18lipcowa3
14.01.14, 22:07
Tak na fali wątków histerycznych o tym czy posyłać czy nie posyłać itp.
A jak Wy się zapatrujecie na Wasze 6 latki w 1 klasie?
My wyboru już nie mamy.
Cały rocznik 2009 idzie do 1 klasy.
O dziecko się nie boję, boje się trochę organizacji, tego jak to będzie wyglądało, cięzkich plecaków, jak będzie wyglądała organizacja zajęc , ilośc dzieci. Czy te małe 6 latki wychodzą na przerwy razem z bykami z 5-6 klas na przykład? Razem z nimi chodzą na obiady , do toalet?
Ja nie panikuję przy córce, mówię że szkoła jest super, że jest fajne, opowiadam o swojej, co się robi itp. Nie ma co przelewać na dziecko swoich stresów skoro i tak już nie mamy wyboru.
Dziecko wrażliwe, ale rozgarnięte- zna już teraz literki, pisze, czyta powoli ale bez ciśnienia, sama zaczęła od przepisywania wyrazów które widzi na kartkę. Lubiana przez grupę, radzi sobie ale no, wrażliwa bardzo. Do szkoły bardzo się garnie, ciągle o to pyta, garnie sie też bardzo do starszych koleżanek.
Dodam, że jest z pazdziernika. ( o drugiej już nie wspomnę bo z grudnia ale ma dopiero rok)
A wy?
Boicie się?
Jak się zapatrujecie na to ?
A może myślicie o odroczeniu?
Pogodziłyscie się z tym?