Dodaj do ulubionych

2-letni niejadek

26.06.11, 21:47
Czy Wy także macie podobny problem? Mój synek zawsze jadł bardzo ładnie. Nie było najmniejszego problemu z jedzeniem. Ostatnio kompletnie stracił chęci na jedzenie. Nie wiem czy wynika to z tego, że zmienił mu się gust smakowy i nie chce wszystkiego czy z wiecznego pochłonięcia zabawą. Wymyślam najróżniejsze rzeczy, aby zjadł. Zabawiam go, czytam, ale dość często nie przynosi to skutku.
Natomiast nie ma najmniejszego oporu, aby podjadać z naszego talerza.
Co robić?
Obserwuj wątek
    • aleksandra1357 Re: 2-letni niejadek 26.06.11, 21:55
      Ale czy on je to samo co Wy? Jeśli bardziej smakuje mu Wasze jedzenie, to dawaj mu to samo, a jeśli chodzi po prostu o to, czyj talerz, to może zostaw dla niego na swoim talerzu do dojadania?

      Ogólnie zasada jest taka: upewnić się, że nie ma anemii, robali itd. i odpuścić - nie zabawiać, nie namawiać, wyluzować. Jeśli po 3 dniach nie upomni się o jedzenie, to zacząć się niepokoić.
      Niektóre dzieci żyją powietrzem, a potem nadrabiają.
      Jeśli jest energiczny i dobrze śpi, to nie ma problemu.
      • agnieszka77_11 Re: 2-letni niejadek 26.06.11, 22:13
        Chodzi o talerz. Z talerza mamy/taty smakuje lepiej.
        • camel_3d Re: 2-letni niejadek 27.06.11, 08:33
          lo matko... no to stawiasz kolo niego talerz i moze sobie z waszego talerza cos wziac.. albo jesz z jednego... ja tak robie w restauracjach..bo porcje dla dzeici sa jak dla doroslych... wiec bire dla siebie, talerz dla niego i razem jemy z mogego..albo on sobie cos naklada...


          > Chodzi o talerz. Z talerza mamy/taty smakuje lepiej.
    • kysu Re: 2-letni niejadek 26.06.11, 22:02
      naszego dwulatka spotkało to samo. podpytuję znajomych i też kiepsko z dzieciowym jedzeniem. może taki etap.
      • camel_3d Re: 2-letni niejadek 27.06.11, 08:34
        ale co to jest dzieciowe jedzenie?

        nie moze jesc tego co wy?


        > naszego dwulatka spotkało to samo. podpytuję znajomych i też kiepsko z dzieciow
        > ym jedzeniem. może taki etap.
    • joshima Re: 2-letni niejadek 26.06.11, 22:24
      agnieszka77_11 napisała:

      > Natomiast nie ma najmniejszego oporu, aby podjadać z naszego talerza.

      To on nie je tego co Wy?
      • camel_3d Re: 2-letni niejadek 27.06.11, 08:35

        > To on nie je tego co Wy?

        tez o tym pomyslalem, al enie moglem uwierzyc, ze to mozliwe....
        chyba ze rodzice jedza golonke, pizze.. a dzeicko w ramach zdrpowego odzywiania dostaje salatesmile
        • joshima Re: 2-letni niejadek 27.06.11, 09:51
          camel_3d napisał:

          >
          > > To on nie je tego co Wy?
          >
          > tez o tym pomyslalem, al enie moglem uwierzyc, ze to mozliwe....
          Zdziwił byś się.

          > chyba ze rodzice jedza golonke, pizze.. a dzeicko w ramach zdrpowego odzywiania
          > dostaje salatesmile
          IMO bez sensu, ale i tak bywa. Z dwojga złego to lepiej dać dziecku tę sałatę niż potrawkę wypalającą dziurę w języku.
    • camel_3d Re: 2-letni niejadek 27.06.11, 08:32
      to po prostu przestan wymyslac ....
      jest lato, komu sie chce jest latem ...
      robisz kanapke, czy am cos..stawiasz na stole..je..ok, nie je..ok.. potem przed obiadem bedzie jablko..np...
    • futro.1 Re: 2-letni niejadek 27.06.11, 09:23
      u nas podjadanie z rodzicielskich talerzy występuje (zapewne smakuje lepiej) i nie widzę w tym problemu dopóki nie sięga po coś czego akurat zjeść nie może - tu uprzedzę pytania: nie może jeść dokładnie tego co my, ponieważ jest alergikiem np na białko jajka kurzego. był etap, gdy absolutnie nie chciał jeśc ze swojego talerza, poszłam więc po rozum do głowy i postawiłam przed nim talerz identyczny jak mój - problem praktycznie zniknął. a to, że nie je tyle co wcześniej jest normą - dzieci mają całe stada ciekawszych zajęć niż jedzenie - to taki etap w rozwoju; jest coraz bardziej samodzielny i cały świat jest do zwiedzania więc chce poznawać ten świat a nie jedzenie na talerzu.
      • deela Re: 2-letni niejadek 27.06.11, 12:28
        po waszych postach dostalam serii olsnien, ktore mi9 troche wyklarowaly nature problemu
        o to co na mnie splynelo
        - dzieci jedza osobno
        - dzieci jedza swoje specjalne jedzenie
        - dzieci jesc musza

        dlaczego mnie to zaskoczylo
        dlatego ze u mnie
        - dzieci jedza posilki wspolnie z nami a przynajmniej wspolnie ze soba jesli z nami jest z jakis przyczy niemozliwe
        - dzieci jedza DOKLADNIE TO SAMO co my (moje nie maja alergii pokarmowych) - w czasie posilku siadaja z nami na normalnych krzeslach/taboretach, dostaja takie same nakrycia jak my (mniejsze talerze, ale z tego samego kompletu), no9rmalne sztućce (dla młodszego mam specjalny zestaw - normalny, ale troche mniejszy od przecietnego - juz od dawna nie uzywa plastikow itp)
        - dzieci jesc NIE MUSZA - jesli cos im nie smakuje - nie maja ochoty itp, moga wyjesc czesc posilku lub nie ruszyc go wcale - jedyne czego sie domagam to uczestnictwa w posilku - siedzimy wspolnie i wspolnie wstajemy - no jak szybko zjedza bo im sie strasznie spieszy do jakis ich zajec - ale ZJEDZA a nie odsuna talerz - moga sobie leciec do swoich spraw
        mlodszy ma 2 lata
        • jotka_k Re: 2-letni niejadek 27.06.11, 12:47
          bo rzecz jasna ciężko wpaść na to, że dziecko może jeść to samo co rodzice ale z innego talerza ?
          moja córka ma obecnie identycznie- dostaje to co my ale z jej talerza jaj nie podchodzi, z naszych tak mimo, że to dokładnie to samo
    • calineczkazbajkii Re: 2-letni niejadek 27.06.11, 13:02
      Wiek
      wszystko teraz go interesuje poza jedzeniem , bo to strata czasu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka