Dodaj do ulubionych

"zwrócenie uwagi" innemu dziecku w przedszkolu

    • silje78 Re: zakończenie tematu 29.09.11, 10:43
      myślę, że nie ma co się więcej rozwodzić nad sytuacją. moje dziecko nie jest nadwrażliwą, skarżącą fajtłapą. powody takiego, a nie innego postępowania wyłuszczyłam. dziś rano mąż natknął się na mamę j. z synkiem. przepraszała, że j. zaciął olę nożyczkami, choć nie było za co. to był wypadek, a j. w domu bardzo to przeżywał. j. też powiedział mamie, że z nim rozmawiałam. mama powiedziała meżowi, że dobrze zrobiłam bo oni już nie potrafią do niego trafić... mąż po krótce opisał rozmowę i powody. podkreślił kilka razy, że nic takiego się nie działo, że nie było powodu robić zadymy. rozmowa z małym wystarczyła.
      • mama_amelii Re: zakończenie tematu 29.09.11, 11:06
        W tej sytuacji wszyscy są happy i dobrze się skończyło.Myślę jednak,że po tym poście nstp razem dwa razy się zastanowisz zanim weżmiesz na rozmowę kolejne dziecko.Bo jak trafisz na inną matkę to afera gotowa.
        • mariela1987 Re: zakończenie tematu 29.09.11, 11:24
          silje78 – przeczytałam wszytskie twoje wypowiedzi i dalej mam takie zdanie jakie miałam. Popełniłaś błąd. Ja mam pod opieką 25 dzieci i moja grupa nie jest Bog wie jaka idealna. Po prostu umiem z nimi postępować chociaz problemy też są. Skoro sama załatwiasz takie sprawy i podważasz autorytet nauczycielki to może sama zostań nauczycielka ? albo siedż a przedszkolu z corka bo może ktos przypadkiem ją potrąci a ty jak policjant i obrońca corki będziesz prowadziła umoralniające rozmowy…


          mnb0- ja nie bronię ofiary chociaż w tego co pisze autorka wątku córka nia nie jest. Nie wierzę w takie coś ,że dziecko jest krzywdzone i bite i nie zgłasza tego nauczycielowi. To po prostu jest NIEMOZLIWE. Po tym co autorka wątku napisała cudem by było gdyby nauczycielka nie zauważyła tych ciągłych popchnięć i szarpnięc. No wyolbrzymiona sytuacja po prostu. Z reszta córka by się z tym chłopcem po prostu nie bawiła gdyby robił jej krzywdę


          mikams75 – jeżeli czują się zmaltretowane przy dotknięciu to polecam nianię i siedzenie w domu


          mama_amelii – no w tym przypadku skończyło się dobrze ale nie musiało. Rodzić mogl mieć pretensje o to wszytsko , rózni sa. Ale jak widać autorka wątku nawet nie wzięła do serca refleksji innych osób. W sumie nie wiem po co założyła wątek.. chyba po to by wszyscy jej przytaknęli heh

          • martinkowa Re: zakończenie tematu 29.09.11, 11:59
            Mariela - czy ty naprawdę jesteś przedszkolanką? Mam tylko cichą nadzieję, że nie w przedszkolu mojej córki.
            Zapomniałam - twoja grupa jest idealna," niestety" grupa mojej córki nie....
          • silje78 Re: mariela1987 29.09.11, 12:21
            może przeczytałaś, ale najwyraźniej nie zrozumiałaś. nie chce mi się pisac po raz kolejny tego samego.
            co do twojego "umienia" postępowania, hmm. ilośc twoich pytań oraz wątpliwości raczej nie świadczą o twojej kompetencji.
            • martinkowa Re: mariela1987 29.09.11, 12:23
              silje78 napisała:

              >
              > co do twojego "umienia" postępowania, hmm. ilośc twoich pytań oraz wątpliwości
              > raczej nie świadczą o twojej kompetencji.

              Też mam takie wrażenie.
          • pamplemousse1 Re: zakończenie tematu 29.09.11, 13:07
            nauczycielka to nie "pan i władca" w moim odczuciu, rodzic ma prawo decydować o swoim dziecku, a w tym przypadku absolutnie nic takiego się nie stało.
            • mariela1987 Re: zakończenie tematu 29.09.11, 20:05
              martinkowa – nie jestem przedszkolanką bo mam 24 lata i nie chodze do przedszkola. Jestem nauczycielką w przedszkolu. No jeżeli nie pracuje w przedszkolu twojej córki to mam nadzieje, że ma taka nauczycielkę która nie pozwoli obojętnie jakiemu rodzicowi wtargnąć do szatni i pouczać twojego dziecka. Moja grupa nie jest idealna tak jak wspomniałam ale radzę sobie dobrze

              pamplemousse1- dobrze piszesz o SWOIM dziecku a nie o innym, od zwracania uwagi jest nauczycielka.
              • silje78 Re: zakończenie tematu 29.09.11, 20:08
                wtargnąć... pouczać...
                ty naprawdę masz problem. pytanie z czytaniem czy rozumieniem przeczytanego tekstu.
                • silje78 Re: na marginesie 29.09.11, 20:10
                  co nauczycielka przedszkolna robi o godz 12 na forum internetowym?
                  • dzidzia_ch Re: na marginesie 29.09.11, 21:00
                    ma na druga zmiane czyli na 12:30?
                    nauczycielki przedszkolne pracuja 5 godzin dziennie w trybie zmianowym
                    • mariela1987 Re: na marginesie 30.09.11, 17:56
                      silje78 – nie wiem czy wiesz ale w niektórych przedszkolach (niekoniecznie we wszystkich) jest tak,że nauczycielki pracują na zmianę…. Rozwiązałam wielka tajemnice 

                      • silje78 Re: na marginesie 30.09.11, 18:59
                        zaraz tajemnica. pytanko to było. a oświeciła mnie wczoraj dzidzia. u nas w przedszkolu panie pracują też na dwie zmiany, ale 7-13 i 11-17.
                        • martinkowa Re: na marginesie 30.09.11, 20:02
                          U nas też są takie godziny zmian.
                          A ja będę wdzięczna jeśli matka/ojciec zwróci mojemu dziecku uwagę gdy coś złego zrobi, tak jak zrobiła to autorka wątku.
                          No ale czego można oczekiwać od 24-letniej NAUCZYCIELKI.
                          Jestem pewna, że nie radzisz sobie z dziećmi i jedyne co potrafisz to dyscyplina.
                          • mariela1987 Re: na marginesie 01.10.11, 10:35
                            utrzymanie dyscypliny jest jednym z wiekszych sukcesów nauczyciela ponieważ jeżeli nie ma dyscypiny to reszta też ,,leży". Co z tego,że nauczycielka będzie miala super pomysły jak wszyscy będą ja olewać i robić to na co będą mieli ochotę. Chcialas mi dogryźć ale ci się jak widać nie udało smile Z resztą ie ukrywam tego,że mam 24 lata i jestem nauczycielką i moim zdaniem nie jest to argument, który przemawiałby przeciwko mnie smile
              • bloopsar "przedszkolanka" 03.10.11, 22:29
                > nie jestem przedszkolanką bo mam 24 lata i nie chodze do przedszkola.
                > Jestem nauczycielką w przedszkolu.

                sjp.pwn.pl/szukaj/przedszkolanka
                slowniki.gazeta.pl/pl/przedszkolanka
                www.sjp.pl/przedszkolanka
                Może czas się podszkolić w znaczeniu słów, pani "nauczycielko"?
          • rami82 Re: zakończenie tematu 02.10.11, 23:55
            mariela1987 napisała:

            .... Nie wierzę w takie coś ,że dziecko jest krzywdzone i bite i nie zgłasza t
            > ego nauczycielowi. To po prostu jest NIEMOZLIWE. .....

            Mozliwe, ja jako dziecko nigdy nie zglaszalm nauczcielce, ze cos jest nie tak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka