kartoffeln_salat
06.10.11, 15:13
Niestety, pogoda się pogarsza i będzie coraz zimniej.
Uświadomiłam sobie, że teraz dłuższe wyjście to znaczy dalsze wyjście będzie problematyczne.
Młody ma 2,5 roku, całe lato walczyliśmy z odpieluchowaniem, jako-tako sie udało, bo zakładam mu pieluchę tylko na noc i jakąś podróż autem. Oczywiście wpadki nadal sie zdarzają, czasem mu sie nie chce iść wysikać albo zajmie się czymś i chlup.
Na dworze latem nie było problemu, sikał do paprotki, pod krzaczek itd.
Co mam z nim teraz robić jesienią i zimą?
Nie może przecież zdejmować batków i sikać na zimnie.
Każde wciagnięcie go z dworu do domu to gehenna, bo nie chce isć do domu za żadne skarby, zawsze muszę zawlec na siłe przy krzykach i wyrywaniu się.
Nie chce mu już znowu zakładać pieluchy, bo tyle co sie jej pozbyliśmy.
I będziemy tak chodzić w koło domu przez 6 miesięcy???
Macie jakieś inne pomysły na to?