jolkapo-2
04.05.12, 08:13
Witam doradzcie co mam zrobić aby oduczyć dwólatka uciekania mi, coraz częściej wychodzimy na dwór bez wózka [syn nie chce już bardzo w nim siedzieć].Nasze spacery wyglądają tak że on cały czas biegnie przeważnie wprzeciwnym kierunku co ja chce iść a ja za nim , niechce wogule chodzić za rączke ,wyrywa się pokłada na chodnikach wogule masakra jakaś po takim spaceże czuje jakbym maraton przebiegła