Mam synka, aktualnie ma 9 miesięcy, sporą czuprynę i wiem, że będę mu zapuszczała włosy, bo tak mi się podoba

. I tak sobie myślę, że u dziewczynki etap włosów 'rosnących', półdługich (czyli takich, że jeszcze nie da się zrobić kucyka, ewentualnie palmę na czubku

, a włosy zachodzą już na oczy, uszy i wygląda to średnio) można przejść ze spinkami, opaskami, wsuwkami. A jak u chłopaka? Jak rozwiązywałyście to, mamy chłopców długowłosych? Może podzielicie się zdjęciami? Póki co nie mam pomysłu.