Dodaj do ulubionych

Rozowy wozek dla chlopca?

30.04.15, 21:30
Mam szanse okazyjnie kupic wozek dla synka tyle ze ma kolor rozowy. Mnie to nie robinroznicy, ale zastanawiam sie, czy dzieci w wieku ok. 3 lat zwracaja uwage na kolor? Syn ma teraz poltora roku, ale zastanawiam sie jak to bedzie pozniej jak np. Pojdzie do zlobka czy przedszkola, czy inne dzieci sie nie beda smiac? A moze takim maluchom to obojetne?
Obserwuj wątek
    • malinkaaaaaaaaaa Re: Rozowy wozek dla chlopca? 30.04.15, 21:50
      Jeździć nie jeździ ale mój uwielbia bawić się różowym wózkiem w przedszkolu. Ma niespełna 3 latawink ja bym brała.
    • klubgogo Re: Rozowy wozek dla chlopca? 30.04.15, 21:53
      Przepraszam bardzo, zamierzasz dziecko w wieku 3 lat wozić w wózku? Do przedszkola? Wiesz, w oczach kolegów raczej nie będzie wstydem różowy kolor, ale sam wózek w ogóle.
      • k_linka Re: Rozowy wozek dla chlopca? 30.04.15, 22:06
        W grupie mojej corki na 10 osob 3 jest wozona wozkami - tzn 3 rozne wozki pojawiaja sie w szatni. Jeden nasz. Zupelnie nikogo w przedszkolu to nie obchodzi, dzieci nie sa zainteresowane ani kolorem, ani marka wozka.
        A przy okazji - reszta dzieci tez jest wozona, tyle ze w siodelkach rowerowych albo samochodem.
      • grajfrutt Re: Rozowy wozek dla chlopca? 30.04.15, 22:35
        Ja woziłam w wózku 3 latka, co w tym złego? Jak trzeba szybko - zwłaszcza rano- gdzieś dojść, to wózek jest dobrym rozwiązaniem. I nikogo nie śmieszylo a dzieci były w różnym wieku (2-5), no ale jeśli 3-latek w wózku śmieszy dorosłych to i dzieci tychże dorosłych śmiać się będą, u mnie widocznie większą tolerancja flagi indywidualnych upodobań
        Co do koloru to wielu chłopców w wieku 3 lat uwielbia kolor różowy smile Jak Ci wózek odpowiada to bierz smile
      • mama_kotula Re: Rozowy wozek dla chlopca? 01.05.15, 05:51
        Cytat
        Przepraszam bardzo, zamierzasz dziecko w wieku 3 lat wozić w wózku? Do przedszkola? Wiesz, w oczach kolegów raczej nie będzie wstydem różowy kolor, ale sam wózek w ogóle.


        Chciałaś napisać: w oczach RODZICÓW kolegów. Trzylatki na ogół mają to w tyłku, chyba, że im mamusia powie na widok kolegi - patrz, dzidziuś, w wózeczku jedzie.
        • klubgogo Re: Rozowy wozek dla chlopca? 01.05.15, 09:37
          > Chciałaś napisać: w oczach RODZICÓW kolegów. Trzylatki na ogół mają to w tyłku,
          > chyba, że im mamusia powie na widok kolegi - patrz, dzidziuś, w wózeczku jedzi
          > e.

          Wiem co chciałam napisać tongue_out to, że mnie dziwi taki widok to swoją drogą, ale taki był właśnie przypadek z mojego przedszkola. Dwójka 3-latków podjeżdżała pod przedszkole wózkami i dzieciaki autentycznie się z nich śmiały, że "dzidzie nie potrafią chodzić". Po kilku dniach wózki poszły w odstawkę.
          • mama_kotula Re: Rozowy wozek dla chlopca? 01.05.15, 11:46
            Cytat
            Dwójka 3-latków podjeżdżała pod przedszkole wózkami i dzieciaki autentycznie się z nich śmiały, że "dzidzie nie potrafią chodzić". Po kilku dniach wózki poszły w odstawkę.


            Klubgogo, ja przerabiałam trójkę trzylatków do tej pory wlasnych.

            Moje dzieci co najwyżej PYTAŁY MNIE, dlaczego dziecko jedzie wózkiem. Czy bolą je nogi, czy jest chore, czy nie umie chodzić. Odpowiadałam zgodnie z prawdą. Dam sobie łeb uciąć, że teksty o "dzidziach" pochodzą od dorosłych.
            • klubgogo Re: Rozowy wozek dla chlopca? 01.05.15, 17:51
              Wszystko pochodzi od dorosłych.
              Uważam jednak, że wózek w tym wieku to nieporozumienie. Tłumaczenie, że z wózkiem szybciej też jest bzdurne, kiedy ma się do pokonania przeszkody - wysokie krawężniki, schody, przejścia podziemne, wejścia do autobusu. Poza tym 3-latek tez nie waży już 10 kg, więc pchanie takiego ciężaru na pewno nie sprzyja zdrowiu. Szybciej? Wystarczy wstać 10 minut wcześniej i przespacerować się do przedszkola - tu już mamy same plusy dla dziecka, bo się rusza, robi coraz sprawniejsze i na coraz dłuższych spacerach przestaje jęczeć, że nogi bolą. Nie hodujemy sprawnościowej kaleki, wyręczając wszędzie podwózką.
              • mama_kotula Re: Rozowy wozek dla chlopca? 01.05.15, 19:22
                Cytat
                Nie hodujemy sprawnościowej kaleki, wyręczając wszędzie podwózką.


                Następna <wzdycha>. Kto pisał, że WSZĘDZIE?
              • ichi51e Re: Rozowy wozek dla chlopca? 03.05.15, 10:32
                Nie zazdroszcze kondycji jesli transport 10kg dziecka jest dla ciebie problemem. Sama jestes kaleka.
                • klubgogo Re: Rozowy wozek dla chlopca? 04.05.15, 21:28
                  Tu była mowa o 3-latku, który już przecież 10 kg nie waży.
                  Przeciętny 3-latek waży średnio 15 kg, do tego lekki ( o ile jest to lekki wózek) mclaren 6 kg, plus jakaś torba 1-2 kg. Sorry, ale sama ważę 47 kg, więc pchanie 23 kg (czyli prawie połowę mojej wagi) po nierównych chodnikach, wysokich krawężnikach i innych przeszkodach nie byłoby rozsądne z najlepszą nawet kondycją.
                  • mikams75 Re: Rozowy wozek dla chlopca? 04.05.15, 21:48
                    kiepski wozek, moj jechal po wszystkim co nierowne, pod gorke z 3latka w srodku, moja torba z ciezkim laptopem i jeszcze zakupy do tego. Jedna reka moglam prowadzic a silaczka jakas nie jestem, ale dobry wozek to podstawa. Raz wiozlam synka sasiadki w parasolce -faktycznie, tragicznie sie to prowadzilo.
                    • biankao Wózek kupiony 04.05.15, 21:56
                      Zgadzam się, że dobry wózek to podstawa. W końcu kupiłam Inglesinę Trip i choć syn waży 13 kg to w ogóle tego nie odczuwam. Wręcz lepiej mi się prowadzi a szczególnie podbija niż Bugaboo Cameleon, którego do tej pory używałam.
                      • mama_kotula Re: Wózek kupiony 04.05.15, 23:13
                        biankao napisał(a):

                        > Zgadzam się, że dobry wózek to podstawa. W końcu kupiłam Inglesinę Trip i choć
                        > syn waży 13 kg to w ogóle tego nie odczuwam.

                        Mam Inglesinę Trip odkąd dziecko skończyło 8 miesięcy, w międzyczasie awaryjnie używaliśmy jeszcze 2 innych wózków - niebo a ziemia w porównaniu (znaczy, jesli mówimy o lekkich wózkach typu parasolka, bez dużych pompowanych kół itp.). Prowadzić można jedną ręką, nawet z koszem pełnym zakupów i dodatkowymi rzeczami przewieszonymi przez złożony daszek (nota bene uwielbiam ten myk z daszkiem wink).
                  • thea19 Re: Rozowy wozek dla chlopca? 04.05.15, 21:57
                    moje dziecie o wadze 21kg jezdzi wozkiem o wadze 12kg. czasem wioze jeszcze cudze dziecko dodatkowo (18kg), czasem dziecko siedzi na zakupach (w koszu tez sa) i razem wazy to z 50kg. myslisz, ze waze 150kg by dac rade to pchac? nie, mam wozek, ktory jest przystosowany do takich warunkow i prowadzi sie komfortowo i sam podbija. nie kupuje sie popie...k na mikrokolkach, ktore na pusto ledwo jada.
              • flo-bo Re: Rozowy wozek dla chlopca? 14.05.15, 14:44
                Bez żartów. Da się jedną ręką pchać duży wózek spacerowy z 10 kołowym pasażerem + 4-latke na dostawcę i zakupy, i oczywiście zwykły dzieciowy bagaż (chusteczki, picie). Z latwoscia. Przy wadze okolo 49-51 kg osoby pchajacej. Szybciej jest wózkiem, jeśli ma się dziecko ciekawe świata, które interesuje każdy kamyk i pęknięcie na chodniku. O mrowkach nawet nie wspominam. Jak zależy na czasie- wózek ok. To nie oznacza używania go w ciągu reszty dnia.
            • ichi51e Re: Rozowy wozek dla chlopca? 03.05.15, 10:25
              Oczywiscie ze takie teksy sa od doroslych. Ludzie oduczaja wlasne dziecko od wozka mowiac rzeczy typu "nie mozesz jezdzic wozkiem bo wozki sa dla dzidziusiow" i potem dziecko powtarza.
      • koza_w_rajtuzach Re: Rozowy wozek dla chlopca? 02.05.15, 06:08
        > Przepraszam bardzo, zamierzasz dziecko w wieku 3 lat wozić w wózku? Do przedszk
        > ola?

        Ale za to nie jest wstydem przyjeżdżać autem wink.
        • mama_kotula Re: Rozowy wozek dla chlopca? 02.05.15, 13:44
          koza_w_rajtuzach napisała:

          > > Przepraszam bardzo, zamierzasz dziecko w wieku 3 lat wozić w wózku? Do pr
          > zedszk
          > > ola?
          >
          > Ale za to nie jest wstydem przyjeżdżać autem wink.

          Zaraz się dowiesz, że TO CO INNEGO wink
        • taka_sobie_2 Re: Rozowy wozek dla chlopca? 09.05.15, 23:44
          Dokładnie, autem to jest w porządku a wózkiem już nie, hehe. Wóżkiem zdrowiej bo przynajmniej dziecko ma świeże powietrze smile
    • psim2 Re: Rozowy wozek dla chlopca? 30.04.15, 22:46
      mój ma 7 lat i tez go wożę, co w tym złego? Jeszcze nie dorósł do tego, żeby samodzielnie chodzić, a ja nie mam serca, żeby za niego zdecydować. ;< kolor jest żółty, ale i tak nikt nie zwraca na nas uwagi. W jego klasie 5 innych maluszków jest wożonych na treningi piłki nożnej wózkami.
      • kremka2014 Re: Rozowy wozek dla chlopca? 30.04.15, 23:09
        U nas takie przywiązanie do kolorów pojawilo się ok. 2,5 roku. Akurat mój syn do 4roku kochał się w różu. A przed 3rokiem przesiadł się na rower biegowy. On szczęśliwy, my też, bo szybko tez można sie bylo przemieścić.
      • kanna Re: Rozowy wozek dla chlopca? 01.05.15, 13:27
        mój ma 7 lat i tez go wożę, co w tym złego?

