Dodaj do ulubionych

MARZEC 2004 część II

14.07.04, 14:05
Tak jak "rozmawiałyśmy" otwieram część II naszego wątku.

Pewnie z czasem uda się nam się wszystkim tu przenieść.
Obserwuj wątek
    • dzadzia Re: MARZEC 2004 część II 14.07.04, 14:34
      Witam- jeszce mnie nie znacie, ale poznacie... Mam na imię Agnieszka i
      urodziłam córeczkę 20.03.2004 - ma na imię Eliza. Jestem z podkarpacia.
      Wypowiadałam się już na forum- tylko nie na tym. A dziś przegrzebałam prawie
      wszystkie z edziecko bo "trawi" mnie jeden problem.Moja córeczka nie podnosi
      się z leżenia za rączki. Poza tym jest bardzo duża.( 16.06. ważyła 6500g, waga
      ur. 3250g)Nie bardzo lubi leżeć na brzuszku ale w tej pozycji ślicznie podnosi
      główkę. Nie obraca się na boczki, ani oczywiście na brzuszek ani odwrotnie. Czy
      jakaś marcóweczka tez tak ma? Czy to nie przypadkiem jakies napięcie mięśniowe?
      Przyznam że do tej pory nie byłam u neurologa bo moja Lizka "zdobywała" kolejne
      etapy rozwoju. ale tu się zatrzymała. A może znacie sposób jak ją zmotywować?
      Co o tym myslicie???
      • aania79 Re: MARZEC 2004 część II 14.07.04, 14:50
        Ile nas jest? czy to ktos policzył? Dopiszecie się?

        aania79 +Zuzia z 16.03
        dziadzia + Elza z 20.03
        • ankubek Re: MARZEC 2004 część II 14.07.04, 15:07
          tez mnie nurtuje to pytanie, nawet probowalam dzisiaj policzyc1
          ankubek+Martyna z 17.03.+ Agata 1998.
        • mamazuzanny Re: MARZEC 2004 część II 14.07.04, 15:17
          I ja się dopisze smile

          mamazuzanny + Zuzia z 16.03
        • aania79 Re: MARZEC 2004 część II 14.07.04, 15:46
          aania79 + Zuzia z 16.03
          mamazuzanny + Zuzia z 16.03
          ankubek+Martyna z 17.03
          dziadzia + Elza z 20.03
          • xyz24 Re: MARZEC 2004 część II 14.07.04, 18:23
            aania79 + Zuzia z 16.03
            > mamazuzanny + Zuzia z 16.03
            > ankubek+Martyna z 17.03
            > dziadzia + Elza z 20.03
            xyz24+Karolinka (21.03)
            • dzadzia Re: MARZEC 2004 część II 14.07.04, 18:48
              > aania79 + Zuzia z 16.03
              > > mamazuzanny + Zuzia z 16.03
              > > ankubek+Martyna z 17.03
              > > dzadzia + Eliza z 20.03- dokonałam małej korekty "i" zmieniło miejsce
              > xyz24+Karolinka (21.03)
        • balbina16 Re: MARZEC 2004 część II 14.07.04, 17:30
          To my też się dopisujemy
          balbina16 + Mateuszek z 24.03.
        • karolina_janiak Re: MARZEC 2004 część II 01.09.04, 22:02
          + Karolina z Igorkiem 18/03
      • mamazuzanny Re: MARZEC 2004 część II 14.07.04, 15:21
        Moja Zuzia też jeszcze nie podnosi się z leżenia za rączki, daje jej jeszcze na
        to czas, myślę że nie ma się czym martwić. Na boczki przewraca się już dość
        dawno a ostatnio zrobiła mi niespodziankę i przewróciła się z brzuszka na
        plecy - ale tylko raz i sama była zdziwiona jak tego dokonała smile. Od tego czasu
        uwielbia być na brzuszku i często robi tzw "łódeczkę" smile.
        pozdrawiam,
        • xyz24 Re: MARZEC 2004 część II 14.07.04, 18:28
          Moja Karolinka tez jest małym leniuszkiem. Nie podnosi sie z lezenia za rączki,
          nie przwraca sie nawet na boczki, na brzuszku lubi, ale tylko chwileczke, a
          potem płacz. Z to duzo gada , chwyta i sie smieje. myslę, że z naszymi
          dziewczynkami wszystko jest OK. Każde dziecko rozwija sie w swoim tempie, a tu
          na forum mamy za to wielu wybitnych sportowców. Chłopcy chyba przodują, nawet
          już pływaja wink)
          Za to mam innym problem. Karolinka ma nieco spłaszczona z tyłu gówke z jednej
          strony. Śpi w miare prosto, ale z tendencja na ta jedna stronę. Czy to sie
          kwalifikuje do neurologa??
          • dzadzia Re: MARZEC 2004 część II 14.07.04, 18:54
            Moja Lizka też ma spłaszczoną główkę, tzn. teraz trochę się wyrównuję. Moja P.
            pediatra stwierdziła że to z powodu małej dawki D3 i zwiększyła ją do 4
            kropelek. Trochę byłam przeciwna ale chyba są rezultaty. Moja córcia też śpi
            prosto i ma tendencję do patrzenia w jedną stronę podczas czuwania. Dziękuję za
            słowa pocieszenia. moim skromnym zdaniem to nie problem kwalifikujący się do
            neurologa. PZDR aga i Eliza
            • mamaweronki Re: MARZEC 2004 część II 14.07.04, 20:37
              > aania79 + Zuzia z 16.03
              > > mamazuzanny + Zuzia z 16.03
              > > ankubek+Martyna z 17.03
              > > dzadzia + Eliza z 20.03- dokonałam małej korekty "i" zmieniło miejsce
              > xyz24+Karolinka (21.03)
              mamaweronki +Tosia (22.03)
              • agagacek2 Re: MARZEC 2004 część II 14.07.04, 22:02
                > aania79 + Zuzia z 16.03
                > > mamazuzanny + Zuzia z 16.03
                > > ankubek+Martyna z 17.03
                > > dzadzia + Eliza z 20.03- dokonałam małej korekty "i" zmieniło miejsce
                > xyz24+Karolinka (21.03)
                > mamaweronki +Tosia (22.03)
                agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.01)

                Dziewczyny, u nas wszyscy poddali sie tej okropnej pogodzie i jak jeden mąz
                kichaja i kaszlą. Najbardziej mnie martwi Ola - to jej pierwsza choroba, a
                myslałam ze na cycusiu bedzie odporna na wirusy jeszcze jakis czas sad Pediatra
                kazała jej podawac syropki (Diphergan - pól łżeczki, Prawoslazowy - pól
                łyzeczki i Calcium - pół łyzeczki) no i oczywiscie wit. D3, cebion multi i
                cebion. Tak wiec wieczorem Ola dostaje niezły zestaw, dziwie sie ze po takiej
                dawce leków ma jeszcze ochote cokolwiek zjesc. I znów jej sie przesunie
                szczepienie.
                Koncze, bo dzis zupełnie nie mam siły pisac ani czytac, głowa mi peka, no i
                kregosłup nie pozwala na dłuzsze posiadówy przed kompem. Rozpadam sie...
                P.S.
                Do ministrowej: wiesz, obejrzałam fotki twojej córci i mam nieodparte wrazenie
                ze jest bardzo podobna do mojej małejsmile Mój mąz tez był zdziwionysmile
                Pozdrawiam, ide sie leczyc.
                • marzenawl Re: MARZEC 2004 część II 14.07.04, 22:24
                  marzenawl + Zuzia z 05.03
                  agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.01)
                  aania79 + Zuzia z 16.03
                  mamazuzanny + Zuzia z 16.03
                  ankubek+Martyna z 17.03
                  dzadzia + Eliza z 20.03
                  xyz24+Karolinka (21.03)
                  mamaweronki +Tosia (22.03)

                  a my po szczepieniu, mała dzielna no i waga niezła 7360
                  w związku z tym, że wracam za miesiąc do pracy, będę małą uczyła jeść nowości-
                  zaczynamy od kleiku ryżowego;

                  co z tymi Łazienkami, rozumiem, że aktualne--spotykamy sie jutro?
                • agagacek2 Re: MARZEC 2004 część II 14.07.04, 22:28
                  Gwoli sprostowania : moja starsza córcia urodziła sie w lutym 2001r, a nie 2-go
                  stycznia br.smile Źle to ujełam.
                  • mstabin Re: MARZEC 2004 część II 14.07.04, 23:13
                    dopisujemy sie i my: Monika i Marysia (01.03.04)

                    co do komarow to wiem ze mozna juz smarowac nasze maluchy zelem Moustidose
                    (francuskie), do kupienia w aptece. Ja mam moskitiere kupiona razem z
                    lozeczkiem ale moze na allegro ktos opchnie tanio.
                    Marysia dalej nie ma zamiaru sie przewracac z brzucha na plecy. w ksiazeczce
                    zdrowia pisze ze ma to umiec w 6 miesiacu, wiec sie jeszcze nie przejmuje. Zato
                    bardzo lubi sie bawic na macie Tiny Love no i jak przystalo na kobitke,
                    przegladac sie w lustrze.
                    Moje wlosy tez wypadaja a do tego strasznie sie plataly po umyciu. Kupilam
                    sobie jedwab w plynie i mniej szarpie przy rozczesywaniu i jakos mniej wlosow
                    zostaje na grzebieniu. Jesli chodzi o wage to jeszcze mi zostalo +3 (bylo +13).
                    Ostatnio kupilam sobie rolki coby pozbyc sie balastu no i oczywiscie jezdze
                    na "spacery" z Marynia z wozkiem na rolkach. Wiec jak zobaczycie na Polach
                    Mokotowskich pedzacy wozek - to jestem JA wink
                    Tez zamierzam wystartowac na lekcjach plywania z Marynia we wrzesniu ale na
                    Rokosowskiej bo to blizej nas. Ale najpierw zrobimy probe, i tu pytanie do
                    jasmin - czy takie kolo jak ma Albercik na basenie mozna pozyczyc z plywalni? i
                    czy zakladalas synkowi pieluszke huggies do "plywania"
                    Co do powrotu do pracy, to ja szykuje sie od 1.10 i to na 1/2 etatu do konca
                    roku a potem norma. Po powrocie z wakacji zaczne szukac opiekunki (babcie choc
                    bardzo chca to odpadaja bo raz ze pracuja a dwa mieszkaja bardzo daleko), Tak
                    wiec przygotowuje sie do castingu dla opiekunek. Dziewczyny (ktore tez szukaja
                    nian), napiszce please jak chca znalezc - czy ogloszenia wywieszane w okolicy
                    czy z agancji Ja juz rozpuscilam wici po znajomych i nic sad
                    pozdrawiamy
                    M&M


                  • lemona1 Na nowym wątku też dobrze:) 14.07.04, 23:16
                    To jestesmy w nowym wątku.
                    kj74 - ale się rozpędziłam, pewnie, ze Ingusia nie moze dosiegać do rybki - to
                    oczywiste że dziewczynki są niższe od facetówsmile
                    Chyba jestem dzisiaj wypompowana,
                    Pozdrawiam Was wszystkie dzielne mamusie.
                    Fajnie, że mamy takie cudne małe dzieciaczkismile i te duże teżsmile
                    Pa,
                    lemona1 i Arek 03.03.2004
                • cloud-ac Re: MARZEC 2004 część II 14.07.04, 23:11
                  1> aania79 + Zuzia z 16.03
                  2> mamazuzanny + Zuzia z 16.03
                  3> ankubek+Martyna z 17.03
                  4> dzadzia + Eliza z 20.03- dokonałam małej korekty "i" zmieniło miejs
                  > ce
                  5> xyz24+Karolinka (21.03)
                  6> mamaweronki +Tosia (22.03)
                  7> agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.01)
                  8)cloud-ac + Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.)
                  Ale fajnie! Może w końcu się doliczymy ile kogo jest.

                  A ja mam problem. Od wczoraj na buziuni Zuzi - konkretnie na brodzie (prawie
                  centralnie) - siedzi wielgachny pryszcz. NAPRAWDĘ NIE WIEM CO JA ZJADŁAM
                  (niczego się nie doszukałam). Dziewczyny jak się tego pozbyć (przecież nie będę
                  lecieć z tym do pediatry czy dermatologa)?!??? A może nie ruszać...

                  Osiągnięcia - jak czytam o waszych przewracających się bobasach to aż żal mnie
                  bierze, bo moja Zuzka nic. Nawet o tym nie myśli. Wiem, wiem, zaraz na mnie
                  naskoczycie, że wcześniakowi trzeba doliczyć tyle ile za wcześnie się wyrwał na
                  świat, ale jednak ... ciut wam zazdroszczę. Ale cieszę się z tego co już
                  wyprawia. A martwi mnie to wciąganie (bo ssaniem bym tego nie nazwała) kciuka.
                  Przejdzie czy oduczać (jakoś)?
                  • mstabin Re: MARZEC 2004 część II 14.07.04, 23:23
                    dopisze sie jeszcze na koniec listy: i pisze na pyatnia cloud-ac :

                    > 1> aania79 + Zuzia z 16.03
                    > 2> mamazuzanny + Zuzia z 16.03
                    > 3> ankubek+Martyna z 17.03
                    > 4> dzadzia + Eliza z 20.03- dokonałam małej korekty "i" zmieniło miejs
                    > > ce
                    > 5> xyz24+Karolinka (21.03)
                    > 6> mamaweronki +Tosia (22.03)
                    > 7> agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.01)
                    > 8)cloud-ac + Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.)
                    >9) mstabin + Marysia (01.03)
                    >
                    >wielgachny pryszcz - nie musi byc koniecznie od tego co zjadlas. Nie wiem czy
                    jeszcze w 4 miesiacu ale maluchy przechodza cos takiego jak tradzik
                    noworodkowy. Niezaleznie czy to to czy jakas potowka, przemywaj nadmanganianem
                    potasu (moze byc mocno rozowy). Wszelkie takie "syfki" mozna tym spokojnie
                    wysuszyc. Moja Marynia latem kiedy jest goraco jak sie spoci wyskakuja jej
                    potoweczki i wlasnie smaruje nadmanganianiem - rewelacja.

                    kciuk - koniecznie oduczac!!! lepszy juz smoczek wyprofilowany. Ja jestem na
                    etapie zakladanie sobie aparaciku stalego i wlasnie ortodonta ktory mi to zrobi
                    powiedziala ze od ssania kciuka robi sie gotyckie podniebienie + przednia
                    szczeka wysuwa sie do przodu, czyli wada zgryzu murowana. Wiem ze nie jest
                    latwo nauczyc starsze dziecko ssac smoka ale moze sie uda, probuj i sie nie
                    poddawaj.


                    pzdr
                    M&M
                    • ainer1 jutro Łazienki 12.00 :) 14.07.04, 23:36
                      Jutro oczywiscie bedziemy, wozek granatowy peg-peregosmile

                      1> aania79 + Zuzia z 16.03
                      2> mamazuzanny + Zuzia z 16.03
                      3> ankubek+Martyna z 17.03
                      4> dzadzia + Eliza z 20.03- dokonałam małej korekty "i" zmieniło miej
                      5> xyz24+Karolinka (21.03)
                      6> mamaweronki +Tosia (22.03)
                      7> agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.01)
                      8)cloud-ac + Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.)
                      9) mstabin + Marysia (01.03)
                      10) ainer + Piotruś (13.03)
                      • monjar6 Re: jutro Łazienki 12.00 :) 15.07.04, 05:32
                        My też dołącZamysmile
                        1> aania79 + Zuzia z 16.03
                        2> mamazuzanny + Zuzia z 16.03
                        3> ankubek+Martyna z 17.03
                        4> dzadzia + Eliza z 20.03- dokonałam małej korekty "i" zmieniło miej
                        5> xyz24+Karolinka (21.03)
                        6> mamaweronki +Tosia (22.03)
                        7> agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.01)
                        8)cloud-ac + Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.)
                        9) mstabin + Marysia (01.03)
                        10) ainer + Piotruś (13.03)-
                        11)monjar6 + Adrian (13.03)

                        Meldujemy się w Łazienkach ok.12 (z małym poślizgiem)Pozdrawiamy!
                        p.s:jak widać już nie śpimy sad
                        • aania79 Re: dzis Łazienki 12.00 :) 15.07.04, 09:57
                          ja wezme aparat smile
                          • klemensik2 mama Antosia 15.07.04, 10:19
                            Już kiedyś u was byłam. Całą ciążę spędziłam z kwietniówkami ale mały się
                            pospieszył i urodziłam cały miesiąc wcześniej czyli 5 marca. Mam pytanie jak
                            jest z tymi piąstkami. Mój mały jeszcze nieraz je zaciska. Robi to głownie przy
                            usypianiu. Kciuik bardzo rzadko idzie do środka. Bać się tego. Mały ma prawie
                            4,5 miesiąca. Nie pręży się ani nie wygina. Przewraca się z plecków na boczek.
                            Jak jest u Was???
                        • iwo_72 Re: jutro Łazienki 12.00 :) 15.07.04, 10:15
                          1) aania79 + Zuzia z 16.03
                          2) mamazuzanny + Zuzia z 16.03
                          3) ankubek+Martyna z 17.03
                          4) dzadzia + Eliza z 20.03- dokonałam małej korekty "i" zmieniło miej
                          5) xyz24+Karolinka (21.03)
                          6) mamaweronki +Tosia (22.03)
                          7) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.01)
                          8)cloud-ac + Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.)
                          9) mstabin + Marysia (01.03)
                          10) ainer + Piotruś (13.03)-
                          11)monjar6 + Adrian (13.03)
                          12) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004)

                          Ja też planuje pojawić się dzisiaj w Łazienkach, ale jak na razie Małgoś ma
                          bardzo zły dzień i non stop ryczy....ale się postaram.
      • kabr4 Re: MARZEC 2004 część II 27.07.04, 16:12

      • kabr4 Re: MARZEC 2004 część II 27.07.04, 16:13
        cz
      • ingolula Re: MARZEC 2004 część II 07.08.04, 10:34
        Agnieszko,
        każde dziecko rozwija się w swoim tempie i nie ma, co porównywać rówieśników.
        Ja jestem mamą marcowej Ingusi. Moja córeczka jest bardzo duża, bo mierzy 74 cm
        i waży 9300. Na szczęście świetnie się rozwija i w dodatku jest bardzo pogodnym
        dzieckiem.
        Na pewno masz swojego pediatrę, który ogląda małą od narodzin i jeżeli coś
        zauważy to powie o tym. Pamiętaj, że dzieci zaskakują nas każdego dnia. Trzymaj
        się i koniecznie powiedz o swoich obawach lekarzowi.
        Małgosia mama Ingusi
        • iwo_72 Re: MARZEC 2004 część II 07.08.04, 11:52
          Cześć dziewczyny!!! Już jestew w górach. Podróżowaliśmy w nocy i mała obudziła
          się tylko raz - a podróż trwałą ponad 5 godzin!!!!!!!!!

          Jola, strasznie mocno za ciebie i Hanie trzymam kciuki!!! Podziwiam cie bardzo
          i mam nadzieje ze bedziesz szczesliwa!! Zaslugujesz!

          Bede sie starala zagladac tu codziennie, ale nie wiem czy mi sie to uda. Pogoda
          w gorach jak na razie kiepska, ale bede tu 3 tygodnie to mam nadzieje ze sie
          oprawi.
          Buziaki dla wszystkich mam i dzieciaczkow!
          • jollyg Re: MARZEC 2004 część II 07.08.04, 12:34

            Poki co jakos sie trzymamy i strasznie spodobal mi sie tekst:
            "Mężczyźni są jak sztuczne szczęki:
            trudno draństwo dopasować, a do tego często wstyd się przyznać, że coś takiego
            się ma i jeszcze pielęgnuje....."
            Normalnie czaaad!!! Nie pamietam ktora z Mam to napisala ale tak mi sie
            spodobalo ze mam jako opis na gg smile

            Pozdrawiam! Dzis przyjezdza do mnie kolezanka z mezem i malym Wiktorkiem smile 13-
            to miesiecznym

            Dziewczyny trzymajcie mocno kciuk zeby jakos mi sie to wszystko poukladalo
            Lece bo Krzysiek idzie a cos tu sciaga sobie uncertain
      • aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 część II 19.08.04, 10:24
        Cześć mamusie smile jestem tu nowa smile)
        Jestem Agnieszka i 17 marca urodziła nam się Oliweczka. Mamo Elizki nie martw
        się, co prawda moja Oliwka przewraca się z plecków na brzuszek i odwrotnie nie
        chce leżeć w wózku tylko siedzieć poprostu mały ancymonek z niej,ale każde
        dziecko ma swój własny"tok rozwojowy" i jedne robią coś szybciej a inne troszkę
        póżniej. I nie ma w tym nic dziwnego, poprostu daj jej troszkę więcej czasu smile
        Aha jestem z Rzeszowa, całuski
      • karolina_janiak Re: MARZEC 2004 część II 01.09.04, 22:01
        Cześć nazywam się Karolina.Mój synek urodził się 18ego marca, przez cesarskie
        cięcie. Ważył 3150. 17/06 ważył 6,730-czyli porównywalnie do Twojej Elizy.
        Podobną przypadłość i my "zaliczyliśmy".
        Byliśmy u neurologa,bardzo miła zreszta pani doktor.Zaleciła nam ćwiczenia
        Woyty.Dziwne ćwiczenia,ale efekt po tygodniu i kawałeczku było widać.
        Nie wiem czy to samo pomoże w Waszym przypadku.
        Ćwiczenia polegają na uciskaniu konkretnych miejsc. Maluszka trzeba rozebrać do
        naga,bez pieluszki.jedną ręką uciskasz skronie (dłoń kładziona na główkę od
        góy), ręką drugą-kciukiem znajdujesz "dziurkę" w mostku, przejeżdżasz na jej
        wysokości palcem pod sam cycuszek maleństwa.W przestrzeni międzyżebrowej. Ucis
        obu rąk jednocześnie trwa minutę. Powtórka na drugą stronę.
        Ważna jest regularnośc ćwiczeń.
        cztery razy dziennie,co róne 3 godziny z odchyleniem do 15 minut.
        My ćwiczyliśmy i teraz nasz Szkrab przekręca się na wszystkie możliwe strony...
        Pozdrawiam.
        • karolina_janiak Re: MARZEC 2004 część II 01.09.04, 22:21
          Tak w ogóle to ja chyba drugi raz dopiero na forum. Z wrocławia jestem.. jest
          tu jeszzcze jakaś mamusia z okolic?

          obecnie szukam mozliwości zapisania się z Igo na basen.. coby się pływac
          nauczył.

          Czy Wy też cierpicie na rózne dziwne dolegliwości?
          ja mam straszne zmiany nastroju..
          i ogólnie nie do życia jestem.

          problemem jest też spojrzenie w lustro..
          ech..
          pozdrawiam. zaraz spać idę udało mi się małego uśpić już ponad godzine temu, a
          jeszcze to di zrobienia, jeszcze sosik na jutro.(Mamy mieć z Igo ciocie na
          goiścimie.. i przy plotach pewnie czasu braknie na gotowanie..)
    • mamazuzanny spis dzieciaczków marcowych (i nie tylko) 15.07.04, 11:34
      Witam,
      zrobiłam mały "porządek" żeby było chronologicznie :o)

      1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004)
      2) mstabin + Marysia (01.03)
      3) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
      4) ainer + Piotruś (13.03)
      5) monjar6 + Adrian (13.03)
      6) aania79 + Zuzia z 16.03
      7) mamazuzanny + Zuzia z 16.03
      8) ankubek + Martyna z 17.03
      9) dzadzia + Eliza z 20.03
      10) xyz24 + Karolinka (21.03)
      11) mamaweronki + Tosia (22.03)
      12) cloud-ac + Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.)


      Fajnie macie że idziecie sobie razem na spacerek. W Gdyni pochmurno i smutno.
      Dzisiaj idę z Zuzią na szczepienie - pierwsze po szpitalu, niestety aż takie ma
      opóźnienie. Trochę się boję jak to moja malutka wszystko zniesie. No i się
      ważymy dzisiaj, późnej napisze ile ma smile.
      pozdrawiam,
      Ania
      • mamazuzanny mała poprawka 15.07.04, 11:45
        mała poprawka smile

        1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004)
        2) mstabin + Marysia (01.03)
        3) lemona1 + Arek 03.03.2004
        4) marzenawl + Zuzia z 05.03
        5) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
        6) ainer + Piotruś (13.03)
        7) monjar6 + Adrian (13.03)
        8) aania79 + Zuzia z 16.03
        9) mamazuzanny + Zuzia z 16.03
        10) ankubek + Martyna z 17.03
        11) dzadzia + Eliza z 20.03
        12) xyz24 + Karolinka (21.03)
        13) mamaweronki + Tosia (22.03)
        14) cloud-ac + Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.)
        15) balbina16 + Mateuszek z 24.03
      • gosiaa_p Re: spis dzieciaczków marcowych (i nie tylko) 04.08.04, 00:58
        witajcie
        Mam na imię Gosia i synka Mateusza, który powitał ten swiat 02.03.04 i tak jak
        mama Zuzi mieszkam w Gdyni. Dzisiaj tutaj juz było słonecznie a na Bulwarza wiał
        przyjemny wiaterek. Spacerek przebieg w bardzo miłej atmosferze smile)
    • magdawe Re: MARZEC 2004 część II 15.07.04, 11:38
      Melduje sie na nowym watkusmile))
      1) aania79 + Zuzia z 16.03
      2) mamazuzanny + Zuzia z 16.03
      3) ankubek+Martyna z 17.03
      4) dzadzia + Eliza z 20.03- dokonałam małej korekty "i" zmieniło miej
      5) xyz24+Karolinka (21.03)
      6) mamaweronki +Tosia (22.03)
      7) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.01)
      8)cloud-ac + Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.)
      9) mstabin + Marysia (01.03)
      10) ainer + Piotruś (13.03)-
      11)monjar6 + Adrian (13.03)
      12) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004)
      13) magdawe + Nina (1993) i Jagodka (30.03.2004)

      Ja ciagle poza Warszawa. Dzisiaj ide z jagodka do okulisty - stale ropiejace
      jedno oczko, obawiam sie, ze skonczy sie przebijaniem kanalikow lzowych.
      Ech..... juz raz to przechodzilam ze starsza coreczka.

      Udanego spotkanka, pa, Magda
      • ankubek Re: MARZEC 2004 część II 15.07.04, 12:41
        Mam nadzieje, ze juz milo spedzacie czas na wspolnym spacerku.W Cze-wie smutno
        i chmurno, ale chyba i tak wyjdziemy na chwile, bo dostajemy juz krecka w tym
        domu.Dziewczyny z tym ssaniem kciuka to podpisuje sie pod opinia ze lepszy
        smoczek, do ktorego wiekszosc dzieciaczkow udaje sie jednak namowic.A druga
        sprawa - wiem ze sila rzeczy porownujemy nasze pociechy i nie ma w tym nic
        zlego, ale zdrowy rozsadek niech bierze gore, bo jesli nie to ciagle beda
        dzieciaki jak na cenzurowanym.
        Ja szukam opiekunki przez znajomych, bo z ogloszenia raczej nie bede
        ryzykowac.Dziewczyny docencie babcie ktore moga wam pilnowac waszych skarbow!
        Moja Martynia niestety nie zazna tego szczescia, tesciowa w innym miescie a
        moja kochana mama zmarla 2 1/2 miesiaca temy, gdy Martynka miala 6 tygodni.Tak
        bardzo jest mi ciezko!!!Wczoraj mialam totalnego dola, bo sroda jest dla mnie
        tym bolesnym dniem.Chcialam sie z wami tym podzielic ale jak na zlosc malenstwo
        tez bylo w kiepskim nastroju.Za to ku mojej wielkiej radosci zaczela robic
        regularnie kupki, hurrra.Pozdrawiam.
        Aneta
        Martyna 17.03;Agatka 1998.
        • mamazuzanny Re: MARZEC 2004 część II 15.07.04, 15:20
          Witam raz jeszcze,
          ankubek - bardzo mi przykro z powodu Twojej mamy, moge sobie tylko wyobrazić
          jak Ci ciężko. Dobrze że jeszcze miała szansę zobaczyć Twoją malutką. Moja mama
          choć wiekowa jeszcze się trzyma i bardzo mi pomaga przy mojej Zuzi. Nie pisałam
          wcześniej tu na forum ale wychowuję moją Zuzię sama - "tatuś" nawet się nie
          pofatygował żeby ją zobaczyć....eeech, szkoda słów.
          Jesteśmy już po szczepieniu, mała dzielnie to przeżyła, tylko troszkę płakała.
          Szczepiłam ją odpłatnym Infanrixem (52 zł). No i znowu mi mało przybrała w tym
          miesiącu: tylko 400 gr sad. Teraz waży 5400 (64cm) - jest długa i chuda (w
          przeciwieństwie do mamy ;o)). Jutro kończy 4 miesiące i chyba czas na kleiki,
          kaszki i musy jabłkowe.
          serdecznie pozdrawiam
          Ania
          • ainer1 Spotkanie Łazienkowe 15 lipca 2004!!! 15.07.04, 15:45
            Hej!

            Bardzo sie sie, ze udalo nam sie spotkac i to w jeszcze tak licznym (7 mam 10
            dzieci) gronie! Za chwile ogladam fotki!

            do zobaczenia znowu, moze multibabykino?
            Renia
          • ankubek Re: MARZEC 2004 część II 15.07.04, 16:17
            Na spacer jednak nie wyszlysmy, bo jednak pogoda kiepska.Odstawilam dziewczynki
            na chwile do zaprzyjaznionej sasiadki i pobieglam zrobic zakupy.
            Aniu - dziekuje za wsparcie, ja tez ciagle sobie powtarzam, ze mama, ktora tak
            bardzo kochala swoje wnuki mogla Martynie zobaczyc i pokochac, szkoda ze tak
            krotko, a byla jeszcze mloda babcia 58lat.Niestety nikt nie powiedzial ze na
            swiecie zawsze musi byc ladnie, kolorowo i sprawiedliwie, sama o tym wiesz...i
            pewnie wiele z was boryka sie ze swoimi problemami, zarowno duzymi jak i
            malymi, tymi opowiedzianymi i skrzetnie ukrywanymi.To naprawde fantastyczna
            sprawa ze jest taka mozliwosc, zeby gdzies sie wygadac i znalezc zrozumienie i
            wsparcie.Bardzo sie ciesze ze tu do WAS trafilam.Przyznam sie ze z racji
            swojego zawodu czesto wystepuje w roli "wspierajacej" - jestem psychologiem,
            ale samej sobie jest wyjatkowo trudno pomagac.
            A tymczasem moja myszka znowu z upodobaniem trzyma 4 palce w buzi i z zachwytem
            ciumka.My idziemy sie szczepic dopiero po 4 sierpnia, wiec wszelkie pomiary
            troche nam sie odwleka. Aniu jak masz zamiar podawac Zuzi jedzonka?Lyzeczka, z
            butelki?Jak sobie z tym radzicie dziewczyny?Pa pa. Aneta.
            • monjar6 zdjęcia 15.07.04, 16:49
              Witam jestem bardzo zadowolona ze spotkania i proszę o fotki na email
              laki@future-net.pl
              Pozdrawiamy!!
            • marzenawl Re: MARZEC 2004 część II 15.07.04, 17:01
              1) aania79 + Zuzia z 16.03
              2) mamazuzanny + Zuzia z 16.03
              3) ankubek+Martyna z 17.03
              4) dzadzia + Eliza z 20.03- dokonałam małej korekty "i" zmieniło miej
              5) xyz24+Karolinka (21.03)
              6) mamaweronki +Tosia (22.03)
              7) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.01)
              8)cloud-ac + Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.)
              9) mstabin + Marysia (01.03)
              10) ainer + Piotruś (13.03)-
              11)monjar6 + Adrian (13.03)
              12) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004)
              13) magdawe + Nina (1993) i Jagodka (30.03.2004)
              14) marzenawl + Zuzia (05.03)

              juz raz sie wpisałam ale ktoś pezkopiował bez mojego wpisu.... bu...

              spotkanie w Łazienkach super! dzieciaki super a i mamy też!
              Zuźce też się chyba podobało, bo jeszcze piszczy z radości.

              kleik podaje łyżeczką zreszta wszystko będę podawać łyżeczką
              • ainer1 Re: MARZEC 2004 część II 15.07.04, 17:14
                hej,

                a ja wlasnie rozpoczelam watek spotkanie mam marzec 2004 na forum "zobaczcie" smile
                • aania79 Re: MARZEC 2004 część II 15.07.04, 17:51
                  Zdjecia ktore dzis robilam sa super! Wystawie je na stronce dopiero jutro
                  niestety (nocuje dzis u siostry i nie mam kabla do komputera).Pozdrawiam
                  • aania79 Re: MARZEC 2004 część II 15.07.04, 17:53
                    Reniu nie moge znalezc tego watku, ale znalazlam informacje ze moderator forum
                    zobaczcie jest na urlopie i moze dlatego nie zatwierdzil jeszcze twego watku?
                    • ainer1 Re: MARZEC 2004 część II 15.07.04, 18:15
                      Aniu79!

                      ona nawet jak jest tu to robi to na dugi dzien najczesciejsmile
                      A swoja droga to ty jak starsza siostra wygladasz a nie mamasmile
                      Strasznie fajnie bylo Was poznac w realusmile
                      Mam nadzieje, ze to powtorzymy, a wyobrazcie sobie np za rok WSPOLNA IMPREZA
                      ROCZKOWA naszych pociech?
                      ale czad!

                      Renia
                      • mamazuzanny aktualna lista dzieciaczków marcowych i nie tylko 15.07.04, 19:22
                        Jak widzicie chyba mi się nudzi (hehe) że tak ciągle poprawiam liste.
                        Oto aktualna (chronologiczna) lista i proszę o dopisywanie się do niej jeśli
                        ktoś jeszcze tego nie zrobił smile.
                        Może jeszcze dopiszemy do tego miasta gdzie mieszkamy? Co o tym sądzicie?
                        Wiem że górą jest Warszawa, ale może trochę innych miast też się znajdzie.

                        1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004)
                        2) mstabin + Marysia (01.03)
                        3) lemona1 + Arek 03.03.2004
                        4) marzenawl + Zuzia z 05.03
                        5) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
                        6) ainer + Piotruś (13.03)
                        7) monjar6 + Adrian (13.03)
                        8) aania79 + Zuzia z 16.03
                        9) mamazuzanny + Zuzia z 16.03
                        10) ankubek + Martyna z 17.03
                        11) dzadzia + Eliza z 20.03
                        12) xyz24 + Karolinka (21.03)
                        13) mamaweronki + Tosia (22.03)
                        14) cloud-ac + Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.)
                        15) balbina16 + Mateuszek z 24.03
                        16) magdawe + Nina (1993) i Jagodka (30.03.2004)

                        Do ankubek: Mus jabłkowy będę podawać Zuzi łyżeczką a kleik mieszać z moim
                        mleczkiem i podawać w butelce do picia. Kleik myślę podawać wieczorem "na sen"
                        a jabłuszko koło południa. No narazie jeszcze przedemną ten pierwszy raz smile.
                        Chciałam od 1 sierpnia zacząć jej podawać ale skoro mi tak mało przybrała to
                        zacznę wcześniej - może już w ten weekend... zobaczymy. A tak chciałam na
                        samym "cycu" wytrwać do pół roczku, buuuu.
                        pozdrawionka
                        Ania
                        • ankubek Re: aktualna lista dzieciaczków marcowych i nie t 15.07.04, 21:06
                          No to mnie tez sie chyba nudzi..hehe.Jestem za dopisaniem miast, doslownie
                          przed chwila rozmawialam o tym z moim mezem(?).ankubek Czestochowa.
                          Ja juz probowalam dawac jabluszko lyzeczka, bo chcialam wskorac cos z tymi
                          kupkami.Srednio nam to wychodzilo, a na dodatek nie bylo efektu.Soczek podaje z
                          butelki i mleko tez zamierzam w ten sposob.No wlasnie jakie mleko?Starszej
                          corce dawalam Nan, a teraz jakos nie moge sie zdecydowac.Jaka macie opinie na
                          ten temat?
                          Tak na szybko policzylam,ze powinno nas byc ok.30, ciekawe czy tyle dziewczyn
                          faktycznie sie wpisze.
                          Aniu mysle ze nie masz sie co martwic ta waga Ingusi.Jesli tylko prawidlowo sie
                          rozwija to wszystko jest ok.,widocznie taka jej"uroda".Hej.
                        • ministrowa Re: aktualna lista dzieciaczków marcowych i nie t 07.08.04, 19:32
                          Cześć ja jeszcze się tutaj na dobre nie zadomowiłam, ale mam taki zamiar.smile)
                          Narazie dopisuję swojego dzidziusia do listy: Nadia ur. 12.03.2004 r. w
                          Gliwicach(śląskie).
                          Pozdrawiam wszystkie marcóweczki.
                          • aania79 z nad morza... 07.08.04, 21:40
                            Witajcie! Juz 3 tygodnie nie ma mnie na forum, nadal jestem z Zuzia nad
                            morzem.jest super!!! Pogoda cudowna, a Zuzanka zmienila sie tutaj nie do
                            poznania.probowalam czytac wasze posty, ale musialabym spedzic przed komuterem
                            chyba cala noc.Maz przyjechal wiec dorwalam sie do jego laptopa i pisze smile.mam
                            nadzieje ze u Was wszystko w porzadku i dzieci chowaja sie zdrowo.Jak wroce
                            napisze wiecej (i moze zorientuje sie co slychac na forum).Pozdrawiam
                            • cloud-ac Re: LISTA 07.08.04, 21:52
                              1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
                              2) kaka73 + Karolinka (28.02.2004) Ruda Śląska
                              3) mstabin + Marysia (01.03)
                              4) gochagocha + Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03.2004) Bytom
                              5) bettyy + Oliwia (02.03.2004)
                              6) gosiaa_p + Mateusz (02.03) Gdynia
                              7) lemona1 + Arek 03.03.2004
                              8) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
                              9) kuka9 + Zuzanna (4.03) Poznań
                              10) marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
                              11) todzio1 + Martusia (5 marca 2004) - Kraków
                              12) rrenata + Helena z 8.03.2004 Warszawa
                              13) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
                              14) zielaszka + Ola (09.03) Nieporęt
                              15) baszaj (Basia) + Kuba (11.03) Ruda Śląska
                              16) asiadeb + Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998) Wołów
                              17) inki(Kasia) + Kuba z 12.03.2004
                              18) ministrowa + Nadia (12.03) Gliwice
                              19) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
                              20) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
                              21) nicole369 + Nicole 15.03.04 Nowy Tomyśl
                              22) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
                              23) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
                              24) mamazuzanny + Zuzia z 16.03 - Gdynia
                              25) myfmyf + Tymuś (16.03.04) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia
                              26) mada25 + Kuba (16.03)
                              27) agul77 + Kuba (16.03)
                              28) ankubek + Martyna z 17.03 i Agata(1998)- Częstochowa
                              29) emiczek + Kuba z 17.03.2004
                              30) dzadzia + Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
                              31) kabr4 + Bartek 20.03.04
                              32) xyz24 + Karolinka (21.03)Kobyłka k.Warszawy
                              33) moniko25 + Sandra (21.03)
                              34) mamaweronki + Tosia (22.03) i Weronika(27.08.2002)Warszawa
                              35) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) - Sanok
                              36) olinerkha + Emilka (23.03) Warszawa
                              37) balbina16 + Mateuszek z 24.03 - Gdańsk
                              38) ola2004 i Hania 24.03.2004 - Katowice
                              39) julik79 + Zuzanna z 25.03 Poznań
                              40) jollyg [Jolka] + Hania (26.03.2004 r.) - zam. Gdańsk
                              41) magdawe (Magda) + Nina (1993) + Jagodka (30.03.2004) - Warszawa
    • kj74 Re: MARZEC 2004 część II 15.07.04, 22:26
      Dziewczyny, ale wam zazdroszczę tego spotkania. Nie mogę się już doczekać
      fotek. Opiszczie dokładnie kto na nich jest, żeby można was rozpoznać.

      Ingulka jutro kończy 4 m-ce. Ciekawe czy tak jak np. synek Reni zrobi mi
      prezent w postaci przewrotki smile

      Anetko bardzo Ci współczuję!

      A oto i my na liście

      1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004)
      2) mstabin + Marysia (01.03)
      3) lemona1 + Arek 03.03.2004
      4) marzenawl + Zuzia z 05.03
      5) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
      6) ainer + Piotruś (13.03)
      7) monjar6 + Adrian (13.03)
      8) aania79 + Zuzia z 16.03
      9) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
      10) mamazuzanny + Zuzia z 16.03
      11) ankubek + Martyna z 17.03
      12) dzadzia + Eliza z 20.03
      13) xyz24 + Karolinka (21.03)
      14) mamaweronki + Tosia (22.03)
      15) cloud-ac + Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.)
      16) balbina16 + Mateuszek z 24.03
      17) magdawe + Nina (1993) i Jagodka (30.03.2004)
      • aania79 ZDJECIA ZE SPOTKANIA W LAZIENKACH 15.07.04, 22:59
        Udalo mi sie zamiescic zdjecia!

        share.shutterfly.com/action/share/welcome?i=EeAM3LNuycNWzpQ¬ag=1&sm=1&sl=1

        Reniu: nie wiem czy sie cieszyc , ze tak mlodo wygladam, ludzie na spacerku
        zagladajac do wozka pytaja :"siostrzyczka czy braciszek", niektorzy mowia ze
        twarz nie zmienila mi sie od zerowki smileAle co tam !
        • mstabin SPOTKANIE W LAZIENKACH + inicjatywa 15.07.04, 23:26
          aania79 - zdjecia sa czadowe, widac ze bylo super!!! Ja caly czas na wakacjach
          ale juz niedlugo wracam do Wawy i jesli znowu mnie gdzies nie pogna to chetnie
          przyjde na kolejne spotkanko (ktore jak rozumiem bedzie). Jesli mozesz, to
          dopisz w opisach zdjec who is who wink i pusc linka jeszcze raz

          mam jeszcze inicjatywe(nie wiem czy to moze juz bylo na forum): co Wy na to aby
          napisac czym sie zajmujecie i gdzie pracujecie??? Jako inicjator zaczynam:
          skonczylam bankowosc na SGH i pracuje od 5 lat w Citibank Handlowy jako Credit
          Manager wink Lubie swoja prace za to ze daje mi duzo mozliwosci rozwoju. Mamy
          nawet klub tzw: Citiwomen wink ktory mysli m in nad tym jak sprawnie pogodzic
          prace z rola mamy.

          tymczasem
          M&M
      • yasmin24 Re: MARZEC 2004 część II 15.07.04, 23:05
        1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004)
        2) mstabin + Marysia (01.03)
        3) lemona1 + Arek 03.03.2004
        4) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
        5) marzenawl + Zuzia z 05.03
        6) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
        7) ainer + Piotruś (13.03)
        8) monjar6 + Adrian (13.03)
        9) aania79 + Zuzia z 16.03
        10) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
        11) mamazuzanny + Zuzia z 16.03
        12) ankubek + Martyna z 17.03
        13) dzadzia + Eliza z 20.03
        14) xyz24 + Karolinka (21.03)
        15) mamaweronki + Tosia (22.03)
        16) cloud-ac + Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.)
        17) balbina16 + Mateuszek z 24.03
        18) magdawe + Nina (1993) i Jagodka (30.03.2004)




        Uchh, ja tez zazdroszcze spotkania, niestety nie moglismy przyjechac, bo
        okazalo sie, ze wiele rzeczy nam jeszcze brakuje przed wyjazdem i trzeba bylo
        isc na zakupy sad( No a teraz sie pakuje od kilku godzin i spakowac nie moge.

        Zaliczylismy dzis kolejne szczepienie, jak zwykle grzecznie i bez płaczu.
        Dziwne, takiego mam dzielnego syna, a w domu to mi daje popalić, zresztą na
        spacerkach też. Dzisiaj, gdyby nie pomoc koleżanki, to niezrobiłabym zakupów -
        mały u mnie na rękach a kumpela wózek z zakupami pchała...
        Waga mojego synusia to 7380, czyli 960 gram w 6 tygodni. Pan doktór mówi, ze to
        w porządku, za to z długością zaszalał 5 cm więcej smile).
        Ponieważ myslę o powrocie do pracy to zapytałam co moge wprowadzić małemu do
        diety, co by potem nie było problemu, bo odciąganie mleka idzie mi tragicznie.
        I pediatra zalecił nam zupki jarzynowe + soczek jabłkowy rozwodniony ( to ze
        wzgledu na te nasze kupkowe problemy). Miałam plan karmić tylko piersią do 6
        miesiąca a tu proszę, sama wyprosiłam o nowe danie.
        Dziewczyny, może to naiwne pytanie, ale czy wy same gotujecie te marchewki i
        inne dania, czy dajecie ze słoiczka. Ja lubię gotować, ale wydaje mi się, ze to
        jedzonko sloiczkowe dla maluszków jest lepsze. Zastanawiam się tylko jakiej
        firmy zupki i soczki się najlepiej sprawdzają, możecie cos polecić??? Które
        dzieciaczki najchętniej jedzą i najmniej uczulają??

        Co do pytania o basen, to juz odpowiadam... Pieluszki dla naszych milusińskich
        to huggies'y specjalne do kapieli, coś jak pampersowe kąpieluszki. Pampers nie
        ma takich malutkich rozmiarów, dopieor od 9 kg, za to huggiesy są od 7 kg.
        Fajnr majteczki, bardzo wygodne, ładnie przylegają do pupy i prawie nie
        nasiąkają wodą.
        To kółko w którym Albert pływa było kupione w sklepiku przy basenie na
        Potockiej, za 28 zl. Ale mysle, ze w naszych hipermarketach, mozna kupić coś
        fajnego duzo taniej.

        Kochane, będziemy za Wami tęsknili. Postaram się jutro rano przed wyjazdem
        jeszcze zerknąć.


        pd. Mamusie dziewczynek przestańcie się stresować tym, że córcie jeszcze nie
        siadają, anie nie przekręcjaa się z brzuszka na plecki. Przeciez ogólnie
        wiadomo, ze chłopcy to mali sportowcy, za to dziewczynki wcześniej zaczynaja
        mowic smile)
        • yasmin24 Re: MARZEC 2004 część II 15.07.04, 23:22
          Obejrzalam zdjecia, jejeku, ale super imprezka mnie omonela sad(
          Aniu, nie ma co sie martwic, mnie tezludzie zaczpiaja na ulicy, jedna pani
          ostanio spytala, czy to moje dziecko, czy jestem opiekunka, bo taka mloda, to
          chyba jeszcze nie jest pani mamą...
          • marzenawl Re: MARZEC 2004 część II 16.07.04, 09:06
            hej mstabin, a wktórym miejscu pracujesz, bo tak sie składa, ze ja tez pracuje
            w citibanku (a raczej na jego terenie)?;
            • mstabin do marzenawi 16.07.04, 10:13
              Marzena, pracuje na Senatorskiej wink a Ty?
              pzdr
              M&M
      • kabr4 Re: MARZEC 2004 część II 20.07.04, 13:26
        kj74 napisała:

        > Dziewczyny, ale wam zazdroszczę tego spotkania. Nie mogę się już doczekać
        > fotek. Opiszczie dokładnie kto na nich jest, żeby można was rozpoznać.
        >

        > 1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004)
        > 2) mstabin + Marysia (01.03)
        > 3) lemona1 + Arek 03.03.2004
        > 4) marzenawl + Zuzia z 05.03
        > 5) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
        > 6) ainer + Piotruś (13.03)
        > 7) monjar6 + Adrian (13.03)
        > 8) aania79 + Zuzia z 16.03
        > 9) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
        > 10) mamazuzanny + Zuzia z 16.03
        > 11) ankubek + Martyna z 17.03
        > 12) dzadzia + Eliza z 20.03
        > 13) xyz24 + Karolinka (21.03)
        > 14) mamaweronki + Tosia (22.03)
        > 15) cloud-ac + Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.)
        > 16) balbina16 + Mateuszek z 24.03
        > 17) magdawe + Nina (1993) i Jagodka (30.03.2004)
        18) kabr4 + Bartek (20.03.2004)
        >
        >
    • baszaj Re: MARZEC 2004 część II 16.07.04, 09:28
      cześć! Też się dopisuję:

      1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004)
      2) mstabin + Marysia (01.03)
      3) lemona1 + Arek 03.03.2004
      4) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
      5) marzenawl + Zuzia z 05.03
      6) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
      7) ainer + Piotruś (13.03)
      8) monjar6 + Adrian (13.03)
      9) aania79 + Zuzia z 16.03
      10) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
      11) mamazuzanny + Zuzia z 16.03
      12) ankubek + Martyna z 17.03
      13) dzadzia + Eliza z 20.03
      14) xyz24 + Karolinka (21.03)
      15) mamaweronki + Tosia (22.03)
      16) cloud-ac + Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.)
      17) balbina16 + Mateuszek z 24.03
      18) magdawe + Nina (1993) i Jagodka (30.03.2004)
      19) baszaj (Basia) + Kuba (11.03)

      Superimprezkę miałyście w Łazienkach...pozazdrościć!

      Co do jedzonka Kuby: daję mu jabłuszko tarte na tarce (zaczęłam od 2 łyżeczek a
      teraz zjada pół jabłka), wczoraj dostał pierwszy raz marchewkę Gerbera(też 2
      łyżeczki). Gdzieś za tydzień wprowadzę zupki. Planuję, że jak wróce za miesiąc
      do pracy to mały będzie dostawał 1 raz mleko (moje albo modyfikowane- zobaczymy
      jeszcze jak to będzie z odciąganiem), zupkę, jabłuszko albo marchewkę albo
      jakiś deserek. To chyba starczy do "powrotu" cycusia z pracy.
      Pozdrawiam! Basia
      • ainer1 dodaje miasto + nasz chrzest 16.07.04, 09:44
        Hej!!

        Aniu, fotki super, ogladalam juz 3 x!
        Masz wyczucie!

        A tu podaje namiary na nasze fotki z chrztu:

        piotr.wasylow.com/index5.html
        a ponizej dodaje miasta:

        papap
        Renia

        >
        > 1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
        > 2) mstabin + Marysia (01.03)
        > 3) lemona1 + Arek 03.03.2004
        > 4) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
        > 5) marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
        > 6) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
        > 7) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
        > 8) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
        > 9) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
        > 10) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
        > 11) mamazuzanny + Zuzia z 16.03
        > 12) ankubek + Martyna z 17.03
        > 13) dzadzia + Eliza z 20.03
        > 14) xyz24 + Karolinka (21.03)
        > 15) mamaweronki + Tosia (22.03) Warszawa
        > 16) cloud-ac + Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.)
        > 17) balbina16 + Mateuszek z 24.03
        > 18) magdawe + Nina (1993) i Jagodka (30.03.2004)
        > 19) baszaj (Basia) + Kuba (11.03)
        >
      • aania79 Re: MARZEC 2004 część II 16.07.04, 09:53
        share.shutterfly.com/action/share/welcome?i=EeAM3LNuycNWzrY¬ag=1&sm=1&sl=1
        • monjar6 Re: MARZEC 2004 część II 16.07.04, 10:57
          Super Aniu dobra robota smileCzekamy na następne spotkanie mamy już
          fotoreporterkę smile)A póki co zapowiada się upalny weekend,więc zabiorę
          swojego "małego" na działkę,żeby się zrelaksował bo w poniedziałek szczepienie,
          ważenie i mierzenie ciekawe czy zmieści się w siatce centylowej smile)Pozdrawiamy!!
          • olinerkha Re: lista i inne 16.07.04, 12:37
            Witajcie,
            1. Dopisujemy sie do listy
            1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
            2) mstabin + Marysia (01.03)
            3) lemona1 + Arek 03.03.2004
            4) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
            5) marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
            6) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
            7) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
            8) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
            9) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
            10) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
            11) mamazuzanny + Zuzia z 16.03
            12) ankubek + Martyna z 17.03
            13) dzadzia + Eliza z 20.03
            14) xyz24 + Karolinka (21.03)
            15) mamaweronki + Tosia (22.03) Warszawa
            16) cloud-ac + Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.)
            17) balbina16 + Mateuszek z 24.03
            18) magdawe + Nina (1993) i Jagodka (30.03.2004)
            19) baszaj (Basia) + Kuba (11.03)
            20) olinerkha + Emilka (23.03) Warszawa

            2. Bardzo sie cieszymy ze udało się spotkanko Warszawianek. Mamy nadzieje sie
            stawić na nastepne, jak wrócimy z wakacji.

            3. Nowe jedzonka - jestesmy juz dosyc zaawansowane w tym temacie wink Zaczęłam od
            kleiku ryzowego na noc i soczków (najpierw marchewka z jabłkiem, a teraz już
            wszystkie z puli od 5tego m-ca). Soczki przez tydzień po łyżeczce (codzien
            jedna wiecej), a potem juz normalnie z butelki.Emilka wcina też zupki - tutaj
            idzie nam różnie - niektóre sa ok, a niektóre laduja w koszu... Jemy zupki ze
            słoiczka i na razie jestem na etapie testowania różnych smaków, róznych firm...
            Mamy alergików uwazajcie, bo np w zupce jarzynowej Gerbera jest w składzie
            mleko pełne - nam nie przeszkadza i jest to jedna z ulubionych zupek, ale...
            Podczas tych eksperymentów na szczescie nic sie nie działo, jedyna zmiana to
            kupki - już nie luzne ale jak plastelinka - nie sprawiaja jednak problemow...
            pozdrawiamy,
            ola z emilka
            • dzadzia Re: lista i inne 16.07.04, 16:19


              Dopisujemy nasze miasto
              1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
              2) mstabin + Marysia (01.03)
              3) lemona1 + Arek 03.03.2004
              4) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
              5) marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
              6) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
              7) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
              8) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
              9) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
              10) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
              11) mamazuzanny + Zuzia z 16.03
              12) ankubek + Martyna z 17.03
              13) dzadzia + Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
              14) xyz24 + Karolinka (21.03)
              15) mamaweronki + Tosia (22.03) Warszawa
              16) cloud-ac + Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.)
              17) balbina16 + Mateuszek z 24.03
              18) magdawe + Nina (1993) i Jagodka (30.03.2004)
              19) baszaj (Basia) + Kuba (11.03)
              20) olinerkha + Emilka (23.03) Warszawa

              Musiałam zmodyfikowac mój wpis. Az wstyd się przyznać ale nie pochwaliłam się
              moją starszą córcią.
              Jeżeli chodzi o jedzonko my jestesmy jeszce wyłącznie na piersi przynajmniej do
              20.08. Potem zamierzam wprowadzić jakieś dwa posiłki- zupke i kaszkę. Prace
              zaczynam od 05.09.2004. Będzie mi straszecznie cięzko rozstać się z moimi
              skarbami. Przy drugiej córci poczułam jak wspaniałe jest uczucie macierzyństwa-
              chyba dorosłam, no i "kariery juz nie chcę"( kłamię!!! chcę ). Ale teraz
              naprawdę napawam się byciem z nimi obiema.PZDR
              • ankubek Re: lista i inne 16.07.04, 17:05
                Hej dziewczyny, tez dopisuje miasto i pare slow o sobie.Juz wczesniej
                napomknelam, ze jestem psychologiem i pracuje w poradni psychologiczno-
                pedagogicznej.Studia skonczylam w 1996r w Krakowie, mezatka jestem od 10lat
                (ojojoj).Moja starsza corka Agata urodzila sie w 1998r.W swojej karierze
                zawodowej zajmowalam sie juz wieloma sprawami, ale praca, ktorej nigdy nie
                zapomne to schronisko dla ofiar przemocy w rodzinie(tego nie da sie zapomniec).
                Dziewczyny ze zdjec wnioskuje ze dobrze sie bawilyscie, obejrzalam z nutka
                zazdrosci, dzieciaczki wspaniale a i mamy niczego sobie he, he.
                Jedziemy jutro na dwa dni do rodziny na wies, mam wieeeelka ochote na
                wypoczynek na swierzym powietrzu.Martyna konczy jutro 4 miesiace a ja
                poswietuje swoje imieniny przy jakims piwku bezalkocholowym.Pozdrowienia.Aneta.
                1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
                > 2) mstabin + Marysia (01.03)
                > 3) lemona1 + Arek 03.03.2004
                > 4) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
                > 5) marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
                > 6) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
                > 7) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
                > 8) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
                > 9) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
                > 10) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
                > 11) mamazuzanny + Zuzia z 16.03
                > 12) ankubek + Martyna z 17.03-Czestochowa
                > 13) dzadzia + Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
                > 14) xyz24 + Karolinka (21.03)
                > 15) mamaweronki + Tosia (22.03) Warszawa
                > 16) cloud-ac + Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.)
                > 17) balbina16 + Mateuszek z 24.03
                > 18) magdawe + Nina (1993) i Jagodka (30.03.2004)
                > 19) baszaj (Basia) + Kuba (11.03)
                20)olinerkha + Emilka(23.03) Warszawa
    • kj74 Re: MARZEC 2004 część II 16.07.04, 12:15
      Ale fajne fotki smile Super wyglądacie, wszystkie mają takie figury, że wcale nie
      widać, że rodziłyście.

      Marzenawl, Twoja Zuzka ma taką samą zabawkę na wózek jak Ingulka. I ja też
      pracuję w Citibanku, w Rybniku w odziale smile To już nas trzy jest smile

      Widzę, że wozicie już maluszki w spacerówkach. My jeszcze jeździmy gondolką,
      ale ostatnio założyłam spacerówkę na próbe. Pewnie niedługo też w nią mała
      wskoczy.

      Są juz nowe fotki Ingi, jak macie ochotę to gorąco zapraszam.
      • marzenawl Re: MARZEC 2004 część II 16.07.04, 14:03
        na goleszowskiej pracuje niestety, a za miesiac wracam na cały etat;
        kleik ryzowy nie zdał egzaminu, mała co prawda jadła ze smakiem, ale kupe
        robiła z wysiłkem, dzisiaj dostała jabłuszko, zobaczymy...
        obejrzałam sobie zdjecia ze chrztu Piotrusia-maluch fajny, ale trzeba przyznać,
        ze mamusia to nie dosc, ze laska to jeszcze b.fotogeniczna.
        kj74-a jakiej firmy jest ta zabawka? bo dostałam w prezencie, a wyrzuciłam
        pudełko i nie pamietam....
        • aania79 Re: MARZEC 2004 część II 16.07.04, 14:27
          Postanowione! Jutro jade nad morze! Gorale przepowiadaja ladna pogode, a
          goralom wierze- pochodze z gor.Siostra zabiera Hanie i Wojtusia, ja swoja
          Zuzie.Mezowie jutro nas zawiaza z calym majdanem smileTam nie bede miala dostepu
          do sieci.Nie wiem kiedy wroce, wiec wszystkim mamom zycze udanych wakacji!
          Ps: hustawka dla dzieci to super wynalazek, moja Zuzanna nie chce z niej
          zejsc smile
          Zuzanna na hustawce:
          share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeAM3LNuycNWztA
          • aania79 Re: MARZEC 2004 część II 16.07.04, 14:47
            Ktos zaproponowal by napisac czym sie zajmujemy.Otoz ja rok temu skonczylam
            fizyke medyczna na AGH w Krakowie, mam tytol mgr inz smile Zatem jestem fizykiem
            (heheheh).Po obronie wyszlam za maz (7 lat starszy odemnie ukochany Tomasz-
            skonczyl prawo, pracuje w handlu), i urodzilam dziecko smile.Nie zdazylam jeszcze
            pracowac (procz prac dorywczych w czasie studiow).Do pracy pojde gdy Zuzia
            skonczy roczek.Tyle w skrocie.
            Jeszcze raz udanych wakacji.
      • ankubek Re: kj74 - zdjecie "pokoleniowe" 16.07.04, 17:29
        do kj74
        Inga ma wspaniala fryzure!!!obejrzalam wasze zdjecia i rowniez z nostalgia i
        wzruszeniem zatrzymalam sie przy zdjeciu pokoleniowym - REWELACJA.
    • dzadzia Re: MARZEC 2004 część II 16.07.04, 16:12
      Cze...Ja również oglądnęłam zdjęcia i bardzo Wam zazdroszczę takiego spotkania.
      Niestety nie mogę do Was dołączyć bo mieszkam za daleko- w Jaśle na
      podkarpaciu. Czy jest ktoś mieszkający bliżej mnie??? pozdrawiam mamuśki i
      dzieciaczki. Cieszę się,że dzięki mojej Lizce znalazłam się w waszym tak
      zgranym gronie.
      • mamazuzanny Re: MARZEC 2004 część II 16.07.04, 17:02
        Witam,
        też wpisuję moje miasto plus poprawiłam trochę kolejność :o).
        Obejrzałam Wasze zdjęcia ze spotkania - są super. Wszystkie wyglądacie
        szczuplutko, ładnie i młodo smile. Pewno zrobiłyście furore w Łazienkach smile.
        Fajnie to wygląda - tyle mam z dzieciaczkami w tym samym "wieku" smile.
        Obejrzałam też zdjęcia k74 - niesamowite jest zdjęcie 5 pokoleń!!! Twoja
        malutka będzię miała piękną pamiątkę smile. Tylko pozazdrościć smile))).
        No i muszę już kończyć bo mała mi się obudziła, a myśałam że jeszcze sobie
        troszkę pośpi....

        pozdrowionka

        1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
        2) mstabin + Marysia (01.03)
        3) lemona1 + Arek 03.03.2004
        4) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
        5) marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
        6) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
        7) baszaj (Basia) + Kuba (11.03)
        8) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
        9) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
        10) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
        11) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
        12) mamazuzanny + Zuzia z 16.03 - Gdynia
        13) ankubek + Martyna z 17.03 - Częstochowa
        14) dzadzia + Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
        15) xyz24 + Karolinka (21.03)
        16) mamaweronki + Tosia (22.03) Warszawa
        17) cloud-ac + Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.)
        18) olinerkha + Emilka (23.03) Warszawa
        19) balbina16 + Mateuszek z 24.03
        20) magdawe + Nina (1993) i Jagodka (30.03.2004)

        • julik79 Re: MARZEC 2004 część II 16.07.04, 17:26
          Hej , hej !
          Reguralnym gościem na forum nie jestem , ale moją Zuzię muszę dopisać.
          Pozdrawiam wszystkie mamy i ich pociechy.

          ) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
          > 2) mstabin + Marysia (01.03)
          > 3) lemona1 + Arek 03.03.2004
          > 4) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
          > 5) marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
          > 6) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
          > 7) baszaj (Basia) + Kuba (11.03)
          > 8) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
          > 9) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
          > 10) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
          > 11) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
          > 12) mamazuzanny + Zuzia z 16.03 - Gdynia
          > 13) ankubek + Martyna z 17.03 - Częstochowa
          > 14) dzadzia + Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
          > 15) xyz24 + Karolinka (21.03)
          > 16) mamaweronki + Tosia (22.03) Warszawa
          > 17) cloud-ac + Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.)
          > 18) olinerkha + Emilka (23.03) Warszawa
          > 19) balbina16 + Mateuszek z 24.03
          20) Julik79 + Zuzanna z 25.03 Poznań
          > 21) magdawe + Nina (1993) i Jagodka (30.03.2004)
          >
          >
          • kuka9 Re: MARZEC 2004 część II 16.07.04, 19:29
            Witam!
            Trochę mnie nie było a tu już drugi wątek marcóweczeksmile Wróciłam do pracy i
            niestety czasu na przyjemności mam bardzo mało. Chętnie się dopisuję. Moja Zuzka
            waży już 7300, przewraca się na boki i czasem na brzuszek. Bardzo duzo "mówi" i
            je już obiadki,kaszkę i pije soczek jabłkowy.


            > > 1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
            > > 2) mstabin + Marysia (01.03)
            > > 3) lemona1 + Arek 03.03.2004
            > > 4) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
            > > 5) marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
            > > 6) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
            > > 7) baszaj (Basia) + Kuba (11.03)
            > > 8) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
            > > 9) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
            > > 10) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
            > > 11) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
            > > 12) mamazuzanny + Zuzia z 16.03 - Gdynia
            > > 13) ankubek + Martyna z 17.03 - Częstochowa
            > > 14) dzadzia + Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
            > > 15) xyz24 + Karolinka (21.03)
            > > 16) mamaweronki + Tosia (22.03) Warszawa
            > > 17) cloud-ac + Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.)
            > > 18) olinerkha + Emilka (23.03) Warszawa
            > > 19) balbina16 + Mateuszek z 24.03
            > > 20) Julik79 + Zuzanna z 25.03 Poznań
            > > 21) magdawe + Nina (1993) i Jagodka (30.03.2004)
            > > 22) kuka9 + Zuzanna (4.03) Poznań
            • cloud-ac Re: MARZEC 2004 część II + do dzadzia 16.07.04, 22:03
              Cześć, ja na chwilkę.
              Poprawiam swój wpis (imię + miasto) STOP fotki są świetne - ale macie extra
              pamiątkę! STOP dzadzia - ja jestem z Sanoka STOP lecę do mojego SSaka STOP

              1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
              2) mstabin + Marysia (01.03)
              3) lemona1 + Arek 03.03.2004
              4) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
              5) marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
              6) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
              7) baszaj (Basia) + Kuba (11.03)
              8) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
              9) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
              10) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
              11) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
              12) mamazuzanny + Zuzia z 16.03 - Gdynia
              13) ankubek + Martyna z 17.03 - Częstochowa
              14) dzadzia + Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
              15) xyz24 + Karolinka (21.03)
              16) mamaweronki + Tosia (22.03) Warszawa
              17) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) - Sanok
              18) olinerkha + Emilka (23.03) Warszawa
              19) balbina16 + Mateuszek z 24.03
              20) Julik79 + Zuzanna z 25.03 Poznań
              21) magdawe + Nina (1993) i Jagodka (30.03.2004)
              22) kuka9 + Zuzanna (4.03) Poznań
              • ankubek Re: MARZEC 2004 część II +mala poprawka wpisowa 16.07.04, 22:29
                ide juz spac, o ile oczywiscie mala mi pozwoli, ale musze dopisac moja Agate,
                bo gdzies sie zawieruszyla.Musze sie wam pochwalic, ze to wspaniala dziewczynka
                i bardzo duzo uwagi poswieca mlodszej siostrze.Dobrej nocy
                wszystkim "zmordowanym"mamulkom.Aneta.
                1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
                > 2) mstabin + Marysia (01.03)
                > 3) lemona1 + Arek 03.03.2004
                > 4) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
                > 5) marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
                > 6) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
                > 7) baszaj (Basia) + Kuba (11.03)
                > 8) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
                > 9) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
                > 10) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
                > 11) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
                > 12) mamazuzanny + Zuzia z 16.03 - Gdynia
                > 13) ankubek + Martyna z 17.03 i Agata(1998)- Częstochowa
                > 14) dzadzia + Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
                > 15) xyz24 + Karolinka (21.03)
                > 16) mamaweronki + Tosia (22.03) Warszawa
                > 17) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) - Sanok
                > 18) olinerkha + Emilka (23.03) Warszawa
                > 19) balbina16 + Mateuszek z 24.03
                > 20) Julik79 + Zuzanna z 25.03 Poznań
                > 21) magdawe + Nina (1993) i Jagodka (30.03.2004)
                > 22) kuka9 + Zuzanna (4.03) Poznań
              • balbina16 Re: MARZEC 2004 część II + do dzadzia 17.07.04, 00:14
                Cześc!
                To ja też dopisuję nasze miasto, no i parę słów o sobie: dwa lata temu
                skończyłam biotechnologię na Politechnice Gdańskiej i jak dotąd nie pracowałam
                (poza 3-miesiecznym stażem niezwiązanym z zawodem). Mati jest moim pierwszym
                dzieckiem i od trzech dni zamienił się w kogucika: pieje cały czas i do
                wszystkiegosmile Zastanawiam się czy przypadkiem nie ochrypnie od tego.
                A tak z innej beczki: to jak odzwyczaic takiego kawalera o zasysania dolnej
                wargi. Od dwóch dni robi to namiętnie, mimo podawania smoczka.
                Pozdrawiam
                Gosia
                P.S.
                Zdjęcia ze spotkania super!
                >
                > 1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
                > 2) mstabin + Marysia (01.03)
                > 3) lemona1 + Arek 03.03.2004
                > 4) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
                > 5) marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
                > 6) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
                > 7) baszaj (Basia) + Kuba (11.03)
                > 8) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
                > 9) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
                > 10) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
                > 11) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
                > 12) mamazuzanny + Zuzia z 16.03 - Gdynia
                > 13) ankubek + Martyna z 17.03 - Częstochowa
                > 14) dzadzia + Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
                > 15) xyz24 + Karolinka (21.03)
                > 16) mamaweronki + Tosia (22.03) Warszawa
                > 17) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) - Sanok
                > 18) olinerkha + Emilka (23.03) Warszawa
                > 19) balbina16 + Mateuszek z 24.03 Gdańsk
                > 20) Julik79 + Zuzanna z 25.03 Poznań
                > 21) magdawe + Nina (1993) i Jagodka (30.03.2004)
                > 22) kuka9 + Zuzanna (4.03) Poznań
                >
          • jollyg Re: MARZEC 2004 część II 25.07.04, 23:25
            Nadrabiam zaleglosci smile poki co doszlam tutaj i rowniez uzupelniam spis smile
            lece czytac dalej, poki Hania zasnela, a ja mam necik

            > ) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
            > > 2) mstabin + Marysia (01.03)
            > > 3) lemona1 + Arek 03.03.2004
            > > 4) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
            > > 5) marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
            > > 6) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
            > > 7) baszaj (Basia) + Kuba (11.03)
            > > 8) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
            > > 9) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
            > > 10) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
            > > 11) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
            > > 12) mamazuzanny + Zuzia z 16.03 - Gdynia
            > > 13) ankubek + Martyna z 17.03 - Częstochowa
            > > 14) dzadzia + Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
            > > 15) xyz24 + Karolinka (21.03)
            > > 16) mamaweronki + Tosia (22.03) Warszawa
            > > 17) cloud-ac + Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.)
            > > 18) olinerkha + Emilka (23.03) Warszawa
            > > 19) balbina16 + Mateuszek z 24.03
            > 20) Julik79 + Zuzanna z 25.03 Poznań
            > > 21) magdawe + Nina (1993) i Jagodka (30.03.2004)
            > > 22) jollyg + Hania (26.03.2004) - Gdańsk
            > >
    • asiadeb Re: MARZEC 2004 część II 16.07.04, 17:35
      Cześć wszystkim mamom. Jestem tu po raz pierwszy więc się przedstawię.Nazywam się Joanna i mieszkam w małej miejscowości na Dolnym Śląsku. 12 marca b.r. urodziłam śliczną córeczkę Oleńkę. Mam więc drugiego szraba, pierwszy to 6-letni Kamil. Jestem pielęgniarką. Na forum to trafiłam dzięki koleżance(ma dziecko w innej grupie wiekowej) i od godziny czytam Wasze wypowiedzi w przerwach pomiędzy zabawianiem Oleńki.Cieszę się, że nie będę już sama z moimi małymi problemami odnośnie maleństwa. Aktualny to przekonanie małej do butelki(do tej pory była tylko na cycu)-w nocy budzi sie prawie co godz. więc myślę, że czas dokarmiać. Może któraś z Was miała podobny problem(mam już 5 rodz. smoczków).Pozdrawiam. Asia
      • ankubek Re: MARZEC 2004 część II 16.07.04, 17:42
        Czesc Asiu
        Ja tez dopiero od niedawna dolaczylam do tej niesamowitej grupy mam marcowych i
        chcac sie "zadomowic" sporo czasu spedzam czytajac wczesniejsze posty.Witam cie
        zatem serdecznie! dokarmiac jeszcze nie probowalam, ale mam ten sam problem
        jesli chodzi ojedzenie w nocy - Martynia tez lubi czesto jesc.do soku uzywam
        aventu i jakos nam "plynie".aneta.
    • balbina16 Re: Do kj74 17.07.04, 00:21
      Właśnie obejrzałam sobie zdjecie Ingusi. FANTASTYCZNE!
      pozdr.
      Gosia
    • kj74 Re: MARZEC 2004 część II 17.07.04, 11:04
      Ciszę się, że podobają się Wam zdjęcia Ingusismile

      Marzenawl ta zabawka jest firmy Kids Choice.
    • ainer1 link do forum "zobaczcie" 17.07.04, 11:45
      hej!

      podaje link do watku spotkanie mam marzec 2004:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14209142
      marzenawl-dziekuje za komplement wink bylam tego dnia baardzo zestresowanawink ale
      wszystko dobrze sie udalo.

      jestem od wczoraj w Olsztynie, pogoda ladna, nie superancka ale nie leje wink

      pozdrawiam i wracam za tydzien!
      Renia
      • iwo_72 Re: link do forum "zobaczcie" 17.07.04, 16:03
        Nie wiem co sie stalo ale w linku o naszym spotkaniu nie ma chyba zdjec!!! Moze
        moderator nie wrocil z wakacji ;-((((

        Strasznie fajnie bylo sie z wami wszystkimi spotkac. Mam nadzieje ze jeszcze to
        powtorzymy !!!!!!
        • kj74 Re: link do forum "zobaczcie" 17.07.04, 22:14
          Iwonko są fotki, przynajmniej mi pokazało całe 3 sztuki smile
      • kj74 MARZEC 2004 17.07.04, 22:13
        a widziałyście dziewczyny wątek "Marzec 2004" na Zobaczcie? Powklejajcie tam
        swoje pociechy, w końcu mamy się czym pochwalić smile))
    • mamazuzanny wkońcu ciepło i słonecznie :) 17.07.04, 20:14
      Witam,
      ale piękną pogodę dzisiaj miałyśmy smile. Nareszcie. Z samego rana (o 9-tej)
      wyruszyłam z domu z Zuzią i moją mamą i pojechałyśmy na spacer na bulwar nad
      morze w Gdyni. I dopiero wróciłyśmy po 15-tej smile. Wkońcu mała trochę się
      dotleniła. Od godziny już smacznie śpi - dzisiaj pierwszy raz dodałam trochę
      kleiku do butelki z ściągnietym mleczkiem. Wczoraj skończyła 4 miesiące smile.
      Jestem dzisiaj zmęczona jak smok, chyba niedługo dołączę do mojej Zuzi...
      pozdrowionka,
      • kj74 Re: wkońcu ciepło i słonecznie :) 17.07.04, 22:08
        U nas dziś było piekielnie gorąco, a jutro ma być przeszło 30 stopni. W końcu
        mogę letnie rzeczy Ingulce założyć.
        I muszę się w końcu i ja pochwalić. Dziś moje dziecko przewróciło się z
        brzuszka na plecki (i to nawet kilka razy).
      • balbina16 Re: wkońcu ciepło i słonecznie :) 17.07.04, 23:08
        Hej!
        U nas też dzisiaj było cieplutko,więc wybralismy się z Matim na wiś na
        dzałeczke i Mati przespał jednym ciurem aż 4 godziny!
        Jutro też jedziemysmile
        pozdrowienia
        • agagacek2 Re: wkońcu ciepło i słonecznie :) 17.07.04, 23:50
          A my, pomimo ze pogoda była sliczna (nareszcie!) niestety nie mozemy spacerowac
          z Olenka z powodu jej kaszlu. Co prawda troche jej juz przechodzi, ale bidulka
          strasznie sie meczyła przez pare dni zwłaszcza w nocy.
          Zazdroszcze wam spotkania mamy warszawianki. Dobrze ze mozna sobie fotki
          pooglądac, porównac prawdziwy obraz z naszymi wyobrazeniami o sobie.
          A jak ogladam zdjecia waszych dzieciaczków to mam wrazenie ze moja Ola taka
          przy nich drobinka i taka jeszcze "noworodkowa". Szczególnie jak czytam o tych
          bujnych fryzurkach waszych pociech (apropos: KJ74 - wyrazy uznania za zdjecie
          pokoleniowe). Moja Ola ma tylko taki ledwo widoczny meszek na głowcesmile
          Kurcze, z tego co widze to sporo z was dokarmai juz swoje pociechy kleikami i
          owocami. Może ja tez powinnam. Sama nie wiem, Ola nie przybiera jakos
          szczególnie duzo od 2 miesiecy (ok. 500g/miesiac) ale wazy zupełnie przyzwoicie
          bo ok.7 kg, wiec moze jednak nie potrzeba dokarmiac? Z karmień nocnych odpadło
          nam to o 3-ciej, wiec teraz mam juz "tylko" 2 pobudki: ok pólnocy (własnie za
          chwilę) i potem nad ranem - 5, 6-ta.
          Pozdrawaim was serdecznie z Krakowa, a moze któras sie wybiera na jakis weekend
          wakacyjny do mojego miasta? W kazdym razie jestem zawsze chetna do wypicia
          kawki w ogórdku na Kazimierzusmile

          P.S.
          Zagladnełam do watku na "zobaczcie" o marcowych dzieciaczkach i tez dodałam tam
          moja Olę.
          • myfmyf Re: wkońcu ciepło i słonecznie :) 18.07.04, 02:19
            Ale miałam zaległości !!!
            Raczej daję rady dorwać się do komputera w ciągu dnia , a wieczorami
            dzieciaczki budzą mi się raz jedno , raz drugie raz trzecie , często budząc
            się nawzajem przy każdej okazji
            Muszę się przyznac , ze jestem na prawdę zmęczona. Ale raz na jakiś czas
            zarywam noc na własne życzenie - aby nadrobić zaległości forumowe , co dziś z
            radością czynię smile

            Zdjęcia ze spotkania super . Pozanałabym kilka z Was po maluszkach , których
            zdjęcia widziałam na Zobaczcie smile

            Tymoniu mój kochany skończył już 4 miesiące , 16 lipca , waży 8200 g mierzy 70
            cm . Jeszcze nie dokarmiam , ale myślę ju ztez o jakichś nowościach

            Jutro jadę a maluchami na parę dni na wieś

            o juz słyszę Tymusi a
            pa
            ola
            • ola2004 Re: wkońcu ciepło i słonecznie :) 18.07.04, 16:24
              Hej, ja taż mam mam spore zaległości- ale internet mam tylko u rodziców,
              niestety.
              myfmyf-stópki na zdjęciu są superwink
              pozdrawiam nową mamę marcową Asię i małą Oleńkę, moja mama też jest
              pielęgniarką, więc wiem, że to fajne kobitkismile
              Cały czas myślę, czy wprowadzić Haneczce nowe jedzonko, ale tak nabiłam sobie
              głowę tym cycusiem do 6 miesiąca...Z drugigj strony wiem że potem może być
              ciężko wprowadzić coś dziecku po pół roku tylko mleczka maminego.
              Dziewczyny, fotki ze spotkania git-tyle fajnych dzieciaczków-musiało byćwesoło,
              co widać po waszych uśmiechach.
              A co z mamami ze Śląska-najlepiej tego Górnego???Do W-wy na spotkanie troszkę
              mi dalekosad
              kj74 - więc Twoja Ingusia przybiera na wadze mniej więcej tyle co moja
              Haneczka, ma jednak o wiele bardziej imponującą fryzurę - moja Hanutka jest ma
              dużo krótsze włosięta.
              A propos listy, chciałabym się dopisać, ale nie wiem jak (nie jestem
              dośw.internautką), więc wpisuję się tu, licząc, że ktoś się zlituje:

              ola2004 i Hania 24.03.2004,Katowice

              Pozdrawiam upalnie-
              ola i hania - moje szczęście
              • mamazuzanny ale dziś pustawo :o) 18.07.04, 20:08
                Hej!
                Ja się lituję wink i oto na dole aktualna lista:

                1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
                2) mstabin + Marysia (01.03)
                3) lemona1 + Arek 03.03.2004
                4) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
                5) kuka9 + Zuzanna (4.03) Poznań
                6)marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
                7) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
                8) baszaj (Basia) + Kuba (11.03)
                9) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
                10) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
                11) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
                12) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
                13) mamazuzanny + Zuzia z 16.03 - Gdynia
                14) ankubek + Martyna z 17.03 i Agata(1998)- Częstochowa
                15) dzadzia + Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
                16) xyz24 + Karolinka (21.03)
                17) mamaweronki + Tosia (22.03) Warszawa
                18) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) - Sanok
                19) olinerkha + Emilka (23.03) Warszawa
                20) balbina16 + Mateuszek z 24.03 - Gdańsk
                21) ola2004 i Hania 24.03.2004 - Katowice
                22) Julik79 + Zuzanna z 25.03 Poznań
                23) magdawe + Nina (1993) i Jagodka (30.03.2004)


                Pozatym mam pytanko do mam które już podają jedzonko swoim maluszkom.
                Wczoraj wieczorem dałam mojej Zuzi do mleczka 1,5 łyżeczki kleiku ryżowego.
                A dzisiaj rano 2-3 łyżeczki musu jabłkowego Hippa (jadła z wielkim smakiem,
                gdybym jej dała więcej pewnie by zjadła z pół słoiczka hehe). Popołudniu koło
                16-tej pojawiła się zielona kupa - jeszcze takiej u Zuzi nie widziałam - kolor
                ciemnozielony. Czy to znaczy że jabłuszko nie jest dobrze tolerowane przez jej
                organizm? Bo chyba to nie może być reakcja po kleiku? Jeśli kupa się powtórzy -
                odstawić jabłuszko i czas na wprowadzanie nowych jedzonek oprócz mleczka
                przełożyć na trochę później? Jeśli ktoś może mi coś poradzić to będę wdzięczna -
                lekarz Zuzi akurat jest niedostępny.

                pozdrowionka,
                Ania
                • ankubek Re: ale dziś pustawo :o) 18.07.04, 21:48
                  Hej dziewczyny, wlasnie wrocilismy z wypadu na wsi.BYLO SUPER, cieplutko,
                  slonecznie, wesolo...Martynia dotleniona, wyspana(rewelacyjnie spi na
                  wsi),"wyspacerkowana".
                  Do mamyzuzanny:Aniu chyba jeszcze nie pisalam, ze twoja Zuzia jest przeslicznym
                  dzieckiem, przypomina mi moja Agatke gdy byla malenka, tylko Agata ma bardzo
                  ciemne, brazowe oczy - takie jak tata, a ty piszesz, ze Zuzia ma niebieskie.
                  Zastanawiam sie czy ta zielona kupa to od jablka i jakos mam watpliwosci?Moze
                  ty zjadlas cos nowego, albo w wiekszej ilosci?moze odczekaj ze dwa dni i
                  sprobuj jeszcze raz, jesli historia sie powtorzy to bedziesz miala
                  odpowiedz.Jablko raczej dobrze jest tolerowane przez dzieciaczki, ale...
                  Aha, w ksiazkach amerykanskich pediatrow zielony kolor kupy nie jest patologia,
                  dopiero sluz lub bardzo rzadkie maja wzbudzac niepokoj, ale nasi lekarze maja
                  troche inne zdanie na ten temat.
                  Pozdrawiam Aneta.
    • jaiza DO ANKUBEK 18.07.04, 17:03
      Otwórz pocztę. Imieninowa niespodzianka. I.
      • gochagocha Re: Marzec 2004 część II 18.07.04, 21:44
        Hohoho, dwa tygodnie mnie nie bylo a tu takie kolosalne zmiany. Przede
        wszystkim nowy watek choc na starym tez bylo fajnie.
        Naczytalam sie o spotkaniu, o dokarmianiu, o wyczynach Waszych dzieciaczkow,
        naogladalam zdjec ...
        Witam tez wszystkie nowe mamusie i ich Pociechy.
        Na poczatek dopisuje sie do listy:

        1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
        2) mstabin + Marysia (01.03)
        3) gochagocha + Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03.2004) Bytom
        4) lemona1 + Arek 03.03.2004
        5) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
        6) kuka9 + Zuzanna (4.03) Poznań
        7)marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
        8) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
        9) baszaj (Basia) + Kuba (11.03)
        10) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
        11) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
        12) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
        13) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
        14) mamazuzanny + Zuzia z 16.03 - Gdynia
        15) ankubek + Martyna z 17.03 i Agata(1998)- Częstochowa
        16) dzadzia + Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
        17) xyz24 + Karolinka (21.03)
        18) mamaweronki + Tosia (22.03) Warszawa
        19) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) - Sanok
        20) olinerkha + Emilka (23.03) Warszawa
        21) balbina16 + Mateuszek z 24.03 - Gdańsk
        22) ola2004 i Hania 24.03.2004 - Katowice
        23) Julik79 + Zuzanna z 25.03 Poznań
        24) magdawe + Nina (1993) i Jagodka (30.03.2004)


        Wiele bym Wam chciala napisac ale dzis krociutko. Wreszcie zrobilo sie
        cieplutko, jak dla mnie to az za bardzo. Nie toleruje temperatur powyzej 26
        stopni no ale lepsze takie lato niz z temperatura 16 stopni. No ale nie o
        pogodzie chcialam.
        Z Agatka bylam ostatnio u lekarza pod koniec czerwca a na kontrole wybieramy
        sie dopiero 28 lipca przy okazji szczepienia. Nie wiem wiec ile teraz wazy, czy
        przybrala w normie czy poza nia. I powiem Wam szczerze - nie podniecam sie tym.
        Ile przybrala tyle przybrala, najwazniejsze ze jest zdrowa, radosna, grzeczna
        dziewczynka.

        Pomalutku przygotowujemy sie do chrzcin (31 lipca), mamy juz zakupiona sukienke
        (to najwazniejsze !!!) a cale skromne przyjecie podjela sie przygotowac moja
        kochana mamusia u siebie w domu, tak wiec ja nawet sprzatac mieszkania nie
        musze z czego jestem niezwykle zadowolona.

        Co do ssania kciuka - jestem zywym dowodem na to, ze ssac kciuk mozna miec
        idealny zgryz. Nie tolerowalam smoczkow, nie usnelam bez kciuka w buzi. Ani moj
        zgryz ani moj kciuk nie ucierpialy na tym.
        Nie twierdze oczywiscie, ze to dobrze ssac kciuka ale jestem zdecydowana
        przeciwniczka smoczkow. Choc nie wiem co bym zrobila gdyby Mateusz badz Agatka
        byly placzliwymi dziecmi, moze sama wepchala bym im smoka ? Nawet probowalam
        Agatce gdy plakala lezac na fototerapii w szpitalu tuz po urodzeniu - ale nie
        zechciala.

        Co do przewrotow to u nas narazie mostki i przekrecania na bok. Na brzuszku
        Agatka pieknie trzyma glowe oparta na przedramionach - juz nie placze w tej
        pozycji.
        Przy podciaganiu do siedzenia (chyba juz o tym pisalam) glowa jest sztywna
        i "idzie" do gory. Lubi siedziec ale nie sadzamy jej.

        Natomiast z dokarmianiem KATASTROFA na calej linii. Jabluszko gerbera powoduje
        maksymalne wykrzywienie usteczek, odruch wymiotny i placz, herbatka z butelki
        (smoczek aventu przypominajacy cycusia swoim ksztaltem) jest beeeeee ... Za to
        cycus mamusi jest SUPER ...
        Martwi mnie to bardzo bo zdajsie wychodzi "charakterek" mojej coreczki i
        przyzwyczajenie do cycusia. Przy Mateuszku o wiele wczesniej wprowadzalam nowe
        pokarmy i jakos szlo a teraz wyczekalam do ostatniej chwili i klops. A we
        wrzesniu wracam do pracy i do tego czasu musze ja przekonac do jedzenia
        czegokolwiek innego poza moim mleczkiem.
        Macie jakies pomysly co mam zrobic z ta artystka ? Moze sprobowac podawac cos
        innego na poczatek ? Juz myslalam, zeby jabluszko rozcienczyc woda i dac przez
        butle ale ta "bestyjka" i z butli nie chce niczego pociagnac ...

        Pozdrawiam (jak bede miala dluzsza chwilke - o co teraz jak przedszkole
        zamkniete trudniej - wkleje jakies nowe fotki, bo zastoj u mnie kompletny)
        • asiadeb Re: Marzec 2004 część II 19.07.04, 00:21
          I ja się dopisuję: 1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
          2) mstabin + Marysia (01.03)
          3) gochagocha + Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03.2004) Bytom
          4) lemona1 + Arek 03.03.2004
          5) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
          6) kuka9 + Zuzanna (4.03) Poznań
          7) marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
          8) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
          9) baszaj (Basia) + Kuba (11.03) 10) asiadeb + Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998) Wołów 11) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
          12) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
          13) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
          14) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
          15) mamazuzanny + Zuzia z 16.03 - Gdynia
          16) ankubek + Martyna z 17.03 i Agata(1998)- Częstochowa
          17) dzadzia + Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
          18) xyz24 + Karolinka (21.03)
          19) mamaweronki + Tosia (22.03) Warszawa
          20) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) - Sanok
          21) olinerkha + Emilka (23.03) Warszawa
          22) balbina16 + Mateuszek z 24.03 - Gdańsk
          23) ola2004 i Hania 24.03.2004 - Katowice
          24) Julik79 + Zuzanna z 25.03 Poznań
          25) magdawe + Nina (1993) i Jagodka (30.03.2004) Małgosiu u mnie jest podobny problem z wprowadzaniem nowych produktów. Na wszystko moja Oleńka reaguje pluciem i wykrzywianiem buźki. Ale zaparłam się z kaszką mleczno-ryżową:przez dwa dni było plucie, na trzeci dzień zjadła dwie łyżeczki, a dziś były już trzy(SUKCES).Mam nadzieję, że pomału przejdziemy do większej liczby łyżeczek.Dobranoc wszystkie szczęśliwe mamuśki, idę spać puki mój skarbek śpi. P.S. Do Anety(ankubek)Mamy dzieciaczki w tym samym wieku. Wspaniale.
          • asiadeb Re: Marzec 2004 część II 19.07.04, 00:35
            Przeprzszam narobiłam trochę bałaganu na tej liście. Nawet nie steram się posprzątać po sobie, by nie namieszac jeszcze bardziej. Proszę dziewczyny, jak któraś potrafi to odplątać-z góry dziękuję(jak nie, załatwie jakiegoś specjalistę). Tak to jest jak matka zamiast spać chce trochę pogadać. Jeszcze raz przepraszam.
            • iwo_72 Re: Marzec 2004 część II 19.07.04, 08:37
              Troszke poprawie to liste:

              1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004)
              Warszawa
              2) mstabin + Marysia (01.03)
              3) gochagocha + Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03.2004) Bytom
              4) lemona1 + Arek 03.03.2004
              5) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
              6) kuka9 + Zuzanna (4.03) Poznań
              7) marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
              8) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
              9) baszaj (Basia) + Kuba (11.03)
              10) asiadeb + Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998)
              Wołów
              11) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
              12) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
              13) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
              14) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
              15) mamazuzanny + Zuzia z 16.03 - Gdynia
              16) ankubek + Martyna z 17.03 i Agata(1998)- Częstochowa
              17) dzadzia + Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
              18) xyz24 + Karolinka (21.03)
              19) mamaweronki + Tosia (22.03) Warszawa
              20) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) - Sanok
              21) olinerkha + Emilka (23.03) Warszawa
              22) balbina16 + Mateuszek z 24.03 - Gdańsk
              23) ola2004 i Hania 24.03.2004 - Katowice
              24) Julik79 + Zuzanna z 25.03 Poznań
              25) magdawe + Nina (1993) i Jagodka (30.03.2004)


              U nas dzisiaj noc FATALNA. Zasnela okolo 20 i pozniej pobudki o 21:30 23, 24,
              2, 3, 4 i o piatej wstala.... Ledwo patrze na oczy a ona jak szczypioreczek.
              Zastanawiam sie czy to roznica temperatur ja tak rozstroila - dzisiaj bylo
              bardzo cieplo czy to zabeczki - bo strasznie gryzie wszystko co popadnie, a w
              koncu Malgos pojutrze juz 5 mies konczy.


              Jesli chodzi o jedzenie to malgos chetnie zjada jabluszko, marchew z jablkiem
              oraz marchew z ziemniaczkami. Kupy sa raczej normalne po tych eksperymentach
              (chociaz moze faktycznie troszke bardziej zielone).

              Lece bo placze. Pozstaram sie napisac pozniej cos jeszcze...
              • monjar6 Re: Marzec 2004 część II 19.07.04, 10:21
                Witam ale gorąco,mój synek ciągle mokry sad Iwonko mój mały też dziś spał
                słabiutko myślę,że to właśnie gorąca noc to spowodowała,co chwila się
                budził.Dziś idziemy na szczepienie i pomiary,napiszę póżniej osiągnięcia mojego
                pulpecika !!Pozdrawiamy !
                Monika&Adrian
              • mamazuzanny zielono mi.... :) 19.07.04, 10:33
                Hej dziewczyny!
                Zamęczę Was dzisiaj tematem "kupki" smile. Zuzia z rana zrobiła też zieloną a
                potem już taką koloru kaki i śluzowatą. Co oznaczają śluzowate kupki? Naprawdę
                w temacie "kupek" jestem do tyłu bo jak do tej pory nie miałam się czym
                martwić. Te śluzowate kupki to pojawiają mi się ostatnio częściej - znaczy nie
                mi tylko Zuzi smile. Ostawiam jabłuszko i narazie zostaje kleik wieczorem. Po paru
                dniach spróbuję z marchewką jak nic się nie będzie działo. A potem znowu
                jabłuszko. Dzięki Anetko za poradę smile, ja faktycznie ostatnio zjadłam całą
                miskę mizerii smile, ale wcześniej jadłam w mniejszej ilości i było ok...
                Powinnam się na ryż przestawić dla własnego dobra i dziecka ;o)....

                Dzisiaj strasznie duszno jest, nie ma czym oddychać...ufff. Oj będzie burza...
                pozdrowionka,
                Ania
    • kj74 Re: MARZEC 2004 część II 19.07.04, 11:35
      Mamozuzanny Inga ma w zasadzie zawsze troszkę śluzu w kupce, ale kolor
      normalny. Pisałam, że miała jakiegoś wirusa w jelitkach 2 tyg. temu, wtedy
      kupki to w zasadzie był zabarwiony śluz i czasem było widać odrobinkę krwi.
      Sama nie wiem, ale jeśli kolor, rozmiar i ilość kupek jest jak zawsze to pewnie
      nie ma się czym przejmować.

      Agagacek piszesz, że Twoja córcia wygląda tak noworodkowo. Mojej Ingusi włoski
      dodają powagi, ale Twoja panna waży 7 kg a Ingusia we wtorek ważyła 6100. W
      czerwcu przybrała tylko 100g przez 3 tyg. teraz przez miesiąc 500g, ale póki co
      nie zamierzam jej niczym dokarmiać. DO pracy nie wracam, więc poczekam aż
      skończy 6 m-cy i wtedy zacznę próbować.

      Wczoraj byliśmy w odwiedzinach u koleżanki, której synek ma niecałe 2 m-ce. Ale
      różnica między naszymi dziećmi. Już prawie zapomniałam jak to było jak Inga
      była taka malutka smile))

      Moje dziecko wczoraj przespało mi cała noc, mimo że jak się obudziła nad ranem
      to miała mokre plecki.
      Moja spryciula sama już sobie bierze zabawki do raczki, nie czeka tak jak
      niedawno aż ktoś jej włoży do rączki smile
      • iwo_72 Re: MARZEC 2004 część II 19.07.04, 11:54
        Uffffff jak gorąco puffffffffffff jak gorąco.....

        Malgoska lezy na trawie z Anką. Troche marudzi - mysle ze to ta temperatura.
        Pedzę bo znowu marudkuje.

        Zastanawiam się kiedy będę Panią własnego czasu....
        • ainer1 z Olsztyna 19.07.04, 12:58
          Hej!!!

          U nas tak piekna pogoda, ze wczoraj nawet nie zajrzalam na forum co dla takiego
          maniaka jak ja to wrecz niewyobrazalnesmile
          Plywalam po jeziorze na pontonie, lapalam sloneczko i dalam sie ograc w remika
          (upal mi wyjada chec mysleniasmile
          Dzidzius w tym czasie u dizadkow, najedzony o 15stej spal do 18 tej na zamowienie smile

          Co do dokarmiania/dopajania to w mojej ksioazeczce zdrowia stoi jak wol "NIE
          DOKARMIA I NIE DOPAJAC DO 6 MCA " wiec sie tego tzrymam bo mi tak wygodnie wink
          no w miare wygodnie smile

          Renia

          Renia
          • mamazuzanny deszczyk pada 19.07.04, 14:10
            Hej dziewczyny!
            To znowu ja smile...deszczyk już pada, ale dalej duchota.
            Tak sobie wszystko przemyślałam plus poradziłam się jeszcze innych mam i
            narazie daję sobie spokój z wprowadzaniem Zuzi nowego jedzonka. Widocznie nie
            jest jeszcze gotowa. Poczekam jeszcze miesiąc. Za dwa tygodnie ją zważę żeby
            zobaczyć jak przybiera na wadze. Kleik ryżowy zjem sama razem z musem
            jabłkowym...mniam, mniam smile))). Jeszcze zdążę się nakupować słoiczków i kaszek.

            Ania
            • ankubek Re: deszczyk pada 19.07.04, 16:02
              mamozuzanny - ale rozsadna z ciebie "mamucha", pewnie, ze jeszcze sie
              nakupujemu roznych smakolykow dla naszych pociech.
              Martynce chyba wychodzi zab, choc pewna nie jestem i jeszcze ta upalna pogoda,
              co efekcie daje nam bardzo marudny dzien - jestem solidnie zmeczona.
              O ile dobrze pamietam to Iwona marzy aby byc pania wlasnego czasu, oj ja sie
              dolaczam do tego calym sercem.Tym bardziej ze zaznalam juz tej"wolnosci" gdy
              Agata jako 3 - latek poszla do przedszkola, a tu prosze sama
              sobie "zgotowalam"ten los he,he.Dziewczyny czy wam tez ciagle chce sie czegos
              slodkiego do jedzenia?Ja juz nie daje rady, chyba jakies kary sobie
              wyznacze.Trzymajcie sie cieplo, ale nie upalnie.aneta
            • monjar6 I PO BÓLU! 19.07.04, 16:04
              Hej już wróciliśmy ze szczepienia,ale dzielny mój chłopczyk prawie nie
              płakał smile Wiecie ile już waży : 8780 smile Ładnie prawda?Słodki ciężar !A na
              dworzu szaleją burze to dobrze może się powietrze oczyści!Pozdrawiamy!
              • marzenawl Re: I PO BÓLU! 19.07.04, 16:32
                ładnie, a mój mąż mówi do małej:"klocek"-chyba już przestanie;

                dorzuciłam zdjęcia na "zobaczcie--spotkanie mam" i do Zuźki zdjęć prywatnych
                też trochę dokleiłam-z chrztu
                • kj74 Re: I PO BÓLU! 19.07.04, 17:10
                  Ja też ciągle wcinam słodycze. W zasadzie to pochłaniam!!!!
                  Nie poszłyśmy dziś na spacer, bo lało, ale za to moje dziecko od 2,5 godz. śpi
                  na balkonie., więc na jedno wychodzi.
                  Biedne jesteście, że dzieciaki dają wam tak popalić. Moja mała ostatnio tylko
                  śpi i śpi a jak trzeba to sama się potrafi zabawić.
                • mamaweronki Re: I PO BÓLU! 19.07.04, 17:23
                  1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004)
                  Warszawa
                  2) mstabin + Marysia (01.03)
                  3) gochagocha + Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03.2004) Bytom
                  4) lemona1 + Arek 03.03.2004
                  5) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
                  6) kuka9 + Zuzanna (4.03) Poznań
                  7) marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
                  8) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
                  9) baszaj (Basia) + Kuba (11.03)
                  10) asiadeb + Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998)
                  Wołów
                  11) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
                  12) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
                  13) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
                  14) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
                  15) mamazuzanny + Zuzia z 16.03 - Gdynia
                  16) ankubek + Martyna z 17.03 i Agata(1998)- Częstochowa
                  17) dzadzia + Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
                  18) xyz24 + Karolinka (21.03)
                  19) mamaweronki + Tosia (22.03) i Weronika(27.08.2002)Warszawa
                  20) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) - Sanok
                  21) olinerkha + Emilka (23.03) Warszawa
                  22) balbina16 + Mateuszek z 24.03 - Gdańsk
                  23) ola2004 i Hania 24.03.2004 - Katowice
                  24) Julik79 + Zuzanna z 25.03 Poznań
                  musiałam dopisać starszą latorośl bo jakoś "wypadła"
                  Jak głupia pstrykam zdjęcia, żeby skończyć film i go wywołać. Dopiero wtedy
                  będę mogła wrzucić zdjęcia ze spotkania w Łazienkach. Cierpliwości.
                  O, a u nas znowu burza.
                  • gochagocha Dłużej z Agatką 19.07.04, 20:53
                    W reakcji na histeryczna wrecz niechec Agatki do eksperymentow gastronomicznych
                    zafundowalam sobie dzis zwolnienie lekarskie przerywajace mi biegnacy urlop
                    wypoczynkowy. Narazie dwa tygodnie ale mysle, ze pociagne dluzej. Dzieki temu
                    chwila mojego powrotu do pracy nieco sie oddalila w czasie i niechec Agatki do
                    dojadania juz mnie tak nie stresuje.
                    Moze moja dziewczynka nie jest jeszcze na to gotowa ? Smiac mi sie chce z jej
                    zachwytow moja piersia podczas karmienia: te sapania, te usmieszki, to lapanie
                    raczkami i sciskanie dopiero co wyplutej brodawki ... Skad u niej taka milosc
                    do cycusia ?

                    Agatka je obecnie 6 razy dziennie po okolo 10 minut, ostatnie karmienie wypada
                    okolo 20.00 po kapieli. Rano wstaje okolo 5.00 - 6.00. Jestem wiec mama wyspana.
                    I dlatego sama sie zastanawiam czemu wieczorem jestem tak zmeczona. Moze to
                    reakcja na zwiekszony zakres obowiazkow po powrocie od mamy ? No ale 2 tygodnie
                    to jakos wytrzymam.

                    I niech sie juz wreszcie ochlodzi ...
                    • balbina16 Re:Marzec 2004 część II 19.07.04, 22:53
                      U nas dzisiaj też parno, duszno i nawet deszcz przyniósł niewielką ulgę. Może
                      dlatego Mati był taki niespokojny, no ale 21 wybiła i powędrował grzecznie w
                      objęcia Morfeuszasmile
                      My jeszcze nie eksperymentowaliśmy z innym jedzonkiem, choć pani doktor mówiła
                      żeby zacząć dawać jabłuszko i marchewkę. Ale my chyba poczekamy z tym do
                      września, ja nie muszę wracać do pracy, więc pociągniemy na cycusiu 6 miesięcy.
                      Choć karmienie Matiego obecnie to nie lada wyczyn, jak zaspokoi pierwszy głód,
                      to musi sobie robić przerwy na rozglądanie się wokołósmile tak więc karmienie
                      przeciąga się do 15, czasem do 20 minut.
                      Pozdrawiam
                      • rrenata Re:Marzec 2004 część II 19.07.04, 23:45
                        Cześć dziewczyny, jeszcze ja się dopisuję (z Heleną z dnia kobietsmile. Bardzo się
                        cieszę,że Was mam! Wracam do pracy na pełen etat od września,buu...Skończyłam
                        ekonomię w 1996, a pracuję jako księgowa. Wciąż karmię niunię tylko piersią i
                        trochę sie czuję zagubiona w kwestii wprowadzania soków, zupek i owoców.Może
                        zrobimy zestawienie, jakie posiłki i kiedy wprowadzać naszym maluchom?
                        Pozdrawiam Was mocno i dziękuję,że jesteście!
                        Renata z Heleną

                        1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004)
                        Warszawa
                        2) mstabin + Marysia (01.03)
                        3) gochagocha + Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03.2004) Bytom
                        4) lemona1 + Arek 03.03.2004
                        5) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
                        6) kuka9 + Zuzanna (4.03) Poznań
                        7) marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
                        8) rrenata + Helena z 8.03.2004 Warszawa
                        9) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
                        10) baszaj (Basia) + Kuba (11.03)
                        11) asiadeb + Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998)
                        Wołów
                        12) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
                        13) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
                        14) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
                        15) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
                        16) mamazuzanny + Zuzia z 16.03 - Gdynia
                        17) ankubek + Martyna z 17.03 i Agata(1998)- Częstochowa
                        18) dzadzia + Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
                        19) xyz24 + Karolinka (21.03)
                        20) mamaweronki + Tosia (22.03) i Weronika(27.08.2002)Warszawa
                        21) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) - Sanok
                        22) olinerkha + Emilka (23.03) Warszawa
                        23) balbina16 + Mateuszek z 24.03 - Gdańsk
                        24) ola2004 i Hania 24.03.2004 - Katowice
                        25) Julik79 + Zuzanna z 25.03 Poznań
                        • kabr4 Re:Marzec 2004 część II 20.07.04, 13:35

                          > 1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004)
                          > Warszawa
                          > 2) mstabin + Marysia (01.03)
                          > 3) gochagocha + Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03.2004) Bytom
                          > 4) lemona1 + Arek 03.03.2004
                          > 5) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
                          > 6) kuka9 + Zuzanna (4.03) Poznań
                          > 7) marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
                          > 8) rrenata + Helena z 8.03.2004 Warszawa
                          > 9) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
                          > 10) baszaj (Basia) + Kuba (11.03)
                          > 11) asiadeb + Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998)
                          > Wołów
                          > 12) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
                          > 13) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
                          > 14) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
                          > 15) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
                          > 16) mamazuzanny + Zuzia z 16.03 - Gdynia
                          > 17) ankubek + Martyna z 17.03 i Agata(1998)- Częstochowa
                          > 18) dzadzia + Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
                          > 19) xyz24 + Karolinka (21.03)
                          > 20) mamaweronki + Tosia (22.03) i Weronika(27.08.2002)Warszawa
                          > 21) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) - Sanok
                          > 22) olinerkha + Emilka (23.03) Warszawa
                          > 23) balbina16 + Mateuszek z 24.03 - Gdańsk
                          > 24) ola2004 i Hania 24.03.2004 - Katowice
                          > 25) Julik79 + Zuzanna z 25.03 Poznań
                          26) kabr4 + Bartek 20.03.04
                          • xyz24 Re:Marzec 2004 część II 20.07.04, 21:47
                            Cześć
                            Karolinka jutro kończy 4 miesiace !!!! Jej dietka rozszerzyła sie juz o
                            jabłuszko, jabłuszko z winogronem, z dynią, z marchewka i zupke jarzynową, i
                            soczki klarowene pół na pół z wodą. Owoce zjada bardzo chetnie po całym małym
                            słoiczku i poprawia jeszcze cycem, taki głodomorek. Zupka tak nie wchodzi.
                            Spokojne, my miałyśmy takie zalecenie lekarskie, żeby po czwartym miesiącu
                            zastepować stopniowo co drugi posiłek mleczny zupką.
                            A jutro mamy pierwsze spotkanie z kandydatka na nianię. musze przygotowac liste
                            pytań. Pozdrawiam

                            Agnieszka i Karolinka (21.03)


                            >
                            > > 1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004)
                            > > Warszawa
                            > > 2) mstabin + Marysia (01.03)
                            > > 3) gochagocha + Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03.2004) Bytom
                            > > 4) lemona1 + Arek 03.03.2004
                            > > 5) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
                            > > 6) kuka9 + Zuzanna (4.03) Poznań
                            > > 7) marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
                            > > 8) rrenata + Helena z 8.03.2004 Warszawa
                            > > 9) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
                            > > 10) baszaj (Basia) + Kuba (11.03)
                            > > 11) asiadeb + Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998)
                            > > Wołów
                            > > 12) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
                            > > 13) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
                            > > 14) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
                            > > 15) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
                            > > 16) mamazuzanny + Zuzia z 16.03 - Gdynia
                            > > 17) ankubek + Martyna z 17.03 i Agata(1998)- Częstochowa
                            > > 18) dzadzia + Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
                            > > 19) xyz24 + Karolinka (21.03)Kobyłka k.Warszawy
                            > > 20) mamaweronki + Tosia (22.03) i Weronika(27.08.2002)Warszawa
                            > > 21) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) - Sanok
                            > > 22) olinerkha + Emilka (23.03) Warszawa
                            > > 23) balbina16 + Mateuszek z 24.03 - Gdańsk
                            > > 24) ola2004 i Hania 24.03.2004 - Katowice
                            > > 25) Julik79 + Zuzanna z 25.03 Poznań
                            > 26) kabr4 + Bartek 20.03.04
                      • kj74 Re:Marzec 2004 część II 20.07.04, 11:13
                        O to tak jak Inga! Weźmie dwa łyki, potem rozgląda się potem znów dwa łyki i
                        tak wkółko.
                        Boże u nas już jest przeszło 30 stopni!!! A moje dziecko jeszce śpi smile
                        • ola2004 Re:Marzec 2004 część II 20.07.04, 12:18
                          Hej, Hanuś ma podobny styl jedzenia-ciekawski dzidziuś, rozgląda się dookoła
                          zamiast szamać.
                          mamazuzanny, dzięki za wpisanie mnie na listę, smile
                          balbina16, twój Mateuszek jest z tego samego dnia co Hania, a o której godzinie
                          się urodzł? Hanka o 8.40 rano przez c.c.
                          Hania ślini się na potęgę i "zajada" paluszki, i oczywiście wszyscy wokół
                          mówią "ona szuka zabków", no zobaczymy kiedy coś znajdzie...
                          Ale upały! Staram się jak najwięcej czasu spędzać na powietrzu, w cieniu, ale
                          Hanuś i tak spocony. A w co ubieracie dzieciaczki do snu? Hania śpi w śpiochach
                          i kaftaniku, ale oststnio myślę czy jej nie za ciepło!
                          Pozdrawiam serdecznie w to pierwsze lato naszych maluchówsmile
                          • kabr4 Re:Marzec 2004 część II 20.07.04, 13:33
                            Na noc zostawiam małego w body z krótkim rękawem i śpiochach. A i tak wydaje mi
                            się żę jest mu gorąco. Mogłoby się troszkę ochlodzic...

                            Kasia i Bartek
                          • iwo_72 Re:Marzec 2004 część II 20.07.04, 13:39
                            U nas tez gorąco ale przynajmniej troszke wiaterku jest. Małgośka ostatnio
                            marudna jak nie wiem... płacze i marudzi. Jestm troszkę zmęczona, od rana nie
                            miałam chwilki żeby usiąść. Myślę że Małgosi przeszkadzają te upały - zresztą
                            komu nie jest gorąco.

                            Jeśli chodzi o dietę Małgosi to bardzo lubi marchewke z jabluszkiem, jabluszko,
                            jabluszko z jagodami. Mniej smakuja jej zupki (jak na razie probowalismy
                            marchewke z ziemniaczkami i sama marchewke).
                            Staram sie dawac jej jeden posilek dziennie chociaz czasami rozkladam na dwa.
                            Mala potrafi zjesc pol sloiczka i pewnie zjedla by caly ale jej nie daje.
                            Straszny glodomorek.

                            Poniewaz malgosia kiepsko spala to postanowliam wieczorek ja dokarmiac
                            mleczkiem. Poniewaz potrafila pic z butelki herbatke to myslam ze pojdzie jak
                            po masle a tu nic z tego.... odrzucila butelke z mleczkiem a co najgorsze takze
                            butelki z herbatka tez nie chce. Nie wiem co teraz mam zrobic.... Moze macie
                            jakis pomysl?!!
                            • kabr4 zamieszczanie zdjęć 20.07.04, 13:59
                              dziewczyny możecie ekspresowo krok po kroku objaśnić mi jka zamieszcza się
                              zdjęcia na Zobaczcie. dzięki czekam
                              kasia
                            • asiadeb Re:Marzec 2004 część II 20.07.04, 16:21
                              U nas też gorąc niesamowity, Olcia nawet dobrze znosi upały(pewnie po mamusi), jak trzeba to nawet zostawiam ją w samym pampersie, a w nocy też jak Kasia ubieram małą w body z krótkim rękawem i cieniutkie śpioszki-śpi odkryta. Z karmieniem dalej porażka-mała butli nie chce,a karmiona łyżeczką pluje kaszką, jabłuszkiem,ziemniaczkiem i marchewką. Myślę, że na jakiś czas odpuszczę sobie dokarmianie. Dziewczyny jak Was"słucham" to jakoś mi lżej na sercu. Olcia tak samo rozgląda się przy karmieniu, a jak nagle ja cos powiem to od razu oczko zapuszcza do kogo mówię. Aneto nie martw się,za mną też"chodzi" ciągle coś słodkiego. Może to dlatego że mamy słodkie dzieciaczki.Jutro idziemy na szczepienie, po powrocie pochwalimy się Wam "osiągnieciami". Dziewczyny czy Wy też tak przeżywacie jak Wasze maluszki płaczą przy szczepieniu? I pomyśleć, że jestem pielęgniarką. Pozdrawiam. Asia
                              • ankubek Re:Marzec 2004 część II 20.07.04, 21:30
                                Lato nam sie zrobilo, a my znowu narzekamy,oj ta ludzka natura!Nam te upaly tez
                                dokuczaja.Dzisiaj pochodzilysmy z dziewczynkami w cieniu, zjadlysmy po lodzie
                                na ochlode a reszte dnia spedzilysmy w domu, bo tu jednak chlodniej.Dzisiaj
                                polozylam spac Martynke w samym body a i tak przed chwila poplakiwala i jest
                                spocona, biedulka.Dziewczyny z tym nocnym karmieniem to ja juz ledwo
                                wytrzymuje,ona je jeszcze trzy razy!!!a od 5.30 to juz wlasciwie jest po
                                spaniu.Troche kusi mnie zeby ja dokarmic wieczorem,ale moze lepiej nie
                                ryzykowac.Chcialabym jeszcze miesiac wytrzymac z samym cycusiem, a pozniej to i
                                tak musze ja przyzwyczaic do "nowosci"bo pod koniec sierpnia wracam do
                                pracy.Najgorsze, ze jescze nie mam opiekunki!
                                asiadeb - ja tez nie znosze chodzic na szczepienia, zawsze odwracam glowe, zeby
                                nie widziec jak pielegniarka wbija igle.
                                Bylam dzisiaj na "letnich"zakupach ubraniowych dla moich dziewczyn,
                                fantastyczne jest to,ze tak szybko mozna tym naszym malenstwom zmieniac
                                garderobe, szkoda tylko, ze tak duzo to wszystko kosztuje...Wiekszosc z was
                                jest juz pewnie w trakcie wczasow, bo jakos malo nas ostatnio na forum. My
                                wyjezdzamy dopiero w sierpniu.Pozdrawiam Aneta.
                                • agagacek2 Re:Marzec 2004 część II 20.07.04, 23:35
                                  Miałam przez 2 dni problem z internetem i teraz nadrabiam zaległosci w czytaniu.
                                  Czy u was tez wczoraj przeszła nawałnica? Bo tego co sie działo wczoraj ok.
                                  południa w Krakowie nie mozna nzawac zwykła burzą. Miałysmy własnie z kolezanka
                                  rozłoyc naszym starszym maluchom basenik w ogródku kiedy zerwał sie lekki z
                                  poczatku wietrzyk. A 10 min. później musiałam świecic w domu światła bo na polu
                                  (niewtajemniczonym tłumacze ze pole=dwór) było po prostu czarno, gorzej sino-
                                  czarno. Byłam prawie pewna że wyleca mi szyby z okien, albo w najlepszym
                                  wypadku złamie sie drzewo i zwali sie nam na balkon! Rany, to był szok. A juz
                                  pól godz. później znów sie zastanawiałysmy nad rozłozeniem basenika...
                                  Moja Ola chyba reaguje na te zmiany pogody bo nie moze sie porządnie wyspac w
                                  dzien. Ucina sobie takie króciutki drzemki 3 x pól godz. i wieczorem jest
                                  okropnie nieznosna, nie sposób jej uspokoic. Noce są tez nie lepsze. Cieszyłam
                                  sie ostatnio ze odpało nam juz jedno karmienie ( ok. 2-3)i co prawda Ola nie
                                  je, ale budzi sie i płacze. Nie chce zassac cycusia wiec jedyne rozwiazanie
                                  zeby ja uspic to wziac na rece, oprzec sobie w poz. pół siedzącej na brzuchu i
                                  kołysac. Ostatnio miałam takie jazdy o 2-giej w nocy a wczesniej o 5-6 rano.
                                  Nie wiem co jej dolega - ząbki? Ślini sie niesamowicie i wpycha do buzki
                                  dosłownie wszystko ale nic szczególnego na jej dziąsełkach nie wyczuwam.
                                  Jestem padnieta.
                                  W ogóle co do jedzenia to tak jak piszecie -byle jaki bodziec odrywa ja od
                                  ssania. Wykrzywia głowe jak tylko usłyszy cos co ją zaintryguje i koniec
                                  jedzenia. Najbardziej interesuje ja starsza siostra za którą wodzi wzrokiem
                                  zakochanego kundlasmile Potrafi tak niesamowicie radosnie reagowac na widok
                                  Weroniki ze az sie czuję zazdrosna. Zupełnie inna reakcja niz na dorosłych.
                                  Widzi Nike i od razu macha rekami, piszczy, skrzeczy, gada i śmieje sie od ucha
                                  do ucha.
                                  Na weekend chcemy sie wyrwac do rodzinki na wies, mam nadzieje ze pogoda nie
                                  spłata nam niemiłego figla. Niestety przez mój kregosłup (dzis zaczełam
                                  rehabilitacje) troche nam sie przesunie wyjazd na wakacje. Na szczescie do
                                  babci mozna przyjechac w kazdym terminie, jeziorko tez nie uciekniesmile Oby tylko
                                  jescze lato nie zwiało.
                                  Pozdrawiam, ide sie wyprysznicowac po lepkim dzionku.
                                • ainer1 Re:Marzec 2004 część II 20.07.04, 23:45
                                  Hej!!!

                                  A ja kocham lato - moge biegac w kieckach i to z duzym dekoltem bo nareszcie
                                  jest w nim cos do pokazaniasmile
                                  A szczepien nie znosze., ani pobierania krwi - osattnio jak kluli Pitulka to
                                  malo nie zemdlalam, i to ja - ktora pol ciazy sie klula 4x na dobe!!!
                                  Po prostu bol Piotrusia pzrechodzi na mnie i juz! Nic na to nie moge poradzic.
                                  Cos jak to plemie indian: jak zona rodzi to rodzi i potem dalej w pole a maz sie
                                  zwija z bolu kilkanascie godizn pzred i po...
                                  A od kilku dni moj maly smieje sie w glos: hiehiehie, taki rechocik jak go
                                  caluje pod brodka i jak ... gryze w pietki! Jej, ale ma superanckie pietki,
                                  takie swiezutkie i okraglutkie, nie zdeptanesmile
                                  Chyba sie zakochalamsmile Znacie ten stan?

                                  Renia
                                  • myfmyf Re:Marzec 2004 część II 21.07.04, 02:18
                                    HEJ
                                    Czytam Wasze posty z ostatnich dni i widzę , że niektóre dzidziusie mają już
                                    niezłe menu smile
                                    Mój Tymulek jeszcze niczego nie próbował , ale wkrótce też się zdecydować czymś
                                    go poczęstować, na razie symbolicznie , ale zeby już wiedział że na tym świecie
                                    je się coś jeszcze oprócz cyca . Z moją najstarszą pociechą czekałam do
                                    ukończenia 6 miesięcy i miałam kłopot , bo baaaardzo długo nie chciała
                                    zaakceptować żadnego jedzenia . Myślę że cztero- pięciomiesięczne maluszki są
                                    po prostu w tej kwestii bardziej elastyczne.
                                    Starszy braciszek Tymusia też zaczął próbować w tym wieku i poszło gładko ,
                                    choć może być i tak że to nie kwestia wieku , a usposobienia danego
                                    egzemplarza smile

                                    Nasz malutki tez zaczyna robić mostki i chętnie się gimnastykuje . Dziś
                                    kupiliśmy materacyk do łózeczka - najwyższa pora wyprowadzić się z kołyski , bo
                                    już rączki wystawia przez szczebelki wink

                                    dziewczyny , czym teraz lubią bawić się Wasze maluchy ?
                                    U nas poszły w odstawkę wszelkie karuzelki i inne zabawki na które można tylko
                                    popatrzeć . Dobre jest to co można ugryźć , a rzeczy do których nie może
                                    sięgnąć drażnią go wręcz .
                                    Wogóle mało uzywaliśmy karuzelki - pierwsze 2 miesiące Tymuś nie interesował
                                    się zabawkami , karuzelka go męczyła , odwracał główkę. Teraz też już jest be ,
                                    bo nie można jej dotknąć i posmakować

                                    Dołączam się do listy . Widzę że umieszczacie nie tylko marcoe maluszki ale
                                    również swoje straszaki a więc ja też wskakuję ze swoją trójeczką :

                                    1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
                                    > > 2) mstabin + Marysia (01.03)
                                    > > 3) gochagocha + Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03.2004) Bytom
                                    > > 4) lemona1 + Arek 03.03.2004
                                    > > 5) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
                                    > > 6) kuka9 + Zuzanna (4.03) Poznań
                                    > > 7) marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
                                    > > 8) rrenata + Helena z 8.03.2004 Warszawa
                                    > > 9) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
                                    > > 10) baszaj (Basia) + Kuba (11.03)
                                    > > 11) asiadeb + Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998)
                                    > > Wołów
                                    > > 12) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
                                    > > 13) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
                                    > > 14) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
                                    > > 15) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
                                    > > 16) mamazuzanny + Zuzia z 16.03 - Gdynia
                                    17) myfmyf + Tymuś (16.03.04) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia
                                    > > 18) ankubek + Martyna z 17.03 i Agata(1998)- Częstochowa
                                    > > 19) dzadzia + Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
                                    > > 20) xyz24 + Karolinka (21.03)Kobyłka k.Warszawy
                                    > > 21) mamaweronki + Tosia (22.03) i Weronika(27.08.2002)Warszawa
                                    > > 22) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) - Sanok
                                    > > 23) olinerkha + Emilka (23.03) Warszawa
                                    > > 24) balbina16 + Mateuszek z 24.03 - Gdańsk
                                    > > 25) ola2004 i Hania 24.03.2004 - Katowice
                                    > > 26) Julik79 + Zuzanna z 25.03 Poznań
                                    > 27) kabr4 + Bartek 20.03.04


                                    pozdrawiam
                                    myfmyf
                                    • myfmyf Re:do mamyzuzanny 21.07.04, 02:20
                                      Aniu gdzie mieszkasz w Gdyni ?
                                      Może jesteśmy sąsiadkami smile
                                      A nasze maluszki są z tego samego dnia !
                                      pozdr
                                      myfmyf
                                      • iwo_72 5 miesięcy!!!! 21.07.04, 09:00
                                        Moja Małgoś kończy dziś 5 miesięcy!!!! Daje mamusi w kość - dzisiaj wstała o
                                        4:45 rano i dalsze spanie uznała za zbędne.

                                        Myfmyf: Jesli chodi o zabawki to Małgoś lezy na brzuszku na kocyku otoczona
                                        grzechotkami, zabawkami materiałowymi (bardzo lubi kostkę firmy TOLO - to jest
                                        taka koto-krówka (www.tolotoys.com/ zabawka nr 95010). Oczywiscie
                                        wszystko wkalda do buziaka i dosc szybko sie nudzi.

                                        Zauwazylam tez ze jak jest wlaczony telewizor to sie w niego wpatruje - to ma
                                        po starszej siostrze telemance ;-((((.

                                        A tak ogólnie to przez ostatnie dni daje mi niezle popalic bo nie spi w dzien
                                        dluzej niz 30 minut a w nocy karmie 3-4 razy. Moze macie jakies sposoby na
                                        takiego potworka. Dodam ze wprowadzanie wieczornego dokarmiania zakonczylo sie
                                        fiaskiem i odrzucilla butelke - dlugo musialam ja przekonywac zeby zaczela
                                        znowu pic herbatke!!!! Na razie chyba sobie odpuszcze dokarmianie mlekiem. Ale
                                        owocki ze sloiczkow zjada PIEKNIE!!!!!!

                                        Lece do mojego dzidziusia ktory od dzisiaj zaczyna 6ty miesiąc życia!!! Ale to
                                        szybko zlecialo.
                                        • ankubek Re: 5 miesięcy!!!! 21.07.04, 09:42
                                          Iwo - Martyna jest podobna do Malgosi jesli chodzi o spanie.tez wstalysmy
                                          przed 5, i zaczelo sie:jedzenie, kupkanie, gadanie no i w koncu o 8.00 zasnela,
                                          ale toczac walke z Morfeuszem.W nocy jak juz wczoraj pisalam tez je kilka razy,
                                          mam wrazenie ze prawie wcale nie spimy, ale przeciez jakos zyje wiec pewnie
                                          troche przesadzam.W temacie zabawek to u nas najbardziej atrakcyjne sa zywe,
                                          czyli uwielbia nasze towarzystwo, natomiast sama nie potrafi sie niczym dluzej
                                          zainteresowac, no chyba ze telewizorem, ale tego unikamy jak ognia, bo jej
                                          starsza siostra tez jest maniakiem telewizyjnym.Lubi bawic sie swoim smoczkiem,
                                          ktorego udaje jej sie co jakis czas wlozyc sbie do buzi i jest bardzo
                                          szczesliwa z tego powodu.
                                          Iwo, czy zabawki tej firmy mozna kupic w "normalnych "sklepach, obejrzalam
                                          sobie ich strone i robia b.dobre wrazenie.Hej Aneta z Martynia(17.03.)
                                          • iwo_72 Re: 5 miesięcy!!!! 21.07.04, 10:01
                                            Jesli chodzi o zabawki TOLO to ja je kupilam w W-wie w normalnym sklepie z
                                            zabawkami. Wiem ze jestes z Czestochowy i niestety nie wiem gdzie mogla bys je
                                            kupic a zabawki sa naprawde SUPER!!!!!.
                                            Mozesz tez je kupic przez internet:

                                            www.swiat-dziecka.pl
                                            Ladnie wykonane i kolorowe z dobrych materialow!!! Naprawde polecam. Malgosia
                                            jest zachwycona.
                                      • mamazuzanny Re:do mamyzuzanny 21.07.04, 13:14
                                        Fajnie że nasze maluszki są z tego samego dnia smile. Jestem z Leszczynek (koło
                                        estakady). Nie rozpisuję się więcej, bo czasu nie mam - goście mi się
                                        zapowiedzieli z Warszawy na dzisiaj smile.
                                        pozdrawiam,
                                        Ania
                          • balbina16 Re:Marzec 2004 część II 21.07.04, 14:35
                            Mati urodził się o 1.05, poród był naturalny i mimo, że pierwszy błyskawiczny-
                            od pierwszego (odczuwalnego przezemnie skurczu) 4,5 godziny, a wszpitalu
                            rodziliśmy 45 minut. Położna nam powiedziała żebyśmy przy następnym porodzie
                            jednak trochę wcześniej przybyli do szpitalasmile
                            Dziś u nas mimo deszczu duchota jak licho i Mati ciągle marudzi. Całe szczęście
                            teraz usnął...Nawet nie ma jak wyjść na spacer, bo cięgiem lejesad
                            A do snu w ostatnie noce to ubieram Matiego w body z krótkim rękawem i
                            skarpetki, no ale ma przy sobie dodatkowy grzejniczek w postaci mamy, bo od
                            tygodnia wakacjujemy u moich rodziców.
                            pozdr.
                            Gosia
    • baszaj Re: MARZEC 2004 część II 21.07.04, 12:09
      Czesć! Piszę po małej przerwie, bo Kuba ostatnio nieźle daje mi popalić. W
      dzień w ogóle nie chce spać, a śpiący jest, bo trze oczka i marudzi. Żadne
      sposoby wcześniej wypracowane nie działają, co kończy się rykiem. Np. Dziś
      płakał i płakał, w końcu usypiałam go na rękach i zasnął po 20 min. oczywiście
      budząc się przy odkładaniu do łóżeczka, więc wszystko od nowa....teraz
      nareszcie śpi...W nocy też zaczyna się buntować przeciw łóżeczku i przynajmniej
      raz musimy go brać do naszego łóżka- z nami śpi nawet 5 godzin bez przerwy.
      Na spacerkach jest róznie, coraz częściej też przez cały spacer nie chce
      zasnąć, przez co nie mogę zrobić zakupów, bo jak stoi to jest wrzask...
      Jak policzyłam, to na dobę śpi średnio ok. 12-13 godzin- to chyba mało?
      Zaczęłam podawać małemu oprócz jabłuszka i marchewki też soczek jabłkowy
      rozcieńczony z wodą- Kuba go uwielbia- ostatnio po odłączeniu od butli aż się
      popłakał - chciał jeszcze- musiałam go pocieszać smokiem. Ale oczywiście cycuś
      i tak nadal jest The Best.
      Pozdrawiam! Basia
      • baszaj Re: MARZEC 2004 część II 21.07.04, 12:11
        1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
        > > 2) mstabin + Marysia (01.03)
        > > 3) gochagocha + Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03.2004) Bytom
        > > 4) lemona1 + Arek 03.03.2004
        > > 5) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
        > > 6) kuka9 + Zuzanna (4.03) Poznań
        > > 7) marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
        > > 8) rrenata + Helena z 8.03.2004 Warszawa
        > > 9) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
        > > 10) baszaj (Basia) + Kuba (11.03) Ruda Śląska
        > > 11) asiadeb + Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998)
        > > Wołów
        > > 12) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
        > > 13) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
        > > 14) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
        > > 15) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
        > > 16) mamazuzanny + Zuzia z 16.03 - Gdynia
        17) myfmyf + Tymuś (16.03.04) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia
        > > 18) ankubek + Martyna z 17.03 i Agata(1998)- Częstochowa
        > > 19) dzadzia + Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
        > > 20) xyz24 + Karolinka (21.03)Kobyłka k.Warszawy
        > > 21) mamaweronki + Tosia (22.03) i Weronika(27.08.2002)Warszawa
        > > 22) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) - Sanok
        > > 23) olinerkha + Emilka (23.03) Warszawa
        > > 24) balbina16 + Mateuszek z 24.03 - Gdańsk
        > > 25) ola2004 i Hania 24.03.2004 - Katowice
        > > 26) Julik79 + Zuzanna z 25.03 Poznań
        > 27) kabr4 + Bartek 20.03.04

        • kabr4 Re: MARZEC 2004 część II 21.07.04, 12:35
          Basiu, chyba każdy Kuba tak ma. Mój chrześniak był niezłym rozrabiaką jak się
          urodził i zostało mu to do dziśsmile))) Płakał prawie całe dnie, usypiał tylko na
          rączkach i malo spał. Nocki miał tylko lepsze. Jedno pocieszenie... kiedyś z
          tego wyrośnie.
          Pozdrawiam Kasia
          • ola2004 Re: MARZEC 2004 część II 21.07.04, 14:13
            Hej, przychylam się do prośby kabr ze zdjęciami na "zobaczcie", jak zobaczyłam
            kolekcję kj74 i jej Ingusi to pozazdrościłamsmileSą naprawdę śliczne!
            Hania poszła wczoraj spać o 22, potem karmionko o 2.30, ok.4.00 i sen do 7.40,
            czyli średnio.
            Kupiłam ost. numer "Mamo to ja" z koszulką z napisem "Jestem słoneczkiem
            mamusi" i Hania wygląda przesłodko, jest akurat, trochę tylko luźna, mimo iż
            rozmiar 86, coś namieszane więc z numeracją.
            Nadal upały-Hanka woła pić, pa pa!
        • nicole369 Re: MARZEC 2004 część II 21.07.04, 16:10


          > 1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
          > > > 2) mstabin + Marysia (01.03)
          > > > 3) gochagocha + Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03.2004) Bytom
          > > > 4) lemona1 + Arek 03.03.2004
          > > > 5) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
          > > > 6) kuka9 + Zuzanna (4.03) Poznań
          > > > 7) marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
          > > > 8) rrenata + Helena z 8.03.2004 Warszawa
          > > > 9) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
          > > > 10) baszaj (Basia) + Kuba (11.03) Ruda Śląska
          > > > 11) asiadeb + Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998)
          > > > Wołów
          > > > 12) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
          > > > 13) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
          > > > 14) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
          > > > 15) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
          > > > 16) mamazuzanny + Zuzia z 16.03 - Gdynia
          > 17) myfmyf + Tymuś (16.03.04) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia
          > > > 18) ankubek + Martyna z 17.03 i Agata(1998)- Częstochowa
          > > > 19) dzadzia + Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
          > > > 20) xyz24 + Karolinka (21.03)Kobyłka k.Warszawy
          > > > 21) mamaweronki + Tosia (22.03) i Weronika(27.08.2002)Warszawa
          > > > 22) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) - Sanok
          > > > 23) olinerkha + Emilka (23.03) Warszawa
          > > > 24) balbina16 + Mateuszek z 24.03 - Gdańsk
          > > > 25) ola2004 i Hania 24.03.2004 - Katowice
          > > > 26) Julik79 + Zuzanna z 25.03 Poznań
          > > 27) kabr4 + Bartek 20.03.04
          > 28)nicole369 + Nicole 15.03.04 Nowy Tomysl

          Czesc.Wrócilam z wakacji i nie moge nadazyc z czytaniem nowego watku.Urlop
          udany,ale Nicole chyba cieszy sie,ze jest u siebie,chociaz bardzo polubila
          spanie z mama i powrót do lózeczka niezbyt jej sie widzi.28 czeka nas
          szczepienie i wazenie,jestem bardzo ciekawa ile bedzie tego kochanego cialka.
          Pozdrawiam wszystkie dziewczyny,a szczególnie te z Poznania,które sa z moich
          okolic. Strasznie zazdroszcze spotkania warszawianek,moze kiedys spotkamy sie
          my poznanianki? Próbowalam na urlopie dac malej jabluszko prosto z drzewka, ale
          nic z tego nie wyszlo,troche zjadla, ale z mina cierpietnicy. Chyba bedzie
          ciezko namówic ja do czegos nowego, na razie poczekam na wizyte u lekarza. Moze
          cos zaleci konkretnego. Dopisalam sie do listy, chociaz niezbyt czesto mam czas
          zagladac na forum. Pozdrawiamy. Marzena i Nicole.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13885778
    • kj74 Re: MARZEC 2004 część II 21.07.04, 15:06
      Ola2000 cieszę się, że podobają Ci się zdjęcia Ingusi smile)

      kabr4 - nareszcie wróciłaś. Myślałam o Tobie wczoraj, dziś wchodzę na forum i
      proszę smile Kasiu nie wiem czy masz już info jak wklejać zdjęcia, posyłam Ci na
      adred gazety maila.

      Moja Inga śpi w rampersie z krótkimi nogawkami i rękawkami. Przykrywam ją nad
      ranem pieluszką flanelową.
      też okropnie się slini i wszystko gryzie, ale podobno ma bardzo wysoko zawiązki
      zębów.
      Ostatnio uwielbia przewracać się z plecków na brzuszek i odwrotnie. Robi to non
      stop.
      Dziś byłysmy na szczepieniu Infanrixem. Ale niespodzianka, staniało i płaciłam
      tylko 101zł. Inga wcale nie płakała a ja byłam przygotowana na wielki ryk smile

      Zaraz jedziemy do moich rodziców, którzy mają dom na wykończeniu za miastem.
      Nie będę wychodziła z ogródka. Ale się cieszę, mam już dość tego bloku. U nas
      jest okropnie gorąco, ale ja uwielbiam lato!
      Wybieramy się 31 nad morze. Mam nadzieję, że pogoda dopisze. A nikt z Was nie
      jedzie przypadkiem w takim termnie nad Bałtyk?

      Kaka - słyszałam, że spotkałaś się z moimi znajomymi nad morzem. Ale ten świat
      miały.

      Lecę, bo tata po nas przyjechał. Papa!!!!!!!!!
      • kabr4 Re: MARZEC 2004 część II 21.07.04, 15:37
        Kasiu bardzo dziękuję za instrukcję. Mój problem jednak pojawia się w momencie
        zmniejszenia zdjęcia (resztę opanowałam smile). Mam zdjęcia o mniejszym romiarze,
        ale są mało widoczne, ale umieszcze chociaż te. gdybyś mogła jeszce mi napisać
        w jakim programie mogę zmniejszyć zdjęcia, to byłabym wzięczna.
        Wczoraj obejrzałam zdjęcia Twojej córci. Wspaniałe!!! Mój Bartek nie może się
        pochwalić taką fryzurką.
        Pozdrawiam wszystkie mamusie
        Kasia
        • marzenawl Re: MARZEC 2004 część II 21.07.04, 16:06
          Zuźki ulubione zabawki to foliowe torebki, paczka chusteczek higienicznych,
          butelka z wodą, karton po siku itp. a ja tyle zabawek dziecku kupiłam, to z
          tych kupionych jest taki trójkąt firmy lego z lusterkiem-duza zabawka; a do
          karuzeli siega i niedługo pourywa te zabawki...
          a tak poza tym to jestem zła-napaliłam sie na wyjazd do juraty -firma meza ma
          tam apartament-taki super, byłam w maju w tamtym roku i na wyjazd z dzieckiem
          idealny i sie okazało, ze na cały sierpień zajety a tak to mi sie nie chce
          jechac, boje sie ze wiecej sie z mała wymwczymy niz odpoczniemy... chyba po
          prostu pojedziemy do moich rodziców na wies-a "zaoszczedzony" urlop maz
          wykorzysta jak ja wróce do pracy...
          • myfmyf Re: do mamyzuzanny 22.07.04, 07:59
            Aniu , w takim razie jednak nie jesteśmy sąsiadkami , bo ja mieszkam na
            Karwinach . Ale może kiedyś jakiś wspólny spacer ? Tymuś chętnie poznałby
            Zuzię smile

            pozdrawiam wszystkie mamy , miłego dnia smile
            A moje starszaki dzis zaspały smile))))))

            myfmyf
            • iwo_72 Marzec 2004 22.07.04, 08:12
              U nas znowu zapowiada sie piekny dzien!!! Teraz na termometrach jest juz 26
              stopni i rosnie. Mam nadzieje ze nie bedzie bardzo goraco, bo Malgos nie
              najlepiej znosi upały.

              Jesli chodzi o jedzenie Małgosi to ostatnio nie chce jesc zadnych zupek, owocki
              oczywiscie a np. marchewka jest BEEEEEEEEEEEE !!!!!!!! Staram sie jej nie
              zmuszac, ale przeciez nie bedzie jadla samych owocow!! No nic nie bede jej
              zmuszac i sprobuje za jakis czas.
              • ankubek do myfmyf 22.07.04, 12:15
                obejrzalam przed chwila twoje dzieciaczki, sa wspaniale i ogladajac zdjecia az
                sie cieplo robi na sercu.To wielka radosc ale tez ogrom pracy, ja z moimi
                dziewczynami czasami srednio daje sobie rade, dlatego - wyrazy uznania i zycze
                ci duzo radosci z twoich pociech.Pozdrawiam Aneta.
                • monjar6 Znowu upał ! 22.07.04, 14:45
                  Witajcie,ale gorąco chyba Wam się pisać nie chce smileJa czekam do 16,żeby wyjść z
                  małym bo teraz za gorąco i słoneczko strasznie grzeje !Nie wiem jak wasze
                  maleństwa,ale Adrianek cały mokry, najlepiej w samej pieluszce się czuje!
                  Kupiłam na allegro basenik dmuchany bo Adrian strasznie płacze przy kąpielach
                  więc może w baseniku mu sie spodoba?sama nie wiem zobaczymy a co do zabawek to
                  najlepsze do tej pory jest pianinko "magiczne gwiazdki"fisher
                  price,przynajmniej zajmie się z 30 minut i można coś zrobić np.zjeść
                  śniadanie smile.Pozdrawiamy!!
                  • ainer1 wakacje 22.07.04, 15:32
                    Hej,

                    Marzenawl- to ja powiem tylko,z e u mnie taki sam pomysl i ta sama sytuacja -
                    brak miejsc, ale "apartament' w Jastarnismile, bardzo fajny dom.
                    W Olsztynie raz duszno, raz burza, ale wogole cieplo wiec maluch spi w body i
                    pod pieluszka, zreszta to nie ma znaczenia bo skarpetki sam zdejmuje, kocyk
                    zrzuca a sam wedruje dookola swojj osi w lozeczkusmile
                    Wczoraj zasnal z nozka w powietrzu zahaczona o zabawkesmile
                    wczesniej zasnal z raczka wyciagnieta w gore i trzymajaca gzrechotke - zrbilam
                    mu nawet zdjecie w tej poziesmile

                    Dziewczyny, wlosy garsciami mi wychodza, kupilam SkrzypoVite i jutro ide do
                    fryzjera - nie dam sie skusic na moj ulubiony zabieg (zmiana koloru jak kameleon
                    smile ) ale trzeba przynajmniej zadbaco forme strzyzenia skoro na nic innego nie
                    mam wplywu, oby do wiosny...

                    I mam tu sporo czasu na czytanie: Gretkowska, Topor i Tony Parsons - moje
                    ulubione zajecie.

                    Ktoras pisala ze jej maluch spi 12-13 godzin, moj spi ok 1 godziny czasem w
                    ciagu dnia! A zasypia ok 23 do 4tej, i do 7 mejwink
                    Dzispzrespal cala noc, ale jako ze juz 3x mu sie to zdarzylo a potem nic z tego
                    wiec sie nie podniecamsmile

                    pozdrawiam cieplo!
                    i do nastepnego spotkania!!!
                    Renia
                    • balbina16 Re: wakacje 22.07.04, 17:21
                      Hej
                      u nas w Elblągu tez dziś słonecznie i gorąco, ale Mati dziś jakby
                      spokojniejszy. Dziś, po pobudce o 6 przysnął ok.8 i obudził się dopiero o
                      11.45smile)) No a ja oczywiście garowałam razem z nimsmile, dawno już tak długo nie
                      spałam. Nocki u nas spokojne, Mati śpi od 21 do 5-6, choć w te upały budzi się
                      jeszcze tak między 1 a 3 na jedzonko, chyba nadrabia zaległości z dnia, bo w
                      dzień to jakoś słabo mu to jedzonko idzie...
                      A mioch włosów też coraz mniej, ale poczekam na powrót do Gdańska i wtedy
                      wbiorę się do fryzjera.
                      pozdrawiam
                      • asiadeb Re: wakacje 22.07.04, 18:17
                        Wczoraj byłyśmy na szczepieniu-Olcia waży 7100g. Pani doktor na nasz widok zareagowała: "przed chwilą było dziecko 6mies. a ta dziewczynka ma 4 mies. i jaka wielka". To mamusiny cycuś działa takie cuda. kj 74-niezłe włoski ma twoje maleństwo tylko pozazdrościć. Moja mała prawie łysiutka. Dziewczyny może macie jakieś sposoby ułatwiające zasypianie. Olcia zawsze marudzi pomimo senności i trwa to trochę zanim w końcu zaśnie. Próbowałam dać smoczek(odruchy wymiotne), przytulanie do pieluszki(krzyczy jeszcze głośniej),przy cycu jak najedzona to nie chce.Nie chcę przyzwyczajać do noszenia na rękach(chociaż za taką wersją zasypiania też nie przepada). Pozdrowionka. Asia
                        • mamaweronki Re: wakacje 22.07.04, 19:43
                          Wczoraj byliśmy z Tosią i Weroniką na basenie. Weronika już nie pierwszy raz,
                          ale dla Tosi to nowość. Wielkimi oczyskami oglądała co się dzieje i z niemym
                          podziwem patrzyła na wyczyny Weroniki. Polecam. Co prawda dla maluszków takich
                          jak Tosia była zbyt chłodna woda, bo trzęsła jej się bródka, ale w większym
                          basenie dla starszaków było już ok. Bez męża z 2 dziewczynkami bym jednak nie
                          dała rady, więc spotkania na basenie z warszawskimi dziewczynkami nie wchodzą w
                          grę.
                          A jutro wyjeżdżamy do moich rodziców do Ustki. Huraaaaaaa. Może nie oszaleję!
                          • marzenawl Re: wakacje 22.07.04, 21:02
                            a co do mojego ostatniego postu-chodziło mi oczywiście o karton po soku niepo
                            siku.....(nikt u nas nie sika do kartonów)
                            • ainer1 Re: wakacje 22.07.04, 22:45
                              asiadeb - mam to samo - tylko przeczekuje i juz, wiecej sie zrobic nie da...
                              • gochagocha Re: wakacje 23.07.04, 08:06
                                No wreszcie chlodniej ... Tylko jak to u nas - zawsze pofyrtana ta pogoda - jak
                                sie ochlodzilo to od razu o 10 stopni. Mamy tak wiec 18 stopni.
                                W upaly Agatka spala w cieniusienkim body i spodenkach, przykryta pieluszka
                                tetrowa. Na spacerkach byla w sukieneczce, bez czapki i bez skarpetek. Z
                                wozkiem przykrytym moskitiera wedrowalysmy po lesie z kolezanka (jej Macius
                                jest 3 tygodnie starszy od Agatki). W lesie upal nie byl tak uciazliwy, tylko
                                trzeba na owady uwazac, zeby cos dzieciaczkow nie pokasalo. No a dzis mozna
                                wreszcie odswiezyc stare szlaki, bo nie trzeba sie chowac przed sloneczkiem
                                prazacym.

                                Co do zabawek to Agatka uwielbia mate Tiny Love Zoo, bawi sie na niej i 30
                                minut a co najlepsze ostatnio na niej zasypia.
                                Lubi tez karuzelke ale nie patrzec. Ma taka pluszowa z 3 misiami i 2
                                zajaczkami - wszystkie maskotki mozna odpiac bo sa na rzepy. Odpinam, daje do
                                raczki a ona juz wie co z tym zrobic ... tzn. - do buzi i heja ciamkac.

                                Jedzonko inne procz cycus to nadal katastrofa. NIC kompletnie nic nie smakuje.
                                Nawet herbatki nie pociagnie z butli. A przed nami wesele i mialam nadzieje
                                pojsc zostawiajac agatke z babcia. No ale co bedzie jadla ? Nawet jak sciagne
                                mleko to jak go wypije ? Chyba z tydzien dam sobie spokoj i sprobuje na nowo.
                                Moze jej sie cos odmieni. W koncu powrot do pracy przesunie mi sie o jakis
                                miesiac. Przypuszczam, ze zbyt dlugo zwlekalam z wprowadzaniem jedzonka i teraz
                                mam co sama chcialam. Choc wczoraj ogladalam film z agatka jedzaca po raz
                                pierwszy jabluszko i ona go naprawde wtedy jadla - dowod na to niezbity. Co
                                wiec sie jej stalo, ze teraz juz nie chce ???

                                Musze konczy bo Mateo domaga sie sniadania ...
                                • agagacek2 Re: MARZEC 2004 23.07.04, 11:42
                                  Dziewczyny, nie moge jeszcze dojsc do siebie po tym, czego wczoraj byłam
                                  swiadkiem. Byłysmy z kolezanka i dzieciakami w ogródku zabawowym. Kolezanka
                                  chciała uspic swoja 8-mczna córcie w wózku. Zaczęła ja kołysac. Mała jest
                                  bardzo ruchliwa i ni stad ni zowąd podparła sie na rączkach i przegibnęła z
                                  wózka na beton! Spadła głowką na ziemie - jeszcze przez sekunde podparła sie na
                                  tej głowce i dopiero runeła na plecki. Boże! do tej pory mam ten obraz przed
                                  oczami. To był ułamek sekundy, nie byłysmy w stanie jej złapać (ja miałam
                                  zreszta Ole na rekach). Widziałam jak głowka małej sie spłaszcza w miejscu
                                  gdzie spadła. Kolezanka wzieła ja na rece i momentalnie na skroni małej zrobił
                                  sie OGROMNY krwiak. Zostawiła wszystko (łacznie ze swoim 2,5-letnim synkiem)
                                  pod moja opieka i pognała do szpitala (całe szczescie niedaleko mamy szpital
                                  dziecięcy w Prokocimiu). Zostawili mała na obserwacji, dzisiaj kolezanka z
                                  mezem chca jej załatwic tomograf. Ponoć na szczescie póki co wszystko jest ok.,
                                  tzn. mała nie ma objawów wstrząsu mózgu, ale ryzyko krwiaka wewnatrz nadal
                                  istnieje...
                                  Jezu, mówie wam, przezywam to tak jakby to sie stało mojej Oli - cały czas
                                  widzę jak mała spada i od razu wydaje mi sie że to mogła byc Ola. To mnie
                                  przekonało do jednej rzeczy, której nigdy nie zapomne: zapinac dziecku pasy jak
                                  tylko jest w stanie samodzielnie usiąśc, podeprzec sie itd. Niezaleznie od tego
                                  czy dziecko siedzi czy spi, czy płacze czy nie. Moja kolezanka wypieła mała
                                  tylko na moment zeby ja uspic.
                                  A Ola dała mi niezle popalic w nocy - budziła sie chyba co godzine, chwilke
                                  possała, zasypiała na poł godz i znów sie budziła z płaczem. Jestem
                                  nieprzytomna. Ona chyba tak reaguje na zmaine pogody, zauwazyłam to juz
                                  kilkakrotnie. Dzis jedziemy do rodzinki, na wies, bedą dziadkowie, babcie,
                                  ciocie - chyba sprzedam im dzieci na pare godzin a sama pojde w kimonkosmile
                                  Pozdrawiam i do "zobaczenia" po weekendzie.
                                  • cloud-ac Re: MARZEC 2004 - 4 m-ce 23.07.04, 16:26
                                    Witajcie dziołchy.
                                    Nie wiem jak u was, ale ja tu tak ten skwarek na patelni...

                                    agagacek2 - mam nadzieję, że z tą dziewczynką wszystko będzie dobrze i tylko na
                                    strachu się skończy. Mnie dreszcz przeszedł jak to czytałam - jakbym swoją
                                    starszą Sarę widziała (tyle, że ona bawiła się w domu - już chodziłą, a raczje
                                    ganiała - i przekręciła się przez poręcz wersalki - na szczęscie było tylko
                                    chwilkę płaczu i ... dalej zabawa). Ja się szczerze mówiąc nawet boję jak ktoś
                                    inny trzyma Zuzkę(nawet własny tatulo), bo "ja najlepiej wiem".

                                    A Zuzka dziś skończyła 4 m-ce. Nic szczególnie "wzniosłego" czy "przełomowego"
                                    się nie wydarzyło z tej okazji. Od jakiegoś czasu łapki trzyma w buzi, a jak jej
                                    drapię (gryzaczkiem) dziąsełka to rechocze jak mała żabka, więc to NA PEWNO będą
                                    zęby, tylko nie wiem kiedy dokładnie.
                                    Przez te upały mało śpi w dzień, ale odsypia za to w nocy ("już" po 5-6 godzin,
                                    a potem 3).
                                    Z jedzeniem bez zmian (cycuś + na wieczór ok.100ml BEBIKO). Jeszcze nie
                                    wprowadzam niczego nowego, może za jakiś m-c zacznę - do pracy od 20.09.
                                    A najbardziej jestem "dumna" z tego, że tylko na mój widok cieszy się cała -
                                    buzia, ręce, nóżęta wszystko się rusza z radości.

                                    No i nic więcej nie napiszę - Zuzka chce się bawić.
        • kj74 do kabr4 23.07.04, 09:31
          Kasiu ja zmniejszam w Mocrosoft Photo Editor. Jeśli masz problem to przyślij mi
          je na skrzynkę (na kir) to Ci zmiejszę i odeślę.
          • ankubek Re: MARZEC 2004 część II 23.07.04, 11:26
            Nie tak dawno ktoras z was pisala o przygryzaniu dolnej wargi przez
            dzieciaczka, a tu prosze, martynia tez robi to od kilku dni z wielkim
            upodobaniem.Drugi dzien je marchewke ze sloiczka, bez fascynacji, ale troche
            udaje jej sie przelknac.Mysle,ze po trochu uda sie "wcisnac" i inne smakolyki,
            ale tak latwo z pewnoscia nam nie pojdzie.I jak tu wrocic do pracy?Wykorzystuje
            chwile wytchnienia, bo wlasnie zasnela, ale przyznam sie ze najchetniej
            polozylabym sie spac, oczy same mi sie zamykaja.tyle tylko ze w takich
            chwilkach chcialoby sie nadrobic wszystkie zaleglosci - czytanie, sprzatanie,
            prasowanie, gotowanie no i oczywiscie jeszcze wspolna zabawa ze starszym
            sloneczkiem, jak to zrobic?Jakos nie mam pomyslu.U nas tez wytchnienie od
            goraca,a wczoraj nawet solidnie popadalo wieczorem.Fajnie byloby wyjsc na
            spacer, ale na dodatek "odzywa"mi sie nerka przez ktora nacierpialam sie w
            ciazy, wypadaloby pojsc do lekarza....Pozdrawiam A.
            • marzenawl Re: MARZEC 2004 część II 23.07.04, 15:59
              a moja mała ma katar od kilku dni a dzisiaj w n ocy nie zamknęłam u niej okna i
              pokasłuje podczas snu-tak, że w ciągu dnia śpi na leżaczku, żeby mieć wyżej
              głowę;
              mała nie chciała pić z butelki żadnej herbatki-aż dplałam syropu, który ma
              teraz zalecany i wyciągnęła wszystko-teraz zmniejszam jej dawkę syropu powoli,
              pije też rozrobiony z wodą sok jabłkowy, je jabłuszka, jabłko z marchewką-a
              dzisiaj zjadła zupkę z dyni-nie chciała jeść, więć dodałam kaszki kukurydzianej
              i poszło i zawsze jest bardzo zadowolona po jedzonku--ale i tak poprawaia cycem
              pół godziny później.
              • monjar6 Re: MARZEC 2004 część II 23.07.04, 18:02
                Hej !Agagacek to co przeczytałam strasznie mną wstrząsneło to prawdziwy
                szok ,nie wiem czy widząc coś takiego mogłabym w nocy zasnąć!Jak to mogło się
                stać? oj dziewczyny trzeba bardzo uważać nie wybaczyłabym sobie tego do końca
                życia!Mam nadzieję,że wszystko będzie ok!bo wolę nie myśleć
                inaczej.Pozdrawiamy !
                p.s:napisz proszę co z małą!!
                • mamazuzanny Re: MARZEC 2004 część II 23.07.04, 20:39
                  Hej dziewczyny!
                  Moja mała śpi więc spokojnie mogę troche pobuszować po forum.
                  Ostatnio zrobiła mi Zuzia niespodziankę - zostawiłam ją w łóżeczku i poszłam na
                  chwilę zrobić sobie coś do picia, wracam a mała leży sobie na brzuszku i sie
                  śmieje smile. Od tego momentu co rusz się przekręca w łóżeczku na brzuszek i
                  spowrotem smile. Pisałyście o tym rozglądaniu w czasie karmienia, chyba wszystkie
                  dzieciaczki tak mają bo Zuzia robi dokładnie to samo. Zamiast jesc to odkrywa
                  nagle ze tyle rzeczy interesujacych jest dookola.

                  myfmyf - obejrzalam sobie Twoje dzieciaczki - sa sliczne, naprawde tylko
                  pozazdroscic Ci takiej trojeczki smile. Bardzo chetnie sie kiedys z Toba spotkam
                  na spacerku - najlepiej na bulwarze, ale narazie jakos pogoda nam nie dopisuje.

                  agagacek2 - mam nadzieje ze z mala bedzie wszystko ok, wyobrazam sobie jak
                  musialyscie sie obie przerazic. Pilnujmy swoich dzieci, oby nam nigdy sie nie
                  przytrafily podobne historie.

                  Na koniec napisze ze mi tez strasznie zaczely wlosy wypadac (odkad mala
                  skonczyla 3 miesiace) i niedlugo chyba bede lysa. Zaczelam lykac drozdze piwne,
                  ale chyba to niewiele pomoze. Co ma wypasc to wypadnie. Nadzieja w tym ze
                  odrosna.

                  pozdrawiam serdecznie,
                  Ania
                  • todzio1 Re: MARZEC 2004 część II 23.07.04, 23:10
                    Wreszcie dopisuję się do Was, dziewczyny. Do tej pory tylko czasami
                    podczytywałam, jak znalazłam chwilkę. Od wczoraj mam Neostradę zamiast modemu i
                    mam nadzieję częściej tu wpadać, jak moja córcia pozwoli.
                    wink)))

                    Hej, hej, agagacek z Krakowa.
                    Mieszkam w okolicach Starowiślnej, jakbyś miała kiedyś ochotę na spotkanko,
                    możemy się umówić.
                    Czy jest jeszcze ktoś z Krakowa????????

                    > 1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
                    > > > 2) mstabin + Marysia (01.03)
                    > > > 3) gochagocha + Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03.2004) Bytom
                    > > > 4) lemona1 + Arek 03.03.2004
                    > > > 5) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
                    > > > 6) kuka9 + Zuzanna (4.03) Poznań
                    > > > 7) marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
                    > > > 8) rrenata + Helena z 8.03.2004 Warszawa
                    > > > 9) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
                    > > > 10) baszaj (Basia) + Kuba (11.03) Ruda Śląska
                    > > > 11) asiadeb + Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998)
                    > > > Wołów
                    > > > 12) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
                    > > > 13) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
                    > > > 14) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
                    > > > 15) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
                    > > > 16) mamazuzanny + Zuzia z 16.03 - Gdynia
                    > 17) myfmyf + Tymuś (16.03.04) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia
                    > > > 18) ankubek + Martyna z 17.03 i Agata(1998)- Częstochowa
                    > > > 19) dzadzia + Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
                    > > > 20) xyz24 + Karolinka (21.03)Kobyłka k.Warszawy
                    > > > 21) mamaweronki + Tosia (22.03) i Weronika(27.08.2002)Warszawa
                    > > > 22) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) - Sanok
                    > > > 23) olinerkha + Emilka (23.03) Warszawa
                    > > > 24) balbina16 + Mateuszek z 24.03 - Gdańsk
                    > > > 25) ola2004 i Hania 24.03.2004 - Katowice
                    > > > 26) Julik79 + Zuzanna z 25.03 Poznań
                    > > 27) kabr4 + Bartek 20.03.04
                    > 28)nicole369 + Nicole 15.03.04 Nowy Tomysl
                    29)todzio1 + Martusia (5 marca 2004) - Kraków

                    Pozdrawiam wszystkich!!!!
                    • balbina16 Re: MARZEC 2004 część II 23.07.04, 23:23
                      Czść!
                      U nas też upał zelżał i jest całkiem przyjemnie.
                      kj74 -czy ja też mogłabym Ci przesłać do zmniejszenia zdjęcia Matiego, bo męża
                      nie ma i coś nie mogę poradzić sobie z tym zmniejszaniemsmile
                      ankubek-etap przygryzania wargi minął ( nomoże nie bezpowrotnie, bo jeszcze
                      czasem się zdarza) i obecnie nastał etap chwytania stópek, wię może lada chwila
                      Twoja Martynka tez sobie będzie sama zdejmować skarpetkismile
                      pozdrawiam
                      Gosia
                      P.S.
                      Witam nową Mamę
                      • ankubek Re: MARZEC 2004 część II 24.07.04, 10:26
                        Oj, z tymi zdjeciami to ja tez mam klopot, a chcialabym wam pokazac nasze
                        dziewczyny.Jesli sobie sama nie poradze, to tez bede prosic o pomoc.Martynka
                        przed chwila cala zaplula sie marchewka i wyglada uroczo!Czyzby jej nie
                        smakowala?Od paru dni jest bardzo absorbujaca, wlasciwie zadne zabawki ja nie
                        interesuja, wszystko wydaje sie ja nudzic.Rece juz mi odpadaja, ale nie myslcie
                        sobie, ze noszenie sprawia jej jakas szczegolna radosc.wstajemy sobie wczesnym
                        switem tj. 5.30 i ok.8.00 spanko.Pani w sklepie pyta zdziwiona: a co pani tak
                        wczesnie zaczela robic zakupy, he, he, bo lubie wczesnie wstawac.Za to po
                        wieczornej kapieli Martynia zasypia sama w lozeczku i spi ok.4-5 godzin, no a
                        pozniej to juz roznie, raczej duzo jemy i czesto sie budzimy.No i musze konczyc
                        bo moja towarzyszka znudzila sie juz patrzeniem na to co mama robi i glosno
                        protestuje.Pa, pa.
                        • asiadeb Re: MARZEC 2004 część II 24.07.04, 13:40
                          Moja Olcia tak miała cały zeszły tydzień. Wszystko ją nudziło i drażniło nawet(tak jak piszesz) noszenie na rękach. Tłumaczyłam to sobie ząbkami, a tu nic.Marudzenie samo przeszło. Może to ta pogoda. Mała od paru dni przewraca się z plecków na brzuszek, z powrotem jeszcze nie potrafi, ale jak trochę poćwiczy..... Dzisiaj sukces, zjadła parę łyżeczek ziemniaczka. Trochę pluła, trochę jadła, ale ogólnie to jej chyba smakowało. Asia
                          • ola2004 Re: MARZEC 2004 część II 24.07.04, 17:22
                            Cześć!
                            Haneczka dziś kończy 4 miesiące - ale ten czas biegnie!Właśnie jest z tatusiem
                            na spacerku, więc mam chwilkę dla siebie.Dziś w nocy Hanka wycięła niezły
                            numer - tata chciał mi ją podać w nocy do karmienia i trochę się zdziwił, bo na
                            podusi w łóżeczku leżały Hanusi nóżki, a nie główkasmile
                            Włosy, tak jak wszystkim wypadają mi garściami-najgorzej po myciu, ale to chyba
                            trzeba przeczekać.
                            Dziewczyny, czy macie zamiar kupować dzieciaczkom kojec? Od jakiegoś czasu
                            zastanoawiam się czy to dobry zakup, z jednej strony dzieciaczek bezpieczny,
                            ale z drugiej nie wiem czy z radością będzie w nim przebywać i jak długo się
                            przyda, co myślicie?
                            tadzio1-fajnie że znalazła się kolejna marcowa mama i dzidziuśsmile
                            Pozdrawiam serdecznie, zapomniałam dodać, że akurat w te upały dopadł mnie
                            katar, i robię wszystko żeby nie zarazić Hanuty.
                            ola i hania-moje szczęście
                            • ainer1 kojec, wlosy i marudzenie 24.07.04, 19:20
                              Hej!

                              Olu co do kojca to mam lozeczko turystyczne, ktorepo zdjeciu podwieszonego dna
                              bedzie kojcem, widzac ilosc "fików" na minuteu mgo brzdaca przyda mi sie klatka
                              na ptaszkasmile
                              Wlosy wczoraj scielam u fryzjerki - mialo byc tak troche, wyszlo calkiem sporo
                              no ale lubie zmiany smile
                              A od pewnego zcasu znak , ze maly chce spac to burczenie, stekanie i miauczenie
                              smile Po kilkunastu minutach pada i spismile Natomiast w dzien spi minimalnie - mowiac
                              minimalnie mam na mysli np 15 minut i juz zwarty i gotowyi tka dobija do 2
                              godizn podcas dnia czasem, dopiero ok 22 jak pada to spi pewnie do 4 i wtedy
                              moge bez stresu isc sie kapacsmile

                              Jeszcze dwa dni w Olsztynie i zas Warszawa, dobzre, ze chociaz mam tam kolezankismile

                              Renia, opalona tylko z prawej od ciaglego grania w remikawink
                            • baszaj Re: MARZEC 2004 część II 24.07.04, 20:01
                              Cześć! Ja akurat też kupiłam łóżeczko turystyczne- ale jako drugie- mały będzie
                              jeździł do rodziców jak wrócę do pracy i musi tam w czymś się bawić i spać )
                              hehe jak zechce smile, poza tym bez tego mama by go chyba wkrótce nie upilnowała.
                              Włosy nadal mi wychodza- jestem przerażona, bo nigdy ich za wiele nie było.
                              Ostatnio mój Kuba strasznie zmienny się zrobił - śpi o różnych godzinach i
                              zasypia tylko na rączkach - kołysany, na spacerkach różnie- raz grzeczny a np.
                              dziś znowu odstawił ryczando, w nocy tez nieobliczalny, z jedzonkiem też różnie-
                              dziś nie chciał uwielbianego jabłuszka...a niby to kobiety są zmienne wink

                              Pozdrawiam! Basia
                              • iwo_72 Re: MARZEC 2004 część II 24.07.04, 21:22
                                Napiszcie jakie łóżeczka turystyczne lub kojce macie. Muszę w tym tygodniu
                                kupić i nie za bardzo wiem jakie. Myślę o łóżeczku firmy Hauck - co wy na
                                to?????

                                Moja Małgoś też ostatnio marudna i jedyne co pomaga to siedzenie na kocyku lub
                                noszenie na rączkach. Nie mogę się doczekać kiedy będzie siedzieć sama, może
                                będzie trochę spokojniejsza - jej się leżenie poprostu znudziło. Nadal chętnie
                                je tylko owocki a zupkami pluje na odległość - jakby do olimpiady ćwiczyła!!!
                                No i te noce budzi się co 2-3 godzinki i nie mogę jej tego oduczyć!

                                Może kiedyś prześpię całą nockę!!!!!! Marzenia....
                                • nicole369 Re: MARZEC 2004 część II 24.07.04, 23:14
                                  Mysle,ze kojec bedzie dobry ok.5-6 m.,bo teraz co te nasze dzieciaczki z niego
                                  maja jak jeszcze same nie siedza.Ale na pewno tez go kupie, bo mala nie chce w
                                  dzien lezec w lózeczku. Sama ja niestety tak nauczylam, ze od urodzenia jest
                                  ciagle tam gdzie ja , noszona w foteliku. Lózeczko toleruje dopiero jak jest
                                  ciemno na dworze i mozna spac. Ostatnio pisalam jak na wakacjach plula tartym
                                  jabluszkiem, wiec w domciu spróbowalam znowu jabluszko z Gerbera.Pierwszy dzien
                                  wmusilam jej lyzeczke,chyba jej zasmakowalo, ale nie bardzo wiedziala jak
                                  polykac, az sie biedna wstrzasala. Ale wczoraj i dzis szlo juz duzo lepiej, a
                                  jutro bedziemy próbowac soczek z butelki. A propos czemu rozcienczacie sok
                                  jablkowy pól na pól z woda? W srode mamy szczepienie i mam maly stres, bo malej
                                  jakis czas temu wyskoczyl na glówce guz podbiegniety krwia,byl nieduzy i po
                                  paru dniach zaczal znikac.Podejrzewam ze zrobilo jej sie to jak zasnela i
                                  wyplula smoka który stanal kantem i uciska ja w lepek.Jak zaczal sie wchlaniac,
                                  to stwierdzilam, ze to zwykly guz, ale niestety po czasie znów jej to
                                  wybilo.Nie boli ja to wcale, jest pod sama skóra i jest przesuwalny,wiec nie
                                  sialam paniki. Teraz to juz odczekam te pare dni, co nie znaczy ,ze i tak sie
                                  stresuje, czy mnie doktorka nie opieprzy.A w ogóle to umieram z ciekawosci ile
                                  mloda wazy, bo ostatnio dosc szybko wyrosla mi z ciuchów na dlugosc i
                                  szerokosc.
                                • todzio1 Re: MARZEC 2004 część II 24.07.04, 23:17
                                  W Krakowie znowu dziś upał. Martusia pobiła rekord spania w dzień, może z
                                  godzinke przekimała, a teraz wogóle nie chce iść spać tylko cuduje.
                                  Próbowaliśmy już wszystkiego, cycuś nie, smokuś beeee, w ciężkich przypadkach
                                  była herbatka z kopru włoskiego - wypiła i nadal jojczy.
                                  Pomyślałam, że może jej gorąco, też nic.
                                  Teraz już odpadłam, usypiają się z Tatusiem.
                                  A może to ząbki idą????????

                                  Mam nadzieję, że u Was lepiej.
                                  Pozdrawiam wszystkie marcowe Mamuśki i Dzieciaczki.
                                • baszaj Re: MARZEC 2004 część II 25.07.04, 11:44
                                  Ja mam łóżeczko turystyczne firmy Corrado Polska , nazywa się Olek. Kupiłam
                                  nowe na allegro, ma wszystko to czego potrzebowaliśmy: podwieszany drugi
                                  poziom, siateczkowe boki, jeden krótszy bok odpinany zamkiem- mały będzie sobie
                                  mógł sam wchodzić i wychodzić (mam nadzieje, ze Rubin- owczarek u rodziców nie
                                  zrobi tam sobie budy smile), kieszonkę na drobiazgi, moskitierę, kolor- granatowo-
                                  niebieski. Na razie rozłożyliśmy je u nas w mieszkaniu żeby Kuba się
                                  przyzwyczaił.
                                  Nadal ostro się zastanawiam nad tym , jaka spacerówkę kupić...jestem lekko
                                  skołowana, ale mam już swoje typy: albo Inglesina Max, albo Graco Metro Sport
                                  Air, albo Graco Ultima, ewentualnie jakieś Chicco. Muszę tylko przejechać się
                                  do hutowni i pooglądać na żywo.
                                  Pozdrawiam! Basia
                                  • todzio1 Re: MARZEC 2004 część II 25.07.04, 19:04
                                    Ja zakupiłam spacerówkę Peg Perego Atlantico, pan w sklepie piał z zachwytu nad
                                    wózeczkiem, że to mercedes wśród wózków, na podforum z zakupami dziecięcymi też
                                    same ochy i achy....
                                    No i cóż....
                                    W przedpokoju stoi Inglesina Magnum, w pokoju Atlantico, ale żaden rewelacyjny
                                    nie jest. Jeden ciężki bez skrętnych kółek, ale wygodniejszy dla małej, bo nią
                                    tak nie trzepie, ale nie cierpię tego wózka.
                                    Drugi lekki, zwrotne kółka, ale za to trzepomózg. Wcale nie taka rewelacja,
                                    chociaż strasznie się na niego napaliłam, jakbym nie kupiła, to chyba by mnie
                                    trafiło....
                                    Atlantico jest nowe, trochę kosztowało, więc myślę, żeby dokupić jeszcze jakąś
                                    spacerówkę tańszą z komisu, może będzie coś lepszego???

                                    Jakie macie wózeczki i co o nich myślicie????

                                    Dziś fajny dzień, mój mąż pracuje cały tydzień od rana do wieczora i jesteśmy
                                    same, czasem moja Mama coś pomoże. Mąż ma wolne weekendy, ale zawsze nazbiera
                                    się spraw do załatwiania i wcale nie odczuwam tego wolnego. Czasem mnie odciąży
                                    i pójdzie na spacer. Trzeba tu dodać, że moje dziecko przez dzień mało śpi, a
                                    jak już to usypiane w wózeczku, na rękach lub trzeba leżeć obok niej.
                                    Dziś Mój zjadł obiad i stwierdził, że się ruszać nie może i idzie spać. No to
                                    mu dziecko podrzuciłam... I spali prawie dwie godziny.
                                    Ja poprałam i też poszłam kimać, chyba pierwszy raz przespałam się w dzień
                                    odkąd mam dziecko. wink))) Fajnie było, pogoda zmogła całą rodzinkę......

                                    Dziś postanowiłam zakupić Małej jakąś zabawkę edukacyjną, bo grzechotki i
                                    pluszaki jej już nie cieszą, a nowa grzechotka tylko przez chwilę...
                                    Pomyślałam, że nawet jak będzie coś na wyrost, to zawsze czegoś się nauczy.
                                    Kupiłam taką wieżę z kółeczek różnej wielkości zakończoną głową misia. Mój mąż
                                    się śmiał, że to za bardzo na wyrost, a ja umyłam zabawkę, położyłam obok
                                    Martusi. A ta spryciula leżąc na pleckach wyciągnęła łapkę i ściągnęła głowę
                                    misia, potem kółeczka, tylko z ostatnim miała problem (bo jest wysoki stojak a
                                    ona ma za małą łapkę) i się cieszy.... Złożyć jeszcze nie umie, ale myślę, że
                                    to już niedaleka droga..... ;-0
                                    I co jej teraz kupić????

                                    wink))

                                    Pozdrowionka!
                                    • ankubek Re: MARZEC 2004 część II 25.07.04, 20:48
                                      oj te ciezkie noce, u mnie tez pobodki sa na zawolanie, chodze taka skolowana,
                                      ze az trudno mi zebrac mysli tzn. z koncentracja kiepsko.Ja tez mam lozeczko
                                      turystyczne, z ktorego korzystam "na wyjazdach", jako kojec sprawdzil
                                      sie "srednio"(oczywiscie to sprawdzanie dotyczy mojego starszego dziecka, a nie
                                      Martynki), mysle ze warto kupic wlasnie ze wzgledu na mozliwosc przewozenia, a
                                      moze dzieciaczek tez bedzie lubil sie w nim bawic?
                                      Piszecie o roznych zabawkach, ktore lubia wasze pociechy, moja misia zadko chce
                                      cos trzymac w lapkach,najczesciej bawi sie swoim smoczkiem, wklada go do buzi i
                                      wyjmuje.Czasami interesuje ja kolorowa pileczka z miekkiego materialu i
                                      grzechotki z obracajacymi sie kulkami - ale bez fascynacji.Natomiast uwielbia z
                                      nami "rozmawiac" i moze to robic naprawde dlugo.
                                      Jesli chodzi o wozek spacerowy to wlasnie kupilam Baby dreams - Walker.Ma dobra
                                      cene, jest moim zdaniem ladny, dosc lekki 8kg, ale nie jestem zachwycona
                                      komfortem prowadzenia.Mam wrazenie, ze jedzie tak jak on chce a nie tak jak
                                      ja.W tym modelu nie ma tez przekladanej raczki - bardzo mi tego brakuje, taka
                                      opcja jest w Smarcie, ale jest on wiekszy, ciezszy, czyli "albo rybki albo
                                      akwarium".Ogladalam tez Chicco, bardzo lekkie 6kg, ale mialam obawy, czy
                                      Martyna nie jest jeszcze za mala do tego wozka, a potrzebowalam kupic
                                      spacerowke juz teraz, zeby nie targac ze soba gondoli na wczasy.Przyznam ze
                                      kupno wozka spacerowego to niemaly problem, przy Agacie tez mialam
                                      beznadziejny, a niestety na kupowanie kilku raczej mnie nie stac.
                                      Jeszcze slowko o postepach rozwojowych a wlasciwie to o uwstecznianiu.Martyna
                                      bardzo ladnie odwracala sie z brzuszka na plecki a od jakiegos czasu
                                      zupelnie "zapomniala"jak to sie robi, za to z wielkim upodobaniem cwiczy
                                      podnoszenie glowy i ramion - ciekawe kiedy uda jej sie usiasc -he,
                                      he.Pozdrawiam mamy i dzieciaczki.Aneta.
                                      • iwo_72 Re: MARZEC 2004 część II 25.07.04, 21:41
                                        A moja Małgoś dzisiaj pierwszy raz odwróciła się z brzuszka na placy -
                                        odwrotnie odwraca się już od jakiegoś czasu. Przewrót na plecki był przypadkowy
                                        i zaraz wróciła na brzuszek ale udało się!!!!!!!!

                                        Jeśli chodzi o zabawki to Małgoś bardzo lubi kostkę Tolo. Wszystkie zabawki
                                        wklada do buzi. Też się zastanawiam nad zabawkami dla Małgosi. Piszcie czym
                                        bawią się wasze maluchy.
                                        • yasmin24 Re: MARZEC 2004 część II 25.07.04, 22:24
                                          Witam, my juz po wakacyjnej wyprawie. Bylo super, bardzo odpoczelismy, lamy
                                          jakis sie skopojniejszy zrobil, spal nawet 3 razy dziennie, w nocy budzil sie
                                          raz. Po prostu aniol!!! Ciekawa jestem jak bedie w domu???
                                          Niestety z przykrych sytuacji zaliczylismy ukaszenie osy, nie wiem jak sie
                                          dostala do wozka, przez moskitere... Maly byl jednak bardzo dzielny, nawet
                                          specjalnie nie plakal, za to ja malo nie dostalam histerii. Moja mama na
                                          szczescie okazal sie rozsadna kobieta i poleciala od razu po cebule, a ja
                                          zadzwonilam do lekarza.
                                          Musze jeszcze zamiescic nowe fotki z wyjazdu, a jestem już wykończona
                                          czytaniem - aleście sie kochane rozpisały, a nie było nas tylko tydzień smile)
                                          • jollyg Re: MARZEC 2004 część II 26.07.04, 00:09
                                            No, narobilam balaganu z lista, ale juz naprawiam smile

                                            1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
                                            2) mstabin + Marysia (01.03)
                                            3) gochagocha + Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03.2004) Bytom
                                            4) lemona1 + Arek 03.03.2004
                                            5) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
                                            6) kuka9 + Zuzanna (4.03) Poznań
                                            7) marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
                                            8)todzio1 + Martusia (5 marca 2004) - Kraków
                                            9) rrenata + Helena z 8.03.2004 Warszawa
                                            10) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
                                            11) baszaj (Basia) + Kuba (11.03) Ruda Śląska
                                            12) asiadeb + Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998) Wołów
                                            13) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
                                            14) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
                                            15)nicole369 + Nicole 15.03.04 Nowy Tomysl
                                            16) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
                                            17) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
                                            18) mamazuzanny + Zuzia z 16.03 - Gdynia
                                            19) myfmyf + Tymuś (16.03.04) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia
                                            20) ankubek + Martyna z 17.03 i Agata(1998)- Częstochowa
                                            21) dzadzia + Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
                                            22) kabr4 + Bartek 20.03.04
                                            23) xyz24 + Karolinka (21.03)Kobyłka k.Warszawy
                                            24) mamaweronki + Tosia (22.03) i Weronika(27.08.2002)Warszawa
                                            25) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) - Sanok
                                            26) olinerkha + Emilka (23.03) Warszawa
                                            27) balbina16 + Mateuszek z 24.03 - Gdańsk
                                            28) ola2004 i Hania 24.03.2004 - Katowice
                                            29) Julik79 + Zuzanna z 25.03 Poznań
                                            30) jollyg [Jolka] + Hania (26.03.2004 r.) - zam. Gdańsk

                                            No, nawet uporzadkowalam troszke smile
                                            • jollyg Wszystkiego naj wszystkim Annom :-) 26.07.04, 00:30
                                              Dzis imieninki obchodza Anie, wiec duzo spokoju zdrowia i wszystkiego naj naj
                                              naj

                                              Teraz troszke sie rozpisze.
                                              Nie bylo mnie tu jakis czas, a juz mamy druga czesc - milutko. Poki co 26
                                              czerwca pojechalam do Krzyska do Kuznicy, bylo OK do czasu. Najpierw jego matka
                                              wjechala na mnie, ze co ja jestem za matka, ze nie daje dziecku pic - nie mogla
                                              pojac, ze sie teraz tylko piersia karmi (ona wie lepiej, bo 4 dzieci
                                              wykarmila). Pozniej 17 lipca sie napila... Zaczela na mnie wjezdzac, ze ma mnie
                                              dosc, ze piore i ona mi juz zabrania i ze mam cos zrobic z tym zwiazkiem bo ona
                                              konkubinatu nie chce miec pod dachem, i ze po co w ogole przyjechalam. Nie dalo
                                              sie jej nic wytlumaczyc, bo byla narabana, ale co sie nadenerwowalam i
                                              naryczalam to moje, nie moglam sie uspokoic az do powrotu Krzyska z pracy.
                                              Nienawidze tej kobiety!!! Pozniej 22 lipca wlozyla Krzyskowi do kanapek kartke,
                                              ze skoro mieszka z kobieta to niech ona mu robi kanapki do pracy uncertain Tylko, ze
                                              nikt mi nic nigdy nie powie uncertain a i tak juz mu robilam - kurde same nerwy tam
                                              mam. Przez te 4 tygodnie, jak tam bylam, zdazyla mi sie nocka z Hania w
                                              samochodzie uncertain Krzysiek byl po 4 piwach no i stwierdzialam, ze nie bede z nim
                                              spac i nie zgadzam sie, zeby zachuchal mi Hanie i poszlysmy do samochodu uncertain
                                              Poza tym jest w miare OK. Krzychu zaplacil rodzicom 100zl za to ze ja jestem, a
                                              oni i tak sie czepiali, ze malo, skoro stac mnie na wlasne obiadki w stylu:
                                              kurczak po meksykansku na bialym winie, albo wedlina z piersi indyka. Tyle, ze
                                              Krzysiek mi w tym miesiacu nie dal kasy, a zarcie kupuje za oszczedzone
                                              pieniadze. Kurcze, przeciez nie bede jadla pasztetowej, baleronu, skoro mam
                                              karmic dziecko. Wiec odzywiam sie dobrze. Od jakiegos tygodnia strasznie
                                              wypadaja mi wlosy i jutro zamierzam isc do swojego lekarza rodzinnego, moze cos
                                              poradzi.

                                              Teraz o Hani.
                                              Mowi Aaaa w roznych tonacjach (nie ma juz abuu aguuu) zostalo jeszcze "le" (od
                                              mleko 0 jako znak, ze chcew jesc hihihihi), slini sie i pluje, gryzie wszystko
                                              co ma w zasiegu buzki albo raczek. Nie przewraca sie juz ani na brzuszek, ani
                                              na plecki (tego pierwszego nie robila nigdy). Rwie sie do siadania, strasznie
                                              sie napina, podciaga nogi przyciaga raczki i siada. Spi malo, bo w nocy zasypia
                                              dopiero 23/24 spi gora do 4 pozniej 6 9 11 13 15... co 2 godziny, pozniej od 19
                                              czasem 17 co godzinke zasypia kolo 20 i spi do 21, pozniej kapiel cyc cyc cyc i
                                              zasypia smile Meczy strasznie, bo w dzien przesypia lacznie moze 3-4 godziny.
                                              Kupki robi roznie. przy zmianie klimatu, po tygodniu musialam dac czopek. Teraz
                                              jestesmy od wczoraj w Gdansku i jeszcze kupki (od czwartku) nie bylo. Nie
                                              dokarmiam jej niczym, pije tylko "moje" mleczko. Wazy 7000g, ale to po odjeciu
                                              mojej wagi od wagi z nia hihihi. 14.07 bylysmy u neurologa, powiedziala, ze
                                              efekt zachodzacego slonca jest mniejszy, ze slicznie trzyma glowke, ze nadal ma
                                              lekko niesymetryczna czaszke (ta baba jest slepa chyba) i znalazla cos nowego,
                                              ze ma przymruzone oczko (wezcie ta lekarke ode mnie hihihi).
                                              Poza tym nie chorujemy i jest OK. Hania jest strasznie strachliwa, wzdryga sie
                                              jak cos sie glosniej powie, albo jakis ruch z nienacka zrobi - chyba to
                                              normalne?

                                              Dpbra koncze, bo zaraz z tego wyjdzie ksiazka hihihi

                                              Pozdrawiam wszystkich i jeszcze raz moc zyczen dla wszysctki Ań Anek czy jak
                                              sobie wolicie smile
    • ainer1 Re: MARZEC 2004 część II 26.07.04, 07:47
      Czesc,

      Wczoraj w ramach dbania o kondycji poszlam 1wszy raz po 2 latach (w zeszlym
      roku nie bylam bo ciaza zagrozona) na rower - trzydziesci pare km... bylm tam
      zmeczona, ze najechalam poid koniec drogi na butelke szklana i
      pechowo spadlam z roweru na reke (dlon + lokieci ramie) i zebra. Stluklam tez
      kolano - wszystko po prawej stronie, a jestem praworeczna. Przez kilka minut po
      upadku nie moglam zaczerpnac tchu a i teraz - po nocy - czuje bol zeber przy
      oddychaniu, najgorzej jednak jest z reka - nie moge jej calkowicie wyprostowac,
      zgiac tylko 90' i nie moge poruszac w innych plaszczyznach - np odpiecie guzika
      czy spiecie wlosow odpada. ZNoga boli, ale przynajmniej w nocy bylo ok. Jestem
      pewna, ze niczego nie polamalam, ale budzilam se z bolu przy probie zmiany
      pozycji crying Moze ktos mial podobny przypadek i wie co moze pomoc? wg mnie nic
      prawie nie`widac na zewnatrz a bol jest dosc silny, troche mnie to martwi.
      Dodam,` ze jestem teraz na urlopie... egh. Czy przysluguje mi zwolnienie lek
      czy to drobiazg? Pisze teraz lewa reka oczywiscie.
      Karmienie to koszmar - polozyc sie nie moga na prawym boku a na siedzaco boli
      jak klade na rece zbyt mocno zeby Piotrusia utrzymac, z lozeczka nie potrafia
      go wyjac sama...

      Renia
      • iwo_72 Re: MARZEC 2004 część II 26.07.04, 08:13
        Jola, strasznie byłaś dzielna na tych wakacjach. Ja chyba nawet dla dobra
        dziecka bym tak długo nie wytrzymała....

        Jesli chodzi o Małgosie to też jedno oczko ma jakby lekko opuchniete - Jola
        napisz co ci powiedziała neurolog!!!!

        Renia, wydaje mi sie ze powinnas pokazac sie lekarzowi. Moja Ania ostatnio
        miala reke w gipsie od uderzenia Pilka wiec moze lepiej tio sprawdzic!!!

        Lece bo mala dokazuje!!!
      • ainer1 lozeczko turystyczna i marudzenie 26.07.04, 08:14
        hej,

        w olsztynie mam to lozeczko
        www.arti.pl/re/lo/l2.html
        maluch w nim spi tu od urodzenia i jestem zadowolona.
        Od pewnego<czasu tez rwie sie do siadania + nawet jak lezy na kolanach to
        zadziera sama glowke, a jak juz sidzi podtrzymywany to wyrywa sie do przodu.
        Ale niestety tez marudzi w dzien + czasem wrecz wogole nie spi tzlko 2 godzinz
        steka i krzyczy. Albo sie nudzi,< albo tak go boli przy kupce albo zeby mu
        ruszyly...
        jej, dzis mamy wracac do warszawz... nie wyobrazam sobie siebie samej z 1
        sprawna reka. spacery odpadaja bo go nire zniose sama, do autobusu tez nie
        wstawie. Czekam na lekarza - moye jakis opatrunek mi zrobi i to podziala?
        w nocy sie obuzilam bo.. zaczerpnelam mocniej powietrza.
        Glupia przelotka przez rower a tzle bolu, dziwne.
        i wieci co? wzgladam na szmulanta bo nawt siniakow nie widze na rece i zebrach,
        na nodze jest ale i tak najmniej boli.
        Dobra, koncze to marudzenie - widze ze inni maja wieksze problemz.
        Jolly - trzymam za ciebie kciuki dziewczyno!!!

        Renia
        • monjar6 Re: lozeczko turystyczna i marudzenie 26.07.04, 08:51
          Cześć wszystkim !Na początku życzę szybkiego powrotu do zdrowia Reniu!jak
          możesz nadwyrężyć troszkę lewą rękę to napisz ile zapłaciłaś za to łóżeczko?A
          Ty Jolu wogóle się nie przejmuj tą "babcią" jeszcze kiedyś los jej się
          odwdzięczy za wszystkie Wasze krzywdy!!
          A co do wakacyjnych przygód naszych dzieci to ja też wczoraj byłam na działce u
          babci i robiłam zdjęcia Adriankowi,stanęłam z nim przy róży i nagle widzę jak
          mały zrywa płatki i w płacz!!Myślałam,że się przestraszył utuliłam i przestał
          płakać,dopiero po chwili jak z nim usiadłam to zobaczyłam kolec w jego paluszku
          u nogi!!Szybko go wyjęłam co nie sprawiło już bólu,ale zobaczyłam jego pierwszą
          rankę i pierwszą krewkę sad Musiał kopnąć różę nóżką a ja nawet nie
          zauważyłam,oj czasem ciężko przewidzieć,na szczeście to tylko kolec !!Pierwsze
          koty za płoty !!Pozdrawiamy!!
          Mój Adrianek!
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13970017
          • ankubek Re: MARZEC 2004 część II 26.07.04, 10:03
            Reniu wspolczuje i mam nadzieje, ze lakarz jednak cos ci zaleci, bo to ze nie
            widac to z cala pewnoscia nie swiadczy o tym ze symulantka z ciebie.Swoja droga
            niezle musialas poszalec na tym rowerze?
            Jolu - my sie jeszcze nie znamy, bo ja dopiero od jakiegos czasu do was
            trafilam.Przeczytalam twoja opowiesc z drzacym sercem i podziwem, ze taka silna
            z ciebie kobitka!Zycze duzo tej sily,a co do babci to faktycznie trzeba
            traktowac ja jako zlo konieczne, a moze kiedys cos do niej dotrze.Chociaz ja
            tez znam "egzemplarze" do ktorych nic i nigdy nie dociera.
            Mam , o dziwo, juz ponad godzine luzu, Martynia spi, wiec moglam do was zajrzec.
            Dziewczyny czy znacie te najmilsze na swiecie pomrukiwania jakie malenstwo
            wydaje ciagnac mleko z piersi?UUUUUwielbiam tego sluchac.Hej!
            • kj74 Re: MARZEC 2004 część II 26.07.04, 10:37
              Cześć dziewczyny!
              Pisałyście, że wasze maluchy tak słabo śpią w te upały. Na Ingę nic nie działa,
              nocki przesypia całe (od 20-21,30 do 5-6). W dzień śpi kilka razy, nawet dwie
              godziny ciągiem jednym.

              Balbina jak chcesz to przyślij mi fotki na kir@rybnet.pl.

              ja też mam łóżeczko ArtiL2. Płaciłam 429, ale pojechałam do hurtownii do
              Gliwic, u nas w Rybniku 440. Łóżeczko jest super. Zabieramy go na wyjazdy, w
              domu stoi rozłożone w dużym pokoju i Inga leży w nim w ciągu dnia. Ma mnóstwo
              bajerów, których nie mają inne łóżeczka albo mają, ale są dużo droższe. No i
              chyba tylko to łóżeczko na rynku ma takie rozmiary (coś 78*133). Jest super i
              polecam wszystkim!

              Jak byłam na szczepieniu to moja pani dr była na urlopie, więc poszłam do
              innego i dał mi skierowanie na usg bioderek. Moja dr stwierdziła, że nie ma
              konieczności. Hm.....

              Wybieramy się na początku sierpnia nad Bałtyk. Myślimy o Ustce, ale może coś
              polecicie?

              Ingula przewraca się non stop na plecki albo brzuszek. Nawet nie wiem kiedy i
              uwielbia przeglądać się w lusterku, które jest na macie edukacyjnej smile

              Reniu napisz jak zdrówko.
              • magdawe Och Wy!!!! 26.07.04, 12:18
                Dziewczyny!! Chwile mnie tu nie bylo, a Wy mnie juz z listy usunelyscie!? Ale
                jestescie!wink)
                Dopisuje sie jeszcze raz, zgodnie z chronologia - na koncu:


                1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
                2) mstabin + Marysia (01.03)
                3) gochagocha + Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03.2004) Bytom
                4) lemona1 + Arek 03.03.2004
                5) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
                6) kuka9 + Zuzanna (4.03) Poznań
                7) marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
                8)todzio1 + Martusia (5 marca 2004) - Kraków
                9) rrenata + Helena z 8.03.2004 Warszawa
                10) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
                11) baszaj (Basia) + Kuba (11.03) Ruda Śląska
                12) asiadeb + Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998) Wołów
                13) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
                14) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
                15)nicole369 + Nicole 15.03.04 Nowy Tomysl
                16) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
                17) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
                18) mamazuzanny + Zuzia z 16.03 - Gdynia
                19) myfmyf + Tymuś (16.03.04) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia
                20) ankubek + Martyna z 17.03 i Agata(1998)- Częstochowa
                21) dzadzia + Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
                22) kabr4 + Bartek 20.03.04
                23) xyz24 + Karolinka (21.03)Kobyłka k.Warszawy
                24) mamaweronki + Tosia (22.03) i Weronika(27.08.2002)Warszawa
                25) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) - Sanok
                26) olinerkha + Emilka (23.03) Warszawa
                27) balbina16 + Mateuszek z 24.03 - Gdańsk
                28) ola2004 i Hania 24.03.2004 - Katowice
                29) Julik79 + Zuzanna z 25.03 Poznań
                30) jollyg [Jolka] + Hania (26.03.2004 r.) - zam. Gdańsk
                31) magdawe (Magda) + Nina (1993) + Jagodka (30.03.2004) - Warszawa

                Caluje ciagle z nad morza (brrrr - mokro dzisiajsad( )
                Magda
              • agagacek2 Re: MARZEC 2004 część II 26.07.04, 13:14
                Witajcie! Wrócilismy wczoraj z weekendu na wsi. Pogoda była sliczna, Ola całe
                dnie spedzała na powietrzu, rozłozyłam jej mate edukacyjna w cieniu i była cała
                szczesliwa lezac tylko w koszulce i majtając wesoło nogami. Niestety duzo
                gorzej jest w nocy - ostatnio budzi sie chyba co godzine, zwłaszcza nad ranem.
                Od godz. 4-5 rano, mam w zasadzie po spaniu, bo cycusia possa dosł. 1-2 minuty,
                potem przysnie na pól godzinki i znów sie budzi z płaczem, lub wierci sie i
                rzuca na wszystkie strony. No mówie wam dramat. W ciagu dnia tez coraz trudniej
                ja uspic, bo opanowała sztuke przewracania sie na brzuszek do perfekcji i
                korzysta z niej ilekroc próbuje ja jakos ululac w wózku na spacerku. A jak juz
                usnie - to spi góra godzine, no chyba ze ja co chwile kołyszę - choć chciałabym
                uniknąc nauczenia jej tego zwyczaju.

                Jollyg - odkąd jestem na tym forum, czytam twoje posty z nieukrywanym podziwem,
                bo mimo swojej trudnej sytuacji, jestes bardzo silna. A szczególnie mnie
                zadziwia twoja optymistyczna postawa bo wrecz tryskasz zawsze dobrym humorem.
                Zycze ci mimo kłopotów z "tesciową" i facetem, aby ci sie wszystko ułozyło.
                Todzio1 - witam, nareszcie jakas marcowa mama z Krakowa. Ja mieszkałam kiedys
                na Sebastiana, wiec niedaleko Ciebie. Ale jakis czas temu przenieslismy sie na
                Wole Duchacka, co nie oznacza ze nie mozemy sie umówic na spacereksmile

                Jeszcze odnosnie tej sprawy z upadkiem z wózka coreczki mojej kolezanki. Na
                szczescie póki co z mała wszystko w porzadku, po obserwacji w szpitalu wróciły
                do domu. Ale przy okazji jakichs rutynowych badan, wyszło ze mała
                ma ...zapalenie płuc. Wyszło dopiero po rentgenie. Wczesniej dziecko nie miało
                ŻADNYCH objawów, gdyby nie ten wypadek to kolezanka w ogóle nie szłaby z nia do
                lekarza....

                Ja przed chwila wyprawiłam moja siostre z moimi pociechami na spacer, ale
                słysze że Ola zrobiła niezły koncert w wózku wiec chyba bede musiała dołaczyc i
                ja uspic/nakarmic/przewinąc? A tyle miałam planów co sobie porobie mając wolna
                chwilkę...smile
                • todzio1 Re: MARZEC 2004 część II 26.07.04, 17:11
                  Hej, hej!
                  Jollyg! Podziwiam, jak Ty mozesz wytrzymac z takim facetem i takimi tesciami?
                  Spac z dzieckiem w samochodzie? Nie lepiej rzucic ich w pizdu... i posiedziec w
                  ciszy i spokoju we wlasnym domku, dla dobra dziecka?

                  agagacek2! Moi tesciowie mieszkaja na Woli Duchackiej, dokladniej w tarasowcu
                  na Golasce, czasem tam bywam, wiec mozemy sie umowic albo kolo mnie albo kolo
                  Ciebie!

                  Moja imienniczke Ingusie spiaca rowno w dzien i noc serdecznie pozdrawiam i
                  gratuluje Mamusi!
                  Ciekawe, czy stalo sie juz moje imie na tyle popularne, ze mlodsze pokolenie
                  nie bedzie mialo problemow takich jak ja. Cale zycie: Jak masz na imie? Jak????
                  Kinga???? Iga????? Inka???? A skad sie wzielo? Dlaczego rodzice dali Ci tak
                  dziwnie na imie? Jakiego pochodzenia jest......

                  Pa, pa, pedze na inne podforum, bo zaraz mi sie dziecie spiace zazwyczaj jakies
                  pol godzinki obudzi.

                  Pozdrowka dla wszystkich!
                  • kj74 do todzio 26.07.04, 17:32
                    Nie wiedziałam, że masz takie śliczne imię smile
                    Powiem, że i teraz czasem niektórzy dopytują się 10 razy: JAK? smile))
                    • kaka73 Re: a my już po wakacjach 26.07.04, 18:13
                      Cześć dziewczyny, ale sie rozpisałyście przez te trzy tygodnie, tak apropo to o
                      mnie też zapomniałyście tworząc listę forumowiczek.
                      Nad morzem mieliśmy tylko dwa dni pogody, tak więc dużo spacerowaliśmy,
                      jeżdziliśmy na wycieczki itd.
                      kj74 - rzeczywiście spędziliśmy wakacje z twoimi znajomymi z Raciborza, i mimo
                      takiej kiepskiej pogody było przynajmniej co robić,.
                      Dzisiaj wróciłam z Żor - resztę urlopu spędziliśmy na budowie naszego domu -
                      mąż doglądał ekipę od rana do wieczora.
                      We wrześniu idę do pracy, obecnie jestem na L4 na syna, a poza tym to znalazłam
                      opiekunkę dla mojej Karolci - porekrutowaliśmy razem z mężem przez dwa dni -
                      ciężko było, ale wybraliśmy kobitkę z doświadczeniem i referencjami od
                      poprzedniego pracodawcy, a jaka będzie to się zobaczy.
                      Bardzo się boję tego powrotu do pracy, bo moja mała to taki cycuś mamusi i
                      będzie mi się ciężko z nią rozstać.
                      Karina
                    • todzio1 Re: do kj74 26.07.04, 23:23
                      Dzięki, dzięki!
                      Ale przez powyższe kłopoty wcale jakoś szczególnie mi się nie podoba; hi, hi,
                      przecież to nie był mój wybór, Ty zaś świadomie wybrałaś je dla córeczki, bo Ci
                      się podobało.
                      Mojej córci dałam najzwyklejsze imię, żeby nikt jej nigdy nie dręczył.

                      Pozdrówka!
    • jollyg Re: MARZEC 2004 część II 26.07.04, 19:37
      Iwo_72, co do oczek, to neurolog powiedziala, ze to nic powaznego, ze sie moze
      wyrownac, a moim zdaniem Hania poprostu wtedy na nia krzywo spojzala hihihi, bo
      jak w rodzinie i nie tylko mowie o diagnozie dr, to wszyscy sie pukaja w glowe
      hihihi
      Reniu, jak ja spadalam z roweru, to zawsze z ciezkimi obrazeniami, raz szyli mi
      glowe (7 szwow), zalozyli kolniez (naciagniete kregi szyjne), i reka
      przybandazowana hihihi - ale wtedy stracilam przynomnosc podczas jazdy big_grin
      Wlasnie dlatego radzilabym isc do lekarza, bo jak sa stluczenia, to lepiej tez
      opatrzyc i dac chociazby oklad z altacetu. Trzymam kciuki, zeby nic nie bolalo
      i zeby sprawnosc ruchowa szybko wrocila big_grin i buziaki w bolace miejsca wink
      Ankubek (chyba dobrze napisalam nick?) witam Ciebie, jestem Jolka i mam corcie
      Hanie, duzo by tu pisac o mnie, wiec tylko sie witam smile Co do mruczenia
      Maluszka podczas wcinania mleczka mamusinego, to czasem nie moge sie
      powstrzymac od smiechu hihihi tak fajnie mruczy i wzdycha, wypluwa na chwile
      pogada do cycusia, polize i dalej rzuca sie na niego i ssie hihihi
      Agagacek - musze byc optymistka, bo w rodzinie nikt we mnie nie wierzy. mama
      ciagle, jak mowie cos o studiach, docina "obys ty je w ogole skonczyla" i w
      ogole, wiesz jak jest. Dlatego ja sie tym bardziej nie poddaje, lecz ze
      wszystkim i wszystkimi walcze - bo musze...
      Trzymam sie jak moge smile
      wczoraj nie napisalam, ze raz jeden zostawilam Hanie na 30 min z Krzyskiem... i
      co? wysmarowal jej smoczek czekolada - wscieklam sie i tak mu powiedzialam, ze
      stwierdzil, ze nigdy jej nie da nic do jedzenia; ale uwazam, ze albo tylko cyc,
      albo inne zarcie. Dzis sobie o tym przypomnialam jak zobaczylam kaftanik (w
      drugim praniu -gotowaniu nie zeszly slady od czekolady).
      Teraz jestesmy u moich rodzicow... Hania jest oczkiem w glowie babci. Moja mama
      przez pol godziny nie mogla wyjsc, bo z Hania gadala i ja zabawiala, najlepiej
      to caly czas by przy niej siedziala, byle by Mloda nie plakala hihihihi
      Hani po 5 dniach udalo sie zrobic kupke, z czego jestem dumna. W dzien spala mi
      4 godziny smile troche marudzila, a teraz wisi mi przez lewa reke i patrzy
      krolikowi do klatki. Ona wszystko gryzie, ale dzis to potwornie i slini sie
      przy tym, chyba dziaselka swedza. Niestety nie chwyta dobrze gryzaczka, ale za
      to ma takiego gumowego miska, ktorego gryzie namietnie w czerwony kapelusik.

      Pozdrawiam i caluje smile

      Dzieki, ze jestescie, bo przynajmniej moge sie tu wyzalic (Mamie przeciez nie
      powiem o "tesciowej" i tamtych warunkach... a moze powinnam? ale sie boje)
      Aha, kupilam numer Mamo to ja i tez mam koszulke "jestem sloneczkiem mamusi" -
      czadowa, dla Hani poki co jak kiecka hihihi

      Jolka z Hanią

      sorry za skladnie i w ogole, ale ciezko sie mysli, pisze, buja i trzyma dziecko.
      • ankubek Re: MARZEC 2004 część II 26.07.04, 22:21
        jollyg, sorry za wisielczy humor, ale po przeczytaniu o tej czekoladzie to mi
        zaraz przyszlo do glowy:dobrze ze jej piwa nie dal.
        Moja mala dzisiaj w wyjatkowo dobrym nastroju, ciekawa jestem jaka bedzie noc?
        Oby nie tak jak poprzednio, karmienie co godzina.Az mi sie lzej na ciele i
        duszy zrobilo jak przeczytalam, ze wasze pociechy tez tak buszuja po
        nocach.Sluchajcie, a moze to my jestesmy leniwe matrony i nie chcemy czerpac z
        zycia ile sie da, a nasze malenstwa wiedza jak ten czas najlepiej spozytkowac i
        dlatego tak malo spia!Dzisiaj Martyna "kosztowala" jablko z dynia, niestety
        porazka, ale ja sie nie zrazam i jutro zaczynamy od nowa.Dobrej tzn.przespanej
        nocy wszystkim niewyspanym matkom.
        • yasmin24 Re: MARZEC 2004 część II 26.07.04, 22:54
          Jolu mnie az malo szlag nie trafil jak przeczytalam, ze Krzysiek dal Hani
          czekolady. Sorry, ale czy on ma wszystko w porzadku z glowa???? Przeciez to
          takie malenstwo...
          My dzis smakowalismy marcheweczki, Albert byl mocno zdziwiony po pierwszej
          lyzeczce, a potem sie przekonal i otwieral ladnie buziaczka smile) Zjadl az cala
          jedna lyzeczke tej marchwi, a druga mial rozmazana na buzi i na sliniaku.

          Widze, ze jednak w Warszawie moje malenstwo zle znosi te upaly, dzis caly
          spacerek prawie na raczkach, darl sie, bo bylo mu goraco, mimo ze mial na sobie
          tylko rampersa. Jedynie mialam chwile spokoju jak weszlam z nim do leclerka,
          tam bylo duzo chlodniej.Bidulek, teraz spi w body z krotkim rekawkiem, i niczym
          nie przykryty, bo sie wciaz rozkopuje. A jutro znow wybieramy sie na basenik,
          juz sie nie moge doczekac smile)
          • jollyg Re: MARZEC 2004 część II 26.07.04, 23:24
            oj takkk... dostal opr jak sie patrzy, ale wkurzylam sie wtedy, ze nawet z nim
            nie moge zostawic dziecka, ale on stwierdzil, ze dal jej tylko liznac, to ja
            wlasnie powiedzialam, ze moze od razu przestawi ja na stale zarcie i juz...
            ehhhh... chyba jeszcze nie dorosl zbytnio do roli ojca, chociaz po moich
            ochrzanach jest troche lepiej, ale co z tego, jak co drugi dzien siedzi w
            pracy, a jak ma wolne to spi do 11 (dluzej Hania nie da) a pozniej wozi swoich
            rodzicow, albo sam gdzies wybywa uncertain Raz pojechalismy na mini wycieczke i
            obiecal, ze w ta niedziele pojedziemy do Rozewia i Łeby smile zobaczymy tylko czy
            to wypali, czy jeszcze pamieta o tym.

            Dzis hania lekko marudna, ciagle domagala sie siadania, jak Babcia brala na
            rece jak niemowlaka, na lezaco, to ona siadala, cwana bestia hihihi. Teraz spi
            i mam nadzieje, ze do rana, bo kurcze ostatnie nocki co 2 h karmilam no i
            oczywiscie nie 5 minut tylko do 40 min hihihi, coz, oczy na zapalki i jechana.

            Pozdrawiam wszystkie Mamuski i Dzidziuski big_grin Mam dzis dobryyy humor jupi
            • marzenawl Re: MARZEC 2004 część II 27.07.04, 08:17
              a my byliśmy na wsi-dla małej to raj, obrywała ciągle jakieś kwiatki w ogródku
              a jak psa chwyciła za pysk to mu sierść wyrwała-dobrze że pies przyzwyczajony,
              bo przyjeżdża do niego (pies sąsiadów) taki 2-latek co mu nie daje spokoju i
              strasznie go tarmosi,w ogóle mała zapałała jakąś miłością do piesków.
              no i co z tego, że fajnie było a małej sie kaszelek pogorszył, wczoraj aż się
              zakrztusiła i zaczęła płakać wystraszona, też się wystraszyłam -zadzwoniłam po
              pediatre bo mieszka parę minut ode mnie ale źle trafiłam, bo miała akurat
              wczoraj imieniny i jakaś impreza u niej była, zaraz lecę do przychodni, co
              prawda noc spokojna, ale rano znowu pokasływała brzydko...
              • baszaj Re: MARZEC 2004 część II 27.07.04, 10:02
                Cześć! Dzisiejszą noc możemy zaliczyć do udanych: Kuba spał od 10.00 do 1.40,
                od 2.00 do 5.40 i od 6.00 do 8.00 ! Teraz o dziwo też śpi i to w foteliku
                samochodowym...chyba te zmiany pogody tak podziałały...
                Dziewczyny dokarmiające- też macie kłopot z plamami na ubrankach (Vanish nie
                działa...)? Mój Kuba mimo śliniaczka przy każdym jedzeniu ubrudzi sobie jeszcze
                ciuszki, bo np. wsadza łapkę do łyżeczki i rozsmarowuje po sobie, albo ostatnio
                kopnął mi w słoiczek z marchewką (taki strasznie pomarańczowy kolor ma ta z
                Gerbera) i wywalił pół słoiczka na siebie i fotelik samochodowy (tam go
                karmię). Chyba mu jakiś wodoodporny kombinezon będę musiała kupic i podawać
                przez rurkę wink (ale on to chyba ma po mężu, który też kasuje koszule, bluzy
                itp. przy prawie każdym jedzeniu wink.
                Wczoraj Kuba nadzwyczaj często się przewracał z plecków na brzuszek - położyłam
                go na podłodze (kocyk i mata), więc miał miejsce.
                Pozdrawiam! Basia
                • todzio1 Najmilszy poranek świata ;-)))) 27.07.04, 11:20
                  Zacznę od tego, że moja Martusia chodzi spać około 22, 22.30, próbowaliśmy
                  kłaść ją wcześniej, ale skończyło się tym, że zamiast usypiać ją o stałej porze
                  15 minut, to o wcześniejszej trzeba było godzinę, aż nadeszła ta pora, więc
                  zrezygnowaliśmy.
                  Tak więc śpi od 22, budzi się raz w nocy na jedzonko, wcale nie płacząc, tak
                  sobie leży, budzi nas wiercenie się, Mała "łazi" po łóżku, czasem gaworzenie.
                  Je między 1 a 4, nigdy o tej samej godzinie. Dziś o 4.40. Potem budzi się koło
                  7, 8, a ja przeżywałam już kiedyś pobudki o 6, starałam się wkładać do
                  łóżeczka, ale Martusia spać nie chciała, więc musiałam co dzień być na nogach
                  od 6 rano.
                  Od jakiegoś czasu znalazłam sposób na wyspanie się, rano biezrzemy Małą do
                  naszego łóżka, potem mąż idzie do pracy, a my leżakujemy. Mała trochę bawi się,
                  trochę gaworzy, podjada co 5 minut, a potem śpi jeszcze godzinkę, więc wstajemy
                  o 9, czasem o 10. Chwała Ci Panie za to!!!!
                  Zawsze śpię na boku zwrócona w jej stronę (nadopiekuńczość i gorliwość, czuwam
                  cały czas....), dziś tak mi ścierpł bok, że postanowiłam obrócić się tyłem.
                  I wiecie, co mnie obudziło????? Taka mała łapka zaczęła mnie smyrać po plecach,
                  dając znać, że jej właścicielka już nie śpi. Takie to miłe... Nie budzi się z
                  płaczem, nie z krzykiem, tylko delikatnie i subtelnie daje znać, że już nie
                  śpi, żeby się nią zająć! Ale czad!

                  Od piątku Martusia wkłada sobie stópkę do buzi. Próbowała już wcześniej, ale
                  albo miała za krótką nóżkę, albo nie umiała jej tak naciągnąć, bo teraz jak
                  wkłada, to ma prawie nogę wyprostowaną, taka baletnica. Ćwiczy te nogi z takim
                  zapałem, że nie przeszkadzają jej ubrane skarpetki czy śpiochy, potem tylko
                  trzeba te ubranka wykręcać w okolicy stópek..... takie są mokre i obślinione...
                  Wczoraj tylko moja Mama bardzo się zdziwiła, dlaczego dziecko ma mokre
                  skarpetki.....

                  Mam pytanie do Mam dokarmiających. Czy robicie to na własną rękę, czy lekarki
                  Wam wprowadziły nową dietę? Moja pediatra powiedziała, że dopiero jak mała
                  skończy 6 miesięcy, że im dłużej jest na samym mleku, tym lepiej, a podobno
                  moje mleczko bardzo jej służy, bo je co 2, 3 godziny a dobrze przybiera na
                  wadze.
                  A ja już zakupiłam kaszki, miseczkę z krówkami, myślałam o słoiczkach i z
                  zazdrością czytam Wasze posty o jabłuszkach i marchewkach.

                  Pozdrawiam serdecznie życząc Wszystkim takich miłych pobudek i poranków!!!!

                  P.S. W Karkowie od wczoraj od południa pada deszczyk... Dziś jest jeszcze
                  dodatkowo zimno... Ubierzemy folię na wózek i będzie dobre spanko, jak deszczyk
                  robi kap kap kap po folii to Martusi dobrze się śpi, a z jej spaniem przez
                  dzień jest tragedia.
                  wink)))))
                  • yasmin24 Re: Najmilszy poranek świata ;-)))) 27.07.04, 11:46
                    Fajnie, ze Twoja pociecha jest taka delikatna. Moj synus jakos tez coraz mniej
                    sie budzi w nocy, ja przynajmniej rejestruje zwykle jedna pobudke - no chyba,
                    ze jest taki sprytny, ze sam sobie podjada z cycusia ( bo spimy razem).
                    Co do wprowadzania nowych produktow to ja chcialam synka karmic tylko piersia
                    do pol roku, ale poniewaz rozpatruje powrot do pracy ( ciagle czekam na decyjze
                    centrali) nasz pediatra zalecil wprowadzic zupki. Poza tym Albercik nie robi
                    kupki codziennie, a ja mam wrazneie, ze ostatnio to na niego zle wplywa, ze
                    jest niespokojny przed zrobieniem kupki.
                    Gdyby nie to, to nie dawalabym malemu nic poza moim mleczkiem, bo tez je czesto
                    i duzo, i bardzo ladnie przybiera na wadze smile))

                    Ale dzis nam sie pogoda popsula, maly spi w moim (naszym) lozku, bo ze spaceru
                    zrezygnowalismy, caly czas pada deszcz. Ale po poludniu jedziemy na basen, to
                    sie maly troszke przewietrzy smile)
                    Wiecie co, nie lubie deszczu, ale jak sie patrzylam wczoraj na moje malenstwo
                    jak sie meczy przy tych uoalach to juz lepiej nich pada...
                    • todzio1 Co z tym basenem Albercika? 27.07.04, 12:49
                      Czytam po raz kolejny i sie zastanawiam. Znajomi chodzili z synkiem na basen,
                      jak maly mial pol roczku. W sumie nic im to szczegolnie nie dalo, Maly wcale
                      nie nauczyl sie plywac ani nic...
                      Po co chodzisz na basen z Albercikiem? Czy sa to jakies takie grupy dzieciece z
                      instruktorka? Co robicie? Nie boisz sie jakis zarazkow? I jak to jest z tymi
                      uszkami? Czy moze sie juz do nich dostac woda?

                      Ja sie naczytalam, ze bezwglednie nalezy wystrzegac sie nalania wody do uszu i
                      mam jakas fobie, ale kiedys chyba trzeba juz sie z tego wyleczyc, tylko od
                      kiedy jest to juz wskazane przez lekarzy?

                      W sumie na basen sie nie wybieram, bo u nas chyba tylko w Rydgierze jest taka
                      mozliwosc, w basenie przy szpitalu, a to troche daleko i tylko w soboty.
                      Poza tym moja Martusia ma swoja wanienke z woda, kapiel wieczorna, ktora lubi i
                      na razie jej to starcza.
                      Ciekawa jestem tylko, co daja takie zajecia na basenie? Moze juz pisalas o tym
                      wczesniej, ale ja dopiero niedawno mam Neostrade i czytam Wasze posty, a
                      dawniej w pracy czytalam tylko forum o ciazy.

                      Pozdrawiam.
                    • kabr4 Jak wam zazdroszczę... 27.07.04, 12:52
                      Nie macie pojęcia jak zazdroszczę mamusią, którym dzieci p[rzesypiają całe albo
                      prawie cale nocki. Moj synuś idzie spać około 20.30 i budzi się co najmniej 2
                      razy. Raz do mleczka , raz do herbatki. A przez te upały budził się jeszcze
                      częściej. mam nadzieję, że i ja doczekam chwili, gdy Bartek obudzi mnie dopiero
                      rano, zważywszy na fakt, że chodzę już do pracy i nie bardzo się wysypiam. A w
                      pracy jak to w pracy... dużo wymagają.
                      pozdraiwam
                      Kabr4
                      • todzio1 Myślicie już o drugim dziecku? 27.07.04, 14:34
                        Dziś trochę luzu, więc piszę co chwilkę i czekam na jakieś wieści od Was, ale
                        coś marnie piszecie..
                        ;-(((((
                        Postanowiłam się zorientować, co myślicie o drugim bobasku. Ze mną to dziwnie
                        było. Zawsze chciałam jedno dziecko, a jak zaszłam w ciążę, to pomyślałam, że
                        jednak dwójeczka to jest to. W trakcie porodu postanowiłam, że nigdy więcej,
                        ale już po tygodniu z powrotem pomyślałam o drugim potomku. Teraz wiem, że nie
                        pora na drugie, bo podobno ciąża i karmienie piersią nawzajem się wykluczają, a
                        ja chcę wykarmić Martusię przez roczek, jak się uda. Poza tym zabroniono mi
                        przez podobno skazę białkową nabiału (powoli wprowadzam, ale jeszcze mleka nie
                        piłam, nawet zapomniałam jak smakuje wink)), a do ciąży muszę się dobrze
                        przygotować i odżywić, żeby Dzidziuś zdrowy był.
                        Tak więc startujemy pewnie najwcześniej w kwietniu z próbami. Ale jakoś
                        strasznie nie mogę się doczekać i nie tylko ja, ale mój mąż także. Maciuś
                        powraca w naszych rozmowach wciąż i na nowo. I co chwilę dowiaduję się o
                        jakiejś znajomej lub kobiecie z rodziny, że jest w ciąży. Chyba to sprawka roku
                        przestępnego, że tak się dzieci u wszystkich nagle posypały... wink))))

                        Ojojoj! A jak tam Wasze dalsze plany macierzyńskie?
                        Dziewczyny, a Wy, które macie kilka pociech, też tak po pierwszym Maleństwie
                        Was wzięło?
                        • ainer1 Re: Myślicie już o drugim dziecku? 27.07.04, 14:56
                          Todzio-Kingo - ja tez mam takie mysli, kiedy nastepne.
                          I wiem ze anstepne tylko kwestia daty.
                          Mam 30 lat i mysle ze 33 lata to akuratsmile
                          I lubie realizowac dokladne planysmile
                          A temat mi codiz po glowie srednio 3x / tydziensmile
                          mąż tez jest za, teraz zaraz, ale janie chce karmic i byc w ciazy bo ktos z
                          naszej trojki wtedy ucierpi.
                          • todzio1 Hi hi, szczególnie do ainer1 i kj74! 27.07.04, 15:11
                            Ingo, Ingo!!!!
                            Widzisz Kasiu -kj74 jak to jest z tym imieniem?
                            wink))))))))))))))))))

                            Pozdrawiam
                            • ainer1 Re: Hi hi, szczególnie do ainer1 i kj74! 27.07.04, 17:35
                              Sorka todzio,

                              zrobilam skrot myslowy - Ingo + KJ 74 = Kingo
                              a ja chcialam nazwac coreczke Olga, bo tez lubie krotkie dzwieczne imiona, ale
                              osattnio chodiz mi po glowie innewink ale nie powiem jakiesmile
                              • cloud-ac Re: MARZEC 2004 część II 27.07.04, 18:28
                                Cześć wszystkim
                                Strasznie długo mnie nie było. A czytania na 30 min. miałam.
                                Macie wesoło z nowym jedzeniem (szczególnie z praniem po tym jedzeniu) wink Ja
                                jeszcze zaczekam chwilkę. Chociaż dziś dostałam niezły telefon z pracy - we
                                wrześniu lub październiku jest 2-TYGODNIOWE szkolenie i to cholera wie gdzie
                                (być może w Sopocie ?!), a ja jeśli na nie nie pojadę to będę miała problemy.
                                Mam za jakiś czas administrować siecią i zajmować się wszytskim co z tym
                                związane, m.in. rozwiązywać problemy z oprogramowaniem (np. pomagać ludziom jak
                                im coś nie zadziała)a to szkolenie dotyczy takiego fest programiska. Wszytsko
                                ładnie tylko jak tu zostawić niespełna 7-mczną Zuzkę. I co, z laktatorem między
                                zajęciami latać? Po prostu szlag mnie trafił, bo moja odpowiedź mogła być tylko
                                jedna - jadę. A co z tego, że z Zuzką pojadę. Kto mi się nią zajmie, obsługa
                                hotelu?? Czarna rozpacz. A... w ogóle nie chce mi się teraz wracać do roboty,
                                choć o takiej pracy właśnie marzyłam.
                                Dość już tych smutasów. Jakoś sobie mam poradzić.

                                No, wy już planujecie drugie maluszki. Ale szczerze mówiąc odczekajcie sobie ze
                                3 lata. Ja też tak chciałam choć wyszło "ciut" szybciej. Sara jest za mała do
                                młodszej siostry i obie na tym cierpią - ja się wydzieram na Sarę jak coś źle
                                robi, a Zuzka ma "zestresowane" mleko. Jestem wyrodną matką, ale czasami nie
                                wytrzymuję. Za rok może byłaby mądrzejsza i lepiej by się to ułożyło, ale tego
                                się nie dowiem.

                                Dziękuję, że nie jestem sama z tym atakiem głodu na słodkie. Z tą różnicą, że ja
                                to zjadam (np. 3 pucharki lodów - sama robię - albo pół blaszki placka). Zamiast
                                waga ubywać to przybywa. Jutro idę do gina żeby jakąś antykoncepcję zastosować i
                                się zważę. Może nie spalę się ze wstydu.

                                A Zuzka jutro ma szczepienie więc ona też sie zważy - szkoda, że moja waga nie
                                przechodzi na nią. Obie byłybyśmy usatysfakcjonowane (szczególnie jawink)
                                Aha. Zuzka też mało śpi w dzień, tak po 30 min. i ze 2h nie śpi. Koszmar. Ale
                                przynajmniej w nocy śpi (2 razy podjada).
                                O wilku mowa. Już płacz - w domyśle "mamo", więc lecę.
                                • iwo_72 Re: MARZEC 2004 część II 27.07.04, 19:56
                                  Ja juz nie palnuje kolejnych maluszków - mam juz dwójeczkę i to mi starczy!!!!
                                  U mnie różnica prawie 11 lat więc nie poradzę wam kiedy kolejne. Teraz jest
                                  fajnie bo Ania zakochana w Małgosi i nie jest wcale zazdrosna i czasami nawet
                                  pomocna. Ale oczywiście nie sugeruję zeby tak długo czekać.

                                  Reniu dobrze że sprawdziłaś swoje stare kości wink Zawsze to lepiej sprawdzić a
                                  nie potem leczyć jakieś stare rany.

                                  A u nas Małgoś śpi 2 razy dziennie raz pół godzinki a drugi raz do godzinki. A
                                  poza tym bawi się trochę sama a trochę wymaga towarzystwa - jest naprawde super
                                  dziewczynką!!!
                                  Niestety noce nie są nadal najlepsze - budzi się minimum 3 razy i niestety
                                  budzi się najpóźniej o 6:30. Marzę o jednej przespanej nocy a w jakimś mądrym
                                  piśmie ktoś napisał że dzici w szóstym miesiącu przesypiają całe noce hahahaha!
                          • kabr4 Re: Myślicie już o drugim dziecku? 27.07.04, 15:55
                            Hmmm, drugie dziecko??? Baaaardzo bym chciała, ale może poczekamy z 3 latka.
                            Pa!!!
                      • ainer1 marzec 2004 27.07.04, 14:44
                        Hej!

                        dziekuje za slowa wsparciasmile
                        wczoraj zrobilam rajd lekarzowy - lekarz nr 1 i skierowanie na - rentgen -
                        lekarz nr 2 i zwolnienie. Dobra wiadomosc: nie ma zlamania ani w rece, ani w
                        zebrach ani w nodze, ale boli i bedzie bolalo przez 3 tygodnie. Przez ten czas
                        nie moge tez nic i nikogo nosic jedna reka, czyli musze miec pomoc pzry
                        Piotrusiu bo go nie podniose z lozeczka, nie przewine itp. Karmic sie anuczylam
                        turlajac sie po lozku w nocysmile Troche boli ale mozna. Zwolnienie dostalam az na
                        3 tygodnie, dokladnie 22 dni, wiec pzrerywa mi sie urlop wypoczynkowy i teraz
                        chorobowe, pozniej zalegly ulop i wychowawczy zaczynam od 25 wrzesnia dopiero.

                        Powiem tyle : jak sie tak potrzaskacie to nie wahajcie sie isc do lekarza - moj
                        lekarz na widok reki zwlaszcza bal sie ze jest polamana, mimo, ze mi sie
                        wydawalo ze NIC NIE WIDAC i ze pewnie wychodze na symulanta.
                        Przede mna rentgen miala tez mama karmiaca 3miesiecznego brzdaca ktora zalatwila
                        sobie kolano bo zle stanela... I gips.

                        Dzwonilam juz do pracy i napisalam nowy wniosek o wychowawczy plus wysle
                        zwolnienie dzis poczta bo nadal bede w Olsztynie (tu mam pomoc). Dobrze, ze
                        placi ZUS a nie moj pracodawca juz...

                        A wiec jestem KKM - kaleka karmiaca mama, przezylam juz zakrzep w biodrze i
                        utykanie wiec to tez przezyje, martwie sie tylko swoja ograniczona zdolnoscia
                        opieki nad malym, ale juz dzis boli jakby mniej (autosugestia?)

                        Na oslodzenie wczorajszego dnia kupilam sobie spodnie z duza iloscia kieszeni
                        potrzebna na spacerki z maluchemsmile A naluch slodki: gaworzy, smieje sie, wydaje
                        coraz to nowe dzwieki, trzyma zabawki w raczkach i wczoraj sam w lozeczku
                        pzrekrecil sie na brzuszke i tak zasnal!!! I czasem probuje pelzac. O tym, ze
                        nigdy go ranonie moge znlezc tam gdze polozylam to juz nien wspomne - Jasiu
                        Wedrowniczek na ogól glowke ma tam gdzie stopki, albo tam gdzie zgubil
                        skarpetkismile Czasem sie wogole zastanawiam, jak mozna spac w takiej pozycji, np z
                        noga w gorze?

                        Z optymistycznym pozdrowieniem
                        Renia
                        PS: Pamietajcie "sport to zdrowie" buahahahahah
                        • xyz24 Re: marzec 2004 27.07.04, 14:57
                          Cześć mamy!
                          ale dzisiaj leje!!! Karolince chyba odpowiada taka pogoda, bo własnie usnęła i
                          cały dzień jest pogodna, gada ze mna i bawi sie pluszakami.
                          Pytanie: czy którys dzieciaczek nosi juz pieluszki w rozmiarze 4? Moja waży ok.
                          7 kg i zastanawiam sie, czy juz czas na wieksze.
                          jestesmy w trakcie wybierania niani. To trudna sprawa, ale niektóre kandydatki
                          robia dobre wrażenie, inne gorsze. Chyba trzeba bedzie zaufac intuicji, a poza
                          tym we wrześniu bedzie miesiąc próbny-ja na wychowawczym, a niania na pół etatu.
                          pozdrawiamn
                          Agnieszka i Karolinka (21.03.)
                          • gochagocha Re: marzec 2004 27.07.04, 15:23
                            Najpierw do Reni: ciesze sie, ze juz lepiej sie czujesz. Dzis rano u mnie byl
                            sajgon (akcja poszukiwawcza karty gwarancyjnej do telefonu - zakonczona
                            fiaskiem zreszta) dlatego nie weszlam tam gdzie mialam wejsc.

                            Jollyg: czytajac to co piszesz zastanawiam sie czy warto ... nawet dla Hani.
                            Kiedys pisalam Ci, ze wszystko sie pouklada. Moze jednak sama powinnas pewne
                            rzeczy poukladac, ze tak powiem "pod siebie" ? Oczywiscie zrobisz jak zechcesz.

                            Teraz o mojej coreczce. Dzis Agatka wyciela numer: obudzila sie z
                            drzemki "poobiedniej" (a raczej pocycnej w porze obiadu), zaczela po swojemu
                            wcinac pieluszke, ktora byla przykryta i cos tam pogadywac. Poniewaz wlasnie
                            rozmawialam przez telefon (dluuugggoooo) wiec nie wchodzilam do Jej pokoju. Gdy
                            skonczylam - juz lapalam za klamke i ... zorientowalam sie, ze w pokoju panuje
                            cisza. Agatka zasnela sobie sama. To kolejne "osiagniecie" biorac pod uwage, ze
                            potrafi zasnac na macie.

                            Zreszta ostatnio gdy ja usypiam wzielam sie na sposob: gdy widze, ze jest juz
                            bardzo spiaca (ziewa, robi sie "bamatna", zmniejszaja sie jej oczka) klade ja
                            do lozeczka i lulam kolyszac lozeczkiem. Agatka strzela usmiechami po czym
                            zamyka oczka i spi ! Jakaz to ulga dla moich rak, bo do tej pory usypiala
                            jednak glownie na rekach (za wyjatkiem spaceru oczywiscie).

                            Co do nalewania wody do uszkow. Tez mam na tym punkcie fiolka. Np. ostatnio maz
                            kapiac mala nalal jej przez przypadek wody do uszka, alez jej potem to uszko
                            suszylam ... Ale tak dokladnie to nie wiem jak to jest z ta woda. Po prostu
                            dmucham na zimne. Z drugiej strony, choc Agatka nie ma czupryny, podczas upalow
                            nie miala na dworze czapki i wyrozniala sie tym zdecydowanie. Uwazam, ze czapka
                            w upal ma chronic przed sloncem a skoro sama ja chronie parasolka to po co jej
                            czapka ? No a znajoma patrzyla na mnie dziwnie, gdy jej przedstawialam swoja
                            argumentacje no bo przeciez "do ucha moze nawiac i zapalenie ucha gotowe".
                            Guzik prawda !

                            U nas dzis chlodniej. Rano bylo 16 stopni, teraz 20 ale sloneczka ani widu ani
                            slychu. Mam nadzieje, ze do chrzcin sie wypogodzi choc jak dla mnie to pogoda
                            moze byc taka jak dzis - byle upalu nie bylo (no i deszczu tez nie oczywiscie).

                            Co do drugiego dzieciaczka: jak tylko urodzil sie Mateo wiedzialam, ze chce
                            miec jeszcze jedno dziecko. Bardzo chcialam je miec ale zawsze bylo cos co
                            opoznialo podjecie dzialan - czekalam na odpowiedni moment a ten wciaz nie
                            nadchodzil. Az w koncu przypadek zadecydowal o tym, ze teraz jestem
                            przeszczesliwa mama chlopczyka i dziewczynki. Marzylam o dziewczynce -
                            siostrzyczce dla synka - i moje marzenie sie spelnilo. Ale nie pytajcie mnie
                            jak sie robi dziewczynke - nie wiem tego, hihi

                            Bardzo dawno nie zamieszczalam fotek Agatki (chyba ze 2 miesiace). Nadrobilam
                            teraz zaleglosci i gdyby ktoras z Was chciala zobaczyc mojego leniuszka -
                            uparciuszka (wciaz sie nie przewraca i wciaz nie chce nic jesc poza cycem) to
                            zapraszam.
                            • kabr4 Re: marzec 2004 27.07.04, 16:57
                              Cześć Mamusie!!! Końcżę pracę i lecę do domku, do mojego bartulka, zabiorę go
                              na dłuuugi spacerek. Pięknie u nas zaświeciło słonko!!! A u was, też
                              słonecznie???
                              Kasia
                              • ankubek Re: marzec 2004 27.07.04, 20:11
                                kabr4 - az mnie dreszczyk przeszedl jak przeczytalam, ze jestes w pracy.Ja
                                wracam pod koniec sierpnia i zdecydowanie nie jestem z tego zadowolana.Juz
                                raz "przerabialam" okres adaptacyjny.nie moglam myslec o niczym innym tylko o
                                tym czy z moim dzieckiem jest wszystko w porzadku, a jak juz zajelam
                                sie "robota", to przepelnione piersi skutecznie przypominaly mi o
                                najwazniejszym.Teraz dodatkowo martwie sie czy uda sie znalezc opiekunke, do
                                Agaty przychodzila na poczatku moja mama, wiec byla to najlepsza opieka jaka
                                mozna sobie wymarzyc, a pozniej jak juz mama zachorowala to mialam wspaniala
                                przyjaciolke mamy.Teraz niestety nie mam mamy a pani Wladzia doczekala sie
                                swojego wnuka wiec nie moze do nas przychodzic.Oj spedza mi to sen z powiek!
                                Pomiedzy moimi dziewczynami jest 5 1/2 roku roznicy wieku.Przyznam sie ,choc po
                                tym co dzisiaj przeczytalam, nie bedzie to popularne stanowisko, ze ja nie
                                bylam przekonana czy chce drugie dziecko, a juz z cala pewnoscia nie tak
                                szybko.Dlugo sie zastanawialam, bralam pod uwage wszystkie za i przeciw.Moj maz
                                byl zdecydowanie na tak, a ja ciagle dylematy...decyzje na tak podjelam
                                wlasciwie bardziej ze wzgledu na starsza corke niz na siebie.Nie chcialam zeby
                                byla jedynaczka.O slusznosci tej dezyzji przekonalam sie bardzo szybko, pisalam
                                juz kiedys ze moja mama zmarla 3 miesiace temu.Gdybym nie miala siostry z cala
                                pewnoscia byloby mi jescze trudniej, a tak to wiem ze jest ta bardzo bliska mi
                                osoba z ktora zawsze moge dzielic swoje smutki i radosci.Na koniec w temacie
                                roznicy wieku powiem tylko ze nie wyobrazam sobie dwoch maluszkow, takie
                                dziecko jak moja agata wspaniale potrafi pomoc, sama zajmuje sie swoimi
                                sprawami i mozna jej naprawde wiele wytlumaczyc, choc oczywiscie zdaje sobie
                                sprawe z minusow duzej roznicy wieku, ale nie bede sie juz nad tym rozwodzic.
                                asiadeb - jak to wyglada u ciebie? bo my przeciez mamy takie same dzieciaczki.
                                Ale sprytne te wasze pociechy!Martynka nie bierze jeszcze sama zabawek do
                                raczek, a jesli jej sie wlozy to nie potrafi ich jeszcze dlugo trzymac.Nadal
                                lubi ruchome zabawki, choc faktycznie nie wystarcza jej juz samo patrzenie na
                                nie.
                                Co do plam na ubraniach, dzisiaj po wyjeciu z pralki spotkalo mnie to samo.nie
                                wiem czm bede sie tego pozbywac skoro mowicie ze vanisch nie pomogl.
                                Na spacerku nie bylysmy, bo bylo zimno jak diabli, ale wieczorem juz sie
                                wypogodzilo, wiec chyba powinno byc juz lepiej.W koncu kupilam krem dla
                                malenstwa od slonca.Nigdzie nie moglam znalezc tych bez chemicznych filtrow, az
                                wreszcie kupilam z A -Dermy i chyba jest ok.
                                Ze spaniem nadal u nas cienko, wiec nie naleze do mam wypoczetych, szczegolnie,
                                ze chcialabym w ciagu dnia "pobyc" aktywnie rowniez z Agatka, ale dziewczyny sa
                                takie wspaniale ze wynagradzaja wszystkie niedogodnosci zyciowe.Pozdrawiam
                                Aneta.
                                • monjar6 Re: marzec 2004 27.07.04, 21:26
                                  Hej!!Maleństwo już śpi można buszować w sieci smile)Któraś pytała o pampersy 4 my
                                  używamy już jakieś 2 tygodnie,no ale Adrianek jest chyba największy z naszych
                                  pociech więc ma wygodniej w 4-kach!!Cieszę się Renia,że nie masz złamania a
                                  Twój synek troszkę dłużej będzie z mamą,ale za to nie na rączkach sad(U nas cały
                                  dzień padało więc na spacerku nie byliśmysad(Mały też cały dzień był śpiący i co
                                  chwilę jadł!! Ja też myślę o drugim dziecku,ale tak jak Renia za jakieś 2
                                  lata,bo narazie po cc nie bardzo.Może niektóre z nas spotkają się ponownie
                                  razem na "w oczekiwaniu"?Apropo jak mogę znależć tam nasz wątek,czy jest w
                                  archiwum czy gdzie??Pozdrawiamy!!
                                  • gochagocha Do Ankubek: 27.07.04, 22:11
                                    Dopiero jakos teraz zauwazylam, ze mamy dzieciaczki w podobnym wieku. Pomiedzy
                                    moimi pociechami jest 5 lat i 1,5 miesiaca roznicy.

                                    I osobiscie bardzo chwale sobie te roznice wieku. I podobnie nie wyobrazam
                                    sobie opieki nad dwojka dzieci, z ktorych przynajmniej jedno nie jest
                                    samodzielne. No ale ja zawsze bylam leniwa - moze dlatego.

                                    Mateusz w opiece nad Agatka jest bardzo pomocny. Popilnuje gondolki gdy schodze
                                    do piwinicy po podwozie, zabawi Agatke gdy wracamy ze spaceru (ja w tym czasie
                                    moge sie przebrac, umyc, podszykowac obiad itp.). I tu musze sie pochwalic, ze
                                    jest bardzo troskliwym starszym bratem. NIGDY nie powiedzial o Agatce zlego
                                    slowa, choc przeciez przez nia stracil pozycje jedynego dziecka w rodzinie,
                                    eh ... dlugo by pisac ... Dla niego Agatka to Agatusia, Agatenka. Kiedys nawet
                                    zwrocil mi uwage gdy powiedzialam do niej "Agata": "Mamusiu nie mow tak do
                                    niej, to jest Agatka, nie Agata".
                                    Gdy poszlismy do lekarza robic usg bioderek Mateuszek zaoferowal pani doktor,
                                    zeby jemu to zrobila bo Agatke bedzie bolalo. Dlugo by opowiadac ale mnie ta
                                    roznica wieku bardzo sie podoba, choc nie wiem jak bedzie dalej oczywiscie.

                                    No ide spac bo Agatka tez juz slodko spi. Dobrej nocki
                                    • todzio1 Moje dziecko się "popsuło" 27.07.04, 22:44
                                      Zacznę od tego, że dziekuje Wam Kochane, że wreszcie coś napisałyście; dziś mam
                                      pierwszy taki luźny dzień, wiszę na forum i z dzisiejszych postów większośc to
                                      chyba moje.
                                      ;-0))))
                                      Wcale się Wam nie dziwię, ja też zazwyczaj nie mam kiedy pisać.

                                      A skad taki temat? Moja Martusia śpi w dzień dwa razy po pół godzinki do
                                      godzinki i na spacerze z godzinkę jak dobrze pójdzie. Oczywiście z niewąskim
                                      usypianiem...
                                      Dziś jakaś taka śpiąca była od samego rana, ale usypiała z wyjątkowym trudem i
                                      marudzeniem. Najpierw pospała 45 min., potem 10 (!) - rekord.
                                      Potem stał się cud, przespała "jednym ciągiem" trzy godziny bez mrugnięcia
                                      okiem, a zazwyczaj budzi się nawet jak mucha przeleci.
                                      Wiecie, że wynudziłam się jak nigdy?????? Można by całą książkę przeczytać w
                                      tym czasie. Niesamowite! Zazdroszczę Mamom, które mają takie śpiochy.
                                      Ale moje Małe ma za duży temperament, żeby spać, jak się tyle rzeczy w domu
                                      dzieje, jak to powiedziała nasza pediatra, to jest mały żywiołek.....
                                      Na podłodze mamy "plac zabaw" - rozłożoną kołdrę, na kórej się bawimy, są
                                      zabaweczki i mata edukacyjna, a czasami karmimy się tam na leżąco. Małe potrafi
                                      jeść z cycusia, potem przewraca się z impetem na drugi bok, porywa jakąś
                                      zabawkę, pobawi się chwilke i hop do cycusia. Nie mówiąc juz o tym, jak się
                                      popisuje, gdy przychodzi ktoś w odwiedziny, wtedy dosłownie "lata" po całym
                                      placu zabaw.
                                      ;----)))))))
                                      Ostatnio jak pisałam grzechotki ją już znudziły, od jakiegoś czasu najlepsza
                                      jest cerata w kuchni, siedzi na kolanach przy stole i usiłuje ją ściągnąć, bo
                                      tak fajnie szeleści. No i oczywiście usilnie ze mną walczy, czy aby tym razem
                                      nie pozwolę jej polizać tej ceratki, czy dobra... No i uwielbia z dziadkiem
                                      łazić po całym domu a dziadek wszystko jej ściąga z szafy, szczególnie
                                      upodobała sobie takiego dużego smoka w czapce z daszkiem, ściągają mu tą
                                      czapkę, dziadek siedzi i kwiczy ze śmiechu a mała mu wtóruje i obgryza np.
                                      daszek od czapki, szamając wszystkie kurze!
                                      Dziś rano siedzieli na parapecie, tzn. dziadek jak wyżej napisałam, a Małą
                                      wsadził do koszyczka. Szkoda, że nie miałam filmu w aparacie, widok był przedni.
                                      Szkoda, że dziadek tak rzadko znajduje dla niej chwilkę, bo im więcej ludzi się
                                      z nią bawi, a każdy wymyśla co innego do zabawy, tym lepiej mała się rozwija.
                                      Dziadek jest w tym dobry i zabawy ma szczególne.

                                      Chciałam, żebyście zobaczyły mojego Skarba, mam tylko na CD zdjęcia z chrztu,
                                      niestety nie mam cyfrówki, a tamte zdjęcia tylko zrzuciłam z kliszy w punkcie
                                      Kodaka. Wysłałam na próbę dwa na forum "zobaczcie", ale jeszcze moderator nie
                                      puścił.

                                      Pozdrawiam wszystkich, a szczególnie Mateuszka "gochygochy", który chciał ulżyć
                                      siostrzyczce i przyjąć na siebie jej USG, żeby Agatkę nie bolało.

                                      Mój siostrzeniec ma 6 lat i jak czasami wpada w odwiedziny też stara się być
                                      pomocny, tylko nie zawsze mu to wychodzi. Np. usypiamy razem Martusię, Martusia
                                      już prawie śpi, ale jeszcze na chwilkę otwiera oczy, na co Mały hyc grzechotką
                                      nad nią wali, bo przecież Martusia nie śpi tylko chce się z nim bawić... Tu
                                      córeczka w ryk a Mateuszek smutny, bo chciał dobrze. Ale też inaczej
                                      niż "Martusia" o niej nie powie i pierwszy jest do pchania wózeczka.
                                      A trzyletni synek koleżanki został ochrzczony "narzeczonym" Martuchy, bo jak
                                      tylko przychodzą, to od razu rzuca się na moją córcię i zacałowuje na śmierć.
                                      Kiedyś jak leżała na placu zabaw nim ktokolwiek zdążył zareagować położył się
                                      na niej podpierając "fachowo" na dłoniach i pocałował w usta. A ostatnio
                                      całował ją po rączkach i podgryzał paluszki. Ale się uśmialismy. Mój mąż
                                      stwierdził, że będzie z niego niezły Casanova jak podrośnie. Skąd taki mały
                                      mężczyzna zna takie sztuczki???? Oni to chyba mają we krwi...

                                      To już tyle na dziś mojego gadulstwa. Życzę wszytskim dobrej nocki i mało
                                      pobudek!
                                      Ja jeszcze trochę pobuszuję, bo moje Małe dosyć rano śpi, więc chodzę późno
                                      spać.
                                      Pa, pa!

                                      P.S. Ktoś pisał o kremach bez filtrów chemicznych. My mamy Nivea na słońce też
                                      nie ma filtrów chemicznych, nie zostawia tłustej warstwy na skórze, dobrze się
                                      smaruje i wchłania, a co więcej mojej Martusi się super cera po nim poprawiła.
                                      Wadą jest cena, 25 zł za tubkę.
                                      • yasmin24 Re: Moje dziecko się "popsuło" 27.07.04, 23:10
                                        No nic, moj Albercik to sie naprawde popsul,a raczej jest mu ciezko sie
                                        przestawic po warunkach wakacyjnych. Dzis caly dzien marudzil nie chcial nawet
                                        na kolanach siedzieć, nie mowiac juz o zabawie, i tez ciagle by jadl, ze snu
                                        budzil sie z wrzaskiemsad(
                                        Mam nadzieje, ze teraz pospi... oczywiscie na brzuszku.

                                        Co do basenu i moczenia uszu, to tez jestem przeciwna. Moj synek ma takie
                                        podwojne kolo i nie ma mowy,a by sie zanurzyl, nawet barki sa zawsze nad woda.
                                        Na razie chodzimy sami, ale od wrzesnia idziemy do szkoly plywania dla
                                        niemowlat smile)) Dziecko sie oswaja z woda, bo raczej plywakow wsrod 4
                                        miesieczniakow nie znam smile)

                                        a drugiego dziecka na razie nie chce, nie dalabym rady...
                                        • yasmin24 do monjar 27.07.04, 23:12
                                          podaje Ci link do naszego marcowego watku z oczekiwania
                                          milej lektrurki, tam to sie dopiero rozpisywalysmy
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=6648998
                                      • jollyg Re: Moje dziecko się "popsuło" 27.07.04, 23:31

                                        Tez uzywam kremu NIVEA przeciw sloncu smile popieram, jest bardzo dobry, ale nie
                                        wiedzialam ze taki drogi, kupilam go w zestawie (plyn do kapieli, krem na
                                        odparzenia, balsam oliwkowy, chusteczki nawilzane, ten krem, plecaczek z
                                        przenosnym przewijakiem) za 71,50zl. Bardzo dla mnie to praktyczne,
                                        potrzebowalam polowy z tych kosmetykow, a plecak robi mi za torbe przy wozku :-
                                        ) teraz juz nie zagracam wozka w srodku i Hania nie ma pod reka flaszki z woda
                                        ani pieluch itp. Dzis bylysmy z Babcia na dlugim spacerku. Kupilam szczoteczke
                                        do dziaselek Canpolu; sa 3 w opakowaniu i ta pierwsza, to wyglada troche jak
                                        maczuga, ale Hani sie bardzo podoba masowanie dziaselek, chichra sie i rechocze
                                        przy tym nesamowicie smile No mialam przerwe na cycusia, od prawie 22 Hania spala
                                        no i teraz wcinala i spi dalej.

                                        Cloud-ac, wiesz jakbys miala to szkolenie, to cora moglabym sie zajac, bo bede
                                        miala wlasciwie caly czas wolne smile Mieszkac bede w Gdansku-Brzeznie w
                                        Akademiku smile

                                        Gochagocha, kurcze kiepsko mam troche, ale staram sie to jakos poukladac. Jedno
                                        jest pewne, jak wroce w piatek na polwysep, do dluzej jak 10 dni tam nie bede,
                                        przez ten czas na pewno Krzysiek mi sie nie oswiadczy, teraz to w 1000000...%
                                        on bedzie musial pokazac, ze mu zalezy. Mowil mi kilka razy "sciagalem was"
                                        zeby sprobowac, byc razem itp. Zobaczymy co zrobi jak ja bede tu, caly rok, do
                                        nastepnych wakacji smile nocowac juz raczej nie bedzie mogl, ciekawe ile razy
                                        przyjedzie. Nie powiem zeby byl mi obojetny, ale na milion % nie bede nigdy
                                        mieszkala z jego rodzicami, ani w bliskim poblizu (mniej jak 300m). Poza tym
                                        nie widze dla hani przyszlosci w wiosce rybackiej, wiec sie tam nie
                                        wyprowadze smile Bede stara sie wszystko zniesc dzielnie i sie tak latwo nie
                                        poddam.

                                        Musze leciec, bo Hania znow szuka cyca papapa

                                        Buzialki
                                        Jolka


                                        • iwo_72 Re: Moje dziecko się "popsuło" 28.07.04, 08:15
                                          Jollyg trzymam kciuki za ciebie i Haneczke - musisz być dzielna dla niej i dla
                                          siebie!!!!!

                                          Ktoś pytał p pieluszki w rozmiarze 4 - my już od jakiegoś miesiąca na tym
                                          rozmiarze lecimy, ale Małgoś najstarsza i jedna z większych. Jutro się zważymy
                                          ale myślę ze między 8 a 8,5 kg to ma... I ja to wszystko muszę nosić!!!!

                                          U mnie nocka dzisiaj fatalna - Małgosia śpi jakoś strasznie niespokojnie. Nie
                                          wiem czy to te zmiany pogody czy może coś z brzuszkiem.

                                          Pogoda w W-wie od wczoraj gorsza. Dzisiaj się chyba gdzieś wybierzemy bo
                                          wczoraj nie udalo sie z domu wyjść - cały dzień padało. Fujjjjjjjjj.

                                          Byłam w poniedziałek w sklepie Mothercare i są super przeceny. Kupiłam młodej 2
                                          materiałowe książeczki i myślę żeby jeszcze coś kupić - może na przyszłe lato,
                                          bo ubranka naprawde super a rozmiar mniej więcej mogę przewidzieć. Zobaczymy...

                                          U nas też podłoga wyłożona kocykiem i zabaweczki wszędzie i Małgoś wśród tego
                                          wszystkiego sobie lerzy - głównie na brzuszku.
                                          Lecę bo się jej znudziło to lezakowanie.
                                          • iwo_72 Re: Moje dziecko się "popsuło" 28.07.04, 08:27
                                            Zapomniałam napisać że moja Małgoś to chyba cały czas jest popsuta bo ze
                                            spaniem to u nas nigdy dobrze nie było - martwię sie tylko że i ja się popsuję
                                            ajk tak dalej będę spała....
                                            • todzio1 Wreszcie zdjątka ;-))) 28.07.04, 11:39
                                              Tak się do Was wprosiłam od jakiegoś tygodnia, ale dopiero wczoraj udało mi się
                                              na "zobaczcie" zamieścić dwa zdjęcia nszej rodzinki z chrztu, bo akurat chrzest
                                              z analogowego filmu zrzuciłam w Kodaku na CD.
                                              Teraz możecie nas bardziej "poznać".

                                              Jak mój brat, który kupił cyfrówkę wróci z wakacji to go zmaltretuję o jakieś
                                              fotki i pokażę Wam więcej. Szkoda, że nie mam teraz dostepu do skanera, bo nie
                                              chodzę do pracy, ale z drugiej strony super, że mam wolne. Niemniej jednak nie
                                              uda mi się przez to opublikować takich fajnych zdjęć z kąpieli.

                                              Dziś było mycie włosów, jak co drugi dzień i jak to ostatnio bywa kolejna garść
                                              włosów mniej.
                                              Jak tak dalej pójdzie to za miesiąc będę łysa doliczając do tego włosy, które
                                              mi córcia przy karmieniu z upodobaniem wyrywa.
                                              Nie można zjeść z rączkami w dole. Albo trzyma sie obiema cycusia, albo jednym
                                              się go ściska jak szmatę wink))), ale najczęściej scenariusz jest taki, że jedna
                                              rączka pod cycusiem się wygrzewa, a druga mnie obmacuje po buzi. Wchodzi w to:
                                              wyrywanie włosów właśnie, a najczęściej wkładanie paluszków do nosa, do oka, do
                                              buzi i ściskanie za nos.... Kichawa mi juz od tego ściskania wysiada, hi hi.
                                              Nie mówiąc o tym, że ile razy bym w tygodniu nie obcinała i nie pilnikowała (!)
                                              tych małych pazurków, zawsze są ostre.

                                              Jollyg, Kobieto, za co się Ty tak umartwiasz z tym Twoim Krzyśkiem? To chyba
                                              narodowe upodobanie Polaów do martylologii, pomników, powstań...
                                              wink)))
                                              Kopnij w tyłek Krzysia i jego rodziców, kórzy życzą sobie, żeby matka ich wnuka
                                              płaciła im za pobyt!
                                              Ludzie, czy oni są z Marsa?

                                              No i link do zdjątek, kończę, bo słyszę jakieś odgłosy w drugim pokoju.

                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14477682
                                              Aha! Ciekawe, czy dziecko też się dziś "popsuje", ale na pewno popsuła się w
                                              tym, że bez wielkiej awantury i krzyków od dwóch dni usnąć się nie da, więc
                                              wracamy do dawnych czasów i do HIPPa herbatki rumiankowej lub koperkowej na noc
                                              dla uspokojenia.
                                              wink))
                                              Mam nadzieję, że ta faza przeminie, bo u nas są takie fazy z tym spaniem.
                                              Usypia sie tylko na cycusiu, potem jakiś czas tylko na rękach, potem tylko
                                              wózek, potem tylko awantury, tydzień rumianek lub koperek na noc i fazy z
                                              powrotem.
                                              A już tak dobrze było... wózeczek, kilka huśnięć, pieluszka do zabawy i
                                              spanko...
                                              ;_))))

                                              Kobieta zmienną jest!!!!!!

                                              Pozdrówka!!!!!!

                                              P.S. Fajnie, że jesteście!
                                  • kj74 Re: marzec 2004 28.07.04, 16:45
                                    Ale się dziewczyny rozpisałyście!!!! Wczoraj zaczęłam czytać, ale odwiedził nas
                                    znajomy i mi przerwał. A dziś nowa porcja postów, no ale już wszystko
                                    przeczytane.
                                    Moja mała dziś nie chce bawić się sama, za to teraz jest u mnie na kolanach i
                                    gada jak najętasmile
                                    Uwielbiam ją za to coraz bardziej. I za inne rzeczy też, np. za drapanie mnie
                                    po plecach podczas karmienia, za śmianie się w głos, za głaskanie mojej twarzy
                                    i inne rzeczy. Kocham ją ponad wszystko!!!!!!!!!!!

                                    Jolu na Twoim miejscu nie pojechałabym do rodziców Krzyśka, niech on do was
                                    przyjeżdża! I nie daj się obrażać teściowej!

                                    Co do drugiego dziecka to planujemy i w zasadzie to myślę o różnicy 2 lat.
                                    Pewnie będzie ciężko na początku, ale myślę, że przy takiej różnicy dzieci mają
                                    ze sobą dobry kontakt (oczywiście jak troszkę podrosna). Zobaczymy.

                                    Reniu zdradź jakie to imię!!!! smile))

                                    Coś jeszcze chciałam napisać, ale skleroza mnie dopadła, buuuuuuuu.
    • kabr4 Re: MARZEC 2004 część II 28.07.04, 12:06
      Cześć Mamusie!! Wczoraj moja kuzynka urodziła córeczkę, drugą zresztą. Do
      terminu zostało jej parę dni, ale stwierdziła że chce już, więc z samego ranka
      umyła parę okien... i parę godzin później leżała z córcią. Niektórzy to mają
      farta.
      Słonko dzisiaj znowu świeci, może po pracy wyjadę z małym na spacerek, byle się
      pogoda utrzymała.
      Pozdrawiam gorąco Kasia smile))))

      Do Todzio- też bym chciała żeby mój synke tak się "popsuł"
      • todzio1 kabr4 28.07.04, 12:30
        Gdzie pracujesz, że tak cały dzionek możesz się Internecić?
        Pozdrówka.

        P.S. A gdzie tak słonko świeci? U nas trzeci dzień leje i jest ok. 13 stopni.
        Zaraz lecimy na spacer z folijką przeciwdeszczową.
        • kabr4 Re: kabr4 28.07.04, 12:39
          Siedzę w biurze przy obsłudze klienta, ale jak klientów nie ma to...klikam do
          was. A słoneczko świeci, a właściwie swieciło w Wielkopolsce. A teraz przyszła
          wielka chmura buuuuuuuu sad(((
          Kasia
          • ainer1 Re: kabr4 28.07.04, 13:35
            Hej!!!

            Todzio czyli INGO smile moj maluch tez jak je to wywija lapkami, glowka kreci i
            mruczy, steka, ciamka lub sapiewink Paznokcie rosna mu tak szybciutko, ze musze
            ciac co 4 dni bo inaczej ma krwawe rany na buzi - dzis bedzie test - czy uda mi
            sie obicac prawa reka bo lewa nie umiem wogole?
            Wlosyu mi wycodza tak, ze ciagle musze je wyciagac z raczek synka zeby ich nie
            zjadlsmile A i tak juz je scielam sad Kupila wiec procz skrzypoVity szampon Vichy
            Dercos - czerwony. Byl w promocji za cene szamponu 200 ml - +125 ml szamponu
            gratis plus jakies saszatki..

            Iwo - moze ty wiesz czy to sa saszetki do wcierania? Nazywaja sie: VICHY DERCOS
            TECHNIQUES ANTI-VIELLISSEMENT CAPILLAIRE. O ile moja znajomosc angielskiego i
            szczatkowa francuza i hispzanskiego cos daje to zrozumialam ze mam to wcierac w
            w wilgotna, owlosiona skore glowy, nie splukiwac ale nie wiem czy po myciu?
            Kazda wersja jezykowa pisze nieco inaczej i co innego stad moje pytaniesmile

            Jolly - zgadzam sie z pzredmowczyniami - nie wierze w milosc "na sile" itp, albo
            chce ktos byc ze soba albo nie. Skup sie NA SOBIE. Bez poswiecen. Nie ma po co.

            Renia
            pS: dzis sama pzrewinelam jedna reka Piotrusiasmile ale jestem zdolnasmile
    • emiczek Re: MARZEC 2004 część II 28.07.04, 16:00
      dopisujemy sie i my: emiczek i Kubus 17.03.2004
      • iwo_72 Re: MARZEC 2004 część II do ainer1 28.07.04, 16:50
        To co ja uzywam to sa ampułki Vichy Dercos i trzeba je wcierac na skore głowy
        po myciu (wilgotne włosy). Ja wcieram co drugie mycie. Jakos narazie wlosy nie
        wypadaja garsciami. Uzywam do tego tez szamponu ktory kupilas. Kupilam jeszcze
        sobie dzisiaj tabletlki Mertz Special (czy jakos tak) - kiedys uzywalam i byly
        OK!!!
        • marzenawl Re: MARZEC 2004 część II do ainer1 28.07.04, 17:23
          a mi smutno, Zuzia chora, niestety oskrzela i mała na antybiotyku, jest to dla
          mnie tym bardziej straszne, że ja nigdy nie brałam antybiotyku i kojarzy mi się
          to z ostatecznością; dzisiaj na szczęście nie jest juz taka apatyczna i wrócił
          jej apetyt; powoli wprowadzam małej drugi posiłek-żeby była zupka i deserek (do
          tej pory było zamiennie), mała je dużo -dzisiaj zjadła ogromną miseczkę
          marchewki z kaszką kukurydzianą a potem jeszcze pół słoiczka jabłuszek z
          owocami dzikiej róży ale pół godziny po poprawaiała cycem, więc jak ja mam ją
          odzwyczaic od cyca w porze mojej pracy?....
          no i jeszcze nie mam opiekunki...
          słonko wyszło a ja drugi dzień nie wychodze z małą na spacer...

          pozdr., marzena

          Zuzanka (05.03.2004)
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12043694
          • xyz24 Re: MARZEC 2004 część II 28.07.04, 17:41
            Na początku pozdrowienia dla Zuzi, niech sybciutko wraca do zdrowia. Ja
            wszedzie szukałam kaszki kukurydzianej i jakos bez powodzenia. Napisz jaka to
            firma i czy trzeba szukać wsród art dla dzieci, czy między innymi kaszami i
            makami. Moja Karolinka nie może jeśc ryżu, a wszędzie dla takich maluchów tylko
            kleiki ryzowe mają.

            Pozdrawiam
            Agnieszka
            • ola2004 Re: MARZEC 2004 część II 28.07.04, 18:50
              Cześć!
              Haneczka w poniedziałek obchodziła swoje pierwsze imieninkismileDostała nawet
              prezenty-tatuś kupił jej grzechotkę, gryzaczek i...książeczkę o Kubusiu,a od
              babci Hanka dostała body i kwiatuszki, bardzo jej się wszystko spodobało.
              Jola, czy twoja Hania też "obchodzi" imieniny 26 lipca?Jeśli tak to wszystkiego
              naj naj naj!Jolu, trzymaj się swoich planów i skończ studia, zrób to pomimo
              tego, że nikt w to nie wierzy - ja w Ciebie wierzę!Ja zaszłam w ciążę zaraz po
              obronie-mówię Ci to super uczucie trzymać w ręku dyplom i wiezdzieć że to tylko
              i wyłącznie twoja zasługa, tego ci nikt nie odbierzesmile
              Marzenko, przesyłamy pozdrowienia Zuzance, niech zdrowieje szybciutkosmile
              Renia, jasne zdradź to imię, a tak w ogóle to polecam imię Olga, sama mam tak
              na imię i bardzo je lubię, nie zamieniłabym na inne.
              Co do drugiego dzidziusia, to natężenie mojego pragnienia rodzeństwa dla Hani
              jest odwrotnie proporcjonalne do jej zachowania i mojego zmęczenia.A tak
              poważnie to nie chciałabym żeby Hania była jedynaczką, ale to na pewno
              nieprędko, najmniej 5-6latek, muszę trochę odpocząć i w końcu zrobić użytek z
              dyplomu i zacząć pracować na emeryturę(ha ha).
              Pozdrawiam wszystkie mamy i dzieciątkasmile
              • ankubek Re: MARZEC 2004 część II 28.07.04, 19:14
                Czesc!
                Moze uda mi sie napisac kilka slow.Martynia dzisiaj przez caly dzien w dobrym
                nastroju, 3 godzinki spala na spacerku, a teraz juz chyba czeka na kapiel bo
                zaczyna grymasic.
                Nocki u nas nadal ciezkie, ale jakos mnie to szczegolnie nie dziwi, bo z Agata
                mialam tak samo.

                marzenawl - przesylam duzo pozytywnej energii Zuzi, niech szybko wraca do
                zdrowia, a ty nie martw sie tym antybiotykiem, takim maluszkom jak nasze
                lekarze zalecaja antybiotyki zeby nie doszlo do pogorszenia stanu zdrowia.Wiem
                ze to przykre, ale z cala pewnoscia mala sobie poradzi, trzymam kciuki.

                Ja jeszcze nie zaczelam na powaznie traktowac tego nowego jedzonka dla Martyny,
                a faktycznie uswiadomilam sobie ze do mojego powrotu do pracy juz niewiele
                czasu zostalo.Co zrobie jak nie bedzie chciala jesc"wynalazkow"?
                Ide kapac nasze szczescie, bo pozostali czlonkowie rodziny zjedli kolacje i sa
                gotowi do pomocy, moze pozniej uda mi sie jeszcze zajrzec.Pa.
                • gochagocha Re: MARZEC 2004 część II 28.07.04, 19:38
                  Przede wszystkim Zuzance duzo zdrowia - bedzie dobrze !!!

                  A teraz:

                  Hurrraaaa !!!

                  Po 13 dniach prob Agatka spalaszowala dzis 2 lyzeczki jabluszka !!! Nawet sama
                  buzke otwierala - wygladalo to tak jakby wlasnie "zlapala czacze"
                  czyli "odkryla ameryke", ze to cos mozna posmakowac, polknac i miec z tego
                  przyjemnosc.
                  Ale dzielna byla, co ? 13 dni sie zmagalysmy.
                  Jadla trzymana przez tatusia na rekach, "obabulona" gietkim gumowym
                  sliniaczkiem, ogladajac co raz to inne grzechotki ale JADLA !!!
                  Mam nadzieje, ze jutro tez zje hehe (bo pierwszy raz tez jadla a na nastepny
                  dzien gleba).

                  Ide teraz karmic i lulanko, pa
            • nicole369 Re: MARZEC 2004 część II - gdzie chirurg w Poznani 28.07.04, 19:24
              A ja dzisiaj wrócilam z mala od lekarza bardzo zadowolona, bo okazalo sie, ze
              wazy 6.475 g. Na poczatku jak zobaczylam wage, to mi mina zrzedla, bo myslalam,
              ze bedzie troche wiecej, ale zdziwilam sie jeszcze bardziej, jak pani doktor
              stwierdzila, ze ladny z niej grubasek. Przyznalam sie, ze oprócz cyca daje jej
              od tygodnia jabluszko i marchewke (które zreszta bardzo jej zasmakowaly),a
              lekarka powiedziala, ze owszem jablko i zupke jarzynowa jak najbardziej, skoro
              Nicole tak smakuje, ale odradza dawanie kaszek i kleiku, bo od tego prosta
              droga do nadwagi.
              Poza tym pokazalam jej tego guzka na glówce, który zmienia kolory i wielkosc
              z dnia na dzien i dostalam skierowanie do chirurga dzieciecego w Poznaniu na
              Szpitalnej, gdyby guzek sie powiekszal. Na razie mam obserwowac, ona
              podejrzewa, ze to krwiaczek pourazowy, prawdopodobnie po tym spaniu na smoku.
              D ziewczyny z Poznania mam prosbe o dokladny adres tej poradni chiryrgicznej
              i telefon i czy trzeba sie rejestrowac na konkretny dzien. Jeszcze jedno o
              wizycie, musze sie pochwalic, ze mala dzis tylko lekko pokwekala przy
              szczepieniu i caly czas smiala sie do pielegniarki.
              Ale sie rozpisalam na jeden temat.
              Todzio masz sliczne dzieciatko.
              A propos mojego powrotu do pracy, od 20.08 mam urlop wychowawczy , ale
              bezplatny, wiec zapytalam, czy moge dostac jakies zolnienie na mala, bo mala
              ciagle uzalezniona od cyca i nie chce wracac do pracy (nie przyznalam sie, ze
              biore urlop) i dostalam propozycje opieki na 60 dni. Mam sie zglosic do lekarki
              20.08 i bedzie po sprawie, najbardziej sie ciesze, ze mi zaplaca 80%. Tym
              sposobem zyskamy jeszcze 2 mies. radosci z cycusia.
              Koncze, bo mloda sie uaktywnila i wyrywa mi wlosy, a raczej ich resztki, w
              czym pomaga jej tatus trzymajac ja nad moja glowa.
              Pozdrawiamy wszystkie mamy i dzieciaczki. Poznanianki pomózcie z tym
              chirurgiem. Pa pa pa.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13885778
              • ainer1 Re: MARZEC 2004 część II 28.07.04, 20:41
                Hej!

                Iwo - tak, to jest ta saszetka - bede to wcierac. Kupilam jeszcze wczesniej
                (saszetki dostalam w aptece do szamponu) henna treatment wax, odzywcza maseczka
                do wlosow, 70 g.Jak ja uwelbiam zmieniac kolor wlosow, a tu od porodu zero
                farby, wytrzymam.

                Marzena - tzrymam kciuki za Zuzie, pamietaj, ze po antybiotykach organizm sie
                wyjalawia, moze takie male dzieckotez mzoe lykac odpowiednik lakcidu zeby
                odbudowac flore?

                Moje wymarzone imiona (na dzien dzisiejszy bo wiecie ze zanim Piotrus zosatl
                Piotrusiem to mial byc: Olga, Hubertem a potem Igorem hihihihi) to Pawel (bo
                polskie, proste, krotkie i ladnie sie komponuje z Piotrem) albo.......... Majasmile

                Moj maly - ten wrzeszczacy jak opetany leżąc na brzuchu - sam sie w lozeczku
                pzrekreca na brzuszek , lezy a jak mu sie znudzi to kzryczy bo na plecy nie umiesmile

                Wpadlam dzis na pewnien pomysl: jak wcgodiz sie na strone gazeta.pl, mzona
                wybrac opcje chat i wejsc np do pokoju edziecko i porozmawiqc sobie w wiele osob
                naraz. Moze sie kiedys umowimy na pogaduchy? Proponuje wchodzic pod takimi
                loginami jak tu piszemy, czyli np ainer1 po zarejestrowaniu sie wczesniej.

                Co Wy na to?

                Renia
                • kj74 Re: MARZEC 2004 część II 28.07.04, 20:55
                  Zuziu zyczymy Ci szybkiego powrotu do zdrówka.

                  Reniu - imiona fajne.

                  I jak tu jechać nad morze jak taka beznadziejna pogoda sad((((((((((((
                • jollyg Re: MARZEC 2004 część II 28.07.04, 20:57
                  Ola2004, Hania bedzie obchodzila imieninki na Hanny 5. stycznia, bo 26. lipca
                  sa imieniny Anny, ale wiem, ze Hanny tez wtedy obchodza, jednakze moja Mama
                  jest Anna, wiec zeby nie kolidowalo, bedzie styczen smile
                  Hanka caly dzisiejszy dzien spedzila w wozeczku na balkonie, mialam troche
                  czasu na nauke, no i kolezanka mnie odwiedzila. Wlasnie sie wybudza, bo o 21
                  zawsze mamy kapiel smile
                  Zmykam

                  Pozdrowienia

                  PS. Nie dam sie, bede sie trzymala big_grin ciesze sie, ze Wy we mnie wierzycie kiss
                  Aha, jeszcze ciekawostka... znow z mojego zycia uncertain
                  Moja Mama uczy od niedawna w wieczorowce... i jak byla u mnie ta kolezanka
                  (jeje byla uczennica) to Mama mowila, ze dopiero teraz widzi jacy sa ludzie w
                  wieczorowce, ze kiedys nie mieli pomocnej dloni i dopiero teraz wracaja do
                  nauki, ze to dobrzy i czasem bardzo inteligentni ludzie. Powiedzialam jej wiec
                  zeby nie oceniala Krzyska z gory, ale on ma u niej jak to powiedziala
                  przchlapane "nie zrechabilituje sie nigdy za to, ze zostawil Ciebie z 3 dniowym
                  dzieckiem sama bez chleba, wody i jakiejkolwiek pomocy". Tym samym wszystko
                  jest do bani, ale ja sobie dam rade - dla Hani smile
                  • ainer1 do jolly 28.07.04, 21:30
                    ja w Ciebie wierze!
                    • monjar6 Re: do jolly 28.07.04, 21:43
                      Witam ja też wierzę,że wszystko Ci się ułoży Jolu wystarczy chcieć!!!Dużooo
                      zdrówka dla Adriankowej sympati-Zuzi smile)Nie przejmuj się Marzena tym
                      antybiotykiem,szybciej pomoże małej smile)Renia to świetny pomysł z tym chatem
                      umówmy się na konkretny dzień i godzinkę,jak zwykle proszę Cię o ustalenie
                      terminu smile)A Adrianek już śpi więc ja też zmykam bo pobudka u nas wcześnie dziś
                      była o 4,30 okropnie się wtedy czujęsad(A co do imion to ja bym chciała dla
                      córki Martynka a dla chłopca jeszcze nie wiem hi,hi!!Pozdrawiamy!!
    • cloud-ac LISTA 28.07.04, 21:38
      Zachciało mi się porządków, więc ... uporządkujmy się
      Kolejno odlicz:
      1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
      2) mstabin + Marysia (01.03)
      3) gochagocha + Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03.2004) Bytom
      4) lemona1 + Arek 03.03.2004
      5) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
      6) kuka9 + Zuzanna (4.03) Poznań
      7) marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
      8)todzio1 + Martusia (5 marca 2004) - Kraków
      9) rrenata + Helena z 8.03.2004 Warszawa
      10) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
      11) baszaj (Basia) + Kuba (11.03) Ruda Śląska
      12) asiadeb + Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998) Wołów
      13) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
      14) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
      15)nicole369 + Nicole 15.03.04 Nowy Tomysl
      16) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
      17) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
      18) mamazuzanny + Zuzia z 16.03 - Gdynia
      19) myfmyf + Tymuś (16.03.04) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia
      20) ankubek + Martyna z 17.03 i Agata(1998)- Częstochowa
      21) emiczke + Kuba z 17.03.2004
      22) dzadzia + Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
      23) kabr4 + Bartek 20.03.04
      24) xyz24 + Karolinka (21.03)Kobyłka k.Warszawy
      25) mamaweronki + Tosia (22.03) i Weronika(27.08.2002)Warszawa
      26) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) - Sanok
      27) olinerkha + Emilka (23.03) Warszawa
      28) balbina16 + Mateuszek z 24.03 - Gdańsk
      29) ola2004 i Hania 24.03.2004 - Katowice
      30) Julik79 + Zuzanna z 25.03 Poznań
      31) jollyg [Jolka] + Hania (26.03.2004 r.) - zam. Gdańsk
      32) magdawe (Magda) + Nina (1993) + Jagodka (30.03.2004) - Warszawa

      Całkiem spora gromadka
      • ainer1 Re: LISTA 28.07.04, 21:49
        a tak z ciekawosci: kto urodzil w wyznaczonym dniu?
        wg statystyk 4% kobietrodzi w wyznaczonym terminie, 30% pzred terminem a reszta
        po terminie, ja naleze do tych 30% (dwa dni wczesniej - 13sty a nie 15sty) no
        ale ja jak wiecie chcialam urodzic pzred kroplowka z oksytocyna (nie chcialam
        sztucznie zaczynac porodu) i sie udalo na 30 minut pzred smile

        Renia
      • cloud-ac Re: LISTA 28.07.04, 22:04
        Emiczek - przeepraaaszaaaam
        1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
        2) mstabin + Marysia (01.03)
        3) gochagocha + Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03.2004) Bytom
        4) lemona1 + Arek 03.03.2004
        5) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
        6) kuka9 + Zuzanna (4.03) Poznań
        7) marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
        8)todzio1 + Martusia (5 marca 2004) - Kraków
        9) rrenata + Helena z 8.03.2004 Warszawa
        10) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
        11) baszaj (Basia) + Kuba (11.03) Ruda Śląska
        12) asiadeb + Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998) Wołów
        13) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
        14) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
        15)nicole369 + Nicole 15.03.04 Nowy Tomysl
        16) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
        17) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
        18) mamazuzanny + Zuzia z 16.03 - Gdynia
        19) myfmyf + Tymuś (16.03.04) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia
        20) ankubek + Martyna z 17.03 i Agata(1998)- Częstochowa
        21) emiczek + Kuba z 17.03.2004
        22) dzadzia + Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
        23) kabr4 + Bartek 20.03.04
        24) xyz24 + Karolinka (21.03)Kobyłka k.Warszawy
        25) mamaweronki + Tosia (22.03) i Weronika(27.08.2002)Warszawa
        26) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) - Sanok
        27) olinerkha + Emilka (23.03) Warszawa
        28) balbina16 + Mateuszek z 24.03 - Gdańsk
        29) ola2004 i Hania 24.03.2004 - Katowice
        30) Julik79 + Zuzanna z 25.03 Poznań
        31) jollyg [Jolka] + Hania (26.03.2004 r.) - zam. Gdańsk
        32) magdawe (Magda) + Nina (1993) + Jagodka (30.03.2004) - Warszawa

        Co do terminu to ja ani Sary ani Zuzki nie urodziłam w terminie. Sara miała być
        12.03.2002 a Zuzka 05.05.2004. I można sobie planować.
    • cloud-ac Re: MARZEC 2004 część II 28.07.04, 22:00
      A teraz konkrety.

      jola - dzięki za "zgłoszenie" się na ochotnika do mojej Zuzki. A swoją drogą to
      jesteś upartą babeczką i nie dajesz sobie w kaszę dmuchać. Tak trza trzymać.

      marzena - Twoja Zuzka (jak wszystkie Zuzki) jest silna a antybiotyk jej tylko
      pomoże. Moja miała Lacidofil 1x1 osłonowo od 1-go dnia życia przez prawie m-c i
      wiem, że można go podać takim maluszkom. Najlepiej zapytaj swojego pediatrę.

      A moja Zuzanna dziś przeszła kolejną potrójną katorgę szczepienia. "Przeżyła" i
      spała po tym 2,5 godziny. Waga ("ciężka"):6400g, miała pierwszy raz (po
      urodzeniu) mierzoną "klatę" no i "urosła" 2 cm. No i my też zaczniemy podjadać
      coś więcej niż cycuś od niedzieli. Sok, potem jabłko, marchew i dalej zupka. Tak
      nam poradziła pediatra. Naturalne karmienie do 6 m-ca bierze w łeb kiedy ma się
      4 m-ce u.macierzyńskiego. Ja to przynajmniej mam jeszcze wypoczynkowy.

      Co do włosów to ja moje zostawiam w spokoju. Niech wypadają. Oprócz prenatalu
      nic więcej nie będę jeść. Lekarz mi zresztą powiedział, że to się unormuje po
      2-3 m-cach samo. A mój gin dziś się urlopował więc nie "pochwalę" się wam swoją
      wagą i żadnymi rewelacjami.

      Czat z wami to super pomysł. Żebym jeszcze tylko trafiła z wolnym czasem, ale
      jak najbardziej - Renia napisz kiedy.

      No i u mnie rozlało się znowu. Wczoraj lało calutki dzień i prawie całą noc ,
      dziś z przerwami. Ale ja lubię gdy jest chłodno, nawet jeśli jest tak brzydko...
      • todzio1 Hicior na usypianie ;-)))) 28.07.04, 22:15
        nicole369: dzieki za miłe słówko pod adresem zdjęć mojej Martusi

        kabr4: współczuję, jeśli masz do czynienia w biurze obsługi klienta z takimi
        upierdliwymi klientami, jak ja.... Jak wytrzymujesz taki stres cały dzień i
        pretensje ludzkie o wszystko? Reklamacje?
        ;-0000000

        Dzisiaj "faza koperkowa" poszła w odstawkę, dziś hitem na usypianie córeczki
        jest mruczando na melodię "Na Wojtusia z popielnika..." Ponucę troszkę leżąc
        obok Małej i już śpi. Git!!!!!! Mam nadzieję, że jutro też będzie skutkować.
        wink))))

        Jaka pogoda u Mam nadmorskich? Kraków znów "płacze", jak od trzech dni i zimno.
        Ale jak nie mam wakacji to nie narzekam, przynajmniej mogę iść nad Wisłę na
        spacerek, a nie ledwo dysząc szukać cienia gdzieś dalej i nie wyciągam mojej
        Myszki (mimo że ubranej w body z krótkim rękawkiem) z wózeczka lub fotelika
        samochodowego całej mokrej z potu.
        W sobotę fotelik nadawał się do wykręcania.
        ;-((((((

        Trzymajcie się!
        • ankubek Re: Hicior na usypianie ;-)))) 28.07.04, 22:31
          Dziewczyny, jak dla mnie to juz pozno, ale jeszcze slowko.
          Wlasnie skonczylam czytac wasze W oczekiwaniu.Nie bede zmyslac, ze przeczytalam
          wszystko, ale z grubsza...Szkoda, ze mnie tam z wami nie bylo.Lezka w oku
          niejedna mi sie zakrecila.
          Monjar6 - piekne imie dla dziewczynki sobie wymyslilas(hi,hi,moja Martynka tez
          jest tego zdania).
          Jak najbardziej jestem za czatem, nawet wczoraj tam zagladalam, ale bylam
          sama!!!!
          Ja ze wzgledu na wlosy tez nic nie biore.Pamietacie ze w ciazy wcale nie
          wychodzly?Teraz musza "nadrobic zaleglosci", a farbe zamierzam sobie jutro
          strzelic, siostra bedzie na mnie eksperymentowac, oj, ja tez uwielbiam zmieniac
          kolory.Moze nie olysieje.
          Nic nie mowicie o zebach!Wlosy wlosami, a ja juz zaliczylam kolejna wizyte u
          dentysty, pani doktor kiwa nade mna glowa i mowi, ze to normalne bo smoczek
          wypija ze mnie cale wapno.
          A teraz pedze spac, bo moj smoczek za moment bedzie mnie znowu wysysal.Czesc.
          • agagacek2 Re: MARZEC 2004 cz.II 28.07.04, 23:12
            Jejku, dziewczyny, ale narzucacie tempo z postami. Nie nadążam czytac. Ale
            fajnie, przynajmniej wiemy ze żyjemysmile

            Wczoraj zaliczyłam z Ola nareszcie drugie szczepienie. Mamy przynajmniej
            miesiąc opóźnienia z powodu ciągłych angin/przeziebien/katarów itp.starszej
            pociechy. Olcia była niesamowicie dzielna, cały czas wyszczerzała dziąsła do
            pielegniarki, az jej głupio było małą kłuć. Zniosła zastrzyk z usmiechem na
            buźce, mama była dumna jak paw!
            Ola waży 7,100 - p.doktor twierdzi ze to lepiej niz dobrze, ale ja jak zwykle
            musze szukac dziury w całym i martwie sie małym przyrostem jej wagi ( w 3 tyg.
            150g). Absolutnie mam jednak niczym nie dokarmiac ani nie dopajac do skonczenia
            6 m-cy. Skoro tak, to dobrze...
            Poza tym od 2 dni moje dziecko cudnie przesypia prawie całe nocki (od 21.30 - 4-
            5 rano bez przerwy!). Gorzej jest nad ranem - nieraz mam pobudki co godzine,
            ale to i tak sukces w porównaniu z wczesniejszymi jazdami.
            Z bardziej prozaicznych rzeczy - Ola oddaje niesamowicie, ale naprawde
            niesamowicie śmierdzące bączki!!! Nie bede sie rozpisywac ale jednego z nich
            pusciła własnie w gabinecie i lekarka to na mnie popatrzyła conajmniej z
            niesmakiem. Musiałam sie tłumaczycsmile No, ale w koncu Ola trawi to co ja jej
            zafunduję.A funduje jej naprawde wszystkosmile

            Jesli chodzi o imiona to mi sie imie Inga bardzo podoba i zastanawiałąm sie nad
            nim, ale troche mi nie pasuje do nazwiska (InGA GAcek?). Podoba mi sie tez Iga.

            U moich dziewczyn róznica wieku wynosi 3 lata. Uwazam ze to najlepsza róznica
            dla dzieci. Jest na tyle nieduza ze dziewczynki juz łapią ze sobą fajny
            kontakt, mam nadzieje ze to sie nie zmieni. A z drugiej strony Nika jest juz na
            tyle samodzielna ze wiele rzeczy jest w stanie zrobic sama, rozumie kiedy moge
            do niej podejsc a kiedy akurat jestem zajeta przy Oli. Poza tym potrafi mi
            pomóc w wielu rzeczach - przyniesc cos, podać, nakrecic Oli pozytywke,
            karuzele, podac grzechotke, porozmawiac. Naprwde sie ciesze ze jest miedzy nimi
            tylko 3 lata, i choc planowałam róznice 2 letnią, to teraz wiem ze byłoby mi o
            wiele trudniej gdyby Weronika była rok młodsza.

            Todzio1, jak sobie organizujesz czas w taka pogode jak dzis? Może umówimy sie w
            którys dzien w domku na kawke?smile Ja co prawda mieszkam po drugiej stronie Woli
            Duchackiej (wschód - ul. Włoska), ale myslę ze trafiłabys bez problemu.
            Serdecznie zapraszamy.

            Mnie tez włosy opuszczają garsciami. Chyba sobie zafunduje na urodzinki (17.08)
            Dercos. Mój tata stosował go swego czasu i efekty były rewelacyjne.

            Co do pomysłu z czatem to dopisuje sie rekami i nogami!

            Lece, moze jeszcze jakis filmek zalicze zanim odpłyne...
            • mstabin do marzenawi - znak ze zyjemy 29.07.04, 00:14
              Hej dziewczyny, w koncu skonczylam czytac posty z ost tygodnia, mam problemy z
              siecia i korzystam teraz z komputera meza.
              Zaczne od newsa dla marzenawi co do opiekunki - umiesc ogloszenie (albo popros
              kogos) na naszym Zrodle!!! Ja tak zrobilam i znalazlam SUPER nianie. Jest
              emerytowana przedszkolanka, ma 56 lat jest bardzo energiczna, jest babcia, no i
              jest matka dziewczyny ode mnie z pracy, jakby obca osoba ale nie z kosmosu wink
              w sumie nie przepytalam strasznie duzo pan, ale jak poznalam pania Jadzie, to
              jej po godzinie powiedzialam - Pani Jadziu jak chce zeby Pani sie moja Marysia
              opiekowala!! To tak jak z moim mezem, jak go zobaczylam to wiedzialam ze bedzie
              moj i tak samo z mieszkaniem - jak weszlam to wiedzialam ze to to! POtem mialam
              troche wyrzuty sumienia ze sie tak szybko zdecydowalam ale kolezanka
              powiedziala mi ze jezeli tak powiedzialam to znaczy ze moj instynkt
              macierzynski juz zadzialal i na to pozwolil i na pewno jest ok. Ale mowie Wam
              jaka mialam kandydatke - powiedziala tak - "wie pani bo jak ja bylam mloda to
              dzieci nie cierpialam no a jak zaszlam w ciaze to mi sie zmienilo,\zreszta
              wszyscy sie dziwili jak ja z tym dzieckiem dam sobie rade, ...... ach ten moj
              syn, zawsze chcialam miec dziewczynke, raz jak sie nawet taka Misia opiekowalam
              to byla taka slodka ze ja porwac chcialam!!!!!!!!" chcialam spierniczac z tego
              parku czym predzej. Generalnie zalozylam ze bede sie spotykac na spacerze w
              parku, a jak umowilam sie z pania Jadzia to lalo i przyszla do domu no i
              prosze , to bylo to!
              Marynia rosnie!!!! ostatnio byla 90 centyl dlugosci a teraz chyba jest wiecej.
              Jutro ide na 3 szczepienie. Na spacery jezdzimy caly czas w gondoli, bo nie
              marudzi wrecz sie podoba, tylko musza byc drzewka ( z tym akurat nie ma
              problemu). Ale ze wzgledu na ten wzrost to juz musze wyciagac spacerowke (mam
              do kompletu bebe confort - mala jak nie wiem ,nie starczy na dlugo ;-(
              Smiesznie ale Marys przewraca sie tylko na boki a na brzuch nie (moze dlatego
              ze nie lubi, wciaz, lezec na brzuchu) KOnsultowalam to z naszym pediatra i
              powiedziala ze Marynia ma ewidentnie rozwoj wzdloz osi pionowej (super mocno
              ciagnie do siadania, wlasciwie jak jej wloze palce w dlon, to sama siada) no i
              do tego te nogi, rowniez mokre skarpety wink Spanie to ma po mnie - no comments,
              cala noc od 21 a w ciagu dnia spi godzine dwie przerwa dwie godziny itd tak
              sobie mysle ze pewnie drugie to mi da w kosc na 100% a co do drugiego to chcemy
              z mezem zaczac za 2 lata tak zeby roznica byla 3. Jak rodzilam Marynie (
              DOKLADNIE W DNIU Z KARTY CIAZY!!!!!!!!!!!!!!!) to jedyna mysl byla taka" Boze
              jak ja to dziecko wychowam zeby nie bylo samolubne jako jedynak bo o drugim to
              nie ma mowy" a nastpenego dnia stwierdzialam ze bylam niezla zawodniczka bo
              choc dlugo rodzilam to nic nie ryczlam (a byly takie ze chyba je na ulicy bylo
              slychac wink)) i tzreba robic drugie, bo w zyciu nie bylam taka szczesliwa jak
              mi Marynie na brzuchu polozyli i ja chce jeszcze raz wink koncze bo mnie maz
              wola wink
              papapapapapa
      • balbina16 Re: MARZEC 2004 część II 28.07.04, 23:09
        No ładnie-tylko jeden dzien sobie odpuściłam , a tu aż tyle do nadrobienia. Aż
        strach pomyśleć co to będzie jak będę odcięta od Was przez dwa tygodnie, to
        dopiero będą zaległośći. W poniedziałek (lub wtorek) wyjeżdżamy pokazać
        Matiego jego prababci w Suwałkach , a tam netu neni, nenisad
        Mateusz też ciąga juz sobie stópki do buzi, piejąc przy tym z zachwytu i
        oczywiście ściągając skarpetki. Coraz częściej przewraca się na brzuszek i
        noszony "przodem do kierunku jazdy" ciągnie głowę do siadania. Waży już 7600smile
        Nocki u nas spokojne, choć Mati powrócił do jednego posiłku nocnego, a przez
        miesiąc nie budził się już wcale...
        A co do terminu porodu, to Mati podobnie jak Piotruś Reni zapragnął pojawić się
        na świecie dwa dni wcześniej przed planowanym terminemsmile
        Ja też już myślę o drugim bobasie, ale chyba wcześniej niż w kwietniu 2005 nie
        zaczniemy sie starać. Mąż koniecznie chce mieć bobasa ze stycznia ( bo my
        jesteśmy oboje styczniowe koziorożce), tylko ja nie wiem po co nam w domu
        czwarty rogaczsmile Mogłaby byc np. jakaś rybka czy cóśsmile
        A co do Joli, to ona napewno da sobie radę. Dawno już nie spotkałam tak
        dzielnej i optymistycznie nastawionej do życia osobysmile JOLA, TRZYMAJ TAK DALEJ
        I NIE DAWAJ SIĘ!!!
        No to lecę już spać, dobranoc.
        • balbina16 Re: MARZEC 2004 część II 28.07.04, 23:11
          No i oczywiście jeszcze życzenia szybkiego powrotu do zdrowia dla Zuzi i
          szybkiego powrotu do pełnej sprawności dla Renismile
          • gochagocha Re: MARZEC 2004 część II 29.07.04, 08:00
            A u nas dzis pada buuu ... Jakos zawsze spacery nam wypalaly ale dzis chyba sie
            nie uda bo leje obficie.
            Kiedys nawet wyszlam z Agata w taki deszcz ale pochodzilam pol godzinki i
            pomyslalam sobie, ze jestem niepowazna bo co to za przyjemnosc dla mojego
            dziecka wdychac zapach folii, ktora okryty byl wozek.

            Co do terminu porodu - Agatka miala sie pojawic 12 marca, zatem 10 dni
            wczesniej przyszla na swiat. W szpitalu twierdzili nawet, ze ma cechy
            wczesniacze (m.in. obfita maz plodowa, meszek plodowy i nie wiem co tam jeszcze
            dojrzeli).
            Mateuszek urodzil sie dzien przed terminem, w ostatnim dniu zwolnienia
            lekarskiego hihi

            Cos jeszcze chcialam napisac ale zapomnialam - chyba bede sobie notowac.

            A co do wlosow to tez wylaza garsciami (a przy tej dlugosci to te garscie
            jeszcze wieksze sie wydaja). Pomimo to strzelilam sobie na chrzciny belayage.
            Kupilam sobie tez szampon do wlosow wypadajacych Lifetex welli ale i tak wiem,
            ze co ma wypasc to wypadnie tak czy inaczej, wiec sie specjalnie nie przejmuje.
            Odrosna. Juz raz tak mialam i nie wylysialam.
            I szkoda mi tylko, ze juz nigdy na mojej glowie nie zagosci taki gaszcz jak w
            czasie ciazy ... moja parka mi wystarczy. Choc tak sobie mysle, ze gdyby czasy
            byly inne, gdyby zylo sie w innych warunkach to chcialabym miec jeszcze dzieci.
            Ale to marzenie wiem, ze sie nie spelni. Mam 33 lata, moj Andrzej 10 lat
            wiecej - gdy Agata bedzie miala 20 lat On bedzie mial 63 !!! Choc w sumie ten
            wiek to najmniejsza przeszkoda.

            Koncze, ide wyjrzec czy przestalo padac (choc niech sie lepiej wypada przed
            sobota, zeby mi w chrzciny nie lalo bo zdjecia w plenerze wezma w leb, hihi)

            Pozdrowionka

            PS. Poznalam u nas na osiedlu dziewczyne - urodzila coreczke Weronike 3 marca
            br. i ma taki sam wozek jak ja (roznia sie tylko kolorem). Fajnie no nie ?
            • marzenawl Re: MARZEC 2004 część II 29.07.04, 08:27
              u Zuzi bez zmian, kaszel straszny-jutro kontrola, a mi sie płakac chce jak ona
              tak kaszle; mała dostaje tez lakcid oprócz antybiotyku, w ogóle zaliczyłysmy
              juz niezły zestaw leków; robi się przez ta chorobę troche rozpieszczona, muszę
              ją usypiac na rękach a przez to że nie wychodzimy z domu to tez troche marudz-a
              wystarczy, ze ja położę do wózka to już się cieszy-nie kładę jej, żeby jej
              nadziei nie robić....
              spróbuję z tym ogłoszeniem w Źródle, poproszę koleżanki, bo przecież nie ma
              jeszcze w pracy, kiedyś nawet o tym myślałam, ale zapomniałam....
              kaszkę Bobovity kupiłam w hipermarkecie na półce z art. dla niemowląt; chciałam
              kleik nestle ale nie było, a ryżowy odpada-mała miałą problemy z kupką; a
              kaszka kukurydziana b.jej smakuje, dodaję tylko do poprawy smaku, np. zupy
              dyniowej, samej nie chciała jeść, a posiłki muszą być syte-chciałabym żeby się
              najadała jak cyc pójdzie do pracy...
              • iwo_72 Re: MARZEC 2004 część II 29.07.04, 09:20
                Marzenko, zyczyny zdrowka malej Zuzi!!!! Bedzie dobrze!!!!
                Renia napisz jak sobie radzisz z ta jedna reka!!

                Jesli chodzi o termin porodu to u mnie tez bylo przed terminem - mialo byc 5
                marca a wyszlo 21 lutego - i przez to Malgosia jest najstarsza z wszystkich
                dzieciaczkow na naszym forum.

                U mnie z wlosami troszke godzej ale nie jest tragicznie, troche wychodza, ale
                nie garsciami - moze te vitaminki i wcieranie Vichy pomoglo wink)))

                Pogoda w W-wie sie poprawila i chyba dzisiaj pojdziemy na dluzszy spacerek do
                Kabat. Mam nadzieje ze muszki i komary nas nie zjedza!! Zobaczymy!!
            • kj74 Re: MARZEC 2004 część II 29.07.04, 08:40
              Ale dziś leje sad((( Mała śpi a ja szukam w necie jakiegoś fajnego miejsca na
              urlop, ale jak słyszę jak krople walą o parapet to mi sie odechciewa sad
              Agagacek - cieszę się, że podoba Ci się imię Inga. Masz podobny problem jak my.
              W czasie ciąży wymyśliłam sobie Maję albo Kaję ale wychodzą jaja czyli maJA
              JAcuńska smile
              Balbina może umówimy się na próby w kwietniu wink)))Ingula strasznie lubi ssać
              swoją dolną wargę, jak tak dalej będzie robiła to naciągnie ją sobie do kolan!
              • monjar6 Re: MARZEC 2004 część II 29.07.04, 10:37
                kkkk,p,kkkkkkkkkkkkkkkkk
                ========shock.OPP900000000000000999999O9LJL7777777777777777G76I8777777
                VVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVV[[;-TO NAPISAŁ Adrianek więc dajcie to przeczytać swoim
                dzieciom to ich szyfrsmile))Ja urodziłam dwa tygodnie wcześniej miałam termin na
                27.03 a wyszło 13.03 ale to fajnie bo to mojej mamy imieninki więc dostała
                prezent smile)A Adrianek jest duuży więc do wczesniaków nie należy!!Apropo on też
                puszcza takie pachnące bączki,ale to dla tego,że ja tez jem wszystko!!Dziś
                wyciągnełam spacerówkę ,też wydaje mi się mniejsza od gondoli a przede
                wszystkim węższa no i muszę się nauczyć obsługi tych szelek do tej pory po
                prostu wyjmowałam synka z wózka a teraz trzeba pamiętać o tych pasach .Ale
                małemu się podoba bo dobrze się podnosi oparcie i może oglądać świat,zobaczymy
                po spacerze jak to
                będzie.Pozdrawiamy!!
        • ainer1 do balbina16 29.07.04, 16:56
          gwoli scislosci to pol nocy spacerowalam i KONIECZNIE chcialam urodzic przed
          oksytocyna czyli przed 8:00 w sobote 13 marca i o 7:30 odeszly mi wodysmile
          |Tak sie cizylam, ze roze ze wspolspaczki nmnie kazaly zabierac bo siusialy ze
          smiechu, a co nie trudno tuz przed porodem wink
          zalezalo mi tez na sobocie, bo maz pracowal w Warszawie sa ja bylam w Olsztynie
          i nie chcialam zeby gnal na zlamanie karku wink
          Renia

          balbina16 napisała:

          > No ładnie-tylko jeden dzien sobie odpuściłam , a tu aż tyle do nadrobienia. Aż
          > strach pomyśleć co to będzie jak będę odcięta od Was przez dwa tygodnie, to
          > dopiero będą zaległośći. W poniedziałek (lub wtorek) wyjeżdżamy pokazać
          > Matiego jego prababci w Suwałkach , a tam netu neni, nenisad
          > Mateusz też ciąga juz sobie stópki do buzi, piejąc przy tym z zachwytu i
          > oczywiście ściągając skarpetki. Coraz częściej przewraca się na brzuszek i
          > noszony "przodem do kierunku jazdy" ciągnie głowę do siadania. Waży już 7600smile
          > Nocki u nas spokojne, choć Mati powrócił do jednego posiłku nocnego, a przez
          > miesiąc nie budził się już wcale...
          > A co do terminu porodu, to Mati podobnie jak Piotruś Reni zapragnął pojawić się
          >
          > na świecie dwa dni wcześniej przed planowanym terminemsmile
          > Ja też już myślę o drugim bobasie, ale chyba wcześniej niż w kwietniu 2005 nie
          > zaczniemy sie starać. Mąż koniecznie chce mieć bobasa ze stycznia ( bo my
          > jesteśmy oboje styczniowe koziorożce), tylko ja nie wiem po co nam w domu
          > czwarty rogaczsmile Mogłaby byc np. jakaś rybka czy cóśsmile
          > A co do Joli, to ona napewno da sobie radę. Dawno już nie spotkałam tak
          > dzielnej i optymistycznie nastawionej do życia osobysmile JOLA, TRZYMAJ TAK DALEJ
          > I NIE DAWAJ SIĘ!!!
          > No to lecę już spać, dobranoc.
    • yasmin24 Re: MARZEC 2004 część II 29.07.04, 10:43
      A ja mam doła sad(( az wstyd sie przyznac, ze tak sie przejmuje drobiazgami, ale
      od przyjazdu nie moge sobie poradzic z malym. Ciagle chce na rece, nie da mi
      usiasc, tylko mam z nim chodzic i mu wszystko dookola pokazywac. Az mnie skreca
      na mysl o spacerku, znowu ryk i noszenie na rekach sad( I jeszcze wszyscy
      dookola mi mowia, ze to moja wina, ze go tak rozpuscilam. Probowalam go czyms
      zajaca, pokazuje zabawki, chwile sie smieje, po czy dostaje strasznej histerii,
      po prostu wrzeszcy.
      I na dodatek dostal dzisiaj jakiejs dziwnej wysypki, niewiem czy po marchewce,
      czy to moja wina, bo poszalam z mlekiem sad( W kazdym razie wyglada jakby go cos
      pokasalo, takie czerowne placki na skorze. Dziewczyny, odstawialam oczywisice
      malemu marchew a sobie nabial, ale nie wiem czy powinnam go czyms smarowac i
      jak szybko te krosty powinny zniknac???
      Jeszcze dzis mamy wizyte u rehabilitanta, tak mi sie chce jak nie wiem co,
      dobrze, ze nie musze jechac sama, tylko tesc nas zawiezie.
      Sorry za marudzenie, sorry, takie dni tez bywaja.
      My tez jestesmy przed terminem az 5 dni smile)
      • agagacek2 Re: MARZEC 2004 część II 29.07.04, 11:08
        Dziewczyny, coraz wiecej z was zaczeło uzywac spacerówki. Uswiadomcie mnie, jak
        macie zamiar wozic w nich maluszki - całkiem na płasko czy tez oparcie
        podniesione o 1 poziom? Ja własnie chce sie pozbyc głebokiego wózka, ale tak
        sie zastanawiam czy na spacerówke jeszcze nie za wczesnie? Wydaje mi sie ze nie
        jest jednak tak twarda i płaska jak gondola (przynajmniej moja- Graco). A druga
        sprawa to ze nie bede mogła ogladac buzki mojej malenkeij bo nie ma niestety
        przekładanej rączki sad
        A trzecia sprawa to ze "ciagle pada...." i ze spaceru pewnie po raz kolejny
        nici.
        Yasmin - nie wiem od czego ta wysypka u twojej małej, ale napewno jej nie
        zaszkodzi pól łyzeczki calcium w syropie. Ja dałam mojej jak ja wysypało po
        oliwce i na drugi dzien ani sladu.

        Na mnie tez wpływa ta pogoda dołujaco bo od rana mam okropny humor i wyzywam
        sie na Weronice sad Ide zaraz sie jej zrekompensowac i poukładamy puzzle. (Ola
        ucięła komara godzine temu i zaden hałas jej nie rusza).
        Pozdrawiam. Aga
        • kj74 Re: MARZEC 2004 część II 29.07.04, 11:16
          My jeździmy w spacerówce od kilku dni, bo były upały straszne. Rozkładam ją
          zupełnie na płasko i zakładam przodem do mnie.

          Yasmin ja to myślę, że Albercika wysypało raczej po mleku, ale żaden ze mnie
          ekspert smile

          Ingula tez coraz częściej nudzi się sama niestety i trzeba ją zabawiać
    • inki Re: MARZEC 2004 część II 29.07.04, 11:25
      Cześć wszystkim.Mam na imię Kasia.Jestem mamą Kubusia ur.12.03.2004r.Kuba jest
      alergikiem ,pije Bebilon Amino,przegotowaną wodę ,herbatki;soczkow i zupek nie
      lubi.Waży 7200g(w.u.3950g),wzrost 73cm,jest pogodnym dzieckiem.Smieje się do
      tv,lamp i myszek na ochraniaczu.Uwielbia być noszony na rękach i całowany po
      stopkach.Przekręca się z plecków no boczek a czasami uda mu się na
      brzuszek.Rwie się do siedania ,na spacerze choć chwilke musi byc w pozycji
      półleżącej.Gaworzy jak szalony ,piszczy z radości i zadowolenia.Nie lubi smoka-
      uspokajacza.Ładuje już paluch i buźi i jest trochę marudny więc myślę,że
      niedługo zawitają do nas ząbki.Pozdrawiam
      • kj74 Re: MARZEC 2004 część II 29.07.04, 11:39
        Witamy nową mamę i jej maleństwo. Fajnie, że tu trafiliście.
        • balbina16 Re: MARZEC 2004 część II 29.07.04, 11:53
          Witamy nową koleżankę!
          kj74 -jeszcze raz dziękuję za pomoc, no i umawiamy się na kwiecieńwink)
          U nas dziś pogoda ładna, ale Mati słodko drzemie od jakiejś godzinki i spacerek
          musi jeszcze poczekać. Za to mama ma trochę czasu dla siebie (czyt. do
          posurfowaniasmile)
          No i my tez juz chyba zaczniemy używać Pampersów 4, bo ostatnie kupki to
          wieelka porażka. Były dosłownie na calutkich pleckach, ratunkiem był jedynie
          prysznicsmile
          Pozdrawiam
          Gosia i Mateuszek
      • iwo_72 Re: MARZEC 2004 część II 29.07.04, 11:59
        Ja tez witam nową mamusię!!!! Im nas więcej tym fajniej, tylko się zastanawiam
        kiedy ja to wszystko będę czytać!!

        My jeździmy w spacerówce już chyba zae 3 lub 4 tygodnie. Rozkładam na 1 lub
        nawet 2 poziom i jak mala zasypia to szybciutko na płasko. Ja mam możliwość
        przekładania wózeczka więc mała jezdzi przodem do mnie (czasami jak słońce ze
        złej strony świeci to ją przekładam przodem do kierunku jazdy).

        Yasmin nie załamuj się ja też miewam dołeczki (szczególnie po nockach z
        przerwami co godzinkę) - ale wczoraj poszłąm z Małgosią na zakupy i już mi
        lepiej. Małgosi się podobało bo wszystko wokoło było takie kolorowe!!! Nie daj
        się przekonać ze rozpuściłaś dzidzisia. One nas potrzebują czasami więcej,
        czsami mniej ale jak chcą być dłużej u mamusi to się ciesz. Moja starsza już
        nie chce na rączki wink)))
        Jeśli natomiast tobie to przeszkadza to spróbuj poleżeć z dzidzisuem an
        podłodze wokół zabawek u mnie to działą i mał teraz potrafi czasami i godzinkę
        się sama bawić.
        • ankubek Re: MARZEC 2004 część II 29.07.04, 13:02
          Witam nowa mame z malenstwem!calkiem spora juz ta nasza gromadka.
          Dziewczyny, juz sie balam ,ze wszystkie takie dzielne jestescie tylko ja mam
          doly!To chyba naturalne, ze raz jest super a raz troche mniej super, a czasami
          bywa calkiem be.Tym bardziej,ze pomimo calej slodyczy jaka mamy z naszymi
          sloneczkami, to zycie obok nie zawsze jest takie cukierkowe, co?

          Jesli chodzi o termin to Martyna zamiast 9.04. urodzila sie 17. 03, mozna wiec
          powiedziec ze bardzo spieszyla sie zeby nas zobaczyc.W zwiazku z tym byla dosyc
          malutka 2800 i 52cm, ale teraz pieknie rosnie, wiec nie mam sie czym przejmowac.

          My tez juz od paru dni jezdzimy spacerowka, ale w pozycji lezacej.Malej sie
          podoba bo i tak widzi wiecej niz w gondoli, a ja zdecydowanie sobie chwale bo
          jest mi znacznie lzej targac wozek na 1-sze pietro.Niestety tez nie mam
          przekladanej raczki, ale w budce jest okienko przez ktore swietnie widze mala.
          Natomiast w domu korzystam z gondoli, bo Martynia czesto w niej zasypia,
          graciarnia w mieszkaniu okropna, no ale....

          Yasmin - wapno jak najbardziej mozesz podac bez obaw, ale mysle, ze jak po 2
          dniach wysypka nie zejdzie to lepiej pojsc do lekarza.Moze jestem
          przewrazliwiona, ale nie mam dobrych doswiadczen z uczuleniami.agata jest
          alergikiem i sporo sie nabiegalam z roznymi wysypkami, ktore nie zawsze
          okazywaly sie latwe do wyleczenia.Nie chce straszyc, tylko troche przestrzec.

          Tego czytania fakt5ycznie coraz wiecej ale to chyba milo, co?A.
          • kabr4 ALE MI DAŁ POPALIĆ!!!!! 29.07.04, 13:32
            Zgłasza się kolejna niewyspana mama!!! Mój synuś niby zasnął przed 21.00,
            ale... budził się do 2.00 co godzinę. O 2.00 dałam mu mleczko... i nie zasnął
            do 5.00 wogole. Rano zaniosłam go do mojej mamy i zdrzemnęlam się 1,5 przed
            pracą. A teraz ratuję się dużą czarną.... Byle do wieczora, chyba że dzisiaj
            znowu powtórka z rozrywki.
            Kasia
            • gochagocha Dokarmianie 29.07.04, 15:15
              Hehe, do zdecydowanych swiat nalezy ...

              Wczoraj pialam z radosci, ze Agatka zjadla jabluszko a dzis postanowilam go Jej
              ODSTAWIC tzn. nie podawac !!!

              Bo chyba ta pogoda i to siedzenie w domu mnie zmobilizowalo do przemyslen. Wiec
              przemyslalam wszystko, przeczytalam co bylo do przeczytania i postanowilam
              uwzgledniajac fakty:
              1. ze wprowadzilam Agatce dopiero jabluszko
              2. ze jestem teraz na zwolnieniu przez co moj powrot do pracy przesunie sie o 4
              tygodnie
              3. ze az do wczoraj Agatka nie chciala tego jesc za choinke
              4. ze wszedzie pisza, ze najlepiej jest karmic dziecko przez 6 miesiecy
              WYLACZNIE piersia
              5. ze podawanie dziecku stalych pokarmow utrudnia wchlanianie zelaza z mleka
              matki (cytuje za madra ksiazka)
              zaprzestac podawania Agatce czegokolwiek poza piersia (czyli raptem jabluszka).

              Tak wiec dolaczam do grona mamus, ktore beda karmily do konca 6 miesiaca tylko
              cycusiem (ainer1, kj74). Po co mam stresowac Agatke i siebie tym bardziej, ze
              ja naprawde nie mam przekonania ani serca do podawania jej czegokolwiek
              dodatkowo. Probowalam, bo mialam miec operacje tarczycy ale guz sie wchlonal,
              nie ma go wiec mysle, ze i bez operacji sie obejdzie.

              A tak wogole to dojrzewa we mnie plan aby wrocic do pracy dopiero w styczniu,
              jak Agatka skonczy 10 miesiecy. Skoro szef jest mi przychylny to czemu z tego
              nie skorzystac. Stolek ma na mnie czekac ...

              Tak, od razu mi lepiej jak podjelam takie postanowienia.
              Trzymajcie sie cieplo w ten chlodny dzionek, papa

              PS. Moze zalozymy "stowarzyszenie karmiacych wylacznie piersia 6 miesiecy" ?
              • dzadzia Re: Dokarmianie 29.07.04, 18:14
                Hej! Dawna tu nie byłam i zdążyłam przeczytać wszystkiego ale ten post o
                dokarmianiu bardzo mnie ucieszył. Gryzę się od jakiegoś czasu czy dokarmiać czy
                nie i przekonałaś mnie gochagocha. Nie uda mi się karmić do końca 6 m, bo
                wracam do pracy 05.09.2004 ( Liza jest z 20.03.2004) ale przynajmnie do końca 5
                m. Cała rodzinka od strony męża przekonuje mnie bym przestał karmić, podobno
                strasznie schudłam ( to mnie cieszy mam figurkę jakiej nie miałam nawet będąc
                nastolatką)Moja malutka natomiast grubiutka nad wyraz, co moim zdaniem tylko
                potwierdza postanowienie karmienia jak najdłużej wyłącznie piersią. Zacznę
                wprowadzać inne pokarmy dopiero po 20.08.2004- mam nadzieję że uda mi się ją
                nauczyć jeść, choć z łyżeczki.PZDR
      • cloud-ac Re: LISTA 29.07.04, 22:42
        I jest nas już 33:
        1) iwo_72 + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
        2) mstabin + Marysia (01.03)
        3) gochagocha + Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03.2004) Bytom
        4) lemona1 + Arek 03.03.2004
        5) yasmin24 + Albert 03.03.2004 Warszawa
        6) kuka9 + Zuzanna (4.03) Poznań
        7) marzenawl + Zuzia z 05.03 Warszawa
        8)todzio1 + Martusia (5 marca 2004) - Kraków
        9) rrenata + Helena z 8.03.2004 Warszawa
        10) agagacek2 + Ola (09.03) i Nika (02.2001)
        11) baszaj (Basia) + Kuba (11.03) Ruda Śląska
        12) asiadeb + Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998) Wołów
        13) inki(Kasia) + Kuba z 12.03.2004
        14) ainer + Piotruś (13.03) Warszawa
        15) monjar6 + Adrian (13.03) Warszawa
        16)nicole369 + Nicole 15.03.04 Nowy Tomysl
        17) aania79 + Zuzia z 16.03 Warszawa
        18) kj74 + Ingusia 16.03 - Rybnik
        19) mamazuzanny + Zuzia z 16.03 - Gdynia
        20) myfmyf + Tymuś (16.03.04) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia
        21) ankubek + Martyna z 17.03 i Agata(1998)- Częstochowa
        22) emiczek + Kuba z 17.03.2004
        23) dzadzia + Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
        24) kabr4 + Bartek 20.03.04
        25) xyz24 + Karolinka (21.03)Kobyłka k.Warszawy
        26) mamaweronki + Tosia (22.03) i Weronika(27.08.2002)Warszawa
        27) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) - Sanok
        28) olinerkha + Emilka (23.03) Warszawa
        29) balbina16 + Mateuszek z 24.03 - Gdańsk
        30) ola2004 i Hania 24.03.2004 - Katowice
        31) Julik79 + Zuzanna z 25.03 Poznań
        32) jollyg [Jolka] + Hania (26.03.2004 r.) - zam. Gdańsk
        33) magdawe (Magda) + Nina (1993) + Jagodka (30.03.2004) - Warszawa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka