witam
Być może problem pojawił się już na forum, ale nie mam za bardzo czasu szukać, między innymi, przez poniższy problem..
Mój prawie 1,5 roczny synek zachowuje się jak mały odkurzacz, co tylko spotka na swej drodze musi zjeść, albo przynajmniej wsadzić do buzi, ma tak odkąd pamiętam, próbujemy go tego oduczać, ale wciąż bezskutecznie

Nie muszę pisać jak to jest uciążliwe i niebezpieczne, nawet na 5 sekund nie mogę go zostawić samego, każdą rzecz sprawdzam czy nie ma małych części, sprzątanie bardzo często, bo każdy znaleziony okruszek ląduje w buzi, ostatnio byliśmy u babci i tam nie zwracają uwagi na takie rzeczy, bo nie muszą, no i sekunda dosłownie jak synek wziął do buzi nakrętkę od butelki, nie muszę pisać co się mogło stać, na szczęście szybko zareagowaliśmy. Czy macie może jakieś sposoby na takiego typa? Naprawdę nie wiem co robić.