kfiatuszkowa
25.02.12, 07:58
Córka (16 m-cy) od jakiegoś czasu nie chciała iść spać wieczorem, mimo godziny 22 na przykład. Nocą się często budziła, płakała, nie raz była o 3-4 nad ranem wyspana. W dzień spała zawsze od 12 do około 14. Wczoraj postanowiłam jej dać 20 minut na sen, w samochodzie usnęła o 15. O 20:30 jużbyła w łóżku, zasnęła bez płaczu. Czy to oznacza, że teraz już nie będzie mogła spać w dzień? Jest to wogóle możliwe, żeby dziecku w tym wieku 20 minut spania wystarczyło?