Dodaj do ulubionych

Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek ...

23.05.12, 19:06
np. Ecco, Geox, Superfit, Primigi, Naturino itp?

A skąd moje pytanie? Takie buty są drogie, a często starczają dosłownie chwilę - parę miesięcy, sezon. Ostatnio na dwie pary butów dla mojego dziecka wydałam 450 zł. Nierzadko mojemu dziecku kupuję buty droższe niż sobie. Moja mama stwierdziła, że przesadzam z tym i powinnam patrzeć na tańsze marki, ale z doświadczenia wiem (po przerobieniu kilku tańszych), że jakość tych butów jest dużo lepsza (wykonanie i to jak leży na stopie mojego dziecka). Choć nie mogę powiedzieć, że łatwo mi jest wydać 200 zł na buty na tak krótki okres czasu. No zawsze można później wystawić używane na allegro i część kasy wróci.
Obserwuj wątek
    • camel_3d Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 19:18
      tak, kupuje geox i superfit...plus elefanten...

    • mikams75 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 19:21
      ja kupuje ale nie wylacznie markowe - poza tym kupuje na wyprzedazach, w outletach, czasem kupie cos z rocznym wyprzedzeniem jak sie akurat trafi.
      Akurat z tych marek co wymienilas lubimy ecco i superfit.
      Tylko nie rozumiem po co dwie pary takich butow na sezon? Nam wystarcza jedna plus czasem jakies drugie ale wowczas tansze. Aczkolwiek majac np. superfit druga para jest zupelnie niepotrzebna, bo te buty mimo duzej aktywnosci sa niezniszczalne. Wystarczy wyczyscic i wygladaja jak nowe. Inne natomiast juz po tygodniu byly w stanie oplakanym.
      • agnieszka77_11 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 19:24
        Kupiłam jedne zabudowane, które starczą na cieplejszą jesień nawet, a drugie sandały zupełnie odkryte.
        • mikams75 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 19:40
          czyli wychodza 3 pary na rok - te zabudowane na wiosne i jesien, choc raczej kiepsko to widze, bo stopy rosna latem, przynajmniej u nas. Nam sie udaje z jesieni na wiosne nosic.
          Plus drugie sandaly plus trzecie zimowe.
          Kupujac na wyprzedazach mozna znalezc markowe buty duzo taniej.
          Fakt, ze trzeba miec szczescie. Ja niedawno kupilam elefanten zakryte, bo te z jesieni sie zrobily za male a lata u nas jeszcze nie widac. Ale tez polecam te marke, tansze od ecco ale trzeba patrzec na modele - niektore sa super, inne kiepskie.

          • agnieszka77_11 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 19:43
            Tak 3 parz na rok, ale co roku muszę kupować nowe. Te z wiosny starczą jeszcze na jesień, na lato sandałki i śniegowce na jedną zimę. Plus jeszcze kapcie jakieś. Czyli wychodzą 4 pary obuwia.
            • mikams75 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 09:28
              ale trzy drogie, a o to pytasz.
              Do tego dochodza kalosze, cos crocs-podobnego, ale te kupuje tanie, tak jak i kapcie, tez nie kupuje drogich markowych.
          • silje78 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 16:57
            trzy pary na rok? ostatnio podsumowałam ilość butów z jednego roku i wyszło mi 15 par, w tym trzy pary kapci do przedszkola. może kwestia tego, że mam córkę i inne buty będą do spódniczki, inne do spodni, a jeszcze inne na rower itp. poza tym ja lubię mieć buty na każdą temperaturę i pogodę, tak więc na zimę córka miała trzy pary butów. na wiosnę cztery plus piąte sandały. do tego kalosze i tak się zbiera. z tańszych kupuję trampki befado. resztę staram się kupować z ecco, superfit, ew. bartek.
            • agnieszka77_11 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 19:24
              15 par butów na rok??? chyba bym zbankrutowała wink
    • leneczkaz Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 19:27
      tak
      • paliwodaj Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 19:30
        tak, ale na wyprzedazach , glownie sklepach internetowych. Moje dzieci sa bardzo wybredne jezeli chodzi o wygode butow. A ze potrzebuja ich duzo, nie da rady inaczej niz kupowac na wyprzedazach i z kuponami
        • bbuziaczekk Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 19:40
          Nie kupuje drogich butow bo nie mam takiej potrzeby. Buty sa na chwile.
          Pozatym na drogie buty dla dwojki mnie nie stac.
          Buty kupujemy w CCC za 50-70 zl max
        • agnieszka77_11 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 19:40
          Ja jeszcze nie mogę kupować mojemu dziecku butów na wyprzedażach posezonowych, ponieważ nie wiem czy trafię z rozmiarem na następny rok. Może wkrótce będzie to możliwe. Na razie na wyprzedażach kupuję ubrania.
          • mikams75 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 09:30
            jak trafisz na naprawde dobra cene na wyprzedazy to w razie nietrafienia bardzo latwo sprzedasz za co najmniej tyle samo jak sie sezon zaczyna.
        • jewinge Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 07.08.12, 07:33
          Zdecydowanie wyprzedaże i sklepy internetowe.
          Wtedy można upolowac buty Geox czy ecco na 70% przzecenie.
          naprzykład teraz takie obniżki są w sklepie paradopary.pl
          duzu wybor dzieciecych butow
          Polecam
    • koza_w_rajtuzach Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 19:41
      Powiem tak, zdarzyło się, że moje dziecko miało np. Geox, czy Clarks, ale jednak stawiam na trochę tańsze buciki. Dlaczego? Bo zdarzyło się, że moje dzieci miały buty zaledwie tydzień, gdzie w momencie kupowania obuwie było okej, aż tu nagle stopa do przodu podskoczyła. Często kombinuję np. w zimie syn miał kozaki firmy Mrugała za 69 zł już z wysyłką (nowe), gdzie koszt takich butów jest normalnie znacznie większy, ogólnie szukam jakichś fajnych okazji, syn miał cale mnóstwo butów firmy Dawid, bo często na allegro okazyjnie można kupić, a są skórzane, ładne i solidne. Przed majówką, która zapowiadała się bardzo ciepło kupiłam córce buty taniej firmy Haker, bo tylko te w małym sklepie obuwniczym fajnie na nią pasowały, a nie było już czasu zamawiać przez internet, kosztowały 29 zł, były bardzo wygodne, a co najlepsze nie było mi żal, że pies je doszczętnie pogryzł.. gdyby pogryzł buty za 200 zł, to bym się naprawdę mocno zdołowała. Teraz ma sandały Badoxx za 50 zł, fajne, wygodne, nic jej nie obciera.
      A syn bryka w skórzanych sandałach kupionych w tamtym roku na allegro chyba za 25 zł, fajne są, nówki rzecz jasna wink.
    • aphoper1 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 20:00
      Raczej tak.
      My w ogóle nie kupujemy ubranek, wszystko dostaje. Więc uznałam, że przynajmniej buty niech ma jak najwygodniejsze. A po obmacaniu masy różnych muszę przyznać, że primigi czy naturino są znacznie wygodniejsze niż inne.
      Ale nie jestem tu hiperortodoksyjna, parę razy kupiłam elefanteny, a raz jakieś zupełnie niemarkowe z CCC, ale bardzo się Córce podobały.
      • agnieszka77_11 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 20:16
        Buty z CCC miałam i niestety się zawiodłam. Plus ogromny to cena, a cała reszta to minusy. Na pierwszy rzut oka wyglądały na całkiem fajne. Jednak jakość wykonania pozostawia wiele do życzenia i to, że zginają się w dziwnym miejscu - tzn. zginały się w połowie buta, a nie w palcach tak jak powinien zginać się but, aby był dobry dla stóp. Były to sandały za jakieś 50zł, więc wyrzucić ich nie było szkoda. Ale od tamtej pory powiedziałam sobie, że nie można oszczędzać na obuwiu dla dziecka.
        • agnieszka77_11 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 20:24
          Teraz jak oglądam buty to zwracam olbrzymią uwagę na podeszwę. Buty muszą być elastyczne i zginać się na linii palców (1/3 podeszwy). W sandałach podeszwa nie może być zbyt twarda albo zginać się w połowie buta. Znalazłam całą masę tych tańszych, które zginały się w połowie i to była dyskwalifikacja już na starcie.
        • koza_w_rajtuzach Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 20:35
          obuwie z CCC rzeczywiście jest beznadziejne, przynajmniej wg mnie, co nie zmienia faktu, że można czasem kupić fajne buty w podobnej cenie jak te z CCC a jakość o niebo lepsza.
          • agnieszka77_11 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 20:45
            Ja niestety nie znalazłam i póki co dla nas najlepszymi sandałami są Superfity. A warunki, jakie muszą spełniać buty (kolejność ma znaczenie):
            1) w miarę elastyczna podeszwa zginająca się w 1/3 buta, a nie w połowie (w śniegowcach wiadomo, że podeszwa nie będzie tak elastyczna, ale to już inna bajka)
            2) dobrze leży na nodze mojego dziecka i nie utrudnia mu chodzenia
            3) jakość wykonania - czy naturalny materiał, czy coś nie odpadnie, nie pęknie, nie rozklei się
            i nie mogę takich znaleźć co by były lepsze od tych droższych i dodatkowo za niewielkie pieniądze. Ale myślę, że niedługo mojemu dziecku stopa nie będzie już rosła tak szybko, więc buty starczą na dłużej i będę mogła coś upolować za wyprzedażach wink
            • slonko1335 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 20:54
              u mnie podobne, dodatkowo wkładka wewnętrzna nie ma być profilowana, a taka jest w większości butów produkowanych przez tańsze firmy i to skreśla je z miejsca.
            • mikams75 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 09:35
              to ja jeszcze dodam - but nie moze byc masywny, toporny, ciezki, a takich jest niestety duzo. Moje dziecko nie umie w czyms takim chodzic. Do tego ma waska stope i niewiele jest firm produkujacych pasujace obuwie. W tych szerokich chodzi jak kaczka.
              Potwierdzam - sandalki superfit sa super. Ale w tym roku trafily mi sie ecco.
          • bbuziaczekk Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 20:58
            Ja zawsze kupuje CCC i nigdy nie narzekalam na nie ani dzieci. Czesto te buty po 2-3 m-cach chodzenia wygladaly jak nowe! Zwlaszcza zimowe i sandalki z tamtego roku. Dalam je sasiadce i byla w szoku ze to sa uzywane buty.
            Tak wiec ja nie narzekam!
            • agnieszka77_11 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 21:19
              Z kolei dla mnie znalezienie w CCC dobrych butów dla dziecka graniczy niemalże z cudem. Prawie każdy but (mam na myśli sandały) zgina się w połowie podeszwy i do tego stopa się okrutnie w nich poci. I śmierdzi plastikiem.
              Próbowałam już CCC i mimo, że cena mnie zachęcała już nieraz ciągle mówiłam sobie "nie daj się nabrać jeszcze raz".
              • bozek74 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 20:47
                Kupiłam dziecku buty w CCC tylko raz i więcej nie kupię. Po 2 miesiącach stała się guma=podeszwa i zrobiły się po prostu dziury- taka dziadowska guma niezależnie od sposobu chodzenia dziecka- bez przesady- po 2 miesiącach! Reklamacji nie uznali bo naturalne zużycie. Po 2 miesiacach...kpina.
        • betty842 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 21:09
          agnieszka77_11 napisała:
          tzn
          > . zginały się w połowie buta, a nie w palcach tak jak powinien zginać się but,
          > aby był dobry dla stóp.

          Mój syn dostał buty zimowe firmy olang po synu mojego kuzyna.Jak zobaczyłam cenę na pudełku (239zł) to myślałam,ze padnę trupem bo ja nigdy bym tyle za buty nie dała.Ale buty młody miał ubrane zaledwie kilka razy.Ciągle narzekał,że mu w nich zimno (a wyglądały na ciepłe) a po drugie podeszwa nie zginała sie WOGÓLE.Normalnie młody chodził w nich jak w butach narciarskich.Dla mnie totalna porażka-tylko czemu takie drogie?
          • agnieszka77_11 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 21:13
            Śniegowce nie są aż tak elastyczne jak np sandały czy adidasy. Ale ważne, żeby dziecko w nich się dobrze czuło.
          • mikams75 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 09:39
            bo wsrod drogich tez mozna trafic na dziadostwo.

            Mialam tez buty z ccc ale raczej jako dodatkowe-ozdobne np. sliczne kozaczki do spodniczki, ale podejrzewam, ze nadawaly sie tylko do ladnego wygladania w wozku wink Owszem, byly cieplutkie, ale zapewne nie przetrwalyby szalenstwa w sniegu.
          • silje78 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 17:06
            olang to włoska firma produkująca obuwie turystyczne. buty nie są ocieplane ( z pewnością nie kosztowałyby 239zł), tylko mają membranę, która ma chronic przed wilgocią z zewnątrz.
            jeśli chodzi o sztywność podeszwy to zapewney były to buty do chodzenia po górach, a tu sztywna podeszwa jest niezastąpiona.
            • betty842 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 19:14
              silje78 napisała:

              > olang to włoska firma produkująca obuwie turystyczne. buty nie są ocieplane ( z
              > pewnością nie kosztowałyby 239zł),

              Hmmm.... wg mnie były to raczej buty zimowe bo miały w środu kożuszek.
              • silje78 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 19:28
                nawet jesli były ocieplane to tak czy inaczej pozostają butami turystycznymi.
                moja córka marzła w ecco, które też miały kożuszek, więc kupuję je jej na cieplejsze zimowe dni (tak w powyżej -2st), ja także. syn szwagra nosił podobne ecco i nie marzł.
                • moreno500 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 22:29
                  moja też marzła w ecco, więc więcej już na zimę ich nie kupię
    • aniasa1 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 20:08
      kupuje bo musze. Synek ma problemy ze stopkami wiec nie mam wyboru. Co gorsze, nie moge potem sprzedac.
    • tijgertje Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 20:24
      Moj mlody nosi tylko drogie buty. Co roku kupuje 3 nowe pary (jedne wyzsze trzewiki na zime, jedne nizsze na wiosne/jesien i sandaly). w sumie nie mam bardzo wyjscia, bo po buty jezcze spory kawal tylko dlatego, ze mlody ma tak waskie nogi, ze np Geox czy Ecco w ogole takich nie produkujauncertain Nosi Piedro i Track Style, cena ok 115-160€ za pare, z wyjatkiem sandalow. Te to tylko ortopedyczne na wymiar robia, koszt 250€ w gore. Place niewiele, bo mlody ma "zapadniete" stopy i dostal skierowanie od ortopedy. Musi nosic wkladki, wiec buty musza dobrze pasowac i innych po prostu nie jestesmy w stanie kupic. Rok temu namowiono mnie w sklepie na minimalnie szersze sandaly (jak sie okazalo, ze mlody musi znowu wezszy rozmiar miec, ktorego nikt nie robi). Buty, mimo, ze bardzo solidne rozczlapal w ciagu 2 tygodniuncertain Normalnie nosi az wyrosnie i buty wygladaja niemal jak nowe, maja ciut przytarte czubki i lekko starte podeszwy, ale jeszcze zaden sie nie odksztalcil. Mam porownanie z innymi, tanszymi butami (rowniez po swoich widze) i uwazam, ze te, ktore kupuje sa warte kazdego wydanego centa. kiedys kupilam sobie kozaki, ktore byly suuuper, ale dlugo nie moglam przezalowac ich ceny. Do momentu, gdy zgubilam fleka i szewc sie chyba z pol godziny zachwycal nad jakoscia skory, uwazajac, ze i tak tanio kupilamwink
    • slonko1335 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 20:33
      Tak kupuję, bo nie ma dla nich sensownej tańszej alternatywy na rynku niestety. Staram się szukać na promocjach i wyprzedażach-nie kupuję w cenach regularnych.
      • magdalenas9 [...] 23.05.12, 20:59
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • betty842 Nie 23.05.12, 21:02
      Kupuję sandały za ok 35zł (np z badoxxa),półbuty też za ok 35zł,jedynie buty zimowe kupuję nieco droższe, takie za ok 50-60zł. Ostatnio sandałki po moim synku dałam kuzynce i jak była z dzieckiem u ortopedy to pani doktor pochwaliła owe sandałki mówiac,ze są idealnie wyprofilowane.Co najciekawsze kosztowały 28złsmile. Wychodzę założenia,ze skoro my (ja i moi bracia) chodziliśmy w zwykłych butach (bez atestów,niewyprofilowanych) i jeszcze jedno po drugim i nie mamy żadnych wad stóp to po co wydawać kupę kasy na buty drogich marek skoro tańsze też są dobre.Syn koleżanki miał drogie buty a i tak miał płaskostopie i musiał chodzić w butach ortopedycznych.Tak wiec wg mnie nie ma na to reguły.Oczywiście jak kupuję buty to patrzę jak leżą na nodze,jak sie dziecku w nich chodzi itp.No ale jak kogoś stać,żeby co sezon wydawać na buty dla dziecka ok 200zł to nie widze problemu.Każdy robi jak uważa za słuszne.
      • angelkochanie Re:Tak 23.05.12, 21:09
        Naturino i Bisgaard smile mieciutkie , ladne, stabilne ( czasem na przecenie, czasem w normalnej cenie )
      • 1mzeta ????? 23.05.12, 21:33
        Czyli wychodzisz też z założenia, że dawniej dzieci jeździły bez odpowiednich fotelików samochodowych i było ok więc teraz swojemu dziecku fotelika nie kupisz i wozisz bez ?
        • paartycja Re: ????? 23.05.12, 22:02
          1mzeta napisała:

          > Czyli wychodzisz też z założenia, że dawniej dzieci jeździły bez odpowiednich f
          > otelików samochodowych i było ok więc teraz swojemu dziecku fotelika nie kupisz
          > i wozisz bez ?
          a cóż to za kretyński argument??
          wożenie dziecka bez fotelika grozi śmiercią
          noszenie tańszych butów jakby nie tongue_out
          • 1mzeta Re: ????? 23.05.12, 22:07
            Kretyński to jest dla mnie argument, że 30 lat temu coś było ok to i teraz jest.
            Dawniej szczepili szczepionkami zawierającymi rtęć- dziwne, że dzisiaj mamy już tych szczepionek nie chcą, albo nie używało się igieł jednorazowych- przykłady można mnożyć.
            To, że coś dawniej się robiło i jak-tako cudem mamy się dobrze to jeszcze nie znaczy, że w roku 2012 można robić tak samo- jak by świat nie szedł do przodu.
            Kiepskie buty- może nic się dziecku nie stanie, a może w przyszłości będzie miało problem ze stopami lub w ogóle z postawą ciała.
            • paartycja Re: ????? 23.05.12, 22:16
              1mzeta napisała:

              > Kretyński to jest dla mnie argument, że 30 lat temu coś było ok to i teraz jest
              > .
              > Dawniej szczepili szczepionkami zawierającymi rtęć- dziwne, że dzisiaj mamy już
              > tych szczepionek nie chcą, albo nie używało się igieł jednorazowych- przykłady
              > można mnożyć.
              > To, że coś dawniej się robiło i jak-tako cudem mamy się dobrze to jeszcze nie z
              > naczy, że w roku 2012 można robić tak samo- jak by świat nie szedł do przodu.
              > Kiepskie buty- może nic się dziecku nie stanie, a może w przyszłości będzie mia
              > ło problem ze stopami lub w ogóle z postawą ciała.

              przykłady,które podałaś skutkują śmiercią lub kalectwem niemal na pewno
              noszenie tanich butów tylko być może skrzywi stopy,choć na przykładzie naszego pokolenia można stwierdzić,że to jednak mało prawdopodobne.
              a poza tym siejesz propagandę jak twórcy szczepionki na pneumokoki czy coś w tym stylu-"jak kochasz to wywal 1000 zł i zaszczep".wniosek-skoro mnie nie stać to znaczy,że nie kocham?
              z butami podobnie-straszy się konsekwencjami a wystarczyłoby pomyśleć,że w kraju,gdzie za normalna pensję nie da się wyżyć jednak nie każdego stać na buty za 200 zł.
              wpędzanie w poczucie winy jest nie na miejscu.
              • 1mzeta Re: ????? 24.05.12, 12:27
                Nie- nie skutkują. Znam wiele rodziców wożących swoje dzieci bez fotelików lub w takich z supermarketu za 50 zł i dzieci mają się dobrze- co nie znaczy, że swoje będę wozić bo im się usrywa za każdym razem jak podróżują.
                Nie sieję żadnej propagandy ani nie reklamuję konkretnych marek i nie wpędzam nikogo w poczucie winy- jak ty się czujesz winna to już twoja sprawa.
                A prawda jest taka, że większość rodziców siedzi i biadoli, że nie ma na to albo tamto, a na inne niepotrzebne pierdoły się pieniądze są- tylko nie na to co potrzeba.
                • jakw Re: ????? 24.05.12, 22:28
                  1mzeta napisała:
                  > A prawda jest taka, że większość rodziców siedzi i biadoli, że nie ma na to alb
                  > o tamto, a na inne niepotrzebne pierdoły się pieniądze są- tylko nie na to co p
                  > otrzeba.
                  Kwestia tylko co uznaje się za potrzebę, a co za pierdołę.
            • betty842 Re: ????? 23.05.12, 22:34
              1mzeta napisała:

              > Kretyński to jest dla mnie argument, że 30 lat temu coś było ok to i teraz jest

              Porównaj sobie buty sprzed 30 lat z tymi ktore teraz są (nawet z tymi tańszymi).Jest róznica.Wiem,bo moja mama ma na strychu buty po nas.Te buty ktore ja kupuję dzieciom są o niebo lepsze niż te,w których my chodziliśmy.

              > Kiepskie buty- może nic się dziecku nie stanie, a może w przyszłości będzie mia
              > ło problem ze stopami lub w ogóle z postawą ciała

              Tańsze buty niekoniecznie oznaczają kiepskie buty.Sam fakt,ze pani ortopeda pochwaliła sandałki,które kosztowały "aż" 28zł daje do myślenia.
              • 1mzeta Re: ????? 24.05.12, 12:29
                A ja znam ortopedów-fizjoterapeutów co chwalą inne badziewia jak np. "nosidła" Baby Bjorn mimo, że to wisiadła, a nie nosidła. Wniosek nasuwa się sam.
            • jakw Re: ????? 24.05.12, 22:18
              Gdyby kiepskie buty same w sobie powodowały problemy ze stopami to pewnie moje pokolenie byłoby pokoleniem kulawych. A na postawę ciała to pewnie większy wpływ będzie miało dźwiganie ciężkich plecaków w szkole niż trampki na nogach.
        • betty842 Re: ????? 23.05.12, 22:23
          1mzeta napisała:

          > Czyli wychodzisz też z założenia, że dawniej dzieci jeździły bez odpowiednich f
          > otelików samochodowych i było ok więc teraz swojemu dziecku fotelika nie kupisz
          > i wozisz bez ?

          Beznadziejne porównanie. Kiedyś nie było tyle samochodów i nie było tak szybkich samochodów.Oczywiście nie twierdzę,że nie było wypadków. Nie ma mowy,zebym przewoziła dziecko bez fotelika-nie narażam swojego dziecka na utratę życia.Ale jak mu kupię tańsze buty to chyba od nich nie umrze,prawda? A wady stopy niekonicznie powstają z powodu noszenia tańszych/bez atestu butów.Na to nie ma reguły.
          • 1mzeta Re: ????? 24.05.12, 12:32
            Ilość samochodów i prędkość nie ma tu nic do rzeczy. Najwięcej wypadków zdarza się na tzw. ulicach osiedlowych gdzie aż takiego natężenia ruchu nie ma, a samochody nie gnają 100 na godzinę.
            Nigdzie nie twierdzę, że tańsze buty spowodują zgon u dziecka- stwierdzam fakt, że kretyńskie jest porównanie, że jak coś było ok 30 lat temu to i teraz jest ok- kumasz różnicę czy dalej będziesz mi wmawiać, że twierdzę coś innego.
            • betty842 Re: ????? 24.05.12, 19:11
              1mzeta napisała:
              że jak coś było ok 30 lat temu to i teraz jest
              > ok- kumasz różnicę czy dalej będziesz mi wmawiać, że twierdzę coś innego.

              Ja nie twierdzę,że wszystko co było 30lat temu ok to i teraz jest ok! To ty nie kumasz różnicy. Porównaj sobie buty w jakich chodziło nasze pokolenie w dziećiństwie z tymi tańszymi dzisiejszymi.Różnica jest (na korzyść dzisiejszych).Wśrod moich znajomych,kuzynów,kolegów NIE SPOTKAŁAM się z żadnymi wadami stóp (u nich).Szok normalnie! Chodząc w takich butach to co druga osoba powinna mieć płaskostopie,koślawość pięt lub inne schorzenie.Nie mam wyrzutów sumienia,że ubieram dzieciom lepsze buty niż te w których ja chodziłam w dzieciństwie. Tak jak już wspominałam,syn mojej kuzynki chodził od poczatku w butach dobrych marek i ma płaskostopie i juz nie chodzi w markowych butach tylko w ortopedycznych.Wg mnie nie ma na to reguły.
        • jakw Re: ????? 24.05.12, 22:15
          A co jedno ma wspólnego z drugim? Czy superbuty chronią nogi przed złamaniami? Czy policjant na skrzyżowaniu zatrzymuje dzieci sprawdzając im markę i atest butów ? wink
    • marika012 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 21:19
      Raz kupiłam dla syna tańsze półbuty Wojtyłko (eko skóra na zewnątrz, naturalna w środku). Cena 40 zł.
      Po tygodniu buty wyglądały fatalnie, po 3 tygodniach odpadły podeszwy. Musiałam kupować nowe.
      Czyli sprawdza się powiedzenie, że skąpy kupuje dwa razy.
      Kupywałam ecco, elefanten, mrugała, antylopa, adidaski z pumy, nike. Na tych butach nigdy się nie zawiodłam. To znaczy z ecco nie podeszły synowi zimówki ale chyba źle były dobrane, za szerokie na jego stopę.
    • hanalui Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 21:29
      agnieszka77_11 napisała:

      > Takie buty są drogie, a często starczają dosłownie chwilę
      > - parę miesięcy, sezon.

      Ja serio nie rozumiem jak dobieracie buty dzieciom, ale mojemu dziecieciu zwykle but starcza na 9-10 miesięcy, czasem dłużej.
      Od razu mówię, ze o rozmiarze decyduje przeszkolony personel , który mierzy nogę, patrzy jak but leży, jak dziecie w nim chodzi, ja tylko wybieram model, reszta mnie nie interesuje.
      • agnieszka77_11 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 21:32
        A ile lat ma Twoje dziecko? Jak kupuję sandały na lato to na drugie już nie starczą. Buty zimowe też tylko na jedną zimę. Buty wiosenne starczą na jesień, ale na kolejną wiosnę już nie.
        • hanalui Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 22:12
          agnieszka77_11 napisała:

          > A ile lat ma Twoje dziecko?

          5 lat. Aż policzylam i wyszło mi ze jak do tej pory to 6 par polbutow + 3*kalosze + 3*sandalki + 3*tenisowki
          • agnieszka77_11 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 23:08
            mój ma 3 lata i jak dotąd żadne zimówki nie starczyły na kolejną zimę, a żadne sandały na kolejne lato. może rośnie zbyt szybko, a może po prostu w tym wieku się tak nie da.
            • betty842 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 08:14
              Mój również ma 5 lat i też jeszcze mi sie nie zdarzyło,żeby w jednych sandałach pochodził 2 lata ani w butach zimowych dwie zimy.Jedynie półbuty jak kupię z centymetrowym luzem starczą na wiosne i jesień (lub jesień i wiosne).Jak miał rok i 3 miesiące kupilam mu buty na jesień (z lekkim luzem żeby jeszcze miał na wiosne) i du.a,na wiosne miał je za małe.Zeszłoroczne sandałki ma w tym roku na styk,na biede by pochodził ale widze,że nie byłby mu wygodnie wiec kupiłam nowe.Myśle,że teraz stopa mu troche przyhamuje wiec może już ze dwa sezony pochodzi w jednych butach.
              • hanalui Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 13:19
                betty842 napisała:

                > Mój również ma 5 lat i też jeszcze mi sie nie zdarzyło,żeby w jednych sandałach
                > pochodził 2 lata ani w butach zimowych dwie zimy.Jedynie półbuty jak kupię z c
                > entymetrowym luzem starczą na wiosne i jesień (lub jesień i wiosne).

                Ja chyba nigdzie nie pisalam o 2 latach surprised (24 miesiacach). Nie myl pojec - 2 zimy to nie dwa lata.
                Od zimy do zimy i od lata do lata to 12 miesiecy (od poczatku jednej do konca drugiej to 15 mies) o ile dobrze sie orientuje. Nie dziwne ze nie starcza chodz jak sie uprze to kupione na pozny koniec lata na poczatek nastepnego lata na styk powinny jeszcze wystarczyc, to samo z zima.
                Od wiosny do jesieni (poczatek-koniec) to 9 miesiecy i wlasnie na tyle spokojnie buty wystarczaja.
                • betty842 hanalui 24.05.12, 20:55
                  > betty842 napisała:
                  >
                  > > Mój również ma 5 lat i też jeszcze mi sie nie zdarzyło,żeby w jednych san
                  > dałach
                  > > pochodził 2 lata ani w butach zimowych dwie zimy.Jedynie półbuty jak kup
                  > ię z c
                  > > entymetrowym luzem starczą na wiosne i jesień (lub jesień i wiosne).
                  >
                  > Ja chyba nigdzie nie pisalam o 2 latach surprised (24 miesiacach). Nie myl pojec - 2
                  > zimy to nie dwa lata.

                  He he. Nie zrozumiałysmy sięsmile. Z tymi 2 latami to chodziło mi o porę roku lato-jedno lato,dwa latasmile. Ale nie dziwie sie,ze źle to zrozumiałaś bo faktycznie źle to sformułowałam,mogłam napisać "jeszcze sie nie zdarzyło,żeby w jednych sandałach pochodził 2 sezony" albo słownie "dwa lata". Mój błąd.
      • 1mzeta Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 21:49
        Mój syn sam chodził wprawnie jak miał 9 miesięcy- wtedy kupiłam mu pierwsze buty. Gdyby mu miały starczyć na 9-10 miesięcy to chyba musiałabym mu kupić co najmniej ze 3 rozmiary większe. Buty miał mierzone w sklepie przez personel (wykwalifikowany)- odpowiednio dobrane na długość i szerokość. Buty z reguły starczają mu na góra 4 miesiące.
        • hanalui Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 23:00
          1mzeta napisała:

          > Gdyby mu miały starczyć na 9-10 miesięcy to chyba musiałabym mu kupić co naj
          > mniej ze 3 rozmiary większe. Buty miał mierzone w sklepie przez personel (wykwa
          > lifikowany)- odpowiednio dobrane na długość i szerokość. Buty z reguły starczaj
          > ą mu na góra 4 miesiące.

          A mnie nawet rozmiar nigdy nie interesował, ani to czy są 3-4 czy 5 rozmiarów za duże, czy takie czy smakie. Dobierajaca buty osoba spędza sporo czasu mierzący i dopasowujac, sprawdzając jak dziecie chodzi, zwykle 4-5 par butów dziecie ma wtedy na nogach, nim wydany jest ostateczny werdykt, ze to ten rozmiar, ta szerokość w tym modelu, a ten rozmiar i szerokość w tym.
          Widać u mnie dobierają buty inaczej, bo znajomymch dzieci tez maja buty na taki mniej wiecej okres
      • mikams75 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 09:48
        jednym dzieciom stopy rosna szybciej innym wolniej - mojej corce do wieku 2,5 roku stopa rosla jak szalona, a pozniej stanelo na dluzej i tym sposobem przechodzila dwie zimy w jednych butach.
        Ten przeszkolony personel zazwyczaj dobiera za duze buty i juz sie pare razy na tym przejechalam. W rezultacie dziecko chodzi jak kaczka i sie potyka. A na kolejny sezon buty sa za male zazwyczaj. Niestety okrazyc sklep to za malo zeby ocenic jak dziecko chodzi.
        W rezultacie jak sie sama juz doszkolilam i wiem jakie buty wybrac, zeby byly dobre dla mojego dziecka.
      • mikams75 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 09:51
        > Ja serio nie rozumiem jak dobieracie buty dzieciom, ale mojemu dziecieciu zwykl
        > e but starcza na 9-10 miesięcy, czasem dłużej.

        9-10 miesiecy - no wlasnie, czyli ani sandaly ani zimowe nie ponosi nasteonego roku. Polbuty na jesien-wiosne da rade. Normalne.
      • silje78 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 17:13
        mi "przeszkolony" personel zawsze dobiera buty o 1,5cm za duże. a ja z uporem maniaka kupuję mniejsze. w zależności od rozmiaru, modelu i pory roku buty starczają na kilka miesięcy.
      • kamelia04.08.2007 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 25.05.12, 02:40
        hanalui napisała:

        > agnieszka77_11 napisała:
        >
        > > Takie buty są drogie, a często starczają dosłownie chwilę
        > > - parę miesięcy, sezon.
        >
        > Ja serio nie rozumiem jak dobieracie buty dzieciom, ale mojemu dziecieciu zwykl
        > e but starcza na 9-10 miesięcy, czasem dłużej.


        wiesz co, a dla mnie buty to starczaja na kilka lat i nie wyrastam z nich.
        Moim córkom zas buty wystarczaja na sezon, a i czasami nie na cały. Buty kupione na wiosne będa za małe na jesien, kozaki moze starszej wystacza na cała zime, młodszej raczej nie. Sandały sa tylko na to latao, bo na nastepne beda nowe.
        Starsza ma 3 lata, młodsza rok.
    • 1mzeta Tak 23.05.12, 21:30
      Odkąd zaczął chodzić- 9 miesięcy- kupuję mu buty dobrej jakości. W końcu małe stópki też są ważne smile Jak widzę niektóre dzieci chodzące w butach na sztywnych podeszwach jak buty narciarskie to mi słabo. A, że takie buty kosztują więcej niż moje i starczają tak jak pisałaś dosłownie na chwilę- no cóż nic na to nie poradzę ale nie wyobrażam sobie kupić dziecku jakiś badziewnych co sama bym w tym nie potrafiła chodzić.
      Moim zdanie warto kupować dziecku dobrej jakości buty bo w końcu stopy całe życie będą musiały nam służyć i fajnie jak bez problemu.
    • dzoaann Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 21:35
      na jesien i zime tak, na okres cieplejszy zazwyczaj tansze, bo i tak moje dzieciaki latem to wiecej na boso lataja, a te nieliczne chwile w sandalkach moga spedzic w tanszychsmile
    • zabulin Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 21:46
      tak
    • gag-nes Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 21:51
      Kupuję... A raczej kupowałam... Ostatni raz kupiłam sandały Geoxa... Mamy je po raz drugi i po raz drugi młody w obtartych stopach chodzi... Także niekoniecznie chyba, co droższe to lepsze... Chociaz z zimowych Geoxów jestem zadowolona.
      • slonko1335 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 21:57
        może ma wrażliwe stopy? moja córka do niedawna w żadnych absolutnie butach nie mogła bez skarpet chodzić a i teraz jak się tylko odrobinka piasku dostanie między skórę a pasek otarte nogi do krwi.
      • batutka Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 21:57
        Kupuję najczęściej ecco i bartek.
        • batutka Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 22:00
          batutka napisała:

          > Kupuję najczęściej ecco i bartek.

          Zapomniałam dodać: lubię jeszcze nike.
          Kiedyś kupiłam buty pumy, ale już więcej nie kupię, bo jakość marna w stosunku do ceny.
          • 1mzeta Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 22:09
            Bartek jak dla mnie przereklamowane- z wyglądu w ogóle mi się nie podobają. weszłam do sklepu, pooglądałam i wyszłam. Wolę ecco, clarks, elefanty.
            • ponponka1 bartek sa strasznie sztywne 24.05.12, 11:23
              zatem odpadaja w przedbiegu. Ja kupuje mojej malej buty wygodne. Nie patrze na marke i cene
              • grzalka Re: bartek sa strasznie sztywne 02.06.12, 15:21
                ponponka1 napisała:

                > zatem odpadaja w przedbiegu. Ja kupuje mojej malej buty wygodne. Nie patrze na
                > marke i cene

                ja też kupuję wygodne, akurat teraz się trafiły synowi super wygodne sandały Bartka, więc nie należy uogólniać

                a buty dzieciom kupuję dobre, głównie z tego względu, że oni te buty bardzo zużywają, więc muszą być mocne- co najwyżej sandałki do wyjściowej sukienki czy buty do ubrania galowego kupuję tanie, bo i tak zakładają kilka razy w sezonie

                raz kupiłam adidasy z CCC i to nawet nie te najtańsze, podeszwa się odkleiła po miesiącu, a buty zimowe no-name, też nie najtańsze i niby wodoodporne itp też okazały się totalną porażką

                ale ostatnio odkryłam buty z Decathlonu, niezbyt drogie i bardzo dobre, zwłaszcza trapery jesienne i zimowe
      • mikams75 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 09:54
        akurat geoxy wydaja mi sie toporne i jeszcze nigdy nie kupilam... i jakies takie sztywne, wlasnie zawsze mi na obcierajace wygladaja..
        • agnieszka77_11 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 19:28
          geoxy wcale nie są toporne. na pewno nie wszystkie modele. już drugi raz kupiłam adidasy z geoxa i są świetne. zawsze trzeba sprawdzać, bo każda marka ma lepsze i gorsze modele.
          • mikams75 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 21:04
            no byc moze akurat takie mi sie trafily, zazwyczaj patrze na jakies koncowki serii, wlasnie ze wzgledu na cene. Z elefanten podobnie - niektore super a inne fatalne.
            Ale ecco i superfity - jeszcze nie widzialam zklego modelu.
    • pinkdot Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 23:09
      Tak, kupuje synkowi porzadne buty (przewaznie Ecco, choc teraz zdradzilismy je dla Clarksa bo mial sandaly z dinozaurem). Sama chodze w wygodnych butach z wyzszej polki, nie rozumiem dlaczego mialabym skapic dziecku tylko dlatego, ze noga mu rosnie. Butow nie sprzedaje ponownie bo mi sie nie chce przewaznie bawic w wystawianie ich na aukcjach, za to te malo uzywane oddaje gorzej sytuowanej kolezance, ktora ma nieco mlodsza corke.
    • aleksandra1357 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 23.05.12, 23:19
      Kupuję używane ecco i clarksy. Wolę używane sandały clarks za 60 zł niż nowe elefanteny za 99 zł (szczególnie te w małych rozmiarach są fatalne). Wszystkie sandały w rozmiarze 19-23 poniżej 150 zł są twarde, za wysokie, za sztywne. Clarksy są mięciutkie, nowe kosztują ok. 190 zł. Mało używane ok. 50 zł. Dla starszaka (rozmiar powyżej 25) kupuję nowe, bo można znaleźć fajne, wygodne buty za ok. 120 zł (Elefanten, Puma itd.)
      • dorek3 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 09:42
        A takiego podejścia kompletnie nie rozumiem. Kupowanie używanych butów dla dla mnie totalne nieporozumienie. Nie tylko niejigieniczne ale szkoldiwe dla stówp. Toleruje wyłącznie w odniesieniu do kaloszy bo te sie nie układaja do nogi.

        Chłopakom zawsze kupuje porzadne buty, ostatnio głownie superfitty i geoxy ale w cenach bartków czy mrugały. Ponad 200 zł wydam wyłacznie na zimówki.
        • slonko1335 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 09:46
          Tu się zgadzam im lepsze, porządniejsze buty, tym bardziej dopasowują się do stopy która je nosiła co nie służy zupełnie kolejnemu użytkownikowi.
          • agnieszka77_11 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 19:29
            dla mnie też używane odpadają. to już wolę kupić te tanie z ccc.
            • mysz1978 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 20:36
              j/w -uzywanych sie brzydze (nawet jak wiem po kim są) wiec wole kupic tansze.
              W CCC kupuje, albo w SMYKu
    • mama-ola Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 09:41
      Kupuję tanie buty z CCC, np. sandały moim chłopcom kupiłam w tym roku po 59 zł. W zeszłym roku starszy syn miał identyczne i nie znalazłam powodów, by przerzucać się na inne. Są zupełnie w porządku. Podobnie z adidasami - też z CCC. Moje koleżanki też swoim dzieciom te buty kupują. Żadna z nas nie ma kłopotów finansowych, po prostu nie widzimy powodu, by płacić więcej.
    • mia_siochi Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 09:44
      Tak, ale na wyprzedażach. Kupuję wtedy większe i kilka par, nawet jak nie trefię rozmiarem to spokojnie sprzedam. Ostatnio dorwałam sandały superfit za 79, a półbuty naturino za 69. Dziadowskich butów nie kupuję ani dziecku, ani sobie.
      • noemi23 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 10:55
        Tak kupuję, ale używane na allegro. Oczywiście w grę wchodzą tylko te egzemplarze w bardzo dobrym/idealnym stanie, szczególnie zwracam uwagę na stan wkładki wewnętrznęj czy jest czysta, nie zdeformowana itp. Moje zdobycze w tym roku to trzewiki Ecco Mimic sznurowane i na rzepy, sandałki Bartek - buciki kupione w stanie bardzo dobrym plus, praktycznie bez śladów użytkowania, za każdą parę zapłaciłam "aż" ok.30 zł+ koszt wysyłki wink
        I tym sposobem mam dla dziecka buty dobrych marek niewielkim kosztemwink
    • blaszany_dzwoneczek Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 11:10
      Czasem kupuję tańsze jak się fajne trafią, czasem te droższe. Córka chodzi teraz w sandałach ecco kupionych za 99zł, zima miała kozaczki ecco kupione za 145zł. Drożej nie kupuję smile
      • blaszany_dzwoneczek Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 11:12
        A na zimę czekają dwie pary elefantenów (kozaczki, bardzo fajne) kupionych w sumie za 163 zł - czyli para wychodzi nieco ponad 80 zł. Trzeba kupować we właściwym czasie, ot co smile
        • ponponka1 kupilam dwa razy na wyprzedazach 24.05.12, 11:38
          I dwa razy stopa mojej malej przeszla najsmielsze oczekiwania. I co? Wydalam niepotrzebnie pieniadze, tylko dlatego, ze taniej a wyszlo drozej. Bo wbrew pozorom nie jest tak latwo sprzedac, nawet nowe buty, za choc polowe ceny jaka sie zaplacilo. Z

          Po tym doswiadczeniu kupuje jak mala ma potrzebe zmiany obuwia lub np. teraz musz ejechac z nia kupic sandalki bo z dnia na dzien zrobilo sie garaco (Norwegia)
          • blaszany_dzwoneczek Re: kupilam dwa razy na wyprzedazach 24.05.12, 12:43
            Ja mam zupełnie inne doświadczenia. Nie ma ryzyka jak kupujesz chodliwą markę, a taką na pewno jest - w Polsce przynajmniej - Ecco. Kupuję zwykle dwa rozmiary - ciężko wtedy nie trafić. Na zeszłą zimę miałam dla córki dwie pary kozaczków ecco, kupione po 145zł. Końcem października sprzedałam niepasującą parę za grubo ponad 200zł. Teraz od jesieni czekały dwie pary sandałków po 99zł. W końcu kupiłam jeszcze inne, a tamte poszły na allegro po 130zł w kwietniu. I przede wszystkim: kupuję jak się trafia okazja, nie chodzę po sklepach w ostatniej chwili, nie szukam, i jak wiosną nagle robi się ciepło, czy jesienią zimno, to buty czekają w szafce smile
    • twitti Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 12:32
      RAz babcia kupila i powiem szczerze, ze nie widzialam duzej roznicy miedzy tanszymi. Moze i ladne byly, ale ja nie lubie wydawac tyle pieniedzy na chwile. Preferuje buty max do 100 zl.
      • mag_pie Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 15:28
        Jak mała była młodsza i zaczynała przygodę z chodzeniem to kupowałam buty dobrej jakości.
        A teraz jest tak że jak koleżanka na podwórku ma buty z CCC to chce takie same np smile o innych nawet nie chce słyszeć .
    • silje78 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 16:35
      kupuję. trudno znaleźć dobre, skórzane buty poniżej 200zł. w tym roku szukałam balernik dla 4,5 latki. założenie było takie, że mają być ze skóry i kosztować max 200zł. w gdańsku nie znalazłam. kupiłam w niewielkiej miejscowości na mazurach. renbut za 150zł. wszystko fajnie, ale buty kupione były w ostatnich dniach kwietnia, noszone na przemian z trzema innymi parami, a wyglądają jakby córka miała buty po kimś. to druag para tej firmy i ostatnia. ecco po 3-4 miesięcznym katowaniu wyglądają jak nowe. bartki, które dostała na okres przejściowy byłyby ok, ale wkładka się wytarła na palcach po ok 2 miesiącach. tak więc ja pozostanę wierna ecco, poza małymi wyjątkami.
      pozytywne doświadczenia mam też z elefantenami, ale ostatnio ciężko znaleźć ładne buty w rozmiarze 30-31. zimowe miała fajne. z owczą wełną, nieprzemakające.
    • kinga_owca Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 24.05.12, 17:08
      Kupuję, ale na wyprzedażach, jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się kupić synowi butów powyzej 200 zł wliczając w to zimowe ecco wink
      wiosenno-jesienne kupuję w przedziale 99-149 zł
      letnie 79-129 zł
      syn najbardziej lubi primigi i superfit, ecco w zasadzie ma tylko zimowe
    • kamelia04.08.2007 Re: Czy kupujecie dzieciom buty droższych marek . 25.05.12, 02:35
      nie wiem czy kupuje drogie marki. Raczej nie, u mnie w mieście sa butki z butami za 70 i 80€ dla maluchów rozpoczynajacych chodzenie.

      Za tenisówki płace 10€, za sandały 30 i nieco ponad 30€, "crocsy" na plażę 10€, buty na okres przejsciowy 40€, kozaki 50€.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka