18.12.12, 23:32
Mój synek skończył 19 miesięcy,mam problem bo strasznie zaczął wszystkim rzucać ,zabawkami ,jedzeniem,butelką z piciem....kiedy mówię,że niewolno to i tak zaraz to zrobi(raz nawet strzeliłam go w tyłek-ale chyba nic nie poczuł)szlag mnie trafia -ani prośbą ani groźbą,do tego bije ,zwłaszcza jak coś jest nie po jego myśli to uderzy w twarz,tłumaczenia nic nie dają.Ręce mi opadają......co robicie w takich przypadkach?????Tłumaczę ,zniżam się do jego poziomu,płaczę.....nic nie działa
Obserwuj wątek
    • camel_3d Re: bije 18.12.12, 23:39
      wyszukiwarka na forum jest..polecam
    • julka1967a Re: bije 19.12.12, 05:39
      Rzucanie zakończyłam tak. Jak rzucił to musiał podnieść rzecz i odłożyć na miejsce. Oczywiście nie chciał, więc brałam za rękę i trzymałam przy rzeczy aż podniósł i odłożył. Czasami jak widziałam że planuje machnąć jakąś zabawką to ostrzegam, że ją schowam. jak to zrobił to zabrałam i schowałam. Oddawałam zwykle po 15 minutach. Jak rzucił ponownie chowałam na kilka dni.
      Jak go nie oduczysz rzucać i bić to ciężki los Cie czeka jak pójdzie do przedszkola.
      • murwa.kac Re: bije 19.12.12, 06:30
        julka1967a napisała:

        Cytatwięc brałam za rękę i trzymałam przy rzeczy aż podniósł i odłożył

        mattttko!
        biedne dziecko sad
        • mamucha-emiluchy Re: bije 19.12.12, 07:40
          Dlaczego biedne?
          Ja też oduczyłam małą tego typu zachować konsekwencja, czasem drastyczną. Z tym że u nas też było bicie, rzucała się z rączkami do twarzy, zresztą gdzie popadło oraz gryzienie. Też nie pomagały tłumaczenia, źe boli, udawanie, że płaczemy, itp.
          Któregoś razu, gdy mnie ugryzła- oddałam jej, oczywiście leciutko, ale jednak chyba poczuła. Podobnie było z biciem, jak uderzyła dość mocno schwytałam jej rączkę i trzymałam. Miała wtedy już 2 latka i chyba zrozumiała. Choć do tej pory (ma skończone 4 l) zdarza jej się w przypływie złości machnąć łapką, ale od razu wtedy wie, że źle zrobiła i przeprasza.
          • elza.303 Re: bije 19.12.12, 22:25
            Dzięki za odpowiedzi,jednak muszę być cierpliwa....Nawet zakupiłam książkę mądrą i tam jest też opis takich małych gangsterówsmile
    • karo.8 Re: bije 19.12.12, 19:48
      to typowy etap w rozwoju dziecka. ja na takie zachowanie konsekwentnie nie reagowałam, i problem mijał bardzo szybko. należy dostosować oczekiwania do wieku dziecka.
      w ogóle ogranicz słowa nie wolno do min i będziesz widziała,ze masz dziecko anioł. pisze z własnego doświadczenia.

      > myśli to uderzy w twarz,tłumaczenia nic nie dają.Ręce mi opadają.....

      mi też opadają, jak to czytam. to jeszcze maleństwo.
    • igguana2 Re: bije 19.12.12, 19:58
      Czasami nie reaguję, a czasami zaś dokładnie tłumaczę, że mnie to boli i że będę musiała mieć plasterek przyklejony, często mój syn sam z siebie mnie przeprasza całując to miejsce, w które mnie uderzył np. rękę .
    • koza_w_rajtuzach Re: bije 20.12.12, 10:31
      Rzucanie przedmiotami to normalny etap rozwojowy u dziecka. Logopeda mi powiedziała (zauważyła, że syn wszystkim rzuca), że ma to związek z nauką mowy i jest to prawidłowy objaw, z którym nie należy jakoś walczyć. Chyba wszystkie dzieci przechodzą przez etap rzucania. U mojego syna trwał ten etap przez jakiś rok (bardzo długo więc) i po prostu nie wytrzymałby jakby nie zwalił ze stołu rzeczy, które tam leżały. Etap rzucania rzeczywiście zakończył się kiedy zaczął mówić zdaniami.
      Córka też rzucała, choć u niej długo to nie trwało
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka