Dodaj do ulubionych

Leworęczność

22.09.14, 16:57
Mój syn ma 3,5 roku i praktycznie od zawsze używa obu rąk (tzn raz trzyma łyżkę w lewej ręce a raz w prawej i tak samo jest z kredką). Nie ingerowałam w to bo myślałam,że to samo wyjdzie czy jest prawo czy leworęczny.No ale dzisiaj pani z przedszkola powiedziała,ze mam go obserwować bo ona nie wie kiedy ma mu przekładać kredkę do drugiej ręki.Z jej obserwacji wynika,ze jednakowo brzydko koloruje/rysuje prawą jak i lewą ręką.Więc dobrze by było,żeby już w tej chwili poprawiać go i przekładać mu kredkę do tej ręki która u niego dominuje bo potem może mieć kłopoty.No ale ja też nie umiem określić która ręka dominuje bo raz używa tej a raz tej.Dzisiaj teściowa kazała popatrzeć małemu przez dziurkę od klucza i popatrzył lewym okiem.Kazała kopnąć mu do piłki i kopnął lewą nogą.Wyczytałam jeszcze że dziecko leworęczne zapuka do drzwi lewą ręką i tak mój mały zrobił kiedy poprosiłam go o zapukanie do drzwi.Poprosiłam go o zapalenie światła i również zapalił lewą ręką. Czy mogę już teraz uznać,że mój syn jest leworęczny i powiedzieć o tym pani czy jednak jeszcze czekać i obserwować?
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: Leworęczność 22.09.14, 17:31
      Jeszcze za wczesnie na jednoznaczne okreslenie, czy dziecko jest oprawo, czy leworeczne. Moj syn byl obureczny jak mial w okolicach 6 lat dopiero pol roku przed rozpoczeciem systematycznej nauki pisania zaczelismy z terapeutka pracowac nad prawa reka, bo wszystko jedno mu bylo (choc oko mial dominujace prawe, a noge lewa). Terapeutka twierdzila, ze laterapizacja ksztaltuje sie do 5, nawet 6 lat i wczesniej nie warto ingerowac, bo mozna niechcacy dziecko nie na ta strone co trzeba. Z moim synem wyszly cyrki. Jak skonczyl 10 lat, to mu sie lateralizacja poprzestawiala, Ma dominujace lewe oko, zdecydowanie lewa reke i prawa noge. Pisze prawa reka i jest to istny koszmar, ale na przestawienie prawdopodobnie jest juz za pozno, choc chce go jeszcze skonsultowac z jedna zaufana terapeutka. w tej chwili odpuscilismy pisanie reczne, bo od 4 lat nie ma w nim zadnych postepow i syn ze sterta roznych papierkow dostal pozwolenie na korzystanie w szkole z laptopa. Dziecko mi nagle odzylo i okazalo sie, ze na klawiaturze 10 palcami to on nawet lubi pisac big_grin Na twoim miejscu bym poczekala. Przedszkolanki niech nie ingeruja, ale obserwuja, a jak bedziesz miec watpliwosci, to skontaktuj sie z ppp, choc osobiscie uwazam ze spokojnie jeszcze z rok mozecie poczekac.
      • murwa.kac Re: Leworęczność 22.09.14, 17:55
        tijgertje napisała:

        Cytat skontakt uj sie z ppp, choc osobiscie uwazam ze spokojnie jeszcze z rok mozecie poczekac

        jezu, po co?
        dajcie tym dzieciakom spokoj od lekarzy. bez znaczenia jest, ktora reka pisze.
        • tijgertje Re: Leworęczność 22.09.14, 18:26
          murwa.kac napisała:

          > tijgertje napisała:
          >
          > Cytat skontakt uj sie z ppp, choc osobiscie uwazam ze spokojnie jeszcze z rok
          > mozecie poczekac

          >
          > jezu, po co?
          > dajcie tym dzieciakom spokoj od lekarzy. bez znaczenia jest, ktora reka pisze.

          Oczywiscie, ze to nie ma wiekszego znaczenia (choc prawa wygodniej, tak jest jeszcze swiat do wiekszosci skonstruowany). Do ppp odeslalam tylko w razie watpliwosci, zeby pomogli okreslic lateralizacje. Choc jak wyzej opisalam, u mojego syna i tak nie mialo to znaczenia, zawsze obureczny zrobil sie zdecydowanie leworeczny po skonczeniu 10 lat.
          • murwa.kac Re: Leworęczność 22.09.14, 18:32
            ja juz ponad 30 lat obureczna i zyje wink

            i po prostu pamietam koszmar psychologow, przestawiania, naciskania na konkretna reke (prawa) z blizej nieokreslonego powodu (bo tak). i jak widze/slysze, ze inni rodzice robia takie chalo z tego powodu - to mnie strzela równo wink
    • murwa.kac Re: Leworęczność 22.09.14, 17:53
      ale przepraszam - po co trzeba mu kredke przekladac na litosc?
      niech sobie maluje ta, ktora mu wygodnie.
      • bbuziaczekk Re: Leworęczność 22.09.14, 18:56
        Daj mu swiety spokoj! Niech sobie rszuje która reka ma ochote. Sam za jakiś czas sobie wybierze reke która będzie chciał pisać i uzywac.
        Będzie chciał uzywac obu ? niech używa.
        Być może będzie leworęczny. Na razie testuje która reka mu lepiej i ktoregos dnia sam zdecyduje. 3,5 roku to za wcześnie.


        Ja jestem leworęczna ale np. w szkole na tablicy pisałam prawa reka.
        Wiele czynności wykonuje lewa reka ale jak np. się zapomnę to robie cos prawa np. jem. Przewaznie jem lewa ale jak się zapomnę to jem prawa. Do której reki akurat weźmie mi się lyzke tak jem.
        Wiele rzeczy robie obiema rekami. Zalezy jak mi się zlapie.

      • betty842 Re: Leworęczność 22.09.14, 20:08
        murwa.kac napisała:

        > ale przepraszam - po co trzeba mu kredke przekladac na litosc?
        > niech sobie maluje ta, ktora mu wygodnie.

        No ja też zawsze myślałam,że po co ingerować,że jak mu bedzie wygodniej to tą ręką będzie sobie pisał czy jadł czy robił cokolwiek. No ale dzisiaj pani mnie trochę zmartwiła...Powiedziała,że dobrze by było jakby już teraz szło określić czy on jest prawo czy leworęczny bo później może mieć kłopoty.Ale jakie kłopoty to nie wiem...może chodziło o to,że będzie bazgrał? Powiedziała,że i jedną i drugą ręką jednakowo brzydko koloruje/rysuje a o malowaniu farbami to juz nawet nie wspomni bo to juz w ogóle tragedia jest...A o to poprawianie to też chodzi o to,że pani dzieciom poprawia kredki,tzn układa im w paluszkach jak powinny prawidłowo kredkę trzymać.Ja bym się nie zdziwiła jesli okazałoby się,że mały jest leworęczny ponieważ i brat i siostra mojego męża są leworęczni i jeszcze kilka osób wśród kuzynostawa też jest leworęczna więc ta leworęczność w rodzinie męża jest chyba dziedzicznawink.
        • murwa.kac Re: Leworęczność 22.09.14, 20:15
          moze jej chodzilo o to co ludzie powiedza i ze inni sie smiac beda?

          bo moi dziadkowie tez nie mogli przebolec, zem mańkut i traktowali na rowni z ulomnoscia umyslowa.

          moze pani tez w tych kategoriach mysli.

          bo jak zyje lat 33 to zadnych problemow z tego tytulu nie mialam.
          • betty842 Re: Leworęczność 22.09.14, 20:47
            murwa.kac napisała:

            > moze jej chodzilo o to co ludzie powiedza i ze inni sie smiac beda?

            Nie,chyba nie o to jej chodziło...Myślę,że jej zdaniem powinien "wytrenować" sobie rękę i nieważne czy to będzie ręka prawa czy lewa. Wspominała też o szybszym męczeniu się jednej z rąk,tzn że może obiema rysować/kolorować tak samo ale jedna ręka będzie szybciej się męczyła. No trochę wbiła mi klina dzisiaj bo ja myślałam,ze to że młody posługuje się obiema rękami nie jest ważne i kiedyś samo ustali się to czy jest prawo czy leworęczny. No ale widocznie pani uważa inaczej i sądzi,że lepiej żeby trenował dominującą rękę (tylko pytanie którą?).No ale czyając wasze wypowiedzi dochodzę do wniosku,że chyba lepiej pozostawić młodego samemu sobie.Tylko co powiedzieć kiedy pani następnym razem spyta co wynika z moich obserwacji? Jeśli powiem że częściej posługuje się lewą reką to podejrzewam że zacznie młodemu przekładać kredkę z prawej ręki do lewej.
            • tijgertje Re: Leworęczność 23.09.14, 00:19
              Dosadnie pani daj do zrozumienia, ze nie zyczysz sobie zadnego przekladania kredek, bo dziecko ma czas na ustawienie lateralizacji. Owszem, jesli jedna reka jest dominujaca, ale lateralizacja nie do konca ustalona, to dziecko moze byc obureczne, choc ma sprawniejsza jedna reke. I owszem, opozniona lateralizacja moze (ale nie musi) byc pierwszym symptomem pozniejszej dysleksji na przyklad. Z tym, ze o tym mozna mowic u 6-latka, nie takiego malucha. Pani najwyrazniej nadambitna, powiedz, ze syn zostanie lekarzem, recepty bedzie wypisywac na klawiaturze i kaligrafii juz teraz uczyc sie nie musi, a malowanie/ rysowanie to nie ma byc konkurs pieknosci, tylko przyjemnosc. A jak ci glowe bedzie suszyc, to faktycznie zadzwon do ppp, nie mow o co chodzi, tylko zapytaj do jakiego wieku wyksztalca sie u dzieci lateralizacja i kiedy trzeba sie zaczac martwic. Na pewno uslyszysz starszy wiek, wiec z czystym sumieniem mozesz nauczycielce powiedziec, czego sie dowiedzialas nie wnikajac w szzegoly wink Nie pozwol jej naciskac na syna (ostatecznie pogadaj z dyrekcja), bo wiecej moze teraz zaszkodzic niz pomoc.
            • murwa.kac Re: Leworęczność 23.09.14, 06:48
              betty842 napisała:

              CytatTylko co powiedzieć kiedy pani następnym razem spyta co wynika z moich obserwacji?


              jak to co?
              ze nie zyczysz sobie przekladania kredki.
              Ty jestes rodzicem, Ty masz wplyw decydujacy.
        • camel_3d Ta pani jakas lekko nienormalna jest 10.10.14, 15:53
          skoro mowi ci takie rzeczy. popros pania, ale tak wiesz, z jajem, kulturalnie, ale dobitnie, ze nie zyczysz sobie ignorowania w te kwestia i dziecko samo sie zdecyduje kiedy przyjdzie czas, a juz na 100000 % nie bedzie mialo z tego powodu problemow umyslowych.

          moj ma 6 lat i tez bazgrze... i nigdy nie lubil rysowac...
    • klubgogo Re: Leworęczność 22.09.14, 20:40
      3,5 to za wcześnie by kształtować dziecku lateralizację. Zastanawiałabym się w pięciolatkach, bo na wybór ręki dzieci mają czas do 6, nawet 7-8 rż. Moje podręcznikowo rozwijające się prawie 6-letnie dziecko jest oburęczne, po diagnozie ppp w wieku 5 lat - psycholog przeprowadziła kilkukrotne obserwacje i tak szczegółowy wywiad ze mną, że sama się zdziwiła, jak bardzo podręcznikowym dzieckiem jest córka. Szukała na siłę zaburzeń, ciężkiego porodu i innych bzdur, które mogłyby być przyczyną oburęczności.
      A nie ma nic gorszego, niż przekladanie na siłę kredki w rękę właściwą - właściwą, czyli którą? Na podstawie badania oka, ręki, nogi? Mam ponad 30 lat i lateralizację skrzyżowaną - szkoły kończyłam świadectwami z paskiem.
    • mw144 Re: Leworęczność 23.09.14, 09:01
      Daj dziecku spokój, niech rysuje którą mu wygodnie, Mój syn używał obu rąk, z przewagą lewej, obecnie jest leworęczny. Nikt go na nic nie przestawiał, w szkole radzi sobie bardzo dobrze. Mnie matka na siłę przestawiała z lewej na prawą, mam ponad 40 lat i do tej pory pamiętam ten koszmar.
    • martinhaa Re: Leworęczność 23.09.14, 09:01
      Moja czterolatka jest leworęczna. O tym, że będzie leworęczna wiedziałam już jak miała niespełna 2 lata, gdy mimo, że nie trzymała w konkretnej dłoni kredki, zawsze wchodziła/schodziła po schodach zaczynając od nogi lewej i prawą dostawiając. Rok później zaczęła preferować lewą rękę.
    • aniaurszula Re: Leworęczność 08.10.14, 20:46
      powiedz przedszkolance zeby nie ingerowala ktora reke dziecko uzywa.starsza corka tez byla obureczne choc naciskalam na prawa.obecnie 3 klasa i wg opinii pedagoga powinna byc leworeczna, obecnie za pozno na zmiane reki. wiem jedno mlodszej nie przeszkadzam i jej zostawiam decyzje ktora reke uzywama 4 lata
    • camel_3d nie zawsze sie zgadza.. 10.10.14, 09:25
      moj kopie pilke lewa noga, patrzy przez dziurke lewym koiem, ale pisze prawa reka.

      tak samo syn kolegi, kopie prawa noga, pisze lewa reka, a przez dziurke patrzy prawym okiem.

      Choc u mnei obawiam sie, ale to tylko obawa niczym nie uzasadniona, ze babcia na sile go przestawiala.

      Daj mu szanse na samodzielna decyzje. A poza tym dziecko 3.5 letnie bazgrze i tyle. .nie wiem czego oczekujesz, po 3.5 latku smile

      A juz na pewno nie sugeruj mu wyboru!!!!


      • mysz1978 Re: nie zawsze sie zgadza.. 10.10.14, 12:37
        moj ma prawą noge dominujaca, prawe oko dominujace, a co do reki to je prawą, a rysowac/kolorowac woli lewą... Ma 4,5 roku.
        Nic z tym nie robie. Probowalam delikatnie mu sugerowac rysowanie prawą, ale woli lewą wiec tak to zostawiam
        • betty842 Powracam do tematu-mysz1978 19.09.15, 16:00
          Minął rok od kiedy zakładałam ten wątek. Mój syn rysuje,pisze,koloruje prawą ręką (nie wiem czy czasem pani w przedszkolu na tą rękę go nie nakierowała ale mniejsza z tym) natomiast łyżkę trzyma ręką lewą i nawet kiedy mówię,żeby spróbował jeść prawą to na chwilę przełoży i wraca do lewej (rok temu jadł raz lewą raz prawą). Do piłki kopie lewą nogą,przez dziurkę patrzy lewym okiem. Czytałam o lateralizacji skrzyżowanej wiec możliwe że mój syn ją ma (lewe oko,lewa noga i prawa ręka) ale trochę dziwi mnie,że jednak łyżkę trzyma w lewej ręce...Dlatego mam do ciebie pytanie,czy po roku u twojego dziecka coś się zmieniło? Dalej je prawą a rysuje lewą ręką?
          • camel_3d Re: Powracam do tematu-mysz1978 20.09.15, 22:27
            moj je prawa, rysuje prawa..a kopie lewa...
          • baba_za_kolkiem Re: Powracam do tematu-mysz1978 21.09.15, 08:43
            A jaką ci to robi różnicę?
            Co byś zrobiła, gdyby ktoś stał nad tobą i sugerował ci przekładanie łyżki/widelca do drugiej ręki?
            Co odpowiadasz dziecku, kiedy cię pyta, dlaczego ma przełożyć? Nie sądzisz, ze bierze do tej rączki, która mu samemu lepiej pasuje?
            Do którego roku życia chcesz mu tak przekładać rzeczy z lewej do prawej?
            Ej dziewczyno, jako ciekawostkę możesz to owszem traktować, która to tylko potwierdza że nasze dzieci są wyjątkowe i unikalne smile Ale daj mu sobie jeść jak mu pasuje.
            Ja (jak większość chyba ludzi) też mam wszystko wymieszane (jem prawą, piszę prawą, prasuję lewą) i w niczym, absolutnie mi to w niczym nie przeszkadza (poza majtającym się sznurkiem od żelazka podczas prasowania, bo kontakt mam z prawej).
            • betty842 Re: Powracam do tematu-mysz1978 21.09.15, 09:05
              Zanim poszedł do przedszkola byłam przekonana, że młody będzie leworeczny (uzywal obu rak) . Jednakże pani w przedszkolu powiedziała że dobrze by było zeby już teraz wyrobił sobie którąś rękę bo za parę lat będzie kłopot i że w domu mam obserwować której ręki używa częściej (po obserwacji-lewej używał częściej). Ale nie powiedziałam o tym pani bo zgodnie z radami w tym wątku postanowiłam nie ingerować w to którą ręką syn się posługuje. Ale myślę że pani jednak ingerowala i nakierowala go na prawą rękę (twierdziła że prawa koloruje trochę lepiej). Je ręką lewą i tak się zastanawiam czy jest jeszcze szansa, że z pisaniem też przejdzie na lewą rękę? Nawet jesli zostanie tak jak jest to ja nie widzę problemu tylko boję się że być może pani w p-kolu go "przestawila" na tę prawą rękę... Wiec czy jesli syn jest leworeczny to jeszcze może się przestawić z reki prawej na lewą?
              • betty842 Aha 21.09.15, 09:22
                A jesli chodzi o to,że "każę" młodemu jeść prawą ręką to nie jest tak...Po prostu lewą ręką je niezgrabnie tak jakby dopiero uczył się posługiwać łyżką.Więc jak widzę,że tą lewą tak niezgrabnie je to mówię mu,żeby może spróbował jeść drugą rączką,może będzie mu łatwiej.Przekłada więc łyżkę do drugiej ręki,po czym stwierdza,że nie jest mu lepiej i przekłada łyżkę do lewej ręki. Robiłam takie różne doświadczenia i np kazałam mu zapukać do drzwi-zapukał lewą ręką,włączyć światło-włączył lewą ręką. Ogólnie częsciej posuguje się lewą ręką.Tylko koloruje i rysuje prawą ręką.Mam podejrzenia,ze pani w p-kolu nakierowała go na tą prawą rękę przy kolorowaniu....No i właśnie tak się zastanawiam czy już tak zostanie czy jeszcze może być tak,ze nagle w wieku 5-6 lat zacznie pisać/kolorwać lewą ręką...
              • ela.dzi Re: Powracam do tematu-mysz1978 21.09.15, 09:28
                Ta pani bzdury opowiada, jaki kłopot ? Takie metody stosowali ileś tam lat temu, miałam nadzieję, że to zamierzchła przeszłość, a tu proszę. Tej pani kategorycznie powiedz, że nie życzysz sobie przestawiania czy sugerowania dziecku, której ręki ma używać. Dziecku też powiedz, żeby nie pozwalał pani na takie działania.

                Mój ojciec jest leworęczny, ale pisze prawą, bo to była jedyna słuszna ręka w tamtym okresie. Jestem niemal pewna, że jego wnuk będzie leworęczny i nie pozwolę nikomu na ingerowanie w to którą ręką się posługuje. Ja jestem praworęczna, ale sporo rzeczy robię lewą ręką albo mieszam coś prawą i kręcę przeciwnie do wskazówek zegara podczas gdy większość praworęcznych robi to na odwrót. Jakie to ma znaczenie ?
              • baba_za_kolkiem Re: Powracam do tematu-mysz1978 21.09.15, 09:49
                No właśnie a czy ta pani sprecyzowała, o jaki kłopot jej chodzi??? Konkretnie.
                że nie będzie umiał jeść? Pisać? Jaki kłopot konkretnie? Na czym on by polegał?
                • betty842 Re: Powracam do tematu-mysz1978 21.09.15, 12:29
                  Pewnie chodziło jej o to,że używając obu rąk żadnej sobie nie wyćwiczy i potem kiedy będzie miał np 5 lat młody przejdzie np na lewą rękę i będzie miał problemy z pisaniem,tzn że brzydko będzie pisał bo tak jakby dopiero się uczył. Przynajmniej ja to tak zrozumiałam.W tej chwili ładnie rysuje i koloruje (prawą ręką) i nie wyobrażam sobie co by było gdyby nagle w wieku lat 6 przestawił się na drugą rękę.No ale możliwe,że jednak zostanie tak jak jest i żadnych problemów nie będzie.Pani z p-kola rozmawiała ze mną na ten temat tylko raz,rok temu.Teraz ma inną panią więc ta pani pewnie nawet nie wie,że kiedyś syn był oburęczny.
                  • baba_za_kolkiem Re: Powracam do tematu-mysz1978 22.09.15, 09:11
                    No to całe szczęście, że teraz jak rozumiem problem z panią masz już z głowy.
                    Jeśli synek już ładnie rysuje i koloruje, to tym bardziej wygląda na to, że sam sobie ustalił którą rączką mu wygodniej, pani nic do tego. A jeśli już sobie sam ustalił, to nie wiem co w sumie musiałoby go skłonić do zmian, chyba że własna ciekawość i chęć nowych doświadczeń lub właśnie jakaś nadgorliwa pani z przedszkola.
                    A bazgranie jak kura pazurem to nie tylko efekt przestawiania rąk (choć nie wiem co to za zjawisko, dla mnie to raczej rozłożony w czasie proces wyboru ręki).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka