Dodaj do ulubionych

Maly agresor

20.05.11, 13:16
to mój 1,5 roczny syn w towarzystwie innego dziecka. Czasami jest ok, bawi się, ale często zdarza mu się szczypać w policzki lub ciągnąć za włosy (zdarza się, że ma lupy w garści) i to przeważnie starsze dzieci. Tłumaczę i strofuję go, ale czasami muszę go obezwładnić, bo nie odpuszcza. Fakt, że jeszcze nigdy nikt mu nie oddal, więc może sobie nie zdawać sprawy jak to boli. Wiem, że to taki etap, ale może mogę coś zrobić, żeby szybciej minął. Poradźcie coś.
Obserwuj wątek
    • ma_niusia Re: Maly agresor 20.05.11, 13:53
      Mieliśmy podobny problem rok temu, pisałam o nim w wątku:

      Bicie dzieci sad

      Po około miesiącu żelaznej konsekwencji (zarówno mojej jak i opiekunek w żłobku) poroblem minął jak ręką odjął. Teraz zdarzy mu się baaaardzo rzadko kogoś uderzyć a potem od razu leci przytula, całuje i głaszcze. Ale wtedy musiałam mu milion razy dziennie pokazywać, tłumaczyć, odciągać, pokazywać jak przepraszać i wogóle.

      Życzę cierpliwości, konsekwencji i powodzenia!
    • agnieszka_sn6 Re: Maly agresor 20.05.11, 13:59
      to może spróbuj mu oddać (oczywiście delikatnie) mnie jak córki ciągały za włosy to też je łapałam i przestały smile
      • jasia-mama Re: Maly agresor 20.05.11, 14:14
        Ale tu nie chodzi o mnie tylko o inne dzieci. Może faktycznie jak mu ktoś odda, to wyciągnie z tego wnioski.
        • ma_niusia Re: Maly agresor 20.05.11, 14:27
          O ile się orientuję dziecko w tym wieku nie kojarzy jeszcze konsekwencji bicia dzieci w odniesieniu do uderzeń otrzymanych. Każde (nawet lekkie) siłowe rozwiązania w tym wieku nie przyniosą żadnych skutków (mówię to z czystej teorii a w związku z naszymi problemami parę publikacji na ten temat przeczytałam). Nie wspomnę już, że wogóle jestem przeciwna jakijkolwiej przemocy wobec dziecka choćby to miało być lekkie szarpnięcie itp.
          • aneksis85 Re: Maly agresor 20.05.11, 15:13
            A co zrobić z agrsywną 2,5 latką ? Najczęstszą jej ofiarą pada niestety mój syn (mała go bije-policzukje... i to porządnie, ciągnie za włosy albo szczypie) ! Rodzice (a przeważnie matka)reagują w ten sposób, że podbiegają i krzyczą coś w stylu "A...kaaaa uspokój się" albo "A... nie bij M...a" ...i nic więcej, chyba że młoda nadal pała agresją wtedy dodatkowo przywstrzymują rozhustaną rączkę ! Szczerze zaczyna mnie już ta sytuacja powoli męczyć bo trwa kilka ładnych miesięcy a poprawy nie widać! Przecież nie będę karać ich dziecka, mogę co najwyżej zwrócić uwagę i pogrozić paluszkiem ale to i tak marny skutek przynosi, jak widać sad Dodam, że młody nigdy jej nie oddał, co najwyżej się odsuwa albo broni przed uderzeniami sad a mi w głebi duszy marzy się żeby jej wkońcu oddał raz a porzadnie, to się moze wreszcze odczepi tongue_out
            A nie pardom kiedyś była sytuacja, że oddał, tzn. kopnął w nogę i mała wpadła w jeszcze większą furię, gdzie jeszcze gorzej zaczeła machać rękami, wypinać język i ogólnie robić tzw. 'głupie miny'. Nagle wszyscy mieli okazję ujrzeć drugie oblicze 'księżniczki' (bo normalnie grzeczna, rozgadana, taka jednym słowem podlizocha) co starsznie nie spodobało się tatusiowi (jej)bo wtedy akurat byliśmy na przyjęciu rodzinnym... Brat (ojciec dziecka) stanął wówczas w obronie młodej twierdząc, że ona dlatego tak się zdenerwowała, bo została kopnięta i się 'broniła'.... no kuźwa mać, jak jej to wolno chlastać po gębie za przeproszeniem, a jak młody się wkońcu odwarzył i jej oddał to wielka obraza majestatu, no bo jak księżniczka źle wypadała w oczach innych, nie może być uncertain.... i weź tu czlowieku bądź mądry !?!? Zero sprawiedliwości sad
            • ma_niusia Re: Maly agresor 20.05.11, 15:17
              Może niektórym się to nie podoba, ale jeśli inne dziecko bije moje dziecko, a rodzice tamtego nie reagują (zdarzyła się taka sytuacja dwa razy w życiu) to ja odsuwam to drugie dziecko. No sorry, nie wtrącam się w metody wychowawcze ale nie dam krzywdzić mojego Syna! Kiedyś nauczy się i sam odda wink Ale na razie to moja rola, jeśli tamci rodzice nie reagują. Odsuwam "waleczne" dziecko i tłumaczę (tak jak mojemu), co dalej zrobią rodzice dziecka to ich sprawa, ale ja będę bronić mojego Synka.
              • aneksis85 Re: Maly agresor 20.05.11, 16:04
                ma_niusia napisała:

                > Może niektórym się to nie podoba, ale jeśli inne dziecko bije moje dziecko, a r
                > odzice tamtego nie reagują (zdarzyła się taka sytuacja dwa razy w życiu) to ja
                > odsuwam to drugie dziecko.
                Mama młodej reaguje, ale mam wraźenie że z takimi jej reakcjami to będzie się jeszcze ciągneeeeeło, że hej uncertain
                >Kiedyś nauczy się i sam odda wink
                Mam nadzieję smile
                >Odsuwam "waleczne" dziecko i tłumac
                > zę (tak jak mojemu), co dalej zrobią rodzice dziecka to ich sprawa, ale ja będę
                > bronić mojego Synka.
                Ja też, dodatkowo tłumaczę albo stanowczym głosem zwracam uwagę, żeby NIE BIŁA !!!

                Agresorką jest moja bratanica...spotykamy się dość często, szczególnie u mojej mamy, czyli babci obojga naszych dzieci. Wydaje mi się, że problem tkwi też w moim bracie, który za miękko reaguje w tego typu sytuacjach, ma do niej widoczną słabość a ona to poniekąd wykorzystuje ! To córunia tatunia i prędzej by się go posłuchała, gdyby inaczej reagował.... tylko, że on nie potrafi jej ukarac (i wcale nie myslę tu o biciu) twierdzi że to taki okres i że wyrośnie... i powtarza tylko te swoje"nie wolno bić'', ''nie wolno bić" ,a to niestety za mało sad
                więc nie wiem czy ten problem się kiedykolwiek rozwiąze sad
                • jasia-mama Re: Maly agresor 20.05.11, 16:12
                  OK tak myślałam, że zaraz się wywiąże temat odwrotny, czyli "moje dziecko jest atakowane przez agresora". Skoro tak, to przynajmniej spróbuję od was wyciągnąć kilka informacji, które być może pomogą mi uporać się z problemem.

                  > Mama młodej reaguje, ale mam wraźenie że z takimi jej reakcjami to będzie się j
                  > eszcze ciągneeeeeło, że hej uncertain

                  Otóż ciekawa jestem jakiej konkretnie reakcji oczekujesz od rodzica. Jakie reakcje przynoszą skutek?
                  Może robię coś nie tak.

            • aneksis85 Re: Maly agresor 20.05.11, 15:18
              wypadła nie wypadała... i przepraszam za inne błędy smile
              • aneksis85 Re: joasi-mama 20.05.11, 16:56
                joasia-mama proszę bardzo wink

                Dziecko bije, kopie, gryzie a także popycha, szarpie za włosy lub ubranie, strąca okulary, słowem: zachowuje się agresywnie wobec ciebie albo innych osób w tym dzieci !
                Dlaczego tak się zachowuje? Dzieci są impulsywne i dążą do celu wszystkimi dostępnymi sposobami. Nie wiedzą jeszcze, że bijąc itd., sprawiają innym ból albo przykrość. A nawet jeśli wiedzą, to nie potrafią się jeszcze kontrolować. Muszą się przecież tego nauczyć.
                Co możesz zrobić? Nie wolno ci zgadzać się na takie zachowanie (ani ulegać pod jego wpływem), bo będzie się powtarzało coraz częściej. Powiedz stanowczo: „Nie wolno bić/szarpać”. Jeśli maluch nie reaguje, przytrzymaj go, złap go za rękę, wynieś z piaskownicy np.... Gdy ochłonie, wytłumacz, dlaczego nie wolno robić takich rzeczy („Nie wolno bić, bo to boli”wink. Naucz go przepraszać. Ustal, co było przyczyną agresji, i podpowiedz malcowi, jak może radzić sobie w takich sytuacjach bez bicia („Jeśli chcesz czyjąś zabawkę, poproś o nią albo zaproponuj w zamian swoją”wink. Pamiętaj: nigdy nie odpowiadaj agresją na agresję – nie dawaj mu klapsa itd. Robiąc to, pokażesz mu, że agresywne zachowania są w porządku, tyle że wygrywa silniejszy.

                Między twoim synkiem a moją bratanicą jest jednak pewna różnica wieku ... Mój w wieku około 15 mcy też od czasu do czasu trzaskał mnie po twarzy, pomogło odseparowywanie, tzn. jeśli akurat był na kolanach to najpierw przytrzymywałam raczkę i mówiłm zeby nie bił bo mnie to boli jeśli to nie pomagało to zsadzałam go z kolan i przez kilka min nie zwracałam na niego komletnie uwagi, on się darł, ciągnął za nogawki, próbował wspinać a ja w ogóle nie reagowałam. Mineło jak ręką odjął, bardzo szybko pojął, że nie opłaca się bić mamy smile Potrzebna jest stanowczośc i konsekwencja !!!


                Od rodziców 2,5 latki oczekiwałabym podobnych reakcji, tj. odseparowywania agresorki, kar typu "karny jeżyk", uczenia przepraszania, poprostu jakiś konkretnych reakcji a nie tylko jałowego zwracania uwagi i czekania 'aż sama wyrosnie' uncertain
                • jasia-mama Re: joasi-mama 20.05.11, 17:34
                  No czytałam ten artykuł, tylko mój syn jeszcze nie gada i nie powie dlaczego bije, poza tym on atakuje bez powodu (przynajmniej z mojego punktu widzenia), jest nieprzewidywalny. Oczywiście jeśli widzę, że szykuje się powtórka to go przytrzymuję, żeby nie robił krzywdy innemu dziecku. Umie też przepraszać - przytula się do poszkodowanego.

                  Mój w
                  > wieku około 15 mcy też od czasu do czasu trzaskał mnie po twarzy, pomogło odse
                  > parowywanie, tzn. jeśli akurat był na kolanach to najpierw przytrzymywałam racz
                  > kę i mówiłm zeby nie bił bo mnie to boli jeśli to nie pomagało to zsadzałam go
                  > z kolan i przez kilka min nie zwracałam na niego komletnie uwagi, on się darł,
                  > ciągnął za nogawki, próbował wspinać a ja w ogóle nie reagowałam. Mineło jak rę
                  > ką odjął, bardzo szybko pojął, że nie opłaca się bić mamy smile Potrzebna jest sta
                  > nowczośc i konsekwencja !!!

                  Stosowałam i stosuję, bo efektów nie ma pomimo konsekwencji.

                  Chyba jakiś trudny egzemplarz mi się trafił.

                  • aneksis85 Re: jasia-mama 20.05.11, 17:56
                    mgła mi chyba na oczy zaszła, jak ja przeczytałam twój nick hehe - przepraszam

                    a'propos trudnych egzemplarzy - mój jest jęczkiem i wrzeszczkiem i też go nie mogę odzwyczic od krzyków, trudy wychowania uncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka