Dodaj do ulubionych

Mam taką potrzebę 2

21.07.10, 15:59
forum.gazeta.pl/forum/w,615,106684773,106684773,mam_taka_potrzebe.html
Bede ciagła ten wątek ale juz w nowym wątku.Nowy nick ale to ciągle ja.
Nie uciekam bo nie mam gdzie... tzn. dostalam zaproszenie na prywatne
forum.Super dziewczyny i klimat no ale ja... nie potrafie drugi raz sie az tak
otworzyc.Przepraszam Moniczkouncertain
To tu po raz pierwszy w życiu sie otworzylam i zostane tu.
Ok są różni ludzie jedni zrozumieją inni nie ale i tak maja duzo do
powiedzenia a to czy maja rację czy nie wiem sama najlepiej wiec wchodzenie w
dyskusje nie ma sensu... ktos kto nie zaznal nie zrozumie.No wiec jestem i będę
Obserwuj wątek
    • magas1169 Re: Mam taką potrzebę 2 21.07.10, 16:14
      Tarju,doskonale Cię rozumiem...Ja też właśnie wycofałam się z forum.W
      prawdzie z innych przyczyn postanowiłam odejść,ale
      jednak...Podczytuję,bo weszło mi to w krew i pewnie dla tego teraz do
      Ciebie piszę.Choć to pewnie jeden z ostatnich postów na tym
      forum,bo...o tym może kiedy indziej.Ja nie mam tyle siły by walczyć
      otwarcie,wolę się usunąć,ale pamiętam jak namawiałam Ciebie mailowo
      do zostania.I wierz mi,cieszę się ogromnie,i będę Ci kibicowała by
      Twoje życie wreszcie zaczęło być takie jakie chcesz by było.
      Jestem na poczcie jeśli masz ochotę pogadać smile
      • tarja35 Re: Mam taką potrzebę 2 21.07.10, 17:13
        biorę się za pisanie do Ciebie
        • ata-07 Re: Mam taką potrzebę 2 21.07.10, 17:39
          Dobrze,że wróciłaś. Wiesz,dużo z nas się poddaje,załamuje,ale takie
          zycie,każda z nas ma jakies problemy- witaj smile.
        • kroliczyca80 Re: Mam taką potrzebę 2 21.07.10, 21:48
          Szkoda że nie odpisałaś już mnie, chociaż ja tez się
          nieco "otworzyłam" pisząc do Ciebie... Ale co zrobić, life is
          brutal.
          • tarja35 Re: Mam taką potrzebę 2 21.07.10, 22:31
            kroliczyca80 napisała:

            > Szkoda że nie odpisałaś już mnie, chociaż ja tez się
            > nieco "otworzyłam" pisząc do Ciebie... Ale co zrobić, life is
            > brutal.

            Kamila do mnie nic nie dotarlo na poczteuncertain tamta poczta tarja30 jest
            usunieta.Prosze Cie, wiesz jak mi bliska jestes... Napisze zaraz do Ciebie PW
    • aga-sara83 Re: Mam taką potrzebę 2 21.07.10, 21:49
      Powiem tak i ja obecnie TYLKO podczytuję ale przyznam ze zachęciłaś mnie do
      napisania tego postu.
      Wybaczcie że się nie udzielam ale naprawdę nie mam zbytnio czasu na pisanie
      siadam do kompa odczytam kilka wiadomości i uciekam padniętą na Py.. do wyrka.
      mam dość tak jak niejedna z Was i PODZIWIAM WAS za to co robicie!!! oby tak dalej!!!
      Chciałabym pomoc ale naprawdę przy tym wszystkim brakuje mi sił niejednokrotnie
      na to co mam w domu a z innej strony ciesze się ze mam tak jak mam.

      Może niebawem się wszytko zmieni przeprowadzę się, zmienię środowisko i będzie
      lepiej!!! Trzymajcie kciuki!!

      POWODZENIA!!!

      DOBRANOC Agnieszka
      • anna.k777 Re: Mam taką potrzebę 2 21.07.10, 22:04
        Cieszę się że jesteś Tarjo z nami.Magas,a ty czemu odsuwasz się od forum,raz
        jest pod górkę,a raz z górki.Takie jest życie.
    • bj32 Re: Mam taką potrzebę 2 22.07.10, 11:18
      Grzeczna dziewczynka.

      Nabranie dystansu to bardzo ważna sprawa. Większość bywalczyń tutaj,
      nawet jak pyskuje, to z dobrego serca. Trolli staram się tłuc na
      bieżąco. O "szarej strefie" podczytującej a nie piszącej wiem;P nie
      ma obowiązku pisania. To nie forum prywatne i za nieudzielanie się
      nie banujemy.

      Każdy miewa gorsze okresy - ja też, niech Wam się nie zdaje, że taki
      wyprany z uczuć i odczuć BOT ze mnie. Można sobie wtedy zrobić
      wakacje i nikt za to nikomu nogi nie urwie.
      Tylko proszę - bez wielkich dramatów, unoszenia się honorem i
      wypisywania. To głupie i nieskuteczne. I tak wróciciesmile A te, które
      teraz potrzebują pomocy - niebawem przekażą otrzymane wsparcie dalej.
      I do tego powinnyśmy dążyć.
    • mamasi Re: Mam taką potrzebę 2 23.07.10, 08:55
      Super że jesteś. Witaj z powrotemsmile
      • tarja35 Re: Mam taką potrzebę 2 25.07.10, 23:59
        dziewczyny może któraś z Was ma do odstąpienia kaloszki rozm.24? Moj mały pomimo
        deszczu chce wychodzic. J. patrzyl po sklepach ale ceny kosmos 30zl wzwyżuncertain
    • gazeta_mi_placi Re: Mam taką potrzebę 2 26.07.10, 13:50
      Miałam przeczucie,że wrócisz smile
      • tarja35 Re: Mam taką potrzebę 2 26.07.10, 14:08
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Miałam przeczucie,że wrócisz smile

        Ciebie tez polubilam paskudo jednakiss
    • mama_amelii Re: Mam taką potrzebę 2 26.07.10, 15:22
      Ja mam kalosze w rozm 24.Chodziła w nich moja córka,ale myśle,że małemu nie zrobi różnicy kolorystyka?
      Jeśli chcesz to ci wyślę?Adres poproszę na gazetowy.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/md/yb/uo9f/uLWyYWkOi1iVAtPqsX.jpg

      Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,
      nie obleka tego faktu w słowa.
      • tarja35 Re: Mam taką potrzebę 2 27.07.10, 14:42
        mama_amelii napisała:

        > Ja mam kalosze w rozm 24.Chodziła w nich moja córka,ale myśle,że małemu nie zro
        > bi różnicy kolorystyka?
        > Jeśli chcesz to ci wyślę?Adres poproszę na gazetowy.

        kaloszki są supersmile zaraz napiszę do Ciebie
        >
        > https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/md/yb/uo9f/uLWyYWkOi1iVAtPqsX.jpg
        >
        > Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,
        > nie obleka tego faktu w słowa.
    • tarja35 żelazko 02.08.10, 12:16
      dziewczyny może któraś z was ma jakieś stare nieużywane żelazko? Nasze sie
      zepsulo naprawić sie nie da a nie mogę teraz kupić nowegouncertain
      • aqua696 Re: żelazko 02.08.10, 15:02
        Wejdz na graty z chaty i inne portale
        Napisz co u ciebie jak lekie..
        A nie tylko braki jakie sa w domu.
        Nie chce cie urazic ale zle to wyglada takie proszenie w kolko...
        Napisz cos pozytywnego..moze pomysl jak moglabys dorobic np. przez
        alegro.
    • tarja35 aqua696 02.08.10, 16:23
      na graty z chaty, za 0zl wchodze ale rzadko sie zdaza by ktos cos z podkarpacia
      oddawal a nie bede brala przeciez co popadnie tylko szukam tego co akurat
      potrzebuje.Zauwazylam, ze tam ludzie poluja na co sie da... czy to im potrzebne
      czy nie.
      Nie proszę też w kółko tutaj... zdarza sie, ze akurat czegos potrzebuje a nie
      moge tego kupic to pytam czy ktos moglby pomóc. Żelazko zepsulo sie wczoraj a
      nie moge kupic teraz bo musze zaplacic prąd i zostawic cos na życie.
      Co do leków to bylam 3 dni bez seroxatu i byl kiepsko. Lekarz jest na urlopie po
      powrocie mam wybrac wniosek o rentę i czekac na komisje w zus a ze to 80 km.
      stad to zmiana leku bedzie po komisji bo nie byloby dobrze gdyby przyszlo
      wezwanie a ja nie dam rady pojechac.Allegro fajny pomysl, czasami sprzedaje ale
      tez trzeba miec co gdybym mogla spokojnie wychodzic to jakies perelki bym na
      szmateksach wylawiala i sprzedawala. Poki co zadowalam sie outletem od znajomej
      ktora sprzedaje mi po 5zl sztuka a ja odsprzedaje z jakims zarobkiem np. bratowa
      w pracy. Nie ma tego duzo ale nawet te 50-60zl w tygodniu zawsze sie przyda.
      • aqua696 Re: aqua696 02.08.10, 16:43
        Czylirenta nadal w powijakach mimo ze od lutego o tym jak nie dluzej
        jest pisane??
        Toz to konkretna kasa co miesiac??
        Czyli nic nie zlozylas...
        Sorrki ale opadly mi rece..
        Wiem choroba ciezko sie przelamac ..ale mimo wszystko bylas
        kilkakrotnie u lekarza..i nie wypelniliscie dokumentow??
        Moze to zimny prysznic ale sa piorytety ktore sie zalatwia.
        Sama wiem jak nieraz ciezko sie zebrac..ale trzeba sie zebrac bo
        pozwala to zrobic kolejny krok do samodzielnosci.. zmienienia
        nastawienia z prosze na moge pomoc...
        Renta to nie jakies krocie ale juz na wyprawke do
        szkoly..leki...itp. by bylo.
        Nierozumiem jak mozna bylo to zaniedbac tyle miesiecy.....
        • tarja35 Re: aqua696 02.08.10, 16:54
          aqua696 napisała:

          > Czylirenta nadal w powijakach mimo ze od lutego o tym jak nie dluzej
          > jest pisane??
          > Toz to konkretna kasa co miesiac??
          > Czyli nic nie zlozylas...
          > Sorrki ale opadly mi rece..
          > Wiem choroba ciezko sie przelamac ..ale mimo wszystko bylas
          > kilkakrotnie u lekarza..i nie wypelniliscie dokumentow??
          > Moze to zimny prysznic ale sa piorytety ktore sie zalatwia.
          > Sama wiem jak nieraz ciezko sie zebrac..ale trzeba sie zebrac bo
          > pozwala to zrobic kolejny krok do samodzielnosci.. zmienienia
          > nastawienia z prosze na moge pomoc...
          > Renta to nie jakies krocie ale juz na wyprawke do
          > szkoly..leki...itp. by bylo.
          > Nierozumiem jak mozna bylo to zaniedbac tyle miesiecy.....

          Przeciez zamiast renty socjalnej mialam i mam zasilek staly z tym, ze po dojsciu
          dodatku mieszkaniowego itp zmniejszono mi wysokosc i wtedy postanowilam pogadac
          z lekarzem o rencie socjalnej ale to wszystko mialo miejsce o wiele pozniej niz
          w lutym.
          Do zlozenia wniosku potrzebne sa tez nowe papiery min. badanie psychologiczne a
          to przeciez nie odbywa sie na 1 wizycie ( na te badania jezdzilam do szpitala
          psych.)nie wszystko da sie zalatwic szybko
          Po zrobieniu badan dostarczylam papiery a ze zbieglo sie to z jego urlopem to
          nic nie poradze
          • tarja35 Re: aqua696 02.08.10, 17:00
            od grudnia mam zasilek pielegnacyjny i zasilek staly
            o rencie zaczelam rozmawiac z lekarzem ok. kwietnia.Ostatnia czesc badan
            psychologicznych byla w czerwcu.
            Nie wiem w jaki sposob moglam to zrobic szybciej
            na forum jestem od stycznia/lutego wiec wczesniej nie moglam wspominac o rencieuncertain
            • aqua696 Re: aqua696 02.08.10, 17:15
              sama pisalam ci o rencie socjalnej w marcu..
              Wypisuje sie wniosek..a potrzebna badania pokazuje sie na
              komisji..ktora jak Penelopa zauwazyla moze przyjechac do Ceibie bo
              jest taka mozliwosc...
              Wystarczy odpowiednia adnotacja.
              Sama z mlodym stawalam na 3 komisjach i na kazda wniosek wypisywal
              lekarz pediatra..nie specjalista..a od specjalisty pokazywalam
              zalaczniki na komisji.
              W stosunku do doroslych sa takie same procedury.
              A wyplate liczy sie od dnia zlozenia ...
              Dokumentacje choroby masz od wielu lat...wiec nie rozumiem
              opieszalosc..
              Spokojnie na komisje nie czeka sie dzien czy dwa..a szczegolnie gdy
              w gre wchodzi wyjazdowa komisja.
              • tarja35 Re: aqua696 02.08.10, 17:24
                aqua696 napisała:

                > sama pisalam ci o rencie socjalnej w marcu..
                > Wypisuje sie wniosek..a potrzebna badania pokazuje sie na
                > komisji..ktora jak Penelopa zauwazyla moze przyjechac do Ceibie bo
                > jest taka mozliwosc...
                > Wystarczy odpowiednia adnotacja.
                > Sama z mlodym stawalam na 3 komisjach i na kazda wniosek wypisywal
                > lekarz pediatra..nie specjalista..a od specjalisty pokazywalam
                > zalaczniki na komisji.
                > W stosunku do doroslych sa takie same procedury.
                > A wyplate liczy sie od dnia zlozenia ...
                > Dokumentacje choroby masz od wielu lat...wiec nie rozumiem
                > opieszalosc..
                > Spokojnie na komisje nie czeka sie dzien czy dwa..a szczegolnie gdy
                > w gre wchodzi wyjazdowa komisja.
                >
                >
                no tak ale ja mialam niewazne juz te badania psychologiczne a zeby cokolwiek
                zrobic za daramo to trzeba czekac i czekac
                prywatnie pewnie byloby szybciej ale to zbyt duze koszty sa
                U swojego lekarza jestem co 2 miesiace
      • penelopa40 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 16:53
        1. żelazko
        Oddam/przyjmę reaktywacja - jest o żelazku!!!!
        Autor: ligolek 31.07.10, 11:41
        Oddam aparat cyfrowy(nieznanej firmy)kupiliśmy go dziecku jak
        jechało na kolonie i już nie jest potrzebny,żelazko Philips w bdb
        stanie, 4 lalki barbi, uzbieram jeszcze 2 reklamowki ciuchow dla
        dziewczynki na 3 lata, kontakt na gazetowego
        osobie naprawdę potrzebującej pokryje przesylke
        2. komisja! komisja to ma przyjechać do ciebie, bo ty nie możesz z
        domu wychodzić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wbij sobie to do głowy,
        szacowna komisja (to 1 lekarz) przyjedzie, do znanje mi osoby
        przyjeżdzała już dwa razy i ok....
        "lekarz jest na urlopie po powrocie mam wybrac wniosek o rentę i
        czekac na komisje w zus a ze to 80 km. stad to zmiana leku bedzie po
        komisji bo nie byloby dobrze gdyby przyszlo wezwanie a ja nie dam
        rady pojechac" - NIECH LEKARZ NAPISZE ŻE NIE MOŻESZ JECHAC!
        koniecznie, i przyjadą do ciebie! łaski nie robią!!!
        • tarja35 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 17:04
          juz szukam tego żelazkasmile
          • anna.k777 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 18:31
            tarja35 napisała:

            > juz szukam tego żelazkasmile
            Możesz też dawać ogłoszenie na gumtree w dziale przyjmę,tylko często musisz to
            robić.
          • isabelka20 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 18:41
            Dziewczyny mają rację z tą rentą, poza tym zauważ, że wysokość renty jest jednak sporo większa od zasiłku stałego, który masz pomniejszony o wszystkie inne dochody. Wtedy by pewnie i na żelazko było chociażby najtańsze.
            • tarja35 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 19:03
              o zwykłej rencie mogę zapomnieć bo nie mam lat pracy
              kiedyś socjalna wypłacał bodajże mops
              ogólnie jak składałam papiery na pielęgnacyjny to jeszcze nie wiedziałam, ze
              mogę starać się o rentę socjalna w zus dopiero tego roku w mopsie jak zanosiłam
              orzeczenie gość powiedział,że mogę starać się o ta rentę bo zachorowałam w
              młodym wieku ( miałam 16 lat)
              Dla mnie te sprawy to zawsze była mamba.No więc pogadałam o tym z lekarzem,
              zrobiłam te badania i zaniosłam wniosek.Lekarz wspomniał,że teraz na 10-15 osób
              rentę dostają dwie... niezbyt to pocieszające ale jestem dobrej myśli.
              • aqua696 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 19:17
                Ktos cos komus..
                Nie sprobujesz nie dowierz sie...
                Od stycznia-lutego sporo bylo do roznych osob kierowane pomyslow o
                rencie i socjalnej jak i z ZUS..
                Od lutego-marca bylaby to juz niezla suma..a badania nieraz
                rozwazaja tez stare-ktore tez musisz miec do wgladu..
                Gdyby tak jak piszesz 2 na 10-15 osob mialy przynawana rente to duzo
                mniej rencistwo byloby w pl..
                Fakt czesc to oszusci ktorzy widac w tym ulatwienie zycia..ale Ty
                masz historie kilkuletnia...

                I nie ma co pisac ze cos jest mamba tylko zakasac rekawy i ruszyc do
                boju...kolejny miesiac pracuje na twoja niekorzysc
                A byloby na zelazko i wyprawke do szkoly...
                • tarja35 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 19:29
                  aqua696 napisała:

                  > Ktos cos komus..
                  > Nie sprobujesz nie dowierz sie...
                  > Od stycznia-lutego sporo bylo do roznych osob kierowane pomyslow o
                  > rencie i socjalnej jak i z ZUS..
                  > Od lutego-marca bylaby to juz niezla suma..a badania nieraz
                  > rozwazaja tez stare-ktore tez musisz miec do wgladu..
                  > Gdyby tak jak piszesz 2 na 10-15 osob mialy przynawana rente to duzo
                  > mniej rencistwo byloby w pl..
                  > Fakt czesc to oszusci ktorzy widac w tym ulatwienie zycia..ale Ty
                  > masz historie kilkuletnia...
                  >
                  > I nie ma co pisac ze cos jest mamba tylko zakasac rekawy i ruszyc do
                  > boju...kolejny miesiac pracuje na twoja niekorzysc
                  > A byloby na zelazko i wyprawke do szkoly...

                  moja historia zrobila sie kilkudziesiecioletnia od 16 roku zycia minelo 21 lat.
                  Mamba bo nigdy nie interesowaly mnie sprawy rent itp, powodzilo nam sie w miarę
                  ja ciągle wierzyłam,że wyzdrowieję i pojdę do pracy dla mnie renta to bylo takie
                  ostateczne pogodzenie sie z tym,że jestem chora. Sytuacja sie zmieniła i moje
                  myślenie też. Oczywiscie mam poprzednie badania w kartotece ale potrzebne były
                  też nowe więc musiałam to załatwić a jak już wspominałam nie dało sie tego
                  zrobić w kilka dni.
                  Pisanie byłoby na to czy na tamto nie podoba mi się bo to jak wypominanie
                  tego,że zglosilam sie do tej wyprawki czy poprosiłam o to żelazko. Renta to
                  bedzie o 300zl wiecej niż mam obecnie i doskonale wiem,że te 300zl sie
                  przyda.Dlatego cierpliwie czekam na powrót lekarza z urlopu. Piszecie o tej
                  rencie tak jak bym faktycznie nic nie robila w tym kierunku a robię cały czas bo
                  powtarzam po raz enty,że nie stac mnie bylo na badania psychologiczne prywatnie
                  a jak na pewno wiecie panstwowo czeka sie na wszystko bardzo długo a te badania
                  to nie kwestia jednej wizyty. Lekarz u ktore sie leczę pracowal swego czasu u
                  nas jako lekarz orzecznik wiec myślę, że wie jak u nas wyglada ilosc odrzuconych
                  wniosków i ilosc otrzymywanych rent. Ja wiem,że chcecie dobrze i wogóle ale wiem
                  też,że nie wszystko da sie tak zrobić jak by się tego chciało.
              • isabelka20 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 19:18
                tarja mopr/mops nie wypłaca rent socjalnych już od wielu wielu lat. Ja pracuję ponad 4 i jak przyszłam to mopr już się tym nie zajmował. Dla każdego z nas coś zawsze jest nowe, ale jakoś sobie z tym radzimy. Tłumaczenie się, że dla Ciebie te sprawy to mamba nie jest żadnym tłumaczeniem. Musisz po prostu zacząć działać i tyle.
                Powodzenia życzę
                • tarja35 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 19:34
                  isabelka20 napisała:

                  > tarja mopr/mops nie wypłaca rent socjalnych już od wielu wielu lat. Ja pracuję
                  > ponad 4 i jak przyszłam to mopr już się tym nie zajmował. Dla każdego z nas coś
                  > zawsze jest nowe, ale jakoś sobie z tym radzimy. Tłumaczenie się, że dla Ciebi
                  > e te sprawy to mamba nie jest żadnym tłumaczeniem. Musisz po prostu zacząć dzia
                  > łać i tyle.
                  > Powodzenia życzę

                  to zeby szybciej zlozyc wniosek mialam zaplacic za prywatne badania
                  psychologiczne? nie bardzo rozumiem gdzie ja nic nie robie w tym kierunku,że
                  czas zaczac dzialac? Przeczytaj post przed Twoim mysle, ze tam wszystko jest
                  dokladnie opisana... kwestie mamby też
                  • isabelka20 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 19:50
                    Nie napisałam nigdzie, że "nic nie robisz", opanuj się bo znów siejesz ferment kobieto. Każdy radzi Ci jak może. Wiesz niewiem jak jest z badaniami psychologicznymi, ale z ciekawości zadzwonię jutro do ZUS i spytam się jak dokładnie wygląda składanie dokumentów, bo jestem ciekawa, czy faktycznie musi to trwać kilka miesięcy.
                    • tarja35 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 20:04
                      isabelka20 napisała:

                      > Nie napisałam nigdzie, że "nic nie robisz", opanuj się bo znów siejesz ferment
                      > kobieto. Każdy radzi Ci jak może. Wiesz niewiem jak jest z badaniami psychologi
                      > cznymi, ale z ciekawości zadzwonię jutro do ZUS i spytam się jak dokładnie wygl
                      > ąda składanie dokumentów, bo jestem ciekawa, czy faktycznie musi to trwać kilka
                      > miesięcy.

                      piszac ze czas zaczac dzialac moglam tylko zrozumiec jedno, ze nie
                      dzialamsmileGdzie tu ferment? grzecznie po kolei pisze co i jak a i tak slysze, ze
                      mam dzialac wiec gdzie moj ferment?
                      O jakim skladaniu dokumentow piszesz? Badanie psychologiczne daje lekarzowi oraz
                      wszystkie papiery z mojego leczenia od 16 roku życia ( a wierz mi papiery z 21
                      lat nie tak łatwo zebrac) a on na tej podstawie wypelnia mi wniosek. Zawiozlam
                      mu wszystko na poczatku lipca ale uprzedzil,ze idzie na urlop i wniosek wypelni
                      po powrocie i nie rozumiem co to ma do czasu oczekiwania w zusie?
                      • aqua696 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 20:14
                        mam dokumentacje od zycia plodowego mlodego wiec da sie w miedzy
                        czasie przeprowadzki...i pozar..dalo sie
                        Stracilismy tylko ksiazeczke dziecka..
                        Z dokumentacji bierze sie zarys...a lekarz prowazacy ma swoja
                        dokumntacje u siebie...jak i poprzednich lekarzy bo przejmuje karte.
                        Dokuemnty tylko pokazuje na komisji nie zgadzam sie na ich
                        pozostawienie..mozna zrobic ksero.
                        W wniosku na komisje jest puknt czy zgadzasz sie na zrobienie
                        platnych badan..ja zawsze zaznaczam ze nie..tylko w ramach
                        ubezpieczenia...
                        Nie naskakuj na Izabelke bo ja zaczelam drazyc..
                        Ona zna to od strony osob przychodzacych po pomoc..ja od strony
                        wypelniania papierkologii...i stawania..
                        Po komisje nadal trzeba pobiegac a to bedzie trwac...i cos czuje ze
                        do grudnia bedzie sie ciagnac..choc zycze abym sie mylila..

                        Nie jednej osobie zwraca sie uwage ze jest furtka zwana renta
                        socjalna??
                        W sieci cale multum informacji...
                        • tarja35 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 20:22
                          aqua696 napisała:

                          > mam dokumentacje od zycia plodowego mlodego wiec da sie w miedzy
                          > czasie przeprowadzki...i pozar..dalo sie
                          > Stracilismy tylko ksiazeczke dziecka..
                          > Z dokumentacji bierze sie zarys...a lekarz prowazacy ma swoja
                          > dokumntacje u siebie...jak i poprzednich lekarzy bo przejmuje karte.
                          > Dokuemnty tylko pokazuje na komisji nie zgadzam sie na ich
                          > pozostawienie..mozna zrobic ksero.
                          > W wniosku na komisje jest puknt czy zgadzasz sie na zrobienie
                          > platnych badan..ja zawsze zaznaczam ze nie..tylko w ramach
                          > ubezpieczenia...
                          > Nie naskakuj na Izabelke bo ja zaczelam drazyc..
                          > Ona zna to od strony osob przychodzacych po pomoc..ja od strony
                          > wypelniania papierkologii...i stawania..
                          > Po komisje nadal trzeba pobiegac a to bedzie trwac...i cos czuje ze
                          > do grudnia bedzie sie ciagnac..choc zycze abym sie mylila..
                          >
                          > Nie jednej osobie zwraca sie uwage ze jest furtka zwana renta
                          > socjalna??
                          > W sieci cale multum informacji...
                          >

                          wiesz ja tez mam dokumentacje dzieci i zbieram wszystko skrupulatnie bo wiem co
                          to znaczy nabiegac sie naszukac. U mnie przez 21 lat to masa lekarzy tez
                          prywatnych, psychologow i tu na miejscu i po za tak wiec moja kartoteka ot tak
                          nie przechodzila do obecnego lekarza. Moj ma papiery od 10 lat bo tyle u niego
                          sie lecze a to w przypadku renty socjalnej za malo bo jak wiesz by ja otrzymac
                          trzeba zachorowac w mlodym wieku a on musi widziec te papiery by wniosek
                          wypelnic bo nie wypelni przeciez ich na podstawie moich słów.
                        • tarja35 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 20:37
                          na isabelkę nie naskakuję tylko czasami mam wrażenie, że uważa sie za osobę
                          wszystkowiedzącą i nie przyjmuje wogóle tego,że czasami może się mylić. Bo jak
                          mam inaczej wyjasnic, ze potrzebowalam tych badań i zebrania calej dokumentacji
                          by lekarz mogl wypelnic ten wniosek? Zaraz,że ferment sieję.
                          • isabelka20 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 20:47
                            rozbawiłaś mnie do łez smile jestem wszechwiedząca i wszechobecna i nie mylę się w tym przypadku. Dziwi mnie, że lekarz leczący Cię od 10 lat nie potrafi na podstawie tego wypełnić wniosku i potrzebuje do tego dokumentacji z 21 lat leczenia, dobrze, że nie potrzebuje twoich szczepień ochronnych z czasu dzieciństwa.
                            Wiesz jesteś wyjątkowa naprawdę a co najlepsze chcesz za wszelką cenę wmówić coś co jest bzdurą, bądź takiego masz lekarza co tobie coś wmawia. Wierz mi, że znam wiele osób (jako wszechobecna), które składały wnioski o renty socjalne do ZUS i uwierz mi, że ty masz jak zwykle jakiś problem. Ale na wszystko jest stosowne wytłumaczenie. Ja robię wszystko co mogę, ale....
                            • tarja35 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 21:00
                              isabelka20 napisała:

                              > rozbawiłaś mnie do łez smile jestem wszechwiedząca i wszechobecna i nie mylę się w
                              > tym przypadku. Dziwi mnie, że lekarz leczący Cię od 10 lat nie potrafi na pods
                              > tawie tego wypełnić wniosku i potrzebuje do tego dokumentacji z 21 lat leczenia
                              > , dobrze, że nie potrzebuje twoich szczepień ochronnych z czasu dzieciństwa.
                              > Wiesz jesteś wyjątkowa naprawdę a co najlepsze chcesz za wszelką cenę wmówić co
                              > ś co jest bzdurą, bądź takiego masz lekarza co tobie coś wmawia. Wierz mi, że z
                              > nam wiele osób (jako wszechobecna), które składały wnioski o renty socjalne do
                              > ZUS i uwierz mi, że ty masz jak zwykle jakiś problem. Ale na wszystko jest stos
                              > owne wytłumaczenie. Ja robię wszystko co mogę, ale....

                              a wiesz komu przysluguje renta socjalna???
                              osobie ktora zachorowala w mlodym wieku i teraz powiedz mi wszystkowiedzaca na
                              jakiej podstawie lekarz ma wypelnic mi taki wniosek skoro leczy mnie od 10 lat a
                              wtedy mialam 27 lat i wybacz ale nikt by mi socjalnej nie dal. Na ładne oczy? na
                              moje słowo? Przyjmij wreszcie do wiadomosci, ze akurat w tej kwesti racji nie masz.
                              • isabelka20 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 21:07
                                Powiem Ci, otóż lekarz wypełnia wniosek opisując twoją historię
                                choroby od momentu kiedy Cię leczy czyli od 10 lat. Resztę się
                                kompletuje i dostarcza na komisję, gdyż i tak jeżeli złożysz wniosek
                                bez kompletu dokumentów to ZUS wezwie Cię do uzupełnienia o
                                odpowiednią dokumentację. Poza tym skoro masz umiarkowany bądż
                                znaczny stopień niepełnosprawności i masz w orzeczeniu, że choroba
                                zaczęła się przed 16 rokiem życia to powinnaś posiadać dokumenty.
                                Złożyć do ZUSU możesz z tymi dokumentami jakie masz i tak będziesz
                                musiała pouzupełniać, ale wniosek będzie już leżał i nabierał mocy
                                prawnej.
                                • tarja35 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 21:20
                                  isabelka20 napisała:

                                  > Powiem Ci, otóż lekarz wypełnia wniosek opisując twoją historię
                                  > choroby od momentu kiedy Cię leczy czyli od 10 lat. Resztę się
                                  > kompletuje i dostarcza na komisję, gdyż i tak jeżeli złożysz wniosek
                                  > bez kompletu dokumentów to ZUS wezwie Cię do uzupełnienia o
                                  > odpowiednią dokumentację. Poza tym skoro masz umiarkowany bądż
                                  > znaczny stopień niepełnosprawności i masz w orzeczeniu, że choroba
                                  > zaczęła się przed 16 rokiem życia to powinnaś posiadać dokumenty.
                                  > Złożyć do ZUSU możesz z tymi dokumentami jakie masz i tak będziesz
                                  > musiała pouzupełniać, ale wniosek będzie już leżał i nabierał mocy
                                  > prawnej.


                                  Ja mam wniosek do renty socjalnej i moj lekarz musi zobaczyc ze zachorowalam w
                                  mlodym wieku by moc go wypelnic oczywiscie uwzgledni tez te ostatnie 10 lat
                                  leczenia oraz da moja kartoteke jak bede juz miala termin na komisję. Ja nie
                                  wiem moj lekarz pracowal tez jako lekarz orzecznik wiec chyba wie co robic? Dla
                                  mnie wazne jest, ze udalo mi sie odzyskac historie leczenia u poprzedniego
                                  lekarza a bylo ciezko bo zagubil kartoteke a zalezalo mi na tym bo 5 lat
                                  leczenia dla zus bedzie na pewno mialo znaczenie.Co do dokumentacji z komisji do
                                  orzekania o niepelnosprawnosci to dzis juz wiem, ze bledem bylo ze nie dalam im
                                  xero dokumentow ale coz czlowiek uczy sie na bledach.W zus dam tylko xero i
                                  nigdy wiecej szukania dokumentacji.
                                  • isabelka20 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 21:26
                                    tarja a nie masz możliwości zrobienia kser tej dokumentacji z
                                    orzecznictwa ? Dokumentów nie dostaniesz, ale może warto spróbować
                                    od nich ksera zrobić. Wtedy by coś zawsze więcej było.
                                    • tarja35 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 21:33
                                      isabelka20 napisała:

                                      > tarja a nie masz możliwości zrobienia kser tej dokumentacji z
                                      > orzecznictwa ? Dokumentów nie dostaniesz, ale może warto spróbować
                                      > od nich ksera zrobić. Wtedy by coś zawsze więcej było.

                                      ale juz wszystkie papiery zebralam i niczego nie brakuje no moze jakis rok
                                      leczenia u p.doktor ktora uzaleznila mnie od lorafenu i przez ktora przeszlam
                                      pieklo ale to bylo tyle lat temu i nigdzie nie moge jej znalezc miala pospolite
                                      nazwisko a imienia nie pamietam.Mysle, ze bez tego sie obejdzie. 5.08 mam
                                      dzwonic do lekarza czy wniosek gotowy jesli tak to odbieram i od razu zawoze do
                                      zus. Mam tylko nadzieje, ze nie kaza dlugo czekac na komisje.
                                      • isabelka20 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 21:42
                                        no to super. Powodzenia życzę smile
                                        • tarja35 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 21:46
                                          isabelka20 napisała:

                                          > no to super. Powodzenia życzę smile

                                          nie dziekuję wink
                            • aqua696 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 21:05
                              tak jak zbieram mlodego dokumenty tak mam swoje...w wiekszosci
                              I jest leczony dosc rozrzutnie i po wielu specjalistach roznych
                              dziedzin...plus jeszcze moje fanaberie..i dodatkowe konsultacje czy
                              na pewno nic specjalista nie przeoczyl...a przez te lata to
                              specjalistow mam sie namnozylo...
                              Nawet sprzeczne diagnozy sie trafily...
                              Jesli jakis specjalista przyjmuje do siebie do leczenia chce znac
                              poprzednie opinie, badania..podane leki...wiec jesli od 10 lat masz
                              tego to jakis zarys twojej historii musial poznac..
                              To jakby nowy lekarz od poczatku zaczylam..i podawal juz leki ktore
                              nie daly efektow..bo ma pacjenta jak czysta kartke...
                              Musialam tez przekonac labolatorium ze ponad 10 lat wczesniej nie
                              wydalo dokumentu-wyniku genetycznego i dalo rade..wszystko na
                              tel..po wynik pojechalam..
                              • tarja35 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 21:28
                                aqua696 napisała:

                                > tak jak zbieram mlodego dokumenty tak mam swoje...w wiekszosci
                                > I jest leczony dosc rozrzutnie i po wielu specjalistach roznych
                                > dziedzin...plus jeszcze moje fanaberie..i dodatkowe konsultacje czy
                                > na pewno nic specjalista nie przeoczyl...a przez te lata to
                                > specjalistow mam sie namnozylo...
                                > Nawet sprzeczne diagnozy sie trafily...
                                > Jesli jakis specjalista przyjmuje do siebie do leczenia chce znac
                                > poprzednie opinie, badania..podane leki...wiec jesli od 10 lat masz
                                > tego to jakis zarys twojej historii musial poznac..
                                > To jakby nowy lekarz od poczatku zaczylam..i podawal juz leki ktore
                                > nie daly efektow..bo ma pacjenta jak czysta kartke...
                                > Musialam tez przekonac labolatorium ze ponad 10 lat wczesniej nie
                                > wydalo dokumentu-wyniku genetycznego i dalo rade..wszystko na
                                > tel..po wynik pojechalam..
                                >
                                >
                                > lekarz zna mnie i moj przypadek bardzo dobrze ogolnie jestem bardzo zadowolona
                                z leczenia u niego. Dla zus na pewno ma tez znaczenie ciaglosc leczenia a te 5
                                lat ktore leczylam sie u poprzedniego lekarza jak na zlosc zniknelo ale dobrze,
                                ze sie udalo. Wszystkie papiery sa juz u lekarza mam nadzieje, ze wszystko mi
                                wypelni tak, ze rente dadza bez problemu bo odwolywania itp to musi byc dopiero
                                masakra.
                  • aqua696 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 19:52
                    Wiem jak to wyglada..
                    Ale w kiwetniu bys zlozyla i zapewne do czerwca bys nie miala
                    komisji szczegolnie wyjazdowej ..
                    Mamy sierpien a ty nadal nie zlozylas??
                    Stajac z mlodym mialam np wydrukowane emaile od specjalistow..wiec
                    sie dalo.
                    ak piszesz masz dokumentacje 21 letnia to masz taka kartoteke ze
                    mucha nie siada...a badania mozn bylo robic w miedzy czasie.
                    Wniosek wypisuje lekarz pierwszego kontaktu..reszte dolaczasz...
                    Wiec nie rozumiem czekania na lekarza ktory jest na urlopie..??
                    Sama kibicuje Ci ale opieszalosc w sprawach rentowych to cios w tym
                    kibicowaniu nie ma co ukrywac..
                    Mam nadzieje ze do konca tygodnia napsizesz iz zlozylas!!
                    Nawet negatywna decyzja komisji nie zamyka drogi bo mozna sie
                    odwolas a czas caly czas liczy sie od momentu zlozenia...tak to juz
                    stracony czas
                    • tarja35 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 20:16
                      aqua696 napisała:

                      > Wiem jak to wyglada..
                      > Ale w kiwetniu bys zlozyla i zapewne do czerwca bys nie miala
                      > komisji szczegolnie wyjazdowej ..
                      > Mamy sierpien a ty nadal nie zlozylas??
                      > Stajac z mlodym mialam np wydrukowane emaile od specjalistow..wiec
                      > sie dalo.
                      > ak piszesz masz dokumentacje 21 letnia to masz taka kartoteke ze
                      > mucha nie siada...a badania mozn bylo robic w miedzy czasie.
                      > Wniosek wypisuje lekarz pierwszego kontaktu..reszte dolaczasz...
                      > Wiec nie rozumiem czekania na lekarza ktory jest na urlopie..??
                      > Sama kibicuje Ci ale opieszalosc w sprawach rentowych to cios w tym
                      > kibicowaniu nie ma co ukrywac..
                      > Mam nadzieje ze do konca tygodnia napsizesz iz zlozylas!!
                      > Nawet negatywna decyzja komisji nie zamyka drogi bo mozna sie
                      > odwolas a czas caly czas liczy sie od momentu zlozenia...tak to juz
                      > stracony czas

                      aqua nie moglam zlozyc papierow w kwietniu nawet szans nie bylo. Po pierwsze owe
                      nieszczesne badania psychologiczne lekarz potrzebowal tez min. do wypelnienia
                      wniosku tak samo zebranie calej dokumentacji z 21 lat leczenia tez nie bylo
                      takie proste bo leczylam sie u wielu lekarzy i wielu miejsach nie tylko w
                      Przemyslu. W rzeszowie np. uczesczalam na terapie 15 lat temu, bylam w szpitalu
                      w komorowie pod warszawa)Lekarz by wypelnic wniosek potrzebuje wszystkich moich
                      dokumentow.Czesc moich papierow ma moj byly w mieszkaniu bo nie wszystko udalo
                      mi sie wziasc,znaleźć. Najdluzej niestety trwaly badania psychologiczne i nie
                      mialam na to najmniejszego wplywu.
                      Jak ma sie wszystko na miejscu gotowe to oczywiscie nie problem dac lekarzowi i
                      niech wypelni wniosek. Mialam np. ogromny problem z moim lekarzem z przed 13
                      lat. Leczylam sie u niego prywatnie przez ok. 5 lat. Prowadzil moja kartoteke i
                      jak sie po nia pojawilam okazało sie, ze nigdzie nie moze jej znalezc. Kazal dac
                      sobie kilka dni na poszukanie. Zadzwoniłam i okazuje się, ze nadal nie znalazl.
                      Jako, ze byl to tez lekarz mojej mamy i to ona mnie namowila wowczas na leczenie
                      u niego pojechala tam by z nim pogadac i przypomniec jak to bylo, ze sie tam
                      leczylam itp. Dopiero jak ją zobaczył przypomniał sobie, ze mnie leczył i
                      napisał stosowne pisemko, na co i przez ile mnie leczył. Nie da sie w kazdym
                      przypadku zalatwic tego wszystkiego tak szybko jak byscie chcialy zebym to
                      zalatwila. Nie ma co pisać,że ręce opadają i że mam działać bo dzialam jak mogę.
                      • tarja35 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 20:27
                        Najważniejsze: Moj obecny lekarz leczy mnie od 10 lat i na podstawie tego
                        leczenia nie moze napisac mi wniosku o rente socjalna, by wypelnic wniosek
                        potrzebna mu cala moja dokumentacja medyczna łacznie z ta gdy mialam 16 lat bo
                        bez tego nikt mi renty nie da.Jak mialam te 16 lat i wiecej nie interesowaly
                        mnie papierki, wypisy itp ja musialam to wszystko szukac, zbierac teraz by moc
                        wogole zaczac sie starac o tą rentę.
                        • gazeta_mi_placi Re: żelazko i komisja 03.08.10, 16:14
                          Skoro leczy Cię mało skutecznie przez tyle lat może warto się zastanowić nad
                          zmianą lekarza?
        • tarja35 Re: żelazko i komisja 02.08.10, 21:54
          penelopa40 napisała:

          > 1. żelazko
          > Oddam/przyjmę reaktywacja - jest o żelazku!!!!
          > Autor: ligolek 31.07.10, 11:41
          > Oddam aparat cyfrowy(nieznanej firmy)kupiliśmy go dziecku jak
          > jechało na kolonie i już nie jest potrzebny,żelazko Philips w bdb
          > stanie, 4 lalki barbi, uzbieram jeszcze 2 reklamowki ciuchow dla
          > dziewczynki na 3 lata, kontakt na gazetowego
          > osobie naprawdę potrzebującej pokryje przesylke
          > 2. komisja! komisja to ma przyjechać do ciebie, bo ty nie możesz z
          > domu wychodzić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wbij sobie to do głowy,
          > szacowna komisja (to 1 lekarz) przyjedzie, do znanje mi osoby
          > przyjeżdzała już dwa razy i ok....
          > "lekarz jest na urlopie po powrocie mam wybrac wniosek o rentę i
          > czekac na komisje w zus a ze to 80 km. stad to zmiana leku bedzie po
          > komisji bo nie byloby dobrze gdyby przyszlo wezwanie a ja nie dam
          > rady pojechac" - NIECH LEKARZ NAPISZE ŻE NIE MOŻESZ JECHAC!
          > koniecznie, i przyjadą do ciebie! łaski nie robią!!!

          napisalam do tej osoby od żelazka.
          Co do komisji to zdecydowalam z lekarzem,że pojadę tam. Przynajmiej jak zmierzą
          mi cisnienie czy tętno to moze zrozumieją co czuję. W domu bylabym chyba spokojna.
          • aqua696 Re: żelazko i komisja 03.08.10, 00:14
            No coz wychodzac i idac na komisje...
            sama sobie stawiasz powazny krok/..
            Ale komisja moze to odczytac inaczej..
            A jesli nie uda ci sie dotrzec??
            Sama utrudniasz sobie ten dzien ktory pewnie i tak bedzie nerwowy....
            Moze przemysl to i sprobuj zalatwic to w domu...
            • anna.k777 Re: żelazko i komisja 03.08.10, 00:28
              Tarja wie co robi.
              • mamasi Re: żelazko i komisja 05.08.10, 22:15
                Też tak myślę. Powolutku ale byle do przodusmile trzymam kciuki i życzę
                powodzenia
                • anna.k777 Re: tarja35 19.08.10, 16:05
                  Czemu nie dajesz znać co słychać u ciebie i jak się czujesz?Mam nadzieję że
                  wszystko w porządku.
          • ligolek żelazko 21.08.10, 18:53
            Tarjo, podczytuję od niedawna Twój wątek. Niestety nigdy nie
            dostałam od Ciebie maila w sprawie żelazkasad
            Chyba ze pisalas z innej poczty?
    • tarja35 jestem 20.08.10, 23:07
      Bylam,wrocilam... bylo różnie.Podroz w jedna stronę ciężka bo okazalo sie,że
      Tomek ma chorobę lokomocyjnąuncertain myslalam,że nie dojedziemy.
      Jak na mój umysl to za duzo wrażeń i jestem psychicznie wyczerpana.
      Napisze niebawem wiecej.
      aaaa po powrocie znalezlismy w skrzynce przesylke z komiksem (zmeczony Tomek
      zamiast spac to wzial sie za czytaniewink) i nie mam pojecia komu podziekować za
      ten wspanialy prezent?

      Buziaczki dla Was kochane
      • viviene12 Re: jestem 20.08.10, 23:51

        > aaaa po powrocie znalezlismy w skrzynce przesylke z komiksem (zmeczony Tomek
        > zamiast spac to wzial sie za czytaniewink) i nie mam pojecia komu podziekować za
        > ten wspanialy prezent?

        smile
        Czyzby Simmpson Jr. dotarl?
        > Buziaczki dla Was kochane
        • tarja35 viviene12 29.08.10, 19:04
          viviene12 napisała:

          >
          > > aaaa po powrocie znalezlismy w skrzynce przesylke z komiksem (zmeczony To
          > mek
          > > zamiast spac to wzial sie za czytaniewink) i nie mam pojecia komu podzieko
          > wać za
          > > ten wspanialy prezent?
          >
          > smile
          > Czyzby Simmpson Jr. dotarl?
          > > Buziaczki dla Was kochane
          >
          >
          napisalam na pwsmile
      • bj32 Re: jestem 21.08.10, 11:31
        Widzę, że Cię świeże powietrze nie zabiłowink Dobrzebig_grin
        • tarja35 Re: jestem 29.08.10, 19:11
          Ogólnie rzecz biorąc z wyjazdu jestem zadowolona najbardziej ze względu na
          dzieci. Jak juz wspominalam na moja glowe to na raz za duzo wrażen. Miałam doły
          nie wiem z czego. Ogolnie zaczynam czuc zblizajacą sie jesien.Kiepsko. Czekam na
          wezwanie z zus. Bylam w biurze pracy na rozmowie z doradcą czy kims tam...
          pytalam o prace w domu i co? nico. Mowila,że jest ciezko. Kilka razy mialam te
          swoje potrzeby pisania ale odpuscilam bo co tu bede kryc balam sie.
          • anna.k777 Re: jestem 29.08.10, 19:44
            Ważne że małymi kroczkami coś robisz i dasz radę.
    • tarja35 u nas 04.09.10, 13:55
      J od 1 wrzesnia pracuje 1200zl okres próbny. Jakos sobie radzę ale nim bedzie
      lepiej troche czasu uplynie. Miesiac temu jak Nikoś mial gorączkę lekarz prosil
      by przy kolejnej gorączce w 2 dobie koniecznie wykonac badania. Pech chcial, że
      druga doba jest dzisiaj czyli sobota. Badania robione prywatnie wydalismy co
      mielismy + dzis jeszcze lekarz i leki bo beda. Dzwonilam do lekarza podac mu
      wyniki i wiecie co? To nie żaden wirus jak przez ostatni rok wpajal mi poprzedni
      lekarz!! Maly ma bardzo niską odporność i byle bakteria powoduje te wysokie
      gorączki tak czesto. Dziś dostanie antybiotyk ale problem niskiej odporności
      zostaje. J jak byl maly duzo chorowal i wg. lekarza to odziedziczyl po nim. Po
      wizycie u lekarza bede wiedziala cos wiecej. Badania mial tez robione Tomek bo
      kazdy mowil, że blady bla bla okazuje sie, ze taka jego uroda bo wyniki ma dobre.
      Jestem zmeczona, zalamana bo po wizycie lekarskiej ( oby tylko leki byly tanie)
      zostaniemy bez srodkow życia.
      • tarja35 Re: u nas 04.09.10, 14:14
        moze ktos wie jak wyglada podawanie hemoglobiny? Lekarz wspominal cos o tym...
        • mama-1983 Re: u nas 04.09.10, 15:04
          a nie chodzi przypadkiem o podawanie żelaza ?
          • tarja35 Re: u nas 04.09.10, 22:18
            padam
            mamy jeszcze robic dodatkowe badania zeby sprawdzic odpornosc Nikosia.
            Lekarz twierdzi, ze zadko sie zdarza zeby bylo bardzo zle, i dlatego jak badania
            beda w miare to bedziemy podawac szczepionke na odpornosc bo nie wyobrazam sobie
            podawania malemu co miesiac antybiotykuuncertain
            • aqua696 Re: u nas 06.09.10, 16:21
              Q sobote mogliscie podjechac na wizyte do szpitala i tam w ramach ubezpieczenia zrobic badania...niech lekarz napisze notatke na przyszlosci.
              Co do odpornosci u nas citrosept duzo pomogl plus dieta...mlodt tez bral na odpornosc lek na migdaly bo z tym mila problem...
              Zelazo warto uzupelniac ile sie da dieta..w domu posadzic w skrzynki zielenine..plus dobrac zelazo w tabletkach jesli sie da..
              Wiekszosc lekow nie czarujmy sie to wyciaganie kasy...
              czosnek miod...kiwi... cytryna...
              Najlepszy antybiotyk latami to byl czosnek i sok z kisoznych ogorkow..smord jak diabli ale efekt super..
              • tarja35 Re: u nas 08.09.10, 00:22
                dzieki za podpowiedzi
                na pewno posadze zieleninę chociaz i jeden i drugi nie przepadaja ale zawsze gdzies ukradkiem wciskam wink
                antybiotyk juz pomogl, maly wraca do siebie i zaczyna szalec
    • tarja35 to było straszne 11.09.10, 19:10

      pojechalismy do sklepu i jak na zlosc na jego drugim koncu dostalam ataku paniki... szybka ucieczka, wychodze ze sklepu ide szybko do auta
      auto niby blisko ale dla mnie wtedy to kilometry... nogi sie uginają, glowa pęka
      myslalam, że umrę na tym parkingu
      to bylo straszne
      chyba od roku tak silnego ataku lęku nie mialam

      wyrzucam od razu z siebie bo jeszcze mnie to trzyma
      • tarja35 Re: to było straszne 12.09.10, 16:44
        kurcze nadal nie mogę dojść do siebieuncertain J. rano do pracy idzie a ja tak sie boję.
        Nienawidzę tego ale jak mam sie "wziąść w garść" skoro fizycznie odczuwam strach???
        • isabelka20 Re: to było straszne 12.09.10, 17:54
          dobrze, że ten strach nie odebrał Ci logicznego myślenia.
          • tarja35 Re: to było straszne 12.09.10, 18:02
            isabelka20 napisała:

            > dobrze, że ten strach nie odebrał Ci logicznego myślenia.


            dziewczyno ja sie źle czuję a ty nawet wtedy nie potrafisz zejść ze mnie??
            • nioma Re: to było straszne 13.09.10, 11:09
              tarja> bo Ty troche dziwna jestes, z jednej strony masz giga ataki paniki a z drugiej caly czas klepiesz w klawiature, skladnie i poprawnie. Czy ja sie myle, czy jak czlowiek ma atak paniki to niekoniecznie pierwsze o czym mysli to forum w internecie?
              Sorry, ale ja juz tez sie smieje bardziej niz wspolczuje.
              • olka-1990 Re: to było straszne 13.09.10, 11:36
                szczerze to dla mnie dziwne dostajesz niby ataku paniki a zaraz wchodzisz na forum i piszesz jak gdyby nigdy nic
                • nioma Re: to było straszne 13.09.10, 12:22
                  tarja> nie smieje sie z choroby tylko z Twojej pisaniny. Smiesza mnie Twoje zale wylewane na forum, opisy tego jak nie mozesz pracowac, jak ciagle i wciaz masz ataki a rownoczesnie ciagle i wciaz o przeroznych porach masz czas na wywlekanie wszystkiego co sie dzieje u Ciebie na tym forum.
                  Kiedys juz pisalysmy w jakims watku, opisywalas mi swoja chorobe, to, ze niemąż zamiast normalnie pracowac lata na kazdy telefon do Ciebie, bo dzwonisz spanikowana. Rozumiem na czym choroba polega. Nie rozumiem natomiast zachowania.
                  To jest forum pomocne, a nie kacik domowej psychoterapii, co to ma byc? Bedziesz ciagle ze szczegolami opisywac, ze spanikowalas, spocilas sie, cos tam zrobilas? Ja nie twierdze, ze masz pisac nieskladnie jak idiotka. Zdziwilo mnie tylko, ze po ataku paniki, zamiast zajac sie soba czy domem (bo przeciez jak panikujesz to nic zrobic nie mozesz) to pedzisz do kompa i opisujesz ze szczegolami co tym razem sie przydarzylo.
              • tarja35 Re: to było straszne 13.09.10, 12:09
                nioma napisała:

                > tarja> bo Ty troche dziwna jestes, z jednej strony masz giga ataki paniki a
                > z drugiej caly czas klepiesz w klawiature, skladnie i poprawnie. Czy ja sie m
                > yle, czy jak czlowiek ma atak paniki to niekoniecznie pierwsze o czym mysli to
                > forum w internecie?
                > Sorry, ale ja juz tez sie smieje bardziej niz wspolczuje.
                • nioma Re: to było straszne 13.09.10, 12:24
                  zle podpielam, wiec wklejam:


                  tarja> nie smieje sie z choroby tylko z Twojej pisaniny. Smiesza mnie Twoje zale wylewane na forum, opisy tego jak nie mozesz pracowac, jak ciagle i wciaz masz ataki a rownoczesnie ciagle i wciaz o przeroznych porach masz czas na wywlekanie wszystkiego co sie dzieje u Ciebie na tym forum.
                  Kiedys juz pisalysmy w jakims watku, opisywalas mi swoja chorobe, to, ze niemąż zamiast normalnie pracowac lata na kazdy telefon do Ciebie, bo dzwonisz spanikowana. Rozumiem na czym choroba polega. Nie rozumiem natomiast zachowania.
                  To jest forum pomocne, a nie kacik domowej psychoterapii, co to ma byc? Bedziesz ciagle ze szczegolami opisywac, ze spanikowalas, spocilas sie, cos tam zrobilas? Ja nie twierdze, ze masz pisac nieskladnie jak idiotka. Zdziwilo mnie tylko, ze po ataku paniki, zamiast zajac sie soba czy domem (bo przeciez jak panikujesz to nic zrobic nie mozesz) to pedzisz do kompa i opisujesz ze szczegolami co tym razem sie przydarzylo.
                  • tarja35 Re: to było straszne 13.09.10, 12:33
                    nioma napisała:

                    > zle podpielam, wiec wklejam:
                    >
                    >
                    > tarja> nie smieje sie z choroby tylko z Twojej pisaniny. Smiesza mnie Twoje
                    > zale wylewane na forum, opisy tego jak nie mozesz pracowac, jak ciagle i wciaz
                    > masz ataki a rownoczesnie ciagle i wciaz o przeroznych porach masz czas na wyw
                    > lekanie wszystkiego co sie dzieje u Ciebie na tym forum.
                    > Kiedys juz pisalysmy w jakims watku, opisywalas mi swoja chorobe, to, ze niemąż
                    > zamiast normalnie pracowac lata na kazdy telefon do Ciebie, bo dzwonisz spanik
                    > owana. Rozumiem na czym choroba polega. Nie rozumiem natomiast zachowania.
                    > To jest forum pomocne, a nie kacik domowej psychoterapii, co to ma byc? Bedzies
                    > z ciagle ze szczegolami opisywac, ze spanikowalas, spocilas sie, cos tam zrobil
                    > as? Ja nie twierdze, ze masz pisac nieskladnie jak idiotka. Zdziwilo mnie tylko
                    > , ze po ataku paniki, zamiast zajac sie soba czy domem (bo przeciez jak panikuj
                    > esz to nic zrobic nie mozesz) to pedzisz do kompa i opisujesz ze szczegolami co
                    > tym razem sie przydarzylo.
                    • nioma Re: to było straszne 13.09.10, 12:41
                      a nie, cos Ty
                      czytanie tez nie zabronione, wiec bede czytac, bede sie smiac i bede komentowac.
                      i przy okazji bede wyrazac zdziwienie, kiedy Ty biedna Tarjo znajdujesz czas na prace, dom i dzieci skoro wiecznie siedzisz na forum i klepiesz te swoje dyrdymaly
                      • tarja35 Re: to było straszne 13.09.10, 12:55
                        nioma napisała:

                        > a nie, cos Ty
                        > czytanie tez nie zabronione, wiec bede czytac, bede sie smiac i bede komentowac
                        > .
                        > i przy okazji bede wyrazac zdziwienie, kiedy Ty biedna Tarjo znajdujesz czas na
                        > prace, dom i dzieci skoro wiecznie siedzisz na forum i klepiesz te swoje dyrdy
                        > maly

                        "wiecznie siedzisz" daj mi chociaz jeden wątek świadczący o tym, że wiecznie siedze na forum-bede wdzieczna.
                        I nie nazywaj mnie "biedna Tarjo" bo biedna bo chora? bo ogólnie biedna? bo biedna,że pisze na forum?
                        • nioma Re: to było straszne 13.09.10, 13:11
                          okreslenie "biedna" jest moja interpretacja tekstow, zamieszczanych przez Ciebie w watku.
                          to taka mala rekapitulacja tego, co zdazylam przeczytac.
                          "biedna" nie odnosi sie w tym przypadku do statusu materialnego, tylko do szeregu opisow Twojego zycia, uzalania sie nad soba, uwiazania niemeza w domu - co w konsekwencji prowadzi do tego, ze nie pracuje normalnie.
                          "biedna" odnosi sie tez do opisu stosunkow miedzy rodzina "niemeza" a Toba (akurat trudno sie dziwic jego rodzinie)
                          "biedna" odnosi sie tez do tego, ze wiecznie masz pod gorke, nie mozesz pojsc do lekarza, niemaz nie moze pracowac, nie mozecie wiecznie i tego i tamtego.
                          a jesli chodzi o Twoj ogromny zasob wolnego czasu to wystarczy popatrzec na godziny w jakich jestes na forum i kiedy zamieszczasz watki. Masz tego czasu bardzo duzo. Ok, moze jestem niesprawiedliwa i nie pomyslalam, ze jestes po prostu genialnie zorganizowana pania domu i matką, jesli tak jest to z gory przepraszam. Ja mialam jedno male dziecko i dom na glowie i czasami trudno bylo mi sie wykapac, a co dopiero mowic o siedzeniu na forum.
                          Zaczynam byc zlosliwa, bo wkurza mnie juz maksymalnie to wieczne jeczenie i brak zaradnosci. Bo widze, jak masa osob na tym forum malo robi, zeby poprawic swoja sytuacja zyciowa. Bo wiem, ze mozna, tylko trzeba sie ruszyc i zaczac dzialac. Bo wkurza mnie moje comiesieczne odprowadzanie podatkow.
                          • tarja35 Re: to było straszne 13.09.10, 13:33
                            nioma napisała:

                            uwiazania niemeza w domu - co w
                            > konsekwencji prowadzi do tego, ze nie pracuje normalnie.

                            gdybys zapoznala sie z innymi moimi postami to wiedzialabys, że pracuje

                            > "biedna" odnosi sie tez do opisu stosunkow miedzy rodzina "niemeza" a Toba (aku
                            > rat trudno sie dziwic jego rodzinie)

                            jak mam to rozumieć "trudno sie dziwić jego rodzinie"? w sensie, że źle zrobił że rzucił w swoim miescie dobrą pracę i wszystko inne dla osoby chorej? Bo osoba taka jak ja nie ma prawa do bycia z kimś kto kocha,szanuje i daje poczucie bezpieczenstwa?

                            > "biedna" odnosi sie tez do tego, ze wiecznie masz pod gorke, nie mozesz pojsc d
                            > o lekarza, niemaz nie moze pracowac, nie mozecie wiecznie i tego i tamtego.

                            tak mam pod górkę ale u lekarza jestem raz w miesiącu aaa chyba, że chodzi o to,że sama nie mogę pójść? nie wiem co masz na myśli pisząc,że nie możemy tego i tamtego. Naprawdę nie wiem. Jedyne czego nie mogę ja to wyjść sama z domu ale czy to mnie przekreśla do życia w społeczenstwie? do szczęścia?


                            > a jesli chodzi o Twoj ogromny zasob wolnego czasu to wystarczy popatrzec na god
                            > ziny w jakich jestes na forum i kiedy zamieszczasz watki. Masz tego czasu bardz
                            > o duzo. Ok, moze jestem niesprawiedliwa i nie pomyslalam, ze jestes po prostu g
                            > enialnie zorganizowana pania domu i matką, jesli tak jest to z gory przepraszam
                            > . Ja mialam jedno male dziecko i dom na glowie i czasami trudno bylo mi sie wyk
                            > apac, a co dopiero mowic o siedzeniu na forum.

                            Piszę jak mogę akurat teraz mały śpi, starszy jest w szkole a ja gotuję obiad co wcale nie przeszkadza mi tu w wolnym czasie zajrzeć.

                            > Zaczynam byc zlosliwa, bo wkurza mnie juz maksymalnie to wieczne jeczenie i bra
                            > k zaradnosci. Bo widze, jak masa osob na tym forum malo robi, zeby poprawic swo
                            > ja sytuacja zyciowa. Bo wiem, ze mozna, tylko trzeba sie ruszyc i zaczac dziala
                            > c.

                            Ok co jeszcze powinnam zrobić? Byłam na rozmowie z doradcą od spraw pracy i choćby nie wiem co nie ma dla mnie pracy. Mam dzwonic co 2 m-ce i dowiadywac sie czy jest jakas oferta pracy w domu.Czekam na pismo ZUS w sprawie renty, niemąż pracuje za 1200zl i pytam co jeszcze mogę? Leczę się cały czas. Ok można pewnie masz rację i z chęcią się ruszę ale gdzie?


                            >
                            >
                            • nioma Re: to było straszne 13.09.10, 13:44
                              wyobraz sobie ze zapoznalam sie z Twoimi postami, wiem, ze niemaz pracuje i wiem, ze to bylejaka praca bo nie jest dyzpozycyjny, bo dzownisz do niego i musi jechac na wezwanie - sama to napisalas, nawet pytalam Cie, czy w imie tego, zeby wasze zycie bylo latwiejsze pod wzgledem materialnym, nie moglabys sie powstrzymac przed tymi telefonami. Napisalas, ze nie.

                              co do rodziny niemeza - tak, tak masz to rozumiec, ze rozumiem ich nastawienie i to, ze zaluja, ze ich syn ma ciezkie zycie pod gorke z osoba chora. Oczywiscie, ze masz jako osoba chora pelne prawo do szczescia, miloscia, niemeza etc. Ale jego rodzina miala i ma pelne prawo do zyczenia/wyobrazenia/marzenie, ze jego zycie bedzie latwiejsze, z lepsza przyszloscia etc. To normalne, ze chcemy dla najbizszych jak najlepiej. Mozna byc pelnym empatii i dobrych odczuc ale jak sie mysli o przyszlosci swojego dziecka i ma do wyboru:
                              1. zdrowa sliczna narzeczona
                              2. chora narzeczona
                              to przeciez jest naturalne, ze sie chce tej zdrowej. Jesli ktos zaprzeczy to znaczy, ze jest nieszczery. Taka szczerosc jest oczywiscie niepoprawna politycznie ale tak jest. Dlatego napisalam, ze rozumiem jego rodzicow. Bo nie tak wyobrazali sobie przyszlosc dla syna.
                              UWAGA! slowo rozumiem nie jest synonimem slowa POPIERAM lub POCHWALAM ale TAK, odradzalabym synowi rzucanie pracy i zwiazywanie sie z osoba nieuleczalnie chorą.
                              Nie, nie napisze, ze zle zrobil Twoj niemaz, bo to jego wybor i nalezy go szanowac ale naprawde, w zaden sposob nie mozna sie nie dziwic jego rodzicom, ze nie byli zachwyceni tym co zrobil.
                              • tarja35 Re: to było straszne 13.09.10, 14:00
                                nioma napisała:

                                > wyobraz sobie ze zapoznalam sie z Twoimi postami, wiem, ze niemaz pracuje i wie
                                > m, ze to bylejaka praca bo nie jest dyzpozycyjny, bo dzownisz do niego i musi j
                                > echac na wezwanie - sama to napisalas, nawet pytalam Cie, czy w imie tego, zeby
                                > wasze zycie bylo latwiejsze pod wzgledem materialnym, nie moglabys sie powstrz
                                > ymac przed tymi telefonami. Napisalas, ze nie.

                                pracuje od 1.09 i jest to praca z ktorej nie może sie wyrwać dlatego nie dzwonię bo na to też krzywo patrzą. Jestem sama z myślą, że w razie co nie wiem co będzie więc łykam uspokajacze by jakoś przetrwać. Jest mi ciężko.
                                >
                                > co do rodziny niemeza - tak, tak masz to rozumiec, ze rozumiem ich nastawienie
                                > i to, ze zaluja, ze ich syn ma ciezkie zycie pod gorke z osoba chora. Oczywisci
                                > e, ze masz jako osoba chora pelne prawo do szczescia, miloscia, niemeza etc. Al
                                > e jego rodzina miala i ma pelne prawo do zyczenia/wyobrazenia/marzenie, ze jego
                                > zycie bedzie latwiejsze, z lepsza przyszloscia etc. To normalne, ze chcemy dla
                                > najbizszych jak najlepiej. Mozna byc pelnym empatii i dobrych odczuc ale jak s
                                > ie mysli o przyszlosci swojego dziecka i ma do wyboru:
                                > 1. zdrowa sliczna narzeczona
                                > 2. chora narzeczona
                                > to przeciez jest naturalne, ze sie chce tej zdrowej. Jesli ktos zaprzeczy to zn
                                > aczy, ze jest nieszczery.
                                > Nie, nie napisze, ze zle zrobil Twoj niemaz, bo to jego wybor i nalezy go szano
                                > wac ale naprawde, w zaden sposob nie mozna sie nie dziwic jego rodzicom, ze nie
                                > byli zachwyceni tym co zrobil.
                                >
                                Powinni uszanować jego wybór bo już go dokonał. Jasne, że jako matka chcę dla swoich synow co najlepsze ale jedno jest pewne nie chce byc wrogiem dla swoich dzieci wiec uszanuje ich wybory.
                                >
                                >
                              • anna.k777 Re: to było straszne 13.09.10, 14:00
                                Jeśli Tarji pomaga pisanie na forum,to niech to robi,lepsze to niż trzymanie w sobie.
                                • maplawczerwonym2 Re: to było straszne 13.09.10, 15:05
                                  Niestety, mam podobne odczucia, co nioma. Jak w watku z obaczylam, ze tarja w 2005 opisywala swoja chorobe to az zapytalam swoja sasiadke, ktora pracuje w przychodni jako terapeuta, jak to z tymi fobiami jest. Nie to, zebym sie na tym znala, powtarzam tylko, co powiedziala, ze podobno fobie sa stosunkowo latwo i zwykle skutecznie leczone za pomoca terapii typu bechawioralnego za to inne rodzaje leczenia czesto nie pomagaja, a lek sie poglebia i przenosi na inne dziedziny zycia. Jakbym miala cos takiego, to chyba bym sprobowala takiej terapii. Bo rzeczywiscie to dziwne jest, ze tarja ma sile, zeby o tym opowiadac latami i sie jeszcze "napedzac" jak to jej zycie dezorganizuje zamiast ta energie, ktorej jest jak widze calkiem sporo przekuc w dzialanie, ktore moze jej pomoc. Moze tarjo jest w tym braku zdecydowanego dzialania i walki z choroba cos, co utwierdza cie w takim stylu zycia, zebys tak dalej zyla? Moze w gruncie rzeczy jest ci z tym wcale nie tak zle, niemaz poswieca ci mnostwo uwagi, ludzie ci wspolczuja, mozna zawsze swoje niepowodzenia zrzucic na karb "choroby"? Zastanawialas sie nad tym?
                                  • tarja35 Re: to było straszne 13.09.10, 15:22
                                    maplawczerwonym2 napisała:

                                    > Niestety, mam podobne odczucia, co nioma. Jak w watku z obaczylam, ze tarja w 2
                                    > 005 opisywala swoja chorobe to az zapytalam swoja sasiadke, ktora pracuje w prz
                                    > ychodni jako terapeuta, jak to z tymi fobiami jest. Nie to, zebym sie na tym zn
                                    > ala, powtarzam tylko, co powiedziala, ze podobno fobie sa stosunkowo latwo i zw
                                    > ykle skutecznie leczone za pomoca terapii typu bechawioralnego za to inne rodza
                                    > je leczenia czesto nie pomagaja, a lek sie poglebia i przenosi na inne dziedzin
                                    > y zycia. Jakbym miala cos takiego, to chyba bym sprobowala takiej terapii. Bo r
                                    > zeczywiscie to dziwne jest, ze tarja ma sile, zeby o tym opowiadac latami i sie
                                    > jeszcze "napedzac" jak to jej zycie dezorganizuje zamiast ta energie, ktorej j
                                    > est jak widze calkiem sporo przekuc w dzialanie, ktore moze jej pomoc. Moze tar
                                    > jo jest w tym braku zdecydowanego dzialania i walki z choroba cos, co utwierdza
                                    > cie w takim stylu zycia, zebys tak dalej zyla? Moze w gruncie rzeczy jest ci z
                                    > tym wcale nie tak zle, niemaz poswieca ci mnostwo uwagi, ludzie ci wspolczuja,
                                    > mozna zawsze swoje niepowodzenia zrzucic na karb "choroby"? Zastanawialas sie
                                    > nad tym?

                                    nie zauwazylam by ktos mi jakos szczegolnie współczuł i cieszy mnie to.
                                    Terapia poznawczo behawioralna w moim przypadku nic nie dała... nie mówię, że fobię ciężko wyleczyc (znam osoby tylko z fobiami i nie zawsze to jest takie proste)ale fobię połączoną z innymi zaburzeniami juz tak łatwo sie nie da. Przypominam, że mam oprócz agorafobii - depresję, lęk napadowy i socjofobię i w moim przypadku dobranie terapii jest trudne... trudne tez jest trafienie w leki które leczą te wszystkie zaburzenia razem wzięte.
                                    • nioma Re: to było straszne 13.09.10, 15:28
                                      i tak całe zycie, az do smierci...
                                      • tarja35 Re: to było straszne 13.09.10, 15:34
                                        nioma napisała:

                                        > i tak całe zycie, az do smierci...

                                        pietro nizej wymienilam co robilam w kierunku by bylo lepiej
                                        masz jeszcze jakies pomysly? jesli tak to prosze napisz konkretnie... zamiast pisac takie głupoty
                                        • nioma Re: to było straszne 13.09.10, 15:46
                                          coz, moze i glupoty.
                                          taka refleksja mnie naszla, bo lata mijaja i nic sie nie zmienia na lepsze, wiec tak juz chyba pozostanie.
                                          niestety jestes przypadkiem na ktory nie dziala zadna terapia, leki, medycyna niekonwencjonalna etc etc.
                                        • isabelka20 Re: to było straszne 13.09.10, 15:50
                                          ale nioma nie pisze głupot. Pisze to co myśli co czuje. Jakim prawem uważasz, że to głupoty? A może głupotą jest to, że się nakręcasz i nakręcasz i jeszcze raz nakręcasz. Łykasz prochy bo cały czas myślisz co będzie jak dostaniesz ataku a twojego niemęza nie będzie obok. No to już jest chore wybacz. To tak jak łykać prochy przeciwbólowe bo może mnie głowa boleć smile
                                          • tarja35 Re: to było straszne 13.09.10, 16:07
                                            isabelka20 napisała:

                                            > ale nioma nie pisze głupot. Pisze to co myśli co czuje. Jakim prawem uważasz,
                                            > że to głupoty? A może głupotą jest to, że się nakręcasz i nakręcasz i jeszcze r
                                            > az nakręcasz. Łykasz prochy bo cały czas myślisz co będzie jak dostaniesz ataku
                                            > a twojego niemęza nie będzie obok. No to już jest chore wybacz. To tak jak łyk
                                            > ać prochy przeciwbólowe bo może mnie głowa boleć smile

                                            skoro nie jestes pewnych spraw w stanie pojac to po co wtracasz swoje 3 grosze?
                                            wyjasnie i oswiece cie: w okresie wzmozonego lęku bierze sie leki uspokajające byle nie trwalo to dluzej niz miesiac
                                            • isabelka20 Re: to było straszne 13.09.10, 16:10
                                              ja w odróżnieniu od ciebie jestem w stanie pojąć bardzo dużo, nie chodzę naszprycowana prochami od rana do rana i mój umysł pracuje na pełnych obrotach więc nie ucz mnie co mam pojmować a co nie, a wtrącam bo lubię odpisywać na te twoje posty i nie masz prawa mi tego zabronić, będę sobie pisać i pisać i pisać smile
                                              • tarja35 Re: to było straszne 13.09.10, 16:42
                                                isabelka20 napisała:

                                                > ja w odróżnieniu od ciebie jestem w stanie pojąć bardzo dużo, nie chodzę naszpr
                                                > ycowana prochami od rana do rana i mój umysł pracuje na pełnych obrotach więc n
                                                > ie ucz mnie co mam pojmować a co nie, a wtrącam bo lubię odpisywać na te twoje
                                                > posty i nie masz prawa mi tego zabronić, będę sobie pisać i pisać i pisać smile

                                                na twoim miejscu schowalabym glowe w piasek tyle gaf juz zrobilas...
                                                wiesz skoro bawi cie nabijanie sie ze mnie i dogryzanie to prosze pisz,pisz,pisz
                                    • tarja35 Re: to było straszne 13.09.10, 15:32
                                      staram sie zliczyć te wszystkie terapie, wizyty u psychologów i bylo tego strasznie dużo
                                      nawet uczęszczałam na takie cuda jak: muzykoterapia, anima? terapia czy jakos tak polegalo to na wyobrażaniu sobie róznych rzeczy, mówieniu do nich itp., chodzilam do terapeuty ktory uczyl mnie technik relaksacyjnych+oddechu,2 lata u jednego psychologa, rok u innego psychologa, terapia poznawczo-behawioralna wspomne jeszcze moje wizyty u bioenergoterapeuty (pół roku), pobyt w w komorowie: terapie indywidualne i grupowe
                                      bylo tego naprawde duzo wiec prosze nie pisac mi, ze jest mi wygodnie i nic nie robię w tym kierunku
                                      • tarja35 Re: to było straszne 13.09.10, 15:45
                                        skoro lekarz pisze mi na jakimkolwiek zaswiadczeniu,że rokowania są niepewne to chyba na jakiejs podstawie? Podstawą są tu wieloletnie terapie i leczenie które nie daje efektów bo niestety takie przypadki też są. Beda w Komorowie poznalam mase osób w podobnych sytuacjach które poddawały sie i mialy za soba próby samobójcze ja nawet o tym nie myśle bo ja chcę żyć i nie poddaje sie tylko szukam kolejnych rozwiązan wspólnie z lekarzem a że diagnoza jest jaka jest to co? mam sie wykluczyc ze spoleczenstwa jak wielu ludzi w sytuacji podobnej do mojej? Wykluczylam sie juz kiedys i nie chce do tego wracac dlatego jestem, pisze dyrdymaly by być chociaz w taki sposob i jesli to kogos smieszy-trudno-nie mam na to wpływu.
                                        • nioma Re: to było straszne 13.09.10, 15:59
                                          Na do widzenia powiem raz jeszcze: Ty masz naprawde duzo czasu. Zobacz od ilu godzin siedzisz na forum.
                                          Prze tyle czasu moznaby np u kogos okna umyc i zarobic.
                                          No, chyba, ze masz lek wysokosci.
                                          • tarja35 Re: to było straszne 13.09.10, 16:45
                                            nioma napisała:

                                            > Na do widzenia powiem raz jeszcze: Ty masz naprawde duzo czasu. Zobacz od ilu g
                                            > odzin siedzisz na forum.
                                            > Prze tyle czasu moznaby np u kogos okna umyc i zarobic.
                                            > No, chyba, ze masz lek wysokosci.

                                            o tak jakie to wszystko proste...
                                            i nie siedze tyleee godzin bo w miedzy czasie robie ogrom innych rzeczy
                                            • isabelka20 Re: to było straszne 13.09.10, 17:24
                                              nie popełniłam wobec Ciebie ani jednej gafy więc nie muszę chować głowy w piasek. Bawi mnie wszystko, bo ja jest optymistką, nie nabijam się z nikogo jak żebym śmiała smile
                                      • maplawczerwonym2 Re: to było straszne 13.09.10, 17:39
                                        tarja, walne prosto z mostu. Udalo ci sie mnie przekonac, ze tak chorowac jest ci po prostu wygodnie. Jakbym ja nie chciala chorowac, to bym zrobila wszystko, a nie zalatwiala sobie renty, zeby juz zupelnie uzasadnic, ze nie mam po co z domu wychodzic. Jak dla mnie to twoim zawodem i praca wyuczona jest bycie chorym psychicznie. Odwaze sie powiedziec to wprost.
                                        Aod sasiadki, ktora pracuje na klinice uniweryteckiej jako terapeuta i wlasnie przeczytala to, co wyzej napisalas to te twoje socjo, agora czy inne fobie to nie takie choroby, zeby sie nie dalo wyjsc. A depresja pewnie nie jednej z nas sie tu trafila. No i podobno jest duza roznica pomiedzy terapia behawioralna, bo ma ok.80-90% wyleczen fobii, a poznawczo behawioralna, ktora ma sporo mniej/jesli. A klasyczna terapia ma efektywnosc na poziomie 50%, czyli tyle co nic, bo albo sie uda, albo nie. Dziwie sie, ze przez tyle lat leczenia i posiadanie neta tego nie sprawdzilas. koniec cytatu.
                                        Powinnas sprobowac.
                                        • tarja35 Re: to było straszne 13.09.10, 17:52
                                          maplawczerwonym2 napisała:

                                          > tarja, walne prosto z mostu. Udalo ci sie mnie przekonac, ze tak chorowac jest
                                          > ci po prostu wygodnie. Jakbym ja nie chciala chorowac, to bym zrobila wszystko,
                                          > a nie zalatwiala sobie renty, zeby juz zupelnie uzasadnic, ze nie mam po co z
                                          > domu wychodzic. Jak dla mnie to twoim zawodem i praca wyuczona jest bycie chory
                                          > m psychicznie. Odwaze sie powiedziec to wprost.
                                          > Aod sasiadki, ktora pracuje na klinice uniweryteckiej jako terapeuta i wlasnie
                                          > przeczytala to, co wyzej napisalas to te twoje socjo, agora czy inne fobie to n
                                          > ie takie choroby, zeby sie nie dalo wyjsc. A depresja pewnie nie jednej z nas s
                                          > ie tu trafila. No i podobno jest duza roznica pomiedzy terapia behawioralna, bo
                                          > ma ok.80-90% wyleczen fobii, a poznawczo behawioralna, ktora ma sporo mniej/je
                                          > sli. A klasyczna terapia ma efektywnosc na poziomie 50%, czyli tyle co nic, bo
                                          > albo sie uda, albo nie. Dziwie sie, ze przez tyle lat leczenia i posiadanie net
                                          > a tego nie sprawdzilas. koniec cytatu.
                                          > Powinnas sprobowac.
                                          • tarja35 Re: to było straszne 13.09.10, 17:57
                                            gdyby bylo tak jak piszesz to na rencie bylabym juz grubo ponad 10 lat
                                          • maplawczerwonym2 Re: to było straszne 13.09.10, 18:11
                                            ok, kolezanka sie rozkreca
                                            ale czy zaden terapeuta ci nie powiedzial, ze uciekanie przed tym, ze sie "boisz" (ucieczka przed odczuwanym a nie realnym lekiem) w unikanie niegroznego obiektywnie i istniejacego tylko w twojej glowie niebezpieczenstwa poglebia tylko twoje fobie z roku na rok? przeciez myslisz, przeciez piszesz, ze masz wole zeby to zmienic? a siedzisz tutaj i z drugiej strony wysylasz posty jak bardzo sie boisz, ze sie boisz, ze sie bedziesz bac, bo jestes chora, tak nieuleczalnie chora i juz probowalas wszystkiego ale... uwaga, tu jest haczyk tak naprawde nie chcialas - bo jak nikt inny jestes wyjatkowa, prawda tarjo..?i dobrze ci jak caly swiat podejmuje za ciebie wyzwania, konfrontuje sie z realnymi problemami, martwi sie o rzeczy przyziemne. Moze sie po prostu boisz normalnego zycia, moze czujesz sie bardziej wrazliwa, wartosciowa, atrakcyjna dla niemeza, ktory traktuje cie jak zupelnie od niego zalezna istote, wymagajaca ciaglej opieki (to tez mu dobrze nie zrobi na dluzsza mete).. Nikt za ciebie nie wyzdrowieje. Wiec jesli jest tak zle, coraz gorzej to dlatego, ze sama na to pozwalasz, a nie terapeuta, bo to taka dziedzina leczenia, ze ani lek nie wystarczy, ani dobra wola lekarza jak pacjent nie wspolpracuje i tu chyba jest pies pogrzebany.
                                            Koniec cytatu
                                            A ja trzymam kciuki zeby ci sie udalo i juz wiecej nie mecze, bo noc juz mloda, dzieci trzeba umyc, sasiadke pogonic (tez tu sie na forumie czasem udziela). Pozdrawiam.

                                            • maplawczerwonym2 Re: to było straszne 13.09.10, 18:16
                                              Oj, nie bylabys tarja, bo bys tej renty nie dostala. To sa czyste twoje fantazje. Na zielone papiery wcale nie tak latwo rente dosta - terapeuci unikaja jak ognia dawania rent na "chorobe psychiczna", bo wiekszosci pacjentow juz sie nie chce wtedy leczyc. To jest robienie regularnego wariata z osoby, ktora ma problemy natury psychicznej i moze z tym zyc jesli podejmie trud powaznej i bolesnej terapii. Taka prawda.
                                            • tarja35 Re: to było straszne 13.09.10, 18:42
                                              moj psychiatra jest tez lekarzem orzecznikiem i gdyby nie widzial mozliwosci to by raczej nie wysylal mnie tam?
                                              • bazia8 Re: to było straszne 13.09.10, 19:33
                                                tarja, musisz znalezc lekarza, ktory ustawi Ci leczenie. Nie mozesz opierac sie na doraznym braniu lekow uspokajajacych. Pisalas o seroxacie, jesli nie dziala, twoj lekarz powinien szukac innych lekow. Wypychanie Ciebie na rente jest jak najgorszym pomyslem. Ludzie pracuja z CHAD, depresja, nerwicami, nie tylko tobie jest ciezko. Sa fora zamkniete dla osob z podobnymi problemami, dasz rade, musisz tylko uwierzyc, ze ucieczka Cie nie wyleczy. Trzymaj sie
                                                • tarja35 Re: to było straszne 13.09.10, 19:48
                                                  bazia8 napisała:

                                                  > tarja, musisz znalezc lekarza, ktory ustawi Ci leczenie. Nie mozesz opierac sie
                                                  > na doraznym braniu lekow uspokajajacych. Pisalas o seroxacie, jesli nie dziala
                                                  > , twoj lekarz powinien szukac innych lekow. Wypychanie Ciebie na rente jest jak
                                                  > najgorszym pomyslem. Ludzie pracuja z CHAD, depresja, nerwicami, nie tylko tob
                                                  > ie jest ciezko. Sa fora zamkniete dla osob z podobnymi problemami, dasz rade, m
                                                  > usisz tylko uwierzyc, ze ucieczka Cie nie wyleczy. Trzymaj sie

                                                  ale my nie mamy za co żyć wiec co mam zrobić? Do pracy nie dam rady, na rentę nie... zwlekam już z tym praktycznie naście lat Mam naprawde dobrego lekarza, odstawiam ten cholerny seroxat by przejsc na asentrę (biorę teraz 1/3 tabletki) ale to też nie jest takie prosteuncertain to chyba inna grupa leków niby też z dzialaniem przeciwlękowym. Leki uspokajające przy schodzeniu z leku czy wchodzeniu w nowy póki nie zacznie dzialać to w moim przypadku konieczność. Czasami wejscie w jakis lek kończy sie nawet wstrząsem dla organizmu wiec trzeba powoli, stopniowo po okruszku a i to nie chroni przed skutkami ubocznymi. Lekarz ma do mnie bardzo indywidualne podejście, stara się. Jeden z leków jest ponoc bardzo dobry na te moje odchyły ale za nic mój organizm nie chce go przyjąć.
                                                  • nioma Re: to było straszne 13.09.10, 23:48
                                                    ale my nie mamy za co żyć wiec co mam zrobić? Do pracy nie dam rady, na rentę nie...

                                                    chyba za duzo wypilam i nie rozumiem: przeciez wczesniej pisalas, ze zaczelas prace
                                                    a jak tak ciezko z praca to niemaz moze przeciez znalezc dodatkowa robote, tylko nie dzwon do niego to bedzie dyspozycyjny
                                                  • tarja35 nioma 14.09.10, 00:22
                                                    nioma napisała:

                                                    > ale my nie mamy za co żyć wiec co mam zrobić? Do pracy nie dam rady, na rentę n
                                                    > ie...
                                                    >
                                                    > chyba za duzo wypilam i nie rozumiem: przeciez wczesniej pisalas, ze zaczelas p
                                                    > race
                                                    > a jak tak ciezko z praca to niemaz moze przeciez znalezc dodatkowa robote, tylk
                                                    > o nie dzwon do niego to bedzie dyspozycyjny

                                                    nie pij tyle ... nie pisalam nigdzie, ze zaczelam pracę
                                                    na temat telefonow tez sie wypowiadalam
                                                    hop hop kilka postow w górę
                                                  • maplawczerwonym2 Re: nioma 14.09.10, 08:39
                                                    Oj, tarja, pisalas, pisalas, ze pracujesz jak bedzie mi sie chcialo, to wkleje ten hop, hop post. To sie wogole kupy nie trzyma, co tu opowiadasz, ja sobie przejrzalam i ten i stary watek i mowiac prawde niestety troche mi sie smiechowo zrobilo.
                                                  • nioma Re: nioma 14.09.10, 08:44
                                                    tu jest post tarji:


                                                    pracuje od 1.09 i jest to praca z ktorej nie może sie wyrwać dlatego nie dzwonię bo na to też krzywo patrzą. Jestem sama z myślą, że w razie co nie wiem co będzie więc łykam uspokajacze by jakoś przetrwać. Jest mi ciężko.

                                                    Zle zrozumialam ta wypowiedz, dla mnie wyszlo, ze to Tarja pracuje.
                                                    Przepraszam za pomylke. Myslalam, ze sie w koncu dziewczyna wziela do roboty po tylu latach.
                                                    >
                                                  • tarja35 ŻAL 14.09.10, 13:23
                                                    nioma napisała:

                                                    > tu jest post tarji:
                                                    >
                                                    >
                                                    > pracuje od 1.09 i jest to praca z ktorej nie może sie wyrwać dlatego nie dzwoni
                                                    > ę bo na to też krzywo patrzą. Jestem sama z myślą, że w razie co nie wiem co bę
                                                    > dzie więc łykam uspokajacze by jakoś przetrwać. Jest mi ciężko.
                                                    >
                                                    Myslalam, ze sie w koncu dziewczyna wziela do roboty po
                                                    > tylu latach.
                                                    > >

                                                    wiesz co nioma? ŻAL po prostu
                                                    widzę, że uważasz się za mądrzejszą od lekarzy i tu Cie zawiodę... musialabyś o wiele bardziej poszerzyć horyzonty bo w tych sprawach są wyjątkowo wąskie.
                                                    Nie ma dla Ciebie czegos takiego jak choroba, zaburzenia psychiczne uniemożliwiające normalne życie. Ci ludzie istnieją ale na ogół zamknięci w swoich czterech ścianach bo się boją właśnie takich jak ty czy isabelka. Ja wyszlam ze swoich czterech ścian do ludzi i płacę za to. Jeśli myślisz, że moje 21 letnie lecznie ( przypomnę od 16 roku życia) to wymysł mój czy lekarzy to ja już nic nie mam do dodania.
                                                  • pierwsze-wolne Re: nioma 14.09.10, 08:46
                                                    wtrącę się na sekundę:
                                                    "u nas
                                                    tarja35 04.09.10, 13:55 Odpowiedz
                                                    J od 1 wrzesnia pracuje 1200zl okres próbny. Jakos sobie radzę ale nim bedzie
                                                    lepiej troche czasu uplynie. "
                                                  • pierwsze-wolne Re: nioma 14.09.10, 08:47
                                                    "J" to jak jarzę "niemąż"
                                                  • maplawczerwonym2 Re: nioma 14.09.10, 08:58
                                                    Ja zrozumialam podobnie jak nioma, ze to tarja zaczela pracowac. No coz.
                                                  • vangie Re: nioma 14.09.10, 09:48
                                                    tarja akurat pisze po polsku a nie po polskawu jak wiekszosc z nas i napisalaby "pracuję" a nie "pracuje" gdyby sama pracowala
                                                  • agnes_nyc Re: nioma 14.09.10, 14:25
                                                    dziewczyny

                                                    uwazam ze powinnyscie dac tarji spokoj o pomoc nie prosi a to ze sobie pisze nie musicie czytac

                                                    to jej zycie i jak sobie ulozy tak bedzie miala
                                                    nie zaklada tez nowych watkow
                                                    najwazniejsze ze maz-niemaz pracuje i maja dochod

                                                    ja tez pisalam co o tym wszystkim sadze ale na sile czyjegos zycia nie zmienie i wy tez nie zmienicie wiec darujcie sobie te pisanie bo zaczyna byc to smieszne juz - jak dzieci z przedszkola
                                                  • nioma Re: nioma 14.09.10, 14:53
                                                    agnes> a wlasnie nie, bo szlag mnie trafia, jak ktos cale zycie nie pracuje, ze wszystkim ma pod gore, na wszystko mowi nie i jest zdziwiony, ze jest zle.
                                                    skoro tarja moze w ten sposob uprawiac psychoterapie - to ja tez. bede teraz wylewac swoje zastrzenia i frustracje na ludzi, ktorzy sa cale zycie na zasilkach, rentach i zapomogach, ktorzy tylko biora i nic nie daja w zamian, szlag mnie trafia na tych wszystkich jeczacych, bo sobie 4, 5 czy jeszcze wiecej dzieci zrobili a teraz zdziwienie i placz bo nie ma na ubranka i ksiazki i jedzenie.
                                                    Bo sie trzeba brac za robote.
                                                    Jest takie niewielki procent ludzi, ktorzy znalezli sie w trudnej sytuacji bo:
                                                    - choroba
                                                    - wypadek lub inne zdarzenie losowe
                                                    Ale na litosc boska: jak bedac osoba choroba, bez pieniedzy, mieszkania, wsparcia, zabezpieczenia etc mozna rodzic kolejne dzieci? I w imie czego ciezko pracujacy ludzie musza ta patologie utrzymywac ze swoich podatkow?

                                                    Od dzisiaj jestem sfrustrowana i bede stosowac swoja psychoterapia idac za przykladem tarji: opisywac wszystko na forum i sie zalic.
                                                  • isabelka20 Re: nioma 14.09.10, 15:25
                                                    nioma ubóstwiam Cię wink
                                                  • tarja35 Re: nioma 14.09.10, 15:41
                                                    nie mam nic przeciwko takiej psychoterapii
                                                    na pewno bede zagladala
                                                  • agnes_nyc Re: nioma 14.09.10, 15:59
                                                    Nioma mnie tez szlag trafia uwierz mi w PL mam kilka sasiadek zdrowe jak byki ale zasiedzialy sie w domu i najlepiej korzystac z opieki spolecznej niz isc do roboty a ja place podatki (prowadze firme w PL) na takie nieroby kilkakrotnie podawalam namiary na prace ogloszenia itd ale olewaly to . Mam wielka ochote pojsc do opieki i zapytac dlaczego osoba z dochodem sporym (tylko ukrywajacym co nieco) dostaje tak duze zasilki. Druga to samo wczesniej miala wymowke dziecko tylko dziecko poszlo do przedszkola i tez len siedzi w domu - te osoby sie zasiedzialy i maja lenia w dupie powinny dostac kopa od pracownika socjalnego a nie pomoc - mloda 30 lat dwie lapy zdrowe.

                                                    co do osob chorych to wiem tez jak to wyglada w praktyce po swojej mamie tez trzeba takim kopa dac mocnego w tylek bo jak sie skacze przy nich to jest gorzej. przy mojej matce skacze teraz jej siostra to nawet ciuchow do szafki nie chce wlozyc tylko czeka az ciotka to zrobi " bo ona chora " - normalnie szlag mnie trafia - dlatego z pomoca takim osobom trzeba ostroznie


                                                    ja bym sobie dala spokoj bo szkoda nerw a uwierzcie ze mnie tez krew zalewa jak patrze na co ida moje skladki - gdybym byla szefem rzadu smile to bym zrobila porzadek z ta "danina biednym"
                                                    ja niestety jestem po 30 i dopiero zdecydowalam sie na 1 dziecko wczesniej nie bylo mnie stac a dziecko niestety kosztuje i to sporo

                                                    szkoda slow.... i nerw bo az mnie nosi
                                                  • kroliczyca80 Re: nioma 14.09.10, 16:28
                                                    Ja i mój M wymysliliśmy ostatnio nowy systemsmile polegający na tym, żeby każda osoba pobierająca zasilek dla bezrobotnych (800 zł/mies) oraz zasilki z MOPS (rózne) przymusowo pracowala przez kilkanaście godzin tygodniowo na rzecz swojego miasta/wsi. Sprzątanie ulic, proste roboty budowlane, opieka nad osobami w państwowych domach starców, tego typu rzeczy. Jesli się nie podoba - nie ma sprawy, zero przymusu, ale wtedy z państwowej kasy nici. Skąd ten pomysł? Bo widzimy, ile ludzi zyje na koszt państwa nie robiąc NIC, w zasiłkach znajdując sobie sposób na życie. Życie na minimalnym poziomie, ale jednak tez za minimalny (a raczej żaden) wklad własny. Gdyby osoby żyjące na koszt państwa musiały temu państwu oddawac wlasny czas i siłę wlasnych barków, pewnie przestałoby im się "oplacać" i poszły do regularnej roboty. Pomysl wg mnie doskonaly, a jakże prosty w założeniach.
                                                    Dotyczy oczywiście osób zdrowych na ciele i umysle, żeby nie bylo że każę kalekom czy matkom w połogu klaśc autostradybig_grin Choć z tym umysłem to róznie bywa, wiem że np schizofrenicy pracują całkiem wydajnie (jest np. hotel w Krakowie zatrudniający rzesze osób z tą chorobą).
                                                  • malgoska182 Re: nioma 14.09.10, 17:22
                                                    agnes_nyc moze Cie nerw smile brac,mozesz sie wsciekac.Na wiele rzeczy wplywu nie masz.Moze tajra nie moze nic zmienic, moze nie umie ,lub tez nie chce.Bylam w sytuacji,kiedy lekarz zapisal mi Lexapro.Zebym lepiej spalasmile)Nigdy nie wzielam tych tabletek.
                                                    Mielismy z mezem wypadek ,czolowka.Maz poszedl na terapie,ja posanowilam sobie sama dac rade.Maz jezdzi samochodem ,ja boje sie siasc za kierownice.Z boku jako pasazerka przy zblizajacym sie z przeciwka samochodzie zakrywalam oczy i wciskalam sie w fotel.Jednak zaczelam,powolutku,krotkie dystanse.Mam nadzieje,ze kiedys przejade 100km.bez strachu.Od wypadku minely 4 lata.Naprawde ja bardzo chce i juz male sukcesy mam za soba.Oczywiscie moich lekow nie mozna poronywac do lekow tajra.Ona ,jak pisze ma rozne nerwice i leki.
                                                    Ale chyba najwazniejsze,to chciec cos zrobic.
                                                    agnes_nyc piszesz o nierobach ,ktorzy korzystaja z zasilkow.Nigdzie ich nie brakuje.
                                                    W kraju, w ktorym mieszkasz bardzo latwo jest miec section 8 .Masz male dziecko.Czy masz na tyle dobre ubezpieczenie ,ze nie korzystasz z Health Plus ?Popatrz na rzesze Meksykanow,Portorykanczykow ,Rosjan ,ale takze Polakow,ktorzy maja biale karty(wygladaja jak kredytowesmile,a to jest NY Benefits Program.Czy tylko ludzie najbardziej potrzebujacy z tego korzystaja?
                                                    W Polsce raczej nie ma tego ,zeby dostac co miesiac na dziecko WIC program(mleko,sery,soki,jajka,platki)Wejdz na Bazarynke.Zobacz ile naszych"biednych"Polek sprzedaje mleko,platki smakowe(ktore dostaje za darmo).Niestety nie wszyscy sie do tego kwalifikuja i musza kupowac wszystko i placic.Wole placic teraz i kupic dla dziecka wszystko,niz w przyszlosci miec $300 emerytury,albo nie miec wcale.Wiec nie pisz,ze Ty placisz podatki, a inni korzystaja.Wszedzie ludzie placa podatki,wszedzie z pomocy korzystaja.Jestem wielka przeciwniczka(co mozna bylo z moich postow wywnioskowac) lenistwa,cwaniactwa i kretactwa.
                                                  • agnes_nyc Re: nioma 14.09.10, 19:35
                                                    malgoska182 napisała:


                                                    > agnes_nyc piszesz o nierobach ,ktorzy korzystaja z zasilkow.Nigdzie ich nie bra
                                                    > kuje.
                                                    > W kraju, w ktorym mieszkasz bardzo latwo jest miec section 8 .Masz male dzieck
                                                    > o.Czy masz na tyle dobre ubezpieczenie ,ze nie korzystasz z Health Plus ?Popat
                                                    > rz na rzesze Meksykanow,Portorykanczykow ,Rosjan ,ale takze Polakow,ktorzy maj
                                                    > a biale karty(wygladaja jak kredytowesmile,a to jest NY Benefits Program.Czy tylko
                                                    > ludzie najbardziej potrzebujacy z tego korzystaja?

                                                    Karty o ktorych piszesz to jest medicare - program dla starszych biednych ludzi
                                                    na dzieci dostajesz talony nie karty smile


                                                    Ja nie korzystam z Benefitow po drugie wstyd mi by bylo majac dochod korzystac z pomocy Panstwa - po drugie ameryke na to stac a Polske niestety nie ostatnie doniesienia na podwyzce vat-u same za siebie mowia

                                                    moja kolezanka korzysta i uwierz mi ze dostajesz wszystko najtansze miesiecznie ok 80$ z czego wychodz max 40-50 w towarach smile dochod musisz miec z tego co sie orientuje ok 10tys $ rocznie na osobe ale tutaj moglam cos pokrecic


                                                    > W Polsce raczej nie ma tego ,zeby dostac co miesiac na dziecko WIC program(mlek
                                                    > o,sery,soki,jajka,platki)Wejdz na Bazarynke.Zobacz ile naszych"biednych"Polek s
                                                    > przedaje mleko,platki smakowe(ktore dostaje za darmo).Niestety nie wszyscy sie
                                                    > do tego kwalifikuja i musza kupowac wszystko i placic.Wole placic teraz i kupic
                                                    > dla dziecka wszystko,niz w przyszlosci miec $300 emerytury,albo nie miec wca
                                                    > le.



                                                    sprzedajac na bazarynce cos co dostajesz za darmo dla mnie to porazka
                                                    Wiec nie pisz,ze Ty placisz podatki, a inni korzystaja.Wszedzie ludzie placa
                                                    > podatki,wszedzie z pomocy korzystaja.Jestem wielka przeciwniczka(co mozna bylo
                                                    > z moich postow wywnioskowac) lenistwa,cwaniactwa i kretactwa.

                                                    i tutaj sie z toba nie zgodze bo wiekszosc ludzi ktora korzysta z MOPS-u nie pracuje i nie bedzie pracowac bo jak glosno mowia im sie nie oplaca bo straca zasilki i te osoby nie placa podatkow tylko zyja z moich , twioch i innych podatkow.

                                                    czy ja jak pojde do mops-u dostane zasilek w/g twojej teorii powinnam bo place podatki

                                                    i nie porownuj usa do polski bo polska ameryka nigdy nie bedzie

                                                    po moich sasiadkach w pl widze ze lenistwo sie szerzy i cwaniactwo
                                                    w chwili obecnej moja sasiadka ma dochodu ok 2000 tys bo jest wdowa z 2 dzieci (5i 13 lat) ale tu ukryje , tu nie powie i zasilek dostanie a do pracy nie pojdzie bo jej wiekszosc zabiora i na takiego lenia ida podatki. Zal mi tylko tych dzieci ze maja taka matke a Panstwo musi ich utrzywywac - i mysle ze nie tylko ja sie wsciekam na nierobow.
                                                  • malgoska182 Re: nioma 15.09.10, 07:48
                                                    agnes_nyc akurat ten watek dotyczy innej kwestii,wiec nie bede odpowiadala na kazde z Twoich niescislosci.Medicare pomylilas z Medicaidsmile
                                                  • agnes_nyc Malgoska 15.09.10, 13:08
                                                    nie bede z toba dyskutowac bo sama nie wiesz co piszesz

                                                    i sama mylisz pojecia najwyrazniej ktos kto tu mieszka wprowadzil cie w blad smile

                                                    pozdrawiam
                                                  • bj32 Re: nioma 14.09.10, 21:52
                                                    To ja chyba też się podłączę. Zrobimy sobie ścianę płaczu, gdzie będziemy się uskarżać na wszystko. Tylko zauważcie, że na sali nie ma psychiatry, bo leczy się w sąsiedniej sali...

                                                    Tarja - dostałam właśnie linka do ciekawej dyskusji. Może zechcesz się podzielić z dziewczynami? Czytałam i zachwyt we mnie budziło, ilu masz przyjaciół i jak Cię bronią, bluźniąc na Twoją oponentkę wyłącznie za to, że nie spodobało jej się wywlekanie z Pomocnych jakie tu wstrętne baby po Tobie paskudnie jeżdżą, jak to nie dostałaś żadnej niemal pomocy i Cię nikt nie rozumie...
                                                    Ten dowcip z nickiem mi się podobał. Sama też miałam kilka razy tę sztukę, że mnie dziwnie logowało. Biedna Hyp... Swoja drogą podziwiam ją za cierpliwość do dyskutowania z Tobą. Ja bym tyle nie miała.
                                                  • bj32 Re: nioma 14.09.10, 21:56
                                                    A! No i wzruszyłam się, że mnie lubisz. To na prawdę miłe.
                                                  • missmiriam1 link 14.09.10, 22:05
                                                    O żesz.. lektura istotnie ciekawa...
                                                  • tarja35 Re: nioma 14.09.10, 22:05
                                                    bj32 napisała:

                                                    > To ja chyba też się podłączę. Zrobimy sobie ścianę płaczu, gdzie będziemy się u
                                                    > skarżać na wszystko. Tylko zauważcie, że na sali nie ma psychiatry, bo leczy si
                                                    > ę w sąsiedniej sali...
                                                    >
                                                    > Tarja - dostałam właśnie linka do ciekawej dyskusji. Może zechcesz się podzieli
                                                    > ć z dziewczynami? Czytałam i zachwyt we mnie budziło, ilu masz przyjaciół i jak
                                                    > Cię bronią, bluźniąc na Twoją oponentkę wyłącznie za to, że nie spodobało jej
                                                    > się wywlekanie z Pomocnych jakie tu wstrętne baby po Tobie paskudnie jeżdżą, ja
                                                    > k to nie dostałaś żadnej niemal pomocy i Cię nikt nie rozumie...
                                                    > Ten dowcip z nickiem mi się podobał. Sama też miałam kilka razy tę sztukę, że m
                                                    > nie dziwnie logowało. Biedna Hyp... Swoja drogą podziwiam ją za cierpliwość do
                                                    > dyskutowania z Tobą. Ja bym tyle nie miała.

                                                    i akurat logowalo pod nick o jaki ja podejrzewalam?
                                                    fajnie

                                                    tu jestem:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/f,69731,DEPRESJA_cafe_pod_szczurem_.html
                                                  • tarja35 Re: nioma 14.09.10, 22:09
                                                    tarja35 napisała:

                                                    > bj32 napisała:
                                                    >

                                                    > >
                                                    > > Tarja - dostałam właśnie linka do ciekawej dyskusji. Może zechcesz się po
                                                    > dzieli
                                                    > > ć z dziewczynami? Czytałam i zachwyt we mnie budziło, ilu masz przyjaciół
                                                    > i jak
                                                    > > Cię bronią, bluźniąc na Twoją oponentkę wyłącznie za to, że nie spodobał
                                                    > o jej
                                                    > > się wywlekanie z Pomocnych jakie tu wstrętne baby po Tobie paskudnie jeżd
                                                    > żą, ja
                                                    > > k to nie dostałaś żadnej niemal pomocy i Cię nikt nie rozumie...
                                                    > > Ten dowcip z nickiem mi się podobał. Sama też miałam kilka razy tę sztukę
                                                    > , że m
                                                    > > nie dziwnie logowało. Biedna Hyp... Swoja drogą podziwiam ją za cierpliwo
                                                    > ść do
                                                    > > dyskutowania z Tobą. Ja bym tyle nie miała.
                                                    >



                                                    nie mam wplywu na to co pisza i jak pisza
                                                    po prostu jestem tam gdzie moje miejsce i gdzie sa ludzie ktorzy sa w stanie pewne sprawy zrozumiec
                                                    >
                                                  • bj32 Re: nioma 14.09.10, 22:45
                                                    Po pierwsze nie cytuj całych postów, bo to niezgodne z Regulaminem forum.
                                                    Po drugie właśnie niedawno wróciłam do domu, bowiem nie było mnie w domu.
                                                    Twoje podejrzenia interesują mnie tak samo, jak Hyp.
                                                    Oczywiście, że nie masz wpływu na to, jak piszą. Ale ciekawe, że zrozumieć Cię mogą głównie osoby, które sugerują oponentowi "wypiedalanie" z braku logicznych argumentów. Fajne towarzystwo, nie ma co. Na pewno zyskasz tam lepszą pomoc, niż tutaj. Może faktycznie lepiej będzie, jak tam sobie będziesz pisać?
                                                  • missmiriam1 Re: nioma 14.09.10, 23:03
                                                    Nie powstrzymam się jednak... Tarjo,zrobiłaś sobie z forum Pomocnych prywatnego bloga.Czy uważasz,że to w porządku? Pozwól,że zacytuję ``Na forum depresja przestalam pisac z prostego powodu: czytanie o lękach, depresjach pogarszalo tylko mój stan... ``.Czy kiedykolwiek zastanowiłaś się nad tym,czy nie przelewasz swoich lęków na innych,pogarszając ich stan? I skoro tak dziewczyny reagują,czemu wciąż piszesz i podkręcasz dyskusję? Nie pisz mi tylko,proszę,żebym nie czytała w takim razie Twoich postów.Nie będę mowiła,że forum jest ogólnodostępne,przypomnę tylko, po co te wszystkie nowe posty czytam.
                                                  • tarja35 Re: nioma 14.09.10, 23:16
                                                    bj32 napisała:

                                                    > Po pierwsze nie cytuj całych postów, bo to niezgodne z Regulaminem forum.
                                                    > Po drugie właśnie niedawno wróciłam do domu, bowiem nie było mnie w domu.
                                                    > Twoje podejrzenia interesują mnie tak samo, jak Hyp.
                                                    > Oczywiście, że nie masz wpływu na to, jak piszą. Ale ciekawe, że zrozumieć Cię
                                                    > mogą głównie osoby, które sugerują oponentowi "wypiedalanie" z braku logicznych
                                                    > argumentów. Fajne towarzystwo, nie ma co. Na pewno zyskasz tam lepszą pomoc, n
                                                    > iż tutaj. Może faktycznie lepiej będzie, jak tam sobie będziesz pisać?

                                                    to tu chcialam zyskac pomoc i niekoniecznie materialna
                                                    ale skoro to jest śmieszne i wszystko co pisze jest nie do przyjecia nie do zrozumienia
                                                    a zamknac sie w czterech scianach nie chce to co mi pozostalo? Pozostali ludzie ktorzy przechodza to co ja ( pomimo, ze to mi nie pomaga) ale coz mi zostalo? wyborow duzych nie mam... zostac wsrod ludzi czy zamknac sie...
                                                  • isabelka20 Re: nioma 14.09.10, 23:31
                                                    no nie masz smile Aha nie życzę sobie żebyś wywlekała moje wypowiedzi na inne fora czy gdziekolwiek indziej. To, że masz z garkiem coś nie tak to twoja sprawa, ale mnie na forum depresja nie mieszaj.
                                                  • tarja35 Re: nioma 14.09.10, 23:37
                                                    isabelka20 napisała:

                                                    > no nie masz smile Aha nie życzę sobie żebyś wywlekała moje wypowiedzi na inne fora
                                                    > czy gdziekolwiek indziej. To, że masz z garkiem coś nie tak to twoja sprawa, a
                                                    > le mnie na forum depresja nie mieszaj.

                                                    sama sie wmieszalas
                                                    martw sie o swój gar
                                                  • isabelka20 Re: nioma 14.09.10, 23:39
                                                    wmieszałam się? ty jesteś naprawdę nieźle stuknięta litości.
                                                  • tarja35 Re: nioma 14.09.10, 23:48
                                                    isabelka20 napisała:

                                                    > wmieszałam się? ty jesteś naprawdę nieźle stuknięta litości.

                                                    piszac o mojej chorobie nie majac o niej zielonego pojecia-wmieszalas sie
                                                    nauczka na przyszlosc-nie jestes w stanie czegos zrozumiec-zamilcz
                                                    bo czasem lepiej pomilczec niz walnac glupote
                                                    nie raz zakanczalam z toba dyskusje ale co tam
                                                    isabelka musi dopiec
                                                    przeciez nie przejdzie obojetnie
                                                    a nie lepiej ta energie wykorzystac na to by komus pomoc? lepiej
                                                    wiec prosze cie nie zaczepiaj mnie, nie pisz do mnie skoro pewne rzeczy cie przerastaja i bedzie spokoj
                                                  • isabelka20 Re: nioma 14.09.10, 23:56
                                                    Tarja akurat ja na codzień pracuję z ludźmi chorymi i widzę jak funkcjonują, o twojej chorobie nikt nic nie wie, ty sama nie wiesz bo tyle wiesz ile poczytasz i ile sobie wbijesz do głowy. Luidzie naprawdę potęznie chorzy funkcjonują świetnie w społeczeństwie, ale ty jesteś jakaś wyjątkowo nieudolna. Sorry, ale tak właśnie uważam, jest to moje zdanie. Tyle lat leczenia u cudownych lekarzy wręcz codutwórców tyle ochów i achów, i co i nic. Problemy jak były tak są. Leki jak były tak są (co jakiś czas zmieniane). Ja chętnie pomogę komuś i pomagam kto daje sobie pomóc, a jak widzę takie jęczenie, to szlag mnie trafia.
                                                    Ja Cię nie zaczepiam, chyba sobie żartujesz, ja cię nawet nie lubię, bo mam do tego prawo i napisałabym wiele więcej ale to forum publiczne jest więc dam sobie spokój
                                                  • tarja35 Re: nioma 15.09.10, 00:13
                                                    isabelka20 napisała:

                                                    > Tarja akurat ja na codzień pracuję z ludźmi chorymi i widzę jak funkcjonują, o
                                                    > twojej chorobie nikt nic nie wie, ty sama nie wiesz bo tyle wiesz ile poczytasz
                                                    > i ile sobie wbijesz do głowy. Luidzie naprawdę potęznie chorzy funkcjonują świ
                                                    > etnie w społeczeństwie, ale ty jesteś jakaś wyjątkowo nieudolna. Sorry, ale tak
                                                    > właśnie uważam, jest to moje zdanie. Tyle lat leczenia u cudownych lekarzy wrę
                                                    > cz codutwórców tyle ochów i achów, i co i nic. Problemy jak były tak są. Leki j
                                                    > ak były tak są (co jakiś czas zmieniane). Ja chętnie pomogę komuś i pomagam kto
                                                    > daje sobie pomóc, a jak widzę takie jęczenie, to szlag mnie trafia.
                                                    > Ja Cię nie zaczepiam, chyba sobie żartujesz, ja cię nawet nie lubię, bo mam do
                                                    > tego prawo i napisałabym wiele więcej ale to forum publiczne jest więc dam sobi
                                                    > e spokój

                                                    na depresji sporo wiedza a sa i tacy jak ja, moj lekarz sporo wie wiec skad teoria, ze nikt nic nie wie o mojej chorobie?Bo ty nic nie wiesz?
                                                    wg.was przez 20 lat nic nie zrobilam
                                                    to kto podniosl mnie z łóżka w ktorym tkwilam tyle lat? balam sie nawet umyć, załatwić,podejsc do okna. Byłam żywym trupem.
                                                    I co? dzis łóżko mam tylko do spania, myje sie bez strachu, wstaje bez strachu, jedze do marketow, na wakacje, chodzimy na spacery
                                                    ale wg.was nic nie zrobilam przez te 20 lat tkwie w jednym punkcie. Samo odejscie od męża to byl ogromny kok na przod. Nowe miejsce, nowe życie dla kogos takiego kto tkwil tyle lat w swoim swiecie to wierz mi tez nie lada wyczyn
                                                    ale tu ciagle slysze, ze nic nie robię
                                                    nie wiem moze dla was to jest nic moze to i śmieszne ale dla mnie dużo
                                                    co nigdy nie oznaczalo, ze na tym poprzestalam
                                                    bo ciagle w kazdy dzien walczę by żyć w miare normalnie.
                                                    Pokonuję lęk kazdego dnia.Doslownie kazdego
                                                    i tylko ktos kto to przezyl jest w stanie to pojąć a ja głupia uparłam sie,że sprobuje wyjasniac,tlumaczyc ale gdzie tam... glowa w mur bo kazdy wie lepiej
                                                    moi lekarze to szarlatani,terapeuci tez sie nie znaja
                                                    tylko wy wiecie najlepiej, ze mi tak wygodnie i kropka.


                                                  • bj32 Re: nioma 15.09.10, 21:57
                                                    Pomijając dzisiejszy dzień: kolejne Twoje wypowiedzi z cytowaniem całych wcześniejszych postów będą kasowane. Zgodnie z zasadami forum. Możesz uznać, ze jestem złośliwa.

                                                    "to tu chcialam zyskac pomoc i niekoniecznie materialna"
                                                    A jaką? Duchową? Na wszystkie nie zgadzające się z Twoją wizją stwierdzenia się ciskasz. Chcesz pieszczot? Spraw sobie kota.
                                                    "ale skoro to jest śmieszne"
                                                    Poszukiwanie frajerów jest raczej straszne niż śmieszne...
                                                    "a zamknac sie w czterech scianach nie chce to co mi pozostalo?"
                                                    Lobotomia. I życie stanie się prostsze. Zwłaszcza dla nas...
                                                    "Pozostali ludzie ktorzy przechodza to co ja"
                                                    A są tacy w ogóle? Znam setki i tysiące ludzi. I tylko Ty masz wszelkie fobie, napady, depresje i podłą rodzinę jednocześnie...
                                                    "ale coz mi zostalo?"
                                                    Nie wiesz?
                                                    "wyborow duzych nie mam... zostac wsrod ludzi czy zamknac sie..."
                                                    "W trumnie" - nie bójmy się tego słowa. Kup sobie gumowy młotek i się nim puknij. Jak nie podziała, to powtarzaj operację do skutku - jakikolwiek by nie był.
                                                  • tarja35 bj 15.09.10, 00:46
                                                    bj32 napisała:


                                                    > Ten dowcip z nickiem mi się podobał. Sama też miałam kilka razy tę sztukę, że m
                                                    > nie dziwnie logowało. Biedna Hyp... Swoja drogą podziwiam ją za cierpliwość do
                                                    > dyskutowania z Tobą. Ja bym tyle nie miała.

                                                    poznałam Cię przed pojawieniem sie Twojego nicku i wierz mi to było proste
                                                    napisałam o tym a potem ciach ciach serwery sie pomyliły i pojawia sie czyj nick?
                                                    akurat ten jeden na tysiace innych możliwych
                                                    cóż za zbieg okoliczności

                                                    i po co ten cyrk?
                                                    proszę nie rób ze mnie aż takiej idiotki.


                                                    ---
                                                  • maplawczerwonym2 Re: bj 15.09.10, 08:17
                                                    To, ze poszlas po bandzie w stosunku do dziewczyn z pomocnych tez pewnie zauwazysz za 20 lat. I pewnie i na to znajdzie sie choroba. Mam nadzieje, ze te osoby z depresji wejda tu na forum i poczytaja sobie, jak to naprawde wyglada. Tak na marginesie, naduzywasz tego forum, bo nie przypominam soebie, zeby mial podtytul blogi uczestniczek. ciekawa jestem gdzie jeszcze sie wyzalasz na niedobre dziewczyny z pomocnych uncertain
                                                  • nioma Re: bj 15.09.10, 11:04
                                                    Lubie byc ta złą i niedobrą. mam nadzieje, ze tarja i mi dupke obsmarowała.
                                                    No, faktycznie parszywce z nas niezłe, nie uzalamy sie, nie pomagamy, okropne jestesmy...
                                                    Ja musze byc dodatkowo uczuc wyzszych pozbawiona, bo mnie nijak Tarjo Twoja historia nie wzrusza. Nie wzrusza mnie opowiesc o zyciu na koszt podatnikow. Nie wzrusza mnie opowiesc o czlowieku, ktory siedziw domu cale zycie i nic nie robi. Nie, nie wzrusza mnie. Wiesz dlaczego? Bo Twoja choroba to taka piekna zaslona dymna i usprawiedliwienie na nicnierobienie. Bo mozna mnostwo zajec wykonywac jak sie jest chorym, takze w domu. Bo jak sie jest tak strasznie, strasznie chorym i nie ma pieniedzy to sie nie bierze za robienie dzieci a potem prosby o pomoc, bo nie ma dla tych dzieci. Nie wzrusza mnie Twoja historia bo jak sobie pomysle, ze Ty do konca swojego zycia tak bedziesz siedziec i tylko zasilki i zapomogi ciagnac to mnie trafia.
                                                    Taka jestem: wredna i nieczuła.
                                                  • tarja35 nioma 15.09.10, 12:23
                                                    nioma napisała:

                                                    > Lubie byc ta złą i niedobrą. mam nadzieje, ze tarja i mi dupke obsmarowała.
                                                    > No, faktycznie parszywce z nas niezłe, nie uzalamy sie, nie pomagamy, okropne j
                                                    > estesmy...
                                                    > Ja musze byc dodatkowo uczuc wyzszych pozbawiona, bo mnie nijak Tarjo Twoja his
                                                    > toria nie wzrusza. Nie wzrusza mnie opowiesc o zyciu na koszt podatnikow. Nie w
                                                    > zrusza mnie opowiesc o czlowieku, ktory siedziw domu cale zycie i nic nie rob
                                                    > i. Nie, nie wzrusza mnie. Wiesz dlaczego? Bo Twoja choroba to taka piekna zaslo
                                                    > na dymna i usprawiedliwienie na nicnierobienie. Bo mozna mnostwo zajec wykonywa
                                                    > c jak sie jest chorym, takze w domu. Bo jak sie jest tak strasznie, strasznie c
                                                    > horym i nie ma pieniedzy to sie nie bierze za robienie dzieci a potem prosby o
                                                    > pomoc, bo nie ma dla tych dzieci. Nie wzrusza mnie Twoja historia bo jak sobie
                                                    > pomysle, ze Ty do konca swojego zycia tak bedziesz siedziec i tylko zasilki i z
                                                    > apomogi ciagnac to mnie trafia.
                                                    > Taka jestem: wredna i nieczuła.


                                                    wiesz przed wyrokiem sąd zapoznaje sie ze wszystkimi dowodami by móc ten wyrok wydać
                                                    sędzia który wydaje wyrok w taki sposób jak ty sędzią nie jest

                                                    wydalas tu wyrok-swój wyrok
                                                    na podstawie pisania, tłumaczenia tej skazanej - bez zasiegniecia opinii u innych

                                                    inni- lekarz psychiatra, terapeuta, psycholog nawet nie musza byc zapytani bo sędzia wie swoje i wie to najlepiej
                                                    komisja orzekajaca o niepelnosprawnosci - orzekla ja na podstawie ładnych oczu? Bo ponoć mam ładne

                                                    Oni sie nie znają wg.sedzi to szarlatani
                                                    Nioma wie lepiej po co sie zagłębiać?

                                                    no i tak to wyglada

                                                    Twoj wyrok mnie nie interesuje

                                                  • nioma Re: nioma 15.09.10, 12:28
                                                    tarja> to nie sad, ani ferowanie wyrokow, gdybym miala taka wladze to bym Cie pogonila do roboty zebys w koncu przestala doić nasze biedne panstwo. Ty nie jestes skazana, Ty jestes zyciowym nieudacznikiem.
                                                    wyrazam swoja opinie nt osoby bezmyslnej jaka dla mnie jestes. z jednej strony od miliona lat swietlnych ciezko chorujesz i nie pracujesz, a z drugiej rodzisz dzieci i jestes zdziwiona, ze nie masz pieniedzy na ich utrzymanie.

                                                    i prosze: zrozum w koncu, ze piszac na forum nie wkleja sie CAŁYCH wypowiedzi do ktorych sie odnosi wlasna wypowiedz. zwracano Ci na to wielokrotnie uwage, mozesz w koncu sie dostosowac?
                                                  • tarja35 [...] 15.09.10, 12:36
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • nioma Re: nioma 15.09.10, 12:44
                                                    tarja> przestan cytowac cale wypowiedzi do ktorych sie odnosisz bo forum staje sie nieczytelne.
                                                    poziom jaki reprezentujesz, jest zenujacy, na kazda krytyke reagujesz agresja.
                                                    zarzucasz mi, ze mam za waskie horyzonty? Ty, ktora cale zycie spedza w czterech scianach, bez pracy, wyksztalcenia i pojecia o normalnym zyciu?
                                                    Nie, tarjo, ja sie nie czepiam Twoich dzieci, ja stwierdzam tylko fakt, ze nie majac warunkow ani pieniedzy, zdecydowalas sie na nie. I nie, do konca nie jest to Twoja sprawa, ze je urodzilas. Wiesz dlaczego? Dlatego, ze nie potrafisz tych dzieci utrzymac ani zapewnic im przyszlosci. Dlatego, ze z moich ciezko zarobionych pieniedzy sa odprowadzane podatki a potem finasowana pomoc dla takich jak Ty.
                                                    Dlatego mam moralne prawo wyrazac swoj sprzeciw przeciwko postawie jaka reprezentujesz. I dopoki SAMA razem ze swoim niemezem nie bedziesz w stanie tych dzieci utrzymac to bede miala pelne prawo wyrazac swoja opinie i sprzeciw. Bo za moje zyjecie. Miedzy innymi.
                                                  • missmiriam1 Re: nioma 15.09.10, 12:44
                                                    Tarjo,skoro wyroki Niomy Cię nie interesują,to po co wciąż odpisujesz?Podkręcasz dyskusję,żeby dziewczyny na złe i niedobre wyszły? Napiszę jeszcze raz:zrobiłaś sobie z tego forum prywatnego bloga,a tak nie powinno być.Pozwól,że Cię zacytuję ``Na forum depresja przestalam pisac z prostego powodu: czytanie o lękach, depresjach pogarszalo tylko mój stan... ``.Czy kiedykolwiek zastanowiłaś się nad tym,czy nie przelewasz swoich lęków na innych,pogarszając ich stan?
                                                  • nioma Re: nioma 15.09.10, 12:51
                                                    missmiriam> tarja calymi dniami siedzi i klepie na forum. Mogalby w tym czasie milion rzeczy pozytecznych zrobic: posprzatac u kogos, umyc okna i zarobic pare groszy. Ale po co? Lepiej narzekac i uzalac sie nad soba. To jest patologia wlasnie: chroniczne uchylanie sie od pracy pod pozorem choroby.
                                                    Bo choroba to jedno, ale jak wiemy, cale rzesze chorych ludzi pracuja, czerpia z tego satysfakcje, dochod i wspomagaja tym samym swoj powrot do spoleczenstwa. Tyle tylko, ze trzeba dupke ruszyc a jak widac, niektorym sie bardzo nei chce. Lepiej siedziec przed kompem.
                                                  • missmiriam1 Re: nioma 15.09.10, 13:16
                                                    Nioma - na to wygląda-ergofobia.Nerwicę albo depresję to,śmiem twierdzić,ma tu co druga z dziewczyn.I próbują z tym skutecznie walczyć,a nie pielęgnować takie lęki.``inni- lekarz psychiatra, terapeuta, psycholog nawet nie musza byc zapytani bo sędzia wie swoje i wie to najlepiej
                                                    komisja orzekajaca o niepelnosprawnosci - orzekla ja na podstawie ładnych oczu?``- Tarjo,prześlij jakiekolwiek aktualne orzeczenie tej komisji,a pierwsza Ci pomogę.Bo jak na razie to tylko Twoje posty mają nam wystarczyć,więc nie dziw się,że takie są reakcje.
                                                  • isabelka20 Re: nioma 15.09.10, 13:36
                                                    tarja zapewne orzeczenie posiada, a w orzeczeniu być może symbol 02-P co oznacza ogóle schorzenia psychiczne i wszystko wrzucane jest do jednego wora i wierzcie mi że każda z nas jakby poszła pojęczała i odpowiednio zagrała mogłaby takie orzeczenie mieć.
                                                  • bj32 Re: nioma 15.09.10, 22:05
                                                    To nie sąd. A Ciebie nie interesuje "wyrok" nikogo, kto nie stara się przemocą Ci współczuć i się nad Tobą litować. A Ty nie budzisz litości, tylko politowanie.
                                                  • tarja35 Re: bj 15.09.10, 12:00
                                                    maplawczerwonym2 napisała:

                                                    > To, ze poszlas po bandzie w stosunku do dziewczyn z pomocnych tez pewnie zauwaz
                                                    > ysz za 20 lat. I pewnie i na to znajdzie sie choroba. Mam nadzieje, ze te osoby
                                                    > z depresji wejda tu na forum i poczytaja sobie, jak to naprawde wyglada. Tak n
                                                    > a marginesie, naduzywasz tego forum, bo nie przypominam soebie, zeby mial podty
                                                    > tul blogi uczestniczek. ciekawa jestem gdzie jeszcze sie wyzalasz na niedobre d
                                                    > ziewczyny z pomocnych uncertain

                                                    ano weszły tu i były zszokowane tymi radami co do mojej osoby

                                                    przeczytaj dokladnie na depresji a znajdziesz
                                                  • nioma Re: bj 15.09.10, 12:17
                                                    biedne, poplakaly sie? a moze w depresje wpadły?

                                                    Tarja> przestan w koncu wklejac cale posty poprzedniczek bo zasyfiasz watek
                                                  • tarja35 missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 14:10
                                                    witaj
                                                    Jak zaczełam pisac to nikomu to nie przeszkadzalo. Kto chcial czytal kto nie omijał szerokim łukiem. Poznałam dzieki temu osoby z podobnymi problemami i inne wspaniale osoby na których wsparcie zawsze mogę liczyć. Faktem jest, że czytanie o innych lękach nie poprawiało mojego stanu zdrowia ale zrozumienie miałam. Potrzeba przebywania wsród innych ludzi była ogromna ale trafiło sie kilka tak wspaniałych osób które podważają diagnozy lekarskie ja zdaje sobie sprawę, że tacy też są ale wybacz jak ktoś mi pisze, że narobiłam dzieci to nóż w kieszeni mi sie otwiera.
                                                    Moje dzieci: Pierwszy syn ( w tym roku obchodzilby 18 urodziny) wyczekiwany i kochany już od pierwszych chwil pomimo,że byłam bardzo młodziutka stał sie całym moim światem. Los chciał inaczej i zabrał mi go. Poszłam do pracy by zagłuszyć ból zająć się czymś. Praca i cmentarz kazdego dnia to było moje życie.Przez 2 lata bo po 2 latach przyszlo zalamanie, psychika pękła. Któryś z kolejnych lekarzy stwierdził, że kolejne dziecko to może być pomoc dla mnie. Po 5 latach urodzilam Tomasza - tak za namową lekarza. Pomylil sie w diagnozie bo narodziny syna nie uleczyly mnie. Nigdy, nigdy nie żałowalam tej decyzji. Dzis to zdolny i wspanialy 12 latek. Po pewnych przejsciach poznalam kogos, nie planowalam kolejnego dziecka ale stalo sie i teraz pytanie: co robic? Biorę leki jak sobie poradze? Owszem przyszlo mi do glowy by usunąć ( tak nioma by bylo lepiej co? niz rodzic kolejne) ale przy wspanialym czlowieku poradzilam sobie. Ciąża nie była łatwa ale urodzil sie moj kolejny cud Nikoś. Miedzy chlopcami jest 10 lat różnicy ale milosc ich jest ogromna. Nie pozwolę by mówiono, ze narobilam dzieci i nie jestem w stanie ich utrzymac bo wiesz co nioma? jak rodzil sie Tomek tzn. przed ja pracowalam i tez placilam podatki, ojciec Tomka też. Ojciec Nikodema też.
                                                    Ja nie prosilam o pomoc odkad moje dzieci sie urodzily bo bylam w stanie ich utrzymac.
                                                    Wybacz ale kazdemu w zyciu moze sie pochrzanic... mi pochrzanilo sie w lutym tego roku
                                                    i wtedy poprosilam,poprosilam pierwszy raz w życiu wiec to co piszesz o mnie, o robieniu dzieci, o mojej chorobie jest żałosne i to delikatnie mówiąc.

                                                    Od tej pory bede ignorowala Twoją osobę nioma bo ludzie o tak prostym rozumowaniu nie mieszczą sie nawet w mojej chorej głowie.
                                                    żegnam

                                                    missmiriam podaj mi swój e-mail przesle co obecnie mam na komputerze + jutro jak bede miec aparat przesle ci badania psychologiczne, opinie lekarzy + wypis ze szpitala i co tam jeszcze mam

                                                    isabelko sprobuj dostac orzeczenie w sposob jaki opisujesz
                                                    te czasy dawno mineły
                                                    nie wiem co tam maja w dokumentach ale chyba da sie sprawdzic czy odstawilam jakis cyrk by je dostac? naprawde twoje argumenty sa co raz marniejsze a ty dalej w to brniesz
                                                  • missmiriam1 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 14:18
                                                    Tarjo,jesteś na forum wystarczająco długo,aby się zorientować,w jaki sposób napisać do kogoś na adres gazetowy.Czy mogłabyś też odnieść się do tego postu? Być może za pierwszym razem Ci umknął sadb]Tarjo,skoro wyroki Niomy Cię nie interesują,to po co wciąż odpisujesz?Podkręcasz dyskusję,żeby dziewczyny na złe i niedobre wyszły? Napiszę jeszcze raz:zrobiłaś sobie z tego forum prywatnego bloga,a tak nie powinno być.Pozwól,że Cię zacytuję ``Na forum depresja przestalam pisac z prostego powodu: czytanie o lękach, depresjach pogarszalo tylko mój stan... ``.Czy kiedykolwiek zastanowiłaś się nad tym,czy nie przelewasz swoich lęków na innych,pogarszając ich stan? [/b]=?
                                                  • tarja35 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 14:22
                                                    missmiraiam odpowiedzialam juz w watku wyzej-sprawdz
                                                  • missmiriam1 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 14:29
                                                    Przykro mi,nie odpowiedziałaś.Chodziło mi o stan psychiczny osób z forum i kwestię forum jako bloga.
                                                  • tarja35 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 14:43
                                                    missmiriam1 napisała:

                                                    > Przykro mi,nie odpowiedziałaś.Chodziło mi o stan psychiczny osób z forum i kwes
                                                    > tię forum jako bloga.

                                                    Jak zaczełam pisac to nikomu to nie przeszkadzalo. Kto chcial czytal kto nie omijał szerokim łukiem. Poznałam dzieki temu osoby z podobnymi problemami i inne wspaniale osoby na których wsparcie zawsze mogę liczyć. Faktem jest, że czytanie o innych lękach nie poprawiało mojego stanu zdrowia ale zrozumienie miałam. Potrzeba przebywania wsród innych ludzi była ogromna ale trafiło sie kilka tak wspaniałych osób które podważają diagnozy lekarskie ja zdaje sobie sprawę, że tacy też są ale wybacz jak ktoś mi pisze, że narobiłam dzieci to nóż w kieszeni mi sie otwiera.

                                                    jak juz pisalam wyzej nikomu to nie przeszkadzalo nikt nawet nie wspomnial, ze moje pisanie moze szkodzic wiec wydawalo mi sie, ze moge pisac o moich odczuciach.
                                                    Drugi raz bym tego nie zrobila.
                                                    nie wiem co moge jeszcze napisac?
                                                  • isabelka20 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 14:56
                                                    Tarja nie złożyłaś wniosku na orzecznictwo po tym jak przeczytałaś, że żerujesz? Tarja czy ty siebie słyszysz? Może nie masz tego wniosku? Z tego co pamiętam sprawa wniosku ciągnie się już bardzo długo i ciągle było coś nie tak, a to lekarz nie ten, a to wizyty długoterminowe, a teraz to. No ludzie. Aha druga sprawa, ja nie mam żadnych argumentów, marnych czy nie marnych. Napisałam Ci co masz w orzeczeniu i nie zaprzeczyłaś czyli zapewne jest to 02-P. Wierz mi gro ludzi to ma, poza tym gdybyś była w tak cięzkim stanie (mówiąc o ilości chorób) to dlaczego masz tylko stopień umiarkowany? To, że ludzie szopki do dziś odstawiają przed komisją to nie są dawne czasy, tak było jest i będzie. I mój wcześniejszy post dotyczący szopek nie dotyczył bezpośrednio twojej osoby, chodź widząc twoją książkową wiedzę na temat chorób posiadanych albo wbitych do głowy mogę podejrzewać, że doskonale wiedziałaś jak się zachowywać na komisji.
                                                  • tarja35 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 15:03
                                                    isabelka20 napisała:

                                                    > Tarja nie złożyłaś wniosku na orzecznictwo po tym jak przeczytałaś, że żerujesz
                                                    > ? Tarja czy ty siebie słyszysz? Może nie masz tego wniosku? Z tego co pamiętam
                                                    > sprawa wniosku ciągnie się już bardzo długo i ciągle było coś nie tak, a to lek
                                                    > arz nie ten, a to wizyty długoterminowe, a teraz to. No ludzie. Aha druga spraw
                                                    > a, ja nie mam żadnych argumentów, marnych czy nie marnych. Napisałam Ci co masz
                                                    > w orzeczeniu i nie zaprzeczyłaś czyli zapewne jest to 02-P. Wierz mi gro ludzi
                                                    > to ma, poza tym gdybyś była w tak cięzkim stanie (mówiąc o ilości chorób) to d
                                                    > laczego masz tylko stopień umiarkowany? To, że ludzie szopki do dziś odstawiają
                                                    > przed komisją to nie są dawne czasy, tak było jest i będzie. I mój wcześniejsz
                                                    > y post dotyczący szopek nie dotyczył bezpośrednio twojej osoby, chodź widząc tw
                                                    > oją książkową wiedzę na temat chorób posiadanych albo wbitych do głowy mogę pod
                                                    > ejrzewać, że doskonale wiedziałaś jak się zachowywać na komisji.


                                                    a co chcesz zobaczyc wniosek?
                                                    co do komisji to powinnas wiedziec a moze i nie, ze dawany jest na podstawie dokumentow, wywiadu,badania a nie na podstawie zachowania tam
                                                  • isabelka20 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 15:11
                                                    oczywiście wiem, ale zdobywając dokumenty ludzie takie cyrki odstawiają, że masakra, zresztą na samej komisji też. Jak sama piszesz stopień przyznanwany jest między innymi na podstawie wywiadu. Co do wniosku chętnie bym zobaczyła, może wyślesz do miss?
                                                  • tarja35 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 15:17
                                                    isabelka20 napisała:

                                                    > oczywiście wiem, ale zdobywając dokumenty ludzie takie cyrki odstawiają, że mas
                                                    > akra, zresztą na samej komisji też. Jak sama piszesz stopień przyznanwany jest
                                                    > między innymi na podstawie wywiadu. Co do wniosku chętnie bym zobaczyła, może w
                                                    > yślesz do miss?

                                                    miss wie o wniosku i ze reszte dokumentow dosle jutro bo pech chce ze dopiero jutro bede mogla zrobic zdjecia
                                                    wystarczy ze ona zobaczy ty nie masz prawa tego ogladac wiec albo uwierzysz jej albo nie
                                                  • isabelka20 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 15:33
                                                    nie zamierzam oglądać twoich dokumentów, bo takich papierów oglądam codziennie na tony. Ja ci mogę nawet zrecytować z pamięci twoje orzeczenie bo większość ma wpisane to samo. Ale miss uwierzę, tobie nie smile
                                                  • tarja35 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 15:45
                                                    isabelka20 napisała:

                                                    > nie zamierzam oglądać twoich dokumentów, bo takich papierów oglądam codziennie
                                                    > na tony. Ja ci mogę nawet zrecytować z pamięci twoje orzeczenie bo większość ma
                                                    > wpisane to samo. Ale miss uwierzę, tobie nie smile

                                                    ok zacytuj wiec uzasadnienie

                                                    pisalas, ze z checia obejrzysz stad moj powyzszy post
                                                  • isabelka20 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 15:52
                                                    to była przenośnia, gdybym chciała oglądać osobiście to bym Cię poprosiła o przesłanie, a nie mówiła żebyś do miss wysłała. Niby taka mądra...
                                                  • tarja35 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 15:54
                                                    isabelka20 napisała:

                                                    > to była przenośnia, gdybym chciała oglądać osobiście to bym Cię poprosiła o prz
                                                    > esłanie, a nie mówiła żebyś do miss wysłała. Niby taka mądra...

                                                    czekam na zrecytowanie uzasadnienia ponoc znasz na pamiec
                                                  • isabelka20 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 15:59
                                                    tarja oj stawiasz się stawiasz, to czekaj, boli Cię kilka słów prawdy. Dlaczego nie masz znacznego stopnia? no dlaczego? bo nie jesteś tak chora jak nam tu wstawiasz. Wiesz co na tym twoim forum dla świrów ktoś napisał o kopaniu po ryju w psychiatryku, myślę, że taki kop dla Ciebie mógłby być obrym otrzeźwieniem.
                                                  • tarja35 [...] 15.09.10, 16:08
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • tarja35 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 16:22
                                                    isabelka20 napisała:

                                                    > tarja oj stawiasz się stawiasz, to czekaj, boli Cię kilka słów prawdy. Dlaczego
                                                    > nie masz znacznego stopnia? no dlaczego? bo nie jesteś tak chora jak nam tu ws
                                                    > tawiasz. Wiesz co na tym twoim forum dla świrów ktoś napisał o kopaniu po ryju
                                                    > w psychiatryku, myślę, że taki kop dla Ciebie mógłby być obrym otrzeźwieniem.

                                                    sama jem,sama sie myje,sama gotuje,sama sie poruszam i to wlasnie dyskwalifikuje mnie do stopnia znacznego
                                                    cos jeszcze?
                                                  • mari40 isabelka 15.09.10, 16:26
                                                    isabelka20 napisała:

                                                    > tarja oj stawiasz się stawiasz, to czekaj, boli Cię kilka słów prawdy. Dlaczego
                                                    > nie masz znacznego stopnia? no dlaczego? bo nie jesteś tak chora jak nam tu ws
                                                    > tawiasz. Wiesz co na tym twoim forum dla świrów ktoś napisał o kopaniu po ryju
                                                    > w psychiatryku, myślę, że taki kop dla Ciebie mógłby być obrym otrzeźwieniem.

                                                    temat i formę Pani wypowiedzi pozostawię bez komentarza wypowiedzi ........
                                                    Natomiast odpowiem na pytanie Dlaczego tarja nie ma znacznego stopnia ! Bo żadko kto dziś dostaje taki stopień ! Mój 16 letni syn,który jest nieuleczalnie chory ma Stopień Umiarkowany na Stałe
                                                  • isabelka20 Re: isabelka 15.09.10, 16:36
                                                    Mari ja jedynie podałam to co napisał niejaki monte czy jakoś tak z forum depresji. Co do otrzymywania stopni. Jakoś nie zauważyłam by spadła ilość wydawania orzeczeń w stopniu znacznym. Może zależy od choroby. Tarji choroba/choroby nie kwalifikują jej do znacznego i nigdy nie będą.
                                                  • tarja35 Re: isabelka 15.09.10, 16:39
                                                    isabelka20 napisała:

                                                    > Mari ja jedynie podałam to co napisał niejaki monte czy jakoś tak z forum depre
                                                    > sji. Co do otrzymywania stopni. Jakoś nie zauważyłam by spadła ilość wydawania
                                                    > orzeczeń w stopniu znacznym. Może zależy od choroby. Tarji choroba/choroby nie
                                                    > kwalifikują jej do znacznego i nigdy nie będą.

                                                    ale to nawet ja wiem, ze nie kwalifikuja mnie do znacznego stopnia
                                                    w zyciu o takim nawet nie myslalam
                                                    wiec dlaczego odwracasz kota ogonem?
                                                    co do twoich wypowiedzi czy cytowania to chocby nie wiem kto co i jak mowil nie znaczy, ze musisz powtarzac i pokazywac, ze tez tak myslisz czy uwazasz
                                                  • mari40 Re: isabelka 15.09.10, 16:53
                                                    isabelka20 napisała:

                                                    > Co do otrzymywania stopni. Jakoś nie zauważyłam by spadła ilość wydawania
                                                    > orzeczeń w stopniu znacznym.

                                                    Może Pani nie zauważyła,bo temat dotyczy Pani tylko pośrednio.
                                                    Ja miałam okazję popatrzeć na Tłum ludzi,dosłownie tłum ludzi do tzw Biegłych sądowych i wszyscy Ci ludzie byli tam skierowani przez Sąd,a to znaczy mają za sobą orzecznictwo Miejskie i Wojewódzkie,a ich sprawy trafiły do sądu.I tak jest praktycznie codziennie.Nasi Orzecznicy uzdrawiają ludzi i nie tylko to jest moje zdanie.

                                                    Apropo jeszcze jednej sprawy.W większości Orzeczeń w punkcie dotyczącym pracy jest wpisane ,,Otwarty rynek pracy''
                                                    też tak miałam ,po odwołaniu się iż nie zamierzam chodzić do pracodawcy ze sterta dokumentacji medycznej,wpisano mi ,,Otwarty rynek pracy,przeciwwskazana praca ciężka fizyczna,wymagająca stania,chodzenia''
                                                  • tarja35 Re: isabelka 15.09.10, 16:59
                                                    u mnie podano, ze praca zgodnie z mozliwosciami psychofizycznymi.
                                                    Orzeczenie maja w biurze pracy i tam na dzien dobry powiedzieli, że to nie będzie łatwe bo ciężko o pracę dla mnie co nie oznacza,że tam nie chodze i nie czekam az cos sie pojawi
                                                  • isabelka20 Re: isabelka 15.09.10, 17:09
                                                    Ja nie muszę się tarja nikomu tłumaczyć ze swoich myśli nie jestem tobą smile
                                                  • tarja35 Re: isabelka 15.09.10, 17:15
                                                    isabelka20 napisała:

                                                    > Ja nie muszę się tarja nikomu tłumaczyć ze swoich myśli nie jestem tobą smile

                                                    widzisz taki świr jak ja ma ta glupia ceche, ze sie tlumczy

                                                    moim zdaniem bo pomimo, że jestem świrem to głupia nie jestem
                                                    zaczynasz sie motać
                                                    i to bardzo

                                                    wiem, wiem ty i tak wiesz lepiejsmile
                                                  • isabelka20 Re: isabelka 15.09.10, 17:19
                                                    oczywiście, że wiem, to, że jesteś głupia to twoje słowa smile Dla mnie osoba głupia i świr to nie to samo.
                                                  • tarja35 Re: isabelka 15.09.10, 17:25
                                                    isabelka20 napisała:

                                                    > oczywiście, że wiem, to, że jesteś głupia to twoje słowa smile Dla mnie osoba głup
                                                    > ia i świr to nie to samo.

                                                    gdzie napisalam, ze jestem głupia? haaalo??
                                                    czytanie ze zrozumieniem sie klania
                                                  • tarja35 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 15:14
                                                    isabelka20 napisała:
                                                    Wierz mi gro ludzi
                                                    > to ma, poza tym gdybyś była w tak cięzkim stanie (mówiąc o ilości chorób) to d
                                                    > laczego masz tylko stopień umiarkowany? To, że ludzie szopki do dziś odstawiają
                                                    > przed komisją to nie są dawne czasy, tak było jest i będzie. I mój wcześniejsz
                                                    > y post dotyczący szopek nie dotyczył bezpośrednio twojej osoby, chodź widząc tw
                                                    > oją książkową wiedzę na temat chorób posiadanych albo wbitych do głowy mogę pod
                                                    > ejrzewać, że doskonale wiedziałaś jak się zachowywać na komisji.


                                                    przeoczylam... a owszem moze i ma gro ludzi ale czy to gro ludzi choruje na jedna i ta samo chorobe?
                                                    stopien umiarkowany dlaczego? wiesz ja tam pojechalam,rozmawialam
                                                    pewnie gdyby kilkanascie lat temu przyjechali do mnie to dostalabym ta ostatnia grupe? nie wiem jak sa przyznawane
                                                    ja zrobilam ogromne postepy w swoim zyciu i juz nie zalezy mi na tym bys je zauwazyla
                                                    zauwazyli inni
                                                    ci ktorzy powinni i znaja mnie
                                                    ---
                                                  • missmiriam1 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 14:27
                                                    A co z komisją,o której pisałaś na początku sierpnia?
                                                  • tarja35 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 14:33
                                                    missmiriam1 napisała:

                                                    > A co z komisją,o której pisałaś na początku sierpnia?

                                                    wniosek mam w domu wypelniony i nie zlozylam go bo wybacz ale jak uslyszalam, ze nadal chce zerowac na panstwie, ze udaje to poddalam sie

                                                    wniosek tez moge przeslac

                                                    odbierz poczte wyslalam co na chwile obecna moglam
                                                  • tarja35 missmiriam 15.09.10, 14:21
                                                    z dokumentow ktore posiadam i moge wyslac juz teraz sa: orzeczenie o niepelnosprawnosci, decyzja odnosnie zasilku pielegnacyjnego ( tam sa podane daty dosyc wazne jak poczatek choroby) posiadam tez aktualne zaswiadczenie lekarskie o stanie zdrowia i rokowaniach.
                                                    Jak juz wspomnialam pozostale dokumenty moge przygotowac na jutro.
                                                  • nioma Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 14:22
                                                    aha, pokrecilo sie w lutym...
                                                    a wczesniej pisalas, ze od kilkunastu lat... warto by sie bylo zdecydowac. Oczywiscie, ze kazde,u sie moze pochrzanic ale Ty wielokrotnie piszesz, ze Twoja sytuacja trwa lata cale!
                                                    Czy słowo żegnaj oznacza, ze juz Cie tu nie bedzie? Och, jak milo. Nareszcie!
                                                    Proponuje zamiast siedzenie calymi dniami na forum znalezienie sobie pracy.
                                                    Chociazby sprzatanie, prasowanie lub mycie okien.
                                                    I rozumiem Twoje ataki na mnie: prawda w oczy kole.
                                                    Ale to typowe dla osob Twojego pokroju.
                                                  • tarja35 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 14:29
                                                    nioma napisała:

                                                    > aha, pokrecilo sie w lutym...
                                                    > a wczesniej pisalas, ze od kilkunastu lat... warto by sie bylo zdecydowac. Oczy
                                                    > wiscie, ze kazde,u sie moze pochrzanic ale Ty wielokrotnie piszesz, ze Twoja sy
                                                    > tuacja trwa lata cale!
                                                    > Czy słowo żegnaj oznacza, ze juz Cie tu nie bedzie? Och, jak milo. Nareszcie!
                                                    > Proponuje zamiast siedzenie calymi dniami na forum znalezienie sobie pracy.
                                                    > Chociazby sprzatanie, prasowanie lub mycie okien.
                                                    > I rozumiem Twoje ataki na mnie: prawda w oczy kole.
                                                    > Ale to typowe dla osob Twojego pokroju.
                                                    >

                                                    ok gdzie napisalam, ze sytuacja finansowa jest u mnie kiepska od kilkunastu lat? gdzie pytam???
                                                    gdzie jest napisane, ze od kilkunastu lat zyje za twoje podatki?
                                                    piszesz co tobie sie podoba i co chcesz
                                                    w mopsie sprawdz od kiedy zyje za panstwowe zamiast szczekac bezpodstawnie
                                                    podac numer telefonu?
                                                    nawet rodzinnego nie pobieralam wystarczy chciec i sprawdzic a potem szczekac
                                                    pojawilam sie tu w lutym jak sie posypalo wiec skoncz wymyslac swoje teorie
                                                  • nioma Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 15:54
                                                    auć> wychodzi prawdziwa natura: chamstwo i prostactwo.
                                                    ale to tez typowe, brak argumentow to sie zakrzykuje.
                                                    szczekaja psy i psowate. ja pisze na forum, w realu mowie.
                                                    nadal nie napisalas nawet jednego slowa na pytanie: dlaczego majac tak wiele wolnego czasu (od rana klepiesz na forum) nie wezmiesz sie do pracy? mozesz prasowac, sprzatac, myc okna... jest wiele mozliwosci, wiec?

                                                    napisalam wyraznie, ze Twoja sytuacja (choroba + brak pracy z Twojej strony) trwa kilkanascie lat. Nie chce mi sie w tej chwili przerzucac watku, smiecisz, nie potrafiac odpowiadac na posty bez cytowania calych wczesniejszych wypowiedzi. Watek jest nieczytelny.

                                                    a teraz wyjasnie, bo widze, ze nie trafia:
                                                    to, ze zyjesz za m.in moje podatki, to nie tylko zapomogi, dodatki, mopsy etc
                                                    To takze brak z Twojej strony wplywow do kasy panstwa, a wiec naszej wspolnej.
                                                    Korzystasz z opieki lekarskiej. Prywatnie placisz?
                                                    Dziecko chodzi do szkoly. Prywatnej?
                                                    Nie. A jesli nie, to znaczy, ze twoje leczenie, wizyty u lekarzy, terapie i leki a takze szkola twojego dziecka jest finansowana przez innych. Bo ty sie nie dokladasz. Bierzesz tylko.
                                                  • tarja35 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 16:12
                                                    nioma napisała:


                                                    >

                                                    >
                                                    > a teraz wyjasnie, bo widze, ze nie trafia:
                                                    > to, ze zyjesz za m.in moje podatki, to nie tylko zapomogi, dodatki, mopsy etc
                                                    > To takze brak z Twojej strony wplywow do kasy panstwa, a wiec naszej wspolnej.
                                                    > Korzystasz z opieki lekarskiej. Prywatnie placisz?
                                                    > Dziecko chodzi do szkoly. Prywatnej?
                                                    > Nie. A jesli nie, to znaczy, ze twoje leczenie, wizyty u lekarzy, terapie i lek
                                                    > i a takze szkola twojego dziecka jest finansowana przez innych. Bo ty sie nie d
                                                    > okladasz. Bierzesz tylko.
                                                    >
                                                    no to teraz ja wyjasnie:
                                                    zasilek pielegnacyjny przeznaczam na leczenie prywatne wiec nie placisz
                                                    syn uczy sie w szkole muzycznej- nie placisz a wiesz dlaczego?bo ty ponoc wszystko wiesz

                                                    tak wiec nie biore tam gdzie uparcie twierdzisz,ze biore

                                                    szczekacie i to mocno
                                                    szczekacie na moich lekarzy i cala reszte bo wy wiecie lepiej i juz


                                                    >
                                                    >
                                                  • isabelka20 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 16:15
                                                    no pewnie, że wiemy smile Wiem tarja kto dostaje znaczny stopień niepełnosprawności - bo dla twojej informacji ani w powiatowym zespole ani w ZUS grupy już nie istnieją. Nie wiedziałaś? Oj smile
                                                  • tarja35 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 16:23
                                                    isabelka20 napisała:

                                                    > no pewnie, że wiemy smile Wiem tarja kto dostaje znaczny stopień niepełnosprawnośc
                                                    > i - bo dla twojej informacji ani w powiatowym zespole ani w ZUS grupy już nie i
                                                    > stnieją. Nie wiedziałaś? Oj smile

                                                    to powotrze jesli bys wiedziala to co tak dobrze wiesz to wiedzialabys takze, ze osobie ktora sama je,gotuje,myje sie, porusza sie ow znaczny stopien nie przysluguje

                                                    nadal czekam na twoj talent recytatorki w zwiazku z uzasadnieniem ale widze,ze sie wymigujesz
                                                  • isabelka20 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 16:32
                                                    nie wymiguję się, usiądę na spokojnie i Ci opiszę to co uważam, że masz w swoim orzeczeniu. Nie będę pisać po łebkach. Wiem napewno, że masz zapisane w orzeczeniu, że pracę możesz wykonywać na odpowiednim przystosowanym stanowisku pracy. Tarja oczywiście, że nie kwalifikujesz się do znacznego, ale z twoich wywodów wynika, że powinnaś, skoro boisz się własnego cienia, boisz się bać itd to jakim cudem możesz sama egzystować? Widzisz lekarz orzecznik się na tobie poznał smile
                                                    Wiesz marna jestś naprawdę i nużąca do tego. Póki cię tu po głowie głaskali to pisałaś, że na depresyjne fora nie wchodzisz, jak Ci zaczęto wytykać błędy to żeś pożalić się poleciała właśnie na forum depresyjne. Jesteś jak chorągiewska, jak prostytutka, co idzie tam gdzie jej dobrze. Jesteś dwulicowa. I mam nadzieję, że zakorzenisz się na tym forum dla świrów oczyszczając atmosferę pomocnych.
                                                  • mamasi Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 16:40
                                                    "I mam nadzieję, że zakorzenisz się na tym forum dla świrów oczyszczając atmosferę pomocnych. "
                                                    isabelko forum depresja to forum dla świrów? w takim razie ja, osoba mająca depresję i lęki jestem świrem?...dzięki...sad
                                                  • tarja35 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 16:49
                                                    mamasi napisała:

                                                    > "I mam nadzieję, że zakorzenisz się na tym forum dla świrów oczyszczając atmosf
                                                    > erę pomocnych. "
                                                    > isabelko forum depresja to forum dla świrów? w takim razie ja, osoba mająca dep
                                                    > resję i lęki jestem świrem?...dzięki...sad
                                                  • bj32 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 22:56
                                                    Ja nie miewam lęków, ale miewam depresję. Tyle, że nie czuję się przez to lepsza i nie uważam, że cały świat powinien mnie z tego tytułu dopieszczać. Depresje i nerwice to zaburzenia psychiczne, a przy takowych człowiek nie całkiem jest sobą, nie sądzisz? Czyli jest z lekka świrem. Kwestia tego, co z tym robi - czy go to cieszy, czy stara się z tym walczyć, skoro jest tego świadom.
                                                  • tarja35 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 16:42
                                                    isabelka20 napisała:

                                                    > nie wymiguję się, usiądę na spokojnie i Ci opiszę to co uważam, że masz w swoim
                                                    > orzeczeniu. Nie będę pisać po łebkach. Wiem napewno, że masz zapisane w orzecz
                                                    > eniu, że pracę możesz wykonywać na odpowiednim przystosowanym stanowisku pracy.
                                                    > Tarja oczywiście, że nie kwalifikujesz się do znacznego, ale z twoich wywodów
                                                    > wynika, że powinnaś, skoro boisz się własnego cienia, boisz się bać itd to jaki
                                                    > m cudem możesz sama egzystować? Widzisz lekarz orzecznik się na tobie poznał smile
                                                    > Wiesz marna jestś naprawdę i nużąca do tego. Póki cię tu po głowie głaskali to
                                                    > pisałaś, że na depresyjne fora nie wchodzisz, jak Ci zaczęto wytykać błędy to ż
                                                    > eś pożalić się poleciała właśnie na forum depresyjne. Jesteś jak chorągiewska,
                                                    > jak prostytutka, co idzie tam gdzie jej dobrze. Jesteś dwulicowa. I mam nadziej
                                                    > ę, że zakorzenisz się na tym forum dla świrów oczyszczając atmosferę pomocnych.
                                                    >

                                                    to, ze sie boje wlasnego cienia nie oznacza, ze nie jestem zdolna do samodzielnej egzystencji czyz nie? jesli myslisz inaczej to swiadczy tylko o twojej wiedzy
                                                    nie nazywaj ludzi chorych świrami
                                                    to tez swiadczy o twoim poziomie znajomosci choroby i wogole o tobie.

                                                    ---
                                                  • isabelka20 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 16:46
                                                    Do dnia wczorajszego nigdy nie wchodziłam na tego typu fora, ale po przeczytaniu wątku mającego ponad 200 wypowiedzi śmiem wątpić, że to forum jest dla świrów. No normalni tam nie siedzą. Gdybym każdą osobę z depresją czy lękami uważała za świra musiałbym zmienić zawód, a ja z ludźmi chorymi psychicznie bardzo dobrze współpracuję i potrafię im pomóc, oczywiście takim co chcą coś zmienić w swoim życiu, a nie klepać wszem i wobec na co chorują rzucając encyklopedyczne opisy choroby. Tarja przypominam Ci, że sama pisałaś jak to było tak, że sama się umyć nie mogłaś.
                                                  • tarja35 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 16:54
                                                    isabelka20 napisała:

                                                    > Do dnia wczorajszego nigdy nie wchodziłam na tego typu fora, ale po przeczytani
                                                    > u wątku mającego ponad 200 wypowiedzi śmiem wątpić, że to forum jest dla świrów
                                                    > . No normalni tam nie siedzą. Gdybym każdą osobę z depresją czy lękami uważała
                                                    > za świra musiałbym zmienić zawód, a ja z ludźmi chorymi psychicznie bardzo dobr
                                                    > ze współpracuję i potrafię im pomóc, oczywiście takim co chcą coś zmienić w swo
                                                    > im życiu, a nie klepać wszem i wobec na co chorują rzucając encyklopedyczne opi
                                                    > sy choroby. Tarja przypominam Ci, że sama pisałaś jak to było tak, że sama się
                                                    > umyć nie mogłaś.


                                                    -ano bylo nie umialam sie umyc to bylo kiedys i co wobec tego?

                                                    na depresji sa wspaniali ludzie.Ludzie chorzy- nie świry
                                                    nie jedna z tych osob probowala tlumaczyc tym nie chorym ale nie dalo sie
                                                    atak hypati na chorych wywolal to co wywolal
                                                    prowokacja sie udala
                                                    ale nie pozwole by ludzi chorych nazywano swirami
                                                    wiekszosc zyje w swoim swiecie ale nikt nie bedzie siedzial cicho jak sie atakuje
                                                    i mysle,ze to nie dotyczy tylko tego konkretnego forum

                                                    teraz jak wyjasnisz mamasi ktora urazilo to co napisalas?
                                                    ze co? ze nie o kazdym tak myslisz?

                                                    litości
                                                  • agnes_nyc Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 17:12
                                                    isabelka20 napisała:

                                                    > Do dnia wczorajszego nigdy nie wchodziłam na tego typu fora, ale po przeczytani
                                                    > u wątku mającego ponad 200 wypowiedzi śmiem wątpić, że to forum jest dla świrów
                                                    > . No normalni tam nie siedzą.

                                                    TO ten watek tez powinnas podciagnac pod to co piszesz bo tez ma ponad 200 wypowiedzi i w dodatku zenujace jest to co piszecie
                                                    uwazam ze bedac pracownikiem socjalnym powinnas liczyc i mierzyc slowa nawet na forach troche przesadzilas i obrazilas ludzi ktorzy maja tez prawo do godnego traktowania nazywajac ich swirami . Nie ladnie troche
                                                  • isabelka20 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 17:18
                                                    no wiesz Agnes jako pracownik socjalny czy ktokolwiek inny mam prawo być mieszaz błotem? W imię czego ? bo jestem pracownikiem socjalnym? Wiesz dla mnie na forum cafe pod szczurem siedzą świry no niestety siedzą i co jako świry mają prawo obrażać urzędników pańswowych nazywając ich burymi sukami itp. Nie mają prawa, ale skoro mogą i to robią to ja mam prawo nazwać ich świrami. Jak już napisałam na innych tego typu forach nie siedzę, bo na szczęście nie mam takowych problemów, moje określenie odniosło się do konkretnego forum i konkretnych ludzi a nie do ogółu ludzi ze schorzeniami psychicznymi. Także nie wmawiajcie sobie uogólnień.
                                                  • agnes_nyc Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 17:27
                                                    isabelka20 napisała:

                                                    > no wiesz Agnes jako pracownik socjalny czy ktokolwiek inny mam prawo być miesza
                                                    > z błotem? W imię czego ? bo jestem pracownikiem socjalnym? Wiesz dla mnie na fo
                                                    > rum cafe pod szczurem siedzą świry no niestety siedzą i co jako świry mają praw
                                                    > o obrażać urzędników pańswowych nazywając ich burymi sukami itp. Nie mają prawa
                                                    > , ale skoro mogą i to robią to ja mam prawo nazwać ich świrami. Jak już napisał
                                                    > am na innych tego typu forach nie siedzę, bo na szczęście nie mam takowych prob
                                                    > lemów, moje określenie odniosło się do konkretnego forum i konkretnych ludzi a
                                                    > nie do ogółu ludzi ze schorzeniami psychicznymi. Także nie wmawiajcie sobie uog
                                                    > ólnień.


                                                    mozna uzyc innego slowa jest ich wiele. to jest niestety choroba. moja matka tez leczy depresje i czasami rozne rzeczy odwala ale nie smialabym powiedziec o niej jak rowniez o innych chorych ze to swir. Depresja moze zlapac kazdego i tylko modlmy sie zebysmy to nie byly my bo smutno uslyszec o sobie ze jest swirem.

                                                    mysle ze jak zaprzestaniesz odpisywac to sie uspokoi ten watek po co bic piane - chyba ze ktos lubi smile
                                                  • isabelka20 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 17:33
                                                    ągnes świr nie odnosił się do stanu chorobowego, ale do osób tam piszących, faktycznie mogłam napisać, że są po prostu szurnięci w swoim zachowaniu.
                                                    Tarja ja już kończę z tobą pisać, bo już mnie mdli na samą myśl o twoim kolejnej wypowiedzi. Także użalaj się dalej gdzie tam chcesz i jak chcesz, nie wycinaj i nie wklejaj moich wypowiedzi na inne fora, bądź dalej tak wspaniała i szczera (choć z tą szczerością słabo Ci idzie) jak jesteś.
                                                  • tarja35 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 17:47
                                                    isabelka20 napisała:
                                                    Także użalaj się dalej gdzie tam chcesz i jak chcesz, nie wycinaj
                                                    > i nie wklejaj moich wypowiedzi na inne fora, bądź dalej tak wspaniała i szczer
                                                    > a (choć z tą szczerością słabo Ci idzie) jak jesteś.

                                                    ok w ktorym miejscu bylam nieszczera? wiesz gdybym miala cos do ukrycia to dawno bym zwiala jak inne te nieszczere ale jestem i bronie sie a dlaczego?
                                                    bo kazde moje slowo jestem w stanie udowodnic.
                                                    wszystko mozna sprawdzic-nie bronie tego
                                                    jestem szczera i nie zarzucaj mi bo masz takie widzi mi sie, ze jest inaczej

                                                    a zaczynasz sie żegnac bo kilka dziewczyn zwrocilo ci uwage, ze twoje zachowanie nie jest w porzadku
                                                    a ty przeciez jestes taka dobra i nieskazitelna isabelka
                                                  • agnes_nyc Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 17:56
                                                    tarja35 napisała:

                                                    > isabelka20 napisała:


                                                    > a zaczynasz sie żegnac bo kilka dziewczyn zwrocilo ci uwage, ze twoje zachowani
                                                    > e nie jest w porzadku
                                                    > a ty przeciez jestes taka dobra i nieskazitelna isabelka





                                                    czy uwazasz ze ty jestes w porzadku bijac piane uspokoj sie juz i nie odpisuj mi rowniez jesli jeszcze dalej bedziesz pisac pomysle ze jestes tutaj po to aby zaklucac spokoj

                                                    wyluzuj juz i nikomu nie udowadniaj bo nas to nie obchodzi co sie dzieje z twoim zyciem




                                                    >
                                                  • isabelka20 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 17:58
                                                    Agnes zacytowałaś słowa tarji jako moje? Bo tak to wygląda.
                                                    Dziewczyny ja was żegnam.
                                                  • agnes_nyc Ten post dotyczy sie Tarji 15.09.10, 18:05
                                                    agnes_nyc napisała:

                                                    > tarja35 napisała:

                                                    > > a zaczynasz sie żegnac bo kilka dziewczyn zwrocilo ci uwage, ze twoje zac
                                                    > howani
                                                    > > e nie jest w porzadku
                                                    > > a ty przeciez jestes taka dobra i nieskazitelna isabelka
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > czy uwazasz ze ty jestes w porzadku bijac piane uspokoj sie juz i nie odpisuj m
                                                    > i rowniez jesli jeszcze dalej bedziesz pisac pomysle ze jestes tutaj po to aby
                                                    > zaklucac spokoj
                                                    >
                                                    > wyluzuj juz i nikomu nie udowadniaj bo nas to nie obchodzi co sie dzieje z twoi
                                                    > m zyciem
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > >
                                                    >
                                                    >
                                                  • tarja35 Re: Ten post dotyczy sie Tarji 15.09.10, 18:14
                                                    agnes_nyc napisała:

                                                    > agnes_nyc napisała:
                                                    >
                                                    > > tarja35 napisała:
                                                    >
                                                    > > > a zaczynasz sie żegnac bo kilka dziewczyn zwrocilo ci uwage, ze two
                                                    > je zac
                                                    > > howani
                                                    > > > e nie jest w porzadku
                                                    > > > a ty przeciez jestes taka dobra i nieskazitelna isabelka
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > czy uwazasz ze ty jestes w porzadku bijac piane uspokoj sie juz i nie odp
                                                    > isuj m
                                                    > > i rowniez jesli jeszcze dalej bedziesz pisac pomysle ze jestes tutaj po t
                                                    > o aby
                                                    > > zaklucac spokoj
                                                    > >
                                                    > > wyluzuj juz i nikomu nie udowadniaj bo nas to nie obchodzi co sie dzieje
                                                    > z twoi
                                                    > > m zyciem
                                                    > >
                                                    > >
                                                    nas nas
                                                    nie podejmuj decyzji za wszystkich dobrze?

                                                    bo wiem, ze sa tu osoby ktore to czytaja i obchodzi je to



                                                    > >
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > >
                                                    >
                                                    >
                                                  • agnes_nyc Re: Ten post dotyczy sie Tarji 15.09.10, 18:29
                                                    tarja35 napisała:






                                                    > nas nas
                                                    > nie podejmuj decyzji za wszystkich dobrze?
                                                    >
                                                    > bo wiem, ze sa tu osoby ktore to czytaja i obchodzi je to


                                                    to jesli kogos to obchodzi to pisz do nich prywatnie na e-mail szanuj oczy innych wieszkosc jest na NIE wiec uszanuj to

                                                    zauwaz kobieto ze to nie forum pogadankowe tylko dla osob szukajacych pomocy a ty szukasz pomocy ale zadna z nas nei jest wstanie ci w tym pomoc sad

                                                    znajdz inne forum i tam popisuj sobie co sie u ciebie dzieje i napewno ci pomoga tutaj znalazlam link do odpowiedniego dla ciebie forum mysle ze bedziesz mogla sobie pomoc i bedziesz mogla rozmawiac z osobami o podobnych schorzeniach

                                                    sama bijesz piane naprawde i lubisz byc w centrum uwagi ale to nie na forach- ewentualnie zglos sie do TVN-u jesli nie wstydzisz sie pisac o swoim zyciu i rodzinie na forach
                                                  • agnes_nyc Re: Ten post dotyczy sie Tarji 15.09.10, 18:30
                                                    tu masz link bo zapomnialam wkleic

                                                    forum.gazeta.pl/forum/f,94405,Nerwica_Depresja_Psychoterapia.html
                                                  • tarja35 Re: Ten post dotyczy sie Tarji 15.09.10, 18:42
                                                    agnes_nyc napisała:

                                                    > tu masz link bo zapomnialam wkleic
                                                    >
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/f,94405,Nerwica_Depresja_Psychoterapia.html

                                                    dziekuje
                                                    znam to forum
                                                  • tarja35 Re: Ten post dotyczy sie Tarji 15.09.10, 18:33
                                                    agnes_nyc napisała:

                                                    > tarja35 napisała:

                                                    > > nas nas
                                                    > > nie podejmuj decyzji za wszystkich dobrze?
                                                    > >
                                                    > > bo wiem, ze sa tu osoby ktore to czytaja i obchodzi je to
                                                    >
                                                    >
                                                    > to jesli kogos to obchodzi to pisz do nich prywatnie na e-mail szanuj oczy inn
                                                    > ych wieszkosc jest na NIE wiec uszanuj to
                                                    >
                                                    > zauwaz kobieto ze to nie forum pogadankowe tylko dla osob szukajacych pomocy a
                                                    > ty szukasz pomocy ale zadna z nas nei jest wstanie ci w tym pomoc sad
                                                    >
                                                    > znajdz inne forum i tam popisuj sobie co sie u ciebie dzieje i napewno ci pomog
                                                    > a tutaj znalazlam link do odpowiedniego dla ciebie forum mysle ze bedziesz mogl
                                                    > a sobie pomoc i bedziesz mogla rozmawiac z osobami o podobnych schorzeniach
                                                    >
                                                    > sama bijesz piane naprawde i lubisz byc w centrum uwagi ale to nie na forach- e
                                                    > wentualnie zglos sie do TVN-u jesli nie wstydzisz sie pisac o swoim zyciu i ro
                                                    > dzinie na forach
                                                    >
                                                    >
                                                    przeciwnych jest kilka osob wiec wybacz ale nie moge uszanowac twojej woli
                                                    moge poradzic tylko bys nie czytala moich wypocin
                                                    o swoim zyciu,rodzinie pisze tu wiekszosc osob
                                                    jestem potrzebujaca nie od kilkunastu lat jak to ktos napisal a od kilku miesiecy wiec jestem tu gdzie powinnam byc
                                                    Pozdrawiam Cię.
                                                  • isabelka20 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 17:56
                                                    tarja nie jestem ani dobra ani nieskazitelna smile a przynajmniej nie w stosunku do twojej osoby, wiele osób zwraca mi uwagę, każdą przyjmuję do wiadomości. Nie będę pisała publicznie o pewnych faktach, gdyż mam w sobie trochę kultury. Nie kończę dyskusji z powodu braku argumentów, ale dlatego, że zaczęłaś mnie nudzić, a ja w odróżnieniu od Ciebie mam co robić w domku po pracy.
                                                  • tarja35 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 18:05
                                                    isabelka20 napisała:

                                                    > tarja nie jestem ani dobra ani nieskazitelna smile a przynajmniej nie w stosunku d
                                                    > o twojej osoby, wiele osób zwraca mi uwagę, każdą przyjmuję do wiadomości. Nie
                                                    > będę pisała publicznie o pewnych faktach, gdyż mam w sobie trochę kultury. Nie
                                                    > kończę dyskusji z powodu braku argumentów, ale dlatego, że zaczęłaś mnie nudzić
                                                    > , a ja w odróżnieniu od Ciebie mam co robić w domku po pracy.

                                                    ale ja chetnie zapoznam sie z tymi faktami
                                                    a kultura wykazalas sie nazywajac ludzi swirami i ze ktos powinien kopnac mnie w ryj
                                                    i nadal nie zrecytowalas uzasadnienia a ponoc na pamiec znaszsad

                                                    wiec sama widzisz jak jest...

                                                    masz racje lepiej zamilczec
                                                  • malgoska182 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 18:43
                                                    Drogie Panie,dziewczyny ,kolezanki.
                                                    Nie mam czasu wszzcegolniac sie w kazdy pisany post,bo mam co robic.Zreszta chorobsko mnie dopadlo.Nie znaczy ,ze nie zagladam tutaj.Bylam na szybkich zakupach,poukladalam pranie,pobawilam sie z corka,odkurzylysmy mieszkanie,powycieralysmy kurze(mam mala pomocnice),pogadalam na Skype,popisalam do agnes_nyc,zrobilam jedzenie ,polezalam.
                                                    Niby nic ,a dzien zlecial.Podziwiam Wasze zorganizowanie,tempo.Z tym,ze ja tak mam przez caly dzien, systematycznie cos do roboty.Wstaje rano,bo dziecko tez jest na nogach od 6-6:30.Wiec jak chce wykrasc dla siebie troche czasu to mozna moje wpisy zobaczyc przed 6 rano,albo po 9 wieczorem,ale nie pozniej niz 23.Przeciez rano trzeba byc dyspozycyjna.Moze komus wystarcza 3 godz.spania,ale wtedy nie dziwie sie ,ze jest rozdrazniony,zle funkcjonuje.Niektore osoby maja to szczescie ,ze moga spac do poludnia.Dzwonilam kiedys do jednej mamy z tego Forum.Godzina pozna poranna( przed 10), i co zbudzilam mame.Dzieci duze, do pracy nie chodzi,mozna poleniuchowac.Szkoda,ze nie wszyscy maja takie szczescie.tarja 35 odpusc ,szkoda czasu na takie przepychanki.Sama sie o tym przekonalam.
                                                    Pewne osoby nigdy nie sa w stanie zaakceptowac zdania innych.Poswiec czas dzieciom,poszukaj specjalisty ,ktory bylby w stanie Ci pomoc.Pogoda nie sprzyja spacerom,ale wez synka za reke i sprobuj wyjsc z nim na krotki spacer.Przeciez jak widze ,ze Ty na 2 Forach piszesz i to czasmi ciagle to mysle,ze ja jestem jakas rozlazla krowa ,co to sobie czasu zorganizowac nie umie.A tak nie jest.

                                                  • tarja35 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 17:28
                                                    isabelka20 napisała:

                                                    > no wiesz Agnes jako pracownik socjalny czy ktokolwiek inny mam prawo być miesza
                                                    > z błotem? W imię czego ? bo jestem pracownikiem socjalnym? Wiesz dla mnie na fo
                                                    > rum cafe pod szczurem siedzą świry no niestety siedzą i co jako świry mają praw
                                                    > o obrażać urzędników pańswowych nazywając ich burymi sukami itp. Nie mają prawa
                                                    > , ale skoro mogą i to robią to ja mam prawo nazwać ich świrami. Jak już napisał
                                                    > am na innych tego typu forach nie siedzę, bo na szczęście nie mam takowych prob
                                                    > lemów, moje określenie odniosło się do konkretnego forum i konkretnych ludzi a
                                                    > nie do ogółu ludzi ze schorzeniami psychicznymi. Także nie wmawiajcie sobie uog
                                                    > ólnień.


                                                    ooo niewiniatko
                                                    a po cam weszlas i piszesz, ze najchetniej bys mnie w psychiatryku zamknela?
                                                    na oklaski liczylas?

                                                    cytuje:"Na oddziałach psychiatrycznych też pracuję i chętnie bym tarję zamknęła smile nie jej po ryju nakopią może jej się chorować odechce. "

                                                    i dziwisz sie, ze tak reaguja?
                                                    maja racje osoby tam i kilka dziewczyn tu
                                                    bolesna prawda

                                                  • isabelka20 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 17:34
                                                    o waleniu w psychiatryku napisał twój znajomy z tego forum, ja tam nie weszłam, zostałam przez Ciebie zaproszona.
                                                    Żegnam
                                                  • tarja35 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 17:40
                                                    isabelka20 napisała:

                                                    > o waleniu w psychiatryku napisał twój znajomy z tego forum, ja tam nie weszłam,
                                                    > zostałam przez Ciebie zaproszona.
                                                    > Żegnam

                                                    to twoje slowa do mnie
                                                    nie jego do mnie

                                                    ok uciekaj bo argumentow zaczyna brakowac
                                                    zegnam
                                                  • tarja35 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 16:30
                                                    nioma dlaczego ty sie nie odnosisz do tego co ja pisze?
                                                    chociazby dzieci nakrzyczalas, ze narobilam dzieci
                                                    spokojnie wyjasnilam jak bylo
                                                    ale co ciebie to obchodzi prawda?
                                                  • bj32 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 22:34
                                                    A wtedy, co się nie mogłaś myć, a Twój J. musiał brać zwolnienia na pół miesiąca średnio i kiedy miałaś ataki lęku na urynale to za co żyłaś? Za oszczędności? Podobno od 20 lat się leczysz z wszystkiego...
                                                  • dorotamed Re: bj 15.09.10, 14:16
                                                    "biedne, poplakaly sie? a moze w depresje wpadły?"

                                                    O matko...zamilcz już kobieto ! Widać ,że nie masz pojecia na temat chorób psychicznych . Ci ludzie co tam pisują są naprawde chorzy , niektórzy po wielokrotnych próbach samobójczych i pobytach w szpitalach. Jesteś totalną ignorantką w tym temacie , wygłaszasz wyroki, wystawiasz diagnozy ,Ty nawet nie wiesz co to jest depresja , myląc ją ze zwykłymi smutkami .Bez odbioru.
                                                  • agnes_nyc Dajcie juz spokoj bo to zaczyna byc smieszne napra 15.09.10, 14:26
                                                    wyluzujcie odpisujace i autorka watku

                                                    po co nawzajem strzepic sobie nerwy
                                                  • nioma Re: bj 15.09.10, 14:33
                                                    dorotamed> to bylo sarkastyczne skwitowanie opisywania tegoz forum na innym a nie opinia o osobach z tamtego forum.
                                                  • tarja35 Re: bj 15.09.10, 14:46
                                                    nioma napisała:

                                                    > dorotamed> to bylo sarkastyczne skwitowanie opisywania tegoz forum na innym
                                                    > a nie opinia o osobach z tamtego forum.

                                                    opisywac zaczela pani hypatia

                                                    ja poszlam za rada i zeby ktos z tych "nienormalnych" jak ja uswiadomil mi co robie nie tak

                                                    i mialam do tego pelne prawo, nie pisalam jakie forum,kto...

                                                    wiec skoncz juz ze swoimi teoriami
                                                  • nioma Re: bj 15.09.10, 14:54
                                                    grrrr, czy Ty nie umiesz czytac?
                                                    przeciez na napisalam, ze ty tam opisywalas pomocne, ani nic o tobie
                                                    to nie sa zadne teorie, to sa stwierdzenia czy subiektywne opinie.
                                                    ja rozumiem, ze masz depresje ale czytanie ze zrozumieniem nie powinno cie przerastac. tym bardziej, ze chodzi o JEDNO zdanie.
                                                  • maplawczerwonym2 Re: bj 15.09.10, 14:29
                                                    To jak takie byly zszokowane, nie powinny czytac, zeby sobie nie zaszkodzily jeszcze. A ty jestes nielojalnym pasozytem, bo tutaj na forum dostalas pomoc, bo tutaj wypisujesz posty o pojemnosci encyklopedii NIE NA TEMAT TEGO FORUM. I jakby tego bylo malo uwazasz, ze jestes w porzadku tam jeczac jaka to biedulka jestes, a tutaj caly czas stukasz w klawiaturke? Wg mnie nie tylko masz dolegliwosci psychiczne, ale moralnie tez jestes chora, jesli nie dostrzegasz jak dwulicowe jest to, co robisz.
                                                  • missmiriam1 dokumenty 15.09.10, 14:48
                                                    Dziewczyny,wstrzymajcie się przez chwilkęsmile Do pracy idę,po powrocie obadam to,co dostałam.Poczekam też na odpowiedź na moje pytanie co do forum.
                                                  • nioma Re: dokumenty 15.09.10, 14:53
                                                    Mam biografię MM do przeczytania i może na myjnię pojadę.
                                                    Zajrzę wieczorem to zobaczę co dostałaś.
    • agnes_nyc Do tarja 15.09.10, 17:41
      Przestan juz odpisywac bo zaczyna byc to meczace te forum powstalo z mysla o pomocy a nie biciu piany pomocy jak piszesz nie potrzebujesz.
      pomoc jaka chcesz otrzymac to musisz poszukac na innym forum.
      mysle ze jest wiele forum dyskusyjnych ktore ci pomoga w wygadaniu sie jesli nie to kiedys pisalam o opiekunce socjalnej to odpowiednia osoba do pogadanek.
      uwazam ze nie musisz nikomu przesylac dokumentow o swojej chorobie bo nie powinno to nikogo obchodzic.
      powiem ci tylko jedno mi wstyd by bylo pisac o swojej rodzinie na forach a jestem na wielu i widze ze to na czasie jest smile nie wiem najwyrazniej nie jestem modna smile

      uwazam ze te moj post powinien byc ostatnim jako zakonczenie tego watku

      pozdrawiam i zycze powrotu do zdrowia
      • tarja35 Re: Do tarja 15.09.10, 18:34
        agnes_nyc napisała:

        > Przestan juz odpisywac bo zaczyna byc to meczace te forum powstalo z mysla o po
        > mocy a nie biciu piany pomocy jak piszesz nie potrzebujesz.
        > pomoc jaka chcesz otrzymac to musisz poszukac na innym forum.
        > mysle ze jest wiele forum dyskusyjnych ktore ci pomoga w wygadaniu sie jesli ni
        > e to kiedys pisalam o opiekunce socjalnej to odpowiednia osoba do pogadanek.
        > uwazam ze nie musisz nikomu przesylac dokumentow o swojej chorobie bo nie powin
        > no to nikogo obchodzic.
        > powiem ci tylko jedno mi wstyd by bylo pisac o swojej rodzinie na forach a jest
        > em na wielu i widze ze to na czasie jest smile nie wiem najwyrazniej nie jestem mo
        > dna smile
        >
        > uwazam ze te moj post powinien byc ostatnim jako zakonczenie tego watku
        >
        > pozdrawiam i zycze powrotu do zdrowia


        ok przeoczylam

        przeciwnych jest kilka osob wiec wybacz ale nie moge uszanowac twojej woli
        moge poradzic tylko bys nie czytala moich wypocin
        o swoim zyciu,rodzinie pisze tu wiekszosc osob
        jestem potrzebujaca nie od kilkunastu lat jak to ktos napisal a od kilku miesiecy wiec jestem tu gdzie powinnam byc
        Pozdrawiam Cię.
        • tarja35 Re: Do tarja 15.09.10, 18:41
          dodam jeszcze, ze jesli moj wątek zniknie a jestem osoba potrzebujaca co moge udowodnic administracji i nawet mozna to osobiscie sprawdzic bo nie mam nic przeciwko to zgłoszę to w odpowiednie miejsce.
          Są tu dziewczyny które mi zaufaly i dlatego nie ucieknę jakbym miała coś na sumieniu.
          Faktem jest,że kilku osobom nie podoba sie moja choroba (albo raczej jej brak bo moi lekarze są głupi, komisja też) moje życie ale to ich wybór.
          Zostaję.


          • agnes_nyc Re: Do tarja 15.09.10, 18:52
            tarja35 napisała:

            > dodam jeszcze, ze jesli moj wątek zniknie a jestem osoba potrzebujaca co moge u
            > dowodnic administracji i nawet mozna to osobiscie sprawdzic bo nie mam nic prze
            > ciwko to zgłoszę to w odpowiednie miejsce.
            > Są tu dziewczyny które mi zaufaly i dlatego nie ucieknę jakbym miała coś na sum
            > ieniu.
            > Faktem jest,że kilku osobom nie podoba sie moja choroba (albo raczej jej brak b
            > o moi lekarze są głupi, komisja też) moje życie ale to ich wybór.
            > Zostaję.


            hehehhee zaczynamy grozic smieszna sie robic

            nie mam nic do twojej choroby ale to co piszesz jest smieszne podejrzewam ze twoj syn bylby madrzejszy od ciebie i przestal pisac.

            zrob sobie koniecznie kopie watku hheehe

            a czego jestes potrzebujaca ???? bo wedlug mnie tylko lekarza
            sorki mialam nie pisac juz ale rozbawilas mnie ta grozba jak dziecko normalnie jak dziecko

            wyluzuj

            dziewczyny nie odpisujecie jej to moze przestanie pisac
            • tarja35 Re: Do tarja 15.09.10, 19:09
              agnes_nyc napisała:

              >
              >
              > hehehhee zaczynamy grozic smieszna sie robic
              >
              > nie mam nic do twojej choroby ale to co piszesz jest smieszne podejrzewam ze tw
              > oj syn bylby madrzejszy od ciebie i przestal pisac.
              >
              > zrob sobie koniecznie kopie watku hheehe
              >
              > a czego jestes potrzebujaca ???? bo wedlug mnie tylko lekarza
              > sorki mialam nie pisac juz ale rozbawilas mnie ta grozba jak dziecko normalnie
              > jak dziecko
              >
              > wyluzuj
              >
              > dziewczyny nie odpisujecie jej to moze przestanie pisac
              >

              >

              groźba? kazdy widzi co chce
              nie widze podstaw do usuniecia wątku

              a ty podejmujac decyzje za innych, zeby nie pisali to jestes taka ok?
              wyrzucajac mnie na inne forum tez jest ok?
              no i tyle w tym temacie
          • diabollos29 Re: Do tarja 15.09.10, 18:52
            co znaczy zglosze gdzie trzeba?
            roscisz sobie jakies prawda do pomocy?
            kobito, ogarnij sie.
            tu nikt nie ma obowiazku pomagac.
            niemilo sie czyta jak piszesz do dziewczyn ze *szczekaja*
            kultularny czlowiek takiego slownictwa nie uzywa.
            mam wrazenie ze twoje image, jest stworzone na potrzeby forum, by wydoic ile sie da.
            i moze te osoby ktore ci zaufaly sa zniesmaczone twoim zachowaniem i maja watpliwosci?
            moga miec? moga.
            i zostan, jasne. glupio uciec po raz 2.
            i nie zapomnij napisac ze boli cie zab, lub noga.
            albo ze pajaka widzialas. to tez rodzaj fobii, a co tam.
            • maplawczerwonym2 Re: Do tarja 15.09.10, 19:07
              Ja tez tak uwazam, uwazam, ze tarja to oszustka i naciagaczka, wygodnie jej tak zyc, uwielbia skupiac uwage na sobie, robic innych na bidule i nie moglaby bez tego funkcjonowac, bo mam podejrzenie, ze to jest w 80% to, kim tarja jest. Jakby nagle ozdrowiala, nie wiedzialaby, co ze soba zrobic. Te teksty, ze zglosi, ze sobie bedzie pisac i wogole swiadcza o tym, ze taka znowu slabiutka i biedniutka ona nie jest. To mi sie najbardziej rzuca w oczy, ze niby tu pitu, pitu jeczy, a z drugiej strony oj, czuje sie pewnie i co i grozi! ze napisze, ze zglosi i ze potrzebuje!!!!! Ja tarja POTRZEBUJE!!!!! I dawajcie glupie baby z pomocnych, bo jak nie to ja zglosze. Gratuluje tarja, o jedno zdanie za daleko. Udalo ci sie w ciagu 2ch dni zniechecic do siebie wiele osob, najpierw uczesniczac w rajdzie po pomocnych na innym forum bez kontekstu calej sprawy, zeby jeszcze bidniej wypasc(bo mozesz - pewnie odpowiesz). A teraz ten tekst o zglaszaniu... Powiedzialabym, ze to trzeba leczyc, ale jak widac mozna i 20 lat i nie pomaga sad
              • tarja35 Re: Do tarja 15.09.10, 19:14
                maplawczerwonym2 napisała:

                > Ja tez tak uwazam, uwazam, ze tarja to oszustka i naciagaczka,

                nazywasz mnie oszustką i naciągaczką czy ja dobrze widze?

                to pod paragraf sie kwalifikuje

                jak cie naciągnełam? na co? no slucham?



                • maplawczerwonym2 Re: Do tarja 15.09.10, 20:43
                  Wiesz co, tym twoim paragrafem to mozesz mi skoczyc na lewe. Rozsmieszylas mnie, przynajmniej to ci dobrze wychodzi. Dziewczyny wyzej rozsadnie proponuja: przestac czytac twoje mierne wypociny i komentowac to najlepszy z mozliwych sposobow, bo to, co tu wyprawiasz jest po prostu zenujace. Wiec sie za chwile dolaczam. Mierne te twoje pogrozki, ale niezla kolekcja sie juz uzbierala ku pamieci potomnych, ze taka bidula znowu nie jestes i potrafisz jak to sama pisalas niezle poszczekac a nie nie tylko wyc. Wiec jesli glosno szczekac potrafisz i lapkami poprzebierac stukajac w klawiaturke, to jak widac do wielu prac platnych tez bys sie nadala. Ale sie nie chce i tu jest ten wyjacy piesek pogrzebany.
                • bj32 Re: Do tarja 15.09.10, 23:34
                  Źle widzisz. Malpawczerwonym nie napisała, że *jesteś*, tylko, że *ona uważa, e jesteś*. Wolno jej uważać. A Tobie wolno napisać skargę do moderatora, kliknąć w czerwony kosz bądź zapłakać na forum@.
                  I nie musiałaś jej naciągać. Wystarczy, że ktokolwiek Ci coś posłał wierząc w brednie, ze nie możesz iść do sklepu, bo się boisz ekspedientki.
          • tarja35 malgoska182 15.09.10, 19:06
            czytałam często co piszesz i w jaki sposób Ci odpowiadano i pewnie gdybym była w innej sytuacji odpuściłabym tak jak Ty to zrobiłas.
            z tym,że ja jestem takim dziwolągiem co to nie potrafi pojąć, że są ludzie i parapety.
            Bo jak można podważać zdanie tylu lekarzy? komisji do spraw orzekania o niepełnosprawności?
            Ja tego pojąć nie mogę.
            Nie mogę siedzieć cicho czy uciec bo będzie to dla mnie porażka. Porażka w sensie, że przyznałam im rację i uciekłam a tak nie jest.
            Innym może sie nie podobać moje podejście do sprawy ale takie jest i już.
            Skoro jestem "świrem" to chyba " nie świr" powinien "świrowi" ustąpić ale tak nie jest. Bawią się i chęłpią cudzą tragedią. Bo moja choroba która jest - jest moją tragedią. Nie potrzebuję litości, potrzebuję pomocy i nie jak tu ktoś napisał, że od kilkunastu lat tylko od kilku miesięcy.
            Bo odkąd żyję na tym świecie po raz pierwszy poprosilam o nią i to nie było łatwe tym bardziej, ze robilam to pierwszy raz w zyciu. Na forum depresja wypowiedziala sie osoba która zna mnie osobiście, która była świadkiem wielu zdarzeń w moim życiu ale tego nie widać bo widzą co tylko chcą.
            Wszelkie zasilki i pomoc w mopsie to dopiero ten rok nigdy wczesniej i mysle, ze dla chcacego nic trudnego by to sprawdzic ale po co? Lepiej wymyslac, oczerniać i tego Małgosiu nie zrozumiem. Jesteś jedną z tych mam która mi pomogła, dużo pisałyśmy za co bede Ci zawsze wdzieczna. Dla takich osób jak ty zostaje tu, choc płacę za to i to bardzo ale nawet kosztem wlasnego zdrowia nie dam sie zmieszać z błotem.
            Pozdrawiamsmile
            • anna.k777 Re: Dajcie już na luz 15.09.10, 21:33
              Tyle nieszczęścia się dzieje,Tarjo masz dzieci,a moje zagineło,nikt nic nie wie.Doceń to co masz,masz dzieci
              • tarja35 Re: Dajcie już na luz 15.09.10, 21:38
                anna.k777 napisała:

                > Tyle nieszczęścia się dzieje,Tarjo masz dzieci,a moje zagineło,nikt nic nie wi
                > e.Doceń to co masz,masz dzieci

                nie odpowiadam juz na zaczepki
                dzieciaki juz położyłam spac
                Aniu co sie dzieje? moge pomóc? Jak masz ochote pogadac napisz na PW

                Trzymaj sie - jestem z toba
              • niezapominajka08 Re: Dajcie już na luz 15.09.10, 21:57
                Witam.
                Do pań Isabelka, Nioma i reszty pań: proszę nie tracić czasu i nerwów, bo to nic nie da. Co najwyżej nadwyrężą sobie nerwy. Głową muru się nie przebije....ewentualnie wyjdzie ze sporym guzem.

                Pani Tarjo podczytuję od jakiegoś czasu wypowiedzi. I co widzę? Cały dzień syn chodzi samopas bo pani na necie siedzi? Obiad sam się ugotuje? Ciuchy popiorą się same, w mieszkaniu samo się posprząta? A przy okazji synowie sami się sobą zajmą…? Cały dzień…a nie przepraszam od wczoraj zaczynając to do późna pani siedzi na Internecie. W jakim celu? Bo ja nie widzę głębszego sensu poza nazywaniem i szkalowaniem pomocnych od cytuję ,,szczekających’’. To jest wdzięczność za dotychczasową pomoc, rady, wskazówki….?

                Co ciekawe, jak do tej pory nie widzę ataków, paniki, łez, strachu…. Tym razem fobie nie zadziałały? Ukryły się w głowie? A pani z zaciekłością wilczycy atakuje każdego kto ma odmienne zdanie…? Gratuluję takiej fobii i determinizmu!! Większość osób z osobowością unikającą albo z cechami nieśmiałości by uciekło….a tu pani trwa na pozycji. No dziewczyny tylko podziwiać!!

                Do tego czasu kilka pań przedstawiło swój punkt widzenia. Przedstawię i ja….depresja dotyczy większości z nas, fobie też – bez bicia się przyznaję, że mam min. lęk wysokości. Bierze pani leki i co? A może by tak terapię? Orzeczenie w stopniu umiarkowanym i co zabronili pracować? A to niedobrzy…
              • kroliczyca80 anna.k777 15.09.10, 21:57
                Napisalam do Ciebie na priv.
            • bj32 Re: malgoska182 16.09.10, 00:03
              No cudo!
              "Bo jak można podważać zdanie tylu lekarzy?"
              Ilu? Jak na razie wiadomo o jednej komisji, a sporo z nas - w tym i ja - wie, jak działają komisje. A komisja na podstawie kwitów od lekarza stwierdza. Tylko tych kwitów nikt, prócz komisji nie widział. Na razie mamy jedno orzeczenie o stopniu umiarkowanym, jedną decyzję o zasiłku pielęgnacyjnym i jedno zaświadczenie, że bywasz na terapii, która coś da albo nie da - tego nie wie nikt.
              "Ja tego pojąć nie mogę."
              A ja nie mogę pojąć, ze można przebiegać z wózkiem w niedozwolonym miejscu. No nie mogę i już! A widuję to nagminnie. No, ale pojąć tego nie mogę.
              "Nie mogę siedzieć cicho czy uciec bo będzie to dla mnie porażka."
              Porażka to jest to, co próbujesz nam wciskać.
              "Porażka w sensie, że przyznałam im rację i uciekłam a tak nie jest."
              Raz już to zrobiłaś, więc się nie krępuj. Tym razem spróbuj skuteczniej. Poza tym odnoszę wrażenie, że jak na Twój ciężki stan jesteś dziwnie odporna na "ataki". Normalnie Rejtan z Ciebie taki, ze hej!
              "Skoro jestem "świrem" to chyba " nie świr" powinien "świrowi" ustąpić"
              Na tym chcesz bazować? Że będą Cię dziewczyny utrzymywać, bo jesteś stuknięta? Mylne. Od tego są szpitale.
              "Bawią się i chęłpią cudzą tragedią."
              Co się robią? A co to jest i czym się objawia?
              "Nie potrzebuję litości, potrzebuję pomocy i nie jak tu ktoś napisał, że od kilkunastu lat tylko od kilku miesięcy."
              Podobno cierpisz srodze od 16 roku życia. Czy od 20? No to chyba minęło więcej, niż kilka miesięcy. Od kilku miesięcy to na tym forum piszesz... W dodatku każdy, kto się nad Tobą nie lituje, to "szczeka". To jak Ci pomóc? Pojechać i kopnąć Cię w zadek? Posłać Ci psychiatrę? Leki? Forsę? Czego Ty chcesz, dziewczyno?
              "Bo odkąd żyję na tym świecie po raz pierwszy poprosilam o nią i to nie było łatwe tym bardziej, ze robilam to pierwszy raz w zyciu."
              O jaką pomoc pierwszy raz w życiu? Bo na redakcyjnej Depresji pisywałaś wcześniej, w 2005. Dla draki?
              "Na forum depresja wypowiedziala sie osoba która zna mnie osobiście, która była świadkiem wielu zdarzeń w moim życiu"
              Ludzie gadajo, że w Pcimiu jednemu się na grzance z serem wytopił Chrystus jak żywy i dwa razy bardziej cierpiący. Jacek to miły gość, ale to o niczym nie świadczy.
              "Wszelkie zasilki i pomoc w mopsie to dopiero ten rok nigdy wczesniej"
              A wcześniej nie, ponieważ? Bałaś się wyjść z domu załatwić? Czy co?
              "i mysle"
              No, nie wiem...
              "ze dla chcacego nic trudnego by to sprawdzic"
              Wybacz, ale skoro prosisz o pomoc to Twoim obowiązkiem jest udowodnić, że jej potrzebujesz, a nie moim czy innych dziewczyn wydzwaniać do Twojego psychiatry czy MOPSu. W roszczeniowej postawie przeoczyłaś ten drobiazg, że jako prosząca powinnaś sensownie uzasadnić. Dziewczyny pomagają, bo chcą, a nie dlatego, ze Ty żądasz, a jak się chcą upewnić, to niech se sprawdzą same. To *Tobie* powinno zależeć, nie *im*.
              "Lepiej wymyslac, oczerniać"
              Jakieś konkretne zarzuty? Bo lenistwo z Ciebie i roszczeniowa postawa promieniuje akuratnie. A nie zauważyłam, żeby ktokolwiek Cię oczerniał. Jeśli to zrobił - poproszę o linki.
              "Dla takich osób jak ty zostaje tu"
              Nie. Zostajesz dla siebie, bo kochasz być w centrum zainteresowania, a właśnie udało Ci się osiągnąć cel.
              "choc płacę za to i to bardzo"
              Głównie czasem, który mogłabyś poświęcić dzieciom.
              "ale nawet kosztem wlasnego zdrowia nie dam sie zmieszać z błotem."
              Wiesz co? Trzeba być doprawdy idiotą, żeby sobie świadomie szargać nerwy. Ciekawe, czy gdybyś w kontakcie bezpośrednim za głupie gadanie dostawała liścia, to też z takim samym uporem tkwiłabyś w miejscu i prosiła o jeszcze. Dla mnie to jest tak samo niezrozumiałe, jak dla Ciebie to, że nie wierzymy w nieomylność komisji...

              Porażka...
          • bj32 Re: Do tarja 15.09.10, 23:30
            Szkoda, że nie piszesz *wszystkiego* o swojej rodzinie. Mogłoby być bardziej interesująco.
            Generalnie forum dotyczy zorganizowanej pomocy dla rodzin ubogich, a nie dla osób, które boją się umyć. Zgłaszaj do Michnika od razu. I nie bój - nie skasuję tego wątku. Taką perełkę? Taki dowód na to, jak pyskata może być osoba z depresją i socjofobią?
            Też Ci zaufałam. Ale już mi przeszło. Teraz już wiem, że zwyczajnie chciałaś żerować na współczuciu, bo taka jesteś choreńka, że nie możesz iść do pracy, a i Twój J. pracy utrzymać nie może - a sama wiesz, czemu tak na prawdę lada moment pracować przestanie i że z Twoimi dolegliwościami ma to tyle wspólnego, co i z moją miesiączką.
            Twoja choroba się nie podoba? Problem w tym, że jak na razie nie wiadomo, na co jesteś chora.
            Zostań. Widać lubisz być rugana za głupotę. Rodzaj masochizmu? A może zwyczajnie lubisz wkurzać ludzi? Rodzaj sadyzmu? A może jeszcze co innego: niech mówią cokolwiek, byle o Tobie? A to już egocentryzm.
            • tarja35 Re: Do tarja 16.09.10, 00:19
              bj32 napisała:

              Taką perełkę? Taki dowód na to, jak pyskata może być osoba z depres
              > ją i socjofobią?

              na depresji przekonalas sie, ze nie tylko ja potrafie wyrzucic co we mnie siedzi wiec choroba jakaby nie byla nie ma znaczenia moja droga


              a i
              > Twój J. pracy utrzymać nie może - a sama wiesz, czemu tak na prawdę lada moment
              > pracować przestanie i że z Twoimi dolegliwościami ma to tyle wspólnego, co i z
              > moją miesiączką.

              no napisz bo widze, ze az cie cisnie by oglosic swiatu, ze facet mial wypadek samochodowy z jego winy i ze musi odpracowac

              no i cos jeszcze?


              • missmiriam1 Proszę 16.09.10, 00:45
                Czy mogę liczyć na to,że moja jutrzejsza opinia zostanie potraktowana z uwagą i bez zbędnych komentarzy?Uprzedzam,opinia jest calkowicie bezstronna,prywatna i może być dla którejś ze stron rozczarowaniem.
                • bj32 Re: Proszę 16.09.10, 16:33
                  Ja ogólnie nie czuję się stroną. Wszystkie opinie traktuję jednakowo, jeśli nie są ewidentnie krzywdzące.
              • bj32 Re: Do tarja 16.09.10, 12:48
                Owszem, na depresji czytałam wypowiedzi chamskie. Ale chamstwo nie oznacza jeszcze depresji. Wyrzucenie z siebie i pyskowanie przy socjofobii? To mniej więcej tak, jak gwałtowna chęć do wspinaczki z nogą w gipsie...
                Wypadek? On miał wypadek?
                Wiesz, pierwsza bym tego nie napisała, ale skoro już zaczęłaś to dwukrotne wjechanie w tyłek pieszemu w rzeczy samej można uznać za wypadek. "Denat nieszczęśliwie przewrócił się 72 razy na nóż"...
                A po cóż coś więcej? Za mało Ci jeszcze, żeby zrozumieć, że tutaj jesteś spalona?
                • maplawczerwonym2 Re: Do tarja 16.09.10, 13:18
                  bj, zacytuje przypadek, ktory sie naprawde wydarzyl - slynny polski rajdowiec potracil babcie z wnuczka w wozku na pasach. Smiertelnie. Biegly orzekl, ze wina babci byla, tylko sie okazalo po wizji lokalnej, ze musialaby wtargnac na jezdnie z predkoscia ponad 60km na godzine. Moze w tym przypadku pieszy probowal staranowac samochod. I to dwukrotnie! Skandal. Co za agresja w pieszym narodzie, brak slow.
                  • bj32 Re: Do tarja 16.09.10, 16:44
                    Całkiem jak ze Stirlitzem:
                    Stirlitz wszedł do gabinetu Mullera i ujrzał go leżącego na podłodze i nie dającego oznak życia.
                    Otruty - pomyślał Stirlitz przyglądając się rączce siekiery wystającej z piersi.

                    Tu pewnie było to samo: pieszy zaczaił się i nagle, perfidnie, złośliwie i z całej siły hycnął na maskę. Ciekawe, czy żywopłot zabiegł mu - temu pechowemu kierowcy - drogę, uparte drzewo nie chciało się przesunąć i odsłonić owego czającego się pieszego, a deszcz wrednie nagle lunął z bezchmurnego nieba wprost w objęcia unoszącej się znienacka mgły. To by wiele wyjaśniało.
                • tarja35 Nie wjechal w pieszego to wymysl BJ kolejny 16.09.10, 13:28
                  bj32 napisała:

                  > Wypadek? On miał wypadek?
                  > Wiesz, pierwsza bym tego nie napisała, ale skoro już zaczęłaś to dwukrotne wjec
                  > hanie w tyłek pieszemu w rzeczy samej można uznać za wypadek. "Denat nieszczęśl
                  > iwie przewrócił się 72 razy na nóż"...
                  > A po cóż coś więcej? Za mało Ci jeszcze, żeby zrozumieć, że tutaj jesteś spalon
                  > a?

                  kto wjechal w pieszego? piszesz co chcesz kobieto
                  nieustąpił pierwszenstwa i byla stluczka 2 aut ale co tam?
                  Blanka wie lepiej prawda?
                  Blanka potrafi postawic diagnoze na podstawie charakteru czlowieka
                  Blanka jest po prostu naj
                  • isabelka20 Re: Nie wjechal w pieszego to wymysl BJ kolejny 16.09.10, 13:34
                    nie wjechał? Oj brzydko tarja brzydko
                    • tarja35 Re: Nie wjechal w pieszego to wymysl BJ kolejny 16.09.10, 13:41
                      isabelka20 napisała:

                      > nie wjechał? Oj brzydko tarja brzydko

                      no chyba, ze jestescie madrzejsze od policji, sedziego i wiecie lepiej
                      co mnie juz nie zdziwi zupelnie
                    • viviene12 Re: Nie wjechal w pieszego to wymysl BJ kolejny 16.09.10, 14:43

                      isabelka20 napisała:

                      > nie wjechał? Oj brzydko tarja brzydko

                      Dziewczyny, pomijajac wszystko, skad Wy wiecie czy wjechal?
                      Tak z ciekawosci pytam.
                      • isabelka20 Re: Nie wjechal w pieszego to wymysl BJ kolejny 16.09.10, 14:47
                        to było pytanie, a brzydko bo jak widać J ma problem z jazdą, wymuszanie pierwszeństwa wstyd, nienawidzę idiotów, którzy nie potrafią jeździć.
                        • nioma Re: Nie wjechal w pieszego to wymysl BJ kolejny 16.09.10, 15:14
                          ja nie lubie idiotow nie umiejacych jezdzic
                          nie lubie tez idiotek nie potrafiacych pisac na forum. zwraca sie uwage raz i dziesiaty i nic. dalej cytuje cale wypowiedzi i watek zasyfia. masakra.
                        • dorotamed Może już dosyć tej krucjaty... 16.09.10, 15:28
                          przypominam , że to jest forum publiczne pod tytułem "Pomocne mamy", a nie Wasz prywatny folwark , gdzie sobie możecie jeździć do woli po każdym. Jadem plujecie i prowokujecie , a za chwilę krzyk ,że Tarja niedobra i niewdzięczna bo pyskuje i jeszce się skarży. Po prostu żal .
                          • nioma Re: Może już dosyć tej krucjaty... 16.09.10, 15:33
                            droga doroto> zauwaz łaskawie, ze to tarja zaczela z forum robic tzw prywatny folwark i opisywac niczym na blogu swoje kolejne dni i przezycia, w koncu ktos nie zdzierżył.
                            wybacz, ale wpadlas tu jako osoba nowa, nie przypominam sobie, zebys komus na forum pomogla, wiec twoje zdanie nie jest dla mnie znaczace.
                            juz nie raz na tym forum pokazano, ze nie ma na nim miejsca dla leni, kłamczuchów i naciagaczy.
                            • agnes_nyc Re: Może już dosyć tej krucjaty... 16.09.10, 15:37
                              mnie tez juz meczy ten watek - jak dzieci z przedszkola

                              jak nie bedziecie pisaly to i tarja nie bedzie dajcie juz spokoj
                            • dorotamed Re: Może już dosyć tej krucjaty... 16.09.10, 15:42
                              Nie jestem tu nowa , bo siedzę tu już od dawna . Nie zamierzam Cię uświadamiać komu pomagłam i jak. Nie robię tego na pokaz.
                              • nioma Re: Może już dosyć tej krucjaty... 16.09.10, 15:51
                                masz racje - mea culpa, dopiero jak napisalam to sprawdzilam.
                                nie pamietalam Twojego nicku. Przepraszam.
                          • bj32 Re: Może już dosyć tej krucjaty... 16.09.10, 17:07
                            "to jest forum publiczne pod tytułem "Pomocne mamy""
                            Owszem. I to forum ma swoje cele i zasady. A celem nie jest pomaganie komuś, na kogo co chwila spadają jakieś nieszczęścia i jest tak chory, ze gdyby się na psychozę umierało bez samobójstwa, to już dawno by umarł i właściwie nie ma dla niego nadziei. Zaś jedna z zasad głosi, że jeśli ktoś potrzebuje pomocy, to musi to udowodnić. Tarja na razie udowadnia, że bogowie ją znienawidzili, zesłali jej masę chorób ze sklerozą włącznie, bo nie wie, czy potrzebuje pomocy od kilku miesięcy czy od ponad 20 lat.
                            Dziewczyny, nauczone doświadczeniem, kiedy odkryją, że ktoś kręci - mają prawo być wkurzone. Czy Tarja w konstruktywny sposób stara się je przekonać? Nie! Obiera sobie kolejne za cel ataków.
                            Nie mamy obowiązku pomagać. Szczególnie komuś, kto się plącze w zeznaniach, mataczy i pyskuje. Chyba nie sądzisz, że roszczeniami, awanturami i rozwłóczeniem "lokalnych zadrażnień" na pół portalu Tarja zaskarbi sobie sympatię i szacunek? Czy może tego właśnie się spodziewasz?
                            "Pomocne emamy" tak na prawdę nie oznacza, ze z anielską cierpliwością mamy znosić kogoś kto nam i - co gorsza - sobie wmawia, że jest tak nienormalny, że sobie w życiu bez nas nie poradzi. Jeśli z Tarją jest tak źle, to zalecam przemeldowanie do Tworek. Przy odrobinie szczęścia niebawem będzie mieszkać po sąsiedzku z Kaczyńskim Jarosławem i będą się mogli wspólnie na białej Kasztance udawać w wyimaginowane, agorafobiczne przestrzenie, pełne niegroźnych pól i łąk i tłumów niestrasznych, bo nieobecnych ludzi.
                            Owszem, żal. Żal, że Tarja tyle miesięcy się ślizgała, a teraz się sypnęła, czym zasłużyła na słuszny wnerw dziewczyn.
                      • bj32 Re: Nie wjechal w pieszego to wymysl BJ kolejny 16.09.10, 16:54
                        Z maili, w których Tarja swoim dramatem się dzieli z co najmniej kilkoma osobami. Być może sam wątek nie zwróciłby na nią szczególnej uwagi, ale za dużo osób zaczęła dręczyć na priv i to w sposób nader niehumanitarny. W wątku pewne fakty mogą uciec - na mailu każdy bardziej się skupia. A jeśli ktoś, prócz tego, ze kity żeni, aż ziemia jęczy, to jeszcze zaczyna się uskarżać na oponentów i bez mała żąda kasowania ich postów, to tym bardziej zwraca uwagę.
                        W sumie to masz rację: nie wiemy, czy wjechał. Może to kolejny wymysł Tarji. Diabli wiedzą, czy on w ogóle potrafiłby prowadzić coś bardziej skomplikowanego, niż dorożka. A może nie wjechał ani w pieszego, ani nie miał stłuczki, a zwyczajnie na fleku zapierniczył w radiowóz? No masz rację, nie wiemy...
                        • maplawczerwonym2 Re: Nie wjechal w pieszego to wymysl BJ kolejny 16.09.10, 17:54
                          Blanka, musze, bo nie utrzymam tego naglego przyplwu uwielbienia do Ciebie. Jestes bosssskaaa!!!!!!!!!! A swiat jest niesprawiedliwy, bo Tobie dal tyle dowcipu a innym poskapil inteligencji chocby na to, zeby juz dac nam spokoj i schowac sie w mysia dziurke. Na marginesie maile tarji chyba sa juz legendarne i rzeczywiscie pomyslow i wersji 101 na minute. sad
                          • tarja35 Re: Nie wjechal w pieszego to wymysl BJ kolejny 16.09.10, 17:58
                            maplawczerwonym2 napisała:

                            Na marginesie maile tarji chyba sa juz legendarne i rzecz
                            > ywiscie pomyslow i wersji 101 na minute. sad

                            ja mam wersje jedna a wy tysiace tylko jakos zadnej nie jestescie w stanie udowodnic

                            ot i wasza filozofia
                            • maplawczerwonym2 Re: Nie wjechal w pieszego to wymysl BJ kolejny 16.09.10, 18:08
                              tarja, a jak ci udowodnimy to sobie grzecznie pojdziesz? czy znowu wymyslisz kolejna wersje? bo ja juz ci od dawna nie wierze i powiem tylko tyle, uzywam tez innego nicka i przygladam ci sie nie od dzisiaj, kto wie, moze nawet pomoglam? i co? i dobrze sie z tym czujesz, ze teraz wkurza mnie, ze wychodzi na to, ze jestes zwykla naciagaczka, bo gdyby tak nie bylo, Blanka by miala juz od kilku tygodni papiery, a nie ogladalybysmy twoje zdjecia z wakacji? Chyba kpisz z naszej inteligencji. Pograzasz sie strasznie.
                  • bj32 Re: Nie wjechal w pieszego to wymysl BJ kolejny 16.09.10, 16:47
                    Oj, Tarja... Wymuszenie pierwszeństwa to również nie jest wypadek. A w ogóle mataczysz. Blanka wie dokładnie tyle, ile raczyłaś jej napisać.
    • tarja35 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 23:03
      zacytuje tylko pewna osobe z tamtego forum:

      "Drogie panie, gdyby panie tu nie przybiegły się oburzać, nikt by tu nie wiedział, że pań forum istnieje i że to właśnie panie takie mądrości tam wypisujecie. Wątek do niedawna o paniach nie był. Jeśli się zaś panie wstydzą tego, co same napisały, to oburzenie, że ktoś to zacytował, jako anonimową wypowiedź, nie jest szczytem rozsądku. "

      dziekuje za uwage

      wypowiedzi bj i innych tego typu komentowac juz nie bede bo są poniżej najniższego poziomu

      dobranoc
      • isabelka20 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 23:10
        Masz rację nasze wypowiedzi są nie na twój poziom smile
        Dobranoc
      • bj32 Re: missmiriam, nioma, isabelka 15.09.10, 23:18
        Nikt by o Pomocnych nie wiedział, gdybyś na Szczura nie zawlokła? Popatrz, myślicielko, Ty i Twoi zwichrowani znajomi, choćby na ostatnią Akcję. Faktycznie - o Pomocnych nikt nic nie wie, a o Tarji i jej psychozach lada dzień pewnie sam Michnik przeczyta.
        • nioma Re: missmiriam, nioma, isabelka 16.09.10, 08:07
          z uporem maniaka powtorze pytanie:

          Dlaczego Tarjo, majac tak wiele wolnego czasu nie dorobisz sobie?
          Sprzatanie, mycie okien, prasowanie??? Siedzisz godzinami w necie, masz duzo wolnego czasu.
          Zadalam to pytanie juz nizliczona ilosc razy. Konsekwentnie unikasz odpowiedzi.
          Osoby chore, nawet bardzo, takze pracuja lub dorabiaja. Wiec dlaczego nie Ty?
          • maplawczerwonym2 Re: missmiriam, nioma, isabelka 16.09.10, 08:44
            Bo musialaby napisac, ze ma gdzies to sprzatanie, prasowanie i mycie i jej sie nie chce. Co Ty nioma, myslisz, ze sie przyzna? big_grin To jest taka metoda ludzi, ze jak sie nie powie na glos, to mysla, ze nikt nic nie wie. Tarjo powiem to wprost nie chce ci sie d... ruszyc. Taka jest prawda. Ty masz to gdzies, ale ta prawda boli te osoby, ktore ci pomagaly. Na szczescie i one od dluzszego czasu mialy watpliwosci i wierz mi, nie pociagniesz tak dlugo, zwlaszcza jak sypiesz pogrozkami typu, ze zglosisz, ze cos tam i lecisz na szczura zeby nam tylki obrabiac jakie bure suki jestesmy. Oj, straszne, wredne suczyska. To ci sie szczegolnie udalo. Za to ty swieta przeczysta tarja patronka niewychodzacych z domu skoncentrowanych na sobie krzywdzonych przez caly swiat a szczegolnie bure suki z pomocnych. Gratuluje inwencji tworczej. Powinnas pracowac w reklamie, copywriter moze w domu pracowac, dobrze sie sklada. Z taka fantazja robote masz na bank. Pofantazjujesz na calego i jeszcze ci za to placic beda. W CV podaj linka do pomocnych, sami zobacza jak dobrze ci idzie tworzenie alternatywnej rzeczywistosci.
            • nioma Re: missmiriam, nioma, isabelka 16.09.10, 08:59
              Mnie ubawilo, ze tarja nas zglosi.
              Kurcze, do tej pory w swej głupiej naiwności myslalam, ze my tu dobrowolnie pomagamy z własnej nieprzymuszonej woli. A teraz sie okazuje, ze za brak pomocy Tarji, zostaniemy zgloszone. Ja nie wiem, juz sie bac? Moze azylu szukac na Antylach albo cos?
              • emi22034 Re: missmiriam, nioma, isabelka 16.09.10, 09:05
                nioma my paczki powinnyśmy juz zacząć dla niej robic moze wtedy nas nie zgłosismile
              • bj32 Re: missmiriam, nioma, isabelka 16.09.10, 12:22
                Zwróć uwagę, Nioma, że za brak pomocy ukarana mam zostać głównie ja. Bowiem jednym z obowiązków moderatora jest organizowanie wszelakiej pomocy każdemu, kto tego zażąda i żądanie poprze dowolną brednią.
                Rzecz zostanie przypuszczalnie wraz z zebraną dokumentacją przekazana administracji zawodowej, Michnikowi, różnym ministrom, premierowi, prezydentowi i papieżowi. Ja wylecę z dobrze płatnej, ciepłej posadki za niestosowanie się do warunków umowy, zostanę zakuta w kajdany i zesłana na Sybir.
                Zamiast szukać azylu - zbierajcie dla mnie suchary i onuce.
            • kroliczyca80 Re: missmiriam, nioma, isabelka 16.09.10, 09:12
              Moja "współpraca" z tarją już się zakończyła, wczoraj rozmówiłysmy się już oficjalnie. Ale mimo dużego żalu, jaki do niej mam, muszę stwierdzić, że ona naprawdę szuka pracy w domu. Nawet wysłała mi link do ogłoszenia, na które aplikowała (wierzę, że tak było, bo praca naprawdę atrakcyjna i wygodna i tylko głupi by się o nią nie starał). Jestem przekonana, że ona szuka pracy, ale na swoich warunkach (praca w domu, bez wychodzenia). O taką z pewnością łatwo nie jest.
              A jesli ona rzeczywiście ma agorafobię (żadna z nas nie udowodniła w żaden sposób, że jej nie ma) to jak ma iśc myc okna do obcych ludzi? Przecież utrzymuje, że z domu wychodzi wyłącznie w towarzystwie kogoś godnego zaufania. Prasować już prędzej - we własnym domu, ale może nie ma chętnych.
              Dodam jeszcze, że wczoraj otrzymałam te sławne, tarjowe papiery, sztuk dwie. Nie umiem się w nich dopatrzyć szczegółowej diagnozy (agorafobia, socjofobia itd), ale napisano, że tarja może podjąć prace zgodną z mozliwościami psychofizycznymi, nie wymaga udziału w terapii zajęciowej ani stalej obecności opiekuna. Drugi papier jest średnio czytelny, ale doczytałam że tarji zaleca się zazywanie leków, a jej rokowania sa niepewne. I tyle...
              • maplawczerwonym2 Re: missmiriam, nioma, isabelka 16.09.10, 10:35
                Pozwole sobie na oddanie glosu osobie kompetentnej.
                Te papiery, iz tarja nie wymaga terapii zajeciowej i moze pracowac bez opiekuna wskazuja na to, ze jej stan nie jest wcale taki ciezki. Ja nie mowie, ze ona nie ma fobii, ale to, co mi powiedziala znajoma terapeutka po przejrzeniu z grubsza watku, to chocby to, ze np. jej obawa przed interakcjami spolecznymi i duza grupa ludzi ma sie troche nijak do tego, ze tak uczestniczy tu na forum. Bo po tylu latach terapii, sredni skutecznej jak wspomina, jesli ma jakies przeniesienia, to pewnie obawialaby sie i tego, co sie tutaj na forum dzieje. A radzi sobie rewelacyjnie i broni sie z rozmachem zupelnie nie pasujacym do tak "chorej osoby". Depresja reaktywna? Jak najbardziej po tym co przeszla, tyle, ze jesli nie sa to choroby typu endogennego, jesli to NIE wynika z zaburzen organicznych samego ukladu nerwowego, to sorry dzidzia, ale leczy sie to z powodzeniem. Tarja juz "se tego" nie doczytala w internecie, ani ksiazeczce. A to, ze bierze leki, ktore sa przeznaczone do leczenia powaznych zaburzen, czesto natury organicznej, coz dyskutowac nie bede - to tak jakby brac pigule na bol zeba nie leczac go, bo boje sie/nie chce mi sie pojsc do dentysty, az trzeba zgorzela usunac. Mnie to, ze bierze leki utwierdza w przekonaniu, ze wybiera dorazne leczenie. Opowiadanie, ze tarepeuci zli byli i taka i smaka terapia nie pomogla, nawet bioenergoterapeuta/cytat, to az brak mi slow.. Powtarzam, ani lek, ani proponowana tarapia nie pomoze, jak pacjent ma w tylku ciezka prace wlasna. Co wiecej, z kazdym rokiem zmniejsza sie szansa na pomoc takiej osobie, dlatego ze coraz glebiej wchodzi ona w rzeczywistosc choroby. Tyle. tarja czy jest chora? Nie wiem. Jesli tylko takie dokumenty przeslala - moze miec PEWNE DOLEGLIWOSCI. Ale renty nie dostanie na to jesli lekarzowi naprawde zalezy na jej stanie. Bo to byloby zrobienie jej w dluzdzej perspektywie krzywdy. Ludzie wtedy czesto zarzucaja leczenie, bo po co? Maja z czego zyc, nie musza nic robic, z zielonymi papierami mozna nawet bank obrobic i nic ci nie zrobia.

                A ja sie do tego co wyzej dolaczam.
              • bj32 Re: missmiriam, nioma, isabelka 16.09.10, 12:40
                Ja Tarji wyjaśniałam, że jej przekonanie, ze osoby pomagające nie mają ze sobą kontaktu - jest błędne. Wszystkim rozsyła te same papiery: orzeczenie o umiarkowanym stopniu P02, z MOPS o zasiłku i kwit od lekarza, ze chadza na terapię. Nie ma ani słowa o fobiach i konkretnych schorzeniach. I nie będzie, ponieważ cała dokumentacja jest w posiadaniu bliżej niesprecyzowanych medyków w niewiadomym celu. Ktoś Tarji zapomniał powiedzieć, ze dokumentacja medyczna należy do niej, a urzędy i lekarze to sobie mogą zabrać kopie.
                I jedna rzecz:
                "A jesli ona rzeczywiście ma agorafobię (żadna z nas nie udowodniła w żaden sposób, że jej nie ma) to jak ma iśc myc okna do obcych ludzi?"
                Po pierwsze to nie my mamy udowadniać, ze Tarji nic nie jest, tylko ona nam, że pomocy faktycznie potrzebuje, po drugie agorafobia to inaczej lęk przestrzeni, zatem Tarja w ogóle nie może przebywać na zewnątrz, a będąc na otwartej przestrzeni typu łąka powinna mieć taki atak paniki, ze hej! Pójście do obcych ludzi może raczej wywoływać atak związany z socjofobią.
                Połączenie tego wszystkiego do kupy daje obraz Tarji, która nie może wyjść z domu, a jeśli już to wyłącznie z kimś bliskim i dobrze znanym i boi się, jak zostanie potraktowana przez innych...
                Albo oceniona.
                Tu należy zwrócić bardzo uwagę na to, że socjofobiczne lęki przed ocenianiem dość oryginalnie objawiają się u Tarji - przynajmniej względem nas. Przypuszczalnie na socjofobię też zatem cierpiała Isuara [jakoś tak...], Zawszeaj i niejaki Kaczmarek. Bo reagowali dość podobnie...
                Myślę, ze bardzo prawidłowe jest zdanie:
                "ona szuka pracy, ale na swoich warunkach (praca w domu, bez wychodzenia)"
                Dodam, ze praca powinna być dobrze płatna, trzy razy w tygodniu, od jedenastej do południa i żeby się rączki i nóżki nie zmęczyły.
                Mnie również podesłała jeden link, który jej nie pasował, bowiem nie ma wyższego wykształcenia. Ja też nie mam, ale spróbowałam. Bez odzewu. Tylko ja jeszcze nie proszę o pomoc;]
                • maplawczerwonym2 Re: missmiriam, nioma, isabelka 16.09.10, 13:06
                  Amen. Nic dodac, nic ujac. Jesli ona tylko tyle przesyla, to dla mnie to sa ZADNE papiery potwierdzajace jej dolegliwosci bo uwaga, terapeuta ma obowiazek w dokumentacji podac kategorie rozpoznanej choroby w klasyfikacji DSM IV, przynajmniej tak sie to dzieje w profesjonalnych przychodniach. To jest BARDZO precyzyjny system, pozwala on np. kolejnemu terapeucie w zorientowaniu sie z czym pacjent, ktorego wczesniej nigdy nie widzial przychodzi na terapie. Oczywiscie mozna przyjac lekko depresyjna egzaltowana paniusie (przyklad) i zamiast powiedziec jej, ze dupe zawraca i napisac w karcie, ze powinna se chlopa znalezc, psa kupic, czy strzelic setke wpisac "astenie" (czyli takie niesprecyzowane dokladnie "oslabienie") i bedzie brzmialo naukawo i cool. I taka podobna jej taria wersja 2.01 potem napisze na forum pomocowym, ze jest oslabiona, ze nie moze pracowac, ze to oslabienie sprawia, ze myslec logicznie tez nie da rady i inne za przeproszeniem rowne pierdoly. Dziewczyny, jestesmy dorosli..
              • tarja35 Re: missmiriam, nioma, isabelka 16.09.10, 13:40
                kroliczyca80 napisała:

                że tarja może podjąć prace zgodną z mozliwościami psychofizyczn
                > ymi, nie wymaga udziału w terapii zajęciowej ani stalej obecności opiekuna. Dru
                > gi papier jest średnio czytelny, ale doczytałam że tarji zaleca się zazywanie l
                > eków, a jej rokowania sa niepewne. I tyle...
                >
                Kamila nie wymagam stalej obecnosci opiekuna ale w orzeczeniu jest w uzasadnieniu, ze wymagam czesciowej pomocy osob drugich
                to, ze w orzeczeniu ktos napisal, ze nie wymagam terapii zajeciowej moze oznaczac jedno... wykorzystali wszelkie mozliwosci terapeutyczne i co w zwiazku z tym? stryczek??
          • bj32 Re: missmiriam, nioma, isabelka 16.09.10, 12:00
            Nioma, to proste jak obsługa nocnika: żeby umyć okno, trzeba do niego podejść. A za oknem jest otwarta przestrzeń i ludzie. I gotowy lęk napadowy, agorafobia i socjofobia. To jak ona ma to zrobić?
            Prasować albo sprzątać? U kogoś?? Ale to obcy, a jeszcze pójść do niego, to znaczy wyjść z domu? To już ja na samą myśl mam duszności, miętkość kolan i mroczki mi przed oczami latają... Skutkiem Tarjowej agorafobii i socjofobii. A jak u tego jakiegoś będzie brudno, to jeszcze dziewczyna się kurzu wystraszy i jej się te duszności nasilą, dostanie w ogóle astmy i zima... Nie, nie zmuszaj jej do takiego poświęcenia...
            • dorotamed bj32 vel hypatia69... 16.09.10, 15:34
              i nie próbuj mi wmawiać ,że jest inaczej , bo nie uwierzę... więc jesteś tutaj moderatorem tego forum , chyba powinnaś stanąć powyżej swoich uprzedzeń osobistych(rozumiem ,że nie musisz Tarji lubić i masz pełne prawo do tego ) i ten spór załagodzić , a podjudzasz do dalszych ataków.
              • dorotamed Re: bj32 vel hypatia69... 16.09.10, 15:39
                uprzedzając ataki na mnie , przesyłam link dla zainteresowanych www.mojageneracja.pl/1800008/ , no niesamowity zbieg okoliczności , ten sam nick , ten sam numer gg , to samo zamiłowanie do blog Palikota itp , itd.

                Twoja sprawa pod jakimi nickami , piszesz , ale brzydzę się kłamstwem jak nie wiem czym . Wmawiasz Tarji ,że jest tłukiem bo nie zna się na serwarach i idziesz w zaparte . Zażucasz Tarji kłamstwa , naciąganie a ja ze swoją moralnością masz duży problem . To tyle w temacie.
                • dorotamed Re: bj32 vel hypatia69... 16.09.10, 15:40
                  "a ja ze swoją moralnością "
                  MIAŁO BYĆ - ZE SWOJĄ
                • dorotamed Re: bj32 vel hypatia69... 16.09.10, 15:45
                  *zarzucasz
                • nioma Re: bj32 vel hypatia69... 16.09.10, 15:53
                  o co kaman z tym linkiem?
                  jakis profil sie otwiera, ale strona mojageneracja jest mi zupelnie nieznana.
                  mozna prosic o wyjasnienie jaki to ma zwiazek ?
                  • dorotamed Re: bj32 vel hypatia69... 16.09.10, 16:12
                    powinna się otworzyć strona z profilem hypati69 , z numerem gg BJ32 i to jest ta sama osoba co hypatia69 z forum gazetapl .
                    • bj32 Re: bj32 vel hypatia69... 16.09.10, 16:27
                      Jakieś przyczyny, dla których na MG nie mogę używać innego nicku? I że używając w kilku różnych miejscach kilku różnych nicków jestem kilkoma różnymi osobami? Albo używając w kilku miejscach jednego - jedną? To, że część ludzi na wszelkich portalach loguje się tak samo, na przykład dorotamed, wcale nie oznacza, że ja musi robić tak samo. A może są jakieś przyczyny, dla których jest tak a nie inaczej i guzik Ci do tego? Bo nie ma to absolutnie związku z urojeniami Tarji?
                      Natomiast kretyńska próba odwrócenia uwagi od jej kłamstw tym, że gdzieś tam ktoś pomylił nick, a Wam się od razu majaczy, że to coś koniecznie oznaczać musi - jest zwyczajnym mąceniem wody, ot co. Tarja se przywlokła koleżankę, ba sama już zaczyna się plątać w zeznaniach, została zdemaskowana i nerwy jej puszczają, wiec ze względu na stan psychiczny trzeba ją wesprzeć i dać jej odpocząć, kierując światła na kolejny urojony problem.
                      Zaraz zapewne się okaże, ze z tych nerw Tarja dostanie napadu lękowego, hypatiofobii, bj32fobii, pomocofobii, ggfobii, a w końcu, jak już nam się znudzi gadanie z nią i ja olejemy ciepłym moczem - urynofobii, co ją doprowadzi do ciężkich schorzeń nerek i nie tylko na głowę trzeba ją będzie leczyć. Przewalone.
                      • dorotamed Re: bj32 vel hypatia69... 16.09.10, 23:17
                        Jeszcze raz to napiszę i proszę nie wycinaj tego - nie jestem koleżanką Tarji , nie znam jej osobiście , ona mnie tu nie przywlokła . Piszę tu jako osoba nieuzależniona od żadnych koligacji czy kolesiostwa .
                        • bj32 Re: bj32 vel hypatia69... 16.09.10, 23:26
                          Odbierasz czasem maile? Odbierz. Bo jutro to skasuję.
                • bj32 Re: bj32 vel hypatia69... 16.09.10, 16:16
                  I co, że na MG mam ten sam nick? I że cytuję wpisy z Poletka? To jest dowód na to, że Tarja ma socjofobię i mamy jej pomagać?
                  Uprzejmie informuję, że to ostatni raz, kiedy w wątku Tarji toleruję dyskusję na temat innych osób i w wątku dotyczącym kogokolwiek na temat niezwiązany.
                  Spieszę donieść, że nick "hypatia" znajdziesz na najrozmaitszych portalach, na których nie bywam.
                  Czy ja wmawiam Tarji, ze jest tłukiem? Skądże! Ja tylko proszę Tarję, żeby przestała łgać o swoich wydumanych schorzeniach i skoro się łgarstwem brzydzisz, to też jej to wytłumacz.
                  Moja moralność nie ma nic a nic do rzeczy, szczególnie w przypadku, kiedy komputery i nicki nie są tak indywidualne, jak odciski palców i gacie.
                  Tyle w temacie. Kolejne wycieczki "demaskujące" moralność kogokolwiek prócz Tarji w tym wątku będą skrupulatnie cięte. Rozumiemy się?

                  A to, w co wierzysz, to też nie jest mój problem. To nie forum religijne.
                  • agnes_nyc Re: bj32 vel hypatia69...- do bj 16.09.10, 16:47
                    bj32 napisała:

                    > Tyle w temacie. Kolejne wycieczki "demaskujące" moralność kogokolwiek prócz Tar
                    > ji w tym wątku będą skrupulatnie cięte. Rozumiemy się?


                    chyba troche sie zagalopowalas tym narzucaniem - jestes tylko moderatorem a z twoich wypowiedzi (nie tylko w tym watku) mozna wywnioskowac ze kims wiecej i nikt nie powinien narzucac nikomu co ma robic - chyba za bardzo wzielas sobie role moderatora do serca tylko czy na rozkazach polega moderowanie - trzymajmy nerwy na wodzy kazdego mozna sprawdzic ale widze ze cie troche zabolalo jak ktos cie "zdemaskowal"

                    uwazam ze powinnas calkowicie uciac dyskusje w tym watku a nie kazda pisze swoje mozna napisac raz i wystarczy jesli uwazacie ze tarja odpisujac i nie znikajac zachowuje sie zle to wy odpisujac jej na bzdury zachowujecie sie tak samo.

                    pozdrawiam
                    • bj32 Re: bj32 vel hypatia69...- do bj 16.09.10, 18:17
                      Chyba się nie zagalopowałam. Chyba off-topiki mogę kasować. Bo w innym wypadku z wątku Tarji nam się zrobi wątek o mnie, Hypatii, Niomie, Isabelce, Tobie i tak dalej. Już to było przerabiane w kilku wątkach, tylko wtedy cięłam bez uprzedzania.
                      Jeśli nie wiesz, czym się zajmuje AES, to może tego... Nie decyduj?

                      A co do zakończenia wątku - chyba masz rację...
              • nioma Re: bj32 vel hypatia69... 16.09.10, 15:56
                nie zauwazylam, zeby bj do czegos podjudzala
                zwyczajnie mamy dosyc takiego zachowania i postawy jakie reprezentuje tarja, jej biadolenia na wszystko.
                to kolejna osoba, ktora ze wszystkim ma pod gorke. nie moze pracowac, nie moze sie wyleczyc, to zle i tamto. zawsze sie wszystko zwala na jedna glowe, a cel jeden: nie narobic sie ale dostac.
                moze to ta kropla przyslowiowa, ktora przelala kubeczek? kubeczek pelen naciagaczy, pasozytow i nierobow? wszystkich lizek, ankapok, edwardow etc?
                • maplawczerwonym2 Re: bj32 vel hypatia69... 16.09.10, 18:04
                  kurdemole, nie wiedzialam, ze za kilka nickow wieszaja, toz ja tez bym miala kilka wyrokow. no po prostu straszne. Jakby to cokolwiek mialo wniesc do temtu, ze tarja przez kilka miesiecy naciagala dziewczyny na forum. To ci juz dorotamed nie przeszkadza, a podwojny nick tak? Chyba zartujesz, jesli nie widzisz powodu tej calej zadymy i dajesz sie wkrecac tarji..
                  • tarja35 [...] 16.09.10, 18:07
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • bj32 Nie cytuj całych wypowiedzi n/t 16.09.10, 18:27

          • tarja35 odpowiedz 16.09.10, 13:31
            nioma napisała:

            > z uporem maniaka powtorze pytanie:
            >
            > Dlaczego Tarjo, majac tak wiele wolnego czasu nie dorobisz sobie?
            > Sprzatanie, mycie okien, prasowanie??? Siedzisz godzinami w necie, masz duzo wo
            > lnego czasu.
            > Zadalam to pytanie juz nizliczona ilosc razy. Konsekwentnie unikasz odpowiedzi.
            > Osoby chore, nawet bardzo, takze pracuja lub dorabiaja. Wiec dlaczego nie Ty?

            Odpowiem krótko: bo ja nie jestem w stanie wyjsc sama z domu dalej niż okolice mojej kamienicy.
            ale ty i tak tego nie zrozumiesz prawda?
    • emi22034 Re: Mam taką potrzebę 2 16.09.10, 09:04
      ojej tarja35 zamilkła smile a tak serio zapewne zaraz pojedzie jakimś tekstem aż spadniemy z krzesełsmile zaczął bawić mnie ten wątek .tarja35 pomyśl sobie co by bylo gdybyś tu pomocy nie dostała ani żadnej zapomogi co bys wtedy zrobila ?za co bys utrzymała dziecko?Moim zdaniem powinnaś znaleźć prace dorywcza prasowanie lub sprzątanie mieszkań a nie ty wolisz siedzieć w domku i klikać w klawiaturke beznadziejne posty!Do pracy sie weź ,wyjdziesz do ludzi może Ci to pomożesmile
      • nioma Re: Mam taką potrzebę 2 16.09.10, 09:06
        emi> tarja regularnie unika odpowiedzi na pytanie dlaczego nie dorabia.
        pisze o zupelnei czym innym, naskakuje na innych ale nt pracy milczy jak zakleta.
        lepiej siedziec na forach i glupoty wypisywac niz pracowac.
        to jest swietny sposob na zycie: zasilki, zapomogi, renty, dodatki i pomoc od ludzi. Mozna latami nic nie robic.
        • emi22034 Re: Mam taką potrzebę 2 16.09.10, 09:11
          zauważyłam wlasnie ze unika odp na temat pracy ale po co sie przemęczać ?zapomogę dostanie i tyle po co tu pracowac?
          • tarja35 Re: Mam taką potrzebę 2 16.09.10, 13:45
            wasza prostota w myśleniu mnie przeraża

            zacznijcie stawiac diagnozy przez internet na podstawie pisma pisanego i charakteru
            fortune zbijecie
            • tarja35 Droga Blanko 16.09.10, 13:57
              nigdy nie poprosilas mnie o dokumenty potwierdzajace diagnozę dopiero wczoraj missmiriam poprosila o konkrety napisala co chce zobaczyc, zadala wiele pytan. Po raz pierwszy ktos sie zainteresował.
              Sprawa wypadku pisze to ostatni raz, bylo to wymuszenie pierwszenstwa na krzyżówce a nie potracenie pieszego wiec skoncz juz wymyslac swoje teorie.
              Oczywiscie sprawe szalenstw serwerow zglosilam do administracji i otrzymalam odp., ze nie jest to mozliwe i nie sadze by potraktowali mnie jak to okreslilas "tłuka"

              a teraz wybaczcie mam wizyte u lekarza i nie bede odp. na wasze zaczepki
              • nioma Re: Droga Blanko 16.09.10, 15:10
                a juz sie cieszylam, ze polazła w cholerę, a ona znowu siedzi i pisze.
                kurcze, majac tyle wolnego czasu to moglaby chociaz ksiazke poczytac. bo przeciez nie zajac sie czyms pozytecznym.
                znam osobe ktora ciasta piecze w domu, pierogi lepi i ma z tego staly dochod.
                ale tarja ma pewnie pierogofobie albo cos w tym stylu.
                kurcze, az dziw, ze majac tyle schorzen wszelakich jeszcze zyje.
                mysli samobojczych nie ma?
              • bj32 Droga Wiletko 16.09.10, 17:44
                O owe dokumenty prosiłam Cię, zanim z paniką w oczach i burzą w mózgu udałaś się na wakacje: spacery po Manufakturze, Wesołym Miasteczku i diabli wiedzą gdzie, które to wakacje miały na Ciebie zbawienny wpływ, bo ani jednego napadu nie miałaś, ani nie przerażały Cię tłumy, ani otwarte przestrzenie i śmiem sądzić, że nawet do łazienki nie bałaś się pójść i nie zaśmierdłaś z brudu.
                Przysłałaś mi wtedy - powtórzę któryś raz - orzeczenie, decyzję OPS i kwit wypisany Ci przez lekarza na Twoją prośbę, ze bywasz na terapii. Resztę papierów miałaś dosłać, kiedy już je odzyskasz, bo z niewiadomych przyczyn *Twoja* dokumentacja jest w urzędach, u lekarzy czy czort wie gdzie - oryginały! Ile to już? Półtora miesiąca?
                Wymuszenie pierwszeństwa to wykroczenie. Wypadek to by był, gdyby mu hamulce zawiodły.
                Nie wymyślam teorii, tylko bazuję na tym, co mi pisałaś. Mam wszystkie maile.
                Oczywiście "zgłosiłaś", oczywiście nie na temat, oczywiście dostałaś taką odpowiedź, jakiej oczekiwałam i która nic nigdzie nie wnosi, a już na pewno nie informuje na temat stanu Twojego umysłu i Twoich finansów.
                Oczywiste, że nie nazwali Cię tłukiem. I w życiu nie sugerowałam Ci, że coś takiego Ci napiszą.

                Może lekarza poproś o skierowanie na oddział zamknięty? Bez dostępu do netu?
                • bj32 Errata Droga Wioletko n/t 16.09.10, 17:45

                  • bj32 Re: Errata Droga Wioletko 16.09.10, 18:10
                    Wybacz, ale uprzedzałam, ze nie będę tolerować cytatów w całości.
                • maplawczerwonym2 Re: Droga Wiletko 16.09.10, 18:12
                  Droga Blanko, ewidentnie tarja i my, o przepraszam - JA lamie regulamin. Przyznaje sie, biore wine na siebie, zbanuj mnie za to, jesli tylko bedziemy mieli kobite z glowy big_grin Zostaly osiagniete podstawy do skasowania watku i jesli bedzie trzeba bede dawac takie podstawy w kazdym kolejnym watku tarji, ktory zalozy. Rozmyslnie i dla swietego spokoju forum, z przyjemnoscia. Watek jest nie na temat, zaniza poziom dyskusji (moge napisac specjalny poscik, zeby zanizyc), osoba "potrzebujaca" nie dostarczyla wiarygodnych dokumentow i zachowuje sie nieuczciwie wobec pomagajacych. Tnij Wasc, wstydu oszczedz. Calego wielkiego watora (duzy watek).

                  Pozdrawiam
                • gd_3334 Re: Droga Wiletko 16.09.10, 22:41
                  bj a skąd wiesz o Jej wakacjach?
                  • bj32 Re: Droga Wiletko 16.09.10, 22:47
                    Nie pamiętam. Pisuję z masą osób, w tym z Tarją. Ktoś mi widocznie zapodał, ale nie ma to znaczenia. Wątek uważam za zamknięty.
    • emi22034 Re: Droga Blanko 16.09.10, 15:30
      a nie boisz sie isc do lekarza?on tez pracuje u ciebie w kamiennicy ?bo z tego co napisalas boisz sie oddalac od domu a teraz piszesz ze do lekarza idziesz...
      • nioma Re: Droga Blanko 16.09.10, 15:35
        na pewno przyplaca toc iezkim atakiem.
        smieszne, ale ona caly czas siedzi tu na forum i wszystko czyta.
        • malgoska182 [...] 16.09.10, 17:12
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • tarja35 post malgoski usuniety 16.09.10, 17:55
            w ktorym pisala prawde o was zostal usuniety

            ehh cos za wspanialomyslnosc bj

            jak prawda boli
            • bj32 Re: post malgoski usuniety 16.09.10, 18:08
              Ataki personalne i wyzwiska są niezgodne z Netykietą.
              • tarja35 Re: post malgoski usuniety 16.09.10, 18:11
                bj32 napisała:

                > Ataki personalne i wyzwiska są niezgodne z Netykietą.

                hehe i to tylko w twoją i dziewczyn stronę

                w inna nie

                przestan po prostu przestan
        • tarja35 Re: Droga Blanko 16.09.10, 17:20
          Stłuczka dwóch aut a nie człowiek+auto
          jesli pisalam cos innego to prosze pokaż bo znowu wymyslasz to co chcesz i co ci sie podoba
          Druga rzecz niech wypowiedza sie osoby ktore to niby nagabuje na PW (tez wymysl bj32)
          wizyta u lekarza mozliwa a wyjscie z domu nie... a mozliwe wyobraz sobie (nick umknal wiec pisze do ogółu) wychodzenie z domu jak to wyglada? ubierasz sie i idziesz w danym kierunku ja nie ide juz nie bede pisala dlaczego bo i tak wg.was z lenistwa,wygody.
          Lekarz nie ide tam a jestem zawozona i przywozona... mozna do lekarza? mozna
          i stac w kolejce nie musze bo moj lekarz (wg.was ciemnota co to leczyc nie potrafi) stwierdzil, ze moj lęk napadowy jest o bardzo dużym nasileniu i w takich sytuacjach organizm zaczyna wariowac i aby mi tego oszczedzic bo swiadkiem owych atakow byl mam ten przywilej,ze stac w kolejce nie musze. czyli można.

          Kwestia drugiego nicku Pani bj32 jako, ze zaczela wymslac ze serwery poszalaly i to sie zdarza (niespodziwana zmiana nicku na inny po tym jak zorientowalam sie ze hypatia to bj) zapytalam o to administracje forum i otrzymalam odp.,ze takie sytuacje nie sa możliwe + to co wymienila wyzej dorotamed swiadcza tylko o jednym: na forum depresja jako hypatia69 pisala pani moderator
          acha jak zwrocilam owej pani uwage i przekazalam co administracja mi odp. otrzymalam takie cos:
          " Sądzisz, ze ktoś się byle tłukowi z forum będzie tłumaczył z aspektów technicznych? No to jesteś jeszcze głupsza."

          dodam jeszcze, ze kazde moje slowo jestem w stanie udowodnic i w kwestiach zdrowotnych (nawet kontakt z moim lekarzem czy poprzednimi) a jesli ktos sugeruje, ze komisja dala mi orzeczenie nie na podstawie badan,wywiadu,dokumentacji tylko no wlasnie tylko za co? za jakas szopke? roznie tu juz bylo-(zapraszam do kontaktu z moim powiatowym urzedem o orzekaniu o niepelnosprawnosci i przekazanie im swoich domyslow a ja z przyjemnoscia stane tam jeszcze raz) w kwestii wypadku, w kwestii naszych finansow

          dziekuje i bez odbioru
          • anna.k777 Re: oj tarja 16.09.10, 17:47
            Aż tak nienawiść was zaślepia.
            • tarja35 Re: oj tarja 16.09.10, 17:57
              anna.k777 napisała:

              > Aż tak nienawiść was zaślepia.

              zauwaz Aniu ze dzis staralam sie owe panie ignorowac ale co z tego?
              pisaly,pisaly
              prowokuja i dalej obrazaja

              ustapic glupszemu... chyba tak uczynie
              • malgoska182 [...] 16.09.10, 17:59
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • tarja35 Re: oj tarja 16.09.10, 18:06
                  obelgi w moja strone sa i bede pomimo, ze nieprawdziwe
                  a prawda powiedziana o niej i kilku innych usunieta natychmiast

                  powiem jedno nie jestes materialem na moderatora i nie spoczne dopoki nie zrobie czegos by cie jej pozbawiono
                • malgoska182 Re: oj tarja 16.09.10, 18:06
                  Wyjasnij w jaki sposob zlamalam regulamin.Tobie wolno obrzucac blotem,wyzywac.Masz inne prawa? Myslisz ,ze jestes zasr....................moderatorka i mozesz ludziom ublizac?
                  • bj32 Re: oj tarja 16.09.10, 18:32
                    forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617503.html
                    forum.gazeta.pl/forum/0,62499.html
          • bj32 Re: Droga Blanko 16.09.10, 18:05
            Jesteś beznadziejna. I jeszcze do różnych dolegliwości dołączyła Ci amnezja.

            Nie zmieniaj tematu i odczep się od tych nieszczęsnych serwerów i nicków.
            nie ja to pisałam. A może tylko mam rozdwojenie osobowości... Dziewczyny! Proszę o datki! Nie mogę podjąć pracy, bo jak się z dr. bj32 zmienię nagle w miss hypatię z rozpoznawalnym niewidzialnym cyckiem, to pewnie w ogóle mi się wszystko pozmienia!

            Dorotamed coś wspominała o moralności... Owszem, dalej będę twierdzić, że administracja nie ma obowiązku każdemu szczegółowo wyjaśniać różnych kwestii technicznych. Nie nazwałam Cie tłukiem. A uznałam, ze jesteś jeszcze głupsza, niż prezentujesz, bo wydawało Ci się, ze co najwyżej będziesz Pomocne długie lata robiła w konia, a wyszło jak zawsze, kiedy ktoś głupi próbuje tej sztuki. Uznałam jako osoba prywatna, nie jako admin, bo jako admina mnie guzik obchodzisz. I skoro już wywlekasz i cytujesz prywatną korespondencję - tu właśnie moralność się kłania, to prezentuj również te fragmenty, które nie są Ci na rękę;]

            Tarja, Ty już udowodniłaś wszystko, co było do udowodnienia. Przestań się ośmieszać i zmieniać temat dwukrotnego wykroczenia, trując o podwójnych nickach, bo to żałosne.

            Dodam, że mogę mieć 16 nicków, o wiele zechcę, i raczej rzadko można mieć do mnie o to pretensje. Ty też możesz. Może załóż, załóż sobie.... Czekaj, jak to szło? A! Parafrazując:
            "Załóż swojego bloga. Będziesz wtedy sterem, okrętem i żeglarzem. Mogłabyś pisać wątki, potem je kasować, potem polemizować z cenzorem i ponownie cieszyć się z triumfu sprawiedliwości i przywróconego na dawne miejsce wątku.". Od siebie dodam, ze będziesz mogła sama sobie opowiadać o swoich dolegliwościach, przekonywać o objawach, sama sobie wierzyć i się pocieszać, przyznawać sobie rację i użalać się nad swoim smutnym losem. A jak się dobrze rozpędzisz, to sama sobie zaczniesz paczki wysyłać...
            • tarja35 [...] 16.09.10, 18:10
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • aqua696 glowa boli 16.09.10, 18:29
          Tajro
          W dwoch postach z sierpnia napisalas iz wyzyty masz co 2 miesiace i dlatego sprawa renty sie ciagnie...
          W wrzesniu kilka dni temu ze masz wizyty co miesiac??
          Prosze to sprecyzowac...
          Co do pomocy...otrzymalas duza dla Tomka i zywnosciowa w marcu..wiec nie pisz nic nic nie otrzymalas..
          Potem byly tez paczki z innymi ubrankami ktore dziewczyny slaly...
          Jak sie nie myle wyprawke tez tomek dostal..ale nie chce mi sie sprawdzac..
          Czyli nie zlozylas dokumentow na rente..bo ?? niespodobaly ci sie zarzuty..a kaska juz niejest potrzebna??

          W domu mozesz prasowac..wyszywac, robic male krawieckie poprawki..itp..robic ozdoby choinkowe, swiateczne kartki i sprzedawac za posrednictwem allegro, kwiaciarni...
          Siedzac w zamknieciu i nieprzelamujac leku tylko poglebiaja sie fobie..

          Jesli chodzi o znaczny stopien orzeczenia..moj syn myje sie, robi sobie posilki..a jakie kanapki mi serwuje...mniam mniam.., ubiera, sprzata, robi zakupy, mowi, pisze, czyta--choc z tym to ma lenia...itp..ogrom czynnosci samoobslugi..a znaczne otrzymal....jak i inne punkty..
          I nie z powodu ZD bo tu to sie bidak wogole nie kwalifikuje wedle komisji..nawet 01-u nie posiada bo sie niekwalifikuje za madry diabel mi wyszedl....., 02-P tez mu nie dali...

          Oj przekopalam sie przez watek i odpadlam...dlugo by pisac..ale sama osobiscie czuje sie wykorzystana...
          Sasiadka moze pomoc w zakupach...np. krotkich spodenek..choc ja wole je zrobic z tych w ktorych mlody kolana uwalil...a na tylku jeszcze sie trzymaja../nie ze wzgledow finasowych/

          Sama moglabym siedziec w domu i wyc..bo boli, bo mi zle, bo swiat ktory mnie otzacza zly..bo strzelaja, bomby podkladaja itp..

          Nie dziwie sie dziewczyna ze szlak trafia jak czyta sie o burych sukach...i paratetach..ciekawe gdzie ja laduje...jako bura..czy paratet??
          • tarja35 Re: glowa boli 16.09.10, 18:35
            aqua696 napisała:

            > Tajro
            > W dwoch postach z sierpnia napisalas iz wyzyty masz co 2 miesiace i dlatego spr
            > awa renty sie ciagnie...
            > W wrzesniu kilka dni temu ze masz wizyty co miesiac??
            > Prosze to sprecyzowac...
            > Co do pomocy...otrzymalas duza dla Tomka i zywnosciowa w marcu..wiec nie pisz
            > nic nic nie otrzymalas..
            > Potem byly tez paczki z innymi ubrankami ktore dziewczyny slaly...
            > Jak sie nie myle wyprawke tez tomek dostal..ale nie chce mi sie sprawdzac..
            >
            odpowiem tylko na to bo obiecalam sobie, ze nie bede juz pisac

            nie napisalam nigdzie, ze pomocy nie otrzymalam.Powtarzam nigdzie.
            Jesli moj stan zdrowia jest lepszy wizyty sa co 2 m-ce gorszy co miesiac i wczesniej

    • maplawczerwonym2 Re: Nie wjechal w pieszego to wymysl BJ kolejny 16.09.10, 18:23
      Z tym bez odbioru z twojej strony to ja cie trzymam za slowo.
      • aqua696 Re: Nie wjechal w pieszego to wymysl BJ kolejny 16.09.10, 18:31
        ja tu posta plodzilam a tu znow walka...

        To moj mlody powinien nadal siedziec pod stolem bo to najbezpieczniejsze miejsce..
        • isabelka20 Droga Małgorzato 16.09.10, 18:38
          nikomu nie wysłałam prywatnej korespondecji, ani od nikogo takowej nie dostałam. Ja nie jestem tobą. Dlaczego nie dziwi mnie twoje podejście smile
    • bj32 Kończymy wątek. 16.09.10, 18:36
      Na sugestię kilku osób - kończymy wątek.
      Zaczyna się obrzucanie łajnem, pyskówki, ja muszę ciąć, co nakręca do kolejnych pyskówek i zrobiło się bez sensu.

      Wszelkie kolejne wpisy będę kasować. Jeśli ktoś ma w temacie jakiś postulat - zapraszam na maila.

      bj32

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka