mam pytanie do Mam starszych dzieci, które miały plagiocefalie ułożeniową. Jestem mamą prawie rocznego Wojtka, który ma spłaszczoną prawą stronę potylicy od mniej więcej 5 tego miesiąca + lekką asymetrię twarzy przez to - nawis na czole - w sumie nie widoczny (za mało witaminy D + umiłowanie jednej strony do spania). Od maja co prawda widać poprawę, jednakże jeszcze jest sporo do zrobienia. lekarze mówili, że się wyrówna, w sumie dalej tak mówią. Czy to prawda?

Czy któraś z Was też była w takiej sytuacji? jak głowa kszałtowała się z wiekiem? czy rzeczywiście tylko do zarośnięcia ciemiączka, czy potem dalej się równało? pytam, bo właśnie rozważam założenie Wojtkowi kasku i muszę podjąć decyzję jak najszybciej - tj do końca miesiąca. bardzo liczę na WAsze doświadczenie!