Dodaj do ulubionych

śniadanie-wielki problem

18.03.11, 13:29
od jakiegos czasu corka stała sie strasznym niejadkiem,zawsze była ale po rota (2miesiace temu) to juz przechodzi sama siebie.
i tu moja prozba doradzcie co moge wymyslic na snadanie dla dziecka alergika na mleko i pochodne, jajko.corka doslownie dziubnie i odchodzi. moze robie blad bo latam za nia prosze zeby zjadła probuje wcisnac chociaz kawałeczek kromeczki. Spotkałam sie z opinia" zostaw jak zgłodnieje sama przyjdzie"- faktycznie tak jest bo jakos nie moge sie przełamac do takiej próby
Obserwuj wątek
    • ancymon123 Re: śniadanie-wielki problem 18.03.11, 13:42
      Jednak sie przełam i zostaw w spokoju.
      Ja mam taka teorie, że dzieci mają fazy wzrostu i spowolnienia. Mój tez potrafi byc niejadkiem przez kilka miesiecy, a potem pochłania jak smok. Przeczytaj, jesli Ci sie chce, moje posty o jedzeniu. W miesiąc urósł 3 cm i pochłaniał wszystko. Teraz znów wybrzydza smile
      • zawszeolga111 Re: śniadanie-wielki problem 18.03.11, 14:05
        powinnas przestac ja zmuszac do jedzenia.
        takie latanie za nia zmuszanie,powoduje,ze dziecku spozycie posilku kojarzy sie z czyms nie przyjemnym,odpusc sama da ci znac jak bedzie glodna,ty tez jesz wtedy kiedy jestes glodna a nie wtedy kiedy ktos chce abys jadla.
        dziecko samo sie nie zaglodzi nie martw sie.
        jedno potzebuje wiecej inne mniej i to jest normalne,wiem bo moja osmioletnia corka,nie chce jesc sniadan pierwszy posilek je okolo 12 w szkole jakas kanapke,potem o szesnastej,wieczorem raz cos tam przegryzie raz nie,zawsze tak bylo pamietam,ze ktos mi powiedzial po porodzie,ze niemowle powinno jesc tak mniej wiecej co 3-4 godziny jesli jest na mm moja dala sie nakarmic co 5-6,byla i jest zdrowa do tej pory.
        • caro_lina78 Re: śniadanie-wielki problem 18.03.11, 20:08
          nie zmuszaj, widać ma taką fazę rozwoju że teraz potrebuje mniej moja mała te tak miewała. Jak zaczniesz robić cyrki to kłopoty będą narastać. Na śniadanie może banan chlebek plaster szynki w łapę albo serka może makaron, swego czasu mała jadła to 3 razy dziennie
    • aleksandra1357 Re: śniadanie-wielki problem 18.03.11, 20:50
      Mój syn nie je śniadań. Trochę to niefajne w zimie, bo po nieistniejącym śniadaniu idziemy na mroźny spacer, ale co tam, wcisnąć się nie da.
      • mamcialenki Re: śniadanie-wielki problem 18.03.11, 21:45
        dzieki,chyba macie racje od juta przestaje zmuszac mała do jedzenia wyluzuje chociaz trudno bedzie
      • joshima Re: śniadanie-wielki problem 20.03.11, 15:04
        aleksandra1357 napisała:

        > Mój syn nie je śniadań. Trochę to niefajne w zimie, bo po nieistniejącym śniada
        > niu idziemy na mroźny spacer, ale co tam, wcisnąć się nie da.
        No i niestety jest to bardzo niezdrowy nawyk sad Wiem, że wcisnoąc się nie da, sama jestem przeciwko robieniu cyrku z jedzenia, ale gdyby u mojej córki takie akcje to była norma i nawyk a nie przejściowa sytuacja to trochę bym się tym martwiła. Choćby dlatego, że jak pokazują statystyki, wśód osób zapadających na cukrzycę przeważają ludzie którzy nie jadają śniadań.

        A do autorki wątku. Jeśli sytuacja pogorszyła się po rotawirusie to można próbować dziecku podać jakiś preparat na odbudowę flory bakteryjnej, to czasem pomaga.
        • joshima PS 20.03.11, 15:05
          I zapomniałam zapytać? A próbowałaś podać np kisiel?
          • aleksandra1357 Re: PS 20.03.11, 22:38
            joshima napisała:

            > I zapomniałam zapytać? A próbowałaś podać np kisiel?
            >

            Nie wiem, czy to do mnie było, ale mój syn nie tyka kisielu nawet szmatą na kiju. Je właściwie wyłącznie suchary i fistaszki, ale nigdy z rana. Pierwszy posiłek to często godzina 13 po powrocie z przedszkola (nie tyka tam nic prócz kompotu).
            Wiem, że to źle, ale gdy się tym martwiłam, to miałam depresję i go próbowałam namawiać, a to pogłębiało moją depresję, więc już z dwojga złego lepiej odpuścić, może kiedyś to się zmieni. Ja zawsze jem śniadanie, syn patrzy i nie je.
            • joshima Re: PS 20.03.11, 23:30
              aleksandra1357 napisała:

              > Nie wiem, czy to do mnie było, ale mój syn nie tyka kisielu nawet szmatą na kij
              > u.
              Bardziej do założycielki wątku. A co do kisielu. Moja córka torebkowego też nie lubi, ale już taki własnego wyrobu z owocami to zjada z apetytem.
        • leneczkaz Re: śniadanie-wielki problem 21.03.11, 08:10
          A butla mleka to nie śniadanie?
    • deela Re: śniadanie-wielki problem 18.03.11, 22:10
      moje nie jedzą śniadań, pierwszy posiłek między 9-10, wcześniej nie ma co próbować
      • joanna_mik Re: śniadanie-wielki problem 20.03.11, 14:39
        Polecam książkę kucharską "Przepisy dla Tadka Niejadka" stworzoną przez rodziców. Znajduje się w niej mnóstwo sprawdzonych przepisów. Sama korzystałam z kilku i są naprawdę świetne - mała wcina je z apetytem.
        E-book z przepisami dostępny jest na stronie www.happytv.pl/.
        • mariela1987 Re: śniadanie-wielki problem 20.03.11, 16:45
          a jak nie będzie chciała to zostaw, nie namawiaj bo wtedy dziecku sie bedzie to kojarzylo z czyms złym. Jak byłam dzieckiem to jadlam bardzo malo- moja mama mowi,ze od kiedy pamięta to jadłam 3 razy dziennie i jak widać żyje smile
    • camel_3d Re: śniadanie-wielki problem 21.03.11, 08:58
      moze po prstu tak wczesnie nie jest glodna??
      o ktorej je sniadanie? i o ktorej jadla poprzedni posilek? wieczorem? czy tez np rano juz mleko (twoje).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka