moj synek 17 miesiecy budzi sie w nocy ze strasznym placzek, rykiem doslownie, wygina sie nie chce smoczka czy pieluszki przytulanki wyje ..nie chce do nikogo jak by nie poznawal nas.. czasem pomaga jak szybko mocno na sile przytule jak do karmienia kiedys w takiej pozycji i mowie do niego ale czemu takie cos sie jemu zdarza?

trwa juz kilka tyg ale nie co noc, pare dni temu urodzilam corke ale to trwa juz kilka tyg, prosze o rady..