4ever_young
21.05.04, 09:48
Moj synek, ktory ma juz rok i prawie 10 miesiecy nic nie mowi! Mowi "mama"
ale jego "mama" wcale nie oznacza, ze mnie wola. "Mama" jest u niego prawie
wszystko. Najbardziej mnie juz teraz denerwuje - bo na poczatku jeszcze
smieszylo - ze jak macha raczka to mowi przy tym "mama". I moge mu tysiac
razy powtarzac, ze trzeba mowic "pa-pa", on powie "mama". Ale wszystko
rozumie. Wiec jezeli mu powiem: Zrob pa-pa, to bedzie machal. Moge mu
powiedziec np: w kuchni pod stolem lezy pilka, przynies ja do mamy. Zrobi to.
Zna wszystkie swoje zabawki, odroznia, jak sie zapytam, gdzie jest Mis,
Wiewiorka czy samochod, pokaze i przyniesie. Ale oprocz ma-ma, mu-mu, nia-
nia, ka-ka itp to nic nie chce mowic, mimo ze staram sie rozmawiac z nim jak
najczesciej i powtarzam wszystko tysiac razy.
Jak go "zmusic" do mowienia?
Kiedy wasze dzieciaki zaczely mowic?
Pozdrawiam!