Dodaj do ulubionych

Dziwne nawyki

01.06.04, 08:32
Ostatnio czytałam tu w jakimś wątku, że dzieci zasypiają bawiąc się maminymi
włosami. Moje córeczki jak miały koło roczku i karmiłam je piersią (obie
razem), to szczypały mnie w brzuch tak, że autentycznie miałam małe ranki.
Teraz z kolei lubią się przytulać i trzymać palec w moim pępku (okropność,
ale cóż robić). A Wasze pociechy mają jakieś oryginalne nawyki?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • granna Re: Dziwne nawyki 01.06.04, 09:57
      hej
      Moj sobie "podkręca kranik" w drugiej piersi tzn bawi sie brodawka brr ;00 a
      przedtem na leząco zakładał mi nogi na głowe wink) czesto mąz zastawał nas w
      wyrafinowanej pozycji, np nogi mojego dziecka wisialy mi za uszami smile) a on
      przy tym cały czas ssał smile)
      pozdrawiam
      granna
    • anfido Re: Dziwne nawyki 01.06.04, 10:02
      U młodszego jeszcze żadnych dziwnych nawyków nie zauważyłam, natomist starszy
      od jakiegoś czasu zasypia trzymając się z swoje uszka lub składając rączki jak
      do paciorka. Zanim zaśnie ma całe czerwone uszy. Lekarz powiedział, żeby się
      tym nie przejmować, bo nie jest to objaw żadnej znanej mu choroby !!! Ha, ha,
      ha.
    • emagda Re: Dziwne nawyki 07.06.04, 10:26
      Moje dziecko teraz 3 latka przed zaśnięciem kiedy się z nim położę tarmosi moje
      uszy, kiedy wydaje mi się że zasypia ja się odsuwam, a on ciągle szuka moich
      uszu
      • verdana Re: Dziwne nawyki 07.06.04, 10:50
        Mój synek bawił sie swoimi włosami ( a miał ich mnóstwo, nawet jako niemowlę).
        Dałam mu do łóżka lalkę z włosami i dzięki temu to ją - a nie siebie - szarpał
        za włosy.
    • wojtow Re: Dziwne nawyki 08.06.04, 19:33
      Słodkości smile
    • aluc Re: Dziwne nawyki 08.06.04, 21:38
      Maksio, kiedy jeszcze zasypiał przy piersi, stopy musiał mieć koniecznie
      pomiędzy moimi udami, teraz też czasem przychodzi się do nas rano "ogrzać" i
      zwykle tak właśnie się układa

      poza tym jest wręcz obsesyjnie przywiązany do pewnych rytuałów, na przykład na
      dobranoc najpierw musi być dwa razy "aaa kotki dwa", a potem
      koniecznie "dobranoc, kolorowych snów, papa", inaczej zasypianie nieważne i
      trzeba powtarzać smile))

      a jak przy zasypianiu we wspólnym łóżku zaczyna bawić się moimi włosami, to już
      wiem, że z zasypiania nici
    • steffa Re: Dziwne nawyki 08.06.04, 22:11
      Mój syn (19 mies), leżąc obok mnie drapie mnie paznokciami u nóg w brzuch lub
      właśnie pcha je między uda. Poza tym uwielbia siadać na mojej głowie jak śpię.
    • mamaani3 Re: Dziwne nawyki 09.06.04, 11:33
      Dzieci są po prostu niesamowite! Uwielbiam czytać takie posty. Można i pośmiać
      się i wzruszyć.
      Pozdrawiam
      Lidka
      Anulka
    • kajami1 Re: Dziwne nawyki 09.06.04, 16:04
      Mój Michaś zawsze gdy zasypia z tatą bawi się jego brodą (Czytaj:zarostem), a
      gdy zasypia ze mną to szuka na mojej brodzie pieprzyka (taki mały z włosami) i
      też go tarmosi.

      Pozdrawiam
      Kasia
    • mamanatali Re: Dziwne nawyki 09.06.04, 23:36
      A moja córcia uwielbia bawić się przed snem moim łańcuszkiem.okręca sobie nim
      rękę i tak zasypia,a ja,lekko podduszona,leżę i czekam,aż zaśnie.Kiedyś dałam
      łańcuszek do naprawy(bo go w końcu urwała) i mała nie chciała za nic
      zasnąć.Musiałam nałożyć jakieś babcine korale.
    • mary_ann Re: sunflowers i kajami,...:-)) 10.06.04, 22:41
      ...najbardziej mnie ubawiło, że te nawyki bywają... identyczne!
      5sunflowers napisała:

      Moje córeczki (...) Teraz z kolei lubią się przytulać i trzymać palec w moim
      pępku (okropność,
      > ale cóż robić

      Otóż moja starsza robiła przy karmieniu dokładnie to samo. Po odstawieniu od
      piersi przez dłuższy czas dalej wkładała mi palec w pępek, kciuk drugiej reki
      wkładając sobie do buzi; śmialiśmy się, że zamyka w ten sposob obwód i ładuje
      akumulatorysmile)

      Młodsza natomiast przy karmieniu trzymała mnie za brodę i tarmosiła za mały
      pieprzyk dokładnie tak, jak opisała to kajami - robi to zresztą do dziś, gdy
      chce się uspokoić lub pocieszyć.
      • kruszynka301 Re: sunflowers i kajami,...:-)) 11.06.04, 07:10
        Moja córa (4 latka) do dnia dzisiejszego nie uśnie bez lali- szmacianki.
        Kiedy miała 1,5 roczku, za nic w świecie nie chciała usnąć w łóżeczku. Dreptała koło nas, dreptała, w końcu kładła się z lalą na ....dywanie i zasypiała.
        pamiętam, jak zwiedzaliśmy zamek w Pszczynie. Maluch dzielnie przechodził przez komnaty, niestety w jednej z nich zobaczyła taki sam dywan jak my mamy.... No i zaczęło się... histeria. Musiałam wyjść z maluchem z zamku, a biedactwo nie wiedziało, o co chodzi - przecież ona chciała spaćwink))).
    • luxonna Re: Dziwne nawyki 11.06.04, 08:05
      ja kiedy byłam mała nie mogłam zasnąć bez "usipiałki" czyli pieluszki tetrowej
      którą zatykałam sobie uszy smile) ale był problem kiedy rodzice zapomnieli raz w
      pośpiechu usipiałki jadąc na święta do rodziny smile)) bo żaden inny kawałek
      materiału wyszukiwany w zastępstwie nie został przeze mnie zakwalifikowany...
      ha ha ha a najlepsze że sama pamietam te przejścia, miałam 3 lata smile))
      a teraz moja roczna córcia podczas karmienia szczypie mnie po
      brzuchu, "podkręca kranik" w drugiej piersi jak to bezbłędnie określiła któraś
      emama smile, a także próbuje "wykręcić" z mojego ciała wystający pieprzyk...
      niestety żadne z tych nawyków nie są bynajmniej przyjemne... brrr... ale jak
      wytłumaczyć to dziecku???
    • jasma76 Re: Dziwne nawyki 11.06.04, 17:06
      Genialne te przyzwyczajenia maluszków!!!!
      My też sie dołączymy z prawie rocznym synkiem, ssącym cycusia na dobranoc. Otóż
      też mały wciska swoje nóżki między moje udasmile)), więc ten nawykjest popularny.
      Poza tym zwykle jestem w sportowych spodniach , które mają troki w pasie i
      synek bawi sie tymi sznurkami, wyciąga je, owija wkoło łapek. Jak czasem jestem
      w dzinsach lub czymś innym bez sznurków to jest wyraźnie zdezorientowany, szuka
      tam łapkami (oczywiście cały czas przy tym ssie, więc szuka niejako po omacku)
      i wtedy zaczyna ciągnąć bluzke, lub bawi sie guzikiem ale to nie to samo i
      zaburza rytułał usypiania. No i zasypia tylko głową wtulony, wciśnięty pod moją
      pachę, muszę go mocno objąć, drugą rękę trzymam na jego nóżkach i
      taki "omotany" przez mamine ręce usypia szybciutko. Potem za głową układam mu
      jasiek - imitacja mojej pachy ale czasem sie nie uda smile)))
      Strasznie smieszne te nasze szkraby
      pozdrawiam
      jasma i Jaś (29.06.2003)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka