Dodaj do ulubionych

pod rozwagę

18.10.12, 16:17
do mam, które pytają tu o rady natury medycznej oraz do tych które ochoczo diagnozują cudze dzieci przez internet
często padają tu pytania o radę: podać lek, nie podać, podać antybiotyk czy lepiej nie - na co zazwyczaj zaczynaja krzyczeć wszelkie przeciwniczki antybiotyków ze nie, jeśli dziecko dobrze się czuje, nie goraczkuje, itd. Pisałam gdzieś że ostatnio po ponad 2 tygodniach kaszlu nasza lekarka zdiagnozowała atypowe (nieosłuchowe) zapalenie płuc u córki - diagnoza wydawała mi się trochę jak wrożenie z kart bo dziecko pełne enregii, brak gorączki, na oko okaz zdrowia, no oprócz kaszlu. Ponieważ kaszel w nocy strasznie małą męczył więc w końcu podałam ale uparłam się przy badaniach. Polska służba zdrowia działa jak działa więc rtg było po kilku dniach (opis). No i wyszło że rzeczywiście dziecko ma śródmiąższowe zapalenie płuc (nawet teraz po 6 dniach antybiotyku). Dlatego myślę że lepiej zachować umiar w udzielaniu rad dotyczących zdrowia.
A mając w pamięci kilka wątków dotyczących zdrowia/choroby zastanawiam się ile dzieci z podobnym zapaleniem płuc (bez gorączki, ogólnie w swietnej formie) wędruje do przedszkola. Kiedy odbierałam wynik córki była mama zapisujaca dziecko do lekarza. Dziecko kaszle od miesiaca ale chodzi do przedszkola. Dzisiaj lekarka przyjmowała od rana więc mamie termin nie pasował bo przecież dziecko jest w przedszkolu. Kiedy rejestratorka zapytała dlaczego od miesiąca posyła dziecko z kaszlem do przedszkola pai powiedziała"no przecież nic mu nie jest tylko trochę kaszle"
Obserwuj wątek
    • illegal.alien Re: pod rozwagę 18.10.12, 16:30
      I co ta anegdotka udowadnia? Ano zupelnie nic. Bo pojedynczymi przykladami mozemy sie przerzucac w nieskonczonosc, biorac pod uwage ilosc uzytkowniczek na forum.
      • cool.cat Re: pod rozwagę 18.10.12, 16:54
        A ja Ci powiem, że niestety po swoich doświadczeniach z dwójką dzieci nie ufam lekarzom. Przy córce, kiedy miała trzydniówkę zapisany antybiotyk (oczywiście nie podałam), zapalenie krtani - antybiotyk, zapalenie oskrzeli - to samo. Może mam pecha do lekarzy, ale zmieniałam ich kilkakrotnie i za każdym razem rozczarowanie. Na szczęście nie należę do tych matek, co ślepo podają co pan doktor zapisze, tylko staram się podpierać swoje decyzje również intuicją, rozsądkiem i dociekliwością. I nie widzę nic złego w tym, że zapytam na forum o doświadczenia innych mam, co nie oznacza, że zastosuję się od razu do ich rad. Ale nie raz internetowe informacje pomogły mi w podjęciu decyzji co do leczenia dziecka. Po prostu trzeba umieć wypośrodkować, bo nie zawsze lekarz jest nieomylny.
        • annubis74 Re: pod rozwagę 19.10.12, 08:09
          jestem ostatnią osobą, która ślepo ufa lekarzom. Naszą lekarkę też wybrałam metodą prób i błędów, też po przejściach z lekarzem który też zapisał antybiotyk na 3dniówkę (też na szczęście nie podałam) - uważam że jest dobra, też nie ufam jej bezgranicznie i domagam się badań - choć jak widzę miała racje. Też nie widzę nic złego w pytaniu o radę, ale zastanawiam sie własnie ile osób tylko pyta a ile stosuje się do rad na forum bardziej niż do zaleceń lekarza/ewentualnie własnego doswiadczenia. I dlaczego osoby udzielajace rad krzyczą "nie podawaj tego leku/antybiotyku".
      • makacjam25 Re: pod rozwagę 18.10.12, 23:13
        Taki okres, dzieci kaszla i tyle. Gdyby rodzice mieli nie posylac kaszlacych dzieci do przedszkola, to zawsze jeden z rodzicow musialby byc niepracujacy.
        Moje corki tez czasem kaszla po 3 tygodnie. Mowie tu o normalnym odkrztuszaniu, a nie jakims gruzliczym szczekaniu, swiszczeniu itp.
        • annubis74 Re: pod rozwagę 19.10.12, 08:12
          taki okres ludzie kaszlą... ale ten kaszel moze oznaczać różne rzeczy. Moja córka nie kasłała jakoś dramatycznie ale dużo - początkowo sucho teraz mokro. Nie "szczekała gruźliczo", ani nic jej nie swiszczało - bo gdyby tak bylo zapalenie płuc zdiagnozowala by lekarka po osłuchaniu. taki rodzaj zapalenia mozna potwierdzić tylko rtg - no chyba ze się rozwinie w osłuchowe
          • agni71 Re: pod rozwagę 19.10.12, 09:12
            annubis74 napisała:

            > taki okres ludzie kaszlą... ale ten kaszel moze oznaczać różne rzeczy. Moja cór
            > ka nie kasłała jakoś dramatycznie ale dużo - początkowo sucho teraz mokro. Nie
            > "szczekała gruźliczo", ani nic jej nie swiszczało - bo gdyby tak bylo zapalenie
            > płuc zdiagnozowala by lekarka po osłuchaniu. taki rodzaj zapalenia mozna potwi
            > erdzić tylko rtg -

            No dobrze, więc proponujesz, zeby przy każdym dłuższym kaszlu robić prześwietlenie. To tez dziecku na zdrowie nie wyjdzie.

            Nota bene, jedna z moich córek tez miała takie zap. płuc (leczenie było szpitalne, dośc długie i męczące). Osłuchowo nic nie wychodziło, ale mała oprócz kaszlu miała tez gorączkę i ogólnie złe samopoczucie (była osłabiona). Jednak od tamtej pory nie zaczęłam robic dzieciom rtg przy każdym kaszlu, bo uważam, ze to byłaby przesada.

            • annubis74 Re: pod rozwagę 19.10.12, 13:01
              przepraszam ale nie rozumiem... Gdzie niby napisałam zeby przy każdym kaszlu robić rtg (zresztą z tego co wiem to badanie zleca lekarz, na własną rekę się go nie robi). Zresztą nie o tym był ten wątek - tylko o tym jak niewlasciwe mogą być rady typu :nie słuchaj lekarza, nie podawaj zapisanych leków, jeśli dziecko dobrze się czuje i nie goraczkuje. Opisana przeze mnie historia miała na celu pokazanie że dobrze czujace się i nie gorączkujące dziecko moze być poważnie chore. a nie leczone zapalenie płuc prowadzi do niszczenia tego organu
    • gemmi18 Re: pod rozwagę 18.10.12, 16:49
      Niesamowite!!!
      Nieodpowiedzialna jest osoba, która zastosuje się do wszystkich rad udzielonych na forum przez inne mamy. Mnie nie przyszłoby do głowy pytać na forum, czy dać antybiotyk, czy nie, czy iść do lekarza, czy nie, co zrobić przy 40 stopniach itp. Ale jeżeli ktoś pyta o takie kwestie, to nawet jeżeli udzielam odpowiedzi - zawsze jest ona poprzedzona zwrotem typu 'ja zrobiłabym...', co nie jest stawianiem diagnozy tylko przedstawieniem swojego sposobu myślenia. Tak, jak już napisałam - forum jest po to, żeby udzielać rad i dzielić się swoimi doświadczeniami, a w jaki sposób i czy ktoś z nich skorzysta, to już tego kogoś sprawa i świadczy o jego dojrzałości, odpowiedzialności i samodzielnym myśleniu.
      • eps Re: pod rozwagę 18.10.12, 17:34
        ja tam lekarzom nie ufam.
        I może to sie wyda ekstremalne ale można wyleczyć zapalenie płuc bez antyboli.
        Co wiecej 40 st. gorączka moze pomóc w leczeniu.
        Jeśli chodzi o to dlaczego ktoś pyta. To moim zdaniem ma pewne wątpliwości jeśli chodzi o diagnozę i próbuje zgłębić temat.
        Zresztą co ta dyskusja da?
        Jak ktos chce to zapyta, nikt nie przymusza do odpowiadania, innych do czytania wkurzających wg nich wątków.
        Jeśli coś Tobie przeszkadza to nie wchodź w takiego posta, nie czytaj i nie doradzaj. I świat bedzie lepszy.
        • eliszka25 Re: pod rozwagę 18.10.12, 18:48
          po czesci autorka watku ma racje, bo czytalam juz i wypowiedzi takie, jakby udzielajaca ich forumowiczka byla swiatowej slawy specjalista w danej dziedzinie medycyny. tylko, ze madry specjalista nigdy nie postawi diagnozy bez ogladania pacjenta, za to niektorym forumowiczkom bardzo latwo to przychodzi. jednak mysle, ze w wiekszosci padaja odpowiedzi typu "ja w tej sytuacji robie zawsze to i tamto". ja, jesli odpowiadam na tego typu pytania, to tez wlasnie w taki sposob. nie stawiam diagnozy, tylko opisuje wlasne doswiadczenia lub pisze, jak postapilabym w podobnej sytuacji. moze dzieki forum ktos dowie sie o jeszcze jakiejsc mozliwosci, ktorej wczesniej nie znal? ogolnie nie jestem przeciwna udzielania takich rad, tylko po prostu trzeba wazyc slowa. no i ostatecznie i tak wszystko zalezy od madrosci i rozwagi osoby pytajacej, bo to od niej zalezy, co zrobi ze zdobyta na forum wiedza. mnie w niektorych przypadkach pomogla.

          za to zupelnie nie rozumiem sytuacji, kiedy ktos prowadzi dziecko do lekarza, ten zapisuje leki, a matka zamiast zastosowac sie do zalecen lekarza, szuka potwierdzenia jego niekompetencji na forum. jesli nie mam zaufania do lekarza, to go zmieniam. jesli zlecona przez danego lekarza kuracja mi sie z jakiegos wzgledu nie podoba, to konsultuje to Z INNYM LEKARZEM.

          na szczescie nie mniewam dylematow typu czy podac dziecku lek zapisany przez lekarza, bo chodze do lekarzy, ktorym ufam.

          a co do wypowiedzi eps, to owszem mozna wyleczyc zapalenie pluc bez antybiotykow, goraczka tez moze pomoc w leczeniu. jest tylko jedno ale: MOZE nie oznacza, ze ZAWSZE sie tak da. bo goraczka MOZE tez zaszkodzic, a zle leczone zapalenie pluc MOZE skonczyc sie bardzo zle.

          acha, nie jestem zwolenniczka antybiotykow, a moj mlodszy syn przechodzil kiedys zapalenie oskrzeli z ostrym kaszlem, ktore nasz lekarz wyleczyl bez antybiotyku. tylko jeszcze raz, ja chodze do tego lekarza, bo mu ufam i wiem, ze jest dobrym lekarzem.
          • anusia_magda Re: pod rozwagę 18.10.12, 19:12
            jak mam problem idę do lekarza a co do psychozy antybiotykowej to chyba jest gorsza niż sam antybiotyk wink
          • annubis74 Re: pod rozwagę 19.10.12, 08:21
            właśnie o to chodzi Eliszka25, o umiar, a nie o rady typu prawdy objawione i jedyne. Pomijając juz fakt, ze stosować się do nich trzeba z ostrożnością - bo ta sama choroba nie oznacza tego samego przebiegu
        • annubis74 Re: pod rozwagę 19.10.12, 08:17
          możesz próbować bez antybiotyków, twoja decyzja. tylko tak dla przypomnienia - przed erą antybiotyków zapalenie płuc było chorobą często śmiertelną.
          uważam że nie ma nic złego w doradzaniu jeśli wyważy się swoje zdanie i nie podaje go jako prawdy objawionej
        • slonko1335 Re: pod rozwagę 19.10.12, 08:41
          > I może to sie wyda ekstremalne ale można wyleczyć zapalenie płuc bez antyboli.

          nie to wcale nie jest ekstremalne tylko normalne całkowicie. Jeżeli zapalenie płuc jest wirusowe to antybiotyk jest bez sensu ale w tym wątku mowa jest o atypowym zapaleniu płuc a to już inna bajka bo te wywoływane jest przez patogeny. Przegięciem natomiast jest zakładanie że każdy kaszel to atypowe zapalenie płuc, bo moje czasami do wymiotów i duszności kaszlą a antybiotyku nie potrzebują...
          Niestety do dzisiaj wielu lekarzy leczy każdy kaszel antybiotykiem, że już o zapaleniu oskrzeli nie wspomnę, z przychodni za każdym razem przy zmianach w oskrzelach wychodziłam z antybiotykiem którego nie trzeba było w ogóle podawać.
          • annubis74 Re: pod rozwagę 19.10.12, 09:23
            mylisz się, zapalenie płuc moze byc nastepstwem infekcji wirusowej, ale zazwyczaj spowodowane jest bakteriami które nakładaja sie na wirusa. Akurat uważam ze rzucanie uwag typu "zapalenie płuc można wyleczyc bez antybiotyku" jest nieodpowiedzialnością - bo można takimi radami wysąłć kogoś na tametn świat (przy załozeniu ze taką radę potraktuje poważnie)
            Opisałam konkretna historię - gdzie kaszel był następstwem zapalenia płuc (nie twierdzę ze każdy kaszel jest) ale dlatego chyba bardziej miarodajną jest opinia lekarza niż rady na forum typu: jeśli ma kaszel i dobrze się czuje, nie gorączkuje NIE PODAWAJ antybiotyku, bo opisana przeze mnie historia pokazuje że może byc inaczej
            • slonko1335 Re: pod rozwagę 19.10.12, 09:33
              mylisz się, zapalenie płuc moze byc nastepstwem infekcji wirusowej, ale zazwycz
              > aj spowodowane jest bakteriami które nakładaja sie na wirusa
              ale konkretnie w czym się mylę? bo chyba piszesz o czymś innym. Ja napisałam, że leczenie wirusowego zapalenia płuc bez antybiotyku niczym ekstremalnym nie jest . Nigdzie nie ma słowa o tym żeby bakteryjne czy atypowe zapalenia płuc leczyć bez antybiotyku a wręcz przeciwnie. Jest napisane o tym, że atypowe wywołują patogeny a nie wirusy.

              > Opisałam konkretna historię - gdzie kaszel był następstwem zapalenia płuc (nie
              > twierdzę ze każdy kaszel jest) ale dlatego chyba bardziej miarodajną jest opini
              > a lekarza niż rady na forum typu: jeśli ma kaszel i dobrze się czuje, nie gorąc
              > zkuje NIE PODAWAJ antybiotyku, bo opisana przeze mnie historia pokazuje że może
              > byc inaczej
              ja wszystko rozumiem ale jednak jakieś wskazania do tego, że lekarz zlecił rtg były bo jednak zgodzisz się, że dzieci z kaszlem nie są masowo na prześwietlenia wysyłane....
              • semi-dolce Re: pod rozwagę 19.10.12, 11:10
                Bakterie i wirusy to też patogeny.
                • slonko1335 Re: pod rozwagę 19.10.12, 12:19
                  w sumie racja, nieprecyzyjnie to napisałam,chodziło mi o to, że atypowe wywołują patogeny zwalczane antybiotykoterapią
              • annubis74 Re: pod rozwagę 19.10.12, 12:56
                > ja wszystko rozumiem ale jednak jakieś wskazania do tego, że lekarz zlecił rtg
                > były bo jednak zgodzisz się, że dzieci z kaszlem nie są masowo na prześwietleni
                > a wysyłane....

                jedynym wskazaniem był kaszel pozostały po wiatrówce trwajacy ok. 3 tygodni. Właściwie skierowanie na rtg było na moje żądanie (pani doktor zdiagnozaowała, jak sie okazało trafnie, atypowe zapalenie płuc ale jakoś nie chciała tego specjalnie potwierdzać w rtg. ja uważałam ze skoro zapalenie płuc jest nieosłuchowe to albo mozna je potwierdzić w badaniu rtg, albo leczymy nie do końca wiadomo co.
                • slonko1335 Re: pod rozwagę 19.10.12, 13:02

                  > jedynym wskazaniem był kaszel pozostały po wiatrówce trwajacy ok. 3 tygodn
                  ale to nie jest jedyne wskazanie a bardzo istotne, dziecko miało wiatrówkę i kaszlało 3 tygodnie, ja ze swoimi nawet u lekarza przy ospie nie byłam tylko dzwoniłam i lekarz zaznaczył, że jak tylko kaszel jakiś się pojawi to dzwonić natychmiast po niego bo kaszel i ospa wspólnie z reguły nic dobrego nie wróżą...tak wiec lekarka miała bardzo duże podstawy aby sądzić, że jest nie teges i wcale nie wróżyła z fusów w tym przypadku...
                  • annubis74 Re: pod rozwagę 19.10.12, 13:07
                    córka miała kaszel nawet w trakcie wiatrówki - wtedy pani doktor tłumaczyła to aftami na podniebieniu, ale wiatrówka mineła, afty zniknęły a mała kasłała dalej. Jak napisałam - lekarka postawiła trafną diagnozę, chociaż dla mnie poczatkowo było trudne do uwierzenia ze dziecko w dobrej kondycji moze mieć zapalenie płuc
                    • slonko1335 Re: pod rozwagę 19.10.12, 13:27
                      Masz rację postawiła trafną diagnozę. Tyle, że cały czas nijak się to ma do tego, że zdecydowana większość kaszelków to wirusy i alergeny i jak dziecko dobrze się czuje, nie gorączkuje, nie przechodziło choroby bardzo osłabiającej układ odpornościowy niedawno ani jego kaszelki nie kończą się cudami-dziwami z reguły to śmiesznym by było zakładać, że ma atypowe zapalenie płuc i dawać mu antybiotyk z tej okazji. Ja z kaszlem na osłuchanie chodzę często bo mam astmatyczkę i alergika wziewnego i kaszel może sie skończyć dusznościami, zapaleniem krtani, skurczem oskrzeli, itd. a antybiotyk w 90 przypadkach konieczny nie jednak jest(mimo, że w przychodni często go wypisują) a dzieci mogą chodzić do przedszkola. Mało tego przy byle infekcji gorączkują powyżej 40 stopni(oczywiście z gorączką do przedskzola nie chodzą). Mi zależy na osłuchaniu, zaleconym leczeniem przychodniowym się nie sugeruję, wzywamy prywatnego lekarza gdy jest coś nie tak i to on zaleca terapię jeżeli jest taka potrzeba w ogóle, każąc zazwyczaj wywalić w diabły recepty na antybiotyk, mimo kaszlu, zmian w oskrzelach i temperatury, jak ma wątpliwości zaleca dodatkowe badania, każe zrobić wymaz, czy badanie krwi labo robi szybkie testy. Owszem zdarzało się że wirusówka się nadkaziła i antybiotyk trzeba było podać w końcu i tak.
                      • carmita80 Re: pod rozwagę 19.10.12, 14:00
                        I jak to zwykle bywa okazuje sie ze nie jest tak iz dziecko ma kaszel i czuje sie dobrze tylko mialo ospe i kaszlalo w wyniku tego doszlo do rzadkiej komplikacji jaka jest zapalenie pluc. Nie wzielo sie to znikad, z drobnego wirusa tylko z powiklan podczas ospy.
                        • annubis74 Re: pod rozwagę 19.10.12, 14:57
                          ta historia to PRZYKŁAD. Nie chodzi o to, ze wszystkie dzieci kaszlące mają atypowe zapalenie oskrzeli - ale jeśli kaszel trwa długo to należaloby skonultować się z lekarzem (co nie zawsze oznacza terapię). Natomiast na forum pojawiają się głosy, ze po co lekarzowi zawracać głowę katarkami, kaszelkami, jeśli dziecko ogolnie czuje się dobrze. Jak juz lekarz dziecko ogląda i nie daj boże zaleci antybiotyk od razu na forum pojawiają sie głosy, często ekstremalne, że nie trzeba, jak dziecko nie gorączkuje. To o czym pisałam miało być przykładem że dziecko może nie gorączkować i czuc się świetnie, a jest poważnie chore i wymaga leczenia. Opinii o leczeniu zapalenia płuc i oskrzeli bez antybiotyku nie chcę nawet komentować - bo dawanie takich rad jest nieodpowiedzialne. Nawet jeśli mozliwe jest leczenie zap. oskrzeli bez antybiotyku to u dziecka bym tego nie próbowała, o zap. płuc to nie wspomnę. nie chodziło mi o analizę tego jak u mojej córki rozwinęło sie zapalenie płuc - to wiem. ale o to, że niektórzy rzucają różne rady, nie traktując tego odpowiedzialnie i nie zdając sobie sprawy, ze ktoś po drugiej stronie może to potraktować poważnie i zastosować się do tych rad ignorujac diagnozę lekarza
                          • carmita80 Re: pod rozwagę 19.10.12, 15:14
                            Opinii o leczeniu zapalenia płuc i oskrzeli bez antybiotyku nie chcę nawet komentować - bo dawanie takich rad jest nieodpowiedzialne. Nawet jeśli mozliwe jest leczenie zap. oskrzeli bez antybiotyku to u dziecka bym tego nie próbowała, o zap. płuc to nie wspomnę. nie chodziło mi o analizę tego jak u mojej córki rozwinęło sie zapalenie płuc - to wiem.

                            Ale wlasnie przyczyna rozwiniecia sie zapalenia pluc jest bardzo istotna. Zapalenie pluc to powazna infekcja i nie zdarza sie czesto (wbrew pozorom) a wlasnie objawy czyli kaszel podczas ospy sa istotne i to jest powod aby udac sie lekarza, albo zapytac na forum. Natomiast podawanie przykladu, ze dziecko zdrowe mialo kaszel i sie okazalo ze ma zapelenie pluc jest wprowadzaniem w blad, bo niektore osoby moga pomyslec ze faktycznie kazdy kaszel to zapalenie pluc a to nie tak. Tak wiec jesli ktos opisuje ze dziecko ma katar i kaszel od tygodnia i goraczkowalo 3 dni a lekarz zapisal antybiotyk i ta osoba ma watpliwosci czy go podoac to rozsadne doswiadczone osoby doradza ze one by nie podawaly, jesli jednak ktos napisze ze dzieck oma ospe, goraczkuje i ma kaszel to osoby na forum napisza ze one poszlyby do lekarza.
                            A zapalenia pluc moga byc jak najbardziej wirusowe i takze u dzieci nie leczy sie ich antybiotykami bo te na wirusy nie dzialaja. Aby zdiagnozwac zapalenie pluc jest kilka sposobow, jednym jest badanie stetoskopem. opukiwanie i oczywiscie wywiad z rodzicem na tej podstawie doswiadczony lekarz stwierdzi rodzaj infekcji, jesli ma watpliwosci i wyniki badania oraz wywiad nie sa jednoznaczne to zleca sie rentgen oraz dalsze testy czyli krwi i tego co dziecko wypluwa aby miec jasny obraz czy to bakteria czy wirus i moc zastosowac odpowiednie leczenie.
                          • slonko1335 Re: pod rozwagę 19.10.12, 15:25
                            Nawet jeśli moz
                            > liwe jest leczenie zap. oskrzeli bez antybiotyku to u dziecka bym tego nie prób
                            > owała,

                            widzisz a nasza pulmonolog kazała sie trzymać jak najdalej od lekarza który na każde zapalenie oskrzeli wypisuje antybiotyk i odkąd stosujemy się do zaleceń dzieci nie chorują...katarki i kaszelki im niestrasznewink jak więc słyszę, że lekarz zdiagnozował początki(tak to jest hit) zapalenia oskrzeli i ładuje od razu antybiotyk to jakbym widziała "fachowców" z naszej przychodni....
        • aniaurszula Re: pod rozwagę 21.10.12, 13:15
          mam nadzieje ze twoje dziecko nigdy nie ucierpi z powodu nieufnosci do lekarzy a pewnosc wyleczenia zapalenia pluc bez antybiotykow nie bedzie skutkowala ciezkimi powiklaniami.
    • klubgogo Re: pod rozwagę 18.10.12, 19:37
      Taaa....
    • manala Re: pod rozwagę 18.10.12, 20:10
      rozumiem, że to trochę do mojego wątku "antybiotykowego"

      więc ja swemu pediatrze ufam ale jak pisałam nie miałam możliwości zapisania młodej i chciałam się jakoś poradzić - ostatecznie antybiotyk podałam (po konsulatacji telefonicznej z lekarzem)
      w nocy tego samego dnia trafiłam na porodówkę i urodziłam syna
      mąż poszedł na konsulatcję z młodą w poniedziałek i córka dostała kolejny antybiotyk na tydzień bo okazało się, że osłuchowo nieciekawie
      w poniedziałek wyszłam też z noworodkiem do domu...córka nie bardzo dała się opędzić ale jak na razie młodemu nic nie jest
      w środę z koleji mąż był z córką na kontroli u pediatry/laryngologa i ta powiedziała, że w oskrzelach nic nie słyszy...
      bądz tu człowieku mądry ; /

      co do lekarzy jednak to miałam już kilka sytuacji gdzie jeden lekarz mówił jedno a drugi co innego dlatego czasem uważam, że nie zaszkodzi zapytać mamy, które być może miały podobne problemy z dziećmi
      • annubis74 Re: pod rozwagę 19.10.12, 08:24
        nie manala, takich wątków jest i było dużo. I ja bardziej rozumiem matki pytające o radę niż udzielajace im rad tonem nie znoszącym sprzeciwu
        gratulacje z okazji narodzin synka i dużo zdrowia dla obojga
    • aguti_1 Eliszka 25 18.10.12, 20:34
      Czy mogłabys napisać, jak Twój lekarz wyleczył zapalenie oskrzeli bez antybiotyków? Z góry dziekuje smile
      • zjawa1 Re: 18.10.12, 21:23
        aguti_1 napisała:

        > Czy mogłabys napisać, jak Twój lekarz wyleczył zapalenie oskrzeli bez antybioty
        > ków? Z góry dziekuje smile

        No cudów nie zdizalalsmile Wiekszosc zapalen oskrzeli spowodowanych jest wirusami, a nie bakteriamismile Szkoda, ze tak malo osob o tym wiesad
        Dlatego tak ważne jest, aby przy ostrych kaszlaninach z flegma podawac dziecku syropy rozrzedzajace wydzieline w celu unikniecia nadkazen bakteryjnych!
        • zjawa1 Re: A powracajac do antybiotyku 18.10.12, 21:29
          Faktycznie, jak czytam te idiotyzmy za przeproszeniem:
          -jesli dziecko nie goraczkuje to nie potrzebny antybiotyk
          -jesli dziecko normalnie je i pije, to niepotrzebny napewno antybiotyk
          I z drugiej strony, analogicznie:
          -jesli dziecko ma bardzo ,,wysoka" goraczke tj 39,1 to konieczny antybiotyk
          -jeśli traci apetyt calkowicie, jest apatyczne to konieczny antybiotyk

          A guzik prawda!! Te kategorie sa najbardziej idiotyczne z mozliwych!
          Przyklad przy rotawirusie dziecko może doostac bardzo wysokiej goraczki i nic nie je, slabnie w oczach.
          Przy paciorkowco moze jesc jak oszalale, nie ma stanu podgoraczkowego nawet i musi dostac antybiotyk., zeby wyleczyc chore gardlo bez zmian ropnych itp.
          • eliszka25 Re: A powracajac do antybiotyku 18.10.12, 22:39
            tak zjawa, masz racje, to nie byly zadne cuda smile. po prostu nasz lekarz antybiotyku na wirusy nie zapisuje, a wiekszosc chorob dzieciecych, to infekcje wirusowe. problem byl tylko taki, ze moj synek byl wtedy malutki i syrop na rozrzedzenie wydzieliny tez nie jest wtedy wskazany, bo niemowlak nie umie wypluc tego, co mu sie odkrztusi i polyka, moze sie zachlysnac itd. jakis syrop jednak dostalam (chyba na rozszerzenie oskrzeli, zeby wydzielina latwiej schodzila, ale juz nie pamietam co). poza tym opukiwanie, masc tymiankowa na klatke piersiowa i plecy oraz 3xdziennie cieple oklady z cebuli. kaszlu pozbylismy sie calkowicie w niecale 2 tygodnie.
          • joxanna Re: A powracajac do antybiotyku 19.10.12, 14:57
            moja lekarka taka jest - że nie przepisuje dziecku antybiotyku jeśli nie gorączkuje. Mam jej wierzyć, czy nie?
            • carmita80 Re: A powracajac do antybiotyku 19.10.12, 15:15
              A jesli goraczkuje to za automatu dostaje antybiotyk?
              • joxanna Re: A powracajac do antybiotyku 19.10.12, 15:36
                Nie.

                Szczerze mówiąc, moje starsze dzieci (7 i 5 lat) nigdy nie dostały antybiotyku doustnego (tylko maść na purchel na nodze).

                Ale kiedyś poszłam z córką do innego lekarza z powodu kaszlu i chrypy. Lekarka na okoliczność kaszlu i chrypy i czerwonego gardła zapisała antybiotyk, bo zdiagnozowała anginę.

                Nie podałam antybiotyku, bo następnego dnia i tak miałam się widzieć z moją lekarką (jakiś bilans, czy szczepienei innego dziecka) i spytałam o ten antybiotyk - i powiedziała, żeby nie podawać dopóki nie ma gorączki. Że w zasadzie bez gorączki nie podaje się antybiotyku. I zapisała nawet inny syrop (jej zdaniem nowocześniejszy odpowiednik) tego, co pierwsza mi zaproponowała.

                Gorączka nie pojawiła się, kaszel przeszedł dzieki supersyropowi od moje lekarki, a jak przeszedł kaszel, to przeszła i chrypa i czerwone gardło.

                W każdym razie usłyszałam, że antybiotyku bez gorączki się nie podaje.
                • zjawa1 joxanna 19.10.12, 21:12
                  joxanna napisała:

                  > W każdym razie usłyszałam, że antybiotyku bez gorączki się nie podaje.

                  Ty sobie zartujesz prawda? Czy powaznie tak Ci lekarz powiedzial???
                  Jesli tak, to wola o pomste do nieba i taki lekarz nie powinien zajmować sie leczeniem sie malych dzieci!

                  Wiesz co to jest ,, stan goraczkowania"?
                  Prosze najprostsza, lopatologicznie wylozona odpowiedz, a wiec wikipedia:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Gor%C4%85czka
                  Jestes swiadoma tego, ze dziecko nie goraczkujac wcale moze koniecznie potrzebowac antybiotyku?
                  Goraczka to nie jest absolutnie zaden wskaznik do podania, lub nie podania antybiotyku. Nie ma absolutnie zadnej teakiej mocy.
                  • joxanna Re: joxanna 20.10.12, 09:33
                    A ja właśnie życzę sobie wiecej takich lekarzy jak moja. Mam trójkę dzieci. Chorują rzadko, ale czasem bywam u lekarza. I moja jest jedyna, która spotkałam w PL, która potrafi leczyć proste choroby bez antybiotyków. Mam w przychodni jeszcze 2, z którymi mam stały dialog: one antybiotyk, ja mówię, to może spróbujmy bez antybiotyków, jakieś inne lekarstwa, dziecko silne, rzadko choruje. One: ale wróci pani za trzy dni i dawka będzie już większa. Za trzy dni wracam na kontrole i same stwierdzają, ze dziecko prawie zdrowe i dobrze, ze bez antybiotyków. Albo w ogóle nie wracam, bo choroba sama minęła. Dużo tych sytuacji nie było, może 3, ale zetknelam się tez z lekarzami, którzy dają antybiotyk bez zbadania dziecka, bo wszyscy teraz maja zapalenie oskrzeli. Sama podalam w takiej sytuacji dzięki, bo miało tylko pól roku, a nie dostałam się do rzadnego lepszego lekarza, ale żałuje.

                    Ja jesteprzerazona postawa wielu lekarzy, to jest naprawdę szokujące jak łatwo i na byle co podaje się antybiotyki.
                    • zjawa1 Re: joxanna-Kobieto mylisz tematy! 20.10.12, 22:21
                      Ja zycze kazdemu takiego pediatre jak ja mam!
                      ...abstrahujac od tematu-faktycznie nie odpisalas na temat, ktory poruszalam.
                      Omijasz temat, ktory ja poruszylam.
                      A sprawa wyglada nastepujaca!
                      Tylko idiota sugeruje sie wystapienie temp. co do leczenia antybiotycznego!
                      wybacz, ale nie zazdroszcze Ci poediatry w tej kwestji!
                      Jesli moje dziecko bylo by badane i dignoizowane przez-wybacz- taki prototyp pediatry, to spokojnie po skrajnym nadkazeniu jestesmy w szpitalu!
                      Moje dziecko 3 dni pod rzad mialo pobierana krew-w celu idealnej diagnozy.
                      Tj. Morfologia krwi z rozmazem recznym, OB, CRP, wymaz z gardła, antygeny wirusa monoukleozy zakaznej. Sadze, ze niewielu peiatow nawet w Twoim Eldorado takie badania poczynia.
                      Morfologia i stan ogolny nie dawal jedfnoznacznycb zachowowan przy tego, typu schorzeniu, wiec Tj. Ujemne CRP, brak nawet stanu podgoraczkowego, zywotnosc, jedzenie i picie na poziomie maksymalnej!
                      A mimo tego wymaz z gardla-jak zreszta poziom neutrofili segementowych, oraz WBC wykazal:
                      Wzrost obfity Streptococcus pyogenes. Bez nalotów ropnych-paradoksalnie. W tak skrajny sposob organizm mojego dziecka bronbil sie, przed bakteriami!!!Gdyby nie zastosowanie antybiotyku z grupy penicylin, a wiec Augumentin, moje dziecko jest poskromione.
                      Sama myslalam-zro stanow podgoraczkowych, je wszystko i masowo, energiczne, jednak z kazda noca co raz gorzej chrapie!
                      • joxanna Re: joxanna-Kobieto mylisz tematy! 21.10.12, 13:22
                        No, ale przypadek twojego dziecka jednak chyba nie jest typowy. To nie jest prosty kaszel, czy katar, tylko poważniejsza choroba.

                        Boszsz, ja nie unikam antybiotyków. Tylko mam poczucie, że to są już poważne lekarstwa, na poważne choroby. Jak lekarz chce mi zaproponować antybiotyk, to proszę o uzasadnienie - np w postaci takich badań, jakie przeszło Twoje dziecko.

                        Ale ja spotykam lekarzy, którzy proponują antybiotyki na samą okoliczność wejścia do gabinetu, bo 'wszyscy teraz mają zapalenie oskrzeli i wszystkim dziś to zapisuję' - nawet bez osłuchania. To nie jest przesada?

                        Chcę, żeby moje dzieci były leczone adekwatnie do choroby. A nie antybiotykiem na każdy katar.
    • camel_3d A ja widze roznce... 18.10.12, 21:27
      Pomiedzy powazna, wykryta choroba i podaniem antybiotyku, a podaniem go bo dzeicko ma katar i kaszel....
      • eliszka25 Re: A ja widze roznce... 18.10.12, 22:42
        camel, bo to jest roznica. gdyby nasz lekarz tak robil, to poszukalabym lepszego. na szczescie znalazlam dobrego lekarza, do ktorego mam zaufanie i jesli daje dla mojego dziecka jakis lek, to wiem, ze jest to koniecznosc i trzeba to dziecku podac. nie rozumiem natomiast po co chodzic do lekarza, ktoremu sie nie ufa i po wizycie szuka sie pomocy na forum, bo matka uwaza, ze lekarz zapisal antybiotyk bez potrzeby.
      • annubis74 Re: A ja widze roznce... 19.10.12, 08:26
        a gdzie tu znalazłeś informacje o podaniu antybiotyku na katar??? chyba jakoś mocnoi czytasz pomiędzy wierszami... alo nie czytasz w ogóle
        • camel_3d Re: A ja widze roznce... 19.10.12, 08:50
          Przeciez ty tez oparlas sie na innych watkach, prawda?
          • annubis74 Re: A ja widze roznce... 19.10.12, 09:25
            akurat nie kojarzę wątku gdzie lekarz zapisałby antybiotyk na katar.
            ja opisałam konkretną historię - zaprzeczającą radom - "jeśli dziecko dobrze się czuje, nie goraczkuje i tylko kaszle nie podawaj antybiotyku"
            • camel_3d Re: A ja widze roznce... 19.10.12, 12:45
              gdzies byl watek, tuz przed twoim, o tzym czy podac antybiotyk bo dziecko ma juz tydzien katar...



              > akurat nie kojarzę wątku gdzie lekarz zapisałby antybiotyk na katar.
              > ja opisałam konkretną historię - zaprzeczającą radom - "jeśli dziecko dobrze si
              > ę czuje, nie goraczkuje i tylko kaszle nie podawaj antybiotyku"
    • easyblue Re: pod rozwagę 19.10.12, 09:27
      Net jest jak knajpa ze znajomymi. Każdy może swoje zdanie wyrazić, nawet nie znoszącym sprzeciwu tonem.
    • deelandra Re: pod rozwagę 19.10.12, 09:46
      wychodzę z założenia, że ja znam swoje dziecko najlepiej, jak starszy był mały leciałam z każdym kaszlem do lekarza, a potem... a potem już na ucho wiedziałam, czy to kaszel od kataru (czasem silny) czy taki oskrzelowy (nawet jeśli słaby i niealarmujący), no po prostu wiem, a cudzych dzieci nie znam, więc co będę doradzać...?
      • carmita80 Re: pod rozwagę 19.10.12, 11:03
        Jesli ktos pyta to inni odpowiadaja. Rady to sa rady i niewazne czy udzielaja ich osoby na forum czy inne mamy na grupach zabawowych, w parku czy kolezanki na pogaduchach a decyzje podejmuja rodzice, osoby ktore dziecko znaja najlepiej. Nawet lekarz czesto pozostawia decyzje rodzicom, kazdy bierze tez pod uwage wywiad z rodzicem przy stawianiu diagnozy dzielac sie z nim swoja wiedza zgodnie z przyjetymi standardami leczenia, wszystko zalezy od konkretnego przypadku. Jesli ktos na forum pyta czy podac antybiotyk dziecku, ktore od tygodnia ma katar i kaszel to nikt rozsadny nie udzieli rady - ''tak jak najbardziej'' chyba to oczywiste.
        Dla przykladu - moj syn ma 5 lat, we wtorek obudzil sie i narzekal na bol gardla, mial tez kaszel, niezbyt czesty mokry. Goraczki brak. Poszedl do szkoly normalnie. We srode nadal narzekal na gardlo, ale nic sie nie zmienilo. We czwartek podobnie, po poludniu mial lekcje plywania jak zwykle. Dzis rano obudzil sie nadal boli go gardlo i ma kaszel mokry, ale ma tez apetyt, zachowuje sie normalnie wiec poszedl do szkoly. Gdybym zadala pytanie czy powinnam isc do lekarza to co byscie odpowiedzialy?
        • deelandra Re: pod rozwagę 19.10.12, 18:05
          powiedziałabym, co ja bym zrobiła u siebie, wzięłabym latarkę, otworzyła paszczę i zobaczyła, co tam jest, jak ropne paskudy, to do doktora, jak lekkie zaczerwienienie, to syropem z cebuli bym go pasła, jak mocniejsze i rozlane zaczerwienienie i coś, co roboczo nazywam "zdartym gardłem" pasłabym syropem z cebuli i ibuprofenem, jeśli po 2,3 dniach takich zabiegów nie zauważyłabym widocznej poprawy polazłabym z dzieckiem do doktora big_grin ale to ja i z moim dzieckiem
          • carmita80 Re: pod rozwagę 19.10.12, 21:35
            deelandra napisał(a):

            > powiedziałabym, co ja bym zrobiła u siebie, wzięłabym latarkę, otworzyła paszcz
            > ę i zobaczyła, co tam jest, jak ropne paskudy, to do doktora, jak lekkie zaczer
            > wienienie, to syropem z cebuli bym go pasła, jak mocniejsze i rozlane zaczerwie
            > nienie i coś, co roboczo nazywam "zdartym gardłem" pasłabym syropem z cebuli i
            > ibuprofenem, jeśli po 2,3 dniach takich zabiegów nie zauważyłabym widocznej pop
            > rawy polazłabym z dzieckiem do doktora big_grin ale to ja i z moim dzieckiem

            smile rozumiem. A ja nie zagladalam do gardla bo nawet nie mial temperatury i stwierdzil ze bol nie jest silny, a jego zachowanie bylo w porzadku. Nie podawalam niczego bo to i tak nic nie daje, a sredni bol nie jest uciazliwy wiec na przeciwbolowe sie nie kwalifikowal. Dzis minal 4 dzien, rano gardlo jeszcze bolalo i troche kaszlal, po powrocie ze szkoly bolu juz nie bylo i kaszlu tez nie. Ganial caly wieczor z kolegami po ogrodzie, a wczoraj po basenie wyszedl jak zwykle czyli z mokrymi wlosami i bez kurtki bo bylo 12 st. i brak wiatru i tez spedzil na zewnatrz jeszcze 1.5h. Czyli gdyby ktos opisal podobne dolegliwosci u swojego dziecka i zapytal co robic to doradzilabym to jak sama postepuje z wlasnym, a kazdy zrobi jak bedzie uwazal. smile
    • carmita80 Re: pod rozwagę 19.10.12, 11:19
      Polska służba zdrowia działa jak działa więc rtg było po kilku dniach (opis). No i wyszło że rzeczywiście dziecko ma śródmiąższowe zapalenie płuc (nawet teraz po 6 dniach antybiotyku). Dlatego myślę że lepiej zachować umiar w udzielaniu rad dotyczących zdrowia.

      Nie rozumiem ''nawet teraz po 6 dniach antybiotyku''? Co to znaczy? I jeszcze pytanie dlaczego twoja corka dostala antybiotyk?
      • aniaolawa Re: pod rozwagę 19.10.12, 16:20
        A CRP przy tym zapaleniu było podwyższone?
        • zjawa1 aniaolawa 19.10.12, 22:56
          aniaolawa napisała:

          > A CRP przy tym zapaleniu było podwyższone?

          Kochana CRP to jest ,,pic na wode". Absolutnie nie miarodajne i pewne!
          Licza sie pozostale parametry, a wiec WBC, w rozmazie poziom neurtofili segmentowych i paleczkowatych.

          Wyobraz sobie, ze dziecko ma od paru dni wzros obfity bakterii paciorkowca. CRP badane ( raz rownolegle z wymazem) co 16 godzin przez 3 dni codziennie-zero wzrostu!
    • saguaro70 Re: pod rozwagę 19.10.12, 19:15
      Niestety, na forach internetowych radzący są lepsi od lekarzy. Posiadają bogatą wiedzę, ogromne doświadczenie, a lekarzy uważają za idiotów. Tylko nie wiedzą, że takim radami mogą zrobić krzywdę cudzemu dziecku.
      Często pada pytanie, jak ktoś pisze- co zrobić bo dziecko TYLKO kaszle, i ma tylko 38 stopni gorączki. Lekarz przepisał specyfik, ale nie podam, bo po co? Jeśli nurtuje mnie diagnoza jednego lekarza, jadę do drugiego, albo i trzeciego.
      Masz rację, annubis74. Pod rozwagę smile
    • prophetess.pl Re: pod rozwagę 19.10.12, 22:34
      Nie mam nic do rozważania. Uważam, że 2 tygodnie kaszlu + męczący kaszel w nocy, to dobre wskazanie do antybola, dałbym w ciemno i nie robiła prześwietlenia, bo po co? Wirusówka nie trwa 2 tygodnie, kaszel w nocy może trwać kilka dni, potem to już niestety nie ma co czekać na samouleczenie.
      • annubis74 Re: pod rozwagę 19.10.12, 22:45
        hej, ale ja nie pytałam co mam zrobić i jak leczyć swoje dziecko...
        wątek jest o czymś zupełnie innym.
      • zjawa1 prophetess.pl 19.10.12, 22:51
        prophetess.pl napisała:
        ? Wirusówka nie trwa 2 tygodnie, kaszel w nocy może trwać kilka dni, po
        > tem to już niestety nie ma co czekać na samouleczenie.


        Wybacz, ale kolejna patologia, ktora czytam!!!

        Co, to znaczy? ,,kaszel w nocy moze trwac kilka dni"?
        Czy ty wiesz, że wirusowka moze trwac nawet wiecej niz 2 tygodnie? Jestes tego swiadoma?
        Np. Takie grypsko typu A. Wiesz ile moze trwac? powiem ci przeszlo 4 tygodnie!
        Zreszta po infekcji wirusowej, dotykajacej dolne drogi oddechowe objawy kaszlu moga utrzymywac sie jeszcze dluzej.
        Jest to zwiazane z uszkodzeniem i odnowa blon sluzowych.
        • paliwodaj rejestratorka 20.10.12, 14:14
          >Kiedy rejestratorka zapytała dlaczego od miesiąca posyła dziecko z kaszlem do przedszkola pai >powiedziała"no przecież nic mu nie jest tylko trochę kaszle"
          dla mnie nie do pojecia zeby rejestratorka, osoba bez medycznego wyksztalcenia, w dodatku w miejsu publiczym, przy obecnosci osob trzecich strofowala matke i miala czelnosc pytac matke dlaczego robi to czy tamto.
          • zjawa1 Re: rejestratorka 20.10.12, 22:24
            paliwodaj napisała:

            > >Kiedy rejestratorka zapytała dlaczego od miesiąca posyła dziecko z kaszle
            > m do przedszkola pai >powiedziała"no przecież nic mu nie jest tylko trochę
            > kaszle"
            > dla mnie nie do pojecia zeby rejestratorka, osoba bez medycznego wyksztalcenia,
            > w dodatku w miejsu publiczym, przy obecnosci osob trzecich strofowala matke i
            > miala czelnosc pytac matke dlaczego robi to czy tamto.
            I to bardzo sluszna uwaga!
            Wyzej sraja niz dupe maja!
          • annubis74 Re: rejestratorka 20.10.12, 23:32
            akurat pudło, w tej przychodni rejestratorki maja wykształcenie medyczne - występują w podwójnej roli - jako personel pielęgniarski oraz rejestratorka. tak zupełnie technicznie - matki też są bez wykształcenia medycznego (przeważnie). dla mnie bardziej oburzajace jest to że matka przez miesiac puszcza dziecko z kaszlem nie próbując dowiedzieć się dlaczego ono kaszle .
            • zjawa1 Re: rejestratorka 20.10.12, 23:42
              Takie ,,matki" to temat odrebny, choc paradoksalnie pielegniary niby z wyksztalceniem teoretycznie medycznym tez pozostwaiaja wiele do zyczenia!
              • annubis74 Re: rejestratorka 20.10.12, 23:49
                proszę cię, zawsze znajdzie sie powód by przywalić każdemu... ale tu ktoś nagle uczepia się tego jak rejestratorka "śmiała" zwrócić uwagę matce. Moim zdaniem słusznie, skoro matka zachowuje się nieodpowiedzialnie. Matka to jakaś świetą krowa, ktora z powodu majestatu macierzyństwa zawsze wie lepiej? A matka która leje wlasnego dziecko bo ją lali i wyszła (swoim zdaniem) na ludzi też wie lepiej? tez nie można jej zwrócić uwagi, chyba że masz dyplom psychologii, jesteś policjantem lub pracownikiem opieki społecznej?
                • zjawa1 annubis74 21.10.12, 00:03
                  Wybacz ale faktycznie nie rozuymiem o co Ci chodzi?
                  Co, jak co, ale ja w tym watku pisze chyba najbardziej obiektywnie i racjonalnie!
                  Przecze teoria typu: wysoka goraczka to antybol
                  I analogicznie! Nie rozumiesz moich wpisow? To poczytaj od samego poczatku.
                  Uznaje, że poszlaki absolutnie nie swiadcza o koniecznosci badz braku podania antybiotyku.
                  Namawiam do dokladnej biochemi i zestawieniu analizy ogolnoobjaowych!
                  P.s tak mam dyplom z psychologii. Jednak Co ma ,,piernik do wiatraka"? Psychologia to nie medycyna...
                  • annubis74 Re: annubis74 21.10.12, 14:06
                    mój ostatni wpis odnosił się do uwagi na temat rejestratorki i jej rzekomego braku kwalifikacji do udzielania rad? czego nie zrozumiałaś
              • lileigh Re: rejestratorka 21.10.12, 22:23
                ot, co!
    • obasic Re: pod rozwagę 20.10.12, 16:41
      Nie wiem czy ktoś już pisał, ale ja napiszę.
      Prześwietlenie rtg nie jest jednoznaczne czy jest zapalenie czy nie. Do tego dokłada się jeszcze wywiad. Więc nie bądź taka pewna, że zapalenie córka miała.
      Moje dzieci z zasady długo kaszlały, najdłuższy czas to było 3 m-ce pod stałą kontrolą lekarską - ale prześwietlenia nie robiłam z powodu powyżej podanego.
      Ja jestem z tych przeciw antybiotykom, a nawet innych specyfików.
      U mojego dziecka czasem przy infekcji wystepuje skurcz oskrzeli - i wiem że wielu niedoświadczonych lekarzy z marszu stwierdziłoby zapalenie oskrzeli - a wystarczy podać tylko coś rozkurczowego i jest ok.
      Lekarze naprawdę w wielu przypadkach niedoceniają sił obronnych małego organizmu dziecka a to wielki błąd. A do tego dokłada się jeszcze biznes farmaceutyczny.
      • annubis74 Re: pod rozwagę 20.10.12, 23:38
        > Prześwietlenie rtg nie jest jednoznaczne czy jest zapalenie czy nie. Do tego do
        > kłada się jeszcze wywiad.

        wywaid jest sprawą oczywistą. Lekraka postawiła diagnozę o zapaleniu płuc na podstawie wywiadu, zdjęcie diagnozę potwierdziło

        >Więc nie bądź taka pewna, że zapalenie córka miała.

        niestety jestem pewna, ze nie tylko miala, ale wciąż ma. chociaż wolałabym żeby to nie była prawda

        > Moje dzieci z zasady długo kaszlały, najdłuższy czas to było 3 m-ce pod stałą k
        > ontrolą lekarską - ale prześwietlenia nie robiłam z powodu powyżej podanego.

        i to co napisałaś jest kluczowe - pod kontrolą lekarza, a nie "pod kontrolą forum dyskusyjnego". ja wcale nie twierdzę (i nie twierdzialm) że każdy kaszel u dziecka musi oznaczać zapalenie płuc. chciałam raczej pokazać jak rozważnie należałoby dawać rady natury medycznej na forum i jak rozważnie należy do tych rad podchodzić.
        I jeszcze raz powiem - nie ma nic złego w zadaniu pytania, ale nie nalezy odpowiedzi traktować jak prawdy objawionej, ufając głosom na forum bardziej niz lekarzowi, który dziecko bada. Co nie znaczy ze lekarzy uważam za nieomylnych
        • zjawa1 Re: pod rozwagę 20.10.12, 23:47
          Zasadnicza kwestia taniego dla NF-zu RTG nie robi sie jako wywiadu w trakcie trwajacego stanego zapalenego! Zreszta w krtajach rozwinietych RTg od dawna odeszlo do lamuca.
          Stosuje sie tomografier, w celu dokladniejszej diagnozy.
          Niestety w polsce dla narodowgo to zbyt drogie badanie.
          Jak uslyszalam, ze chorujaca na zatoki czolowe wysylaja na RTG to myslalam, ze z krzesla spadne.
          Ogolnie takie przedpotopowe rgt ma na celu wykryc ewentualne zwyrodnienia w kana;lach zatokowych, czy polipy itp. W trakcie stanu zapalnego nie powinno przeprowadzac sie takich badan, szkoda czasu, zachodu itp. Ogolnie nawet z morfologi dobrze wiemy , ze domniemany stan zapalny panuje.
          Wiadomo-wymaz znacznie drozszy, ale trzeba udawac, ze niby cos sie robi w celu trafnej diagnostyki!
          • annubis74 Re: pod rozwagę 20.10.12, 23:55
            > Ogolnie nawet z morfologi
            > dobrze wiemy , ze domniemany stan zapalny panuje.

            niestety z morfologii nie wiemy, u małej morfologia wyszła jak u zupełnie zdrowego dziecka (to kolejny mit powtarzany tu na forum)

            > Wiadomo-wymaz znacznie drozszy, ale trzeba udawac, ze niby cos sie robi w celu
            > trafnej diagnostyki!

            Mała miała zrobione przeciwciała mykoplazmy (wynik w poniedziałek) ponoć to nie wychodzi w wymazie (chociaż gdzieś czytałam ze wychodzi, ale hodowla jeszcze dłuzsza niz badania na przeciwciała)
            • zjawa1 Re: pod rozwagę 21.10.12, 00:08
              To bardzo Ciebie prosze podaj morfologie z rozmazem krwi 2-krotnie zrobionej w ciagu 1 tygodnia... Mysle, ze nie masz takiej, nawet nie masz morfologii z rozmazem, a wiec recznej...
              Jedno, komputerowe badanie to jest pic na wode.... czytaj dokladnie to, co pisze! A zrozumiesz praktyke!
              A jesli myle sie- w co watpiesmile)))- to jednak podaj... zaden normalny lekarz przy konkretnej diagnostyce nie bazuje na 1 wyniku komputerowej morfologi.... hehe dam sobie reke uciac, ze nie masz nawet 1 rozmazu z tego okresu, a potrzebne sa z przerwa ok 4 maks 5 dni 2 takie rozmay, wiec nie wypisuj glupot, bardzo Cie prosze!
              • zjawa1 Re: pod rozwagę i dodatkowo, moja droga 21.10.12, 00:11
                Morfologia pobrana z zylky, nie z paluszka. Zaden szanujacy sie lekarz nie pobiera do fachowej diagnostyki morfologii z palca, bowiem ,,wyciskanie" krwi niszczy plytki krwi powoduje ich np. namnbazanie sie, rozbicie itp.
                A wiec zadaje pytanie: Czy w ciagu 7 dni do fachowej interpretacji ogniska chorobowergo dziecko mialo przeprowadzone minimiu 2 badania z zyly z rozmazem recznym... jak sadze nie mialo, jesli mialo, to podaj je!!!! Bardzo Cie prosze, tak z ciekawosci!
                • annubis74 Re: pod rozwagę i dodatkowo, moja droga 21.10.12, 14:19
                  morfologia z żyły.WBC 7,5tys. (norma 5,5-15,5), neutrofile, limfocyty, bazofile, monocyty i eozynofile w absolutnej normie, po srodku skali (nie chce mi sie spisywać wyników i norm). OB 5mm przy normie 0-30. Badanie było jedno. Oczywiście nie mam zamiaru latać na kolejne do przychodni gdzie pełno jest chorych ludzi, bo niby co to badania wnosi. zresztą morfologia była zrobiona przy okazji przeciwciał krztuśca i mykoplazmy. Ja NIE mam wątpliwości ze diagnoza lekarki jest trafna oraz tego ze leczenie antybiotykiem jest konieczne.
          • annubis74 Re: pod rozwagę 21.10.12, 14:13
            zjawa, mozemy sobie pofantazjować na temat tego jaki rodzaj diagnostyki jest najlepszy. chyba masz swiadomość ze żaden lekarz nie da skierowania na tomografię (?) przy zapaleniu płuc. a nawet gdyby teoretycznie dał termin oczekiwania na badanie jest pewnie na 2 półrocze kolejnego roku, więc takie rady też sensu nie mają. wiesz nie wiem czy rtg jest przedpotopowe czy nie (napewno obciąża, ale tomograf też). faktem jest że wykazało co wykazało czyli zmiany zapalne płuc
    • julka1967a Re: pod rozwagę 20.10.12, 17:16
      Popieram. Ja daje dziecku antybiotyki i nie dumam dać, czy nie.
      • ania_kr Re: pod rozwagę 20.10.12, 20:34
        Ja mam wrażenie, że lekarze coraz rzadziej przepisują antybiotyki. Jak byłam dzieckiem to każda wizyta u lekarza z powodu czerwonego gardła kończyła się antybiotykiem. Teraz jest inaczej.
        Ja od początku września zmagam się z różnymi przeziębieniami, zapaleniem krtani itp. Już kilka razy byłam u lekarza i nie dostałam antybiotyku.
        Mój syn ma cudowną pediatrę. Ja nie mam żadnych wątpliwości - jak mówi że antybiotyk potrzebny to podaję, jak nie to nie.
        • annubis74 Re: pod rozwagę 21.10.12, 14:28
          > Ja mam wrażenie, że lekarze coraz rzadziej przepisują antybiotyki. Jak byłam dz
          > ieckiem to każda wizyta u lekarza z powodu czerwonego gardła kończyła się antyb
          > iotykiem. Teraz jest inaczej.

          mam dokładnie takie samo odczucie, lekarze stosują antybiotyk jako ostatecznośc, u nas najpierw ponad tydzień było pulneo i inhalacje.

          > Mój syn ma cudowną pediatrę. Ja nie mam żadnych wątpliwości - jak mówi że antyb
          > iotyk potrzebny to podaję, jak nie to nie.

          dokładnie tak. ja też mam zaufanie do naszej lekarki. Chociaż w to zapalenie nie mogłam uwierzyc i okazało się ze kobieta miała racje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka