kate219
02.06.14, 18:23
Syn ma 4 latka potrafi sie obrazić za najmniejszą błahostkę np. sok miał być zimny a nie ciepły, na festynie tańczą dzieci on pójdzie z tata ok po czym wyciąga ręce że na rekach z tata, tata odmawia co robi młody obraża się i ma minę jakby go ze skóry obdzierali więc już nie wytrzymałam i go po prostu z festynu wyprowadziłam i do domu oddanie 1 zabawki (po 10 min. on tą zabawkę może oddać biednym dzieciom bo się już nią nie bawi i jest stara )zakaz oglądania telewizora, rozmowy tłumaczenie nic nie nie dają. Jak zapytałam dlaczego się obraził to pow. " oszczędzam siły na lato" . Nie wiem jak już z nim walczyć nic nie pomaga , przeprasza a za chwile robi to samo. Ostatnio miał kare tydzień na pleya i tablet, właśnie minęła a dzisiaj znowu.