Dodaj do ulubionych

do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka

12.06.14, 11:59
Potrzebna mi porada kogos doswiadczonego w sprawie odpieluchowania prawie 4 latka. Proby podejmowane co kilka miesiecy od dwoch lat i zadnego sukcesu. Wg pediatry fizjologicznie wszystko ok.

Ostatnia proba trwa od 10 dni, po raz pierwszy tym razem chodzi bez pieluchy do przedszkola. Wczesniej probowalismy podczas weekendow, zwlaszcza dlugich, i w wakacje. Balam sie, ze nie moge go puscic do przedszkola bez pieluchy, ale okazalo sie, ze spokojnie, ze to nie klopot i ze beda kooperowac. No i tak sie dzieje, ale przelomu nie ma zadnego. Sika i robi kupe do majtek, czy w domu, czy w przedszkolu. Jest pogodny i w dobrym humorze, a na pytanie, dlaczego nie powiedzial, odpowiada niezmiennie, ze nie chcial. I ze nie chce korzystac z toalety.

Nauczycielki mowia, ze nie jest gotowy. Stad moje pytanie: skad mam to wiedziec na pewno w przypadku 4-latka? Ma ktos doswiadczenie? Bo nie chce go i nas meczyc bez potrzeby, ale wg mnie on kontroluje juz zwieracze od dawna, wiec co to znaczy, ze nie jest gotowy? jak to poznac i przesadzic, ze lepiej odpuscic zamiast kontynuowac? Ze kontroluje wiem stad m.in. ze przez te 10 dni ani razu nie posiusial sie w drodze do przedszkola lub z powrotem (autobusem), tylko doslownie zaraz po dotarciu na miejsce... Podobnie w drodze do sklepu lub na hulajnodze - tez wytrzymal.

Napisze jeszcze, ze przy poprzednich probach odpuszczalam szybko, bo plakal i prosil o pieluszke. Teraz tak nie jest, jest pogodny, ale ignoruje zuplenie ta sytuacje.

Obawiam sie, ze cala ta sytuacja jest stresujaca, bo mimo ze sie bardzo staramy, to widzi nasze zniecierpliwienie czasem (przy zmianie brudnych majtek, przy praniu tych gor zasikanych ubran, lub - to w przypadku taty - gdy sie sie maly zesikal po przyjsciu do przedszkola zalewajac wszystko lacznie z butami, przy dzieciach i rodzicach).

Co robic? Odpuscic? Czy kontynuowac? Jak dlugo? Jak odpuscic, to kiedy znow proba? Chcialabym kontynuowac, bo w niedziele jedziemy nad morze na dwa tygodnie, wiec bedziemy z nim nonstop i szkoda taka okazje przepuscic... ale nadziei juz sobie nie robie, bo bawiac sie na plazy raczej na pewno nie bedzie sobie zawracal glowy wolaniem...
Obserwuj wątek
    • mamcia2014 Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 12.06.14, 12:12
      Nauczycielka mówi, że jest dla niego za wcześnie ? Chyba żartujesz.....Nie ściemniaj. Ściągnij pieluche i tyle.Płakał będzie skoro przez 4 lat chodził cały czas z toaletą przy tyłku to czego się spodziewasz ? Im później tym gorzej.
      • camel_3d tek durnej odpowiedzi nie czytalem.. 12.06.14, 12:17
        jeszcze....

        to nei jest tak, ze dzeicko ma kapryc. Niewiele, bo niewiele..ale sa dzeici, ktorych miesnie nie sa na tyle silne zeby kontrolowac pecherz moczowy jeszcze i tyle... tego sie nie nauczysz sikajac w majty...

        glupia rada..i tyle..
        • mama_kotula Re: tek durnej odpowiedzi nie czytalem.. 13.06.14, 08:20
          Cytat
          glupia rada..i tyle..


          Ano, bo oparta wyłącznie na teorii wyczytanej w poradnikach. Pani dzieci nie ma, za to ma wyobrażenia o nich wink.
          • milamala mamcia staje sie powoli moja idolka 11.07.14, 14:49
            Niestety tylko ironicznie. To juz ktores z kolei forum w ktorym dziewczyna o niku mamcia2014, ktora nie jest jeszcze matka udziela glupich rad odnosnie wychowania.
      • mama_kotula Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 12.06.14, 23:28
        mamcia2014 napisał(a):

        > Nauczycielka mówi, że jest dla niego za wcześnie ? Chyba żartujesz.....Nie ście
        > mniaj. Ściągnij pieluche i tyle.Płakał będzie skoro przez 4 lat chodził cały cz
        > as z toaletą przy tyłku to czego się spodziewasz ? Im później tym gorzej.

        Mamcia, ile własnych dzieci odpieluchowałaś i w jakim wieku? wink
    • camel_3d idz do urologa.. 12.06.14, 12:16
      bo pediatra guzik ci pomoze.

      kolega mlodego odpieluchowal sie kolo 4.5 roku.
      Mial po prostu zbyt slabe miesnie i nie potrafil trzymac moczu..i tyle. Poza tym jego pecherz moczowy nie wyproznial sie do konca. Wiec po jakims czasie reszta wyciekala...

      idz do dobrego urologa. Pediatra nie moze tego sprawdzic.
      • fasol-inka Re: idz do urologa.. 12.06.14, 12:20
        ano
        idź do urologa
        co by nie było, 4latek powinien już umieć kontrolować potrzeby, jeśli się nie udaje od dłuższego czasu, problem pewnie jest nie w głowie
      • mamcia2014 Re: idz do urologa.. 12.06.14, 12:20
        z tego co zrozumiałam to autorka wątku już etap lekarzy ma za sobą
        • fasol-inka Re: idz do urologa.. 12.06.14, 12:33
          ale tylko pediatrę...
          • jotka_k Re: idz do urologa.. 12.06.14, 12:35
            a nauczycielki przedszkolne całuj po piętach, że się na to godzą
            • gris_gris Re: idz do urologa.. 12.06.14, 12:39
              No ba! Pewnie, ze jestem im wdzieczna. Gdybym nie zakladala automatycznie ich sprzeciwu, to bym juz dawno probowala, ale nie chcialam im robic klopotu. one uwazaja, ze on zrobil ogromne postepy w tym roku (opanowanie plynne jezyka otoczenia, zaakceptowanie towarzystwa dzieci - poczatkowo ich nie znosil - itp.) i ze nie mial czasu/miejsca/energii na "zajecie sie" odpieluchowaniem. Czasem bym chciala byc tak wyrozumiala jak one...
              • jotka_k Re: idz do urologa.. 12.06.14, 12:46
                Czyli problem leży nie tylko w odpieluchowaniu ?
                • gris_gris Re: idz do urologa.. 12.06.14, 12:52
                  w sensie? normalnie sobie dziecko zyje i radzi, rozwija sie, rosnie, jest wesoly i madry smile
                  za dziecmi nie przepada do przesady, ale co w tym dziwnego? Socjalizuje sie i coraz lepiej mu idzie wspolna zabawa, jak to u czterolatkow bywa. jest taki, jak inne dzieci w przedszkolu (wszystkie wielojezyczne, wiec nie odstaje od nich). Problem mamy z odpieluchowaniem smile
                  • jotka_k Re: idz do urologa.. 12.06.14, 12:54
                    tamta wypowiedź zabrzmiała jakby z socjalizacją też miał problem
                    • gris_gris Re: idz do urologa.. 12.06.14, 12:59
                      Pewnie zalezy od punktu widzenia. Jak ktos ma dziecko lgnace do innych dzieci i towarzyskie, to pewnie by tak pomyslal. Wg przedszkola zupelna norma sa niezsocjalizowane trzylatki na poczatku roku (bija sie i nie chca sie bawic razem), ktore pod koniec roku robia ogromny postep i sie "cywilizuja". Tak je wlasnie wychowuja. I wg nauczycielek maly taki wlasnie postep zrobil.
                      On zawsze wolal doroslych, a dzieci go do niedawna nie interesowaly za bardzo (to sie czesto przeciez zdarza).
                      • tijgertje Re: idz do urologa.. 12.06.14, 19:39
                        gris_gris napisała:
                        On zawsze wolal doroslych, a dzieci go do niedawna nie interesowaly za bardzo (
                        > to sie czesto przeciez zdarza).

                        Owszem, zdarza sie, ale czy tak czesto to nie wiem. Zazwyczaj dotyczy dzieci dorastajacych bez towarzystwa innych dzieci lub majace zaburzenia umiejetnosci spolecznych. Moj syn odpieluchowal sie sam z dnia na dzien 2 m-ce przed 4. urodzinami. Zadne madre rady na niego nie dzialaly. musial sie sam zdecydowac i koniec. pewnego pieknego dnia , jak uslyszal od pielegniarki, ze go z pielucha do szkoly nie przyjma, kazal sobie ta "glupia pieluche" zdjac i juz. Kupe kontrolowal od razu, ale z sikaniem mial najpierw dosc czeste (3-4 razy w tygodniu, choc i 2-3 razy dziennie sie przy wiekszym stresie zdarzalo), potem sporadyczne (raz w miesiacu) w sumie gdzies tak do 7. urodzin. Znacznym problemem byly zaburzenia SI, przez ktore on autentycznie nie czul, ze mu sie chce sikac i nie sygnalizowal nawet, jak byl przemoczony do suchej nitki. Szczytem byl moment, gdy majac niecale 5 lat zaliczyl wpadke na podwodku w szkole przy kilkustopniowym mrozie. Odbieralam go stamtad i stwierdzil tylko, ze ma jakies takie dziwne, sztywne spodnie. Zamarzly, a on tego w ogole nie skojarzyl z faktem, ze sie posikaluncertain Zreszta bardzo mu sie nie dziwie, sama mam podobne problemy i wiem, ze jak czuje, ze musze isc do toalety, to znaczy, ze musze natychmiast, a nie za 2 minuty. Najgorzej jest jak siest sie na czyms mocno skoncentrowanym, przy zmianach temperatury (zima), albo np jak sie wstanie po dluzszej chwili siedzenia.
                        Moj mlody kiedys tez byl 2-jezyczny i to sie okazalo problematyczne, bo wlasnie u dzieci wielojezycznych rozwoj umiejetnosci spolecznych przebiega nieco inaczej, a dopiero tuz przed 4. urodzinami w przedszkolu skojarzono, ze rozne "drobiazgi", zwlaszcza w polaczeniu z poznym odpieluchowaniem moga byc oznaka zaburzen rozwojowych. Faktycznie. Mlody ma klasyczny, pelnoobiawowy autyzm, choc duzo rekompensuje wysoka inteligencja. zaburzenia SI sa i beda do konca zycia problemem, choc jak sie czegos nie czuje, to sie wypracowuje pewne nawyki. Np my ZAWSZE idziemy do toaety przed i po przyjsciu do domu (mlody robi to samo w szkole), przed posilkiem i co jakis czas pomiedzy, w szkole zawsze na przerwach (sa 2) i mlody ma limit dodatkowych wyjsc do toalety, bo jak sie czyms denerwuje, to chodzi co 2 minuty nie czujac, ze dopiero byl i wcale mu sie nie chce. Jemy i pijemy o stalych porach, bo z odczuwaniem glodu i pragnienia tez mamy problem (mlody ma autyzm po mnie). na pierwszy rzut oka oboje funkcjonujemy bardzo dobrze i autyzmu po nas nie widac, ale udaje nam sie to tylko dzieki bardzo scislym zasadom i schematom, inaczej w zasadzie nie daloby sie wyjsc z domu.
        • milamala Re: idz do urologa.. 11.07.14, 14:52
          Mamciu droga, jesli ja umie czytac, to autorka pisala, ze byla u pediatry a nie urologa. Wiec skad "etap lekarzy ma za soba". Pediatra to jeden lekarz i to na dodatek nie ten najwlasciwszy.
          Ulituj sie nad forumowiczami. Zostan najpierw matka a potem sie udzielaj juz jako osoba doswiadczona.
    • gris_gris Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 12.06.14, 12:36
      U urologa nie bylam jeszcze, ale oczywiscie pojde, zeby sprawdzic.

      Tylko chodzi o to, ze on kontroluje ale nie chce chodzic do toalety. nie przeszkadza mu mokre/brudne ubranie (w pewnych granicach, bo z reguly mowi jednak po jakims czasie, zeby go przebrac). Problem jest, wyglada na to, w jego nastawieniu - i stad pytanie: mial tak ktos?

      Pytam tu, bo nie znam rodzicow dzieci tak pozno (nie)odpieluchowanych i nie mam sie kogo zapytac na zywo.

      Aha, probowalam nagrod i przekupstw, nie dziala kompletnie. Przyklad rowiesnikow/wstyd tez najwyrazniej nie bo on sie nie przejmuje, ze jest w przedszkolu mokry. Albo sie przejmuje ale nie potrafi sie przelamac.
      • wro-tka Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 12.06.14, 12:39
        10 dni czy długie weekendy to za mało czasami.
        moja córka rżnęła kupę do gaci kilka ładnych tygodni. trza było przetrwać i wytrzymać.
        • gris_gris Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 12.06.14, 12:42
          o wrotka, o taka odpowiedz mi chodzilo smile Napiszesz mi wiecej? Ile miala lat? jak to wszystko wygladalo?
          • wro-tka Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 13.06.14, 08:08
            Ala miała z 2,5 roku. młoda była. ale tu nie o wiek chodzi a o załapanie.

            jest ciepło, niech leje i wali kupy gdzie popadnie.
            ty stracisz może dywany, ale on załapie wink
            głowa do góry.
      • jotka_k Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 12.06.14, 12:40
        idź do psychologa
        • gonik111 Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 12.06.14, 13:33
          Witam,

          mój też ok. miesiąca temu ( a ma 3,5 roku ) dopiero zaczął robić siku do toalety, chodzi w majtkach ale niestety kupę robi w majty.
          Doskonale radzi sobie z sikaniem ( biegnie, sam zdejmuje majtki i robi siusiu ) , nawet wylewa siki z nocnika do toalety i płucze nocnik wodą! ( podejrzał to u mnie ) a kupy nie umie skontrolować.
          Dużo zawdzięczam Paniom z przedszkola - dzięki za współpracę. Mogę tylko powiedzieć że na początku wysadzały go co godz.
          A w nocy - zakładasz pieluchę ? U nas jest sucha po nocy.
          • gris_gris Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 12.06.14, 13:55
            A po jakim czasie od zdjecia pieluchy zaczal sikac do toalety? Ile prob wczesniej podjeliscie?

            na noc zakladam pieluche, do tej pory byla zawsze mokra, teraz prawie codzienne sucha. Przedwczoraj byla sucha i nie zesiusial sie do czasu jej zdjecia i zalozenia majtek przed wyjsciem. Zapytalam go, czy chce isc do toalety - odmowil jak zawsze. Powiedzialam mu, ze ok, ale ze czeka go droga do przedszkola i ze lepiej by sie bylo nie zesikac wtedy, i ze moze jednak pojdzie. Odmowil i wytrzymal - dopiero na miejscu zesikal sie (ogromna ilosc).
      • az-82 Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 12.06.14, 14:00
        Gris, mój mąż był takim typem jak twój. Absolutne "nie" dla toalety, tak z zasady. Zmieniło mu się natychmiastowo, jak zobaczył jak jego 2 lata młodsza kuzynka dostała od ojca w tyłek za zmoczenie majtek.

        Nie mówię, że masz tłuc dziecko, czy coś, ale może, jeśli faktycznie nic mu nie dolega i chodzi tylko o upór/lenia, powinnaś wyciągać konsekwencje. Jak pobrudzi, to od razu kazać ściągać i niech pierze brudne gacie. Jak zobaczy, że nie ma lekko, to może stwierdzi że lepiej jednak skorzystać z toalety.
        • gris_gris Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 12.06.14, 14:10
          probowalam.. pral z zachwytem i zaangazowaniem. I nic...
        • milamala Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 11.07.14, 15:01
          az-82 napisała:
          > Gris, mój mąż był takim typem jak twój. Absolutne "nie" dla toalety, tak z zasa
          > dy. Zmieniło mu się natychmiastowo, jak zobaczył jak jego 2 lata młodsza kuzynk
          > a dostała od ojca w tyłek za zmoczenie majtek.

          Jejku, jak to dobrze, ze tedzikie czasy nieumiejetnosci wychowawczych naszych przodkow odchodza w niechlubna niepamiec.

          > Nie mówię, że masz tłuc dziecko, czy coś, ale może, jeśli faktycznie nic mu nie
          > dolega i chodzi tylko o upór/lenia, powinnaś wyciągać konsekwencje. Jak pobrud
          > zi, to od razu kazać ściągać i niech pierze brudne gacie. Jak zobaczy, że nie m
          > a lekko, to może stwierdzi że lepiej jednak skorzystać z toalety.

          Brrr, jednak za sprawa nieukow nie odchodza. Mam nadzieje, ze nie masz dziecka. Na wszelki wypadek trzymaj sie od dzieci z baaaardzo daleka.
      • attiya Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 29.06.14, 11:30
        nie, nie miałam, moje dziecko zostało odpieluchowane jak miało niecałe dwa lata
        pytanie co robiłaś przynajmniej przez ostatni rok
        i przypominam o konsekwencji w postępowaniu
        jak się raz zdejmuje pieluchę, to się jej nie zakłada w poniedziałek, bo dziecko płacze
        jedno dziecko szybko załapuje, inne wolniej ale jednak w końcu załapuje
        ale jeśli dajesz dziecku sprzeczne sygnały to pewnie jeszcze z rok się pobujasz
        a potem dziecko pójdzie do zerówki z pieluchą
        • murwa.kac Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 29.06.14, 11:39
          tak.
          i do iosiemnastki z ta pielucha zostanie suspicious
        • gris_gris Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 29.06.14, 17:48
          Ale czytałas, co napisałam - ze nie ma pieluchy od prawie miesiąca? Miał zakładana z powrotem przy poprzednich próbach, bo nie było żadnego postępu, a była zima na przykład. I nie zakładałam jej, bo płakał, tylko dlatego, ze nic z nic sie nie zmieniało. Teraz, od miesiąca, nie zakładam (oprócz nocy) co jest dla nas dość koszmarne, ale sie nie poddaje.
    • anaj75 Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 12.06.14, 15:16
      Problem z nauką czystości i niechęcią do dzieci miałam z moim synem z Zespołem Aspergera. Pierwsze opanował w pełni w 6 r.ż. (miał słabe czucie ciała, nie potrafił odczytywać sygnałów, też takich jak głód, pragnienie, zimno/gorąco), z drugim do dziś się bujamy - zrobił postępy ale nadal nie przepada za towarzystwem innych dzieciaków (ma 9 l.) i pewnie tak już zostanie.
      On tak ma jak nie chciał, to nie robił na kibelek, jak zechciał, to robił. Musiał zobaczyć, że jemu się opłaci.
      U innych dzieci też czasem obserwowałam taką niegotowość psychiczną. Jak się przekonały, postanowiły zmieniały zwyczaje toaletowe, czy inne.
      • mama_kotula Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 13.06.14, 00:30
        anaj75 napisała:
        > Problem z nauką czystości i niechęcią do dzieci miałam z moim synem z Zespołem
        > Aspergera.

        To samo u nas.
        Natomiast - syn kontrolował wypróżnianie w pełni w wieku 2 lat, potrafił wstrzymywać i regulować sobie wydalanie (np. nigdy nie robił kupy w żłobku i potem w przedszkolu, robił zaraz po przyjściu do domu). Natomiast kazał sobie zakładać pieluchy. Zakładałam, nie robiłąm halo. W wieku 4 lat i paru dni załatwił się do toalety. Sam o tym zadecydował. Bez kombinowania, bez wycieczek, bez przekupywania - to i tak nie działało.

    • wilhelminaslimak Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 12.06.14, 15:38
      A próbowałaś go zostawić z tymi mokrymi majtkami/kupą i nie przebierać? Się odparzy, to jeśli nie ma innych problemów, się nauczy. Najlepiej jak jest na zewnątrz, żeby się sam nie przebrał. I jak jest zimno, bardziej zapamięta.
      O ile można twierdzić, że ma jakieś problemy z trzymaniem moczu, to co z kupą? Nie sądzę, żeby nie mógł nad defekacją zapanować przez 10 sekund biegu do łazienki!
      Mój jak miał 2,5 roku i nagle wrócił do robienia kup do majtek, to go po prostu z tą kupą zostawiłam. Tak się odparzył, że więcej wtopy nie było.
      • doti_2 Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 12.06.14, 16:50
        mi przychodzą jeszcze dwie opcje do głowy - brać go na przekupstwo (w sensie nagród jak zrobi tak jak trzeba) - choć u nas to guzik dało - dzieć lat 2.5

        i drugie bardziej kontrowersyjne ale u nas się sprawdziło akurat i młody przeskoczył na sikanie do toalety - postraszenie. Nie pamiętam czym mu zagroziłam że coś nie kupię, albo może coś innego ale dopiero wtedy załapał.

        w u 4 latka jak nie problemy zdrowotne to raczej jego upór bym obstawiała.

        A może jak pójdzie na drugi rok do przedszkola to niech mu nauczycielka albo ty da wór z pieluchami i niech je osobiście pożegna bo u średniaka to już obciach z pieluchami i sikaniem w majty.
        • murwa.kac Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 13.06.14, 05:32
          doti_2 napisała:

          Cytat i drugie bardziej kontrowersyjne ale u nas się sprawdziło akurat i młody przeskoczył na sikanie do toalety - postraszenie.

          jezu...
          nastepna...

          czy wy jestescie nienormalne??!!
      • murwa.kac Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 13.06.14, 05:31
        wilhelminaslimak napisała:

        Cytat A próbowałaś go zostawić z tymi mokrymi majtkami/kupą i nie przebierać? Się odparzy, to jeśli nie ma innych problemów, się nauczy. Najlepiej jak jest na zewnątrz, żeby się sam nie przebrał. I jak jest zimno, bardziej zapamięta.

        a probowalas sie puknac w mozg?

        CytatMój jak miał 2,5 roku i nagle wrócił do robienia kup do majtek, to go po prostu z tą kupą zostawiłam. Tak się odparzył, że więcej wtopy nie było.

        takie maltretowanie dziecka jest karalne.
    • gris_gris Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 12.06.14, 17:45
      Ja jestem przekonana, ze to jest upor, a nie problemy zdrowotne. Zgadzam sie, ze niektore dzieci dojrzewaja psychicznie do tego pozniej. Pediatra, ktory go zna bardzo dobrze, mowi to samo i kaze czekac i sie nie martwic. Ja sie nie martwie tylko nadal nie wiem, jak technicznie do tego podejsc: kontynuowac teraz? Robic przerwy? Mam nadzieje, ze dziewczyny, ktore wczesniej pisaly o swoich dzieciach, mi odpisza jak u nich bylo.

      Przekupstwo: nie dziala, sprawdzalam kilkakrotnie. Grozby - nie potrafie sie do tego posunac... Juz i tak sie czuje okropnie, jak widzi, ze jestem na niego czasem zla i na niego warcze...

      Zostawienie w mokrych ubraniach: nic a nic mu nie przeszkadza. W koncu podchodzi i prosi o przebranie, albo sie sam rozbiera. Nie ubiera sie potem, bo lubi biegac goly (w domu, w przedszkolu tak nie robi). Odparzenie tylka - z premedytacja bym tego nie zrobila, ale miewa oczywiscie, bo sie nie przyznaje czasem do kupy (zajety jest) - placze, ze go boli, ja mu tlumacze, dlaczego i jaki jest zwiazek - i nic.

      Pozegnanie z pieluchami, ze dla dzidziusiow - to moze za jakis czas pomoc, bo dopiero od bardzo niedawna widze, ze uwaza ze lepiej byc duzym niz malym, i ze dzieci umieja, moga wiecej niz dzidziusie. Jeszcze niedawno ten argument nie dzialal, bo on sie uwazal za dzidziusia.
      • wro-tka Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 13.06.14, 08:17
        to może jeszcze pozycje książkowe
        bystredziecko.pl/mala-ksiazka-o-kupie-stalfelt-pernilla/
        www.wydawnictwodwiesiostry.pl/katalog/prod-kupa.html
        stasiekpoleca.blogspot.com/2010/09/ksiazki-toaletowe.html
        www.empik.com/zegnaj-pieluszko-rodik-belinda-schuld-kerstin-m,prod600046,ksiazka-p
    • klubgogo Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 12.06.14, 21:11
      Musisz udać się z dzieckiem do psychologa. To nie jest normalne, by 4-letnie dziecko nie zrozumiało, że z pieluchami powinno pożegnać się co najmniej rok temu.
      • green-koala111 Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 12.06.14, 22:58
        Z tego co piszesz , to on potrafi trzymac mocz. Do przedszkola potrafi dojechac i nie zrobic a w przedszkolu piłuje w pieluche. Ja u swojej bym spróbowala przekupstwa. Nie wiem czemu u Ciebie nie dziala( bron Boze nie krytykuje Cie , chce pomoc) Nie ma zadnych rzeczy ,, ktore bardzo by chcial, albo rzeczy gdzie by chcial isc. Basen, plac zabaw ( i odwrotnie ni epojdziesz na basen jak sie zesikasz, nie po jdziesz na plac zabaw jak sie zesikasz), moze wyjazd gdzies, moze pojscie
        A ja bym kare tez zastosowala , skoro dziala na niego Twoj gniew i twoj smutek,, to chodz smutna. Wg mnie on wyczuwa granice, na jakie sobie moze pozwolic.
        Mialam podobny problem z chodzeniem córki do przedszkola, marudzila rano ,ale dopoty, dopoki nie zorientowalam sie ze ona po prostu lubi jak ja prosze, zeby weszla do sali,jak zwlekam , przytulam, caluje. Ona to lubila i wykorzystywala. Spróbuj radykalnie postapic.
      • wro-tka Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 13.06.14, 08:17
        bo każde dziecko musi być od linijki? wink
    • e-kasia27 Kup dziecku nocnik 12.06.14, 23:47
      Jak widać problemem nie jest chyba nieumiejętność kontrolowania wypróznień, tylko niechęć do chodzenia do toalety.
      Może się czymś zraził, może się boi sedesu...

      Kup nocnik, najlepiej jakiś atrakcyjny, nie podobny do sedesu, w kształcie samochodzika, czy zwierzątka, świecący, grający itp. i postaw w pokoju.

      My mieliśmy w kształcie kaczki - z przodu była głowa - niewygodny, jak diabli, bo żeby na nim usiąść trzeba było się całkiem rozebrać, ale miał świecące się oczka i to wystarczyło - dziecko nauczyło się z niego korzystać w ciągu jednego dnia, chociaż przedtem też nie chciało za żadne skarby załatwiać się inaczej, jak do pieluchy. Używaliśmy go chyba z miesiąc, potem zaczęła korzystać ze zwykłego nocnika, a ten stał w pokoju, jako zabawka przez jakiś czas..
    • makurokurosek Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 13.06.14, 00:06
      Z twojej wypowiedzi wnioskuję, że młody potrafi kontrolować zwieracze skoro potrafi dotrzymać do przedszkola. Nie mam doświadczenia w odpielchowaniu tak dużych dzieci ale na twoim miejscu wykorzystałabym własnie to jego wstrzymywanie. Wybierz się z nim bez pieluchy na całodniową wycieczkę w jakieś naprawdę atrakcyjne miejsce. Przed wyjściem niech widzi że szykujesz rzeczy na zmianę, ale zostaw je niby przypadkiem w domu. Po drodze zaskoczona i zła powiedz o kurde reklamówka z rzeczami została w domu, zapytaj się młodego czy wracacie do domu i spędzicie czas w domu czy wytrzyma bez pieluchy i kontynuujecie wyprawę, obiecaj że będziesz mu przypominała o toalecie tak by nie było wpadki. Jeżeli wybierze to drugie to raczej masz gwarantowany sukces.

      • mamcia2014 Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 13.06.14, 10:37
        Bardzo dobry pomysł z tą wycieczką !!!
    • gris_gris Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 13.06.14, 17:28
      Dzieki jeszcze raz za odpowiedzi.

      Nocnik mial i nie chcial z niego korzystac (teraz jest za duzy zreszta).
      Nie ma zespolu Aspergera ani autyzmu, wiec to kwestia uporu/etapu rozwoju itp...

      Porada z wycieczka super, i skorzystam, ale jak tylko choc raz siadzie i sie zalatwi, tzn. jak bedzie przelom ze w ogole zacznnie korzystac z toalety. Bo na razie w takiej sytuacji by pokiwal glowa, zgodzilby sie, a potem by sie posikal (wiem, bo na mniejsza skale tak to wlasnie wyglada).

      Co do mojego pytania z pierwszego postu, niektore z Was radza kontynuowac i przeczekac, a mama_kotula ma doswiadczenie, ze jej syn sam bez tych dlugich prob sie odpieluchowal... hm i dalej nie wiem, co zrobic. Chyba przez dwa tygodnie wakacji teraz bede kontynuowac, a potem jak nie bedzie w ogole postepu przerwe na kilka tygodni do czasu nastepnego wyjazdu.
      • annika_gottfried Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 20.06.14, 11:35
        Moj sie odpieluchowal niedawno, ma 2 i pol roku.

        Tez wczesniej w ciagu dnia nic nie jarzyl, choc codziennie rano robil siusiu i kupke w nocnik juz od wielu miesiecy.

        Po prostu sie odwazylismy i zdjelismy mu pieluche. Jak sie zasikal pare razy i wszystko naokolo, to mielismy dosc i zaczelismy go regularnie wysadzac.

        Od tego czasu wypadki praktycznie sie nie zdarzaly, bo robil siusiu zaraz po przyjsci do domu, przed jedzeniem/po i generalnie przynajmniej co godzine. Ale wtdy jescze nie mowil sam, ze chce siusiu i zapytany, mowil nie (choc potem wysadzony jednak robil).

        Po jakims czasie (ok 2 - 3 tyg) zalapal i teraz juz sam nawet nie mowi tylko idzie prosto do lazienki, sciaga spodnie i siada na nocniczek. Wypadkow nie ma.

        U nas bylo o tyle latwiej, ze on przynajmniej kupke robi prawie zawsze rano, na nocnik, wiec chodzilo tylko o siusiu.

        Moze ze starszym dzieckiem jest trudniej, ale ja bym sie od razu nie poddawala, tylko sprobowala poki co ograniczyc ilosc wypadkow przez wysadzanie go dosc czesto. Moze w koncu zalapie. Bo teraz to moze byc tak, ze on sie juz przyzwyczail, ze robi siusiu ot tak i ze jest mokro, i mu to kompletnie nie przeszkadza. wiec musisz sprobowac przestawic jego myslenie, ze robi sie je na toalecie, sadzajac go tam co jakis czas.

        Poza tym dzieci lubia byc samodzielne wiec moze zagraj na tym - tak zorganizuj toalete (nakladka na WC, podkladka, nocnik czy co tam chcesz) i jego ubrania (luzne spodnie dajace sie samodzielnie sciagnac), aby mogl sie sam obsluzyc, to moze to polubi.
        • mati.2010 Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 21.06.14, 12:20
          mój niespełna 4 latek odpieluchował sie gdy miał 3,5 lat w nocy co prawda jeszcze sie zdaza ze nie zdazy sie wybudzic.U nas to długo trwało ale on wołał ale nigdy nie zdazył.Musisz wytrwac i nie rezygnowac z proby jaka podjełas bo to nic nie da.Moze udaj sie do urologa lub psychologa.
          • gris_gris Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 29.06.14, 10:23
            Dzieki dziewczyny! Do anniki: ma to wszystko, co napisalas - podkladki, stoleczki, luzne ubrania.

            Wrocilismy teraz znad morza po 2 tygodniach. Postepu wlasciwie brak: sikal gdzie popadnie i chodzil w mokrych ubraniach; bylo cieplo wiec mu to w ogole nie przeszkadzalo. Mowilam mu, ze nie mam ubran na przebranie, i bedzie mokry, on kiwal glowa, mowil, ze trudno, i lal. Z kupa to samo, tyle ze czasem zrobil ja w nocna pieluche rano, wiec mniej sprzatania, ale i tak mielismy sporo roboty jak sie zalatwil w majtki sad A na wakacjach, wiadomo, malo sie spedza czasu w domu. Nie bede Wam opisywac w szczegolach, jak sikal w miejscach publicznych... Mial obiecane lody za kazdy sukces, i potrafil ich sobie odmowic sad

            Ale dzisiaj rano, po powrocie, zobaczylam ze ma sucha pieluche i posadzilam go na wc z bajka na tablecie (proby takie byly wczesniej oczywiscie, ale nie sikal i schodzil, z wrzaskiem albo bez) - i zrobil siku. Teraz ma dostac te obiecane lody i zobaczymy, czy bedzie jakikolwiek postep...
    • attiya Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 29.06.14, 11:19
      czyli twoje dziecko idzie w tym roku do średniej grupy w przedszkolu i nadal ma pieluchę?
      i zdejmujesz mu pieluchę w piątek a w poniedziałek mu znowu zakładasz?
      a gdzie byłaś przez ostatnie dwa lata czy choć przez ostatni rok?
      • gris_gris Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 29.06.14, 17:45
        Jakby ci to wyjaśnić... W pracy byłam, 8 godzin dziennie a czasem dłużej plus dojazd. Uprzedzam, ojciec jest, zaangażowany tak, jak ja, ale tez pracuje. Stad na odpieluchowanie mamy weekendy i urlopy. Bardzo dziwne, prawda? I moje dziecko jest w przedszkolu od dwóch lat, a od września idzie do oddziału przedszkolnego w szkole (taki tu jest system). I tak, do tej pory nie udało sie go odpieluchowac. Mam jedno dziecko tylko, ale jakoś widzę, ze dzieci są bardzo rożne i nie da sie przykładać do ńich jednej miary.

        Mam nadzieje, ze ci odpowiedziałam wystarczająco? Bo ty mi nie udzielilas rady, o która prosiłam w pierwszym poście.
        • derka1 Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 30.06.14, 00:11
          Nie martw sie. U nas to tez wieki trwalo. Syn mial chyba cos kolo 3,4 - 3,5 kiedy w koncu zaczelismy odnosic sukcesy smile. Mysle, ze bardzo pomogla wspolpraca pan z przedszkola i ich zgoda na to, zeby przychodzil i funkcjonowal w przedszkolu bez pieluchy. A potem jakos samo poszlo.

          Czasami jeszcze mu sie zdarza, np jak sie zabawi, zapomni, ale na szczescie coraz rzadziej. W nocy jednak wciaz w pielusze, inaczej moze plywac.
    • julita165 Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 30.06.14, 11:55
      Ja aż takich problemów nie mam bo mój synek ma 2l i 9 m-cy i można z grubsza uznać go za odpieluchowanego tzn zdarzają sie wpadki no i czasem zawoła ale najlepiej to pilnować żeby poszedł do toalety co 3-4h ale trwało to dość długo tj od lutego i dopiero ostatni miesiąc mamy sukces. Moim zdaniem nie dobrze jest dziecku mieszać czyli raz chodzi w majtkach a raz w pampersie. Ja wiem, że trudno tak zdecydowanie pozbyć się pampersa bo są sytuacje, w któych zasikane majtki to duży kłopot ale trzeba naprawdę do minimum ograniczyć pieluchy. System że w tygodniu tak a w weekend siak nie wrózyszybkiego sukcesu
    • gris_gris wyobrazcie sobie, 02.07.14, 10:31
      ze jest przelom! od niedzieli go wysadzam rano, a teraz tez po poworocie z przedszkola, i sie zalatwia. W przedszkolu tez, i wczoraj wrocil po raz pierwszy w tym samym ubraniu, w ktorym wyszedl. Na razie sam nie wola, wiec to jest pierwszy krok.

      Zupelnie nie wiem, co zadzialalo, bo ja tego wielokrotnie probowalam, a on nie chcial za nic siedziec i uciekal z wrzaskiem. W niedziele byla sucha pielucha, wiec bez zadnej nadziei go posadzilam (z bajka na tablecie) i on bez protestu zostal i sie zalatwil. Potem oczywiscie brawa, okrzyki itp. plus obiecane lody i prezent (jakis maly badziew, teraz kroluja baloniki). Wczoraj wyegzekowowal prezent obiecany chyba ze dwa miesiace temu - garaz - i kupilismy (ma niezla pamiec).

      Mam nadzieje, ze mu sie to nie znudzi jak minie urok nowosci... Oczywiscie troche tez robi numery, bo wczoraj siedzial dlugo (zawsze siedzi z bajka wiec mu sie podoba) a potem przybiegl na dol krzyczac ze zrobil kupe. W toalecie ani sladu, a on wyjasnij, ze wytarl pupe i spuscil wode... No w takie cuda nie uwierze na razie, wiec wiem, ze on to troche traktuje jak zabawe, ale dobre i to smile
      • milamala Re: wyobrazcie sobie, 11.07.14, 15:12
        gris_gris napisała:

        > ze jest przelom! od niedzieli go wysadzam rano, a teraz tez po poworocie z prze
        > dszkola, i sie zalatwia. W przedszkolu tez, i wczoraj wrocil po raz pierwszy w
        > tym samym ubraniu, w ktorym wyszedl. Na razie sam nie wola, wiec to jest pierws
        > zy krok.

        Dopiero teraz przeczytalam. Moim zdaniem nie ma rady na takie rzeczy. Jesli z punktu widzenia medycyny nie ma zadnych przeszkod, to dziecko w stosownym dla siebie czasie po prostu samo sie odpieluchuje, nie ma co czarowac tylko cierpliwie czekac.
        Mam nadzieje, ze i ja sie doczekam.
    • nawynos Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 10.07.14, 11:03
      Jako doświadczona matka 2 chłopców, w tym jednego, który miał podobny problem, ale tylko z kupą w wieku 2,5 lat, mogę doradzić tylko jedno - Jak zdejmiesz pampersa to nigdy już go potem nie zakładaj, na noc jeżeli dziecko potrzebuje zabezpieczenia używaj tylko pieluszek majteczek i nie nazywaj ich pampersami. Niestety trzeba cierpliwości, ja zapowiedziałam mojemu synowi, że jak następnym razem zrobi kupę w majtki to będzie musiał wyprać majteczki po sobie i nie popuściłam. Zadziałało w 100 %. Bądź konsekwentna.
      • milamala Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 11.07.14, 15:09
        nawynos napisała:

        "Niest
        > ety trzeba cierpliwości, ja zapowiedziałam mojemu synowi, że jak następnym raze
        > m zrobi kupę w majtki to będzie musiał wyprać majteczki po sobie i nie popuścił
        > am. Zadziałało w 100 %. Bądź konsekwentna. "

        Ucz synow ucz konsekwenji. Bo mam nadzieje, ze jak ty bedziesz stara i bedziesz robic w majty, to synowie odplaca ci pieknym za nadobne i kaza ci prac zafajdane gacie.
        Nie mam nic przeciwko wlaczaniu dziecka w obowiazki ale nie w ramach kary za problemy z calkowitym odpieluchowaniem.
        Moja 3 latka tez ma problem ze zrobieniem kupy w miejscu do tego przeznaczonym. Ale nawet przez mysl by mi nie przyszlo zeby ja tak czy inaczej karac. Co za idiotyczny pomysl. Skoro wiem, ze moja corka robi siku w toalecie bez najmniejszego problemu a nie chce kupy to przeciez nie robi tego na zlosc mnie, tylko ma jakis wewnatrzny lek, z ktorym nie umie sobie poradzic. Rady pt. karanie dziecka w takim przypadku sa dowodem glupoty i ignorancji rodzica.
        • mama_kotula Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 11.07.14, 18:17
          Cytat
          Moja 3 latka tez ma problem ze zrobieniem kupy w miejscu do tego przeznaczonym. Ale nawet przez mysl by mi nie przyszlo zeby ja tak czy inaczej karac. Co za idiotyczny pomysl. Skoro wiem, ze moja corka robi siku w toalecie bez najmniejszego problemu a nie chce kupy to przeciez nie robi tego na zlosc mnie, tylko ma jakis wewnatrzny lek, z ktorym nie umie sobie poradzic. Rady pt. karanie dziecka w takim przypadku sa dowodem glupoty i ignorancji rodzica.


          Amen.
          Dodam, że miałam ten problem z najstarszym synem, ten z kupą lądującą poza toaletą tylko.

          Oraz to mit, że dziecku, które ma czasem zakładaną pieluche, nazywaną po imieniu pieluchą (a nie "majteczkami") się namiesza w temacie kontroli fizjologii. Dzieci to nie półdebilki, najczęściej doskonale wiedza, że do pieluchy sikać można, a bez pieluchy nie - o ile dojrzały do kontroli fizjologii.
    • mamaohana Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 11.07.14, 21:32
      U nas odpieluchowywanie przy pierwszym dziecku było drogą przez mękę. Po prostu nie wołał i koniec. Natomiast my poszliśmy na całość - pieluchę zdjęliśmy i już nie wracaliśmy do niej. Młodemu zdarzyło się posikać nawet pół roku później, zwłaszcza gdy był czymś bardzo zajęty.
      W końcu zastosowaliśmy 3 rzeczy:
      1) Bardzo często czytaliśmy "nocnikowe" książeczki, które już ktoś wyżej wymieniał
      2) Dosłownie co 20 minut putaliśmy, czy aby nie chce siku i sadzaliśmy na nocnik choćby na chwilę
      3) w desperacji wprowadziliśmy nagrodę za siku do nocnika w postaci żelka Haribo. To bardzo dobrze podziałało - ale potem przez kolejne kilka miesięcy za każde siku musiał być żelek, więc jeśli nie musisz, to nie polecam tej metody smile
      • mama_kotula Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 11.07.14, 23:30
        A wiecie, moje dziecko w Empiku wygrzebało ostatnio bardzo fajną książkę "nocnikową"... no, nie do końca nocnikową.
        Tę książkę:
        https://ecsmedia.pl/c/basia-franek-i-pielucha-b-iext8167175.jpg

        I wiecie, w tej książce nie ma nic ani o wysadzaniu na nocnik, o pytaniu po 150 razy, czy aby nie chce siusiu. Ani o naklejkach i słodyczach w nagrodę. Ani, o zgrozo! o tym, by dziecku nie zakładać pieluchy, bo mu się we łbie namiesza. Wręcz przeciwnie.
        Jest za to dziecko, które, uwaga! samo ściąga pieluchę, bo chce robić siku na stojąco, jak tata.
        I robi. Nie trafia, wyciera, dostaje stołeczek i majty.
        I to właściwie cała książka.
        I na koniec mama zakłada mu na noc pieluchę, cytuję: "na wszelki wypadek".

        Cuda, dziwy, kto to w ogóle do sprzedaży dopuścił wink
        • q_fla Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 11.07.14, 23:39
          bo chce robić siku na s
          > tojąco, jak tata.

          Mowa o chłopcu, czy o dziewczynce? tongue_out wink
        • gris_gris Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 12.07.14, 14:54
          Ha, wiesz, ile ja sie naszukalam takich ksiazek, i na ta nie trafilam? Wiekszosc ksiazek jest dla malutkich dzieci, i o nocniku. Bardzo malo o toalecie, i wiekszosc dla dzieci, ktore maja problem nie tyle z odpieluchowaniem, co psychczny problem z kupa... Moge sie juz specjalizowac w tych ksiazkach smile
    • gris_gris Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 12.07.14, 14:58
      po dwoch tygodniach od przelomu moge napisac, ze jest calkiem niezle! W domu zalatwia sie chetnie i ma malo wpadek (chyba jak jest zbyt zaaferowany czyms, ale doslownie pare sie zdarzylo). Wola juz sam, albo wrecz sam idzie. Nawet nie wiedzialam, ze on sie zdolal w przedszkolu nauczyc wycierania pupy!

      W przedszkolu po kilku dniach bezwpadkowych nie jest juz tak idealnie i z reguly jedna dziennie jest. Nauczyciele mowia, ze wysadzany zalatwia sie, wola tez, ale czasem chyba nie chce przerwac zabawy. Mowia, ze to normalne, inne dzieci tez tak maja.

      Dla nas to jest niewiarygodna radosc i ulga...
      • 9rudy Re: do doswiadczonych - odpieluchowanie 4-latka 13.07.14, 21:51
        ja ci opowiem jak u mnie było mały miał iśc do przedszkola miał 5 lat i wolał pampers jak chciał kupe chował się i robił w pory myślalam że oszaleje mial przecież obowiązek przedszkolny potrafil wytrzymać nawet kilka dni dopuki niedostal pieluchy pojawiły się zaparcia, wizyty u gastrologa psychologa badania i td. dostawał środki przeczyszczające żeby jelito wróciło do formy bo kupa zaczeła wyskakiwać sama, śmierdzialo i on mial iść między ludzi! pomogła parafina po niej zaczął robić kupę na siedząco na nocnik a wcześniej w pieluche tylko na stoiąco robił i tak pomału zaczął siadać na sedes mineły zaparcia jadł dużo warzyw na wszelki wypadek i w końcu jest ok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka