Dodaj do ulubionych

A dlaczego BEZ kapelusika???

13.06.11, 09:55
Może mu ktoś odpowie, bo nie rozumiem. Słońce "wali" że mnie aż głowa boli, a tu sporo dzieci z gołymi główkami. W tym pełnym, czerwcowym słońcu. Czy to jest nowy jakiś trend? Związany z nieprzegrzewaniem wink? Nie można dzieciątku kapelusika letniego albo chusteczki założyć? To chyba nie służy zdrowiu za specjalnie?
Obserwuj wątek
    • fajnykotek Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 13.06.11, 09:55
      miało być może MI ktoś odpowie tongue_out.
    • mala-mila Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 13.06.11, 10:00
      moj syn na przyklad nie uznaje zadnych nakryc glowy, obojetnie czy to kapelusiktongue_out czapeczka, chusteczka czy nawet daszeksmile
      a czapki zawiazywanej w taka pogode mu nie ubiore, wiec biega sobie w tym czerwcowym sloncu z GOLA glowa ku wielkiej rozpaczy okolicznych babc... na kropelke mu nie przykleje, bo szkoda wlosowsmile

      co wiecej w wozku stopy tez ma gole, bo sciaga sobie buty, wiec wcale mu ich nie ubieram zeby nie zgubic po drodzesmile
      • fajnykotek Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 13.06.11, 10:09
        ale od gołych stóp udaru nie dostanie tongue_out
        • mala-mila Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 13.06.11, 10:15
          od gołej głowy póki co też nie dostałsmile masz jakiś super pomysł jak ubrać cokolwiek na głowę dziecku, które ściąga wszystko po 2 sekundach?
          myślę że generalnie matki mają na tyle dużo swojego rozumu, że nie wystawiają tych biednych gołogłowych dzieci w 40 stopniowym upale na pełne słońce, tylko starają się je jakoś osłonić bo wiem że mój nie jest ewenementemsmile

        • tygrysiatko1 Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 13.06.11, 10:17
          jak będzie odpowiednio dużo piło również udaru nie dostanie...

          moje nie zobaczą w życiu kapelusika, chusteczki czy czapeczki bo sama nienawidzę czegokolwiek mieć na głowie... i nigdy nie mam...
          gorzej, jak byłam mała też mnie mama nie zmuszała do noszenia chustek czy kapelusików a latem na słońcu siedziałyśmy ile się dało... żadnego udaru nie przerobiłam...
          • nikki30 Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 13.06.11, 10:21
            Moje dzieci również biegają bez kapelusza jedynie z daszkiem na głowie jak słońce bardzo razi.W czapce przy 30 stopniach jest strasznie gorąco, więc po co mam dziecko katować?Udaru nie przerabialiśmy.Tak jak Tygrysiątko pilnuję żeby dzieci dużo piły i żeby na słońcu w ruchu były!
          • 3-mamuska Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 13.06.11, 20:18
            Moje dzieciaki nosily dopoki nie sciagaly,potem nie zakladalam na sile bo ciagle sciaglay, jak podrosly to znowu same ubieraly.I tyle w temacie.
      • gemmi18 Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 13.06.11, 12:40
        No nie ubierasz, bo buty się wkłada, a czapkę nakłada. Dziecko możesz w to ubrać.
    • camel_3d a moze przesadzasz? 13.06.11, 10:25
      tzn czy te dzieci non stop w tym sloncusiedza czy tez moze jest tez tam cien? bo jak dziecko pobawi sie troche w sloncu troche w cieniu to raczej nie potrzbuje kapelusika ani chusty.
      jezeli non stop w sloncu to jasne, zalozylbym czapke lub chuste.
      • fajnykotek Re: a moze przesadzasz? 13.06.11, 10:54
        No właśnie to jest taki plac zabaw w pełnym słońcu calutki dzień. Moja za długo tam nie wytrzymuje, ale idąc do domu, przechodzimy tamtędy i widzę niektóre mamy z dziećmi po dwie, trzy godziny tam siedzą. Dla mnie masakra tongue_out.
        • margo_kozak Re: a moze przesadzasz? 13.06.11, 11:13
          moje chodza bez kapeluszy.

          rano są na spacerze do 11. wychodzimy z powrotem po południu (po drzemcei obiedzie), gdy to słonce już tak mocno nie pali.
          poza tym sciagaja, a włosy całe mokre, więc sie nie dziwie.
        • memphis90 Re: a moze przesadzasz? 17.06.11, 22:27
          2-3h bez czapki w czerwcu. Rzeczywiście masakra... Moje dzieci- raczej bezczapkowe- żadnego udaru do tej pory nie miały. A my z tych dziwnych, co na placu potrafią 2-3h wysiedzieć... Liczy się umiar i wyczucie.
      • pagaa Re: a moze przesadzasz? 13.06.11, 11:53
        myślę, że może mieć racjęuncertain w sobotę szłam do domu przez taki skwerek u nas, żar się lał z niba, że ledwo szło wytrzymać, sama szłam szybko, żeby prędzej w jakiś cień się schować, bo tam ani drzewka, tylko patelnia bez cienia. a tam, na kocykach matki z dzieciakami, właśnie bez żadnego nakrycia głowy, ani chustki ani kaszkietu nic.
    • zabulin Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 13.06.11, 11:19
      Ja tez tego nie rozumiem.

      Wczoraj byliśmy z naszym trzylatkiem w krakowskim ogrodzie doświadczeń. Teren w duzej czesci zacieniony, masa drzew ale sa i miejsca bardzo naslonecznione.

      Syn mial czapke z daszkiem-mimo, ze on z tych z wlosem gęstym-falującym smile

      W pewnym momencie stanąl kolo dziecka tak na oko 1,5 roku. Chlopczyk z jasnym puchem, takie włoski rzadziutkie, głowa bardziej łysa niż owlosiona i na czubku glowy czerwony opalony placek.

      No, ale grunt że nie przegrzany smile Chociaż moze wręcz przeciwnie-przypieczony smile
      Starszne to dla mnie. W zeszłym roku nad polskim morzem widzialo kilkoro takich maluchow z poparzonymi głowami. Kompletna nieopwoiedzialnośc rodzicow. Przecież nawet doroslym zaleca sie nakrycie głowy w takim okresie.
      • fajnykotek Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 13.06.11, 11:43
        nosz własnie o to mi chodzi big_grin. Moi sąsiedzi mają rudą córeczkę, bardzo jasna skóra, rzadkie włoski i też widzę, że bez żadnej ochrony główkę ma zawsze sad.
    • tiuia Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 13.06.11, 11:48
      A moje mają nakrycia głowy. Tymon ma czapę z daszkiem, a Ewa różne kapelusiki. Są przyzwyczajone że wychodzą z domu z czymś na głowie, i same się dopominają.

      Jak dla mnie są to niezbędne letnie akcesoria - równie ważne co kremy z filtrem, woda do picia i spraye antykomarowe.
      • a-qua22 Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 13.06.11, 12:29
        moj syn tez nie lubil czapek do czasu az w sklepie sobaczyl ze swoim ulubionym bohaterem sam zaklada jak wychodzimy nie wazne czy swieci slonce czy deszcz pada czapka z daszkiem jest a jak zapomni to biegiem wraca po nia ma niecale 4 lata
    • gemmi18 Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 13.06.11, 12:38
      A w czym masz problem? Ty też nie zakładasz i pytasz, czy można, czy o co chodzi? Zakładaj, a każdy inny niech robi po swojemu. Zawsze tak przejmujesz się życiem każdego wokół?
    • w_miare_normalna Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 13.06.11, 13:02
      Ja zakładam chustę młodej, ale rozglądam się za czapką z daszkiem.
    • deodyma Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 13.06.11, 18:22
      no nie wiem, u nas moze i czerwcowe oraz pelne slonce, ale upalow nie ma, slonce nie parzy, wieje chlodny wiatr, wiec po co te kapelusiki/czapeczki na glowy dzieciakom nakladac?
      • paliwodaj Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 13.06.11, 19:15
        wiecie co , czy wy nie macie sie czego czepic?. Dobrze ze wasze dzieci w czapach wiazanych pod broda, dajcie spokoj tym co to chce nosic ( lub nie ) na glowach co chca.
        Moje dzieci tez chodza bez nakryc glowy i nigdy udaru nie dostaly
        W wakacje wybieramy sie do Polski i az sie obawiam ze skarpetki moje lub moich dzieci moga ktorejs czepialskiej nie spasowac.
        Czy wy nie macie swojego zycia i SWOICH dzieci, tylko zawsze chcecie wychowywac wszystkie dookola , tylko nie swoje oczywiscie?
        • tygrysiatko1 Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 13.06.11, 19:22
          Bo przecież swoje już fantastycznie wychowane nie wiedziałaś?? wink
          a swoją drogą dziś musiałam się bardzo hamować, żeby poprosić, żeby mi jedna Pani uzasadniła dlaczego ona jest w krótkich spodenkach i bluzce na ramiączkach a dziecię w polarowej bluzie z kapturem na głowie długich spodniach i pełnych butach... no i oczywiście z zakazem biegania bo się spoci... swoją drogą nawet mnie nie dziwiło, że się spoci - choć pewnie siedząc i tak było całe mokre...
          • tygrysiatko1 Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 13.06.11, 19:23
            miało być żeby nie poprosić wink
          • memphis90 Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 17.06.11, 22:33
            O, już myślałam, że widziałaś mnie na spacerze...smile Niby ciepło, a jak słońce zaszło i wiatr zawiał, to miałam wrażenie, że jest 15st maks. Moje dzieciaki się poubierały w "nawszelkiwypadkowe" dresy, a ja szczękalam zębami w bluzce na ramiączkach big_grin Ale ja nie zakazuję biegania, tylko skandowałam "kokokochanie, idziemy dodododomu, bo mi zizizimno" big_grin
    • koza_w_rajtuzach Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 13.06.11, 19:58
      Moje dzieciaki przeważnie też bez kapelusza, ale raczej nigdy długo ich w pełnym słońcu nie trzymam, a jak trzymam, to jednak zakładam coś na głowę..
    • budzik11 Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 13.06.11, 20:13
      A ty sama chodzisz w kapeluszu? Tobie udar nie grozi?

      Moi mają lekkie kapelusiki i czapki z daszkiem, ale nie noszą, bo nie lubią. Na wyjątkowe słońce (na plaży, długi spacer po otwartej przestrzeni - zakładam im. Ale normalnie - nie. Kremu z filtrem też nie używam wink
    • klubgogo Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 13.06.11, 20:23
      Ja mam taką zasadę, że nakrycie głowy jest tylko w pełnym grzejącym słońcu, czego dzisiaj w Warszawie na pewno nie było po południu. W cieniu czapkę zawsze ściągam, chocby to wiązało się ze zdejmowaniem i zakładaniem co 5 minut.
    • mikams75 Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 14.06.11, 08:27
      moja jak ma ochote to nosi kapelusik, innym razem sciaga. Dziecko nie siedzi przez kilka godzin w pelnym sloncu, cienia tez jest duzo wokolo.
      Na naszym placyku pod domej jest jak na patelni w dzien i zwykle w upaly przebywamy tam bardzo krotko w srodku dnia. Mala sama wie, kiedy ma dosyc slonca i po krotkim czasie potrafi powiedziec, ze idziemy do domu.
      • pamplemousse1 Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 14.06.11, 09:57
        W słońcu noszą kapelusze lub czapki z daszkiem, bo lubią kiedy im słońce prosto w oczy nie świeci przede wszystkim smile
        A ja je zakładam dzieciom, bo siłą rzeczy boję się trochę udaru.
    • mondovi Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 14.06.11, 11:05
      Mój syn nie nosi, bo nie lubi, po minucie zdejmuje.Robił to gdy miał rok i gdy ma 5 lat dalej nakryć głowy nie toleruje. Afrykańskich upałów na razie nie ma, nie trzymam go tez godzinami w miejscach typu patelnia.
    • ancymon123 Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 14.06.11, 14:29
      A Ty miałaś wtedy kapelusz na głowie? Właśnie.
      Ja zakładam dziecku to co sama nosze- kiedy czuje, że najwyższa pora założyć chustkę to wtedy też zakładam coś na głowę synowi, kiedy sama mam gołe nogi/ramiona to syn też itd. Dzieci nie są z innej planety.
    • berleczek Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 14.06.11, 14:36
      Po tytule byłam pewna, że post jest o starszych, wszechwiedzących osiedlowych babciach, które to zawsze mają wątpliwości "a czy to dzieciątku bez skarpetusiów nie za zimno", "a czy dzieciątko bez sweterka się nie przeziębi" itp. Uwielbiam takie "cenne" uwagi smile
      • paliwodaj Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 14.06.11, 15:18
        moze jadna z tych wszechwiedzacych zakradla sie do internetu i "glosi" na forum, bo w realu za duzo jej sie obrywa za wtracanie sie w nie swoje sprawy.
        • fajnykotek Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 16.06.11, 12:09
          ja niczego nie głoszę big_grin, po prostu pytam. Tylko tyle i aż tyle.
    • plusimisi Re: A dlaczego BEZ kapelusika??? 14.06.11, 16:58
      Mój synek ma bardzo jasne włoski, a do tego od niemowlaka darł się że słońce go razi (czy to na spacerze czy w samochodzie). Więc w okresie letnim pilnowałam żeby czapa była z daszkiem, sam chętnie nosił nie ściągał i tak jest do teraz, a ma 3/3m.
      • percyndel.parzysty bo na mamuski padl blady strach... 14.06.11, 17:26
        bo nigdy nie wiadomo czy lipcowa nie czai sie w krzakach...
    • roza06 Re:bo się główka poci 15.06.11, 13:11
      Sama nosisz kapelusik? To spróbuj a zobaczysz.
      • fajnykotek Re:bo się główka poci 16.06.11, 12:08
        Sama owszem czasem noszę, bo mnie potem boli głowa. Noszę tylko czasem, bo mam dużo włosów na głowie, a dzieci, które widziałam były prawie łyse i z pewnością im to slońce służyło tongue_out.
        • ancymon123 Re:bo się główka poci 16.06.11, 15:18
          Prawie łyse? To jakie tam dzieciaki sie bawiły- 4-8 m-cy? Zresztą temat troche bez sensu, każdy rodzić robi jak uważa.
          Mnie badziej martwią jednak dzieciaczki w swetrach, czapach itd. w upale, niż za bardzo rozebrane.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka