a_pola24
03.03.14, 09:35
ma 2 lata 2miesiące.
-nie mówi nic (nawet mama, tata...ani nie naśladuje odgłosów zwierząt), jedynie komunikuje się poprzez dźwięk 'y y' i wskazanie palcem o co mu chodzi
- wpada w stany mega histerii (trwają do godziny nawet)
- bije siebie i mamę (tata i mama są po rozwodzie odkąd dziecko się urodziło), jest bardzo agresywne i silne...i podobno nie da się uspokoić ( mama mówi, że jest 'zawzięty')
- nie znosi dotyku, przytulania, na czułość reaguje agresją
Chodzą do psychologa, bo mama sobie z nim nie radzi. Metody radzenia sobie z agresją dziecka nie skutkują (wywołują jeszcze większą agresję, mówię o 'przytrzymywaniu').
Jest powód do niepokoju?
Chodzi mi pewna myśl po głowie...