        Mówimy o dziecku z jakiegoś rodzaju niespełnosprawnością?

        Bo inaczej nie rozumiem - w piłkę może grac, a chodzić nie?
    • camel_3d wozek dla chlopca w wieku 3 lat? 30.04.15, 23:27
      w zyciu bym nie wpadl na pomysl zeby 3 latka w wozku jeszcze wozic....

      1.5 roku ok..ale tak kolo 2 to juz raczej srednio.

      • terencja07 Re: wozek dla chlopca w wieku 3 lat? 01.05.15, 00:08
        ja też bym nie wpadła na to by tak duże dziecko jeszcze w wózku wozić. Ale zdarza się, że widzę jak matki cisną wózki z dziećmi 3 letnimi a nawet 4-5 ? Szkoda tych dzieci bo od czego mają nogi... Moja córa już od drugiego roku sama wszędzie chodziła na nogach i za żadne skarby nie wysiedziała by w wieku 3 latek w wózku. Ale ok - zapewne ktoś idzie piechotą i ma daleko do przedszkola. Jednak i tak wygląda to trochę komicznie. Co do kolorów - moja córka bardzo zwraca uwagę na kolory jednak uważam, że 3 letnie dziecko nie będzie robić afery o różowy wózek a inne dzieci na to nie zwrócą uwagi. Co innego ich mamuśki big_grin
        • mama_kotula Re: wozek dla chlopca w wieku 3 lat? 01.05.15, 05:49
          Cytat
          Ale zdarza się, że widzę jak matki cisną wózki z dziećmi 3 letnimi a nawet 4-5 ? Szkoda tych dzieci bo od czego mają nogi...


          Mi się zdarza, że widzę - dużo częściej niż trzylatki w wózkach - zdrowe, trzydziestokilkuletnie osoby wożące tyłek samochodem do pracy, zupełnie blisko. Na zakupy. Na wycieczkę. Szkoda tych ludzi, bo od czego mają nogi...
          • spr666spr Re: wozek dla chlopca w wieku 3 lat? 01.05.15, 08:26
            W sumie jeden pies. Kupić dzieciakowi biegówkę, sobie hulajnogę albo wygodne buty. Ha! Szkoda, że jeszcze nikogo oprócz siebie nie widziałam w ten sposób jeżdżącego do przedszkola i nie tylko smile
            • mama_kotula Re: wozek dla chlopca w wieku 3 lat? 01.05.15, 08:41
              spr666spr napisała:
              > W sumie jeden pies. Kupić dzieciakowi biegówkę, sobie hulajnogę albo wygodne bu
              > ty. Ha! Szkoda, że jeszcze nikogo oprócz siebie nie widziałam w ten sposób jeżd
              > żącego do przedszkola i nie tylko smile

              Moje dziecko ma biegówkę, ja mam Trikke. Problem w tym, że np. w centrum Warszawy ani ja nie pojadę na hulajnodze przez tłum, ani dziecko na biegówce wink. Więc jak się człowiek bardzo spieszy, to zostaje wózek, po prostu.
              • spr666spr Re: wozek dla chlopca w wieku 3 lat? 01.05.15, 10:13
                W Warszawie dla mnie zdecydowanie większym problemem są wszechobecne przejścia podziemne niż tłum. No w każdym razie we Wrocławiu ten sposób komunikacji sprawdzał się wyśmienicie, a mimo to nawet jak dzieci miały biegówki, a przedszkole było w okolicy, to nikt w ten sposób dojeżdżał. A miny pań w żłobku na wieść o tym, że 2,5 latek kilka razy w miesiącu przyjeżdża do placówki oddalonej 5km od domu na biegówce - bezcenny widok big_grin Więc się da. Może tylko problem w tym, że niewiele osób wpadło na pomysł, że poza wózkiem/samochodem są jeszcze inne alternatywy.
                • murwa.kac Re: wozek dla chlopca w wieku 3 lat? 01.05.15, 10:15
                  wpadlo, wpadlo.
                  przed naszym przedszkolem miejsc do przypiecia biegowek brakuje.
                  • spr666spr Re: wozek dla chlopca w wieku 3 lat? 01.05.15, 10:33
                    ja zostawiam w środku, tam gdzie inni zostawiają wózki/foteliki samochodowe wink
                    • murwa.kac Re: wozek dla chlopca w wieku 3 lat? 01.05.15, 11:20
                      u nas nie mozna w srodku.
                      sa specjalne stojaki rowerowe, gdzie przypinamy wozki, rowery, hulajnogi, biegowki.
            • green-koala111 Re: wozek dla chlopca w wieku 3 lat? 08.05.15, 21:57
              spr666spr napisała:

              > W sumie jeden pies. Kupić dzieciakowi biegówkę, sobie hulajnogę albo wygodne bu
              > ty. Ha! Szkoda, że jeszcze nikogo oprócz siebie nie widziałam w ten sposób jeżd
              > żącego do przedszkola i nie tylko smile

              Pewnie daleko mieszkamy od siebie. Córka na rowerze ja z kijkami za nia, smile , haha.
              Co do autorki: my do 3 roku jezdzilismy bo bylo lepiej, szybciej> Nie uwazam ,ze mam córke kaleke. Do 3,5 r jezdzila wózkiem,ale zawsze lubila biegówke. Nie rzadko sie zdarzało ,ze na wózku wisiala biegówka. Cos w tym złego?
          • taka_sobie_2 Re: wozek dla chlopca w wieku 3 lat? 09.05.15, 23:46
            Haha, dobre! Nic dodać nic ujać wink
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: wozek dla chlopca w wieku 3 lat? 01.05.15, 08:44
        O, raaaany. A jak autem się wozi dzieci to już jest ok... A czym to się różni dla dziecka? W wózku jest szybciej, gdy zależy nam na czasie, a takie małe dziecko nie dotrzyma tempa dorosłemu, nie mówiąc o tym, że będzie chciało robić też milion innych rzeczy po drodze, co też utrudnia marsz.
      • grajfrutt Re: wozek dla chlopca w wieku 3 lat? 01.05.15, 10:19
        Kurcze, ale co w tym złego? Mój do 3 urodzin jeździł, później nie było potrzeby, nie pracowałam wiec nigdzie się nie spieszylismy, ale wcześniej nie wyobrażam sobie zdążyć na 7 do przedszkola (mam 2 km) z maluchem który wolno idzie. Z powrotem zawsze nogami, nie było pośpiechu. Ja nie mówię o wozeniu 3 latka na spacerki, ale o szybkim przemieszczeniu się z punktu A do B
        • murwa.kac Re: wozek dla chlopca w wieku 3 lat? 01.05.15, 11:20
          ale to wystarczy wczesniej wyjsc z domu...
          • spr666spr Re: wozek dla chlopca w wieku 3 lat? 01.05.15, 11:50
            Ja nie lubię się czołgać, a już tym bardziej kosztem pospania pół godzinki dłużej. Ale 2.5-3 letnie dziecko potrafi zrobić dobre kilka km na biegówce w całkiem przyzwoitym tempie. A to zawsze trochę ruchu więcej, a ruch to zdrowie!
            • kwiat_w_kratke Re: wozek dla chlopca w wieku 3 lat? 12.05.15, 20:43
              spr666spr napisała:

              Ale 2.5-3 letnie dziecko potrafi zrobić dobre kilka km na biegówce w całkie
              > m przyzwoitym tempie. A to zawsze trochę ruchu więcej, a ruch to zdrowie!

              Tak, szczególnie kilka kilometrów wzdłuż ruchliwej ulicy. Na pewno baaaardzo zdrowy ruch.
          • mama_kotula Re: wozek dla chlopca w wieku 3 lat? 01.05.15, 11:52
            murwa.kac napisała:
            > ale to wystarczy wczesniej wyjsc z domu...

            Tak. Najlepiej wstać o czwartej rano, wyjść o piątej. Ze śpiewem na uściech koralowych.

            Murwa, no nie zawsze się da "wyjść wcześniej". Serio nie jestem za tym, aby do usranej śmierci dziecko 3,4,5,6-letnie wozić wózkiem, ale bywa tak, że logistyka pracowo-przedszkolno-szkolna jest skomplikowana, ludzie do pracy idą na godzinę wczesną typu 7-7:30. I naprawdę, jeśli dziecko chodzi na co dzień dużo, jeździ rowerkiem, skacze, biega, bawi się, nie widzę problemu, aby rano prędko zwieźć je wózkiem do przedszkola. Szczególnie, jesli jest półprzytomne i nie zawsze wyspane.
            BTW, nie zawsze trasa jest odpowiednia na biegówkę - np. kiedy jest dużo skrzyzowań, drogi szybkiego ruchu, mało odcinków prostych nie przecinanych ulicami, komfort jazdy i dziecka, i opiekuna jest taki sobie. Jest mnóstwo czynników, dla których wózek wygrywa. I serio, nie nam oceniać wybory ludzi i doradzać.

            Nota bene jak słyszę beztroskie "wystarczy wstać wcześniej"/"wystarczy wyjść wcześniej", dostaję piany na pysku. Zawsze.
            • murwa.kac Re: wozek dla chlopca w wieku 3 lat? 01.05.15, 12:09
              ale to naprawde nic skomplikowanego.
              sama mam poranna logistyke mocno skomplikowana, komunikacją miejską, praca daleko, przedszkole tez kawalek - ale jak sie chce to sie da. pobudka o 6, wychodzimy o 7.00 - 7.15. do 8.00 syn ma wiadra i oceany na zwiedzenie kazdego kamyczka, hustawki, zjezdzalni, obejrzenie kazdej trawki, galazki, listka.
              jak ida na 7 czy 7.30 - dostosowac logistyke do tej godziny i tyle.
              i tak, wstaje codziennie o 5ej z tego powodu. nie jest to ani zle, ani gorsze ani meczace. tlumaczenia, ze dziecko idzie wolno i ze niedasie wstac wczesniej i wyjsc wczesniej, bo to za wczesnie - nie kupuje.

              ogolnie nie mam nic do wozenia 3 czy 6 latka w wozku. zwisa mi, naprawde. acz uwazam to za dziwne i wyrabianie dziwnych nawykow i tyle. dziecko potrzebuje ruchu, a nie wozenie tyłka całe dnie.
              • grajfrutt Re: wozek dla chlopca w wieku 3 lat? 01.05.15, 13:19
                No ale czytaj ze zrozumieniem, gdzie napisałam o wozeniu cały dzień? Tylko rano jak było czasu mało, ja mogę wstać i o 4 (i wstaje teraz bo pracuje na 6) dla mnie to nie jest problem, ale zrywać dziecko które spać lubi o 5 tylko po to żeby na 7 zdążył dojść nogami do przedszkola bo wózek to samo zło - tego właśnie nie kumam... Dodam że syn chodzić lubi, chodzi dużo, jeździ rowerem itp, i jakoś ten wózek go nie zepsuł. Gorzej jak się wszędzie tyłek (swój i dziecka) samochodem wozi. Taką sytuację znam częściej, "ja w wózku od 2 roku nie woze" ale o spacerze dłuższym niż 100 m można zapomnieć.
              • ela.dzi Re: wozek dla chlopca w wieku 3 lat? 01.05.15, 13:29
                Bo w przedszkolu dzieci w ogóle się nie ruszają, nie wychodzą na dwór, więc pozostaje im tylko poranny spacer.
                • spr666spr Re: wozek dla chlopca w wieku 3 lat? 01.05.15, 13:33
                  Ilość dzieci na placach zabaw, w parkach, czy na przedszkolnych podwórkach w okresie jesienno-zimowym, czy nawet latem przy brzydszej pogodzie mówi sama za siebie.
                  • ela.dzi Re: wozek dla chlopca w wieku 3 lat? 01.05.15, 22:57
                    Nie w mojej okolicy.
                • grajfrutt Re: wozek dla chlopca w wieku 3 lat? 01.05.15, 14:30
                  No można po przedszkolu na spacer iść, na plac zabaw, do parku, gdzie tam kto woli.
              • mama_kotula Re: wozek dla chlopca w wieku 3 lat? 01.05.15, 17:01
                Cytat
                sama mam poranna logistyke mocno skomplikowana, komunikacją miejską, praca daleko, przedszkole tez kawalek - ale jak sie chce to sie da. pobudka o 6, wychodzimy o 7.00 - 7.15. do 8.00 syn ma wiadra i oceany na zwiedzenie kazdego kamyczka, hustawki, zjezdzalni, obejrzenie kazdej trawki, galazki, listka.


                Nie, Murwa, nie masz skomplikowanej logistyki, jesteś ty i jedno dziecko. Spróbuj z trójką do trzech różnych placówek (żłobek, przedszkole, szkoła). Albo chociaż do dwóch.

                I tak, wszystko można, oprócz spodni przez głowę. Pytanie o koszty.

                Cytat
                uwazam to za dziwne i wyrabianie dziwnych nawykow i tyle. dziecko potrzebuje ruchu, a nie wozenie tyłka całe dnie.


                A. Całe dnie. No to faktycznie, zgadzam się w 100%. Ale nie wiem, co ma to do wiezienia wózkiem do przedszkola.
        • camel_3d autobus polecam 03.05.15, 08:13
          grajfrutt napisała:

          > ale wcześniej nie wyobrażam
          > sobie zdążyć na 7 do przedszkola (mam 2 km) z maluchem który wolno idzi

          chyba ze mieszkazs na takim odludziu, ze tam nic nie jezdzi.
    • ela.dzi Re: Rozowy wozek dla chlopca? 01.05.15, 13:31
      Ja bym się w ogóle nie przejmowała ani różowym kolorem ani durnymi, potencjalnymi komentarzami czy to odnośnie koloru czy jak widać wożenia dziecka wózkiem.
    • mikams75 Re: Rozowy wozek dla chlopca? 01.05.15, 19:46
      alez sie niektorzy czepneli wozenia 3latka wozkiem do przedszkola.. ja moja 3latke tez wozilam 3 razy w tygodniu do przedszkola wozkiem - bo rano nie bylo czasu na spacerki a o 18.30 corka po calym dniu biegania, skakania, wedrowek po lasach i gorach (u nas nie kisza dzieci w salach) miala prawo byc zmeczona a ja tez chcialam szybko dotrzec do domu. Blisko nie bylo, po drodze gorki i pagorki.
      Nie byla jedynym dzieckiem dowozonym wozkiem w tym wieku ale zdecydowana wiekszosc dzieci byla dowozona samochodem - i tu roznica ogromna, bo moje moglo wyjsc i wedrowac obok wozka jak mialo ochote a te przywiazane pasami do fotelikow, zeby nie wiem jak sie darly to nie mialy szans na krotki nawet spacer.
      I w ktorym przypadku rosna wieksze "kaleki" - dzieci nielubiace chodzic?
      Moja poza dowozka do przedszkola przemieszczala sie wszedzie pieszo, bez wozka, bez samochodu, bo samochodu nie mamy. Chetnie wedruje po gorach, nie ma problemow zeby na dluzsze trasy chodzic pieszo czy na piechote cale dnie zwiedzac cos. Wszystkie znane mi dzieci wozone samochodami maja czesto problem na trasie dluzszej niz parking-cel.
      I wyjatkowo nie lubie madrali chwalacych sie jak to szybko dzieci porzucily wozki na rzecz... samochodow badz przemieszczania sie na naprawde krotkich trasach. I do tego jeszcze z nadmiarem czasu.
      A pozniej pojawiaja sie posty, jak to trudno z dzieckiem sie na wakacje ruszyc, tylko plaza i domek tuz obok, bo z dzieckiem to problem...

      A co do tematu - tak w wieku 4lat zaczela sie identyfikacja koloru i plci. 3latkom to jeszcze obojetne.
    • mika_p Re: Rozowy wozek dla chlopca? 01.05.15, 20:54
      Za półtora roku:
      a) dziecko może odmówić korzystania z wózka
      b) wózek może się rozpirzyć w drobny mak
      c) komuś zacznie przeszkadzać kolor różowy.

      W trzecim przypadku kupisz tanią parasolkę, w pierwszym będziecie chodzić na piechotę, a w drugim kupisz nowy wózek albo odwózkujesz dziecko.
      Moje pierworodne kwietniowe, odwózkowało się w czerwcu po 2. urodzinach, od września poszło do przedszkola, odległego o 20 minut marszu dorosłego człowieka. Prowadziłam za rączkę albo woziłam taksówką, były nienormalnie tanie w owym czasie.
    • diablica.diablica Re: Rozowy wozek dla chlopca? 01.05.15, 22:43
      Ja bym nie kupiła różowego wózka dla syna, ponieważ sama bym chyba dziwnie się czula smile Spacerowkę owszem mieliśmy w ciemnym fiolecie, a dla córy mam gondole czarno-niebieska. Po drugie 3 latek w wózku wg mnie już za duży.
    • thea19 Re: Rozowy wozek dla chlopca? 01.05.15, 23:55
      jak zwykle na forum porady na temat. wrazliw, teraz usiadzcie: moje dziecie lat 4,5 jezdzi wozkiem. uwaga dla mocno zdziwionych: sa wozki dobrej jakosci i porzadnej konstrukcji, ktorych pchanie nie wymaga wiekszej sily niz przy pchaniu wozka z noworodkiem. trzeba wiedziec co sie kupuje. komentarze nt kto czym wozi, karmi, uczy zachowajcie dla siebie.
      do autorki: moj w przedszkolu zostal wyedukowany w kwestii kolorow i rozowego nie uznaje jako meskiego koloru.
    • koala0405 Re: Rozowy wozek dla chlopca? 02.05.15, 14:10
      Mój starszak /5 lat/ podsiada brata w wózku tzn wygania młodego bo go nóżki bolą. Gdy wybieramy się na dłuższe spacery zabieramy wózek z dodatkowym siedziskiem dopinanym z tyłu. Wczoraj np. jechali obaj w wózku /starszak 16 kg , młody 20 miesięczny 12 kg/ i z przyjemnością prowadziłam wózek, który bardzo lekko jechał a krawężniki czy nierówności pokonywał bez użycia siły. Po 1 kilometrze spaceru obaj spali 2 godziny. Wszystko zależy od jakości wózka. Normalnie spacerujemy z dziećmi na rowerkach ale z racji tego że obecnie chorzy a ja nie rezygnuję ze spacerów /no chyba że wysoka goraczka/ nie widzę powodu by nie skorzystać z wózka.
      • ela.dzi Re: Rozowy wozek dla chlopca? 02.05.15, 14:17
        Jak tak możesz, dziecko w tym wieku w wózku to zgroza. Właśnie tego się wczoraj dowiedziałam na innym forum.
    • ashraf Re: Rozowy wozek dla chlopca? 02.05.15, 14:17
      Kolor jest mi obojętny, ale pomysł wożenia trzylatka wózkiem jest dla mnie lekko absurdalny wink Mam 2,2-latka, który chyba zabiłby mnie śmiechem, gdybym zaproponowała mu, że do żłobka pojedzie wózkiem... ma nogi, jest nauczony chodzić w cywilizowany sposób (zatrzymuje się i podaje rękę przed ulicą itd.), dla urozmaicenia zabieramy rowerek lub hulajnogę.
      • kwiat_w_kratke Re: Rozowy wozek dla chlopca? 12.05.15, 20:49
        ashraf napisała:

        > Mam 2,2-latka, który chyba zabiłby mnie śmiechem, gdybym zaprop
        > onowała mu, że do żłobka pojedzie wózkiem... ma nogi, jest nauczony chodzić w c
        > ywilizowany sposób (zatrzymuje się i podaje rękę przed ulicą itd.), dla urozmai
        > cenia zabieramy rowerek lub hulajnogę.

        No skoro ty masz 2,2 latka i nie wozisz go do żłobka wózkiem, to oczywiście nikt inny też nie powinien wozić swojego 2,2 latka wózkiem. Niech wstają o czwartej rano albo kupują sobie drugi samochód, skoro mają przedszkole daleko. Forumowa mamuśka wyznacznikiem wszelkich możliwych zasad i standardów.
    • kasik-wroc Re: Rozowy wozek dla chlopca? 02.05.15, 22:12
      Kurde, co wy z tymi biegówkami? Mój 3-latek jeździ z taką prędkością na biegówce że nadaje się tylko do parku. Na osiedlu zawału prędzej dostanę. Zawsze zatrzyma się przed ulicą, ale w międzyczasie chętnie rozjedzie na chodniku kilka psów, małych dzieci, zderzy się z wózkiem czy dorosłym rowerzystą. No i nie mówcie mi że 3-latka da się nauczyć żeby bezpiecznie jeździł. Nie da się, 3-latek wszystkiego nie przewidzi choćby nie wiem jak był posłuszny. Nie bez powodu dopiero 7-latek może być samodzielnym uczestnikiem ruchu. Także w normalnych miejskich warunkach biegówka jako transport do przedszkola dla mnie odpada.

      Wózek? Czemu nie? Na ćwiczenie nóżek są fajniejsze trasy i lepsze warunki niż o 7 godzinie przy nie zawsze dobrej pogodzie. Jeśli powrót z przedszkola nie trwa godziny bo malec jest wieziony zostaje też więcej czasu na sensowny spacer czy właśnie rower popołudniu.
      • aleksandra1357 Re: Rozowy wozek dla chlopca? 02.05.15, 22:33
        "Kurde, co wy z tymi biegówkami? Mój 3-latek jeździ z taką prędkością na biegówce że nadaje się tylko do parku. Na osiedlu zawału prędzej dostanę. Zawsze zatrzyma się przed ulicą, ale w międzyczasie chętnie rozjedzie na chodniku kilka psów, małych dzieci, zderzy się z wózkiem czy dorosłym rowerzystą. No i nie mówcie mi że 3-latka da się nauczyć żeby bezpiecznie jeździł. Nie da się, 3-latek wszystkiego nie przewidzi choćby nie wiem jak był posłuszny. Nie bez powodu dopiero 7-latek może być samodzielnym uczestnikiem ruchu. Także w normalnych miejskich warunkach biegówka jako transport do przedszkola dla mnie odpada."

        Jak czytam takie bzdury, to muszę odpowiedzieć. Wkurza mnie zawsze robienie z dzieci kalek. Moje dzieci jeździły na biegówkach od ok. 1,5 roku. Starszy obok wózka młodszego, młodszy obok mojego roweru. Jeździliśmy przez centrum miasta. Nigdy dziecko na nic nie wpadło. Moje 3-latka jeździły wszędzie za moim rowerem, nawet krawędzią ruchliwej szosy za miastem. Co jakiś czas przypominałam, że nie wyjeżdża się na środek. Nie mówiąc o tym, że 3-latki mogą spokojnie jeździć już rowerem dwukołowym z pedałami.

        Moim zdaniem dzieci, które w wieku 3-lat nie potrafią się ogarnąć na rowerku biegowym to:
        - dzieci z zaburzeniami SI lub innymi
        - dzieci normalne, których rodzice ich nie doceniają
        - dzieci upupione - słyszące od urodzenia 100 razy dziennie jak tylko się ruszą: "uważaj, nie za szybko, nic nie widzisz, patrz przed siebie, zaraz wpadniesz na słup!" i przez to są skrzywione i rzeczywiście przestają uważać na otoczenie.
        • mikams75 Re: Rozowy wozek dla chlopca? 02.05.15, 22:56
          troche przeginasz z ta ocena...
          moja w wieku 3 lat pod gorke stroma - to niezbyt jej szlo, z gorki sie bala a akurat do placowki po plaskim to moze 10 metrow do spokojnego przejechania bylo.
          Poza tym to zasuwala po 7 km na biegowce w tym wieku.
          Dzieci sa rozne, trasy sa rozne. Nie ma co porownywac.
        • mynia_pynia Re: Rozowy wozek dla chlopca? 02.05.15, 23:33
          Dzieci są różne, mój majac 1.5 roku opanowywał chodzenie. Ja chodze bardzo szybko, nie lubie zolwiego tempa, moj 3.5 latek albo jedzie w wozku, albo idzie miom tempem, albo mam go na barana, no nie dam rady chodzic wolno. Teraz jeszcze jezdze na rowerze a syn w foteliku, nawet nie proponuje mu samodzielnej jazdy bo nie przejedzie sam 20km na malym rowerze.
        • mama_kotula Re: Rozowy wozek dla chlopca? 03.05.15, 00:36
          Cytat
          Moje dzieci jeździły na biegówkach od ok. 1,5 roku.


          Moje dziecko w wieku 1,5 roku było za niskie na każdą biegówkę. W wieku 2 lat w sumie też, parę miesięcy po 2 urodzinach dorosło do najniższego dostępnego rowerku.

          Cytat
          Nie mówiąc o tym, że 3-latki mogą spokojnie jeździć już rowerem dwukołowym z pedałami.


          Patrz wyżej.

          Cytat
          Moim zdaniem dzieci, które w wieku 3-lat nie potrafią się ogarnąć na rowerku biegowym to:
          - dzieci z zaburzeniami SI lub innymi
          - dzieci normalne, których rodzice ich nie doceniają
          - dzieci upupione - słyszące od urodzenia 100 razy dziennie jak tylko się ruszą: "uważaj, nie za szybko, nic nie widzisz, patrz przed siebie, zaraz wpadniesz na słup!" i przez to są skrzywione i rzeczywiście przestają uważać na otoczenie


          Moim zdaniem, osoby które wypowiadają takie prawdy objawione, mało widzą poza czubkiem własnego nosa i własnym podwórkiem. Ale nie martw się, do pewnej elastyczności umysłowej i tolerancji się w końcu dorasta.
        • ciri_77 Re: Rozowy wozek dla chlopca? 03.05.15, 20:08
          Moje 3-latka jeździły wszędzie za moim rowerem, nawet krawędzią ruchliwej szosy za miastem

          Za coś takiego powinni Ci dać mandat. To jest niebezpieczne i zwyczajnie głupie. Krawedzią ruchliwej szosy nie jechałabym nawet z dzieckiem w foteliku rowerowym. Co byś zrobiła, gdyby sie przewrócił wprost pod jadący samochód?
        • kwiat_w_kratke Re: Rozowy wozek dla chlopca? 12.05.15, 21:02
          aleksandra1357 napisała:


          Moje 3-latka jeździły wszędzie za moim rowerem,
          > nawet krawędzią ruchliwej szosy za miastem. Co jakiś czas przypominałam, że ni
          > e wyjeżdża się na środek.

          To że ty jesteś osobą wyjątkowo durną nie oznacza, że każdy chciałby za tobą robić takie głupoty. Trzylatek jeżdżący skrajem ruchliwej szosy za miastem... Mamuśka przypominająca trzylatkowi, żeby przypadkiem nie wyjechał na środek ulicy... Nie chcę już tego komentować, bo na tak bezdenną głupotę zachwyconej sobą mamuśki doprawdy nie mam słów.
          Niestety tak głupich osób jest bardzo dużo. Jako kierowca nieraz się spociłam, bo mi taki maluch na biegówce omal pod koła nie wjechał. I podobnie beztroskie a durnowate tłumaczenie mamusi: "Ależ ja mu przypominałam żeby nie wyjeżdżał na środek..."
      • mama_kotula Re: Rozowy wozek dla chlopca? 03.05.15, 00:31
        Cytat
        Nie da się, 3-latek wszystkiego nie przewidzi choćby nie wiem jak był posłuszny.


        Parę tygodni temu pod Wawelem w Krakowie moja córka lat 3 z hakiem jechała sobie dość szybko na biegówce po drodze dla pieszych łączonej z rowerową. Ludzi nie było, jechała prosto. W jednej chwili skręciła nagle w lewo, prosto pod koła rowerzysty pędzącego z naprzeciwka, facet ledwo dał radę zahamować, nieomal się przewrócił. Zareagowała na mój wrzask "stój", mimo to mogło dojść do całkiem poważnego wypadku.

        Przed ulicą się zawsze (przynajmnie do tej pory) zatrzymuje. Dzisiaj zaś wypruła z maksymalną prędkością do przodu, chodnikiem, mrucząc do siebie "nie dogonicie mnie, nie dogonicie mnie", i tak, ledwo biegiem ją dogoniliśmy. W tłum, pomiędzy ludzi? Państwo żartują.

        Oczywiście, wszystko zależy od drogi, którą idziemy do przedszkola - w naszej okolicy są 2 przedszkola, jedno odległo o jakieś półtora kilometra, chodnik i wiejska żwirowa droga, ludzi nie ma, bo większość jeździ samochodami do pracy do Warszawy; drugie odległe o 3km, w tym spory kawałek jest szosą bez chodnika. O ile do pierwszego bym spokojnie wzięła dziecko na rowerze, o tyle do drugiego - no way, nie puszczę przedszkolaka brzegiem szosy.
        • kasik-wroc Re: Rozowy wozek dla chlopca? 04.05.15, 14:25
          No właśnie o tym mówię. Moje dziecko bardzo dobrze zachowuje się na biegówce, zna wszystkie zasady, jeździ zawsze po prawej stronie, zatrzymuje się przed każdą ulicą. Ale nadal jest to tylko 3-latek, który zawsze może skręcić nie tam gdzie trzeba albo zbyt późno zahamuje. A że rzecz będzie się działa przy nastu km/h to nie mówimy tu o obtarciu nóżki.
          O 'jeżdżeniu' na rowerku przy wózku czy spacerującej mamusi lepie się nie wypowiadać. To nie jest jeżdżenie, a chodzenie z rowerkiem między nogami - można uskuteczniać z 2-latkiem, dla 3-latka który dobrze jeździ to męczarnia równa z jeżdżeniem dorosłym rowerem w tempie spacerowym. Owszem, uskuteczniamy żeby np dojechać do parku ale jako sposób codziennego dojeżdżania do przedszkola - odpada.

          I nie każdy 3-latek sięga pedałów w rowerku na pedały, tak jak nie każdy 1,5-roczniak sięga ziemi w biegówce.
      • murwa.kac Re: Rozowy wozek dla chlopca? 03.05.15, 06:54
        to naucz swojego trzylatka zachowywac sie na biegowce i tyle.

        tak, mozna nauczyc trzylatka zachowania na biegowce. nie tylko moj jest tego przykladem.
        • mama_kotula Re: Rozowy wozek dla chlopca? 03.05.15, 09:45
          murwa.kac napisała:
          > to naucz swojego trzylatka zachowywac sie na biegowce i tyle.
          > tak, mozna nauczyc trzylatka zachowania na biegowce. nie tylko moj jest tego pr
          > zykladem.

          Dwoje z trojga moich dzieci umiało czytać, zanim skończyło 3,5 roku. Z tego wniosek, ze 66,67% 3,5-latków może nauczyć się czytać.


          --
          I'am weird but I am not strange.
    • taka-sobie-mysz Re: Rozowy wozek dla chlopca? 03.05.15, 00:02
      Moja córka ma 2 lata i 9 miesięcy i owszem, wożę ją wózkiem jak się spieszę. Pokonanie tej samej trasy na nogach zajmuje czasem i 4 razy więcej czasu i - co najważniejsze - nerwów ("Chodź już, nie mamy czasu, nie, dziś nie możemy iść na plac zabaw, zostaw tą kałużę, chodź bo się spóźnimy, chodź, chodź, CHODŹ!). Po co to komu? Wolę oszczedzić nerwów dziecku i sobie i podjechać wózkiem, kiedy czasu jest mało. Ani mi ani dziecku się nic nie stanie, zwłaszcza, że spacerujemy dużo, chodzimy na basen, rower też ma i -uwaga- chętnie z niego korzysta, jakos wózek jej cudem nie rozleniwiłwink

      A do autorki - synkowi to pewnie będzie obojetne, pytanie tylko, czy ty nie będziesz się dziwnie czuła, jak obcy ludzie będą sądzić, że jedziesz z córką. Ja parę razy tak ubrałam dziecko w kolory "mało dziewczęce" (niebieskie, ciemne) i jak ktos nas zaczepiał, to mówił o córce jak o chłopcu. Dziwnie się czułam smile
      • biankao Re: Rozowy wozek dla chlopca? 03.05.15, 12:54
        Wow, dzięki za odzew i opinie. Co do koloru to mi to w ogóle nie przeszkadza. Wręcz denerwuje mnie ten sztuczny podział: niebieski dla chłopców, różowy dla dziewczynek, chłopiec bawi się autem, dziewczynka bobasem itd. Mój syn ma bobasa i miał różowe rękawiczki na zimę i nic złego w tym nie widzę. A nawet jak go ubieram "po męsku": czapka granatowe sztruksy, brązowa kurtka, czapka z autkiem itd. wszyscy zakładają, że jest dziewczynką... nawet wymawianie jego imienia nie pomagawink
        Co do 3-latka w wózku to tak tylko napisałam, syn ma dopiero półtora roku - nie wiem ja to będzie potem wyglądało, nie mam doświadczenia do kiedy dzieci jeżdżą wózkiem.
    • truscaveczka Re: Rozowy wozek dla chlopca? 12.05.15, 16:12
      Zwracają, mój ma 4,5 i nadal uwielbia różowe gadżety. I serduszka oraz motylki wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka