Dodaj do ulubionych

Czyli to już koniec drzemek?

25.02.12, 07:58
Córka (16 m-cy) od jakiegoś czasu nie chciała iść spać wieczorem, mimo godziny 22 na przykład. Nocą się często budziła, płakała, nie raz była o 3-4 nad ranem wyspana. W dzień spała zawsze od 12 do około 14. Wczoraj postanowiłam jej dać 20 minut na sen, w samochodzie usnęła o 15. O 20:30 jużbyła w łóżku, zasnęła bez płaczu. Czy to oznacza, że teraz już nie będzie mogła spać w dzień? Jest to wogóle możliwe, żeby dziecku w tym wieku 20 minut spania wystarczyło?
Obserwuj wątek
    • kfiatuszkowa Wróć, poprawka 25.02.12, 07:59
      Nie, możliwe, tylko czy jest to spotykane, że 16-miesięcznemu dziecko 20 minut spania w dzień wystarcza.
      • naana26 Re: Wróć, poprawka 25.02.12, 09:05
        Pewnie możliwe, choć większość do niemal przedszkola ma jedną długą drzemkę. Ja bym jej na próbę pozwoliła godzinę spać - te 20 minut to chyba niewiele...
        aczkolwiek ostatnio miałąm w gościach półtoraroczniaka który nie spał w dzień i spał w nocy ok. 10 godzin i był cały dzień naładowany energią że hej wink
        • olka_only Re: Wróć, poprawka 25.02.12, 09:22
          nasza Mała ma 14 miesięcy. Śpi w nocy 12h, a w dzień od 30 minut do 1,5 godziny wink
          Chyba wszystko jest możliwe i spotykane.
      • joshima Re: Wróć, poprawka 25.02.12, 09:33
        kfiatuszkowa napisała:

        > Nie, możliwe, tylko czy jest to spotykane, że 16-miesięcznemu dziecko 20 minut
        > spania w dzień wystarcza.
        Synowie mojego brata własnie gdzieś tak od półtora roku nie spali już w dzień. Nie wiem czy to częste, ale jak widać zdarza się.
    • kfiatuszkowa No i znów to samo... 26.02.12, 09:25
      Wczoraj glizda mała spała pół godziny w dzień (musiałam ją budzić bo by spała pewnie dłużej). Wieczorem, godzina 21 a ona ryk po włożeniu do łóżeczka. Godzinę jak nie dłużej z nią walczyliśmy. W naszym łóżku jak dzika latała, ciągle się uderzała w głowę o wezgłowie łóżka, nie wiem o której usnęła bo myśmy pozasypiali... To tak być nie może, nie wiem co robię źle, już wieczorami staram się ją wyciszać, zero tv, przyciszone światło, nie wygłupiamy się z nią, a dalej jest ten sam cyrk przy zasypianiu. Nie mówię, czasami idzie spać bez płaczu, ale zdecydowanie większość razy jest z płaczem. Nie wiem już co mam robić. Może herbatę z melisą jej dawać od południa? Ale jaką taką "prawdziwą" czy tą granulowaną dla dzieci? A może tutaj lekarz coś powinien poradzić??
      • kasia111177 Re: No i znów to samo... 26.02.12, 10:01
        A czy ona ma być po czym zmęczona? Zabierasz ją na dwór? Ja zauważyłam, że moje dzieci miały problemy z zasypianiem, jak nie chodziły na dwór, bo np. była kiepska pogoda, czy były chore.
        • kfiatuszkowa Re: No i znów to samo... 26.02.12, 10:38
          Wydaje mi się, że tak, teraz zaczyna chodzić, więc chodzi przy pchaczu, walczy równo, albo ciągle na czworakach, ogólnie ma problem z usiedzeniem na miejscu.
          • calimeczka Re: No i znów to samo... 26.02.12, 12:14
            Nie wymyślaj z melisą
            Mała widocznie potrzebuje mniej snu niż rówieśnicy - moja miała tak samo - wszyscy (a najwięcej teściowa) upierali się że dziecko "MUSI" w dzień spać, a jak przespała się w dzień - to potem do 11 w nocy zabawa, lub płacz przy usypianiu. I oczywiście 1 - 1, 5 godzinne usypypianie to kto jak nie mamusia?
            Powiedziałam dość , i przestałam usypiać w dzień. Początkowo było tak, że jak nie spała w dzień , dużo wcześniej szła spać wieczór - ok. 19.30-20.00, ale tez wstawała wcześniej - i jak wstała przed 7.30, to usypiałam w dzień - w ten dzień szła później spać wieczór, następnego dnia później wstała, więc znowu nie spała w dzień, i tak na zmianę.
            Z czasem się przyzwyczaiła, i przestałam tak kombinować. teraz śpi tylko w dzień, wieczór usypianie trwa max. 15-20 minut (czasami pada w 5 minut), chodzi spać o stałych porach i o stałych porach wstaje. Śpi jakieś 11 godzin na dobę. A ja nie tracę kilku godzin na dobę na usypianie jej.
            Czasem (bardzo rzadko) zaśnie w dzień gdzieś w samochodzie- ale to taka mała dodatkowa drzemka.
            (Przepraszam, trochę chaotycznie napisałam)
            Moim zdaniem każde dziecko jest inne, i trzeba je obserwować, a nie za wszelką cenę dostosować się do tego, że inne dzieci w tym wieku śpią
            Pozdrawiam i życzę optymizmu.
            • kfiatuszkowa Re: No i znów to samo... 26.02.12, 19:27
              U nas chyba to nie przejdzie, żeby wcale nie spała bo widzę że jest zmęczona, oczy trze, ona by spała dłużej w dzień, ale nie pozwalam, bo potem są takie szopki wieczorem...
              • calimeczka Re: No i znów to samo... 29.02.12, 23:38
                U mnie właśnie też był "etap przejściowy" - spanie co drugi dzień.
                A może jeszcze inaczej - spróbuj wcześniej rano ją wybudzać, potem spokojnie w dzień niech pośpi 1,5 godziny?
                Tylko ustal stałe godziny każdego wstawania spania - w dzień i w nocy. Żeby się przyzwyczaiła musiałoby to z tydzień potrwać.
                Bo 20 minut w dzień to tak naprawdę tylko się roześpi, a nie odpocznie i potem marudna po takiej drzemce. Tak się domyślam, bo u mojej byłoby marudnie bardzo.
                Powodzenia
      • mikams75 Re: No i znów to samo... 01.03.12, 14:05
        na jedne dzieci dziala wieczorne wyciszanie na inne szalenstwo tuz przed snem. U nas sprawdzalo sie fizyczne wymeczenie tuz przed spaniem. Wyciszanie dawalo odwrotny skutek - wypoczela i ja nosilo.
    • foka234 Re: Czyli to już koniec drzemek? 26.02.12, 15:12
      U mnie jest różnie. Najczęściej na spacerze zasypia w wózku i to jest właśnie ok. pół godziny, czasami dłużej. Później ma tyle energii, że do wieczora wytrzyma, chociaż pod wieczór jest już mocno zmęczona i marudna, ale wtedy nie ma problemu z zasypianiem wieczorem. Jeśli nie zaśnie w wózeczku, to muszę ją położyć na drzemkę w domu, wtedy śpi dłużej, ale i wieczorem jest mniej zmęczona i trudniej ją uśpić. Generalnie nie mamy określonej drzemki od... do..., ale musi chociaż raz się przespać w ciągu dnia, bo jeśli nie, to późnym popołudniem jest już strasznie marudna. Myślę, że nie ma reguły, bo każde dziecko jest inne, ale zdecydowana większość w tym wieku jeszcze śpi w ciągu dnia i potrzebuje tego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka