Dodaj do ulubionych

Nadpobudliwy wrażliwiec

19.02.14, 21:07
Witam.
Chciałabym się poradzić w sprawie mojego dziecka.
Oglądając bajkę tak wierzga nogami, rękami, staje na głowie, leży, raz na plecach raz na boku, co chwilę zmienia pozycje, to pod stołem, to na oparciu, głową w dół . Gryzie stójkę w bluzach, palce, miętoli bluzki nie tylko podczas bajek, ale i zabawy. Ciągle o coś pyta, wszystko go ciekawi i rozprasza. To mnie martwi, bo nie wiem czy to jest normalne zachowanie.
Nadmieniam, że potrafi się skupić jak go przypilnuję (np przez godzinę gramy w gry lub malujemy. Potrafi się bawić długi czas.
Pani psycholog powiedziala, że jest nadpobudliwy i nadwrażliwy w stopniu znacznym. Kazała wynajdywać mu prace codziennie o tej samej porzerzez 10 min - ale on to robi bez problemu i przez godzinę. Sugerowała też aby zapisać go na zajecia dodatkowe - karate, konie, pływanie...
Ja natomiast nie wiem jak wyciszyć te jego nadruchliwe oglądanie bajek, czy jedzenie śniadania (też się wierci i to straszliwie), bo widzę, że go to męczy.
Natomiast prócz tego co napisalam, pani nie dała mi żadnych zaleceń.
Mały ma 5 lat.
Aha, jest jednynakiem i zasugerowano mi, że to mały narcyz....wszystko musi robić najlepiej, zawsze pierwszy, najładniej musi namalować itp. To go też rozstraja, a nie potrafi sobie z emocjami radzić i tak się to objawia 'nerwowością rąk i nóg' .No ja nie wiem co mam myśleć i co robić, o ile coś robić...
Tlumaczenia, upominania niewłaściwych zachowań nie przynosi skutku..
Obserwuj wątek
    • aleksandra1357 Re: Nadpobudliwy wrażliwiec 19.02.14, 21:23
      Kiepsko się wnioskuje z takiego opisu. Wg mnie to jest normalne zachowanie, choć akurat moje dzieci przed TV zastygają jak posągi, ale za to przy innych czynnościach ruszają się bez przerwy. Moje dobre rady: znaleźć dziecku kolegów, puścić na plac zabaw lub do lasu i pozwolić biegać do woli, pokrzyczeć, powygłupiać się, poszturchać. Chyba tego brakuje Twojemu dziecku.
      • capricorn79 Re: Nadpobudliwy wrażliwiec 20.02.14, 08:40
        Mieszkamy na wsi. Biega do woli, czasami cale dnie, tak więc mimo tego, że się wybiega i wybawi, tak ten problem się pojawia. Czy mogłabym zrobić jeszcze coś ?
        Zasugerowano mi, że to jest spowodowane jego emocjonalnością i tym ze nie potrafi sobie z tym radzić - więc warto byłoby nad tą nadpobudliwością popracować, tylko już pomysłu brak.
        Synek długo się moczył (pisałam o tym wątki)i wtedy ten problem nie istniał w takim stopniu. Jak przestał to to się nasiliło. Psycholog stwierdziła, że on po prostu w ten sposub znajduje ujście emocjom. Przedtem sikał, teraz nadpobudliwy....ale rady jak z tym walczyć, prócz tych powyżej nie dała.
    • wro-tka Re: Nadpobudliwy wrażliwiec 20.02.14, 08:18
      przy nadpobudliwym wrażliwcu bajki powinnaś wyeliminować na maksa.
      to źródło dużych bodźców.
      • capricorn79 Re: Nadpobudliwy wrażliwiec 20.02.14, 08:34
        Dzięki, nie wiedziałam, chociaż on oglada bajki około godziny dziennie. Pół rano, pół wieczorem. Ale zastosuje, może go troszkę wyciszę.
        • wro-tka Re: Nadpobudliwy wrażliwiec 20.02.14, 08:48
          mam też wrażliwca. i przerabiałam temat w dłuż i w szerz. i wciąż to robię.
          co pomaga:
          - przytulanie, turlanie, wspólne kiwanie się, bujanie w hamaku, owijanie dla zabawy w koce i turlanie
          - wspólna praca i chwalenie, dodawanie otuchy, wiara

          co rozprasza:
          - hałas, duże skupiska ludzi, tv
          - niecierpliwość rodzica, nerwy
          • capricorn79 Re: Nadpobudliwy wrażliwiec 20.02.14, 13:30
            No teraz mi rozjasniłaś sytuację. Faktycznie takie rzeczy nakręcaj rownież mojego synka. Nie wpadłam na to, żeby te rzeczy z zachowaniem połaczyć. Dzięki.
    • rulsanka Re: Nadpobudliwy wrażliwiec 20.02.14, 09:26
      mój syn zachowuje się podobnie, z tym że nie jest tak od zawsze. U syna wyraźnie nadruchliwość i nadpobudliwość wiąże się ze skokami rozwojowymi i wzrostowymi. Sytuację pogarsza przemęczenie i przebodźcowanie. Ostatnio zaczęłam wysyłać go do zerówki tylko na 4 godziny i wyraźnie się wyciszył.
      Rzeczywiście bajki mogą pogarszać sprawę, bo dostarczają dużo bodźców. Zamiast oglądania proponuję słuchanie.

      Skoro u was problem jest od dawna i widzi go też psycholog, to ja bym wybrała się na diagnozę/terapię integracji sensorycznej, być może tu tkwi przyczyna.

      wszystko musi robić najlepiej, zawsze pierwszy, najładniej musi namalować itp.

      Akurat to normalne u pięciolatków.

      Jeszcze jedna sprawa, to ogranicz lub najlepiej wyeliminuj biały cukier i substancje słodzące (syrop glukozowo fruktozowy, obecny w sokach, jogurtach, serkach), sztuczne barwniki, konserwanty, tłuszcze typu trans (utwardzone tłuszcze roślinne w ciastkach, margarynach, kupnych frytkach). Mój syn po zjedzeniu serka dostaje mega głupawki.
    • slonko1335 Re: Nadpobudliwy wrażliwiec 20.02.14, 09:38
      Mój tak się zachowuje przy nadmiarze bodźców. Potrzebuje dużo ruchu bo musi rozładować energię ale nie wsyztskie aktywności są dla niego dobre bo znowu przy za dużej ilości bodźców tylko się nakręca. U nas odpadają wszelkie sporty drużynowe, mam zalecone sporty walki i inne wyciszające typu właśnie konie czy basen ale ja trzymam od koni z daleka a na basen młody ie chce chodzić. Na rower zabieram młodego na ściężkę w lesie bo tam mniej rozpraszaczy a on potrafi jechać całym pędem i puścić nagle kierownicę bo zobaczył coś fajnego i chce mi w tym momencie pokazać....
      U nas działa muzyka, audiobooki zamiast bajek-młody uwielbia ich słuchać, zwłaszcza przytulony i głaskany, lubi bardzo mój dotyk-wycisza go to bardzo, uwielbia ja mu czytam.
      • capricorn79 Re: Nadpobudliwy wrażliwiec 20.02.14, 13:17
        No mój to przytulaniec. Tak jak mówisz, wycisza się przez tulenie, glaskanie, drapanie, buziaczkowanie....lubimy to bardzo. Gdy dłuż szy czas tego nie ma, to się przypomina wink Super.
    • julka_sz Re: Nadpobudliwy wrażliwiec 20.02.14, 10:13
      Córka skończone 5 lat w listopadzie. Ma podobne objawy jak twój syn. Bajki ogląda skacząc po kanapie (ostatnio z niej spadła więc ma zakaz skakania) to teraz tanczy leży na podłodze na ławie na kanapie nogi do góry rowerek w między czasie zjada włosy gryzie co jej się akurat napatoczy. Przy jedzeniu siedzi a jedną nogą stoi, bawi się wszystkim co ją otacza tylko nie je. Z jedzeniem to zależy co je bo jak ma coś pysznego to skupi się i szybko zjesmile. W przedszkolu też kilka razy dostała smutną buzie to tak się wierciła jak to pani ujęła że zagrażała swojemu bezpieczeństwu i innych dzieci. Zauważyłam jednak, że jak mniej ogląda bajki to lepiej funkcjonuje, dlatego też ogląda tylko około 45 minut przed snem. Skupia się też bardzo dobrze. Pani psycholog którą mamy w przedszkolu nie widzi u niej problemu.
      • wro-tka Re: Nadpobudliwy wrażliwiec 20.02.14, 10:24
        przed snem dziecko generalnie nie powinno oglądać bajek.
        bajki pobudzają, a lepiej jest wyciszyć malucha - aby łatwo zasnął, aby miał spokojny sen.

        nie wiem po co puszczać dziecku bajki jeśli nie potrafi usiedzieć na miejscu.
        • capricorn79 Re: Nadpobudliwy wrażliwiec 20.02.14, 13:27
          A po co dawać dziecku jeść, jesli nie potrafi siedzieć w miejscu...
          no wiesz czasem trzeba smile
          W każdym razie dzięki za radę.
          • wro-tka Re: Nadpobudliwy wrażliwiec 20.02.14, 17:01
            jest różnica pomiędzy jedzeniem a oglądaniem bajki.
            bez jedzenia nie będzie dalej, a bajka... cóż... może bez jej żyć. tym bardziej jeśli wprowadza więcej złego niż dobrego.
      • capricorn79 Re: Nadpobudliwy wrażliwiec 20.02.14, 13:20
        To pocieszające, że psycholog nie widzi problemu, więc pewnie dziecko mieści się w normie. Niestety moja nie uspokoiła mnie i rad jak na lekarstwo dala. Tym bardziej cieszy mnie Twoja opiniawink

    • obasic Re: Nadpobudliwy wrażliwiec 20.02.14, 10:32
      Wychodzi na to, że bajki i jedzenie go nudzi.
    • budzik11 Re: Nadpobudliwy wrażliwiec 20.02.14, 11:14
      Po 1 jak wyżej napisano - wyeliminować tv (nie tylko bajki) - migające obrazki, dźwięk dla nadrważliwego dziecka to nadmierna stymulacja. Nasze pediatra powiedziała kiedyś, że 10 minut tv (nawet jak to będzie jakaś spokojna bajka, ale chodzi o zmieniające się obrazki) działa tak na układ nerwowy dziecka jak godzina dyskoteki na dorosłego. Układ nerwowy nie daje rady po prostu.
      Po 2 - ogranicz słodycze, zwłaszcza te barwione, a szczególnie czerwone. Udowodniono, że barwniki do żywności, właśnie zwłaszcza czerwony barwnik, powodują nadpobudliwość i objawy ADHD (ne samo ADHD, ale podobne objawy). A cukier (nie tylko słodycze, ale tez np. mocno słodzone płatki śniadaniowe, serki homogenizowane, dżemy i soki) to bomba energetyczna. Jak dziecko jest nadpobudliwe, to je dodatkowo ładujesz energią.
      • budzik11 Re: Nadpobudliwy wrażliwiec 20.02.14, 11:21
        dziecisawazne.pl/nadmierna-pobudliwosc-a-sztuczne-barwniki-zywnosci/
        dziecisawazne.pl/dieta-i-nadpobudliwosc-dzieci-analiza-badan/
        • capricorn79 Re: Nadpobudliwy wrażliwiec 20.02.14, 13:25
          Dziękuję wszystkim, za opinie.
          Dla ścisłości nie puszczam dziecku bajek, żeby mieć go z glowy. po prostu on ma swoje dwie ulubione i wie, ze rano i wieczorem może je oglądnąć. Jak jest lato to wieczorne bajki odpadają. ?Jak nie ma chęci nie oglada - często tak jest.
          Dzięki za rady ze słodyczami, mimo ze w domu nie je ich wiele, wręcz mało; za to dziadkowie w weekend rozpasają ile wlezie i fakt, że od nich wraca "niegrzeczny" - czyli taki nakręcony, że szok. Nie wiedziałam dlaczego, teraz mi się rozjaśniłowink
          • rulsanka Re: Nadpobudliwy wrażliwiec 20.02.14, 15:18
            zwróć uwagę jeszcze na serki i jogurty, potrafią zawierać nawet 4 łyżeczki cukru w 100g
          • mikams75 Re: Nadpobudliwy wrażliwiec 20.02.14, 15:31
            generalnie to najlepiej takim dzieciom podawac jedzenie a niskim indeksie glikemicznym i bez konserwantow; po paru dniach takiego jedzenia moja jest duzo spokojniejsza. Jednak nielatwo to ciagnac na dluzsza mete bo juz nieduze ilosci slodyczy mocno daja sie odczuc w zachowaniu dziecka.
            • budzik11 Re: Nadpobudliwy wrażliwiec 20.02.14, 15:38
              mikams75 napisała:

              > Jednak nielatwo to ciagnac na dluzsza mete bo juz nieduze ilosci slo
              > dyczy mocno daja sie odczuc w zachowaniu dziecka.

              Da się, moi jedzą słodycze tylko raz w tygodniu, w niedzielę po obiedzie, więc najedzeni - siłą rzeczy dużo nie są w stanie zjeść. To się sprawdza i działa od lat, dzieci są przyzwyczajone do takiego trybu i nie protestują (już).
              • mikams75 Re: Nadpobudliwy wrażliwiec 20.02.14, 16:10
                da sie, jak dzieci caly tydzien zywia sie wylacznie w domu.
                Moja chodzi do zerowki, chodzi do swietlicy, gdzie notorycznie ktos ma urodziny. Nie mowie o obzarstwie ale moje dziecko regularnie zalapuje sie na kawalek ciasta, kilka zelkow, herbatnika, loda, garstke lentilkow itp. (oczywiscie nie na raz).
                Do tego rozne wizyty gdzie tez slodycze sa serwowane... Panuje nad iloscia ale czestoscia juz mniej.
                • budzik11 Re: Nadpobudliwy wrażliwiec 20.02.14, 17:08
                  mikams75 napisała:

                  > da sie, jak dzieci caly tydzien zywia sie wylacznie w domu.
                  > Moja chodzi do zerowki,

                  Ja mam dwoje dzieci w szkole, ale u nas na szczęście nikt na urodziny nie przynosi ciast ani lodów, tylko cukierki, które dzieci przynoszą do domu i odkładają na niedzielę. Kieszonkowego tez nie dostają, więc nie ma problemu kupowania szajsu w szkolnym sklepiku. Jak mi moja własna siostra po kryjomu, za moimi plecami, dzieci karmiła krówkami, to powiedziałam, że dopóty tam więcej nie pojadę, dopóki moje zdanie nie będzie szanowane. Tak więc nawet nad natrętnymi ciociami i babciami da się zapanować.
                  • mikams75 Re: Nadpobudliwy wrażliwiec 21.02.14, 09:55
                    u nas nie ma sklepiku, wiec nie ma kupowania, ale urodziny sa w ramach podwieczorku zawsze i siadaja przy stole i wcinaja razem, wiec nie ma szans na odlozenie.
                    Karmienie za plecami jest paskudne ale jak na stole lezy, wszyscy jedza to i dzieci jedza. Ale i tak u nas jest poprawa, bo dziecko nauczylo sie czestowac a nie objadac wink
    • marsylvik Re: Nadpobudliwy wrażliwiec 21.02.14, 00:25
      O proszę! Córa skończyła rok, uznałam, że wyrosłyśmy z niemowla i znalazłam to forum, a tu wątek, który mnie żywo interesuje, bo przerabiałam to z obecnie dorosłym już synem!

      Nie chce mi się powtarzać tego, co pisałam niespełna tydzień temu, zapraszam więc do tamtego wątku, choć na niemowlu, a szczególnie do przeczytania tej jednej mojej wypowiedzi:
      forum.gazeta.pl/forum/w,572,149500972,149555814,Re_Prosze_powiedzcie_ze_to_normalne_.html

      Prośba do wszystkich, którzy mają podejrzenie albo ktoś im sugerował nadpobudliwość u dziecka. Nie panikujcie. Ale i nie lekceważcie. I jedno i drugie to najgorsze, co można zrobić.

      Najlepiej spokojnie poszukać specjalisty, który dziecko zdiagnozuje, bez pośpiechu, choć najlepiej zanim pójdzie do szkoły. A w tym czasie poszukać sobie w necie na temat ADHD, tylko że nie objawów, te można sobie darować. A czasem nawet lepiej sobie darować, żeby sobie i dziecku nie nawkręcać. Za to każdy rodzic może się zapoznać ze sposobami postępowania z dziećmi z ADHD. Zdrowemu dziecku nie zaszkodzą, przydadzą się w momentach kiedy chcemy dziecko wyciszyć. A jeśli dziecko jest tym zaburzeniem dotknięte, to szybkie wprowadzenie odpowiednich zasad jest dla jego rozwoju i przyszłości bezcenne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka