Dodaj do ulubionych

samodzielność 5 latka

    • takinie0 Re: samodzielność 5 latka 05.05.17, 15:43
      Ja wychodzę z założenia że co dziecko samo w odpowiednim dla siebie czasie nauczy się samodzielności
      My możemy mu tylko troszkę pomagać i stwarzać warunki ku samodzielności, np. tutaj jest fajne 6 sposobów dumnyrodzic.pl/artykul/jak-nauczyc-dziecko-samodzielnosci
    • dotcomhaha Re: samodzielność 5 latka 07.05.17, 11:42
      palina22 napisała:

      > pytam z ciekawości ponieważ wydaje mi się ze moje dziecko jest z samodzielności
      > ą na poziomie 3 latka chcę porównać i ewentualnie wprowadzić zmiany
      > -czy ubierają się same głównie chodzi mi o założenie bluzki przez głowę zasznur
      > owanie butów założenie kurtki ?
      > -czy śpią w swoich pokojach?przychodzą w nocy jak często?
      > -same potrafią się najeść?
      > -potrafią same wydmuchać nos? nie trzeba trzymać im chusteczki
      > -wychodzą same na podwórko? tu mam na myśli ogrodzone podwórko przy domu
      > -potrafią zająć się sobą?
      > 4 latka-ubiera się sama,ewentualna pomoc przy wiazaniu butów ,kurtka spodnie majtki rajstopy sama . Śpi w pokoju sama bez problemu,czasem chce się popiescic przytulić i zasnąć ze mną. Je sama,bez problemu.łyżką widelcem nożem. Sama wydmuchuje nos,oczywiście i wyrzuca chustke do śmieci. Sama owszem zdarza się ale rzadko.wolę ja mieć na oku.umie się bawić sama,maluje farbami ,bawi się w lekarza ect,lubi gotować -chętnie uczestniczy w prawdziwym gotowaniu aczkolwiek woli towarzystwo.
    • milamala Re: samodzielność 5 latka 14.05.17, 23:58
      Na wszystko tak, z tym sznurowaniem caly czas jeszcze probuje, ale nie zawsze wychodzi. Wychodzi na podworko, wedruje sobie po okolicy, chodzi do znajomych "na obiadki". Ja mam dusze na ramieniu, ale moja corka jest jak kot, nie zatrzymam jej w domu.
    • ta_karola Re: samodzielność 5 latka 15.05.17, 11:25
      Jeśli chodzi o mojego 5-cio letniego synka-wszystko na tak opróćz tego spania,przychodzi czasem do nas, nie odpędzamy,usypiamy' przed snem, nie robimy z tego problemu, gdyż lubimy poczytać mu jakąś lekturę. i się przytulić do dziecka wieczorem.
      • kariatyda79 Re: samodzielność 5 latka 15.05.17, 14:29
        Mam dwóch synów - 5,5 latka i 3 latka. Poza sznurowaniem butów - bo takich jeszcze nie mieli - robią te wszystkie rzeczy. Czasami lepiej, czasem gorzej, ale wynika to głównie z nastroju, a nie z nieumiejętności.
    • princesswhitewolf Re: samodzielność 5 latka 16.05.17, 13:39
      4 latek. tak na wszystko....z tym ze ubierac nie zawsze im sie chce i trzeba zagonic
    • unaluna Re: samodzielność 5 latka 21.05.17, 23:37
      4.5 roku.
      Ubiera się sama. Generalnie z suwakami sobie radzi. Buty , jak dotąd kupowałam na rzepy lub suwaki, więc nie było problemu, ale ostatnio uświadomiłam sobie, że ja w tym wieku już umiałam wiązać sznurówki...więc chyba zaczniemy trenować wink
      Śpi od zawsze sama. Bardzo rzadko nas nawiedza w nocy.
      Naje się sama. Lodówkę też sama otwiera i jeśli coś, co ją interesuje leży dostatecznie nisko potrafi się obsłużyć.
      Nos sama wydmucha...tyle,że o wydmuchiwaniu trzeba przypominać wink
      Na ogrodzone podwórko przy domu wychodzi sama, ale muszę mieć na Nią oko, bo czasami ta kreatywność jest niebezpieczna wink
      Z zajmowaniem się sobą jest największy problem. Jedynaczka, oczko w głowie wszystkich, pępek świata wink Jak nie zaangażuje do zabawy pół rodziny to jest nieszczęśliwa wink Kocha towarzystwo, kocha być w centum uwagi...
    • julita165 Re: samodzielność 5 latka 22.05.17, 16:38
      Synek 5,5 roku
      > -czy ubierają się same głównie chodzi mi o założenie bluzki przez głowę zasznur
      > owanie butów założenie kurtki ?
      Potrafi się ubrać sam od stóp do głów, pod warunkiem że nie ma sznurowadeł i guzików, tylko rzepy, zatrzaski i ekspresy ( zresztą pomijając koszule których i tak nie zgadza się zakładać trudno teraz o rzeczy z guzikami, podobnie jak o buty ze sznurowadłami, przynajmniej w takich małych rozmiarach, także tak naprawdę nie ma okazji tego poćwiczyć )bo przy różnych okazjach dał tego dowody. Ale co z tego skoro nie chce...gdybym czekała aż sam się ubierze to chyba musiałabym budzić go o piatej, to może na 12 byśmy się wyrobili. Jego to w ogóle nie interesuje, może sobie chodzić w piżamie. Zwyczajnie nie mam czasu na codzienne wykłócanie się o to żeby się raczył ubrać.

      > -czy śpią w swoich pokojach?przychodzą w nocy jak często?
      Śpi sam, przychodzi sporadycznie, przeważnie wtedy jak jest chory.
      > -same potrafią się najeść?
      Potrafi, w przedszkolu, w gościach, w restauracji nie ma problemu. W domu tylko "nakarm mnie" I karmię, może głupio robię ale on jest bardzo chudy, je wybiórczo i zwyczajnie widzę, że jeśli je sam to zjada za mało ( potem dobiera się do słodyczy lub nawet suchej bułki ), może to też wynika z faktu, że je bardzo wolno i tak jakby w trakcie tego jedzenia był już taki znudzony że rezygnuje.
      > -potrafią same wydmuchać nos? nie trzeba trzymać im chusteczki
      Tak
      > -wychodzą same na podwórko? tu mam na myśli ogrodzone podwórko przy domu
      Mieszkam w domu z ogródkiem, podwórka publicznego nie ma, wychodzi sam do ogrodu.
      > -potrafią zająć się sobą?
      Nie. Hasło "pobaw się ze mną" jest mottem każdego naszego dnia. Może dlatego, że nie ma rodzeństwa, żadnego kolegi w bezpośrednim sąsiedztwie



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka