenia i w dalszej perspektywie szpital. Czasem mysle, ze wartobyłoby sie przemęczyc, nawet te kroplówki, a moze to by pomogło. Ale nie mam odwagi. Niejedzenie syna kosztuje mnie straszna depresje. Psycholog mowila, zeby dziecko dokarmiac, jesli nie je samo, to tak a propos Twojego przypadku, ale mysle ze jeden dzien to za malo, zeby sie martwic. To jest nowa sytuacja dla dziecka. Daj mu czas. A ja ze swoim ciezszym przypadkiem poczekam do przedszkola, na razie w zlobku jest karmiony. U niego wszystko jakos wolniej idzie ( wczesniak), wiec i na to mu daje wiecej czasu.
          A tym mamusiom, ktore krytykuja i chwala sie jak to im pieknie dzieci same jedzą, mowią wierszyki, mnożą i dzielą, przypominam, ze i im może się zdarzyć niejadek..
          • mrs.t Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 19.03.11, 15:09
            gdyby nie to ze wczoraj kolezanka mi powiedziala ze wlasnie zaczyna swojego 2,5letniego synka uczyc jesc samego , i ze juz prawie wie jak trzymac lyzeczke! to bym myslala ze to jakis zart
            szkoda ze rozmawialam z nia przez telefon po skonczeniu obiadu, mielismy z synkiem zupe owocowa z kluskami i kasze gryczana niepalona; jadl swoje ja swoje, ostatnio nawet sobie zgarnac jedzenia na kupke nie pozwala, zeb mu latwiej bylo sobie nabieracuncertain


            i rzeczywiscie, jw
            lepiej pozno niz wcale, choc w tym przypadku akurat lepiej wczesniej bo pozniej to tylko trudniej - bo nie chodzi wtedy juz o nauczenie jedzenia samemu ale bardziej o ODUCZENIE wygody bycia karmionym, zabawianym
            HIGIENA JEDZENIA!!!!
            a maluch jest absolutnie zdolny jesc sam
            http://www.google.co.uk/search?q=baby+led+weaning&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:en-GB:official&client=firefox-a#q=baby+led+weaning&oe=utf-8&rls=org.mozilla:en-GB:official&client=firefox-a&um=1&ie=UTF-8&tbo=u&tbs=vid:1&source=og&sa=N&hl=en&tab=wv&fp=a8bec2def661ebac
          • joshima Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 19.03.11, 16:01
            ewelajnawrocek napisała:

            > Bardzo dobrze zrobiłas i Ci zazdroszcze odwagi. Moj syn ma 27 mcy a ja nie mogę
            > się zdobyć na to, zeby przestac go karmić. On nie czuje głodu, a nawet jak czu
            > je nie kojarzy go z jedzeniem. Jest skarajnym niejadkiem, który w prawdzie je a
            > le tylko zabawiany.
            I co? Nie widzisz związku tego zabawiania z problemami syna?

            > A tym mamusiom, ktore krytykuja i chwala sie jak to im pieknie dzieci same jedz
            > ą, mowią wierszyki, mnożą i dzielą, przypominam, ze i im może się zdarzyć nieja
            > dek..
            Powtarzam się, ale co mi tam. Jeśli dziecko jest zdrowe i nie ma zaburzeń łaknienia wynikających z jakiejś choroby, to fakt bycie niejadkiem zawdzięcza mamie, która wpada w depresję i trzęsie się nad nim przy każdym posiłku.

            A psycholog to jest chyba bardziej potrzebny Tobie nić dziecku.

            I żeby nie było. Moje dziecko przez pół roku odmawiało jakiegokolwiek jedzenia poza mlekiem. Jakoś oboje żyjemy, tylko ja sobie z tego powodu nie darłam włosów z głowy i nie latałam do psychologa.
            • futro.1 Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 19.03.11, 16:11
              jesteś wyrodną matką big_grin ja chyba też wink bo jak młody nie chcial zjeść to zabierałam jedzenie i mówiłam że ok, ale nast posiłek będzie za 3 godz i nie ma przekąsek, owoców. teraz je wszystko co mu dam a jeśli nie zje wszystkiego to nie robię z tego mecyi - widocznie już się najadł wink
            • mrs.t Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 19.03.11, 17:53
              > > je nie kojarzy go z jedzeniem. Jest skarajnym niejadkiem, który w prawdzi
              > e je a
              > > le tylko zabawiany.

              no oczywiscie jak sie raz wpadnie w bledne kolo to potem tylko trudniej z tego wyjsc.
              moj synek jadl mikroskopijne ilosci wszystkiego poza mlekiem do okolo 14mca; a jednak wciaz nie uwazalam ze jest niejadkiem. i go nie zabawialam, tylko czekalam az dojrzeje do stalych pokarmow.
            • ewelajnawrocek Joshima 20.03.11, 11:03
              najpierw pomyslalam ze nie bede reagowac na twoje zaczepki ale w sumie mam pytanie..
              piszesz to bo:
              uwazasz ze mi swimi postami pomagasz (!)
              chcesz mi dopieprzyc bo jestes taką chamowatą osobą?
              • joshima Re: Joshima 20.03.11, 12:33
                ewelajnawrocek napisała:

                > najpierw pomyslalam ze nie bede reagowac na twoje zaczepki ale w sumie mam pyta
                > nie..
                Bez przesady. Jakie zaczepki? Zwyczajnie wyrażam swoje zdanie. A jak Ty się do niego odniesiesz to już Twoja sprawa.
                Zwyczajnie szkoda mi tych dzieciaków którym nadopiekuńcze mamy generują takie problemy. Sama wiesz, że trzęsiesz się nad dzieckiem jak nad jajkiem, bo wcześniak. Uważam, że robisz mu krzywdę i tyle. A Czy się obrazisz, czy Ci się zapali może lampka i chwile się zastanowisz nad tym co robisz, to już nie moja rzecz.
    • ga-ti Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 19.03.11, 18:37
      To na początek nie dawaj mu zupy, tylko drugie danie, chodzi o to by było gęstsze = łatwiejsze do samodzielnego zjedzenia i możliwe do pozbierania ze stolika i dojedzenia smile Moje uwielbiały jeść widelcem, nabijać i celować do buzi.
      Zupki postaraj się zagęścić i, jak ktoś pisał, nalewaj mało do miseczki, dolejesz, gdyby wylał.
      Na początek dla zachęty gotuj to, co lubi najbardziej.
      Nie zważaj na bałagan wokół młodego, pomału będzie go coraz mniej. Kup duży śliniak z kieszonką (najlepiej taki ceratowy), zabezpieczy ubranko i poniekąd podłogę.
      Zachęcaj, chwal, ale też miej na uwadze, że synek pod wpływem młodszego rodzeństwa, może chcieć czasem być dzidziusiem i mieć mamę tylko dla siebie, choćby przez kilka chwilek wspólnego posiłku. Jedzcie razem, może wtedy poczuje się ważny, dorosły.

      A, jeszcze, ja na początek dawałam dziecku łyżeczkę i sama brałam łyżeczkę i tak młode łyche do buzi i ja mu drugą do buzi. Młode więcej wylały, ale ja nadrabiałam te straty. Poza tym samodzielne zjedzenie zupy może początkowo długo trwać i dziecko może być już znudzone, zniecierpliwione siedzeniem w jednym miejscu wink

      Powodzenia!
    • asikol Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 20.03.11, 19:16
      Ja robie tak: stawiam przed Młodym talerz, daje łyżke do ręki i ma jeść w między czasie dokarmiam swoją łyżka. Staram się jeśli to możliwe jeść zawsze z dzieckiem a jak nie jestem głodna to siedze z nim dla towarzystwa ;o)
    • ponponka1 Re: Przestałam karmić syna i mam pietra 21.03.11, 14:28
      My siadamy z dzieckiem i jemy razem. Kazde sowimi sztuccami. Takie male dzieci uwielbiaj nasladowac doroslych i starsze dzieci. Trzeba to wykorzystac! Moja mala ma 25 miesiecy, od 11 miesiaca, jak sama siedala, siadla z nami do wspolnych posilkow i od razu dostala lyzke do reki. Podobnie z mysciem zebow szczoteczka, ubieraniem sie.

      Dzieki temu mam calkiem usamoldzienione dziecko smile Choc spi wciaz z nami smile

      p.s. w norweskim przedszkolu (zaczyna sie od ok. roku) nie ma dokarmiania dzieci, musza same sie posilic...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka