Dodaj do ulubionych

1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmić?

17.05.12, 12:52
Synek skończył półtora roku. Kuzynka-pediatra też w tym wieku dzieci odstawiała. Zna się na rzeczy, pójdę Jej śladem.
Młody trochę się buntuje, żal mi Go, ale traumy nie ma. I czytam na ten temat, czy biedactwu krzywdy nie robię.
Czytam, że to już najwyższy czas, bo zęby ma, bo już tak dużo rzeczy jeść może, że to już głównie potrzeba emocjonalna, logopeda też radzi powiedzieć pas...
A później jeszcze czytam, że dziecko potrzebuje, że pokarm ciągle wartościowy, że dziecko psychicznie lepiej się rozwija, że przecież kiedyś i w plemionach pierwotnych, a naczelne ssaki to...
I głupia jestem cała.
I co teraz?
Obserwuj wątek
    • momago Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 17.05.12, 13:49
      Za - dziecko potrzebuje, że pokarm ciągle wartościowy - u mnie te argumenty zdecydowały na TAK smile Poza tym moja córka nie jada innego mleka więc w naszym przypadku pierś uzupełnia dietę.
      Przeciw - nie znam ani nie doświadczam żadnych negatywnych skutków dkp.
      • matylda07_2007 Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 17.05.12, 13:54
        JA mam już dość. Nie chcę wyjść na prosiaka, dla którego dobro dziecka jest na II miejscu, ale nie mogę znieść ciągłego budzenia się w nocy, jestem nieprzytomna. Przedtem było ok, ale teraz czuję, jakby moja bateria całkiem się rozładowała. Nie ładuje się nawet w nocy, bo rano wstaję zmęczona!
        Poza tym chcę wyjść. Chcę wyjść wieczorem, nie bać się, że mój synek obudzi się godzinę po usypiającym karmieniu i będzie się darł, jak obdzierany ze skóry, a ja będę musiała wracać na sygnale. Chcę móc wyjechać np.na weekend. Nie pracuję, opiekuję się dwójką dzieci i napiszę szczerze: jestem sfrustrowana i chcę się uwolnić.
        • momago Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 17.05.12, 14:15
          chcę się uwolnić.
          To zrób to smile Jakiekolwiek argumenty za będą tylko potęgowały Twoją frustrację. Półtora roku to na prawdę super wynik smile
        • 1mzeta Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 17.05.12, 16:09
          To odstaw i tyle- minimum normy 6 miesięcy wyrobiłaś i jest OK. Ja bym na twoim miejscu nie miała wyrzutów sumienia.
        • budzik11 Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 18.05.12, 08:44
          matylda07_2007 napisała:

          > JA mam już dość. Nie chcę wyjść na prosiaka, dla którego dobro dziecka jest na
          > II miejscu, ale nie mogę znieść ciągłego budzenia się w nocy,

          to odstaw go w nocy, nie musisz odstawiać całkiem. Ja swojego właśnie w tym wieku odstawiłam od nocnego ssania, a karmiłam w ogóle 3 lata.

          napiszę szczerze: jestem sfrustrowana i chcę si
          > ę uwolnić.

          No to odstaw jeśli ty masz dosyć. To nie ma być przykry obowiązek i przymus. Karmienie powinno być fajne dla obydwu stron, a nie frustrujące dla jednej.

          Ja wyszłam z założenia, że jeśli dziecko ma pić mleko, to niech pije moje, nie krowie. A 1,5 roczniak mleka potrzebuje, podobnie 2-latek i dalej. Ale mnie karmienie nie męczyło i drażniło - gdyby tak było, to bym odstawiła.
          • lapwing123 Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 19.05.12, 15:39
            > to odstaw go w nocy, nie musisz odstawiać całkiem. Ja swojego właśnie w tym wie
            > ku odstawiłam od nocnego ssania, a karmiłam w ogóle 3 lata.

            budzik11- a jak to zrobiłaś? odbyło się to bez płaczu? zostało tylko karmienie wieczorne czy jak?
            • budzik11 Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 22.05.12, 11:52
              Ponieważ spał z nami, to przytulałam, głaskałam, tłumaczyłam, że jest noc (pokazując na ciemność za oknem), mówiłam, że pieski śpią, kotki śpią, babcia śpi (itd litania Wszystkich Śpiących), mama chce spać i on też powinien spać, bo w nocy się śpi a nie je. Pokwękał trochę (nie płakał), powiercił się, ale zasypiał w końcu. Ze 3 noce tak było, potem tylko się wybudzał, wystarczyło pogłaskać, coś tam poszeptać do ucha i zasypiał.
              Zostały karmienie wieczorem, rano i chyba przed dzienną drzemką, nie pamiętam już ile razy jeszcze ssał.
        • pamplemousse1 Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 18.05.12, 12:21
          Kuzynka-pediatra niech robi co uważa za słuszne, bo 1,5 roku to ni w pięć, ni w dziesięć tak naprawdę (że niby później mleko inne, gorsze?)

          Odstaw kiedy uważasz i nie szukaj argumentów na siłę. To ma odpowiadać i Tobie i dziecku.
          Ja byłam sfrustrowana po 15 m-cach karmienie bliźniaków i dlatego ich wtedy odstawiłam smile
    • olcia71 Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 17.05.12, 14:15
      I mądra nie będziesz.... Co pediatra to inna opinia. Nie mówię o lekarzach ogólnych bo Ci są na ogół przeciwni dkp i zdegustowani wręcz, że "tak duże dziecko" jest karmione piersią. moja mała ma prawie 2,5 roku a nadal ssie. Jak ostatnio przechodziła jelitówkę jak na pytanie co jej daję do jedzienia/picia odpowiadałam, że wciąż ssie moja pierś, odpowiedź była "I bardzo dobrze!!!". Ale w dalszej rozmowie już temat schodził na nacisk, że czas już odstawić... No to chwila... Są korzyści, czy nie ma? Dobrze jak chora, ale czas odstawić? Bez sensu. Ja przestałam karmić w nocy, wytłumaczyłam, że mleko spi razem z mamą i w nocy sie nie je. Drastyczne to było i małej trudno sie było pogodzić, ale ja też miałam już dość. Jednak to sprawilo, ze mała bardziej niż jak ja karmiłam łaknęła mojej bliskości- w efekcie śpię razem z małą, bo tylko przy mnie spokojnie spi, jak mnie nie ma przy niej budzi się z krzykiem co godzina.Teraz też sie miotam tak jak Ty. Moja mała charakterna i zawsze ssanie było dla niej bardzo ważne. Dlatego nie chcę drastycznie odstawiać a sukcesywnie tłumaczyć, ograniczać i liczyć na spokojne odstawienie, że bardziej ona sama do tego sie przekona. Tak bym sobie życzyła. Już udalo mi sie ograniczyc do 2 karmień (rano i wieczorem), ale choroba znowu rozregulowała wszystko.
      Mała od pewnego czasu ma ataki nocnych histerii i tez zastanawiałam się czy to nie przez odstawienie w nocy, choc przyczyn moze być wiele. A na forum dla matek karmiących powyżej roku oczywiscie byłaś?
      • olcia71 Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 17.05.12, 14:21
        No i najważniejsze- jeżeli Ty masz już dość, to odstaw. Nie ma sensu wdawać sie w argumenty, bo z nich madra nie będziesz. ja też- gdyby była jednoznaczna opinia lekarska, badania, wskazujące na to, że dkp jest szkodliwe dla psychiki czy tez rozwoju dziecka, skończyłabym już, z dnia na dzień. Ale tak nie jest, więć w imie czego mam to robić? Bo źle wyglada? Bo co powiedzą? Nie, tylko ja sama decyduje jak długo.
    • rulsanka Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 17.05.12, 17:09
      Jeśli planujesz gdzieś wyjść na wieczór, to niech dziecko usypia tata lub babcia. Dzieci zupełnie inaczej reagują, gdy mamy nie ma w pobliżu i są duże szanse, że się nie obudzi do np. 1 w nocy. W okolicach półtora roku dzieci budzą się często w nocy, później nagle to spada to 1-2 karmień. Mój syn odstawił się całkowicie jak miał 26 miesięcy i doczekanie do tego momentu było dobrą decyzją. Choć sama pamiętam, jaki miałam kryzys, gdy budził się po kilka razy w nocy w okolicy półtora roku.
    • pa-ti11 Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 17.05.12, 17:09
      Rób jak chcesz
      Nikogo to nie obchodzi
      Dziecko jest na tyle duże - że nie musi wisieć na Tobie- co doskonale wiesz.
      Naczelne ssaki/plemiona pierwotne - daj sobie na wstrzymanie......robisz podpuchę????
      Jak chcesz jak naczelne- to wejdź na drzewo i tam siedź.
      Dlaczego stosujesz komputer??- pierwotne plemiona tego nie miały...
      Argumenty KP/AP/DKP- nawiedzeńców i całego pseudo- naturalnego-eko-durnowatego odłamu..........
      • mama_amelii :D 18.05.12, 07:32
        pa-ti11 napisała:

        > Jak chcesz jak naczelne- to wejdź na drzewo i tam siedź.

        Dzięki poprawiłaś mi humor od samego rana hahahahah
        Jeśli jest to dla Ciebie irytujące i męczące to chyba najlepszy czas na odstawienie.
        Ja ze swojego punktu widzenia(a mam 19 miesięczną córkę)powiem ci,ze nie wyobrażam sobie jej przy cycu.Jest dużą dziewczynką,która je z nami przy stole i pije mleko z kubka(z lodówki).
        Obie córki karmiłam do roku,bo uważam,że cycki,butelki,smoczki sa dla niemowlaków,a wiek niemowlęcy kończy się z rokiem.To jest moje osobiste zdanie i oczywiście nie interesuje mnie kto ile karmi i czyje dziecko w jakim wieku przestało nosić pampersasmile)Dzieci mam zdrowe,nie chorujące i bardzo mądresmile
      • leneczkaz Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 18.05.12, 10:03
        > Jak chcesz jak naczelne- to wejdź na drzewo i tam siedź.

        ahahahah
        Pati! Czyścisz monitor tongue_out
    • matylda07_2007 Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 17.05.12, 19:21
      Dzięki za sensowne wypowiedzi. Zupełnie argumentem dla mnie nie jest to, że Młody rzekomo za duży. Uważam, że jak mama chce karmić 3 lata, dziecko chce ssać, to nic mi, ani nikomu do tego.
      Ja w tym momencie myślę głównie o Jego psychice. Na początku wydawało mi się, że stał się bardziej nerwowy, ale teraz widać jak na dłoni, że rzadziej budzi się w nocy. Też chciałam odstawiać stopniowo, ale nie bardzo nam to idzie, bo Młody nie kuma dlaczego raz można, a drugi raz nie. Teraz poszłam o krok dalej, karmiłam tylko raz w nocy, piję miętę i szałwię.
      Tak mi się wydaje, że lepiej byłoby jeszcze poczekać ze 2 miesiące nawet, ale teraz już za daleko to zaszło. Nie chcę grać Małemu Człowieczkowi na emocjach. Pocieszam się, że niedługo pamiętać tego nie będzie.
      A usypianie przez kogoś innego nie wchodzi w grę. Darcie aż do wymiotów.
      Pati, aleś mi doradziła wink Pierwsze dziecko karmiłam butelką i wierz mi, piszesz o czymś, o czym nie masz pojęcia. Ciężko jest odstawić od piersi dziecko, które tak domaga się o swoje. Chyba, że to ja jestem "za miętka".
      • pa-ti11 Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 17.05.12, 19:43
        Fakt- karmiłam tylko 6 miesięcy- więc nie mam pojęcia
        Natomiast- piszesz, że się męczysz- tylko po co?
        Oczywiście- dziecko jest emocjonalnie uzależnione. Dziecko koleżanki- 2,5 roku- jak się uderzyło na placu zabaw - to ona musiała wyciągać cycka. Okey- typowy pacifier w pewnym momencie a nie jakieś tam wielkie wartości odżywcze - bo dziecko powinno jeść już wszystko... Ale jak Ci się chce budzić po 20 razy w nocy (znam taki przypadek-co pół godzinki) to Twoja decyzja....

        Nawiązując do twojej butelkowej przeszłości - widzę, że dłuższe karmienie naturalne coś zmienia- te hasła o naczelnych/ plemionach pierwotnych- nie chce się wierzyć, ze to napisałaś...
        • olcia71 Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 17.05.12, 22:18
          Ojej, napisała tylko o argumentacji (bo takowa też jest), a Ty przeżywasz Pati. A poza tym, ze mamy komputery to dobrze nie zapominac o swoich korzeniach, wiesz? I dobrze życ w zgodzie z naturą, nic w tym nawiedzonego. Najlepszy dowód gdzie nas ta cywilizacja wywiodła, poza oczywiście jej dobra stroną- jak juz tak mamy filozofować.
          Ja karmię bardzo długo, a nie jestem z tych nawiedzonych eko. Ale też uważam, że niech każdy sobie robi jak chce
          Trudno odstawić kiedy dziecko jest juz świadome, ale w moim wypadku nie sądzę, żeby było łatwiej jak mała była mniejsza. Zawsze była to dla niej nadrzędna sprawa. Starałam się cycem nie uspokajać ( za wyjątkiem pierwszego półrocza kiedy to na rżne sposoby mozna odczytac płacz dziecka), a i w tej chwili nie karmimy się tak na całego, a wszystko spowadza się do zaprzestania tego procederu ;o) Ale mam ciągle nadzieję na polubowne załatwienie sprawy. jeszcze najlagodniejsze wydaje mi się zakończenie poprzez "chorobę piersi" (no, wiesz, piersi chore, nie mają mleka, owijasz je bandażem itd) ale nie wiem czy bym tak mogła. Ja nie stosuję póki co w ciągu dnia metody - teraz możesz a teraz nie, tylko odwracam uwagę. Zauważyłam,że woła o mleko kiedy ma ochote na cos slodkiego. Ciągle jej mówię, że jest juz duża, ma wszystkie zęby i nie potrzebuje juz pić. A w nocy? W nocy się śpi, my też nie wstajemy i nie podjadamy, więc jak najbardziej argument na miejscu, że w nocy pic nie może (założywszy, ze mleko to pokarm)
      • mamulabrzydula Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 18.05.12, 07:59
        ja karmiłam 18 miesięcy, moje dziecko samo się odstawiło. któregoś dnia na widok piersi powiedziała nie i konsekwentnie przy tym pozostała. W szoku byłam. Natomiast co do wysypiania się w nocy to już gorzej. Moja córka we wrzesniu skonczy 3 lata i nadal nie przesypia całej nocy - płacze przez sen, wybudza się i nie może zasnąć itp. A też myślałam, że jak przestanę karmić, to zacznę spać, co więcej różni lekarze i książkowe teorie utwierdzały mnie w tym. A tu nadal chodzę nieprzytomna wink Co do zasypiania - to jeszcze jak karmiłam, to mój mąż usypiał Ankę (z wyjątkiem dni, kiedy zasnęła przy piersi), w nocy jak się obudzi i ja jestem w domu to mąż nie jest w stanie jej uspokoić, bo histeryzuje, że chce do mamy, ale jak mnie nie ma, to jakimś 'cudem' doskonale sobie radzą.
      • anusia_magda Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 18.05.12, 10:53
        Matylda jak czytam co piszesz to fakt uważąm że jesteś za miękka.. i uzalezniona od hormonów smile ( mi też ciężko było po tym jak córka nie chciała już cycka)..a dodatkowo dziecko wchodzi Ci na głowę..robi wszystko żeby było tak jak on chce.. to naturalne u dzieci , ale tak życie nie wygląda, my musimy stawiac granice.. wiadomo to nie jest proste.. Karm ile chcesz, ale wiedz że im dalej w las tym więcej drzew..czyli dziecku bedzie trudniej..chyba że juz zawsze będzie o wszystkim za Ciebie decydowało.. szantażując histerią i wymiotami ..
    • katriel Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 18.05.12, 01:09
      Nikt za ciebie nie zdecyduje.
      Argumenty za odstawieniem niektóre są od czapy:
      Zęby ma? Ale przecież nie wyrosły przed chwilą, ma je lekko licząc od roku.
      Jakoś do tej pory nie był to powód do odstawienia, to czemu nagle miałby być?
      Dużo rzeczy może jeść? No może, ale jak z tego ma wynikać że ma nie pić
      mleka, to mnie przerasta.
      Argument "mama jest zmęczona" dobry. (Ale pamiętaj, że odstawienie
      nie gwarantuje końca pobudek.)
      Jak nie chcesz być poświętliwą matką-Polką, to sobie po prostu oszacuj, co
      będzie dla ciebie mniej upierdliwe: odstawianie, czy dalsze karmienie.
    • koza_w_rajtuzach Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 18.05.12, 07:44
      Wg mnie głupotą jest odstawić dziecko tylko po to, aby podawać mleko modyfikowane, które jest "podróbą" mleka z piersi. Lepiej odstawić wtedy kiedy mleko jako takie nie jest już tak potrzebne. Poza tym tak naprawdę to najlepiej odstawić wtedy kiedy już się naprawdę nie chce karmić, a nie patrzeć się na innych. Córkę odstawiłam jak miała 21 miesięcy, syna jak miał 16 miesięcy. Byłam wtedy przekonana, że karmić już nie chcę, więc odcięłam dostęp do piersi. Pewnie córka karmiona kilka miesięcy dłużej lepiej na tym wyszła wink
      • koza_w_rajtuzach Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 18.05.12, 07:46
        Aha, teraz wyczytałam, że Twój synek ma półtora roku. Myślę, że to jest chyba dobry moment na odstawienie, jeśli oczywiście jesteś do tego gotowa. Jeśli nie jesteś gotowa, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dać sobie jeszcze kilka miesięcy czasu powoli eliminując karmienia .
    • aagnes Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 18.05.12, 09:16
      Ma poltora roku wiec je na pewno inne rzeczy, w nocy jesc nie musi, w ogole nie widze ani jednego argumentu za. nie zyjemy w trzecim swiecie, gdzie taki pokarm jest jedyny dostepny dla dziecka. jak czujesz ze masz juz dosc to naprawde daj sobie spokoj bez wyrzutow sumienia - 1,5 roku to i tak za dlugo.
    • semi-dolce Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 18.05.12, 09:44
      Samo to, że ciebie to męczy i masz dość, jest wystarczającym argumentem za odstawieniem. Zmęczona, poirytowana, niedospana i karmiąca z niechęcią mama jest bardziej szkodliwa dla psychiki dziecka niż odstawienie od piersi w jakimkolwiek wieku.
      • pocztarenata Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 18.05.12, 09:58
        No tak, właśnie wyczytałam, że goryle to karmią młode 3-4 lata wink A żyją krócej bo góra 50 lat ( w niewoli).
        Czyli ja byłam jednak bliższa lemurkowatym bo karmiłam tylko 6/9/5miesięcy big_grin
    • leneczkaz Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 18.05.12, 10:01
      Za:
      - naturalne, prosto z podajnika który zawsze masz przy sobie
      - nie bawisz się w stosy butelek
      - masz duży jędrny cyc (jak masz.. wink)

      Przeciw:
      (RESZTA!! Całe życie tongue_outtongue_out)
      - wysypiasz się w nocy (choć mała przesypiała noce też na piersi) - dziś 13h. big_grin
      - wychodzisz/wracasz kiedy chcesz nie dumając, czy udoiłaś, czy starczy..
      - jesz/pijesz, łykasz tongue_out co chcesz
      - robisz sobie zabiegi kosmetyczne. używasz kremów- jakich chcesz
      - karmi Twój mąż, więc nawet jak dzieć wstaje rano- Ty śpisz (jeeeeee!) big_grin
      - wychodzi sobie z mężem/koleżankami na wieczór, karmi babcia/niania
      - NIC NIGDY CI NIE CIEKNIE.. przynajmniej z cycka wink
      - odzyskujesz równowagę hormonalną (po jakimś czasie)
      - chudniesz (to- ja .. która nie gubiła kg. w czasie kp.)
      - nagle z nienacka odnajdujesz 1000 500 100 900 czynności które dają bliskość Twojemu dziecku a nie są związane z karmieniem.

      (sorry, córcia się budzi, musze zrobić mm tongue_out)
      • zjawa1 laneczkaz 19.05.12, 23:00
        Z tym chudniecie to powinno byc ,,za"smile
        Jak karmisz chudniesz w mgniu okasmile
        Ja bylam jak patyk po roku karmienia.
        Osobiscie uwazam, ze dziecko powinno karmic sie naturalnie choc pare miesiecy.
        Reszta-to zalezy od kobiety jej wolny wybor.
        Jesli nie karmi wcale-widocznie ma jakis powod. Jesli karmi bardzo dlugo tj. powyzej 3 roku tez jej sprawa.
        Ja karmilam rowno 1 rok i 7 miesiecy. Planowalam tylko rok, ale mi nie wyszlosmile Udalo mi sie calkowicie odstawic dziecko 7 miesiecy pozniej niz planowalam.
        • leneczkaz Re: laneczkaz 21.05.12, 18:24
          No ja ani grama nie schudłam oprócz tego co spadło po porodzie, a karmiłam 5 m-cy (mam nadojone mnóstwo więc do 6 dobije). Obecnie waga leci na łeb na szyję smile
          • jola_ep Re: laneczkaz 21.05.12, 22:36
            > No ja ani grama nie schudłam oprócz tego co spadło po porodzie, a karmiłam 5 m-
            > cy (mam nadojone mnóstwo więc do 6 dobije). Obecnie waga leci na łeb na szyję

            Bywa tak, że organizm "gromadzi" zapasy i pozbywa się ich pochopnie w pierwszych miesiącach po urodzeniu dziecka. Szczególnie jeśli jest to akurat zima. Zaczyna się chudnąć po upływie paru miesięcy. Po pierwszym dziecku (urodzone na wiosnę) schudłam niemal od razu. Po drugim (urodzone jesienią) zaczęłam chudnąć gdzieś po 5-tym miesiącu. Podobnie jak u Ciebie. Tylko że ja karmiłam dalej wink Diety żadnej nie stosowałam - wręcz przeciwnie, jadłam coraz więcej - doszłam niemal do dwukrotności tego co normalnie jem.
        • zabulin Re: laneczkaz 22.05.12, 14:42
          W ciązy przytyłam 18 kg (masakra jakas). Trzy miesiące po porodzie miałam do zrzucenia 6 kg i dopóki karmiłam piersią te 6 kg wisiało na mnie. Po odstawieniu od piersi zrzuciłam natychmiast.
    • obasic Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 18.05.12, 10:28
      Nie wiem czy to prawda ale kiedyś mi się obiło o uszy że:
      wśród zwierząt (ssaków) karmienie trwa mniej więcej tyle co okres ciaży.
      Więc w naszym ludzkim przypadku wychodzi, że 9 m-cy wink)
      • matka_karmiaca Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 20.05.12, 18:45
        > Nie wiem czy to prawda ale kiedyś mi się obiło o uszy że:
        > wśród zwierząt (ssaków) karmienie trwa mniej więcej tyle co okres ciaży.
        > Więc w naszym ludzkim przypadku wychodzi, że 9 m-cy wink)

        Nie jest to prawda. Np. taki szympans, nasz najbliższy krewny: ciąża 230 dni, karmi 3 lata. www.szympansy.parki-afryki.info/rozmnazanie.html
        • leneczkaz Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 21.05.12, 18:26
          A Ty szympans jesteś?
        • pa-ti11 Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 21.05.12, 18:57
          matka_karmiaca napisała:

          > Nie jest to prawda. Np. taki szympans, nasz najbliższy krewny: ciąża 230 dni, k
          > armi 3 lata. www.szympansy.parki-afryki.info/rozmnazanie.html

          OBSESJA
          • dzoaann Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 22.05.12, 21:42
            ale jaka obsesja, to tylko merytoryczna odpowiedz na przyouszczenie, ze ssaki karmia tyle i le trwa ciaza...
    • mama-ola Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 18.05.12, 10:39
      Nie rozumiem, dlaczego to musi być rozumowo wykoncypowane. Czytasz artykuły, radzisz się lekarki, teraz forum... I co zrobisz tabelkę "za i przeciw" i będziesz patrzeć, co przeważy?
      Rób jak Ci wygodnie. Jak Ci serce dyktuje.
      Moja koleżanka karmiła swoje dziecko ze 3 lata, w tym całą drugą ciążę, a ważyła ze 40 kg, bo miała kłopoty zdrowotne. Żaden rozum by tego nie uznał. A ona tak chciała, tak czuła - i to wyłącznie jej życie.
      A ja - zdrowa jak koń i nie w następnej ciąży - skończyłam karmić w wieku 11 m-cy mojego dziecka. Bo tak chciałam i tyle.
      A jeszcze inna znajoma skończyła, jak młode miało 5 m-cy. Bo tak wolała.

      Rób jak Ci serce / chcenie - niechcenie / oczy dziecka / instynkt etc. dyktuje, a daj sobie spokój ze zbieraniem informacji naukowych i ich analizą.
    • matylda07_2007 Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 18.05.12, 11:03
      O, mój ty smutku... wysmarowałam posta na 20 linijek i podczas wysyłanie internet odmówił posłuszeństwa... Jeśli chodzi o argumenty, które wysunęłam, to nie jest tak, że ja we wszystkie wierzę. To są najczęściej wysuwane argumenty w dyskusjach w wątkach o długim karmieniu. "Cycek" nie zajął mi umysłu i nie rzucam kamieniami w matki karmiące butelką wink Chodzi mi tylko i wyłącznie o mój konkretny przypadek. O zdrowie Młodego, fizyczne, się nie martwię, bo wraz z ograniczeniem piersi jada dużo więcej warzyw i mięsa. No w ogóle bardziej różnorodnie i więcej. Tylko widzę, że się buntuje i czy to jest tylko bunt przeciw zmienianiu przyzwyczajeń, czy może On tej bliskości naprawdę jeszcze potrzebuje.
      Na forum "Karmienie p.powyżej roku" byłam, ale nie bywam. Oprócz karmienia powyżej roku, nic nas nie łączy.
      Jeśli mam kierować się odczuciami, nie kalkulacją, to muszę skończyć-ze względu na siebie, ale zwolnić-ze względu na Młodego.
      Wątek mój przeniesiono na forum bardziej publiczne, oczekiwałam, że mi się nieźle dostanie, ale nie jest tak źle wink Dziękuję Dziewczyny. Utwierdziłyście mnie w przekonaniu, że nie jestem taka paskuda.
      • bakis1 Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 18.05.12, 11:20
        Po pierwsze DZIĘKUJE CI BARDZO za Twojego bloga,bo gdy moja Córka skończyła 6 tygodni i ważyła mniej niż przy urodzeniu,a do tego płakała całymi dniami i nocami w naszym życiu pojawiła sie butelka i mój mega stres i wielkie wyrzuty sumienia....Twój blog pomógł w przywroceniu zdrowego rozsądku. Z perspektywy czasu żałuje,ze wcześniej Jej tej butelki nie dałam.A teraz mam w domu ponad roczne Dziecko,które bez karmienia piersią nie przespi nocy,nie zasnie i pierwsze co robi po powrocie Mamy z pracy to domaga sie karmienia. Do tego wsuwa mm z butelki i jakoś żyje. Ja na razie z karmienia nie zrezygnowałem,bo trochę jak i Ty majac pierwsze butelkowe,mam z tego radość,bo już był czas kiedy była tylko butla.
        Ale jak będę miała dość,przestanę bez wyrzutów sumienia,bo wiem, ze najgorsza Mama to zestresowana. A pro oś. lekarzy to dziś akurat byłam na wizycie po raz pierwszy od dawna w pobliskiej przychodni,gdzie tak kiedyś ręce zalamywali,ze dziecko na butelce....bez zagladania w książeczkę o kp pytają sie już tylko w czasie przeszlym,z góry zakładając,ze takie duże to już nie na piersi. Wiec z tym do dobrodziejstwem mleka kobiecego tez bym nie przesadzala już.
        • matylda07_2007 Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 19.05.12, 15:25
          He he smile Muszę podpis zmienić wink Ja jedynie reklamuję tego bloga, bo mnie też ratował zdrowie psychiczne przy pierwszym dziecku.
    • klubgogo Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 19.05.12, 19:06
      Karmiłam 8 miesięcy, dziecko miało już rozszerzoną dietę, pierwsze zęby, więc gryzienie sutka było powszechne, poza tym to, co najcenniejsze już wypiło. Bez sensu karmic dłużej, że niby co to karmienie wnosi, kiedy dziecko je już coś innego? Raczkuje, niedługo zaczyna chodzic, nie wyobrażam sobie, by chodzące dziecko samo sobie przychodziło do piersi.
      • blaszany_dzwoneczek Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 20.05.12, 02:41
        Rozumiem, że twoje ośmiomiesięczne dziecko już żadnego mleka nie potrzebowało po odstawieniu od piersi?
        • klubgogo Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 20.05.12, 09:14
          NIgdy nie piło samego mleka. Jadło łyżeczką kaszki, jogurty, serki, po roku zaczęło jeśc płatki z mlekiem krowim.
          • blaszany_dzwoneczek Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 22.05.12, 12:07
            Napisałaś:
            "Bez sensu karmic dłużej, że niby co to karmienie wnosi..."
            Ano to wnosi, że ludzkie mleko dla ludzkich dzieci jest bez porównania lepsze i zdrowsze niż krowie, którym karmisz/karmiłaś swoje dziecko. Podajesz substytut mleka z piersi (mleko innego gatunku/jego przetwory) i jednocześnie piszesz, że podawanie dziecku mleka przeznaczonego ściśle dla niego jest bez sensu i nic nie wnosi. Jeśli mleko z piersi jest w tym wieku bez sensu i nic nie wnosi, to napisz mi proszę czemu w zastępstwie podajesz swojemu dziecku mleko krowie, zamiast w ogóle zrezygnować z wszelakich mleczności? Na logikę - skoro ludzie mleko w tym wieku nic nie wnosi, to krowie tym bardziej.
    • kinga_owca Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 19.05.12, 20:28
      Matylda, dla mnie juz jestes Hero smile
      zajrzyj na DKP, tam nie gryzą (nie gryziemy, bo ja też tam siedzę rzecz jasna), dostaniesz porcję argumentów "za" - obiektywnych i subiektywnych
      argumenty przeciw znasz sama - Twoje zmęczenie
      co do opinii innych to jakos nie wierzę, ze biorąc pod uwagę Twoją drogę KP specjalnie się nimi przejmujesz, mi to wygląda raczej na szukanie potwierdzenia że jak odstawisz to dobrze zrobisz, ale z drugiej strony wiesz, ze to się kupy nie trzyma
      NIech to będzie Twoja i tylko Twoja decyzja, jakakolwiek by nie była, weź pod uwagę odczucia swoje i syna, rozwaz za i przeciw (swoje i jego za i przeciw nie kuzynki pediatry) i zrób to, co uznasz za słuszne
      Jak chcesz pogadac to napisz do mnie na gazetowy, obiecuję, ze nie będę Cię na siłę przekonywać wink
    • mia_siochi Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 20.05.12, 08:33
      Karmiłam 13 miesięcy. Biorąc pod uwagę, że karmić zaczełam przypadkiem i w sumie miałam zamiar wcale nie karmić- uważam że to rewelacyjny wynik.
      Karmić nie lubiłam i męczyło mnie to, ale plusy przeważyły:
      -oszczędność
      -wygoda (tak tak, wygoda, bez cudowania z butelkami, smoczkami, miarkami brrr)
      -odchudzanie
      -mm cuchnie
      -naturalne mleko jest lepiej przyswajalne i nie musiałam się przejmować kupami, zaparciami itp

      Odstawiłam, bo zwyczajnie miałam dość. Nawet nie pobudek w nocy, ale jakoś tak ogólnie... Bez bólu i płaczu nastąpił koniec i tyle. Teraz młody je jogurty i sery.

      Jeśli masz dość to to zrób i nie dorabiaj ideologii.
      Ale się wahasz- więc może nie Twój czas jeszcze...wink
    • grafinia Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 21.05.12, 15:18
      Karm tak długo jak chcesz, i nie patrz na to co robią inni.
      • mamajaneczki Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 21.05.12, 23:22
        A ja się zgadzam z tym co powiedziała mia-siochi. Skoro się wahasz, widać jeszcze potrzebujesz czasu. Skończyłam karmienie jak mała miała 14 miesiecy. Wtedy chciała juz tylko w nocy (w dzień jadła tyle innych rzeczy, że nie było nawet okazji karmić). Po prostu jak miała 14 miesiecy w nocy zamiast cyca zaczęłam jej dawać wodę. Po trzech nocach przestała sie budzić( bez sensu się budzić na wodęwink). I tyle. Nie zauważyłam żadnej traumy.
        Na Ciebie też przyjdzie czas, czasem dobrze jest sie zdać na intuicję
    • ata99 Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 22.05.12, 20:35
      1,5 roku to najgorszy moment na zupełne odstawienie. Polecam lekturę forum.gazeta.pl/forum/f,21000,Karmienie_piersia_powyzej_roku.html
    • ania_dentystka Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 23.05.12, 08:12
      Odpowiem przekornie- jesteśmy światem przyrody. Mama małpka nie zastanawia się kiedy odstawić małpiatko od piersi, mama lwica nie mysli czy lwiatko ma jeszcze zywić się jej mlekiem itd. - dlaczego, jeśli nie ma ważnych powodów ( ekonomicznych, zdrowotnych) mama -ludzik ma postępować inaczej? Natura to reguluje. Najlepiej. Dziecko samo się "odstawi" bez pomocy, i nie bój się, nie będziesz matką karmicielką do matury ani pierwszej klasy. Spoko.
      Jako stomatolog zapewniam, że lepsza pierś niż smoczek. Bardziej fizjologiczne ssanie.
      Pokarm jakieś wartości ma, ale oczywiście dokarmiać trzeba.
      Starsze dziecko karmiłam 2 lata i 9 miesięcy, młodsze ma ponad rok i karmię dalej. Karmię i pracuję. Można.
      • kiniox Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 23.05.12, 11:54
        Często mnie zastanawia, jak wybiórczo matki traktują zasadę, że "natura wie najlepiej", albo "dziecko samo zadecyduje, co dla niego dobre".
    • cotti Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 23.05.12, 11:50
      Kwestia twojego wyboru - skoro wolisz dawać dziecku mleko dla cielaków, ok.
      Dziecko nie ma nic do gadania, szkoda.
    • obasic Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 23.05.12, 12:40
      Wydarłam z netu coś takiego:

      "... Człowiek należy do gatunku ssaków. Większe osobniki tej grupy przestają karmić swoje małe gdy osiągną one czterokrotną wagę urodzeniową – u człowieka następuje to około 27-30 miesiąca życia. U ssaków naczelnych zaprzestanie karmienia następuje jeszcze później – gdy młode osiągną trzecią część wagi dorosłego osobnika lub wyżynają się im pierwsze stałe zęby- u ludzi dzieje się tak między 4 a 7 rokiem życia.

      Przeprowadzone badania wskazują, że 2,5 roku naturalnego karmienia to minimum, aby dziecko odniosło największe korzyści fizyczne, rozwojowe, emocjonalne. Braki żywieniowe i odpornościowe spowodowane wcześniejszym zaprzestaniem karmienia, cywilizacja usiłuje rekompensować przez antybiotyki, szczepionki, nadmierną higienę..."
      • kiniox Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 23.05.12, 13:06
        Bardzo bym chciała zobaczyć te badania, które "wskazują" na 2,5 roku jako minimum. Według książki "50 wielkich mitów psychologii popularnej" jest co najmniej kilka powszechnych wierzeń, co do których w każdym niemal artykule pseudonaukowym wpisuje się "jak wskazują badania", podczas gdy takich badań nigdy tak naprawdę nie było.
      • pa-ti11 Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 23.05.12, 21:00
        Ale głupoty wydzierasz z tego netu....
        Buhahaha
        Wydrzyj jeszcze coś o naczelnych/ zębach stałych i korzyściach.....


        > Wydarłam z netu coś takiego:
        >
        > "... Człowiek należy do gatunku ssaków. Większe osobniki tej grupy przestają ka
        > rmić swoje małe gdy osiągną one czterokrotną wagę urodzeniową – u człowie
        > ka następuje to około 27-30 miesiąca życia. U ssaków naczelnych zaprzestanie ka
        > rmienia następuje jeszcze później – gdy młode osiągną trzecią część wagi
        > dorosłego osobnika lub wyżynają się im pierwsze stałe zęby- u ludzi dzieje się
        > tak między 4 a 7 rokiem życia.

        >
        > Przeprowadzone badania wskazują, że 2,5 roku naturalnego karmienia to minimum,
        > aby dziecko odniosło największe korzyści fizyczne, rozwojowe, emocjonalne. Brak
        > i żywieniowe i odpornościowe spowodowane wcześniejszym zaprzestaniem karmienia,
        > cywilizacja usiłuje rekompensować przez antybiotyki, szczepionki, nadmierną hi
        > gienę..."
      • pa-ti11 Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 23.05.12, 21:17
        A wiesz, że ssaki naczelne - czy to większe czy mniejsze z zębami stałymi czy bez nie siedzą przed kompem/laptopem-tylko spędzają czas na łonie natury? Pośród przyrody z małymi na grzbiecie...
        A wiesz, że są różnice między człowiekiem a małpami?

        "Proces filogenetyczny prowadzący do powstania człowieka dokonywał się przez miliony lat od rozdzielenia linii ewolucyjnych Homo od pozostałych hominidów"
        Mówi Ci to coś?

        • obasic Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 24.05.12, 10:05
          A Ty ile rozmów zjadłaś? że masz tupet pisać, że coś jest głupie - masz wiedzę że jest inaczej - proszę podziel się nią.
          Możliwe, że artykuł nie jest wiarygodny, a może jednak jest? szansa 50/50.

          Człowiek cywilizowany podlega wielu naciskom odgórnym i bocznym co do postępowania w sytuacjach, które mają bardzo dużo związku z naturą. Wszystkie wytyczne w sprawie karmienia zawsze są i będą napiętnowane interesem innych ludzi - czyt. producenci mleka i innych przetworów dla dzieci. A do tego opinia jeszcze innych ludzi typu "jeszcze karmisz?", Twoje dziecko jeszcze na "drugiej pępowienie?"

          Zwierzęta mają tą przewage nad nami, że działają intuicyjnie, nie czytają, nie podlegają pod żadne światowe wytyczne i mają gdzieś co kto o nich myśli i że ma inne zdanie .... itd. itp.

          • kiniox Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 24.05.12, 12:00
            Dlaczego patrzysz na to tak jednostronnie? To, czego zwierzęta nie mają, to również wybór. Nie każdy instynkt, chociaż naturalny, jest dobry, czy raczej przynosi dobre efekty. Czasem działając instynktownie pogarszasz swoją sytuację, podczas gdy chwila zastanowienia i działanie pod wpływem rozumu przyniosłoby lepszy efekt. Skąd więc taka gloryfikacja tego, co naturalne i instynktowne u zwierząt i przekładanie tego wprost na ludzi? Nie twierdzę, że natura i instynkt są co do zasady złe. Co więcej - sama moje dzieci karmię piersią stosunkowo długo. Po prostu mam pewien dyskomfort widząc, że ludzie podpierają się naturą i zwierzętami wtedy, kiedy jest to dla nich wygodne, żeby za chwilę kontestować naszą zwierzęcość, kiedy to nie pasuje do teorii.
            • obasic Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 24.05.12, 14:50
              Ten fragment artykułu jest to jeden z 1000 argumentów - akurat za długim karmieniem.
              Osobistego zdania nie zamieściłam ale mogę z pewnością się podpisać pod stwierdzeniem, że rok karmienia to minimum. Ja zakończyłam karmienie około 14 -15 m-ca.

    • mimblau Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 23.05.12, 14:14
      mój ma 16miesięcy i generalnie miałam tę samą sytuację, noce nieprzespane etc.
      zdecydowałam, że w nocy nie karmię [wstaje do młodego mąż], karmię tylko raz na dobę, 'do poduszki'.

      miałam jeden silny argument przeciw karmieniom nocnym [u nas to było ekstremum, pobudki co chwilę] - mój syn przez to, że traktował mnie jak smoczek do zasypiania miał strasznie poszarpany sen, budził się, płakał etc, uznałam, że to długofalowo musi obciążać układ nerwowy [nie mówiąc o moich nerwach heh].

      obecnie budzi się raz/dwa razy w nocy, po przytuleniu zasypia.
      wcześniej potrafił mieć maratony co pół godziny, bo umiał zasypiać tylko na cycu [klasyczny błąd popełniony przeze mnie przy każdym dziecku].

      starszy po odstawieniu mleka krowiego ani mm nie uświadczył - żyje i ma się dobrze, ale ja w mleko nie wierzę wink
    • minerwamcg Re: 1000 argumentów za i przeciw. Jak długo karmi 23.05.12, 18:36
      Najpóźniej odstawione dziecko jakie znałam miało pięć lat smile IMHO trochę późno...
    • magdalenas9 [...] 23.05.12, 21:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka