matylda07_2007
17.05.12, 12:52
Synek skończył półtora roku. Kuzynka-pediatra też w tym wieku dzieci odstawiała. Zna się na rzeczy, pójdę Jej śladem.
Młody trochę się buntuje, żal mi Go, ale traumy nie ma. I czytam na ten temat, czy biedactwu krzywdy nie robię.
Czytam, że to już najwyższy czas, bo zęby ma, bo już tak dużo rzeczy jeść może, że to już głównie potrzeba emocjonalna, logopeda też radzi powiedzieć pas...
A później jeszcze czytam, że dziecko potrzebuje, że pokarm ciągle wartościowy, że dziecko psychicznie lepiej się rozwija, że przecież kiedyś i w plemionach pierwotnych, a naczelne ssaki to...
I głupia jestem cała.
I co teraz?