Dodaj do ulubionych

Problemy z kupą

29.08.13, 21:14
Jeśli taki wątek był to poproszę o namiar....
Problem ciągnie się już 8 miesięcy, pomału wymiękam, a zaczęło się rok temu od odpieluchowania- męczyliśmy się całe wakacje , nie chciała siku na nocnik ani nakładkę, najpierw na trawkę, potem jakoś nocnik i w kocu nakładka- na kupę trzeba było zakładać pieluchę, bo inaczej wstrzymywała....
Końcem roku zaryzykowałam i po prostu nie kupiłam więcej pieluch, no i zaczął się cyrk, wstrzymywanie, lewatywy, aż w końcu kupa po śpiącku- wymiękłam po dwóch miesiącach i kupiłam pieluchy...
i zaczął się jeszcze większy cyrk, bo załapała już że do majtek można , że najlepiej załatwić po śpiącku, a że kupę robiła co parę dni to jakoś to znosiłam....
W lato jeszcze było rozwiązanie , bo trawka jej spasowała wink więc jak miała potrzebę to korzystała....myślałam ,że po lecie jak zrobi się chłodniej jakoś sytuacja się unormuje ale nic na to nie zapowiada- bo znów mamy wstrzymywanie, robienie po śpiącku, już nie wiem co dalej....
Prośby, tłumaczenia na nic się zdają, boi się przeć , ma jakąś blokadę , koniec, kropka , a za kilka dni idzie do przedszkola crying
Dodam jeszcze że zanim zrobi kupę to brudzi majtki więc mamy dodatkowych kilka par do przebrania w ciągu dnia...
Ktoś miał podobne problemy ?
Jakieś pomysły ?
Obserwuj wątek
    • ajszak Re: Problemy z kupą 29.08.13, 21:34
      U mnie byl problem przez 1,5 roku. Mlody mial zatwardzenia. Dieta i lekarstwa pomogly ale strach byl ogromny i nie chcial siadac i juz. Ryczal, wstrzymywal i po prostu horror. Pomoglo 2 rzeczy: kupno nowego nocnika ( fisher price niebieski tron) i obiecanie ze jak zrobi pierwsza kupe na nocnik sam to dostanie nagrode ( wyjazd do fantazji- centrum zabaw lub do sklepu z zabawkami bo samochod). Mial to powtarzane za kazdym razem jak widzialam ze mu sie chce. Nie sadzalam na sile zeby go nie zrazic. Rozmiawialam. Kazda probe siadania nagradzalam pochwala i brawami. 1 kupa po 2 miesiacach. po prostu sam siadl zrobil i zapytal czy pojedzie w nagrode teraz do fantazji smile oczywiscie pojechal. Powiedzialam mu ze teraz musi zrobic 5 kup i bedzie nagroda. i potem poszlo juz. Diete ciagle pilnuje. Mlody poszedl do przedszkola i troche sie balam ale dawalam mu apetizer i kupy bez problemu a koledzy i zbiorowe robienie i rozmowa typu "popatrz jaka zrobilem" osmielily go i nie ma problemu.
      • mikams75 Re: Problemy z kupą 29.08.13, 21:38
        koledzy? zbiorowe robienie kupy?? Komentowanie kup???
        Serio takie cos jest u was w przedszkolu?
        • ajszak Re: Problemy z kupą 29.08.13, 21:51
          Wiem to od wychowawczyni. Poszlo 3 chlopcow do lazienki. kazdy do osobnego wc. A potem byla rozmowa o kupie i przechwalki ktory zrobil wieksza. Dodam ze syn mnial wtedy 3 lata. Wychowawczyni powiedziala ze takie zachowanie i rozmowy sa normalne w tym wieku. W tym roku syn ma juz skonczone 4 lata i mam nadzieje ze nie uslysze juz od wychowawczyni o "zbiorowej kupie" smile
          • juliette2010 Re: Problemy z kupą 29.08.13, 21:58
            U nas nie ma zatwardzeń, gdyby były to wiadomo że dlatego ma opór....
            Zresztą moja jak wegetarianka- mało mięsa a lubi warzywa , surówki , więc to nie to...
    • mika_p Re: Problemy z kupą 29.08.13, 22:49
      Były, były takie wątki. Wpisz w wyszukiwarkę
      kupa tylko do pieluchy
    • eliszka25 Re: Problemy z kupą 30.08.13, 08:12
      moim zdaniem podstawowy blad zrobiliscie wtedy, kiedy zmuszaliscie mala do robienia kupy bez pielchy. dziecko przez cale swoje zycie robi kupe w pieluche, innej mozliwosci nie zna, a tu nagle chca, zeby siadac na nocnik/sedes. dla dziecka to jest lekki szok, ze tak powiem. acha, zeby nie bylo, ze cie odsadzam od czci i wiary, to sama tez popelnilam dokladnie ten sam blad ze starszym i dlatego teraz jestem taka madra wink.

      problem mialam niemalze kropka w kropke taki sam. tez bylo brudzenie majtek, wstrzymywanie, robienie w majtki w roznych najmniej odpowiednich momentach (raz nawet w sklepie) itd. trwalo to prawie rok, az w koncu poradzilam sie naszej madrej pani z poradni dla matek i ojcow (taka bardzo fajna i pozyteczna instytucja w szwajcarii). poradzila mi, zeby przeciagnac syna powoli na nasza strone. mialam zapowiedziec mu, ze w majtki kupy sie nie robi. nie i juz. ma sygnalizowac potrzebe. jak chce, to moze siadac na nocnik/sedes, a jesli woli, to moze dostac pieluche, ale w majtki nie wolno i koniec. wybral pieluche, ale problem z brudzeniem majtek sie skonczyl definitywnie. normalnie przychodzil, mowil, ze musi kupe, dostawal pieluche, zalatwial sie, przychodzil powiedziec, zeby go przebrac. po pewnym czasie w kuchni powiesilam kratkowana tablice i pokazalam naklejki z buzkami. powiedzialam, ze za kazda zrobiona kupe na nocnik/sedes dostanie jedna usmiechnieta buzke. jak uzbiera caly rzadek (8 buziek), to bedzie mogl sobie wybrac w sklepie jakas nagrode. trwalo to w sumie kilka miesiecy, ale pewnego pieknego dnia moj syn po prostu usiadl na nakladke na sedes i od tamtej pory problem kupy przestal istniec. w miedzyczasie uzbieral kilka nowych autek, ale jak przekonal sie na dobre do sedesu, nagrody przestaly byc potrzebne i byl tak dumny z siebie, ze przestal sie o nie w ogole upominac.

      dlatego ja radzilabym to samo. zapowiedziec, ze w majtki absolutnie nie wolno i koniec. moze wybrac miedzy pielucha a nocnikiem/sedesem i niech sama wybierze. pewnie troche to potrwa, ale w koncu zalapie.
      • green-koala111 Re: Problemy z kupą 02.09.13, 11:45
        Świeta prawda smile . dobrze mowisz smile.
        U nas byly zaparcia nawykowe ( mam nadzieje ze nas juz opuścily) . Poskutkowały nagrody . NIestety nie kilka buziek, bo nie dzialalo , ale po kazdej kuoce drobnostka. A teraz juz nie chce nagród ale dumna ze upka jest i jak jestem zadowolona tylko pyta czy jestem wesola( czyli zadowolona) ze zrobila kupke. No oczywiscie pochwaly , pochwaly i brawa.
        PS DLa mam czytajacych ten watek , dzieci z zaparciami ,albo gdzy nie sa zaparcia nazykowe polecam fruktolax , dziala
    • matka_karmiaca Re: Problemy z kupą 02.09.13, 17:43
      Oj, moja droga, mnóstwo wątków było, u nas to samo sad

      Ile ja się już porad naczytałam...
      Jedni sugerują nagradzanie za każdą kupę, inni - żeby tego nie robić, nie robić wielkiego halo z kupy, żeby dziecko nie myślało, że robienie kupy to coś nadzwyczajnego.
      Jedni mówią - jak chce pieluchę, niech robi do pieluchy; drudzy - koniec z pieluchą, a jak pobrudzi majty, to niech pochodzi w brudnych, żeby poczuć dyskomfort albo niech samo pierze.
      Jedni radzą rozmawiać z dzieckiem, tłumaczyć, że kupa to coś normalnego, kupić książeczkę lub obejrzeć film o kupie; drudzy - jak najmniej mówić przy dziecku na ten temat, żeby nie wywierać na nie presji, bo się jeszcze bardziej zblokuje.

      Ja stosuję rady tych pierwszych, ale u nas problem trwa już większość życia córki (ma 3l3m, problem zaczął się jak odparzyła pupę mając 1,5 roku), więc może to nie jest słuszna droga. Było już całkiem nieźle, już miała na liczniku trzy tygodnie bez pieluch i czwartą z kolei kupę do kibelka, ale ta właśnie czwarta ją zabolała (bo średnicę miała pokaźną!) i dupa, back to square one, wszystko od początku sad Z tego też powodu nie posłałam jej jeszcze do przedszkola sad

      Lekarze wykluczyli przyczyny fizjologiczne, problem siedzi w głowie i mówią, że generalnie samo mija...
      • green-koala111 Re: Problemy z kupą 03.09.13, 22:01
        Własnie u nas w głowie siedzialo . I pomoglo to co napisalamsmile
    • sadzia87 Re: Problemy z kupą 09.09.13, 11:51
      U nas też był okropny problem, wstrzymywanie, siłowała sie, żeby tylko nie zrobic. Nie musi miec Twoja córka zatwardzenia, to może byc problem w głowie. Jednak warto to troche tak potraktowac- zeby było jej łatwiej zrobic.
      U nas zadziałało podawanie oleju lnianego i odstawienie słodkiego kompletnie. A to po to, żeby było łatwiej dziecku zrobic kupe, żeby nie kojarzyłą tego z bólem bo umówmy sie, jak nierobi kilka dni, to przy robieniu, jednak jest dyskomfort. Hitem była tez tablica i naklejki 5 naklejek i nagroda.
      Troche to trwało, ale zadziałało.
      a,w wyjatkowych wypadkach dawałam lactulosum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka