Proszze Was o rady.... Dziś mały obudził sie z jednym napuchnietym i zaklejonym od ropy okiem

Wieczorem bylo jeszcze wszystko ok... A tu takie zaskoczenie.
Galka oczna cala czerwona, wycieka mu zolta wydzielina. Zadzwoinilam do pediatry, a ten przepisla krople w antybiotyku do oka.
Teraz moje pytania: czy jest to normalne, ze przy zapaleniu spokowej napuchnieta jest i zaczerwieniona gorna powieka na zewnatrz? Moze on sobie cos ,,wsadzil" do oka?
Oko tak napuchniete, ze o polowe mniejsze od drugiego. Mam mu zakrapiac 4 razy dziennie, ale czy moge zrobic cos wiecej? Kiedy to przejdzie? Ja nigdy nie mialam nic podobnego. Moze powinnam jednak pojsc z nim do okulisty? Czy nie pankowac? Z gory wielkie dzieki za informacje o rady.