Dodaj do ulubionych

Żłobek czy babcia?

20.08.12, 13:02
Mam prawie 16 m-czną córkę. Po urlopie macierzyńskim wróciłam do pracy a córką zajęła się babcia (moja mama). Zastanawiam się teraz jednak nad posłaniem Małej do żłobka?!
Rozważam tylko wszystkie za i przeciw. Babci jestem bardzo wdzięczna za pomoc bo córcia rozwija sie wyśmienicie jest bardzo towarzyska, uśmiechnięta, radosna troche tylko za bardzo rozpieszczona, ale z drugiej strony czy nie lepiej by było gdyby zaczęła obracać sie w kręgu rówiesników nauczyła się wiekszej samodzielności, dyscypliny? Druga strona medalu to złobek sporo kosztuje!!!! a babcia jest za free ale niestety mieszka z nami więc.... cierpi życie małżeńskie!
Obserwuj wątek
    • batutka Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 13:15
      Jeśli masz możliwość zostawić ją w domu, to ją zostaw. Na kontakty z równieśnikami ma jescze czas. Może jako trzylatka póść do przedszkola. Poza tym bawi się przecież na placach zabaw z innymi dziećmi.
      • camel_3d Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 13:23
        ciekawe jak sie bedzie zima na placach zabaw z dziecmi bawila..kiepsko to widze. jestem za zlobkiem lub klubikiem malucha..chocby na 1/2 etatu smile
      • paliwodaj Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 13:29
        >a babcia jest za free ale niestety mieszka z nami więc.... cierpi życie małżeńskie!
        obrzydliwe jest do granic to co napisalas, nie wiem czy wogole wiesz w jakim znaczeniu uzywa sie zwrotu " for free"? Babcia, ktora za darmoche zajmuje sie dzieckiem dostanie nakaz wyprowadzenia sie zebys mogla swobodnie uprawiac seks na pralce.
        W jakich wy warunkach mieszkacie , ze cierpi wasze zycie malzenskie, w kawalerce z babcia na jednej wersalce? Bo jakas patologia mi pojechalo po tym zdaniu, zrobilas sobie z babci niewolnika, ktory wychowuje ci dziecko i smiesz pisac ze "niestety mieszka z nami"

        • trunia29 Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 14:47
          nie chodzi tu o seks ale czystą swobode pod każdym względem zarówna dla nas jak i dla babci. A seks to możemy uprawiac bez przeszkód bo mamy na tyle spore mieszkanie ża każdy ma swój kąt.
        • magdalenas9 Re: Żłobek czy babcia? 22.08.12, 20:56
          to prawda, trochę niefortunne to określenie...babcia daje pewnie z siebie wszystko, a takie okreslenie. ale to pewnie niechcący i niecelowo. tak chce wierzyć.
    • camel_3d Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 13:22
      mlody byl w zlobku od 10 miesiaca zycia i uwazam, ze to bylo najlepsze co moglem zrobic. Swietnei sie rozwinal, jest komunikatywny, nie ma problemow z nawiaywaniem kontaktow.
      Uwazam, ze kiszenie dzeicka 1:1 w domu est fatalne.. potem sie czyta o maluchach placzacych przy rozstaniu z mama... i wyjacych pol dnia.. i odpowiedzi typu "no musi przez to przejsc"..

      mlody byl od poczatku zadowolony i ani razu nie plakal podczas okresu adaptacyjnego...

      mysle, ze duzo zalezy od zlobka..ale zlobek daje duzo wieksze mozliwosci samorozwoju, zaspokajania ciakawosci.. i nauczyl sie jes samodzielnie kolo 12 miesiaca i pic z kubka kolo 13... w domu nie wiem czy bym ryzykowal z daniem mu lyzki smile)
      • wrzesniowamama07 Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 13:35
        tia...

        mój się "kisił" w domu z nianią do 4. urodzin, choć od 2 roku chodził na zajęcia. Do przedszkola chodzi od pierwszego dnia ze śpiewem na ustach, po jednym dniu na półkoloniach - w nowym miejscu, nowe panie, nowe dzieci - stwierdził "kocham te półkolonie". Niechęć do rozstań jest tylko częściowo uzależniona od tego, kiedy dziecko posyłamy do placówki opiekuńczo-wychowawczej smile

        Jak podziękują babci w celu odzyskania życia małżeńskiego, a dziecko w drugim tygodniu żłobka zacznie chorować (z tym zawsze trzeba się liczyć), to kto się zajmie nim? Babcia się znów sprowadzi?
        • anusia_magda Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 13:45
          Jakbym miała mozliwość i obecność babci nie wpływałaby negatywnie na związek to bym poczekała do 3 lat i poslała do przedszkola. Teraz mam taką sytuację że babcia się opiekuje ale dojeżdża ( dostaje kasę) ale od września żłobek bo mamy problem z dojazdami no i to męczace dla babci. Ogólnie boję się chorób, ale widze że mała lgnie do dzieci i jednak z dorosłą osoba chyba nie jest tak atrakcyjnie jak w grupie, zobaczymy uncertain
          • camel_3d Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 16:16
            wierz mi, ze dobry zlobek i fajne opiekunki sa lepsze niz zestresowana babcia, ktora musi ciagle wymyslac nowe zabawy. nawet dla mlodej mamy polaczenie obowiazkow domowych, zabawa itd...sa stresujace.

            zobacz ile tu jest watkow o tym co zrobic zeby dziecko samo sie soba zajelo...

            jak masz mozliwosc porozmawiaj z innymi mamami z tego zlobka i zobacz jakie sa opinie, zbacz jakie sdzieci sa czy zadbane czy placza.. jakies pewnie bedzie plakalo, ale powodow sa tysiace...

            i jak masz sie stresowac w domu to lepiej na 3-4 godziny wyslac.. choc moj byl od 10 miesiaca na 8 godzin.
        • camel_3d Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 16:14
          wrzesniowamama07 napisała:

          > tia...
          >
          > mój się "kisił" w domu z nianią do 4. urodzin, choć od 2 roku chodził na zajęci
          > a.

          smile))) origami?
      • batutka Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 13:49
        Ja siedziałam z córkami do ich 3 roku życia w domu. Dobrze się rozwinęły. Na placach zabaw miały kontakt z dziećmi, zarówno latem, jak i zimą (sanki, lepienie bałwana itp.).
        Posżły do przedszkola w wieku 3 lat. Nie mają najmniejszych problemów w kontaktach z rówieśnikami, ale w ogóle z nikim.
      • afro.ninja Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 13:51
        camel_3d napisał:

        > mlody byl w zlobku od 10 miesiaca zycia i uwazam, ze to bylo najlepsze co mogle
        > m zrobic. Swietnei sie rozwinal, jest komunikatywny, nie ma problemow z nawiayw
        > aniem kontaktow.

        Rozumiem, ze ty do niczego nie przylozyles reki, to zlobek tak ci dziecko ulozyl?


        > Uwazam, ze kiszenie dzeicka 1:1 w domu est fatalne.. potem sie czyta o maluchac
        > h placzacych przy rozstaniu z mama... i wyjacych pol dnia.. i odpowiedzi typu "
        > no musi przez to przejsc"..

        myslisz, ze dzieci w zlobku nie wyja/???

        > mysle, ze duzo zalezy od zlobka..ale zlobek daje duzo wieksze mozliwosci samoro
        > zwoju, zaspokajania ciakawosci..

        Normalnie jakbys nie pisal o malym dziecku, tylko jakims etatowym pracowniku korporacji.

        i nauczyl sie jes samodzielnie kolo 12 miesiac
        > a i pic z kubka kolo 13... w domu nie wiem czy bym ryzykowal z daniem mu lyzki
        > smile)

        Dzieci w tym wieku umieja pic z kubka, nawet o wiele wczesniej.

        • fantomka44 Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 13:55
          Żłobek to nie jest miejsce dla małego dziecka, a babcia powinna być awaryjna i od rozpieszczania a nie wychowania - więc ani jedno ani drugie. NIANIA.
          • camel_3d Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 14:02
            czemu nie?

            ja uwazam, ze miejsce malego dzeicka jest tam gdzie ma kontakt z innymi dzeicmi..a nie ze stresowana mama, ktora sie pyta jaka zabawke kupic 2 latce, zeby sie na dluzej soba zajela...
            • ewcia1980 Re: Żłobek czy babcia? 22.08.12, 21:09
              camel_3d napisał:
              > czemu nie?

              bo żłobek to "przechowalnia"
              i siedlisko/wylęgarnia wirusów, bakterii i pasozytów
              (tak, tak - wiem - są dzieci które w żłobkach nie chorują .
              większość jednak choruje i to "na potęgę")


              > ja uwazam, ze miejsce malego dzeicka jest tam gdzie ma kontakt z innymi dzeicmi

              smile
              to, że ty tak uważasz wcale nie znaczy, że to jest najlepsze dla dzieci.
              faktycznie - roczniak to potrzebuje towarzystwa innych dzieci przez cały dzień.
              i dlatego najlepiej niech się "kisi" w placówce po 8-10h

          • soha2 Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 08:09
            a to dla kogo w takim razie jest żłobke? dla emerytów?
            jakoś nie zauważyłam aby moje dziecko straciło coś uczęszczając do żłobka
            o pozytywnych stronach nie będę wspominać, bo to nie wątek o pozytywnych stronach żłobków
        • camel_3d Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 14:01

          > Rozumiem, ze ty do niczego nie przylozyles reki, to zlobek tak ci dziecko ulozy
          > l?

          i zaoszczedzilem sobie duzo stresu.. i cos w ty zlego?
          serio... jak w PL slysza, ze dziecko do zlobka poszlo to od razu widza zaryczane dzeici w kojcach, syf i biede...


          >
          >

          > myslisz, ze dzieci w zlobku nie wyja/???

          nie wiem jak w Pl, ale u nas okres adaptacyjny m 3 tygodnie i zadne dzeicko nie wylo. zaczyna sie od godziny dzeinnie zz mama w sali..1:1 oiekunka bez innych dzeici..potem sa 2 godziny i inne dzieko..potem 4 plus obiad..potem drzemka...a potem dzeici zostaja i ne wyja..



          > Normalnie jakbys nie pisal o malym dziecku, tylko jakims etatowym pracowniku ko
          > rporacji.

          i? a co? dzeico to warzyo, ktore nie ma prawa do niczego? tyko trzeba je non stp zabawiac?
          zartujes chyba. Uwazam, ze dzeicko musi miec mozliwosc na wlasne doswiadczenia i nauke.


          > Dzieci w tym wieku umieja pic z kubka, nawet o wiele wczesniej.

          na tym forum co rusz sie ktos pyta o kubeczki niekapi dl3 latkow..albo 2 latkow.

          roczniaki pijace z normalnych kubkow t raczej rzadkosc..
          • afro.ninja Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 15:22
            camel_3d napisał:

            >
            > > Rozumiem, ze ty do niczego nie przylozyles reki, to zlobek tak ci dziecko
            > ulozy
            > > l?
            >
            > i zaoszczedzilem sobie duzo stresu.. i cos w ty zlego?

            A moze jednak cos straciles?? wczesnie sie pozbyliscie balastu z domu. Po co w ogole go zabieraliscie z tej cudownej placowki, trzeba go bylo odbierac tylko na weekend.





            >
            >
            > > Normalnie jakbys nie pisal o malym dziecku, tylko jakims etatowym pracown
            > iku ko
            > > rporacji.
            >
            > i? a co? dzeico to warzyo, ktore nie ma prawa do niczego?

            acha czyli niemowle,, ktore cale dnie jest przy matce to warzywo??

            tyko trzeba je non st
            > p zabawiac?
            > zartujes chyba. Uwazam, ze dzeicko musi miec mozliwosc na wlasne doswiadczenia
            > i nauke.

            W wieku 1o miesiecy???
            PRzeciez to niemowle!! Ono sie nauczy wszystkiego przy matce, a nie w grupie innych malcow.

            >
            >
            > > Dzieci w tym wieku umieja pic z kubka, nawet o wiele wczesniej.
            >
            > na tym forum co rusz sie ktos pyta o kubeczki niekapi dl3 latkow..albo 2 latkow
            > .
            >
            > roczniaki pjace z normalnych kubkow t raczej rzadkosc..

            Chyba u was, bo nie w Polsce.



            • camel_3d Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 16:22

              > A moze jednak cos straciles?? wczesnie sie pozbyliscie balastu z domu. Po co w
              > ogole go zabieraliscie z tej cudownej placowki, trzeba go bylo odbierac tylko
              > na weekend.

              moze stracilem, a skad wiesz co twoje dziecko traci siadzac non stop w domu... i najwyzej na spacerek lub na godzinke na plac zabaw wyjdzie?

              mnie wystarczylo 3-4 godziny z mlodym po zlobku zeby wiedziec, ze 12 godzin dziennie bym nerwowo nie wytrzymal. smile))



              > acha czyli niemowle,, ktore cale dnie jest przy matce to warzywo??

              a kto tak napisal?


              >
              > W wieku 1o miesiecy???

              a co? za wczesnie na nauke? nauka zaczyna sie od pierwszego dnia zycia.
              10 miesieczne dziecko jest bardzo ciekawe swiata... tym bardziej, ze moje juz chodzilo wiec ciagle w ruchu bylo...


              > PRzeciez to niemowle!! Ono sie nauczy wszystkiego przy matce, a nie w grupie in
              > nych malcow.

              o taak.... z pewnoscia... nie..nie nauczy sie wszytskiego przy matce. w grupie innych malcow nauczy sie, ze inne malce tez maja prawo do zabawek..i nie wszytsko jest tylko "MOJE"...

              dzieci normalnie rozwijajace si epowinny miec kontakt z dziecmi..a nie tylko z matka i MOZE CZASEM na placu zabaw z innymi dziecmi..a jak pada deszcz? i snieg? to co..spacerek w wozku i kiszenie w domciu..no tak..galeria handlowe... nie..dziekuje. moje bylo szczesliwe kiedy szlo do zlobka.




              > Chyba u was, bo nie w Polsce.


              jak czytam to forum to mam raczej watpliwosci..
    • klubgogo Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 14:05
      Żłobek, nawet mimo kosztów. Rozpieszczona córka i liche pożycie jest najgorsze.
      • aneczka9935 Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 15:01
        Daj do żłobka,babcia pewnie tego nie powie,ale chętnie wróci do siebie,myślę,że dla niej to też nie jest komfortowa sytuacja,że musi mieszkać u Was.Ma też swoje życie.
        • camel_3d a moze pol na pol? 20.08.12, 15:04
          4 godziny zlobka i 4 babca?

          • klubgogo Re: a moze pol na pol? 20.08.12, 18:58
            A co to za wyjście jak babcia nadal będzie z nimi mieszkac?
        • batutka Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 15:13
          aneczka9935 napisała:

          > Daj do żłobka,babcia pewnie tego nie powie,ale chętnie wróci do siebie,myślę,że
          > dla niej to też nie jest komfortowa sytuacja,że musi mieszkać u Was.Ma też swo
          > je życie.

          No fakt. Wypadałoby przede wszystkim zapytać się babci czy chce nadal opiekowac sie wnuczkiem smile
    • joshima Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 14:53
      > ale z drugiej strony czy nie lepiej by by
      > ło gdyby zaczęła obracać sie w kręgu rówiesników nauczyła się wiekszej samodzie
      > lności, dyscypliny?
      Co ty piszesz, dziewczyno? W tym wieku, jeśli ma sie jakis wybór to zawsze lepszym rozwiązaniem dla dziecka będzie indywidualny opiekun niż nawet najlepszy żłobek. Samodzielności i dyscypliny (o matko, jak ja nie znoszę tego słowa) może się nauczyć również przy babci a rówieśnicy nie są jej jeszcze do niczego potrzebni.
      • camel_3d Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 15:03
        tu wiekszosc dzieci idzie do zlobka.. i "teoria" ze najlepszy jest indywidualny opiekun odeszla juz do lamusa... i dzieci nie sa przez to gorsze, ani bardziej znerwicowane

        • batutka Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 15:12
          camel_3d napisał:

          > tu wiekszosc dzieci idzie do zlobka.. i "teoria" ze najlepszy jest indywidualny
          > opiekun odeszla juz do lamusa... i dzieci nie sa przez to gorsze, ani bardziej
          > znerwicowane
          >

          Oczywiście, jak rodzice pracują i nie mają możliwości zająć się dzieckiem, trzeba oddać dziecko do żłobka. W ogóle nie podlega to dyskusji. I wcale nie piszę, że są bardziej znerwicowane od tych, które ze żlobka nie korzystają.
          Ale jeśli mamy możliwość z tak małym dzieckiem zostać w domu, to dlaczego nie?
          • camel_3d Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 16:24
            i znow bledne zalozenie. rodzice pracuje bo chca.. a nie MUSZA. Jak napisalem.. w PL zlobek kojarzy sie z biednymi rodzicami, ktorzy musza tyrac zeby przezyc do pierwszego.. tu nie.
            • batutka Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 23:38
              camel_3d napisał:

              > i znow bledne zalozenie. rodzice pracuje bo chca.. a nie MUSZA. Jak napisalem.
              > . w PL zlobek kojarzy sie z biednymi rodzicami, ktorzy musza tyrac zeby przezyc
              > do pierwszego.. tu nie.

              No widzisz, ja nie musiałam pracować, dlatego zostałam z dziećmi w domu. Jak miały 3 lata poszły do przedszkola. Są pewne priorytety: dla mnie na pierwszym miejscu stoją dzieci, potem praca. Dlatego dla mnie wybór był oczywisty.
              Potem i ja poszłam do pracy, którą tak na marginesie uwielbiam. Ale cieszę się,że mogłam być z córkami do czasu pójścia do przedszkola.
        • joshima Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 20:06
          camel_3d napisał:

          > tu wiekszosc dzieci idzie do zlobka..
          No i co z tego?

          > i "teoria" ze najlepszy jest indywidualny
          > opiekun odeszla juz do lamusa...
          Naprawdę? W sąsiednim wątku narzekałeś na jakość wychowania a teraz pochwalasz ten model?
          • camel_3d Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 22:05

            > > tu wiekszosc dzieci idzie do zlobka..
            > No i co z tego?

            Z tego ze nie kazda matka ma ochote odgryawac role matki cierpietnicy....i pytac w internnecie co na dluej zatrzyma dziecko, albo od kiedy dzieci potrafia sie same bawic.



            >
            > > i "teoria" ze najlepszy jest indywidualny
            > > opiekun odeszla juz do lamusa...
            > Naprawdę? W sąsiednim wątku narzekałeś na jakość wychowania a teraz pochwalasz
            > ten model?


            W pl tez aniolkow nie ma... Choc porownujac to niemieckie dzieci sa duzo bardziej samodzielne.
            • joshima Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 22:27
              camel_3d napisał:

              > Z tego ze nie kazda matka ma ochote odgryawac role matki cierpietnicy...
              Ogarnij się człowieku. Nie o tym jest ten wątek.
              • camel_3d Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 22:39
                Alez o tym, co za roznica czy zesresowana opieka jest matka cyz babcia?



                • batutka Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 23:45
                  camel_3d napisał:

                  > Alez o tym, co za roznica czy zesresowana opieka jest matka cyz babcia?
                  >
                  >
                  Dlaczego zestresowana?
            • batutka Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 23:44
              camel_3d napisał:


              > Z tego ze nie kazda matka ma ochote odgryawac role matki cierpietnicy....i pyta
              > c w internnecie co na dluej zatrzyma dziecko, albo od kiedy dzieci potrafia sie
              > same bawic.

              Dla Ciebie zostanie z dziećmi w domu i rezygnacja z pracy na pewien czas jest równoznaczna z cierpiętnictwem?
              Ja, jak już wcześniej pisałam, zostałam z córkami w domu do ich 3 roku życia, potem poszły do przedszkola, a ja do pracy. Ale nie oznacza to,że jestem cierpiętnicą.
              Mam mnóstwo czasu dla siebie. Spotykam się ze znajomymi, chodzę kilka razy w tygodniu do fitness clubu, do kina, teatru, kiedy chcę, latam po sklepach. Tak więc nie rezygnuję z własnych przyjemności.
              A dodatkowo i dzieci były szczęliwe, że są w domu z mamą. Akurat moje dzieci tak lubią.
              Ja oczywiście nie mówię,że oddanie wcześnie dziecka do żlobka jest złe. Bo są dzieci, które pewnie to lubią, cieszą się, że tam są. Ale myślę,że większość maluchów woli jednak zostać w domu z rodzicami. (oczywiście mówimy o takich maluszkach, jak dziecko autorki wątku).
              • camel_3d Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 06:48

                > A dodatkowo i dzieci były szczęliwe, że są w domu z mamą. Akurat moje dzieci ta
                > k lubią

                Oczywiscie, ze lubia...przeciezvto ich dom.

                Ale czy mialy wobor? Zlobek czy dom? Nie..a ne pewno w dobym zlobku przez 3-4 godzinz dziennie bylyby zadowolone.

                .
                > Ja oczywiście nie mówię,że oddanie wcześnie dziecka do żlobka jest złe. Bo są d
                > zieci, które pewnie to lubią, cieszą się, że tam są. Ale myślę,że większość mal
                > uchów woli jednak zostać w domu z rodzicami. (oczywiście mówimy o takich malusz
                > kach, jak dziecko autorki wątku).
                >
                >
        • tempera_tura Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 09:44
          Nie jestem w stanie załapać tej "nowoczesności". Sprawdzone przez lata systemy odchodzą do lamusa tylko dlatego że są stare/tradycyjne/wyrosły w katolickich domach.....
      • batutka Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 15:08
        joshima napisała:

        > Co ty piszesz, dziewczyno? W tym wieku, jeśli ma sie jakis wybór to zawsze leps
        > zym rozwiązaniem dla dziecka będzie indywidualny opiekun niż nawet najlepszy żł
        > obek. Samodzielności i dyscypliny (o matko, jak ja nie znoszę tego słowa) może
        > się nauczyć również przy babci a rówieśnicy nie są jej jeszcze do niczego potrz
        > ebni.

        No dokładnie - niedługo będą pisać czy nie oddać dziecko do złobka jak ma pół roku, bo przecież nie nauczy się kontaktu z rówieśnikami uncertain.
        Ludzie, ogarnijcie się. Dziecko w tym wieku najbardziej potrzebuje kontaktu z bliskimi, rodziną, mamą, tatą. To z nimi czuje się w tym wieku najbezpieczniej. To z nimi ma budować super relacje. Na kontakt z rówieśnikami przyjdzie czas. Całe życie właściwie.
        Ja do dzis, kiedy mam wolne i nie pracuję, nie oddaję moich córek na dyżury przedszkolne (chociaż mam teraz wakacje i mogłabym sobie odpoczywać, a one siedzieć w przedszkolu). Wolę się z nimi pobyć w domu, pobawić się, ponudzić, pójść na lody, na plac zabaw. One to kochają, cieszą się na te wspólne chwile. Budujemy w ten sposób fajne relacje z dziećmi.
        Dziecko autorki wątku nie ma nawet dwóch lat, ja bym zdecydowanie zostawiła w domu.
        • aniasa1 Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 18:59
          Zgadzam sie z joshima i batutka

          Ps. DYSCYPLINA ... wrrrrrrrr az mnie zmrozilo
        • camel_3d Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 22:10
          batutka napisała:

          > Dziecko autorki wątku nie ma nawet dwóch lat, ja bym zdecydowanie zostawiła w d
          > omu.


          W pl pokutuje obraz matki czarownicy, ktora nie ma ochoty opiekowac sie dzieckiem i oddaje je do zlobka, albo jest biedna i nie ma innego wyjscia.
          Moze po prostu niektore matki nie czuja potrzeby siedzenia w domu z dzieckiem 3 lata... Czy wy tego nie mozecie zrozumiec? A dla dziecka najwazbiejsze jest poczucie bezpieczenstwa... I to moze miec rowniez w zlobku u ulubionej pani... Czasem nawet barzdziej niz prz poirytowanej mamie lub babci.
          >
          • joshima Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 22:56
            camel_3d napisał:

            > W pl pokutuje obraz matki czarownicy, ktora nie ma ochoty opiekowac sie dziecki
            > em i oddaje je do zlobka, albo jest biedna i nie ma innego wyjscia.
            > Moze po prostu niektore matki nie czuja potrzeby siedzenia w domu z dzieckiem 3
            > lata... Czy wy tego nie mozecie zrozumiec?
            Możemy, ale jaki to ma związek z tematem tego wątku? Jak dla mnie żaden. Autorka pyta czy lepsza dla takiego malucha jest opieka indywidualna czy żłobek. Połóż się spać, bo słabo kontaktujesz.

            > A dla dziecka najwazbiejsze jest poczucie bezpieczenstwa...
            I na pewno taki malec je zyska w żłobku gdzie jedna opiekunka musi ogarnąć dziesięcioro dzieci, a może nawet więcej.
            • camel_3d Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 06:41

              > I na pewno taki malec je zyska w żłobku gdzie jedna opiekunka musi ogarnąć dzie
              > sięcioro dzieci, a może nawet więcej.

              monotonna jestes.
              • joshima Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 11:04
                Nie bardziej niz Ty.
          • batutka Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 23:51
            camel_3d napisał:

            > W pl pokutuje obraz matki czarownicy, ktora nie ma ochoty opiekowac sie dziecki
            > em i oddaje je do zlobka, albo jest biedna i nie ma innego wyjscia.
            > Moze po prostu niektore matki nie czuja potrzeby siedzenia w domu z dzieckiem 3
            > lata... Czy wy tego nie mozecie zrozumiec? A dla dziecka najwazbiejsze jest po
            > czucie bezpieczenstwa... I to moze miec rowniez w zlobku u ulubionej pani... Cz
            > asem nawet barzdziej niz prz poirytowanej mamie lub babci.
            > >

            Założę się,że jak byś poszedł do pierwszego, lepszego żłobka i zapytał się każdego dziecka czy chce zostać z panią opiekunką jeszcze parę godzin, czy może wrócić do domu z mamą, większość pewnie by wybrała tę drugą opcję.
            Ja jeszcze raz napiszę: absolutnie nie potępiam rodziców, którzy dziecko oddają do żłobka. Ale abstrahując od tego co chce matka, większość małych dzieci woli być z nią w domu i tyle.
            • camel_3d Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 06:45

              > Założę się,że jak byś poszedł do pierwszego, lepszego żłobka i zapytał się każd
              > ego dziecka czy chce zostać z panią opiekunką jeszcze parę godzin, czy może wró
              > cić do domu z mamą, większość pewnie by wybrała tę drugą opcję.

              I przegralabys zaklad , bo mlody i inne dzieci dosc czesto plakaly kiedy je odbierano i chcialy jeszcze sie bawic. Dzieci w domu z mama przez 3 lata to wymysl naszych "rozwinietych" spoleczenstw.


              >
              >
              • mia_siochi Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 08:25
                Mi też zdarza się wracać do domu i przychodzić ponowie np za godzine. Bo akurat coś fajnego sie dzieje, machnie ręką "mama da" i co mam zrobić, na siłe wyciągać go nie będę.
                • camel_3d Re: Żłobek czy babcia? 22.08.12, 14:40
                  cos ty..na pewni jest dziecko nieszczesliwe i na pewno non stop placze za toba... nie psuj wizerunku dziecka zlobkowego...
          • ewcia1980 Re: Żłobek czy babcia? 22.08.12, 21:53
            > Moze po prostu niektore matki nie czuja potrzeby siedzenia w domu z dzieckiem 3
            > lata... Czy wy tego nie mozecie zrozumiec?

            Ja to rozumiem - z córką "wytrzymałam" w domu 11 miesięcy, z synem byłam 6.
            Tyle, że nie dorabiam do tego teorii, że najlepszy dla dziecka przed 3 r.ż. jest placówka
            bo NIE JEST - co usilnie starasz się udowodnić
            córką przez rok zajmowały sie babcie, prze kolejny znowu ja a później poszła do przedszkola
            synem przez 3 lata zajmowała się niania, we wrześniu idzie do przedszkola
            (mając pół roku przez 2 tygodnie syn chodził do żłobka - rzeczywiście świetne rozwiązanie dla małego dziecka uncertain dlatego chodził az tak długo )


            > A dla dziecka najwazbiejsze jest poczucie bezpieczenstwa...

            A dopiero było o konieczności kontaktu dziecka z rówieśnikami uncertain

            > I to moze miec rowniez w zlobku u ulubionej pani...
            > Czasem nawet barzdziej niz prz poirytowanej mamie lub babci

            smile tak bo te panie latami zajmujące sie obsranymi, zagilonymi , marudzącymi, rozrabiającymi cudzymi dzieciakami to nie bywają poirytowane.
    • bluemka78 Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 15:41
      Skoro tak to szukaj niani, do zlobka bym nie oddawala, przede wszystkim dlatego ze zaraz zacznie chorowac. Ja moje corki do przedszkola chyba posle dopiero od 4 rz.
      • soha2 Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 08:13
        moje dziecko jakoś nie chorowało a jego jedyną przerwą w czasie uczęszczania do żłobka był kilkutygodniowy wyjazd wakacyjny
        to jakiś mit z tymi chorobami, bo sporo dzieci z tej grupy też przez cały rok nie chorowało
        to samo w przedszkolu; dwójka czy trójka dzieci chorowała, reszta zdrowa jak rydze
        jedyną przerwą z pierwszym roku przedszkola była ospa, w następnym - wyjazd wakacyjny
        bo to tak wygląda, że dziecko siedziące w domu z opiekunką, to wcale a wcale nie choruje uncertain
    • mia_siochi Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 16:05
      My wybraliśmy żłobek, mając 2 babcie pod nosem. Nasze i dziecka zdrowie psychiczne jest ważniejsze, niż kilka stówek za czesne. I nie musimy nikomu dziękować ;P
      • aniasa1 Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 18:57
        > My wybraliśmy żłobek, mając 2 babcie pod nosem. Nasze i dziecka zdrowie psychic
        > zne jest ważniejsze, niż kilka stówek za czesne. I nie musimy nikomu dziękować
        > ;P

        Żałosne.
        • paliwodaj Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 19:30
          >
          > Żałosne.
          zalosny to jest wyzysk starszej osoby i sposob w jaki niektore starsze osoby wychowuja wnuki.
          Znam 3 latka, ktory nie mial okazji nauczyc sie samodzielnie jesc, bo babcia nie dala, sknczyl 3 lata, poszed do przedszkola i nie portafi sam nic zjesc, Na dodatek babcia wszystko drobi, gniecie widelcem, wiec kazdy wiekszy kawalek w buzi to odruch wymiotny dziecka.
          Zlobek kosztuje ? no dziecko wogole kosztuje, to chyba jasne!
          • aniasa1 Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 09:06
            paliwodaj napisała:
            > zalosny to jest wyzysk starszej osoby i sposob w jaki niektore starsze osoby wy
            > chowuja wnuki.
            > Znam 3 latka, ktory nie mial okazji nauczyc sie samodzielnie jesc......
            Nie mierz kazdego swoja miarka. U nas babcia siedzi z synkiem (malo bo tak mozemy) i nie czuje sie wykorzystana. Mowiac szczerze Ona bardzo przezywa ze synek idzie juz do przedszkola, wolałaby zeby zostal w domu, nie czuje sie wykrzystana absolutnie, czuje sie szczesliwa ze moze z nim spedzic czas. Nie hamuje jego rozwoju, wrecz przeciwnie, ma duzo cierpliwosci i zacheca do nowych rzeczy. Wiec nie kazda babcia to zdewociala staruszka, niedoslyszaca, nie majaca sily i cierpliwosci...... Nie dla kazdej babci opieka nad wnuczkiem to wyzysk.
        • mia_siochi Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 19:31
          Co niby żałosne?
          Obie babcie ze swoimi nabytymi schizami, hipochondriami i nadopiekuńczością (co nie przeszkadza im zupełnie zostawiać noży i kubków z gorącą kawą na krawędzi stołu) nie nadają się na opiekunki.
          • bbuziaczekk Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 20:36
            Jesli babcia jest chetna do zajmowania sie nia to zdecydowanie babcia. Poslij dopiero do przedszkola od 3 lat.
          • aniasa1 Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 09:00
            to bylo żalosne:
            I nie musimy nikomu dziękować
            > ;P
            Ale jesli babcie ze schizami i tym wszystkim o czym piszesz to zastanawiam sie jak moglas zostawic chocby na 1 dzien dziecko z takimi okropymi babciami........
            Zalosne bo korzystalas z pomocy choc wiedzialas ze owe babcie nie nadaja sie do opieki nad malym dzieckiem a teraz psioczysz na nie w paskudnym tonie i uwazasz je za okropne. Bo juz niepotrezbne?
            • mia_siochi Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 09:05
              Gdzieś Ty wyczytała, że korzystałam z ich pomocy?????
              big_grin
          • bluemka78 Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 11:21
            Żałosne jest to w jaki sposób się wypowiadasz o własnej matce i teściowej.
            • una_mujer Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 11:51
              Też nie rozumiem co w tym żałosnego. Jeśli masz świetne relacje w rodzinie; babcię, która z oddaniem opiekuje się wnukiem, wszyscy są zdrowi i kochający, to nawet nie wiesz, jakie masz szczęście... Ciesz się nim i doceniaj.
              Mój ojciec na przykład jest alkoholikiem; niby w dzień jest trzeźwy, ale codziennie wieczorem w ukryciu się upija; potem idzie spać... Czasem zostawiam dziecko dziadkom na kilka godzin w ciągu dnia; moja mama bardzo bardzo chce i wiem, że kocha małą i się dobrze opiekuje, ale na dłużej umarłabym ze strachu - wolałabym posłać do żłobka. Skąd wiesz, jaką sytuację ma tamta dziewczyna, co zawdzięcza - a czego nie - rodzicom i teściom? Oceniać innych jest bardzo łatwo...
              • bluemka78 Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 13:07
                Nie pisze, że żałosne jest to, że nie chce zostawiać dziecka z babciami, tylko to jak się o nich wyraża. Nie czujesz różnicy?
                Moje dzieci nie zostają z babaciami, mają nianie.
                • mia_siochi Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 16:03
                  Jak się wyrażam? Piszę jakie są, to wszystko. zalazły mi za skórę bardzo, i tak ładnie o nich mówię.
        • 1maja1 Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 22:43
          aniasa1 napisała:

          > > My wybraliśmy żłobek, mając 2 babcie pod nosem. Nasze i dziecka zdrowie p
          > sychic
          > > zne jest ważniejsze, niż kilka stówek za czesne. I nie musimy nikomu dzię
          > kować
          > > ;P
          >
          > Żałosne.

          a co w tym zalosnego??? masz jakies szczegolowe dane dlaczego taka decyzje powziela ta dziewczyna??
          ja tez nie dalabym mojego dziecka pod wychowanie mojej mamy czy tesciowej, bez zastanowienia wybralabym zlobek lub profesjonalna nanie.
          • joshima Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 22:57
            1maja1 napisała:

            > a co w tym zalosnego??? masz jakies szczegolowe dane dlaczego taka decyzje powz
            > iela ta dziewczyna??
            Pewnie powód był inny, ale z tego postu łatwo można było wywnioskować, że zrobiła to po to, żeby nie być od babć zależną.
            • mia_siochi Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 08:04
              To też. Ale w tamtym czasie moja matka miała napady depresji i szła się wieszać. Tak mi komunikowała co jakiś czas.
              Natomiast pseudo teściowa próbuje ubierać mi dziecko w sweter przy 30 stopniach (to nie przenośnia- dosłownie), rozdrabnia mu jedzenie jak się dorwie, jest ogólnie zeschizowana i przesadna, ale tydz temu kroiła mu śliwkę kucając obok niego z nożem.
              Do tego jak któraś u nas jest to musimy pilnować podwójnie- dzieciaka i ich, bo te kubki i noże na krawędzi stawiają hurtowo i zupełnie nie dociera, że nie wolno.
              Obie są zdrowo szurnięte, uznaliśmy, że wieszająca się babcia nie będzie dobrą opiekunką. Babcia przesadna też nie (jej syn sam pomysł, że miałaby się wnukiem codziennie zajmować odchorował, nie ma dobrych wspomnień z dzieciństwa). Argument "babcia jest za free" odpadł, to obu byśmy płacili.
              Żłobek mamy cudowny i wszyscy zadowoleni smile
    • mynia_pynia Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 20:44
      Wożę mojego syna codziennie do mojej mamy, a nie mam po drodze do pracy. Miesięcznie wydaje tyle na paliwo, że na żłobek by starczyło. Jestem bardzo wdzięczna mojej mamie, że opiekuje się wnukiem, moja mama jest szczęśliwa, że ma wnuczka u siebie (zwłaszcza że u nas w rodzinie do tej pory to same baby się rodziły wink).
      Jeśli mogę zaproponować to rozważ możliwość puszczenia dziecka do żłobka w okolicach kwietnia, wówczas sezon chorobowo/grypowo/smarkowy mija, dziecko zdąży się zaaklimatyzować i obyć z innymi wirusami do kolejnej jesieni.
      • camel_3d Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 22:02
        Cos ty...wiekszosc dzieci gile ma tak czy siak.... smile)).
    • gemmi18 Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 22:37
      Dla mnie żłobek to ostateczność. Wielu psychologów dziecięcych, którzy stanowią dla mnie jakiś autorytet, potwierdza, że żłobek nie wnosi do życia dziecka korzystnych i niezbędnych elementów, a cierpi na tym relacja między dzieckiem a matką. Więc póki masz taką możliwość, to korzystaj z pomocy babci. To jeszcze bardzo małe dziecko i najważniejsze dla niego jest przebywanie z bliską osobą, w domu. Na nauczenie się relacji z dziećmi i uspołecznianie przyjdzie jeszcze czas, na pewno teraz nie jest to konieczne, wręcz przeciwnie.
      • camel_3d Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 22:43
        Taa... Jak bzlem w pl to mi jedna mama na placu zabaw powiedziala, ze wedlug psychologiw dlugie wlosy unchlopca wplywaja zle na psychike dziecka..smile))

        Dziecko musi przede wszystkim czuc sie bezpiecznie, a mama wypoczeta smile)) wtedy wszystko gra.

        Dla mnie siedzenie 3 lata w domu to ostatecznosc.... I ani ja, anie zadna mama z grupy u mlodego nie dala dziecka do zlobka bo musiala do pracy isc.
        • 1maja1 Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 22:52
          oddaj dziecko do zlobka, jesli znalazlabym super placowke tak bym zrobila, babci dalabym sie nacieszyc wnuczka w weekendy, kobieta tez pewnie ma dosyc tej niezrecznej sytuacji. Nie rozumiem tego powszechnego pogladu, ze dziecko do lat 3 nie potrzebuje towarzystwa. Ja swoja core poslalam do niani w wieku 19 mcy i od poczatku lubiala do niej chodzic, a za dziecmi ktorymi opiekuje sie niania wprost przepada.
          • batutka Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 23:58
            1maja1 napisała:

            Ja swoja core poslalam do niani w wieku 19 mcy i od
            > poczatku lubiala do niej chodzic, a za dziecmi ktorymi opiekuje sie niania wpr
            > ost przepada.

            Lubiła.
            • 1maja1 Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 10:46
              batutka napisała:

              > 1maja1 napisała:
              >
              > Ja swoja core poslalam do niani w wieku 19 mcy i od
              > > poczatku lubiala do niej chodzic, a za dziecmi ktorymi opiekuje sie nian
              > ia wpr
              > > ost przepada.
              >
              > Lubiła.

              hahaha, no popatrz, nie wiem skad mi sie to wzielo, ja naprawde nie mowie "lubiala"tongue_out
        • joshima Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 22:58
          A co Ty tak człowieku się ciskasz jak byś walczył o własną niepodległość?
          • camel_3d Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 06:36
            joshima napisała:

            > A co Ty tak człowieku się ciskasz jak byś walczył o własną niepodległość?
            >
            A ty kobieto nie mialas juz nic wiecej do napisania to napisalas byle co..tak?
        • batutka Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 23:57
          camel_3d napisał:

          > Dla mnie siedzenie 3 lata w domu to ostatecznosc....

          I przecież nikt z tego powodu Cię nie potępia. Oczywiście nie każdy lubi siedzieć w domu z dzieckiem i ma prawo iść do pracy, jeśli tego chce. Dziecku oczywiście nic się nie stanie, jak będzie chodziło do żłobka.
          Ale jak już pisałam, uważam,że większość dzieci jednak woli w tym wieku towarzystwo mamy, taty, niż pani opiekunki w żłobku.
          Ja się bardzo cieszę, że wróciłam do pracy, bo lubię pracować, ale te 3 lata siedzenia w domu nie spowodowaly,że oszalałam wink.
          • camel_3d Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 06:39

            > Ale jak już pisałam, uważam,że większość dzieci jednak woli w tym wieku towarzy
            > stwo mamy, taty, niż pani opiekunki w żłobku.

            wiekszoscie dzieci to sie nikt nie pyta co wola.... woloa sie bawic... A czy z mama, czy opiekunka to nie ma znaczenia...wazne ze czujasie bezpiecznie.

            > Ja się bardzo cieszę, że wróciłam do pracy, bo lubię pracować, ale te 3 lata si
            > edzenia w domu nie spowodowaly,że oszalałam wink.

            No to fajnie...ja bym nie mogl...zreszta pracowalem od raz a mlodym przez 4 godziny opiekowala soe niania.
            • aniasa1 Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 09:17
              > wiekszoscie dzieci to sie nikt nie pyta co wola.... woloa sie bawic... A czy z
              > mama, czy opiekunka to nie ma znaczenia...wazne ze czujasie bezpiecznie.

              No trudno pytac..... Ale nie zagadzam sie ze nie ma znaczenia dla dziecka z kim przebywa. Niektore dzieci nie sa takie hej do przodu ze wszystko im jedno z kim aby zabawa byla....
      • soha2 Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 08:15
        na szczęście dla mnie autorytetem nie są psychologowie tylko zycie, ewentulanie rady moich rodziców, mojego rodzeństwa....
        • gemmi18 Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 10:54
          To Ci się szczęście trafiło! Moja rodzina jest dla mnie autorytetem, ale nie naukowym. Nauka to jedno, a doświadczenie i autopsja - drugie. Staram się to połączyć i z obu źródeł wynika, że tak małe dziecko najbezpieczniej czuje się z bliskimi smile.
          • soha2 Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 12:57
            no wiesz, to nie oznacza, że rodzina jest dla mnie wyrocznią, po prostu widzę zdrowy rozsądek i to, że dobrze na tym dzieci wychodziły smile
            co do autorytetów naukowych, to ostatnio przekonywano mnie usilnie do płatnych szczepionek, panie powoływały się na wcale nie obce nazwiska z pracami naukowymi ale jednak wolę się trzymać w tym wypadku tylko szczepionek z kalendarza szczepień
            zdrowy rozsądek i tyle smile
    • noemi29 Re: Żłobek czy babcia? 20.08.12, 23:32
      [www.newstrackindia.com/newsdetails/2012/03/21/276907-Grandparents-better-than-nurseries-for-kids-development.html]
      • camel_3d Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 06:40
        Nie dziala....

        Newsweek india?
    • soha2 Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 08:07
      babcia ma swoje mieszkanie? czy sprzedała swoje, dała kasę na wasze i teraz w ramach tych pieniędzy mieszka z wami?
      zgrzytnęło mi, gdy piszesz, że babcia za free - znasz koszt opiekunki w twojej miejscowości?
      to chyba jakaś kawalerka, skoro te wasze życie małżeńskie cierpi....
      generalnie jakoś tak najbardziej babci współczuję....
      i jeszcze śmie wnuka rozpieszczać
    • slonko1335 Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 08:33
      Gdybym miała wybierać miedzy opieką kochającej babci a żłobkiem placówka przegrałaby od razu.
      Gdybym miała do wyboru mieszkanie z moją mamą/teściową w celu tej opieki lub żłobek bez chwili zastanowienia wybrałabym żłobek-to dla mnie "lepsze zło" takiej sytuacji. Ale to ja. Nie znam Waszych układów i potrzeb a także sytuacji babci.
    • julita165 Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 09:35
      Ja mam 10,5 miesięcznego synka i opiekują się nim dwie babcie na raz. Moim zdaniem to zdecydowanie lepsza opcja niż żłobek. Takie małe dziecko wcale nie potrzebuje stalego kontaku z rówieśnikami. Podobno taka potrzeba pojawia się dopiero koło 3 rż i stąd uważam, że dziecko powinno chodzić do przedszkola ale żłobek dla dziecka do 2-2,5 lat to tylko przechowalnia. Dla takich maluchów najważniejsza jest opieka a babcia zwykle bardzo kocha wnuki więc pomijając wypadki gdy jest bardzo stara albo chora i zniedołężniała, jest lepszą opiekunką niż obca osoba mająca w dodatku pod opieką kilkoro dzieci.
    • tempera_tura Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 09:54
      Mój syn jak miał 16 miesięcy miał w poważaniu inne dzieci. Były potrzebne na placu zabaw i tyle.
      Wystarczy. Dla tak małego dziecka będzie zawsze lepiej zostać w domu z babcią, nie wiem jak można mieć wątpliwości. Trzylatek to inna sprawa.
      A ty Camel sory ale gadasz jak potłuczony. Kto czyta wnikliwie Twoje posty już dawno załapał ze ty to wszystko robisz tak samo dla dziecka jak i dla siebie samego bo nie dajesz rady......
      To że Tobie nerwów starcza na 4 godziny po przedszkolu to nie znaczy że to norma.
      Mój syn właśnie poszedł do przedszkola (miał równo 2 lata i 8 miesięcy). Wcześniej "siedział" w domu ze mną. Codziennie bawił się z dziećmi na placu zabaw (jak dorósł do tego czyli jak miał około 2 lat, nie wcześniej), spacery również mu zapewniałam, ma "przyjaciela" z którym codziennie wychodził na rower/sali zabaw/spacer/odwiedzali się. Chodził kilka razy w tygodniu na zajęcia ogólnorozwojowe (w których uczestniczyli rodzice......tak, super zabawa, da się wytrzymać). W domu organizowałam mu przeróżne zajęcia ruchowe/plastyczne i zapraszałam okoliczne dzieciaki.
      Da się zapewniam fajnie to poukładać jak się chce i jak starcza cierpliwości. Może Twojemu dziecku jest lepiej w przedszkolu....zastanów się jednak dlaczego tak jest...... Mój lubi przedszkole ale dobrze wie że równie fajnie można się bawić w domu/na podwórku bo matka potrafi to zorganizować.
    • agnieszka77_11 Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 13:10
      Dla mnie zdecydowanie babcia. Taki maluch potrzebuje uwagi, miłości, przytulenia, a tego nie zapewnią mu panie w żłobku. Dzieci do 3 lat nie potrzebują towarzystwa rówieśników i bardzo często je ignorują. Jak masz możliwość, żeby została z nim babcia to kompletnie się nie zastanawiaj. A później przedszkole.
    • okruszek_a Re: Żłobek czy babcia? 21.08.12, 16:54
      Ja będąc w bardzo podobnej sytuacji wybrałam żłobek.
      Mama siedziała z młodym do 12 m-cy i szczerze mówiąc wszyscy byliśmy zmęczeni taką sytuacją, choć nie mam kawalerki i babcia swój pokój miała, jednak nie bez powodu mówi się, ze młodzi powinni mieszkac sami tongue_out
      Babcia z początku przyjeżdzała jeszcze, jak młody w żłobku chorował, ale taki okres adaptacyjny trwał 3 m-ce. Dla nas to była najlepsza decyzja, młody bardzo lubił chodzić od początku, szybko się zaklimatyzował, często się zdarzało, że nie chciał ze żłobka wyjść, bo on się bawi. Babcia też na tym dobrze, mogła zacząć być babcią, a nie pełnoetatową opeikunka.
      Teraz młody ma skończone trzy latka, od września idzie do przedszkola.
    • dzielnamama85 Re: Żłobek czy babcia? 22.08.12, 14:35
      Do żłobka w żadnym wypadku, jeśli jest kochająca, chętna babcia. Masz bardzo komfortową sytuację. W żłobku zaczną się choroby, po co to dziecku? Taki maluch naprawdę nie potrzebuje aż tak intensywnego kontaktu z innymi dziećmi, a w domu nauczy się wszystkiego, jeśli ma taką fajną babcię, jak piszesz.
    • prophetess.pl Re: Żłobek czy babcia? 22.08.12, 20:50
      Babcia, żłobek w porównaniu z babcią (mam na myśli normalną kochającą babacię) nie ma żadnych zalet. Być może życie małżeńskie cierpi, ale może ucierpieć jeszcze bardziej kiedy dziecko w żłobku zacznie chorować (a zacznie bez dwóch zdań), żadne z was nie będzie mogło wziąć urlopu, a babcia znajdzie sobie do opieki innego dzieciaczka NIE ZA FREE - jak to określasz. Dobrze więc przemyśl, czy w imie mglistej "socjalizacji", ktorej takie małe dziecko jeszcze nie potrzebuje, chcesz zburzyć obecne status quo.
      • magdalenas9 Re: Żłobek czy babcia? 22.08.12, 21:02
        zgadzam się w 100% smile
    • pinokkio mam idealny kompromis 23.08.12, 07:03
      Należy do żłobka oddawać babcię. Na noce oczywiście.
      • pozor_vlack Re: mam idealny kompromis 23.08.12, 18:53
        Wkurzają mnie matki lub ojcowie, którzy określają swoje maluszki mianem - młody.
        Młody to , młody tamto.
        To maluszek, okruszyna, młody to on będzie za 15 lat.

        Wielbiciele żłobków mają zapewnione, że przy takim podejściu do dzieci, jak młody dorośnie, to zapewne też odda matkę z ojcem do przytułku, bo tam będzie dla nich towarzystwo i prędzej nauczą się walić do pampersa.
        • una_mujer Re: mam idealny kompromis 23.08.12, 23:31
          Mnie z kolei irytuje słowo dzieciątko. Ale traktuję osoby tak mówiące, jakby mówiły jakimś dialektem.
          Jeżeli naprawdę tak myślisz, jak piszesz, to idź gdzieś leczyć swoje problemy. Tylko nie na tym forum, proszę...
        • batutka Re: mam idealny kompromis 23.08.12, 23:55
          pozor_vlack napisała:

          > Wkurzają mnie matki lub ojcowie, którzy określają swoje maluszki mianem - młody
          > .
          > Młody to , młody tamto.
          > To maluszek, okruszyna, młody to on będzie za 15 lat.

          Czy Ty przypadkiem nie przesadzasz? No jest młody, przecież nie stary.
          Ja osobiście tak swoich córek nie nazywam, ale też nie widzę w tym nic złego.
          • bursztynek80 Re: mam idealny kompromis 18.10.12, 03:40
            ja czasem jak mówie o swojej coreczce do kogos to mówie "młoda" i nie widze w tym nic złego uncertain
        • mia_siochi Re: mam idealny kompromis 24.08.12, 07:42
          hehe, jakbym usłyszała, że ktoś mówi o dziecku "okruszyno" to bym padła big_grin
          • pozor_vlack Re: mam idealny kompromis 06.09.12, 15:28
            una_mujer
            > Mnie z kolei irytuje słowo dzieciątko.

            mia_siochi
            > hehe, jakbym usłyszała, że ktoś mówi o dziecku "okruszyno" to bym padła

            Lewactwo, dzięki, że urodziłyście.
            • kasiak37 Re: mam idealny kompromis 06.09.12, 16:55
              no tak,babcia jest najlepszym wyrobnikiem bo darmowym.A dla pewnosci zapytam,babcia mieszka z Wami czy raczej Wy z babcia?
              • pozor_vlack Re: mam idealny kompromis 07.09.12, 11:42
                Słodkie mamusie.
                Ja jestem babcią.
                Moją córką opiekowała się w trakcie mojej nieobecności w domu mama męża, mieszkalismy razem. Miałam dużą wygodę. Teraz ja spłacam dług i opiekuję się maluchem córki.

                Nie jest lekko, bo kondycja fizyczna nie ta co kiedyś. Dogonić trzylatka nie jest łatwo.
                Ale czuję, że jestem potrzebna, nie dziadzieję. Nie wpadam w depresję.
                Nie czołgam się niepotrzebnie po mieście. Nie szukam bzdurnych zajęć , które wypełnią codzienną nudę.


              • babciadancia Re: mam idealny kompromis 04.12.12, 10:57
                Witam drogie mamy. Zastanawiacie się co lepsze dla Waszego dziecka DARMOWA BABCIA czy
                ŻŁOBEK ........ Babcia przecież nic nie umie/ według niektórych z Was/ nie umie nawet podać jedzenia dziecku ani nic go nie nauczy..........
                na
                pewno.......................... a to przecież obecne babcie Was wychowały opiekowały się Wami drogie obecne mamy. Jeżeli Babcia niedobra ,żłobek też nie za bardzo to może NIANIA za1000 zł będzie odpowiednia. Żałosne te Wasze niektóre wypowiedzi. Pozdrawiam BABCIA.
                • annubis74 Re: mam idealny kompromis 04.12.12, 14:07
                  Dobra Babcia to skarb i nie tylko dlatego ze jest darmowa. Myślę że ten skarb jest w stanie docenić tylko ten kto nie ma tyle szczęścia.
                  Natomiast nie zgadzam się z tym ze zawsze opieka babci jest najlepszą wersją. Po śmierci mojej Mamy córką zajmowała się moja teściowa (raz, maks. dwa razy w tygodniu, bo z mężem pracujemy na uczelni wiec się jakoś organizowaliśmy z opieką). Chcę zaznaczyć ze byłam i jestem teściowej wdzięczna, zostawiałam z nia dziecko z poczuciem że jest bezpieczne i zaopiekowane. Nawet jeśli kompletnie ignorowała moje prośby np. dotyczące karmienia itd. to się nie czepiałam. Okazało sie że w zamian za opiekę teściowa wymaga bezwglednego posłuszeństwa i spełniania jej rozkazów, wtyka we wszystko nos itd. W końcu wygarnęła nam ze ona się tak dla nas poświęca a my niewdzieczni jesteśmy "nieposluszni'. Zatrudniliśmy nianię i była to najlepsza decyzja raz ze dla naszego dziecka jak i dla naszego małżeństwa. Czasem darmowa babcia moze byc bardzo kosztowna!!!
    • marta-zs Re: Żłobek czy babcia? 19.09.12, 09:34
      nie wysłałabym tak malego dziecka do złobka, zwłaszcza, ze jest możliwość opieki przez babcie. Natomiast do przedszkola już tak. Ja nie miałam możliwości skorzystać z babci, wiec zostałam w domu z córką do momentu az poszła do przedszkola, wtedy też wróciłam do pracy.
      • bursztynek80 Re: Żłobek czy babcia? 18.10.12, 03:41
        mnie tez zlobek odstrasza, wiec gdyby sie dalo dalabym do babci a ze sie nie da, to ja siedze z nia w domu i sie nia opiekuje smile
    • 55basia55 Re: Żłobek czy babcia? 17.10.12, 16:37
      Mieszka z nami??? to chyba jest odwrotnie: wy mieszkacie u niej - czy nie jest tak? Ot, odwrotne myślenie...
    • 42andzia Re: Żłobek czy babcia? 18.10.12, 14:51
      Ja nie mam możliwości aby babcia mi siedziała z dzieckiem, i jak bym miała ofertę bardzo dobrej pracy to bym wybrała żłobek ale tak to wolę sama opiekować się dzieckiem.
    • ma_gala Re: Żłobek czy babcia? 04.12.12, 02:14
      Moja mama zadeklarowała chęć opiekowania się moim synkiem do momentu, gdy skończy 12 m-cy. Teraz miała być opieka pół-na-pół babcia - niania (tydzień na tydzień), ale niania niestety nawaliła, a przy okazji wyszło, że babcia traktuje to już jako przykry obowiązek, uwiązanie utrudniające jej realizowanie jakichś tam swoich planów sad. Też mam dylemat: żłobek czy niania? (druga babcia pomaga jak może, ale zajmuje się małym okazyjnie, bo pracuje). Na nianię średnio nas stać, w żłobku boję się, że mały będzie cały czas chorował... sad musimy coś postanowić na przyszły rok, na razie nie wiem co i jak...
      • ann.k Re: Żłobek czy babcia? 04.12.12, 14:24
        Cały czas to nie będzie chorował. Chyba, że ma z jakiegoś powodu upośledzoną odporność. Dziecko z prawidłowej ciąży, urodzone o czasie i bez historii odpornościowych również w najbliższej rodzinie, będzie chorowało przez pierwsze pół roku, potem sobie zbuduje odporność i będzie chorowało raz na jakiś czas. Ale to samo będzie jak pójdzie do przedszkola czy dopiero do szkoły.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka